Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Laryssa

Użytkownik
  • Content Count

    147
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

175 Świetna

About Laryssa

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

413 profile views
  1. A ja zupełnie szczerze przyznaje, że jestem za ślubem. Z ex mężem chciałam ślubu, potem jeszcze bardziej chciałam rozwodu. To nie wina małżeństwa jako instytucji, że się rozpadło, ale niewłaściwych ludzi. Gdybym była znowu w LTR to chciałabym mieć ślub - to jest inny wymiar relacji, jak umowa o pracę kontra praca na czarno. Nie chodzi mi o kasę, bo zarabiam dobrze i po rozwodzie to ja straciłam (odeszłam bez walki o wspólne dobra materialne, żeby szybciej to poszło, straty szacuje na 30 tysięcy) i tak samo w przyszłości - ja wiem, że sobie poradzę. Chodzi o to psychiczne bezpieczeństwo, że jestem z kimś, kto w razie czego zabije dla mnie mamuta.
  2. @Colemanka gdzieś w jakimś temacie pisałam, odeszłam w okolicy 30tki. Ciężko opisać w skrócie, poza tym nie o tym temat 🙂 ale ogólnie teraz jestem szczęśliwa, wtedy tylko tak mi się wydawało, sądziłam że to normalne że nie ma się już tej nastoletniej radości życia. A tu się okazuje że będąc dobrze po 30 można mieć skrzydła jak za dzieciaka 😄
  3. @prod1gybmx ale czemu sobie dopowiadasz jakieś instagramy. Nie mam tam konta, nie mam toksycznych koleżanek. Miałam za to kiedyś męża, z którym związałam się będąc młoda i niedoświadczona, gdzie nie tylko seks był kiepski. Odeszłam, odżyłam, odkryłam radość życia i też później okazało się jak świetny jest seks, a przez tyle lat myślałam że po prostu to jest beznadziejna rzecz.
  4. No ale Ty porównujesz narkotyki do normalnych codziennych potrzeb, to już jakby hiperbola 😉
  5. @prod1gybmx @self-aware Przecież kobieta która miała np. 5 facetów (ale w związkach) niekoniecznie jest bardziej rozwiązła od takiej, co jako dziewica wzięła ślub, a potem dwa razy zdradziła męża, co daje 3 partnerów. Jasne, im więcej związków przejdziemy, tym szybciej zrozumiemy jak to działa i nie damy się nabijać w butelkę. Ale i tak czuję jakiś dyskomfort psychiczny, na myśl o biednych dziewczynach, które nie poznają nigdy dobrego seksu, bo nawet nie będą wiedziały, że taki może istnieć. Będą miały bieda seks z mężami, będzie je boleć głowa, albo będą uciekać w coś innego, bo chciały być uczciwe i czekały na tego jedynego, który okazał się niewypałem.
  6. To tak jak ze sprzedażą podróbek firmowych torebek - im mniej doświadczony kupiec, tym większa szansa że łyknie podróbkę. A jak kupiec miał w ręku tysiące takiego towaru w oryginale to się pokapuje. Reasumując, ktoś pewny swojej jakości nie obawia się utraty swojej pozycji przez bycie porównanym do lepszej opcji.
  7. @KrólowaŁabędzi a bo ja jestem prosta kobita z Podlasia, dla mnie takie wywijasy językowe są zbędne i tylko myślę: do brzegu. To nic osobistego 🙂
  8. Pomijając ten przerost formy nad treścią, to jest sporo ludzi, którzy mają taką aurę, że przyciągają płeć przeciwną. A jeśli do tego jest dobry wygląd, to wtedy nazwie się to chadem. Ja znam gościa nie za wysokiego, lekko przy tuszy, a ma w sobie taką siłę, taką dominację, że cały świat mu sprzyja, a kobiety pchają się do łóżka.
  9. @Wielokropek ale ja właśnie pokazuję na przykładzie swojego błędu, że po prostu jak Panowie wyżej wspominali, to są hormony, tego się nie zaplanuje. Może dopaść nawet jeśli tego nie zakładasz. To nie oznacza, że na pewno się tak stanie. Ale im jestem starsza, tym rzadziej feruję wyroki z gatunku nigdy/na pewno/zawsze itp. @Lalka właśnie to chciałam podkreślić - że kiedyś myślałam że jak kobieta chce dzieci, to po prostu ich chce. A po sobie zobaczyłam, że można zupełnie inaczej podchodzić do ewentualnych dzieci w zależności od tego, czyje to geny. Kiedy byłam w małżeństwie i chodziło mi po głowie posiadanie dzieci, czytałam różne rzeczy w tej tematyce. Wydawało mi się że idealne podejście to zimny chów Tracy Hogg, że nie będę rozpieszczać itp. naprawdę nie chciałam źle dla tego hipotetycznego dziecka, ale takie miałam myślenie. Potem kiedy brałam pod uwagę dziecko z drugim partnerem zupełnie inaczej to widziałam - zrozumiałam nagle te wszystkie koleżanki które wcześniej mówiły mi że Tracy Hogg to dziecięca terrorystka 😆 i całkiem inaczej to czułam. To jest dowód na działanie biologii, ewolucji, to jest silniejsze ode mnie ale nie wypieram się. Zaczęłam się nawet zastanawiać, czy te matki które źle traktują swoje dzieci, są oschłe albo je dołują, czy to nie są właśnie dzieci z rozsądku, nie z tymi "genami" których pragnęły jej geny?
  10. Hehe dziewczyny 20+ dajcie na luz, jeszcze macie czas poczuć ten zew. Śmieszy mnie trochę gdy ktoś się w młodym wieku zarzeka, że dzieci nie chce. Dlaczego? Opowiem na swoim przykładzie: Wiek nastolatki: dzieci uważałam za obleśne i wstrętne Wiek 20+ czyli czasy małżeństwa (z nieodpowiednim partnerem). Początkowo nadal nie czułam chęci posiadania potomstwa, potem coś tam się obudziło, ale dopóki kandydatem na ojca był mój ex mąż, to traktowałam to bardziej jako "już czas chyba na dziecko, tak by należało" ale bez entuzjazmu. Jednak chciałam, nawet było mi smutno, że partner miał inne plany (dziś się z tego cieszę). Okolice 30tki nowy facet, LTR, mężczyzna moich marzeń (na wtedy). WTEDY MNIE DOPADŁO, caps lock zamierzony. Zew zwierzęcy, po prostu dzika chęć posiadania potomstwa. Sny o dzieciach, instynkt, który wiedziałam że pochodzi z tej części mózgu, która każe mi jeść bądź uprawiać seks. Siła której nie można zlekceważyć jeśli się to poczuło. 30+ LTR się skończył, ochota na dzieci też przeszła. Tzn wiem że ogólnie chciałabym, ale mam na to już niewiele czasu, a partnera brak, więc jeśli się nie uda to też nie będzie tragedii. Ale jeśli jakaś kobieta wie co to znaczy ciśnienie na dziecko, to nigdy nie weźmie na serio gadania dwudziestoparolatek, przekonanych że ich poglądy są stabilne. To jak mówić "nigdy nie dostanę biegunki, to nie dla mnie, preferuję regularne wypróżnianie" a potem JEBS nie wiadomo kiedy.
  11. No coś w ten deseń, tylko nie pyta przed 😆 No coś w ten deseń, tylko nie pyta przed 😆
  12. Bzdura, moja na przykład pięknie pachnie i to nie tylko wg mnie, bo wszyscy moi partnerzy (oprócz jednego) się zachwycali zapachem i potrafili nawet tak przy okazji zwykłych codziennych zajęć tak po prostu sobie powąchać 😆
  13. Ja się dopiero z forum dowiedziałam że to jakaś uległość. Nigdy na to nie wpadłam, bo zawsze robiłam to bo chciałam, nigdy żaden partner mnie o to nie prosił ani nie sugerował, zawsze to wychodziło ode mnie i dlatego nigdy tego nie traktowałam jako dominację. A jeśli już to bardziej ja czułam kontrolę nad partnerem, bo wiedziałam, że jest mu dobrze i ode mnie zależało czy skończy już, czy go jeszcze trochę pomęczę. Tak samo panowie sami "pchali mi się między uda" więc co to za uległość, jeśli robią to co oni chcą?
  14. [żarty mode on] W sumie to tu jest trochę jak w Kubusiu Puchatku 🙂 Kto jest Krzysiem, chyba nie trzeba tłumaczyć. @SzatanKrieger to taki prosiaczek, lubi mocno się tłumaczyć 😉 Mamy reprezentantów Królika, czyli osoby mocno nerwowo reprezentujące Black pill i jednocześnie szarpiące się z tym. Są Kłapouchowie - którzy już się "poddali" i są zrezygnowani, olewają temat relacji chciałoby się tu dać hasztag, którego mamy nie dawać 😉 Nie brak też frakcji wesołych Tygrysków, których poczucie humoru daje mi tu uśmiech na twarzy 😉 Są mądre sowy jak @Messer których wartościowe posty świetnie się czyta. [Żarty mode off] A tak na serio, skondensowana wiedza mądrze odfiltrowana od bełkotu którego dziś wszędzie pełno.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.