Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Kim Un Jest?

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    581
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1029 Świetna

About Kim Un Jest?

  • Rank
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

420 profile views
  1. Też tego nigdy nie pojmę. Siła nabywcza pieniądza się liczy. Bardzo prosta sprawa jeśli chcemy się porównywać: zarabiamy w jednostkach, my i Chińczycy. I teraz: ile jednostek, z puli zarobionych co miesiąc, chinol wyda na paliwo, mieszkanie, media, żarcie. Wtedy ma to sens. Siła nabywcza złotówki jest gówniana i nie trzeba być Balcerowiczem żeby to stwierdzić, bo zwykła gospodyni robiąc zakupy w Biedrze powie wam ile warte jest dzisiaj 100zł. Dlatego jak słyszę o pisowskich wspaniałych wieściach o gigantycznej minimalnej, a widzę już jak za tym wzrosną koszty życia, to śmiać mi się chce z tych co się nadają, że dostaną 4 tauzeny minimalnej. Co kurwa z tego, że dostaniesz 30 stowek do łapy, jak 700 z tego wydasz na paliwo, 1500 na mieszkanie itd. Jesteś takim samym bidolem jak byłem za 2 kloce netto i z mniejszymi kosztami życia
  2. Choć z drugiej strony jak się patrzy na życie jakie jest kurewsko kruche, to bezsensem jest chyba martwić się o starość. Raki, zawały, udary, wypadki to wszystko przytrafia się nie tylko biedniejszym, których nie stać na lepsze jedzenie, bezpieczniejszy samochód. S. Michalkiewicz ma takie pięknie ironiczne, ale do bólu prawdziwe powiedzenie:"Doświadczenie nas uczy, że zawsze umiera ktoś inny".
  3. Generalnie najbardziej o zdrowie. Kiedy patrzę jak choróbska potrafią poskładać życiowo człowieka to naprawdę dreszcz lęku mnie ogarnia. A dodam tylko, że jeszcze w hospicjum nie byłem 😥 Mentalnie to obawiam się deprechy i rozkładającego poczucia bezsensu. A że jestem myślicielem-idealistą z natury to wiem, że wyrok już zapadał, tylko jest odroczony w czasie...
  4. Musisz zasygnalizować zasady. Skoro twoja nie poszła, to raczej je pojmuje, ale napisz do funfla: hej kwiatku, wolałbym jednak żebyś przeze mnie zapraszał NAS na napój.
  5. Limit cierpliwości? 😲 Nie może, bo nie może, a może jutro może, ale w sumie jutro się okazuje że też nie może, bo nie, i Ty Brachu mówisz o cierpliwości? Ona wykorzystała limit godności, szacunku i bezczelności. Szanuj się ☝️
  6. Dokładnie. To pewnie też z ssaniem jest powiązane. Gdyby nie było wyssane z palca, tylko tam bliżej gdzie są jajca, to mogłoby być sensownie i zgodnie z naturą 😆
  7. Tefałenoskie odrealnione "zdupystory" pokroju:"On wzięty menadżer w dużej agencji reklamowej, ona technolodżi menadża of klikanie na ekranie i ich rustykalne mieszkanie na Mokotowie za 1,5 miliarda...."
  8. Sensu życia jeszcze nie odnalazłem, ale coraz bardziej sobie uświadamiam, że go nie znajdę. Myślę że bezzasadnym jest stawianie pytania o sens życia, bo za bardzo zdeterminowana jest nasza egzystencja. Zatem sens życia może być tymczasowym stanem świadomości, kreującym iluzję jakiejś wyższej celowości i dążenia ku temu. Fraza "sens życia" już z definicji obrasta w patos, zdaje się być świętym Graalem ludzkiej egzystencji, ale moim zdaniem to tylko kolejne zmysłowe wrażenie inteligentnych istot, które kłóci się z wszechogarniającą bezcelowoscią otaczającej rzeczywistości. No bo jakiego sensu można się doszukać w przemijaniu? W wymieraniu? A jaki jest sens w dążeniu do polepszania swojego bytu tak duchowego jak i materialnego, jednocześnie przekonując się, że niemożliwe jest wyłamanie się z procesów programowania społecznego? Ktoś nas nakręcił, dał bateryjki na 80 lat fikania, a my buńczucznie pytamy o sens tego procesu.
  9. Conor, nie wygłupiaj się! Ejj, Panowie, dyskutujmy, dajmy sobie po mordach czasem, ale nie rezygnujmy tak szybko. Tyle jakościowej treści, trzeźwiącej ironii, rozluźniających podśmichujek, po co to tak łatwo zawieszać???
  10. Jest Alibaba, to ja polecam kontrę AleBaba! 😆 Będzie po samczemu z ironią 😉
  11. Podobno życie pisze lepsze scenariusze niż "Trudne sprawy z pierdziawy", ale niektóre historie tutaj prezentowane wykraczają poza ludzkie pojmowanie rzeczywistości... No choć z drugiej strony to forum ma pomagać, nawet w najcięższych przypadkach.
  12. Matko Bosko Cynstochoskoooo 😲 Rzadko brak mi słów, ale teraz powstrzymam się od komentarza, bo... a chuj, życie wyrówna rachunki...
  13. Wszedłeś w pewien związkowy schemat, który jest już tak oklepany jak przysłowiowa mata przez Najmana. Masz to szczeście, że takich historii jest na forum pełno, wiele z nich opisane z perspektywy czasu, juz po zakończeniu. Poczytaj i zdecyduj czy "ożenisz" się z tym brzemieniem, czy lepiej odpuścić. To nie tak, że równanie samotna z dzieckiem + nowy facet = nieszczęście, ale do myślenia daje na pewno ogromna powtarzalność takiego zestawu. Bez owijania w bawełnę - masz kurewski problem. Dzieciak do naprostowania! Jej dzieciak. Nie Twój dzieciak. To jest mina przeciwpiechotna w praktyce nie do rozbrojenia. Ona urywa jaja, czasem na wysokości szyi, taką ma siłę rażenia. To często bywa zapalnik do najgłupszej kłótni, ale też argument - "as w rękawie", w poważniejszych konfliktach, tak na dokładkę, bo genialnie potęguje emocje, jest świetnym kobiecym zracjonalizowaniem wielu problemów. Jak mawiają Jankesi: it's all up to you, mate
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.