Jump to content

Lambert

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    295
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

396 Świetna

2 Followers

About Lambert

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1,028 profile views
  1. Na twoim miejscu zrobiłbym to samo. Info: wycieczka opłacona, nie mogę odwołać, kasy brak. Chcę pomóc ale nie mogę mamusiu... A tak swoją drogą to PITy dostaje się w lutym. Miała 4 miesiące na to żeby go rozliczyć i ogarnąć kasę na spłatę podatku. Niech do cholery jasnej w końcu dorośnie, a nie wymaga od syna żeby jej matkował.
  2. Dlatego pisać mozesz sobie z wieloma, nie ma problemu, ale zawsze staraj się dążyć do spotkania. Zacznij od tej pierwszej "cichej" dziewczyny. Zaproponuj spotkanie, jeśli się zgodzi idz i baw się dobrze, nie patrz na nią przez pryzmat partnerki tylko osoby z którą można świetnie spędzić czas. Z resztą jeśli chcesz, też mozesz pisać ale zawsze staraj się dazyc do spotkań. Pisanie nigdzie Cię nie prowadzi. I na Boga nie czekaj z propozycją spotkania 3 miesiące...
  3. Historia smutna ale z dobrym zakończeniem. Jesteś jak kowboj odjeżdżający w kierunku zachodzącego słońca. W mojej opinii przydałby Ci się dobry psychoterapeuta. Dlaczego? Już tłumaczę: Z twojego opisu wynika, że twoje relacje z kobietami zaczynały wyglądać bardzo podobnie do tego co miałeś w rodzinie. Podobnie jak Twój tata zamykałeś się w sobie, pozwalałeś wejść na głowę i podobnie jak on pozniej wszystko z siebie wyrzucałeś. Dokładnie taki sam schemat. Według mnie bez porządnego przepracowania tematu rodziców, ciężko będzie Ci pójść dalej. W kwestii kobiet i tego co się w two
  4. Najwyższy czas dokonać selekcji. W mojej ocenie. 1. Ok obserwuj dalej 2. Hard NO! 3. Jak dla mnie NO. Jak chce Ci się jeździć mozesz spróbować 4. Tylko na luźna relację jak dla mnie 5. Zablokowała Cię i słusznie! Co to za tekst w ogóle. Odpuść. Na chwilę obecną to jedyną osobę jaką powinieneś regularnie oglądać do dobry psychoterapeuta. Granie na kilka frontów jest trudne, ale.... Ty nie grasz nawet na jeden front. Po prostu piszesz sobie z dziewczynami...
  5. Roznie ludzie to odbierają. Jesli przez ramę widzisz sposób na utrzymanie relacji to slabo. Jeśli przez ramę widzisz sposób na nauczenie się szacunku do samego siebie to nie widzę w tym nic złego. Ważne jest żeby zrozumieć że chodzi o Ciebie. A "przyjaciółka" DZIŚ spoko, szanuje Cię nie masz gwarancji jak będzie jutro. Jedyną osobą która zawsze będzie Cię szanować możesz być Ty sam.
  6. Dokładnie. Mam tą samą zasadę. I trzymam się jej wszędzie: w pracy, na studiach i wśród znajomych. Nigdy do nikogo staram się nie chować urazy, nie mam też problemu z bezinteresowną pomocą, ale pomagam z tego co mi zbywa i nie poświęcam na nic co nie jest moje własnych zasobów, czasu i energii.
  7. Nie do końca się z tym zgodzę. Fakt jest cześć facetów którzy mają intuicję, czują pismo nosem i podejmują dobre decyzje. Natomiast znakomita większość jest w głebokiej d*pie, bo są zbyt mieccy, bo nie potrafią postawić na swoim, bo nie mają wlasnego zdania, albo mają je tylko po pijaku. Zapytaj się pierwszego lepszego znajomego, kto wyciąga pierwszy rękę w przypadku kłotni w związku. Nie kobieta tylko sami sobie na plecy kładli tyle, że padli na twarz. Brak stawiania granic to jest problem. Podam przyklad z własnego życia: 1. Byliśmy u babci myszki na urodz
  8. Według mnie mental się zmienił a za tym pozostałe cechy posypały się na łeb na szyję. Przykład: - poznajesz dziewczynę która Ci się bardzo podoba - jest świetnie, jak to na początku. Uderza Cię haj hormonalny - chcesz się jej pokazać, na poczatku jest fajnie, twoje starania są doceniane, więc starasz się jeszcze bardziej poświęcając swój czas, zasoby, ect. - zaczyna się narzekanie, że a to mam w domu kiepsko, a to tamto jest źle, myszka mówi: "pomóż proszę". To pomagasz - nie zdążyłeś się obejrzeć a sporą część swojego czasu nie zasuwasz na siebie ale na myszk
  9. Chcesz mi powiedzieć że 20% top facetów w Polsce jest odpowiedzialnych za cały przyrost naturalny i jeszcze w międzyczasie ruchają dla przyjemności? Bo przecież reszta rucha raz, albo tylko pijane laski... Idąc twoim tokiem myślenia nie powieniem się nigdy do dziewczyny nawet zbliżyć bo mam tylko 177 cm wzrostu i blizny po bójkach na twarzy. Dobrze że o tym nie wiedziałem bo w życiu bym nie poderwał swojej obecnej partnerki (165cm), swojej poprzedniej partnerki (171), i jeszcze 4 poprzednich (przedział na oko między 160 a 170). Żeby nie było rozumiem Twóje argumenty i przyznaję Ci c
  10. Nie powiedziałem nigdzie, że jak bedziesz wyglądał jak quazimoto w wersji mini to z męska energią wszystkie będą twoje. Prezencję i tak trzeba miec ale tez bez przesady, nie popdajamy w skrajnosci ze 10% facetów tylko rucha, a reszta może popatrzeć bo tak nie jest. Średni wzrost 175-180, przyzwoita facjata i zdrowy mindset = bez problemu powinieneś coś wyrwać Średni wzrost 175-180, przyzwoita facjata i zły mindest z negatywnym nastawieniem do siebie = nic nie wyrwiesz Pewność siebie nie jest najwazniejszym czynikiem. Liczy się komplet
  11. To jest shit test z twojej meskiej strony w jej kierunku, a shit test z natury nie musi być prawdziwy. Każda baba jest przeczulona na punkcie: cycków, celulitu, płaskiego tyłka; tak samo jak większość facetów jest przeczulana na punkcie: wzrostu, rozmiaru penisa, łysienia. Rzuć pierwszej lepszej kobiecie tekstem, że ma celulit, a zobaczysz jakie są pewne siebie. Przestańcie traktować kobiety jak istoty boskie z magiczną tzipą to one przestaną was traktować jak podludzi bez mózgów.
  12. Ale tak na serio, widzicie w czymś problem? Bo ja to tak nie za bardzo. Zastanówmy się na spokojnie: 1. To, że się czegoś chce, to jedno, czy to się dostanie to drugie. 2. Facetów powyżej 185 cm to jest jak na lekarstwo. Nie wiem dokładnie ile ich jest ale obstawiam że pewnie 5-10% to jest max. W zakresie wiekowym danej kobiety może to być odrobina wiecej lub mniej. 3. Gadać to sobie można o wszystkim, ale albo w pewnym momencie trzeba się zmierzyć z rzeczywistością albo dalej żyć w nibylandii i nigdy nic nie zbudować trwałego tylko bujać się na KK. Dla nas face
  13. U mnie w pracy można się zaszczepić i dużo osób już to zrobiło. Jak narazie nie wyrosła im ani trzecia ręka, ani dodatkowe oko😅 zobaczymy jakie skutki to przyniesie po dłuższym czasie. Ja natomiast zamierzam odwlekać szczepienie tak dlugo jak to będzie możliwe lub najchętniej wcale się nie szczepić. Wie może ktoś z was czy szczepiona pfizera jest pierwszą na świecie szczepionką mRna czy były wcześniej tez inne?
  14. Aha, czyli ma się bać opinii jakiejś typiary którą zna 3 miesiące, bo może powiedzieć mu coś przykrego? Bez przesady... Sado maso jest wtedy jak ktoś lubi negatywne emocje. Brak lęku przed negatywnymi emocjami to odwaga a nie sado-maso.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.