Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Jaśnie Wielmożny

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1585
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Jaśnie Wielmożny last won the day on September 28 2019

Jaśnie Wielmożny had the most liked content!

Community Reputation

1537 Świetna

2 Followers

About Jaśnie Wielmożny

  • Rank
    Starszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Nieokreślona
  • Miejscowość
    Zbaraż

Recent Profile Visitors

2006 profile views
  1. Bardzo słuszna uwaga. Mężatka, którą opisywałem była ofiarą pedofilii i cierpiała na depresje i taka oziębłość nigdy nie wynika z sufitu. @kamil221 A czy szczęście tego domu nie jest fasadowe? Ojciec dzięki statusowi nie pomiata dziećmi pasywno agresywnie? Albo lał je i olewał kiedyś kiedy się dorabiał, teraz "spłaca" to budując wszystkim szczęście swoimi pieniędzmi. W historiach naszych domów, jest wszystko zaklęte. Dokładnie tak
  2. @kamil221 Teraz sobie pomyślałem, że mimo iż ogarniasz życie sam to podświadomie w porównaniu z ojcem Pani jesteś płotką. To ojciec daje robotę i dobra i zawsze tak będzie. Jesteś dodatkiem do obrazka (mimo czułości i zrozumienia o jakim piszesz, nie podważam tego) ale nie wzbudzasz pożądania, ani ciekawości. Miejsce mężczyzny w jej głowie ma już swoje odzwierciedlenie. Nigdy nie musiała martwić się o byt, zatem powiedzmy żartobliwie gadzi mózg, nie musiał bać się o swoje przetrwanie. Jest miło, bo jest miłe, bo miłe i ciepłe jest jej życie. Jeśli tata by zmarł może przylgnęła by do Ciebie w odruchu, lub przewartościowała swój stosunek do mężczyzn na wskutek usunięcia silnego formatywnego bodźca. Może, tylko dywaguje. P.S. Skoki w bok sobie daruj, to żałosne.
  3. To co napiszę nie będzie wesołe, ale nie chce cię zasmucać tylko podzielić doświadczeniem. Wydajesz się być miłym gościem, który wpier*** dopiero dostanie i jeszcze mało wiesz ale to nie powód, żeby stawać się cynicznym pamiętaj, roztropność i dystans. NIE jestem z tego dumny, miałem kiedyś romans z mężatką. Owa nigdy nie czuła pociągu do męża, seks oralny ją podobno brzydził też uczęszczali na terapię do seksuologa (btw opowiesz jak wyglądają takie spotkania?). Męża "szanowała" i lubiła, bo ogarnął ją w złym momencie, zapatrzony w nią jak w obrazek. Niby pewny siebie, ale to poza społeczna, beciak na potęgę i gamoń w kwestiach relacji. No i bogaty, dom od rodziców itd, itp. Z tego co opowiadała seks polegał na całowaniu się i robieniu dobrze ręką jemu, mówiła, że nigdy nie miała orgazmu w życiu i podobnie cierpiała na oziębłość seksualną dziś mogę stwierdzić, że wtedy nie kłamała, opowiadała mi o sobie takie rzeczy że seks to przy tym nic. Od kiedy mnie przypadkiem poznała szukała byle powodu do kontaktu i tak się bujaliśmy po koleżeńsku pół roku ja absolutnie zdystansowany bo mężatka. Tak kombinowała i ja byłem na tyle wtedy słaby, że zaczęliśmy się całować, chemia była niesłychana a ja się "zakochałem" (pffff...........) ona bardzo chciała skonsumować ten związek ja w sumie też ale tak się złożyło, że nie było warunków lokalowych. Wynajęcie hotelu było by zbyt oczywiste, a my bawiliśmy się w te, ja wiem, że ty, ale ja mam męża bla bla itd itp. Poza tym była blisko z jego rodziną, ciągle na telefonie ze swoją matką, jego matką, bratem więc jej parogodzinna nieobecność nie była w stanie umknąć czyjejś uwadze. Wyznań było oczywiście co nie miara, eseje esemesowe godne Słowackiego, aż do wyznań, że mogłaby pić moje nasieninie tak bardzo chcę być blisko. Raz wstała specjalnie o 5 i przyjechała przed pracą do mnie, żeby zrobić się "położyć" co zakończyło się dość dobrym oralem połączonym z finiszem na twarzy. Nie wiem czy pożądanie może tak zadziałać, ale ów oral nie był "techniczny" ale bardzo żywy więc nie wiem czy aż tak bardzo ich nie lubiła, dziś mnie to już nie obchodzi. Pani miała mroczki w oczach i jadąc do pracy musiała stanąć na poboczu. Potem cały czas pisała, że nie może przestać się onanizować. Były plany pojechania do hotelu i zaczęło to wchodzić na coraz cięższe tony ale cała ta sytuacja była poje***a, Pani zaczęła snuć poliamoryczne plany, a mi pękało serce. Urwałem i do widzenia, to wszystko zaczęło mnie przerastać. Jakiś czas temu wchodzę na jej social media i ma bombelka bardzo podobnego do niej, czy jest jego nie wiem. Na zdjęciach miłość rodzinna oczywiście, Pani wysłała mi ostatnio życzenia, na urodziny a minęły 3 lata i stalkuje mnie w social mediach. Po "rozstaniu" naszym średnio co 3-4 miesiące szukała powodu do kontaktu, ja nic. To co chcę powiedzieć, to to, że Twoja Pani pierd*** głupoty i przyjdzie taki co ją odczaruje a ona ci powie "nie wiem co czuje". Jesteś samodzielnym gościem, a ona ma "pensje z domu" nigdy nie była dorosła i to że martwi Cię jej stały kontakt z rodziną jest słuszne. Rodzina urządzi jej życie i to rodzina będzie miała ostatnie słowo we wszystkim been there, done that... To już tak zostanie, been there done that one more time.
  4. Powiem tylko tyle, oglądam ten film raz do roku w sumie i tak mniej więcej robiłem/robię czasem. To są rzeczy dla młodych mężczyzn (ten trailer trochę cheezy) Wyciągniesz wniosek z mojego posta z czasem jeśli tylko zechcesz
  5. To samo pomyślałem. Poza tym w natemat pracują szympansy na śmieciówkach, to jest tak głęboko chałturnicze medium, że bardziej byłby wiarygodny komiks z kaczorem donaldem.
  6. Tak, ale on służy bardziej regulacji. Stosowanie ciągłe, może mieć wpływ przy odstawieniu. W konkretnie jakim celu, jakie masz założenie, czego chęć poprawy?
  7. Ja nie mam programu, chce się czuć dobrze i pewnie, chcę być po prostu sprawny, sprawny jako nawyk życiowy więc nic nie polecę. Ja sobie stopniowo podwyższam poprzeczkę to mój program. Na razie pracuje głównie góra mam taki nawyk z woja, że moje minimum to zrobić 50 pompek bez przygotowania na zawołanie i 30 podciągnięć, taki pakiet podstawowy. Zaniedbałem się ostatnio i teraz jestem na etapie powracania do tej formy. Słusznie zauważył @Xin ważna jest zmiana na różne style.
  8. @Ramaja Awantura Ogarnij kalistenikę już teraz, nie czekaj do wiosny małymi krokami ale warto, po miesiącu mam ciekawe efekty, dołożyłem sobie ją do biegania, też za dzieciaka byłem grubaskiem.
  9. @Ramaja Awantura I jakie efekty? Myślę, że basen 3 x na tydzień to i tak za mało, żeby ogarnąć sylwetkę i twoje "dolegliwości".
  10. Czołem Waszmościom, czytałem dużo dobrego o tym specyfiku chciałbym poprawić sobie przede wszystkim jakość snu. Czy są tu bracia zażywający dłużej, jakie efekty i od jak dawna? Co po odstawieniu? Ciekaw jestem opinii i poleceń. Widziałem dzięki wyszukiwarce, że @salt0 @Gorączka @Baca1980 @józekk wypowiadali się w niektórych wątkach.
  11. Wszystkim ludziom na ziemi wydaje się, że są wyjątkowi to jest podstawowy błąd. Jaki zawód nie byłby tu opisywany, wszyscy są tacy nieszablonowi. Trochę pieprzenie. @PandaWielki nie piszę tego ze zgryźliwości czy też z wyższością ale zarabiasz 2500 zł w dużym mieście i mieszkasz z mamą, przemyśl jak to brzmi. Jest 2020 nie 2002 w Polsce. Myślę, że źle że ta znajomość (czy też inna w Twoim wykonaniu) zaczyna się od targowiska, zdajesz się nie być nie pewny siebie i właściwie niezbyt interesujący. Choćbyś zarabiał 20k czuję to tutaj od Ciebie. Ja internetowy anonim, czas zawalczyć o siebie, żeby nie było, że piszę to dla beki zapytaj o co chcesz doradzę jak umiem.
  12. Bracie @ntech Czy dobrze zrozumiałem wątek, Pani rozstała się ponieważ jednak chce mieć dzieci ty nie. Ile minęło czasu od zerwania? Postanowiła się spotkać, skończyło się na seksie oraz wyznaniach miłości. Co to jest miłość?
  13. Pierwsza porada jest taka, abyś zedytował wpis, bo jest bałaganiarski i pełen błędów. Druga porada jest taka, że przykładowo ja, nie pochylam się nad problemem opisanym tak zdawkowo i ogólnikowo. Oczkujesz poważnej rady, zachowuj się poważnie. Witaj.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.