Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Throgg

Użytkownik
  • Content Count

    6
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

About Throgg

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Skoro masz na nią haka, a ona o tym najprawdopodobniej wie, to radziłbym to wykorzystać najpierw jako kartę przetargową w ugodzie pozasądowej. Dopiero jeżeli będzie miała wywalone na porozumienie, wtedy zgłaszaj. Chyba że wasze status quo bierze się ze względu na to, że ona też może coś wywlec na wierzch wobec Ciebie. Ale weź też pod uwagę, jaką osobą jest Twoja ex, bo jak się odsłonisz z tym, że masz zamiar zgłosić i finalnie to zrobisz, to będzie wiedziała na kim się odegrać, i to niekoniecznie na sali sądowej. No i tym samym wchodzisz na odcisk też dla ex teściów, więc radziłbym ostrożone przeanalizowanie całej sytuację właśnie pod tym kątem.
  2. Jeżeli jednego dnia sam dajesz moralne przyzwolenie, na to, żeby ktoś okradał supermarkety, bo ,,oni mają dużo", tak samo drugie dnia, ktoś może podobnie pomyśleć o Tobie i też Ci coś zapierdolić, bo przecież ,,masz tego więcej" od niego. Jakiekolwiek usprawiedliwianie kradzieży ze względu na to, czy ktoś okrada korporacje czy zwykłych obywateli to idiotyzm, bo w obu przypadkach motywacja złodzieja jest ta sama.
  3. Jak można stracić ,,wypracowane znajomości" poprzez rozpoczęcie nowego semestru w innej grupie na tym samym wydziale? Żebyś zmienił miasto w którym studiujesz, to wtedy rozumiem, ale zmiana grupy? Nawet jak rozkład macie tak ułożony, że nie widujesz znajomych z poprzedniej grupy na wydziale, to jednak kontakty towarzyskie realizuje się chyba poza nim? Chyba że na pierwszym roku tych ludzi też nie widywałeś poza zajęciami, bo jeśli tak, to czego tu żałować.
  4. Ale jaka reszta? Ta co przy zwykłych pedofilach krzyczy najgłośniej o utylizacji, ale już w przypadku księży-pedofilów nagle nabiera potrzebę omówienie szerszego kontekstu? To komuna tak ich zaprogramowała? Chociaż deklaruje się jako antyklerykał i to taki zajadły - któremu jad kapie z pyska gdy mówi o Kościele - to mimo wszystko Biblię uważam za wartą przeczytania książkę, która zawiera w sobie pewne przesłanie egzystencjalne i filozoficzne. Problem w tym, że to co jest napisane w Biblii, a co głoszą oficjalne nauki Kościoła, to są dwa całkowicie różne tematy i skoro je utożsamiasz, to jednak małe masz o tym pojęcie. Ale ok, sam przecież napisałeś, że odcinasz się od instytucji Kościoła, więc mogłeś tego nie wiedzieć. Film nie atakuje Kościoła jako wspólnoty, tylko jako instytucję, która opracowała system tuszowania przypadków pedofilii w swoich szeregach i w procederze tym współdziałały ze sobą poszczególne jej szczeble. Dlatego też Kościół ponosi odpowiedzialność zbiorową za tego typu przypadki. Skoro więc masz legalną instytucję, która działa jak rezerwat dla pedofilów, którzy poza jej szeregami, dawno byli by już rąbani pod więziennym prysznicem, to czego Ty tu jeszcze nie rozumiesz? W ,,zdehumanizowanym" UK, 70% społeczeństwa deklaruje przynależność do kościołów chrześcijańskich. A wiesz ile w takich pociesznych Czechach? 10% (przy 80% zadeklarowanych ateistach). I co? Do Czech wparowało nagle nie wiadomo skąd kilka milionów muzułmańskich lekarzy i architektów, bo ,,natura nie znosi próżni"? Jedyny schemat jaki UK przerabia, to upadku imperium jakim kiedyś była, przy ponoszeniu konsekwencji dotychczas prowadzonej polityki socjalnej. Laicyzacja (która i tak ma tam bardzo małe nasilenie) nie ma u Brytoli żadnego znaczenia, jeśli skonfrontuje się je z przypadkiem Czech, które w porównaniu do UK, Francji, Holandii czy Belgii jest ULTRA ZLAICYZOWANE, a problemy o które Ty się zamartwiasz, jakoś Czechów ich nie trawią. Więc tu się nasuwa inne, istotne pytanie - czy w przypadku zlaicyzowania Polski, nawiedzą nas problemy byłych imperiów kolonialnych, czy jednak bliżej nam do środkowo-europejskiego scenariusza? Ale że co? ,,Nie zabijaj", to tylko w katechizmie masz napisane? A kodeks karny? Może nie słowo w słowo tak jest, ale system wartości raczej taki sam. No i przewiduje bardziej dotkliwe sankcje niż jakieś widmo potępienia w życiu pozagrobowym. Problem współczesnego Kościoła polega na tym, że jest wydmuszką, która nie stoi już na pieczy żadnych wartości moralnych, bo tą rolę z powodzeniem przejęły instytucje świeckie. Kościół zabarykadował się jedynie na strategicznych pozycjach, takich jak aborcja, i tych broni, bo ma w tym wymierny interes. Czy Kościół zabiera głos w publicznych debatach na temat wartości, którym ponoć stróżuje? Opieka i pomoc słabszym, przebaczanie win, miłowanie bliźnich? Nie, siedzi cicho, dopóki temat go w jakikolwiek sposób nie dotknie. I dlatego w tym katolickim kraju w przestrzeni publicznej bardziej aktualną dewizą jest ,,jebać i się nie bać, jazda z frajerami", niż cokolwiek, co by miało związek z doktryną katolicką. Społeczeństwo ma wyjebane na naukę Kościoła, bo od małego im się tłucze do łba, że jeżeli będziesz miły dla księdza, to fakt, że jednocześnie jesteś zwykłym ludzkim ścierwem, nie będzie miało znaczenia przy zbawieniu. A i Kościół ma w chuju czy społeczeństwo przestrzega jego nauk. Czy Kościół ekskomunikował kiedykolwiek jakiegoś szarego Kowalskiego za sprzeniewierzenie się jego naukom? Nie, bo Kościół realizuje politykę okupanta - masz być żywicielem za wszelką cenę, a jeżeli się sam świadomie odciąłeś, to przynajmniej się nie wpierdalaj. Ty właśnie taką postawą, realizujesz ten drugi scenariusz.
  5. Pozwolę sobie wykorzystać ten cytat jako punkt zaczepienia w dyskusji, bo dość dobrze oddaje pewną obłudę jaka przetacza się w praktycznie wszystkich dyskusjach na temat tego filmu. Ludzi nie stać żeby się po prostu cynicznie przyznać, że guzik ich interesuje problem pedofilii, dopóki jest to problem od nich odseparowany za sprawą nagłówków w gazetach i pasków informacyjnych. Doniesienia i reportaże o przypadkach pedofilii powstają praktycznie CODZIENNIE w różnych zakątkach świata i szybko giną w strumieniu informacji, co do których szary obywatel nabierze jedynie refleksji na poziomie ,,co się kurwa odpierdala z tym światem" i na następny dzień o tym zapomni. Ale dopiero gdy pada info, że pedofilem okazuje się ksiądz, to od razu podnosi się larum, że problem pedofilii wykracza poza instytucję Kościoła i trzeba go rozpatrywać też na polu innych przypadków, że to kropla w morzu i inne tego typu bzdety, służące do odwracania kota ogonem. Problem polega na tym, że jak nauczyciel/murarz/lekarz/menel zgwałci dziecko, to też to się nagłaśnia - ale odzew społeczeństwa jest już zupełnie inny i mało kto wyraża troskę o rozwiązanie problemu całościowo, poza kucowato - karynowatym komentarzem w stylu ,,kula w łeb i do rowu". Fajnie to brzmi, co nie? Tak konserwatywnie. Menel zgwałcił? ,,Kula w łeb". Nauczyciel zgwałcił? ,,Kula w łeb". Ksiądz zgwałcił? No tu już trzeba rozwiązać konkretny problem całościowo - ,,menelom kule w łeb, ale o księżach jeszcze podyskutujmy". Chociaż muszę też przyznać rację, że film jako narzędzie jest atakiem z premedytacją na instytucję Kościoła - ale co z tego, skoro jest to atak uzasadniony? Skoro tylu ludzi w Polsce deklaruje się jako odciętych od Kościoła, ale wali pięścią w stół gdy usłyszy, że księża molestują dzieci i próbuje odwrócić uwagę krzycząc że ,,inni też gwałcą", to może i mamy spadek frekwencji na mszach, ale mentalne okowy dalej mocno się trzymają. Dlatego ja, jako antyklerykał, po cichu cieszę się gdy walą w Kościół. Tym bardziej gdy widzę, że osoby które też się niby deklarują jako antyklerykalne, w takich przypadkach zaczynają pleść dość pokątne mowy obronne. Największego spustoszenia Kościoła jednak się nie da zobaczyć gołym okiem, dlatego im szybciej zaorzą tą instytucję, tym lepiej.
  6. Witam tutaj wszystkich zgromadzonych.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.