Jump to content

Maciejos

Użytkownik
  • Content Count

    134
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

166 Świetna

About Maciejos

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    Fotografia, gry komputerowe, muzyka

Recent Profile Visitors

988 profile views
  1. Da się. Ja śpię na boku, a po nockach wielokrotnie spałem ze stoperami w uszach. Prawie za każdym razem podczas snu chociaż jeden wypadał z ucha, ale to już było dawno po tym jak zasnąłem. @Topic Jak mieszkasz z tymi ludźmi, to jedyne co może pomóc to po prostu rozmowa. Ja bym to ugrał po koleżeńsku - "też lubię pobzykać, ale szanujmy siebie nawzajem". Ja wiem, że w Anglii imigranci to niekiedy moralnie wyzbyte półprodukty, ale próbować warto. Ewentualnie zacznij pukać te Niemkę, to chociaż Ci jej jęki nie będą przeszkadzać.
  2. Powiem Wam o jednej zasadzie, która funkcjonuje w hotelach - jak gość zgłasza, że ktoś zakłóca jego spokój, to ostatnią rzeczą jaką się chce zrobić to przenieść tego zgłaszającego gościa do innego pokoju. To ten, który przeszkadza ma się głupio czuć. Czemu autor ma nosić jakieś pierdolone stopery, jeśli ktoś mu zakłóca spokój w nocy? Jeśli to jest jakaś spółdzielnia/wspólnota z określoną ciszą nocną - smiało wal właśnie do nich. Wspomniałeś "council", więc zakładam, że mieszkasz na wyspach - wal do councilu albo do agencji i niech oni się tym zajmą. Mieszkam w bloku całe życie, za
  3. Pozwolę zabrać głos ponownie. Szanowni Bracia, co tu się odwala? Zakładamy gdybające tematy, a gdy ktoś potwierdza hipotezę, ba, jeszcze w najlepszy możliwy sposób - z doświadczenia, to nagle robi się jakaś dziwna przepychanka etyczna. O co tu chodzi? Czy forum zrzesza głównie mężczyzn wymieniających się doświadczeniami, wiedzą i poglądami; czy jest to forum dla skrzywdzonych serduszek, bo żona dała innemu/zabrała dzieci i dom? Myślałem, że to drugie zawiera się w tym pierwszym. Zaczynam mieć wątpliwości po niektórych reakcjach. Szanujmy siebie i pokazujmy innym jak na
  4. Pomimo, że nigdy nie byłem w Tajlandii nigdy nie widziałem ladyboya, to mam spore wątpliwości czy na tym zdjęciu aby na pewno jest kobieta. Niezwykle męska twarz. Co do Twojego badania rynku z opisami. Jeśli nie zauroczyłeś pańci od pierwszego spojrzenia na profil, nie jesteś tym mitycznym Klaudiuszem, to oczywistym jest, że nie będzie mowy o seksie przez czat. Nie oznacza to, że jeśli spotkałbyś się, to by do seksu nie doszło.
  5. Bzykałeś ją czy tylko na czacie się skończyło? Jak dobrze zrozumiałem to laska - młoda Tajka (o urodzie się nie będę wypowiadał), mieszkająca w Tajlandii ma chłopaka w Niemczech. To kilka tysięcy kilometrów + sytuacja na świecie nie sprzyjająca związkom na odległość. Nie znam całego backstory, ale nie jestem specjalnie zdziwiony tym, że rozmowa poszła w takim, a nie innym kierunku. Przecież ona może doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że tego niemieckiego chłopaka już nigdy nie zobaczy. Jakbym wsadził palca do kontaktu to nie zdziwiłbym się wielce, jeśli kopnął by mnie prąd.
  6. Ja nie mam i prawdopodobnie nigdy nie będę miał dzieci z prostego powodu - nie czuję tego. Nie potrafię nawiązać więzi rodzinnej, bo nie miałem takiego doświadczenia w domu. Rodzina czysto teoretyczna - "w dowodzie osobistym". Mam dobrego przyjaciela. Jedno dziecko, drugie w drodze. Kiedyś powiedział mi, że to takie fajne uczucie mieć dziecko - to takie poczucie szczęścia, że stworzyłeś nowe życie. Opisywał mi to za każdym razem w co raz większych superlatywach, czasami jako przecinka używając "nie zrozumiesz tego, jak nie masz dzieci". Jest na takim lekkim "baby haju".
  7. Sam wspomniał o tym, że gdy jego działalność zaczęła przynosić większy hajs niż patronite to powoli od tego odchodził. W sumie nie dziwię się. W 2016 typ miał taki start-up na swoją YouTububową karierę, którą potem przedłożył na branżę medialną w JP. Wiecie ile kosztuje aparat z jakimś dobrym szkłem i innym osprzętem pod YT? 20-30k to nie jest jakaś wielka suma, doliczcie drony i inny hardware. Gonciarz mądrze wykorzystał pieniądze ludzi i wjebał to w sprzęt. Co jak co, ale jakości jego produkcji nie można mu odmówić.
  8. Gonciarz to taki specyficzny YouTuber, który ma spory fanbase dorosłych osób. Dzieci od Gonciarza raczej stronią, nastolatkowie też. To taki base 20+. Jak byłem w JP i rozmawiałem z ludźmi przez neta (czaty) to ich reakcją na mój pobyt w JP było "gonciarza się naoglądałeś?". Ludzie głównie 20/25+. Początek serii z JP był naprawdę ciekawy. Typ odkrywał, miał jeszcze taki mniej artystyczny mindset i mniej artystyczną prezencję - ot taki grubasek nerd jeździ po Japonii, je jedzenie, pije picie i pokazuje rzeczy. Sam język ciała, sposób wypowiedzi był zgoła inny niż bon ton w golfie. N
  9. Bo jeśli mąż pańci pracuje w podobnej branży, a w przypadku korpo-szczurków tak bywa, to on równie dobrze może obracać koleżanki z pracy czy kontrahentki z innych firm na właśnie takich imprezach/delegacjach. Pracowałem prawie 4 lata w hotelach biznesowych. Widziałem nie jedną konferencję i nie jeden wyjazd integracyjny więc wiem co tam się odpierdala. Widziałem najebanych dyrektorów zalecających się do młodych dup, widziałem tych korporacyjnych czadów, wokół których był wianuszek kobiet w wieku 30-40, widziałem wiele innych i pojebanych akcji, o których może kiedyś opowiem.
  10. Potwierdzam. Podejście do seksu jest tam zgoła inne i nie jest to święty skarb trzymany dla rycerza na białym koniu. ONS-y czy FWB to nic dziwnego. Sam miałem kiedyś mały "związek" z pewną studentką, lat 21, z najbardziej zaludnionego kraju świata. Nie angażowałem się jak w miłość na całe życie, ale odpowiednio, żebyśmy się pokręcili razem jakiś czas. Pańcia po kilku tygodniach romansowania powiedziała, że ona używała Tindera do znajdywania typów na seks i nie było dla niej niczym dziwnym spotkać się z nowo poznanym typkiem w łóżku. Ja, polag z zakutym łbem nie mogłem tego wtedy po
  11. Nie lubię tego kanału. Tak niewiarygodny prowadzący, że gdyby mi się przedstawił, to zastanawiałbym się czy nie skłamał. Gdyby nie ten Rado, a na jego miejsce ta dziwna para z Niemiec, to nikt by już o nim nie słyszał. Historia porypana. Samiec-źródło. Taki pracuś, którego mindset poza trybem "praca" nie istnieje. Może stąd chłop nie widział wszystkich czerwonych flag i popełnił w pizdu błędów, m.in. kupując MIESZKANIE na panią Znam podobne historie. W UK jest pełno takich ancymonków - rozwodników, alimenciarzy, dłużników.
  12. Ucieczka czy też uniknięcie konfliktu to jest zasada numer 1 wpajana przy trenowaniu sztuk walki i to bez znaczenia czy masz biały czy czarny pas. Ciekawy temat. Chciałbym poznać źródło takiej dziwnej agresji, połączonej z nieżyczliwością i nieudolnymi potyczkami słownymi. Każdy bezbłędny, najmądrzejszy i w ogóle pępek świata. Jak to możliwe, że jeszcze nikt nie wkleił Proroka?
  13. @Tajski Wojownik Zaimponowałeś mi! Przez kilka lat opisywałeś swoje historie na anonimowym forum, pisałeś o problemach i o krępujących tematach, a tym czasem wyskakujesz z taką bombą jak godzinny filmik, gdzie jeszcze pokazujesz swoją twarz. Masz jaja! Akcje na forum wyjebały jak SpaceX!
  14. Co się odjaniepawla z tym XRP. YouTubowi specjaliści tak się jarali tą walutą, zapowiadali pociągi złota, a tymczasem była w wielkiej niewiadomej. Od wczoraj ładnie idzie do góry. Aż żałuję, że sprzedałem swoje 300XRP dwa miechy temu na rzecz LTC. Wpadłoby chociaż kilka stówek.
  15. Umiem mierzyć siły na zamiary. Płaszczyć się przed nieznajomą i dostać w trąbę to zupełnie inna para kaloszy niż ktoś zakłócający mój spokój. Wolność mojej pięści kończy się na czubku Twojego nosa, etc. Z taką zasadą polecam funkcjonować, może chociaż coś się w tym kraju poprawi.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.