Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

szamana997lech

Użytkownik
  • Content Count

    20
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Neutralna

About szamana997lech

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

125 profile views
  1. Według mnie trochę słabo. Sam nie dawno pisałem na forum o pracy kierowcy C + E. Pracuje u polaka. Różnie zaczynam pracę. Ale jestem co weekend w domu. Nie raz trzeba zadać w niedzielę , kończę zazwyczaj w piątek. I mam min. 7 tys na rękę.
  2. Te Panie to biegają tylko po to żeby wszystkich po kolei obrobic i zajrzeć co kto ma na posesji nowego.
  3. W tym to akurat rację miały. Bo pamiętam jak dziadek z pracy wracał. To babcia już z obiadem czekała, uśmiech, dobre słowo, i paczka papierosów na stole. I nie pamiętam żeby jakiegoś dnia tak nie było. Do tego miała małe gospodarstwo ogarnąć i mnie. Z tego co pamiętam, nie narzekała. A teraz to najlepiej żeby facet przynosił z 10 tys do domu i jeszcze mało. Tylko siedzieć i pachnieć. Żadnych obowiązków. Najlepiej jeszcze żeby 2 razy w roku dać jej wybrać czy poleci na urlop na Kubę czy na Bali.
  4. Teraz już wiadomo, lepiej garnitur. Dostałem też numer do krawca, który się tym zajmuje. Także też się tam wybiorę.
  5. Hmm... Zdania są podzielone. Ostatnio to ja miałem garnitur na swoim ślubie, ale jest mocno za duży. Poza tym źle mi się kojarzy. Kupiłem go bodajże w sklepie Bytom. Ale jak bylem tam ostatnio to czułem że Panie chcą mi tylko wcisnąć na chama garnitur. Dlatego zrezygnowałem. A w ogóle jakie sklepy polecacie ?
  6. Witajcie bracia. Zostałem zaproszony na wesele , w sumie to aż na 2. I mam pytanko. Czy kupić garnitur klasyczny? A może jakaś mniej elegancka marynarka i spodnie?
  7. Też mam znajomych w pracy, którzy uwiązani są kredytem. Ciągle robią nadgodziny i zmuszeni są trzymać język za zębami. Uważają też, że jeśli nie będzie ich stać na kredyt to wynajmą mieszkanie i ktoś za nich spłaci.
  8. Ja też sam się żywię itd. Ale nie mam nic swojego, a dopóki jestem młody, mam siły, uprawnienia do tego potrzebne to chce wrócić do lepiej płatnej pracy. Na spokojną pracę na miejscu po 8 godz przyjdzie jeszcze czas.
  9. Tak masz świętą rację! Ale i tak na pewno się dowie, przez to że mamy wspólnych znajomych. Tzn ja już nie utrzymuje kontaktu z nikim z dawnych czasów. Postanowiłem że się odcinam. Ale nie są to jakieś wielkie miasta, także wieści szybko się roznoszą . Ale wracając do sytuacji kiedy jeszcze byłem kierowcą to "misiu wróć". A gdy już zrezygnowałem to nagle : "lepiej jak byś już jeździł, przynajmniej jakieś większe pieniądze były" 😂😂
  10. Tak masz rację, najpierw zaszła w ciążę , później z każdej strony parcie na ślub i ja głupi się zgodziłem. No ale niestety czasu nie cofnę, dobrze że rozstałem się teraz niż za 10 lat. Co do sytuacji przed ślubem , to nie miałem nic oprócz tam jakiś oszczędności i dobrze płatnej pracy. Tak więc decyzja już prawie podjęta, wracam za kierownicę. Mam dużo znajomych kierowców także z pracą nie będzie problemu. Mam nadzieję że do 30-stki będę miał swój domek. Dziękuję za wszystkie rady, i pozdrawiam 🙂
  11. Dzięki za odpowiedź. Za tą kasę nie dam rady, ponieważ dochodzą mi jeszcze alimenty... A zmieniając pracę mogę się usamodzielnić. Tylko czy jest sens wynajmować mieszkanie jak będę miał wolne tylko weekendy ?
  12. Witajcie bracia. Otóż piszę ten post, ponieważ mam dylemat. Chodzi oto, że jakoś rok temu zmieniłem pracę na mniej płatna kosztem spędzania więcej czasu w domu. Namówiła mnie moja była (wiem to głupie że się podporządkowałem) Kiedyś jeździłem ciężarówka i zarabiałem 6-8 tys. Weekendy byłem w domu. Aktualnie pracuje w fabryce , w systemie 3 zmianowym. Zarabiam 3 tys. Ale w zamian mam sporo czasu wolnego, poprawiłem znacznie swoją sylwetkę, i ogólnie wszystko ładnie pięknie. Ale jak rozstałem się z żoną to musiałem się przeprowadzić do rodziców . Co strasznie mnie irytuje, a nie mam wystarczająco pieniędzy żeby zamieszkać samemu. Mam już 26 lat, tak więc wielki czas się usamodzielnić. Także cóż czynić? Ps. Post pisany w pracy na szybko, przez to taki chaotyczny.
  13. Mam podobną sytuację. W tygodniu praca, hobby... Co drugi weekend z synem, a w te wolne weekendy sam. Też czasami brakuje mi towarzystwa innych. Ale jak już wychodzę ze znajomymi to czuje się jakoś obco w ich towarzystwie. Choć nie wiem czym to jest spowodowane , ponieważ jeszcze nie dawno świetnie się z nimi bawiłem.
  14. Też chciałem spędzić urlop sam, ależ bylo zdziwienie Pani z biura podróży jak o tym jej oznajmiłem. W końcu nie kupiłem żadnej wycieczki , i teraz myślę żeby jechać gdzieś na własną rękę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.