Jump to content

LSD

Użytkownik
  • Content Count

    129
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

179 Świetna

About LSD

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @Baros zajebiscie to ująłeś! Przed podejściem bijesz się z myślami, pocą Ci się ręce, w głowie bijesz się z myślami i walczysz z pierwotnym strachem przed odrzuceniem, a kiedy odważysz się podejść...odlatujesz w kosmos Nie patrzysz w ogóle, co się dzieje dookoła, że jacyś obcy ludzie się patrzą. Dziewczyna, nawet jeśli zajęta lub niezainteresowana, na 99% zareaguje dobrze i nie będzie chamska, ale ludzie przechodzący obok bardziej podziwiają, niż się śmieją Może niektórych nieudane podejście dobija, ja myślę sobie „no nie dała numeru, nie udało się umówić, ale
  2. Zagadywanie do kobiet przypałowe? W żadnym razie! To najlepsza okazja, aby wyjść ze swojej strefy komfortu i za dnia skuteczność jest najwyższa, bo spermiarze działają tylko w necie, albo w klubach po pijaku. W trakcie pandemii będzie to na pewno dużo trudniejsze dla Ciebie, spod maski nie widać Twojego uśmiechu, gorzej słychać itd, ale stanowczo polecam daygame i to podejścia hot, z tym, że ja jestem prawdopodobnie 7 na 10. 180 cm wzrostu i 90kg wagi (ale dobrze się maskuję), ale dość atrakcyjna twarz. Mogę mówić tylko za siebie, ale za dnia miałem najlepsze rozmowy i wielokrotnie ud
  3. Na Twoim miejscu w nieruchomości jednak bym się nie pchał. W prawdzie wszyscy straszą katastrem, ale w praktyce podwyżkę podatku przerzuci się na najemców. Bardziej martwiłbym się chroniącym ich prawem. Jeśli trafisz na cwanego jegomościa, to polecisz z torbami na kilkanaście tysięcy złotych i będziesz walczył o swoją własność miesiącami, a wszystko dla 5% zwrotu, który da Ci średniej klasy spółka dywidendowa. Z biegiem lat coraz bardziej ceni się wygodę. Mnie szkoda nerwów, wysiłku i poświęcenia na nieruchomości, skoro podobne zwroty mogę uzyskać klikając myszką w laptopie kilka razy w roku.
  4. Sporo dobrych rad zostało tu już powiedziane. Koszt remontu zależy od standardu wykończenia. Może kosztować od kilkuset do 1-2 tysięcy za metr kwadratowy. Duże oszczędności możesz uzyskać wybierając na promocji armaturę łazienkową, tanie płytki i tanie panele podłogowe. Przy takim metrażu kupno paneli za 30zl/metr zamiast 60zl/metr to oszczędność 2000 złotych. Sufit podwieszany to niepotrzebny bajer. Sam mam go w dwóch pomieszczeniach razem z diodami LED i z perspektywy czasu uważam, że to zbędny dodatek. Tania kuchnia z LM, czy BRW to też dobra oszczędność. U siebie mam r
  5. Tak, przy pompie ciepła można odlecieć w kosmiczne koszty. Moi znajomi mają PC z wymiennikiem powietrznym, rekuperacją i wentylacją mechaniczną za 30 tysięcy złotych. PC jest bardzo wygodnym rozwiązaniem, niemniej mają podłogówkę na parterze, a na pietrze grzejniki, a PC nie lubi systemów wysokotemperaturowych. Na dodatek na pietrze jest w lecie gorąco, a PC z wentylacją mechaniczną nie zastąpi jednak klimatyzacji (której nie mają). Wiesz, niektórzy stawiają domy za 700 tysięcy na działkach za 300 tysięcy, więc ich tam nie interesuje 20-30 tysięcy w tę, czy w tamtą. Potem powstają
  6. Jak jeszcze ktoś mieszka pod miastem i auto elektryczne starcza mu do codziennego użytkowania, to taka instalacja ma sens. W przeciwnym razie na zwrot inwestycji będzie się czekać bardzo długo. Obecnie buduje się domy z naprawdę dobrą izolacją termiczną i inwestycja tysięcy w oszczędności rzędu kilkuset złotych rocznie to wątpliwa oszczędność. Sam niedługo zabieram się za budowę domu i z moich wyliczeń fotowoltaika ma sens tylko, gdybym minimum jedno auto w domu miał elektryczne.
  7. Jak miałem 6 lat moja rodzina organizowała wigilię u dziadków, gdzie na suficie były takie styropianowe płyty. Babcia poprosiła mnie do kuchni i dała mi do ręki zimny ogień. Kazała iść z nim do dużego pokoju, a sama szła za mną z potrawami. Ja zadowolony i z uśmiechem od ucha do ucha wchodzę do pokoju, a następnie staję tuż obok przystrojonej choinki. 2 sekundy później cała choinka płonie, zapalona sztucznym ogniem, który miałem w ręce. Tato i dziadek ugasili pożar, ale choinka spłonęła całkowicie, a u mojego dziadka na suficie dalej jest przypalony ślad
  8. Trochę zwracam, bo u mnie podłokietnik jest średnio miękki i co najgorsze, nie ma żadnego miękkiego materiału na boczkach drzwi, nowe Audi A4 pod tym względem masakruje moje auto, ale za to łopatki do zmiany biegów są piękne, aluminiowe, wchodzą z takim świetnym kliknięciem, zawieszenie to bajka, a prowadzenie jak w rasowym sportowym aucie Po jeździe próbnej nie mogłem spać w nocy, wiedziałem, że to to
  9. Generalnie masz rację, ale należy zwrócić uwagę, że taki Superb 2.0 Tfsi w LK czy Kia Stinger GT line w stosunku do tego, co oferują są bardzo dobrze wycenione i BMW G20, czy Audi A4/A5 w tej samej cenie to będzie paździerz, materiałowe tapicerki, zero opcji, gdzie w marce popularnej dostaniesz skory, grzanie, wentylacje i wiele innych. Doposażone Audi czy BMW będzie droższe o 100 tysięcy złotych i również jako używane będzie sporo droższe. Poza tym nie uważam, żeby A4, BMW G20, czy Mercedes C byłyby najlepsze w klasie, przynajmniej dla kierowcy miękkość podłokietnika ma dla mnie dr
  10. Dla mnie żaden cringe. Z czasem, za 3 miesiące, pół roku lub za rok taki chłopak nadrobi zaległości, nabierze obycia i będzie odnosił sukcesy. Mnie też niektóre kobiety spławiały i to nieraz w bardzo nieuprzejmy sposób. Należy to traktować jako przysługę, od razu wychodzi szydło z worka Co z tego, że ludzie robią podśmiechujki i drwią z chłopaka? Jaki mają wpływ na jego życie? Zerowy, zatem ich opinia powinna z automatu lądować głęboko w czterech literach. A że Twoją dziewczynę bawi chłopak, który chce coś zmienić w swoim życiu i sięgnąć samemu po to, co chce? Świadczy t
  11. W zasadzie wszystko, co wychodzi w limitowanej serii, za 20-30 lat zyska na wartości: - whisky - wino - zegarki - klocki lego Tyle, że fajną kolekcję klocków uzbierasz za kilka-kilkanaście tysięcy złotych, a naprawdę wartościowy zegarek lub whisky będzie kosztować tyle, co dobrej klasy auto albo mieszkanie XD Ja dodatkowo szukam i nabywam nieruchomości, a dokładnie ziemię w okolicach dużych miast lub miejsc, gdzie będzie rozwijana infrastruktura drogowa. Jeść taka działka nie wola, podatek roczny to drobne, a ziemi nie wydrukujesz...
  12. Otóż to! Ja mam to samo, przez pierwsze 2 podejścia danego dnia mam mega stres, ale po nawet nieudanych próbach jestem z siebie dumny, że przełamałem strach i to mnie napędza do następnych prób. Czasem mam kilkanaście podejść jednego dnia, wszystkie nieudane, a i tak wracam do domu z uśmiechem na ustach, bo nie myśle o tym, kto mnie olał, tylko o tym, jaki byłem odważny Na dodatek spojrzenia obcych ludzi mijających mnie i mój „cel” na ulicy dodatkowo dodają entuzjazmu, bo inne dziewczyny reagują zaciekawieniem, a inni mężczyźni szacunkiem lub zdumieniem.
  13. Nie patrz na ziemię jako inwestycję ze zwrotem w skali roku, od tego masz REITy i spółki wysokodywidendowe. Ziemia, czy metale to są inwestycje na ochronę przed inflacją. Jeśli chcesz zachować swoje oszczędności w czasie i masz okno na kilkanaście lat lub wiecej, idz w nieruchy. Jak chcesz mieć roczny dochód pasywny na 8-12 procent to pakuj się w REITy i spółki typu „value” z wysokimi dywidendami. Ja kupiłem ziemię rolną ale z przeznaczeniem w MPZP na budownictwo jednorodzinne 10 minut od miasta wojewódzkiego i na przestrzeni dwóch lat od kupna orientacyjna wartość działki wzros
  14. Ja jestem gorącym zwolennikiem podrywania na ulicy i w pubach/barach (nie mylić z klubami). Facet zagadujący na ulicy, czy w sklepie, czy w księgarni od razu dostaje fory, bo nikt inny się na takie coś nie odważy. Dziewczyny reagują o wiele lepiej na takiego mężczyznę, niż na kolesi w klubach, bo nie są do takiego podrywu przyzwyczajone i nieraz je to pozytywnie onieśmiela. Wybaczają też dużo więcej, czasami, gdy widzę, że nie mam dobrego dnia, plącze mi się język to mowię wprost, że trochę się stresuję, bo podrywanie za dnia to niecodzienny widok na ulicach polskich miast, dziewczy
  15. Niestety, wypożyczenie auta sportowego nie jest takie proste, obczajałem temat. W autach montowane są liczniki, instalacje gps, w skrócie firma wie kiedy, jak i z jaką prędkością się poruszasz. Przekroczysz prędkość, polecisz bokiem i pożegnasz się z kaucją kilku tysięcy. Jazda na torze autem z wypożyczalni - wykluczone. Jazda autem udostępnionym przez tor i inne tego typu „prezenty urodzinowe” to najczęściej kilka km jazdy z instruktorem za kilkaset złotych, żadna przyjemność. W moim aucie każdy kilometr to przyjemność, a nie obowiązek Przytoczyłeś też bardzo istotny
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.