Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

oszukanyprzezmężatkę

Użytkownik
  • Content Count

    37
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutralna

About oszukanyprzezmężatkę

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Mężatka z którą miałem romans zdradziła pierwszego męża z obecnym. A teraz obecnego zdradzała ze mną. Więc z perspektywy obecnego jej męża karma wróciła.
  2. @trop Z nią włącznie 4. Nie chcę rozpisywać się o dzieciństwie, ale powiem tylko tyle, że były sytuacje, które mogły spowodować spadek poczucia własnej wartości i obniżyć samoocenę. Co do rozgrywania to nie wydaje mi się, żeby to o to chodziło. Nie było by problemu doprowadzić do jakiegoś seksu z tymi kobietami, które mi to mówiły. Chodzi o to, że gdy byłem z tą mężatką to nie interesowały mnie inne kobiety. Można powiedzieć, że jestem z natury monogamistą.
  3. @trop to samo mi ona mówiła, ale nie prześmiewczo tylko bardziej tonem troski. Może coś w tym jest, aczkolwiek dużo kobiet mówi mi, że jestem przystojny więc to raczej nie kwestia wyglądu tylko może mam coś w bani zakorzenione. @Bohun to skoro uważasz, że jestem kobietą to bądź tak miły i opuść ten wątek. Po co się udzielasz? Nie odpowiadaj już
  4. Ja pierdole człowieku ja też już pisałem to raz w tym wątku - jeśli jesteś taki pewny to chodź pogadamy przez kamerkę jakąś, możesz sobie zasłonić japę jeśli się wstydzisz. Jestem facetem ale właśnie uzależnionym emocjonalnie od pewnej kobiety...
  5. @tropCo to znaczy "LAT"? @Bohun Zamierzam odczekać parę tygodni. Jeśli mi trochę przejdzie to dam sobie spokój, a jeśli dalej będę miał schizę to się tam wybiorę i tyle.
  6. Nie mam problemu z załatwieniem sobie kobiety do seksu. Aktualnie mam dwie, które są chętne - wystarczy telefon. Ale tu nie chodzi do końca o seks, który swoją drogą z tą mężatką był zajebisty. Bardzo lubię spędzać z nią czas. Na spotkaniach zawsze była uśmiechnięta, zwariowana, czuła. Ogólnie gdy byliśmy face to face to zawsze się dogadywaliśmy, a nawet jeśli były jakieś spiny to kończyły się zajebistym seksem. Problem pojawiał się gdy spotkanie się kończyło i ona wracała do siebie a ja do siebie. Wtedy pojawiała się z mojej strony zazdrość, smutek itp, a z jej wyrzuty sumienia związane z dziećmi itp. Także na pewno mam problem z idealizacją jej bo po prostu na spotkaniach było cudownie. Ale powtarzam, nie chodzi tylko o seks ale i o charakter, chęć bycia z nią, spędzania razem czasu. Dlatego też to mnie teraz boli, że mimo iż ten jej małżonek dostawał po rogach to jednak on z nią ten czas będzie spędzał. Wiem, jestem chory... Ogólnie przejebana sytuacja, ale sam się w to wplątałem.
  7. Panowie potrzebuję jakiegoś opierdolu albo coś. To już nie jest nawet zabawne. Chodzę jak struty. Straciłem sens wszystkiego. Zakochałem się w tej kobiecie mimo wszystko i teraz czuję się jak gówno. Wszyscy na około jadą sobie na wakacje, a ja siedzę i się katuję bo my też mieliśmy razem wyjechać a tu koniec. Wiem, że sam sobie na to wszystko zapracowałem bo wiedziałem teoretycznie na co się piszę ale to gówno jest silniejsze ode mnie. Odchodzę od zmysłów...
  8. Czego baranku nie rozumiesz? Idę, spotykam gościa, mówię co i jak z jego żonką, pytam, jeśli odpowie to ok, jeśli nie to niech spierdala i tyle. Za dużo jak na Twój niezbyt pojemny móżdżek?
  9. Na wstępie witam Gdzieś przeczytałem dziś, że jeśli w związku to facet jest tym lepszym od kobiety, to kobieta wtedy jest zakochana, disney love itp i nie odwala jej. Załóżmy na potrzeby tematu, że każdy z nas ma SMV na poziomie 7/10. Jeśli weźmiemy sobie do LTR kobietę o SMV 8/10 to: + będzie nam się zajebiście podobała + będziemy dumni z siebie, że wyrwaliśmy taki cukiereczek + będziemy mieli seks jak z porno + wzrośnie nasza pewność siebie - taka panna będzie miała mnóstwo adoratorów, więc szansa na zdradę większa - zapewne będzie odwalała więcej shittestów - jest spora szansa, że nawet jeśli nie od razu to za jakieś 10 lat gdy się już jej znudzimy to sobie znajdzie jakiegoś bolca na boku Natomiast jeśli do LTR weźmiemy kobietę o SMV 6/10 to: + będzie wpatrzona w nas jak w obrazek + spora szansa, że będzie nam wierna + łatwiej taką ustawić pod nas (zdominować) więc nie będziemy musieli tracić mnóstwa energii na odbijanie shittestów + zdecydowanie większa szansa, że lepiej zajmie się naszymi dziećmi niż pusta ładna panna. - jest brzydsza niż ta 8/10 więc i seks gorszy - za 10-15 lat większa szansa, że się zapuści, a taka 8/10 i za 15 lat będzie ładna - będzie się podobać ale szału nigdy nie będzie Którą wybieracie i dlaczego?
  10. @Toranaga no i o czym to świadczy? O tym, że żadna szczerze nie pokocha takiego karła. Dlatego właśnie jedna się zapuściła i poszła ZAPUSZCZONA z jakimś frajerem, druga zaczęła odpierdalać szopki, do kolejnej musiałeś jechać aż do Lwowa a seksu i tak nie dostałeś a jedynie dała złapać za tyłek z politowania. Na pewno byś z nią nie wylądował w łóżku. Była napisała, że chce seksu bo byłeś jedynym orbiterem na tamten czas to z braku laku Cię wzięła, a gdy pojawił się wyższy to "znowu odjebało". Jutro jest środa, idziesz na randkę. Masz zamiar poruchać. Może jakimś cudem poruchasz, ale żadna laska nigdy nie będzie szczerze zakochana w takim karakanie co ma 160cm wzrostu. A to jest smutne, ale niestety prawdziwe.
  11. Raczej ty się waflujesz i kolejny raz masz problem z wypowiadanymi przez ciebie słowami. Kończysz ostatecznie, ale jeszcze jeden komentarz dodany A co do mojego waflowania, ja po prostu tutaj sobie piszę, a czy ten temat trafi na jakąś ścianę hańby czy chwały czy jeszcze gdzie indziej to mam w d.... Byle bym go odnalazł, żeby coś tam ewentualnie napisać
  12. @Esmeron To, czy temat trafi na ścianę hańby czy nie, prawdę mówiąc mam w 4 literach. Czy pakowanie się do wyra mężatce jest haniebne? Z pewnością. Ale jak suka nie da to pies nie weźmie. Rozkochała mnie w sobie, sama nalegała na 1 spotkanie, nie było żadnych oporów. To mnie nie usprawiedliwia oczywiście. Natomiast opowieści jak to jej źle, obietnice, że weźmie rozwód itd. Ja uważam, że gdybym miał w zamiarze tylko ją pobzykać i zostawić to wtedy byłoby to w 100% haniebne. Ale ja traktowałem ją na serio. Skoro mówiła, że weźmie rozwód to czuję się w jakiś sposób usprawiedliwiony. Czy spotkanie z mężem podchodzi pod stalking? Gdybym go spotkał przypadkiem to nie sądzę. Za odpowiedź dziękuję, bo wyraziłeś swoje zdanie z szacunkiem bez wyzwisk. Co do tematu, to powoli schodzi ze mnie powietrze i mam coraz mniejszą ochotę nabruździć. Ciągle boli mnie to, co zrobiła i w jaki sposób zakończyła znajomość, ale skoro woli sobie żyć z facetem, któremu doprawiała rogi przez ostatnie lata to widać nie była to kobieta "do życia". Zwłaszcza, że to nie jest jej 1 mąż i nie pierwsza zdrada.
  13. No faktycznie, wymieniasz myśli i doświadczenia bez wzajemnego gnojenia i przekopywania. Zbłaźniłeś się teraz, zwarłem ci styki ale nie przejmuj się. I tak nic do ciebie nie dotrze
  14. @Jaśnie Wielmożny czyli wymiękłeś. Tak to już jest z wami internetowymi napinaczami. Skoro nie masz jaj by powiedzieć "b" to nie mów "a" i nie oczerniaj więcej nikogo jeśli nie masz 100% pewności
  15. @Jaśnie Wielmożny Liczę na to, że masz jaja i jak powiedziałeś "a" to powiesz i "b". Skoro nazywasz mnie kobietą to przyjmij zakład
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.