Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

a.jolie

Użytkownik
  • Content Count

    99
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

110 Świetna

About a.jolie

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Nieokreślona

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Abstrachując od bierzących wydarzeń - co się dzieje z @zuckerfrei? Ktoś coś? Nic mu nie jest, ma się dobrze? Czy się zakochał? Ahh.. chyba zaczęło mi brakować wszędobylskiej „beki z typiary” i „beki z typa”.
  2. I jak doprowadzić do homeostazy? Albo też: co wpływa na dysfunkcje tych czakr?
  3. Mógłbyś rozwinąć? Tak napisałeś, że za dużo z tego nie wynika, a interesuje mnie temat ze względu na właściwości jodu w pozbywaniu się metali ciężkich z organizmu.
  4. Pisałeś, że nie będziesz prywatnych rzeczy roztrząsał na forum, ale w miarę możliwości, bez szczegółów dotyczących obecnej dziewczyny, ciekawi mnie powyższe w obliczu zetknięcia ze śmiercią. Co się przewartościowało i zmieniło? Czy faktycznie, przy świadomości, że prawie Cię nie było, zaczęli bardziej liczyć się ludzie i miłość? Zmieniłeś swoje zachowanie w stosunku do bliskich?
  5. Tylko zapytam: @Rnext kiedy ślub? 😏 PS. Nie mogłam się powstrzymać.
  6. Otóż to. Znajomy pytał dlaczego nie pójdę na całościową, 4-letnią osteopatię, tylko łapię się kilkudniowych kursów osteopatycznych. I w tym, co napisała @maggienovak jest odpowiedź. Na pewnym etapie trzeba wybrać, czego się chce i jakie są priorytety. Nie ogarnęłabym pracy, domu, dziecka, sportu i comiesięcznych, weekendowych wyjazdów na zjazdy + ogroma nauki z osteo w domu. Jestem na takim etapie życia, że finansowo sama z dzieckiem i pracując po 6h sobie poradzę; satysfakcja z pracy też jest, więc nie potrzebuję zdobywać wyżyn w moim zawodzie. W tym momencie bardziej liczy się dla mnie ciepło rodzinne, kontakty z bliskimi i tworzenie naszej własnej komórki gospodarczej, niż kariera. Owszem, uczyć się ciągle będę, ale już z większym luzem i tego wszystkim życzę:)
  7. Nie mam jeszcze Bąbla, ale jestem na etapie planowania:) Ale to, co napisała @Amperka napawa optymizmem, że można. Mam taki zawód, że uczyć będę się do końca życia i tak to przebiegało do tej pory. Ale - planując dziecko, planuję również skrócenie czasu pracy do 6h dziennie, aby mieć i dla niego czas i dla siebie, bez wpędzania się w frustracje. W moim odczuciu nie wystarczy, że dziecko jest nakarmione i ładnie pachnie. Jesteśmy odpowiedzialni za jego rozwój, również społeczny i emocjonalny. A do tego trzeba dziecku poświęcić czas. Wstaję 6:15, wracam ok 17:20, jak wstępuję do sklepu to ok 18. Także bez wyrzutów sumienia skrócę czas pracy. Będzie szczęśliwa mama i szczęśliwe dziecko 😋 Uzupełniając: Zgadzam się też z @Izaa25. Nie mogę odpowiadać za wszystkie kobiety, ale też będąc sama, bądź na jakimś zakręcie z partnerem, bo kilku dniach ryczenia w poduszkę, brałam się w garść i dużo więcej „mogłam”, niż wcześniej. Wielu mężczyzn tutaj twierdzi, że odkąd się rozstali mają lepiej poukładane życie i łatwiej utrzymać porządek w mieszkanku. Mam tak samo, gdy partnera nie ma przez dłuższy czas. Wówczas prawie mnie w domu nie ma, bo wracam ok 18 z pracy, więc nie ma kto nabałaganić. Raz posprzątane i tak się utrzymuje przez tydzień. Mniej prania, rzadziej robi się zakupy. W pojedynkę łatwiej jest ogarnąć rzeczywistość w okół siebie.
  8. We Włoszech w ciągu doby (12./13. marca) zmarło więcej osób (250) z powodu koronawirusa, niż podczas całego sezonu grypowego 2018/2019 w tym kraju (205).
  9. Dodając do powyższego, w ramach uzupełnienia, polecam obejrzeć na yt odcinek Langusta na plamie: depresja - skąd się to bierze? Trwa tylko kilkanaście minut.
  10. Jedynym wyjściem jest twarde, permanentne stawianie granic i robienie czego chcesz, bez wyrzutów sumienia. Samo z siebie nic się nie zmieni. On ma zerowe poczucie własnej wartości i uważa, że na miłość musi ZASŁUŻYĆ. Wymieniłaś zaledwie kilka zachowań, a niemal wszystkie to obrazują - nadepnięcie na stopę i potem noszenie na rękach, jakby musiał przepraszać i się kajać; chęć pomocy we wszystkim, żebyś czuła względem niego wdzięczność. Co też jemu daje przeświadczenie, że może jest rzeczywiście przez Ciebie kochany lub (gorsza wersja), że POWINNAŚ go teraz kochać "bo on tyle dla Ciebie robi". Zarówno uzależnia Cię tym emocjonalnie od siebie wywołując i wdzięczność i poczucie winy, jak i przekonuje tym samego siebie, że "może nie jest taki zły, bo tyle dla Ciebie robi". Abyś mu podniosła tą wartość samego siebie w jego oczach, musisz mu pokazać, że bez względu na to, czy coś dla Ciebie zrobi, czy nie, Ty i tak go kochasz i nie zamierzasz zostawić, a na miłość nie musi sobie zasłużyć. Podczas jego histerii, a przed swoim wyjściem, przytul, poinformuj go, że jest zaborczy (tak, nazywaj emocje po imieniu), Ty nic złego nie zrobiłaś, nie masz sobie nic do zarzucenia i go kochasz, ale jak będzie się tak dalej zachowywał, zniszczy tą zaborczością Wasz związek (też ważne, żeby to powiedzieć na głos i, żeby miał tego świadomość, mimo, że tak na ten moment nie musisz uważać i myśleć, że będziesz z nim mimo wszystko). Będzie brutalnie przez kilkanaście tygodni/miesięcy, ale powinnaś wychodzić, jak masz ochotę/zamykać drzwi od drugiego pokoju i czytać książkę/itp/. A potem wracaj jakby nigdy nic i traktuj go normalnie, jakby kłótni nie było i nic się nie stało. On musi zobaczyć i zrozumieć, że świat się nie zawali, że nikt Cię jemu nie ukradnie.
  11. Jeżeli kierować się tylko takimi cechami, znam tylko jednego samca alfę. 70-kilka lat. 100% lider. Zarówno w życiu prywatnym i zawodowym. Niezwykle życzliwy, empatyczny, pomocny, szczerze kibicujący (aktywnie) w osiąganiu celów oraz podsuwający zanętę, bez dawania całej wędki. Przy tym właściciel i szef firmy z oddziałami od USA, przez kilka krajów w Europie po Chiny, którą zbudował od zera. Z rytuałami: jak wstawanie latem o 6 i godzinny spacer przed pojechaniem do firmy, mimo, że nie musi; jak wieczorna praca (relaksacyjna i hobbystyczna) we własnej stadninie: naprawy, majsterkowanie; jak coroczne organizowanie letnich wędrówek dla większej grupy i w tym celu aktywne, na rowerze szukanie nowych tras już od jesieni. Obserwacja jego życia jest najlepszą motywacją i coachingiem. Szanuję i podziwiam w 100%, będę o nim opowiadać jeszcze wnukom:)
  12. Smutne to. Jak zniszczyłeś swój związek ciekawością innej cipki. Przypomnę z tematu „Jakby to było z inną?”: Tak, zauważyłem. Ostatnio byłem parę dni na delegacji i zostałem prawie zgwałcony na progu.  Mila rzecz. Tam też jak zwykle dużo urodziwych Pan, ale.. raz, że z branży, czyli odpada, bo to trochę jak granie na kodach, dwa, raz wystarczył. 
  13. Mój związek, 12 lat, pierwsi i jedyni partnerzy seksualni dla siebie. Kryzysy były, owszem. Ale nigdy osoba trzecia nie była ich przyczyną. I dlatego, że potrafimy i chcemy się słuchać nawzajem; że staramy się rozumieć potrzeby drugiej strony i je zapewniać; że mówimy otwarcie, gdy coś nas boli i przepraszamy, gdy trzeba; nic się nie rozleciało. Obecny okres jest chyba najlepszy, pod każdym względem - if you know...;) Ale, żeby nie było tak pięknie, jakiś czas temu za dużo rzeczy z tego forum zaczęłam pokazywać swojemu facetowi, tłumaczyć co to są damskie shit testy itp. I tak dokładając cegiełki stąd, zaczęło się jeb... . Bo on sobie uroił, że musi być w stosunku do mnie bardziej stanowczy, nie zgadzać się z czymś „dla zasady”, częściej mnie besztać za bzdury. Pierwszy raz przestawałam się czuć kochana, a zaczynałam zawadzająca. Na jakiś moment jego czułość i troskliwość się ulotniły. Byłam o krok od odejścia. Na szczęście chciał wysłuchać tego, co mnie boli i poddał refleksji. A owe forum ma plusy, ale też wypruwa z uczuć i empatii, jeśli się je przedawkuje. Osobiście nie potrafiłabym być z mężczyzną wyjętym z tego forum. Zwyczajnie byłabym nieszczęśliwa przez urządzany rollercoaster emocjonalny: kocha-pokazuje, że nie kocha-kocha-pokazuje, że nie kocha. Peace and love w domu ponad wszystko!
  14. Dla mnie piżama też jest aseksualna. Oboje z partnerem śpimy nago.
  15. @Krugerrand jestem zwyczajnie obiektywna, ale nazwij to jak chcesz;) Miłego dnia wszystkim 😉
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.