Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

avceutyhh14

Użytkownik
  • Content Count

    163
  • Donations

    25.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

160 Świetna

About avceutyhh14

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

415 profile views
  1. @BlacKnight Czytałem kawałek i jak ci sie wiedzie z problemami ?
  2. Witajcie bracia. Mam problem, a raczej już wiem czemu, co i jak i sobie to dogłębnie uświadomiłem. Kiedyś na forum pisałem już o swoich problemach w życiu, więc opisze je w skrócie. Wychowała mnie nadopiekuńcza matka, ojciec uciekł, ale jakiś kontakt był. Do tego była bieda, choć nie wiem czy to coś ma wspólnego. Może nie duża, ale w porównaniu z rówieśnikami to jednak. Pamiętam, że od zawsze byłem lękowcem,w dzieciństwie gnojony, w szkole średniej też, bo trafiłem na stado pojebów i ogólnie. Toksyków przez całe życie nie brakuje, a mam dopiero 24 latka. I powiem wam, że jak trafiłem na to forum to uwierzyłem w siebie, ale to nie trwa długo, bo coś mnie znowu blokuje. Powiem wam, że miałem myśli samobójcze, jeszcze rok temu, teraz wyydaje się to żałosne dla mnie, ale jestem dla siebie wyrozumiały. Ogólnie jest lepiej niż było, ale zapomniałem o swoim jednym problemie. Mianowicie to, że nie umiem się postawić kiedy trzeba, bo jestem wrażliwy i łatwo mnie zastraszyć psychicznie. Mało co w życiu się biłem i mało co się stawiałem. Byłem jak ta pizda no i w sumie dalej troche jestem, ostatnimi czasy udowodniłem sobie, że jednak można, ale czasami coś mnie przerasta i nie potrafię tego zrobić, bo ogarnia mnie strach, lęk. W myślach wiadomo, jak każdy wjeżdżam i rozpierdalam kogoś, ale potem jak już przyjdzie co do czego to dostaje takiego paraliżu, że to jest dramat. Chciałbym podejść, wywalić w pysk, ale nie potrafie ! Bo się boję ! Dodam, że byłem też całe życie naiwny i łatwo było mnie zwałkować. Mam lęk przed biciem się z kimś, tyle że ja nie lubie przemocy i jedynie co bym z tym biciem chciał robić to uczyć pokory tych skurwieli, którzy mają w życiu jakies problemy, a wyżywaja się na innych, w tym mnie. Bo kiedyś miałem się za totalne gówno to teraz wiem, że tak nie jest i inni to wiedzą. Tylko ten strach mnie paraliżuje. Nie wiem czy to jest tak, że boje się, że inni zobaczą moją porażkę ? Tak mi się wydaję. Ktoś powie, że porażką jest się dawać, a wyjśc z pięściami i nawet dostać to co innego. Ale wytyłumaczcie to mojej podświadomości Chciałem się zapisać na sztuke walki, ale u mnie na zadupiu nic nie ma takiego, a nie mam jak jeździć do drugiego miasta odległego dalej o te 40 km. Mogę sie posunąć o stwierdzenie, że mam podobnie jak Marek miał w młodym wieku, tylko że on zaczął trenować na worku i zaczął się stawiać oprawcom. A ja nawet tego worka nie mam gdzie zawiesić w swoim mieszkanku, co mówić o boksie, którego nie ma nigdzie w okolicy. I pewnie są bracia, którzy maja albo mieli podobnie. Pytanie do was : jak się wyzwoliliście z tego gówna ? Jak się przełamać ? Wiem, że gdybym nie dał sobie w kasze dmuchać pierwszemu lepszemu pajacowi to dużo problemów by to rozwiązało. Bo jak tu trafiłem zyskałem wiare w siebie i byłem pewny siebie jak nigdy, do tego szczęśliwszy i jak coś przyszło do czego to umiałem się postawić chociaż słownie co na tą chwile mnie mocno stresuje. Nie chce czuć nienawiści, bo źle się czuje wtedy, każdy zna to uczucie, a jeden albo drugi mnie prowokuje i ja nie umiem opanować emocji. Chyba też za dużo patrze na ludzi co powiedzą, niestety podstawowe oprogramowanie wgrane matce przez jej matke i wgrane mi.
  3. To prawda, nie róbcie tego - zwłaszcza faceci. Co do tematu to tak jak wyżej jest napisane: prawdopodobnie nie zmieniał gaci przez pare dni. Możliwe jest, że jak jesteś na haju to ci to jakoś może nie przeszkadzać, a jak mija to wiadomo.
  4. oczy pizdą zarosły, nie wiem co tu więcej dodać. Oj, chyba to tak działa, że dopóki się nie sparzy to nie będzie nauczki, ale powodzenia w podjęciu odpowiedniej decyzji !
  5. To tyle sie da, 10 razy na dzień ? Moje libido jest takie: pare dni bez niczego to mam cały czas chęć, potem jak już się widze z partnerką to dałaj dałaj po pare razy dziennie, po 3 dniach już mam dość i libido spada praktycznie do 0.
  6. Jak tu ktoś napisał, takich ideałów jak Red opisał to jak kot napłakał. Jeżeli mam toksyczną, nie doszłą teściową, siostra mej wybranki ma sprany mózg przez mamusie do tego stopnia, że bez alko ani rusz, a moja dziewczyna "ma przejawy" niskiej samooceny to już jest bardzo źle ?
  7. Byłem w podobnej sytuacji dopóki nie wylądowałem tu, na forum i nie poszedłem do psychologa. Powiem Ci coś - jesteś napewno wartościowym gościem, tylko jeszcze o tym nie wiesz. Nie przepraszaj za "kwasy" - trafiłeś w odpowiednie miejsce, jesteśmy wyrozumiali, a napewno większość z nas. Zrobiłeś ważny krok do przodu, bo o tym napisałeś i to już jest dużo. Druga sprawa... wychowywałeś się bez ojca ? To jest powszechny problem, bo syn musi dostać troche od matki, troche od ojca. Nie może być skarjności 😕 Wiem coś o tym, dorastałem bez starego i wyszła taka cipeczka ze mnie, chociaż już nad tym pracuje i wiem, że Tobie się uda, nakierujemy Cię Ojciec musi pokazać jak być mężczyzną. Wiedz, że to co jest z Tobą to nie jest twoja wina ! To przez wychowanie. Założe się, że mamusia zawsze chciała Cię chronić przez całym złym światem trzymając Cie pod śpódnicą. Dlatego tak jest, ale wszystko możesz zmienić, tylko trzeba troche czasu. Bez załamki ziomek, masz dopiero 20 lat, więc całe życie przed Tobą. Dobrze, że uświadomiłeś sobie, że masz problem tak wcześnie, inni tego nie potrafią, więc też za to plus. Pracujesz gdzieś ? Ćwiczysz coś fizycznie, jakaś siłownia ?
  8. Jak bracia wyżej napisali - to jest stalking. Na policje to zgłoś.
  9. W swoim życiu widziałem dwie włoszki kilkanascie razy i stwierdzam, że karakany to były, poza tym jedna z nich dawała znaki, że ma chęć. Później, za jakiś czas przypadkiem znalazłem ją na FB i okazało się, że jest wspaniałą matką trójki dzieci i nie wiem czy wspaniałą żoną jakiegos Włocha, bo jakby nie patrzeć to kurwiki miała w oczach. Uroda słaba, poza tym tej krzykliwości nie było jak inni opisują. Może dlatego, że nie u siebie lub poprostu takie egzemplarze. Ale wiadomo, piękno to kwestia subiektywna.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.