Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

bbking

Użytkownik
  • Content Count

    42
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

6 Neutralna

About bbking

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Mam zamiar w odpowiedzi na pozew wnieść o: - oddalenie wniosku i pozostawienie pełnej władzy rodzicielskiej; - skierowanie sprawy do mediacji; - skierowanie stron na terapię systemową (rodzinną); - przyznanie adwokata z urzędu, ze względu że nie stać mnie na samodzielne sfinansowanie. - oddalenie zasądzenia zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego; Pytanie o ten pogrubiony punkt, czy powinien się znaleźć. Chodzi o to, że naprawdę widzę potrzebę, aby dla dobra dzieci udać się na taką terapię, zwłaszcza, że wysłałem maile do kilku poradni i mają terminy pozajmowane na 1 miesiąc do przodu. Widać, że jest na to zapotrzebowanie, ludzie z tego korzystają. Proponowałem ex taką terapię, ale ona odmówiła i powiedziała, abym sam się zaczął na głowę leczyć. Czy w związku z tym, warto w to brnąć?
  2. Tak, chodzi o współdecydowanie o ważnych sprawach dzieci. Np w sprawach zdrowotnych itd. Czyli odpowiedzi ma być postawa kompromisowa? Typu: że zachęciłem ex żonę do wizyty u dietetyka, aby lepiej zbilansować dietę itd?
  3. Bracia, potrzebuję info, czy mogę w ospowiedzi wykorzystać nagranie z wizerunkiem osoby (rozmowa), która ma istotne znaczenie dla sprawy, i pokazania tego jak było. Czy ta osoba, nie wniesie aktu oskarżenia przeciwko mnie o nielegalne nagrywanie jej wypowiedzi?
  4. Bardzo kumaty gość. Merytoryczny. Tutaj Jedi przykładowy tekst: https://nowakonfederacja.pl/dramat-demograficzny-z-wielka-polska-w-tle-2/ Pytanie tylko czy ma ukończone 35 lat? To warunek konieczny aby ubiegać się o prezydenturę.
  5. Ok, dzięki za rady. Jeszcze pytanie, jeżeli mam nagranie z rozmowy z opiekunką, to jeżeli wykorzystam to jako dowód w sprawie (ona nie wiedziała, że jest nagrywana), to czy mogę mieć z tego powodu jakieś nieprzyjemności prawne? Może wnieść przeciwko mnie jakiś akt oskarżenia o wykorzystywanie wizerunku? Dodam, że na filmiku są też dzieci (czy mogę powiedzieć, że nagrywałem dzieci)? W sensie, czy powinienem się tego obawiać?
  6. Dzięki @Still Mam jeszcze pytanie. Rozprawę mam na 16 grudnia. Do kiedy mam czas na złożenie odpowiedzi do sądu? Muszę to sobie wszystko poukładać, zrobić wyciągi, udokumentować jej kłamstwa i wezwać świadków, np opiekunkę do dzieci, pracowała na czarno - ale moja ex twierdzi, że dzieci były pod jej opieką. Mam nagrany filmik, gdy opiekuje się dziećmi, przestawiła mi się, jako opiekunka i że finansuje to moja ex. Puszczę jej fragment na telefonie przed rozprawą i powiem, że mam tego więcej i że jedyne o co proszę, to aby mówiła prawdę, bo inaczej będzie krzywoprzysięstwo i kara. A opiekowała się dziećmi często. Moja ex oczywiście twierdziła, że dzieci są u rodziny i nie mogę ich zobaczy (wolała oddać dzieci opiekunce, niż mi, aby miała argument, że się nimi nie zajmuję). Opiekunka rozwieje tutaj wszelkie wątpliwości na moją korzyść.
  7. Jak już pisałem w innym wątku, jakiś czas temu, w wyniku utraty pracy powróciłem do PL, pracuję tutaj na etacie. Złożyłem pozew o obniżenie alimentów, na co moja była żona złożyła pozew o podwyższenie alimentów oraz pozew o ograniczenie praw rodzicielskich. Rozwód był za porozumieniem stron, bo uzyskała satysfakcjonujące z jej punktu widzenia alimenty. W dużym skrócie napisała (a w zasadzie jej adwokat - który jest specjalistą od tych spraw), że: Nie poczuwa się do pomocy w wychowaniu dzieci. Kłamstwo - bo uczestniczę w ich życiu, kontaktuję się ze szkołą z pytaniem o wyniki w nauce, tym co jedzą, zdrowiem itd. Kontakt jest sporadyczny oraz nieregularny. W ostatnich 4 miesiącach zajmowałem się dzieci w sumie przez około 4 tygodnie. Dezorganizuje im życie rodzinne, które jest stabilne gdy mnie nie ma. Wiadomo, utarta formułka. Że informuję, na 1h przed o wizycie. Była może jedna taka sytuacja, gdy byłem w miejscowości w której mieszka ona z dziećmi. Ponad to, chce mnie karać kwotą 500 zł, za każde naruszenie obowiązków wynikających z postanowienia sądowego (czyli np, że gdy nie będę mógł, zająć się dziećmi, gdy będzie moja kolej - to 500 zł kary). Poza tym, mam zwrócić koszty zastępstawa adwokackiego według norm prawem przypisanych. Ona - dziećmi zajmuje się kiepsko, była na 3 miesięcznym wyjeździe zagranicznym w celach zarobkowych, przez całe wakacje pracowała w zasadzie po 10h dziennie (praca sezonowa na czarno). Krótko mówiąc, w bieżącym roku to ona nie zajmowała się dziećmi i dezorganizowała im życie (były przez 3 miesiące u dziadków), co było jedna z moich motywacji do powrotu, a we wniosku przedstawiła siebie, jako biedną, uciskaną kobietę i mnie jako tyrana. Pytanie, czy powinienem brać adwokata - dowiadywałem się, około 4k zł, czy samemu próbować się bronić? Mam dużo materiałów filmowych, rozmów przez komunikatory jak było naprawdę itd.
  8. Tak. Mam. Ale się nie angażuje. Niestety kasa poszła na niego i mogę co najwyżej zrezygnować 😔 ale nic mi to nie da. Już lepiej mieć słabego adwokata niż żadnego.
  9. Cześć! Dopiero przeczytałem. Dzięki za wyjaśnienie. Właśnie jestem na etapie gromadzenia informacji w tej sprawie. Fakt jest taki, że sprawa ciągnie się od kwietnia, a ja nie byłem przygotowany na tak długie wydatki z tym związane. To nie jest tak, że nie chcę płacić, ale na 2600 zł mnie po prostu się stać. Mam komuś ukraść? Mam ciężką pracę której poświęcam 10h dziennie i czyli 220h miesięcznie. Więcej fizycznie nie dam rady. Sąd mi na pewno obniży, bo mnie w UK zwolnili, tylko dlaczego to tyle trwa i że muszę przez ten okres płacić. Przecież po drugiej stronie w systemie też muszą być ludzie którzy to dostrzegają chyba ?
  10. Tu nie chodzi o to, że ja pracuję na 1/4 etatu, tylko, że ona oficjalnie pracuje na 1/4 etatu, a w rzeczywistości pracowała dużo ponad 8h, dziennie, czyli więcej niż jeden etat. Sam pracuję na etacie, mam umowę o pracę W UK pracowałem w innej branży niż obecnie pracuje. Wynika to z faktu, że w Polsce nie ma takiego stanowiska pracy, w jakim pracowałem w UK. Inna specyfika pracy i zapotrzebowanie na usługę.
  11. Sytuacja u mnie wygląda tak: 1. Pracuje na etacie - branża związana z montażem mebli na wymiar. Jestem pomocnikiem, pracuję od niedawna, około 1 miesiąc. Na umowie mam najniższa krajową + jakieś 500 zł - zależy od miesiąca. 2. Ona na pewno pójdzie do komornika, nie mam co do tego wątpliwości. Jest świetnie przygotowana pod względem prawny. Jej rozmowy ze mną np na facebooku to frazesy typowo pod sąd typu "z tobą nic nie można ustalić, zmieniasz zdanie co 2 minuty" albo "zawsze taki byłeś, że nie dotrzymywałeś danego słowa - to u Ciebie norma" itd itd. 3. Możliwości mediacji z nią nie ma, więc zakończy się fiaskiem - mamy na to czas do końca listopada. 4. Mój adwokat próbował prosić o zabezpieczenie alimentów - a sąd na to: "nie ma takiej opcji, bez przesłuchani świadków i zapoznania sie z materiałem dowodowym?" 5. Nie mam pieniędzy aby dalej płacić - mówię jak jest. Zarabiam tyle ile zarabiam i tego teraz nie przeskoczę, a ta sprawa już trwa 5 miesięcy i do tej pory zapłącilem 5x 2600 zł na dwójkę dzieci: 4 i 6 lat. 6. Ta opcja z psychologiem - ma sens, bo naprawdę jestem na skraju depresji, znerwicowany, bezsenność i te sprawy. Generalnie czuję bezsilność, kiepskie uczucie. 7. Opcja z dogadaniem się z byłą? Napiszę dla formalnosći, ale już znam odpowiedź jaką usłyszę "nie ma takiej opcji". Wynika to z faktu, że się na mnie mści. To chęć zemsty ją napędza. 8. Mam uzasadnienie wniosku o zwiększenie kwot na dzieci - jedzenie z 600 zł miesięcznie na 800 zł miesięcznie... Ciuchy z 300 na 500 zł miesięcznie itd itd. 9. Pytanie jak to wpłynie na sprawę o odebranie praw rodzicielskich? Bo pewnie będzie robiła z siebie uciśnioną, że nie wywiązuje się ze zobowiązań finansowych itd. Mówię wam, jest ekspertką w tych sprawach. Na swoją obronę mam to, ze praktycznie każde spotkanie z nią nagrywałem ukrytą kamerą (tak jak radziliście) i mam sporo przyładów jej prawdziwej, naturalnej reakcji, jak manipuluje dziećmi typu "na pytanie syna, że dużo pracuje (oficjalnie na 1/4 etatu, a w rzeczywistośc jest to 1,5 etatu - odpowiada, bo tatuś nie daje pieniędzy - a ja na to, jak to nie daje, przecież płacę miesięcznie 2600 zł", albo gdy w ataku furii zabrała mi dzieci, pojechałem do jej mamy oddać foteliki, powiedziałem jej całą historię "że jest szalona i ona zupełnie jej nie rozumie i nie co ona robi". Takie szczere wypowiedzi.
  12. Czyli najlepiej powiedzieć ex, aby od razu szła do pracodawcy z tytułem egzekucyjnym? Bo to, że złoży, to mam jak w banku, tyle tylko aby to zrobić bez takich komplikacji o jakich tutaj napisałeś, bo ex "przemilczy", trzeba tak zakładać? Czyli napisać jej wprost: "słuchaj nie mam na całość alimentów, tutaj masz adres mojego pracodawcy - wyślij do niego tytuł egzekucyjny, a on przeleje Ci środki"?
  13. Sprawa wygląda tak, że w kwietniu wróciłem do kraju, od razu złożyłem wniosek o obniżenie alimentów. W środę odbyła się rozprawa, i sąd skierował nas na mediację (dodam, że już były wcześniej jedne, ale nic nie udało się wynegocjować). Zwolnili mnie w UK, bo nie było pracy (Brexit). Mam na to papier od pracodawcy, więc powód nie był z sufitu. I na ostatniej rozprawie sędzia (kobieta), wyznaczyła kolejną rozprawę na grudzień. Chciałem zejść z alimentami do 1300 zł, druga strona złożyła wniosek o podwyższenie z 2600 do 3500 oraz wniosek o ograniczenie moich praw rodzicielskich, gdzie praktycznie spędziłem z dziećmi połowę wakacji, całe święta itd. Dużo czasu spędzam średnio około 7-8 dni w miesiącu. Nie ma żadnych podstaw do odebrania mi praw, bo jestem aż za dobrym ojcem. Ale do meritum - nie stac mnie na płacenie pełnej kwoty 2600 zł. (bo jeszcze wynajmuje mieszkanie, nie mam też żadnych oszczędności - wydałem na alimenty), generalnie jestem można powiedzieć bankrutem. I teraz jak zrobić, aby niepłacenie zabolało jak najmniej pod względem prawnym? Przeciez kredytów nie wezmę, bo mi nikt nie da, chwilówki odpadają. Od radziny - już jestem u nich zapożyczony na kilkanaście tys zł. Czy? 1. nie płacić wcale - pewnie pójdzie do pracodawcy. U niego mam na umowie 2600 zł brutto, więc pewnie 60% z tej wypłaty mi przejmie. 2. zapłacić tyle na ile mnie stać czyli jakieś 800 zł No i jak to wpłynie na sprawę o obniżenie alimentów oraz ograniczenie praw rodzicielskich, który to wniosek leży w sądzie i będzie rozpatrywany przez jednego sędziego (kobietę)? Można powiedzieć, ze w zasadzie na tej samej rozprawie.
  14. W piątek mam sprawę o obniżenie alimentów. Jakich pytań mogę się w związku z tym spodziewać? Moją sytuację opisałem już w innych wypowiedziach na forum. Będę wdzięczny, chciałbym się do tego jakoś przygotować, aby nie dukać na sali sądowej.
  15. Sorry, że tak trochę spamuje pytaniami, ale mam problem i chcę wiedzieć jak postępować. Jak już pisałem wcześniej kilka miesięcy temu wróciłem z zagranicy, jednym z powodów jest fakt, że ex, nie radzi sobie z wychowaniem dzieci. Nie poświęca im dostatecznej ilości czasu (np pojechała sobie na 4 miesiące do pracy za granicę, dzieciaki zostawiając u rodziców). W Polsce, też po całych dniach pracuje, pomimo, że nie musi bo hajsu ma dużo: płacę jej alimenty ponad 2k, ma też sporo z 500+ x2. Oficjalnie nigdzie nie pracuje, jest bezrobotna, nie może znaleźć pracy. Ciągnie różne socjale itd. No trochę patologiczna sytuacja. Przez ostatnie kilka miesięcy zbierałem materiały, opiekowałem się dziećmi w każdej wolnej chwili (w zasadzie każdy weekend + święta), oprócz mnie dziećmi opiekują się tęściowie, moi rodzice i opiekunka. Ex przychodzi z pracy zmęczna i po prostu nie ma chęci i ochoty opiekować się dziećmi. Poza tym karmi je słodyczami, fast foodami, buntuje przeciwko mnie (że tatuś pieniędzy nie daje, że tatuś nie kocha itd). Mam to też nagrane. Generalnie nie dba o higienę dzieci itd. Zapewnia im jedynie podstawowy zakres opieki. Krotko mówiąc, mam to wszystko udokumentowane, nagrane, aby np kiedyś dzieciom pokazać, jak było naprawdę, ale i dla własnego zabezpieczenia,bo ex jest zdolna do wszystkiego. Celem jest opieka nad dziećmi: całkowita - czyli, że dzieci ze mną mieszkają lub opieka naprzemienna. Pytanie, czy z owymi dowodami, jestem w stanie coś osiągnąć w polskich sądach? Powiem szczerze, że dla mnie zdecydowanie za mało są widzenia 2x w miesiącu - bo wiem, że jeżeli zrobię to przez sąd, to będzie to egzekwowała, aby zrobić mi na złość, bo to ja z nią się rozwiodłem, a nie ona ze mną (toksyczny człowiek).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.