Jump to content

Pietryło

Starszy Użytkownik
  • Posts

    802
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    500.00 PLN 

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

10,452 profile views

Pietryło's Achievements

Chorąży

Chorąży (10/23)

997

Reputation

  1. Na chwilę będę adwokatem "diabła", czyli @Strusprawa1 Oczywiście, od razu mówię, że na polityce się nie znam. Myślę, że dużo racji jest w tym, że w tej wojnie możliwe że będziemy i to czy nam się podoba czy nie (jakąś stroną w konflikcie już jesteśmy). Z racji położenia geograficznego. Rosja zawsze będzie chcieć więcej, Niemcy zawsze będą chcieć więcej. Z Rosją czy Białorusią wysoce wskazane jest się dogadać, ale żeby to zrobić też trzeba mieć siłę. Tej siły u nas nie ma i to myślę jest najgorsze. Do żadnej wojny nie jesteśmy przygotowani. Stany jak zwykle będą chciały oczywiście wykorzystać innych do swoich celów, ale też nie do końca myślę jest tak, że tylko za nich była by walka. No jak mówię jedyne co, że nie mamy wystarczającej siły militarnej. Optymistycznie zakładam, że jednak wojna na teren Polski nie dojdzie. Gdzieś trzeba tą montownie i czarnych trzymać. Możliwe że jakieś wojska będą wysłane, ale walka będzie tam trwać i będzie to ciągły straszak. Wtedy wszelkie pakty migracyjne, zielone łady wejdą jak w masło.
  2. Ja nie mówię, że tak pisałeś. Ja tu bardziej w odniesieniu do mnie. To że kogoś nie lubię, nie znaczy że pod wpływem propagandy rzucę mu się do gardła. Choć też bolą mnie zdjęcia które dałeś. Współczucie o którym wspinasz, to zwłaszcza dzisiaj dość pożądana cecha. Tylko czy obiekt Twojego współczucia odwzajemnił by się tym samym?
  3. Mojego znajomego rozwalił moździerz, chłopak młodszy ode mnie. Nie lubię ruskich (Amerykanów też), ale nie zamierzam z tego powodu z pianą na pysku szturmować Moskwy, wolę starać się zachować zimną krew. W takim razie to są albo debile którzy myśleli że się z Rosją dogadają, albo wszystko jest już uzgodnione żeby zbrojeniówka zarobiła. Te kurwy (z lewa i prawa) przez tyle lat chyba nic nie zrobiły by stworzyć skuteczną armię odstraszająca.
  4. Ja myślę, że @niemlodyjoda doskonale wie co dzieje się na Ukrainie. Tym bardziej, że o ile dobrze kojarzę, ma kobietę z Ukrainy. Ja myślę, że po prostu wkurwia go aktualna propaganda, która moim zdaniem jest pierwszym krokiem do tego by obrazki jakie wystawiłeś były w Polsce. Powiedz mi jak inaczej skomentować słowa tego dzbana Hołowni który "Putina w ziemię wgniecie". Tusek który na molo z Putinem się przechadzał coś pierdoli że to zbrodniarz wojenny. No i jak Polska ma prowadzić wojnę obronną jak przemysł zbrojeniowy i ciężki leży, brak porządnej obrony przeciwlotniczej. Jak by tego było mało demograficznie leżymy. Jakakolwiek wojna z udziałem Polski to koniec tego narodu zdajesz sobie z tego sprawę?
  5. Nie to że ja jestem jakiś wybitny;) ale moim zdaniem nie potrzeba nam stada barnów, tylko zgranej watahy wilków...
  6. Tutaj też jak najbardziej się zgadzam. Ale tu? No Hitler byłby dumny. Na forum o ogólnym samorozwoju? Na Bogów, nie róbmy sobie tego. Sam widzisz, że mamy masę wrogów po co się samemu kopać jeszcze? To kiedyś wspominałem, jak moja kobieta pracowała na produkcji i maszyny były z Włoch, popsuły się. No i przyjechali ci Włosi, 1,60m w kapeluszu z bebzolem, niektórzy z wąsem i wyglądali jak Mario. Jasne, że z racji egzotyki to mogą być chady, ale czy lepsi genetycznie? Kiedyś @niemlodyjoda wyjaśnił sprawę. Praktycznie niczego nam nie brakuje, jedyne co to właśnie ten południowy luz. Jesteśmy zaradni, pracowici, jeśli trzeba (co niestety jest wykorzystywane) waleczni i odważni, przecież to jedne z najlepszych cech jakie może mieć człowiek. No, ale jak będziemy tak sobie gadać to sytuacja się nie poprawi. Moim zdaniem w każdym kraju są chady, normiki i flepiarze. W takim razie w dupie będą miały nie tylko to. Przykład Anastazji z Greckiej tragedii.
  7. Mi powoli przerażenie chyba ustępuje z tego powodu, iż po prostu nie żal mi już ani tego kraju, ani Europy wschodniej. Żal to mi by było gdzieś właśnie w okolicach 2014-2019. Pewnie bardzo naiwnie myślałem, PiS doszedł wtedy do władzy sądziłem, że może coś się w końcu ruszy. Myślałem, że powoli uda się wypchnąć gospodarkę niemiecką z polski, zbuduję się swoje media bez propagandy zachodu, jakieś sensowne sojusze z sąsiadami w tym z Białorusią tworząc małą alternatywę do Unii bez czarnuchów. Zacieśnić współprace z USA, ale współprace a nie to co mamy. Myślę sobie zajmie to czasu i pracy, ale chyba się uda. No nie to się stało. Pała goryczy przegięła się chyba podczas Covidu. Tyle ludzkiej głupoty co zobaczyłem i to w rodzinie czy znajomych była porażająca. Wtedy już wiedziałem, że liczę się ja, najbliższa rodzina (i to nie cała) i grupa która podziela to co ja. Naprawdę chciałem inaczej, chciałem się dogadywać, ale czasem nie szło więc nie będę się z koniem bić. Dodać do tego tęczową propagandę, "złego białego mężczyznę Polaka", postępujące skurwienie kobiet w tym kraju (też co by być uczciwym, nie wszystkie oczywiście są p0lki i Polki) i ja mówię dość. Tego ma mi być żal? Pamiętam, że też raz ubolewałem nad faktem przewalcowania tego zakątku Europy, napisałeś mi coś w rodzaju, by nie przejmować się tym bo życia szkoda;) Aczkolwiek czekam na Twój wpis, bo mimo wszystko promyczek nadziei widzę i myślę, że warto podyskutować co w ogóle w obecnej sytuacji robić. Może się komuś narażę, ale ja tu widzę winę większości społeczeństwa i ekip rządzących. Co ja mam być zły na Niemców, że chcą sobie strefę wpływów powiększyć i dobrze robić, czy Putina? Rządzą nami niedojdy co nic nie potrafią załatwić dla kraju i narodu, łatwo ich kupić, nie są może nawet Polakami lub co gorsza, są zdrajcami. Pewnie mnie tu zaraz ktoś wyjaśni, że "nie to jest w moim interesie, to Rosja atakuje". Zgadza się, ale o jakim prowadzeniu wojny obronnej mówimy gdzie armia leży i kwiczy, przemysł ciężki, zbrojeniowy też, podstawowe komórki społeczne są rozwalane i demograficznie mamy game over? To jaki interes ma w tej wojnie prosty Ukrainiec? Walkę za kobiety które już są na Zachodzie i poprawią tam demografie, oligarchów czy firmy zbrojeniowe które pewnie eldorado mają? No jaki to jest interes bo, może coś mi umknęło? A tak będą w europejskiej strefię wpływów gdzie jest lepiej, tylko że chyba nie będą... Moim zdaniem wojna będzie trwać tak długo dopóki ci co mają zarobić nie zarobią i nie zostanie osiągniętych kilka innych celów. Między innymi podmianka etniczna i wszelkie absurdy walki z klimatem. Nie będzie wielkiego zwycięstwa Rosji, nie będzie zwycięstwa Ukrainy to będzie trwać, być może nie długo z naszym udziałem (choć optymistycznie zakładam, że raczej nie, natomiast będzie sączony strach). No takie moje zdanie.
  8. No wiadomo w mediach cyrki i afery, a poza kamerami poważna polityka;) Czasem się tak zastanawiam, ponoć do Europy ma być przetransportowane 150mln czarnych. Dla wszystkich kobiet nie starczy, robić nie za bardzo chcą. Wychodzi na to że to jeden z elementów "wojny". Bo zadymy na pewno jakieś będą z ich udziałem. Może do nas ruski nie dojdzie, ale wojna w jakiejś innej formie będzie.
  9. No dokładnie tego samego zdania jestem;) myślę że jak ktoś jest zaradny to sobie radę da. Trzeba budować sobie po prostu "Arki". Taką "Arką" może być właśnie to forum. Możemy tu swobodnie wymieniać informacje. A to że jest nas stosunkowo nie dużo i jesteśmy rozproszeni może być atutem. Ja sam chciałbym się tak ustawić by doczynienia z "systemem" mieć jak najmniej, niezbędne minimum. Optymistycznie wierzę, że wojna do nas nie dotrze, więc kto ma w miarę łeb na karku to sobie poradzi.
  10. Kraj u progu wojny i rozbioru a w sejmie cyrk i tańce. Ciekawe czy po wszystkim historia i przyszłe pokolenia będą pamiętać o tym.
  11. Przy okazji takich tematów zawsze jestem zdania, że tyle będzie Polski i starego świata ile pojedyncze jednostki uratują. To jest proces nie odwracalny. No i ja myślę, że to nie tylko Polski dotyczy, na zachodzie znajdą się ciapuchy za ważnymi funkcjami, mówi się o prawie szariatu. No a wracając, to polski naród, o ile można go tak nazwać bo prędzej to są grupki ze sprzecznymi interesami, ciężko pracuje by zniknąć znów z mapy. Możliwe, że tym razem na dobre.
  12. To jest proces. Jeszcze trochę jest tych którzy pamiętają i trochę tych którzy się interesują. Kiedy ich zabraknie myślę że wtedy gładko pójdzie bo nikt się o to nie upomni. Nazwisk już nie pamiętam, ale myślę że gdyby poszukać to się znajdzie. Historycy amerykańscy którzy mówili o tym że "polskie obozy śmierci" są nie prawdą byli uciszani. Podobnie gdy wspominali o tych odszkodowaniach które mieliśmy Żydom zapłacić.
  13. A tego to akurat jestem pewien. Nie za rok, nie za dwa, ale prędzej czy później to się stanie. Przecież od lat powoli coś takiego jest przepychane w między narodową opinie publiczną. Kroczek po kroczku. Różne krzywe wypowiedzi słyszało się przecież nie tylko od Rosji czy Niemiec ale i od Ameryki.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.