Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

_oliv2407

Użytkownik
  • Content Count

    249
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

224 Świetna

3 Followers

About _oliv2407

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

546 profile views
  1. Jestem w stanie zrozumieć co @MalVina chce przekazać. Zależy z jakiej strony się na to spojrzy. W zdrowym związku nikt na siłę nie powinnien wzbudzać zazdrości, bo jest to niesamowicie dziecinne. Wiadomo powinno grać się na równych zasadach, zgadzam się. Tyle, że życie to nie bajka. Teraz czas na przedstawienie drugiej strony barykady i świetnie to opisał @Messer. Dodam od siebie, że dobrym przykładem tego zjawiska jest uwielbiana przez facetów pornografia, a przez kobiety 50 twarzy Greya. Każda z płci zapiera się, że jest inna niż wszyscy. Chcemy się czuć wyjatkowi w tym brutalnym świecie, gdzie nas nie oszczędzają. Prawdą jest, że każdy w głowie ma swój ideał nawet jak mówi że wcale tak nie jest. Działamy w zamkniętym kole i usilnie odwracamy rzeczywistość w swojej głowie byle nie poczuć się malutcy. To w końcu boli. Tak można dojść do sedna. Faceci zapierają się, że nie gustują w księżniczkach i szukają miłej, ciepłej kobietki. W jakiejś części tak jest ale jeśli te seks bomby z charakterem nie zwracają na nich uwagi to zaczyna się psioczenie. W momencie gdy znajdzie się księżna zwracająca na niego uwagę, potrafią rzucić wszystko byle wylądować z nią w łóżku. Kobiety też chcą usidlić swój ideał, po coś są te kosmetyki, ciuszki itp. Tutaj jest sedno tematu. @Ważniak fajnie opisał jak to wygląda. Jeśli partner na siłę flirtuje z koleżankami to częściej będzie odbierany jak wieśniak niż atrakcyjny facet. Natomiast historia w której twój własny facet wzbudza w kobietach zainteresowanie, w jakiś sposób działa na nas kobiety czy tego chcemy, czy nie. Wiele bab ma problem z poczuciem własnej wartości, dlatego cały czas szukają czegoś złego w innych kobietach. Nie mówię tu o autorce wątku ale widać pewna zależność wśród kobiet. Jeśli jakaś złowi grubego zwierza którego same chciały by mieć, to będą usilnie szukać w niej jakiejś wady charakteru, wyglądu. Byle czuć mniej bólu, że same nie potrafią tego znaleźć. Takiego alfy. Tylko różnica jest taka, że prawdziwy alfa nie musi specjalnie podrywać kobiet i to co opisał @Still kompletnie do mnie nie trafia gdyż jest to robione zbyt na siłę. Może się mylę ale po opisie mi to tak wygląda.
  2. Kwestia gustu jak ze wszystkim. Kiedyś facet o 10 lat starszy to był dla mnie dziadek. Dzisiaj patrzę na to inaczej i często mają więcej do powiedzenia niż rówieśnicy. Bardziej niż wiek liczy się dojrzałość i doświadczenie życiowe, a to nie zawsze idzie w parze. Dla mnie wiek nigdy nie był najważniejszym kryterium chyba, że mówimy o facetach sporo starszych, powyżej 10 lat. Tutaj czułabym się jak córka ale to ja. Mój chłopak co prawda jest tylko o rok starszy ale ma cechy które statystycznie częściej posiadają starsi mężczyźni. Myślę jednak, że nie bez powodu kobiety preferują trochę starszych, a faceci młodsze.. Jakoś tak to natura urządziła. Mówiąc o rodzicielstwie tak jak wspomniały użytkowniczki, trochę ciężko jeśli facet jest w podeszłym wieku. Dlatego kobieta po 20 z facetem 50 letnim to moim zdaniem kiepska różnica na zakładanie rodziny. Dziewczyna mająca 25, a facet 35 to już według mnie całkiem fajny układ. Najważniejsze, że każdy o sobie sam decyduję i wybiera po swojemu.
  3. Nie powiedziałabym, że kobiety zakochują się szybko. Mam wrażenie, że facetom częściej się włącza ten stan. Tak jak siostry napisały, zwykła nieumiejętność bycia z samym sobą. Czasami rzeczywiście może się trafić facet pasujący do naszych wyobrażeń od razu po związku. Tylko nie którym zdarza się to na tyle często, że pokazuje jedynie ich niestabilność emocjonalną.
  4. Niekoniecznie. Jestem jak najbardziej za tym by Panowie nie wiązali się z pierwszą lepszą kobietą. Jeśli relacja dwojga ludzi ma być sensowna to jakieś wymagania trzeba spełniać. Warto tylko by były one logiczne, a często przy etapie selekcji brak tego u obu płci i potem zaczyna się narzekanie na płeć przeciwną. Trafiamy w swoim życiu na różne osoby i każdy ma prawo mieć swoje widzi mi się. Nawet jeśli usłyszę od nie za przystojnego faceta, zarabiającego najniższą krajową, że szuka modelki to jego interes. Może znajdzie albo i nie. Tylko na forum często były wpisy w których nie problemem były wymagania stawiane kobietom, a sposób ich przekazu wskazujący na brak szacunku do kobiety jako człowieka. Tego nigdy nie będę popierać i właśnie wątki wskazane przez @MotherOfCats idealnie to pokazują. Nikogo osobiście nie wyzwała ale wskazała, że czasem trzeba też obiektywnie na siebie spojrzeć. My kobiety nie jesteśmy bez winy ale wy również. W sumie wielu Panów nabija się z rezerwatu. Rozumiem, bo czasami tematy są słabe ale też są wątki, gdzie jesteśmy atakowane dosłownie za nic. Czegokolwiek nie napiszemy to złe kobiety jesteśmy i niby to my odwracamy kota ogonem.
  5. W dobie porównywania się na portalach społecznościowych i w życiu ogólnie ludziom ciężej dogodzić. Kiedyś niby też ale dzisiaj się mocno nasiliło. Czasami panowie faktycznie przeginają ale są to konkretni użytkownicy i idzie się przyzwyczaić Jak widzę jakieś słabe treści to po prostu ich nie przyswajam, bo po co robić sobie kuku. Tak jak panowie dowiadują się różnych rzeczy o kobietach, tak my możemy stwierdzić z jakim typem facetów nigdy nie będzie się chciało mieć cokolwiek do czynienia. Czasami frustracja któregoś z użytkowników biję mocno po oczach ale są też śmieszne wątki z kobiecymi problemami. I tak się kręci. Wątek o żon wyborze można przekręcić tak jak któryś z panów nam procentowo obliczał jakie są szanse na znalezienie chada, miliardera w jednym. Tylko wtedy już by były do nas pretensje i wyzwiska od roszczeniowych księżniczek. Niech każdy żyje jak chcę i podejmuję swoje decyzję. Lepiej szukać w sobie rzeczy do przepracowania niż starać się zmieniać świat, ponieważ część panów stąd i tak przekręci nasze słowa.
  6. Nie rozumiem kobiet które z racji dziewictwa uważają, że są porządniejsze niż kobiety z partnerami na koncie. To jest życie i tyle. Nawet jak pisałam dosadnie to miałam dobre intencje co do autorki ale teraz już czuć problemową osobowość. Dla mnie logika tego myślenia jest dosyć śmieszna. Te łatwe kobiety są złe ale chcę osiągnąć to co te moim zdaniem łatwe kobiety. Takie pierdolety jednym słowem. Jest wielu mężczyzn zakompleksionych na tyle by wyliczać kobiecie co do joty partnerów ale jak widać wśród kobiet też występuje to. Moja droga już przestań się porównywać z nimi. To jest tkwienie w miejscu.
  7. Napisałam co najmniej przeciętna, czyli chodziło mi o to, że z wyglądu nie jest źle. Jesteś szczupła, co prawda buzi nie widzę ale chciałam podkreślić, że tu nie chodzi o wygląd w twoim przypadku. Nawet jak nie jesteś pięknością z gazet(rzadko kto jest i przede wszystkim też rzadko który facet) to spokojnie jesteś w stanie znaleźć faceta. Tylko sprawa wygląda tak, że na wszystko odpowiadasz nie. Nie będę polowała, będę się szanowała. Cały czas ten sam tok myślenia co przenosi się na nastawienie do mężczyzn które oni wyczuwają. Gadanie z facetami i kokietowanie ich to nie męczeństwo. Nie mam tu na myśli mocnego świecenia ciałem i jakiś ostrych propozycji od razu. Owszem kobiety są jakie są ale po co się porównujesz i z góry przypisujesz kobietom innym złe cechy, jak to one wszystkie się nie szanują. Skup się na sobie i swoim usposobieniu żebyś się dobrze czuła. Wtedy faceci będą mieli inny odbiór, bo uwierz że dużo z nich by wiele dało by jakaś dziewczyna ich wysłuchała czy choćby uśmiechnęła się do nich. Spora grupa facetów tego nie ma i jeśli byś dała im coś czego nie mają jesteś u nich na plusie nawet jak z wyglądu czegoś brakuje. Nie chcę by to brzmiało zbyt górnolotnie ale nawet jak faceci lubią ładne opakowania to czasem do związku wolą jak dziewczyna nie jest miss, tylko chociaż jest ogarnięta. Tylko ty jesteś nastawiona z góry na przegraną, ciężko tak przekonać faceta.
  8. Bez urazy ale ja starsznie uciekam od ludzi zazdrosnych i zawistnych. Inni mają to są puści. Otóż nie są, każdy ma swoje życie i to co widzisz na zewnątrz nie musi być takie wewnątrz. Kapejszyn? Faktycznie dzisiaj jest moda na klony wśród kobiet ale skup się na sobie, a nie wytykaniu innym, że zrobili to i tamto i otrzymali jakiś efekt. Jak dla mnie z tych pustych kobiet powinnaś brać przykład skoro one upolowały faceta, a to teraz jest twoim celem, tylko boisz się konkretnie zadziałać. Faceci lubią kobiety porządne ale nie trzeba tego okazywać poprzez nadąsanie. Mogę się mylić ale wnioskuję to z twoich tekstów pt czemu dziewczyny wyzywające zwracają swoją uwagę, a ja nie. Już czuć w tym zazdrość, złość a powinnaś bacznie obserwować co na panów działa i porównać to ze swoim zachowaniem. Znam dziewczyny które nie mają tragicznego wyglądu, a randek sporo nie mają i się dziwią czemu te brzydsze jakoś znajdują facetów. Prosta sprawa, faceci chcą czuć jakieś zaproszenie od ciebie. Często ten typ kobiet uważa, że facet wszystko powinnien ale nawet jak kobieta jest ładna, to gdy widzi tabliczkę z napisem wstęp wzbroniony, już się za ciebie nie bierze. Nie oczekuj, że coś samo spadnie z nieba tylko próbuj faceta jakoś zagadać, zapytać o coś. Tak się wprowadza interreakcje. Nie musisz być nastawiona na efekt wyrwania ale poznania kogoś. Im więcej takich zachowań z twojej strony tym rośnie prawdopodobństwo, że jakiś facet to łyknie i pociągnie. Czuć, że masz postawę zamkniętą i nie chcesz się narzucać facetom. Rozumiem to ale też musisz wyjść na początek szeregu, by dać się jakiemuś facetowi zauważyć. Myślę, że z wyglądu jesteś co najmniej przeciętna, to już daje szansę na pozytywny wynik. Podsumuje to tak, idź poznawać ludzi, to wystarczy, nawet nikt cię nie musi oceniać na forum.
  9. Tak ładnej więcej wolno i stąd bierze się jej powodzenie, nawet jak zachowuję się nie stosownie wobec faceta. Wielu tylko dla seksu z tą zołzą wytrzyma jej widzi mi się. Oczywiście wiem mówisz o kobiecie pewnej siebie, bla bla bla. Jeśli dziewczyna jest przeciętna musi się wykazać czymś wiecej, chociaż znajdą się i tacy którzy będą z nie za ładną i tą przysłowiową zołzą. Tylko moja droga to nie jest sposób na poderwanie faceta z wyższej półki który ma powodzenie u kobiet tylko jakiegoś kapcia na każde twoje skinienie. Zgodzę się, że kobieta nie może dać sobą pomiatać i lecieć na każde zawołanie faceta. Tylko tutaj jest mowa w tej książce o "nowoczesnych kobietach" które niby trzymają zasad, niby takie pewne siebie. Jest w tym chaczyk. Kobieta pewna siebie nie musi analizować każdego kroku wobec faceta i jeśli jej ten związek nie wyjdzie, nie napiera. Tym różni się od kobiety zdesperowanej która niby chce grać trudną, niezależną ale z daleka bije od niej, że chce poważnego związku i w efekcie stosuję jakieś metody żeby tylko facet został. Już mamy użytkowniczkę która zastanawia się czemu w wieku 30 jest dziewicą. Nic złego ale oznacza, że było w niej za mało kokieterii i otwartości wobec mężczyzn, także masz odpowiedź co działa.We wszystkim musi być złoty środek, a tam jest opisane tak na prawdę jak poderwać faceta i być nieszczęśliwą, bo z facetem który wdaje się w twoje manipulację. Tak tam jest opis manipulacji, a nie normalnych interreakcji. Może i wiem co masz na myśli, że faceci jedno mówią drugie robią tyle, że w twoich wypowiedziach widzę zero jedynkowość. Dam taki przykład, podobają ci się tylko wysocy mężczyźni. Podejdzie do ciebie niski, cokolwiek nie powie skreślasz go jako potencjalnego kandydata. Faceci mają też podobny mechanizm, że jak kobieta nie jest w ich typie to takie zagrywki nic nie dadzą ale jak jest to kobieta w ich typie, to może być sytuacja, że innych kobiet nie ma na horyzoncie i już odpuszcza i daje jej grać w swoją grę. Ale to nie to go zainteresowało, dosłownie wyłącznie to co między nogami. Wszystkie kobiety stosujące te cudowne metody Agrov wg moich obserwacji mają problem żeby znaleźć jakiś dłuższy związek. Ciekawe czemu.
  10. Gdyby te rady miały jakiekolwiek pokrycie w rzeczywistości to związki by się nie rozpadały, a dzisiaj jest plaga krótkotrwałych relacji. Wiele kobiet odnosi to do tego, że robiąc tak ma powodzenie. Tylko, że powodzenie bierze się z młodego ciała i tego, że się danemu facetowi spodobało, a nie tych specjalnych metod. Wiele kobiet stosuje teraz te "cudowne tricki" i jakoś liczba rozwodów z roku na rok się zwiększa, nie zmniejsza.
  11. Jak dla mnie ta książka to w sporej części brednie. Te 50% rad z którymi się zgadzam to są tak logiczne rzeczy, że nawet nie trzeba ich pisać. Czytając kiedyś tę książkę miałam wrażenie, że pisała ją jakaś feministka. Rozbawił mnie wtedy rozdział o tym jak sprawić żeby mężczyzna za ciebie zapłacił. Chyba było coś takiego ale poprawcie mnie jak się mylę, bo czytałam to z 6 lat temu. Bycie taką zołzą działa ale do czasu, bo z takimi gierkami można przesadzić i jest kwas :D
  12. No i to jest właśnie ten nie właściwy sposób bycia. Będzie mnie traktował poważnie, nie jak jakąś zabawkę, co on się tak ślini ten zły mężczyzna. Albo się zaangażuje, albo to koniec, nie zasługuje na mnie. Nie będę odpowiadać czy robię sobie dobrze, bo jeszcze ktoś sobie o mnie coś złego pomyśli. @Eleanor i @Tomko po prostu chcieli się dowiedzieć jaki masz stosunek do siebie, swojego ciała. Czy właśnie są jakieś konkretne blokady, stąd tak osobiste pytanie. Nikt na forum nie chce dla ciebie źle @timida ale nie możesz mieć tak zero jedynkowego podejścia. Flirt to zabawa, a z tak poważnym podejściem to ciężko kogoś poznać.
  13. Radzę trochę ochłonąć. Wiekowych dziewic poznałam sporo w tym młodsze od ciebie. Nie rozumiem tylko, że widzą w tym problem (bo jednak interesuję cię zdanie innych) ale gdy się coś napiszę czy powie to już jest spięcie. Myślę, że o szacunku do siebie nie trzeba tu wspominać, bo jeśli kobieta w wieku 30 lat jest dziewicą to logicznym dla mnie jest, że nie zainteresuję się menelem z ulicy byle mieć to za sobą. Jednak warto wziąć sobie do serca, że jeśli przez te 10 lat( liczę mniej więcej od 20) nic się nie ruszyło to twój system bycia, szukania drugiej połówki zawiódł. To alarm, że trzeba coś zmienić, popracować nad sobą. Ja z każdą dziewicą jaką bym nie rozmawiała to jednak jakieś blokady się wyczuwa i zawsze te same słowa. Nie jestem depseratką żeby latać za facetem,tamte to się nie szanują, nie wiem jak tak można, znajdzie się na pewno ktoś wyjątkowy kto to doceni. Otóż życie nie jest takie piękne i każdy ma to na co sobie pracuję. Przeciętna dziewczyna może spokojnie znaleźć faceta normalnego, który będzie w niej zakochany. Tylko musi chcieć, a nie tylko gadać. Ta zaraz odezwie się ktoś, że nie ma co szukać na siłę. Oczywiście nie mam tego na myśli ale nie można biernie czekać. Pomyśl gdzie twoją docelową grupę facetów mogłabyś poznać, o takich wartościach jak ty, w twoim guście. Też nie możesz nastawiać się, że jak już kogoś spotkasz to na całe życie, bo trzeba mieć z tyłu głowy, że różnie to bywa. O ile nie jestem za zbyt chulaszczym życiem to akurat tobie trochę to radzę. Jednak życie składające się z pracy, domu i rodziny nie daję możliwości poznawania większej grupy ludzi. Plus też dodała bym żeby nie traktować dziewictwa jako karty przetargowej, że tylko dla tego jedynego, musimy założyć rodzinę i mieć dwójkę dzieci. Bo takie coś faceci wyczuwają i mogą uciekać. Trzeba dać się poznać, sprawdzić jak wam jest razem i nie nastawiać się na spadające gwiazdy z nieba. Patrzeć realnie. Nie ma co traktować dziewictwa jako czegoś wyjątkowego ale też na pewno nie jest to coś złego. Życie się nam różnie układa ale masz na nie spory wpływ. Faceci nie gryzą i jestem pewna, że przy otwartości, miłym usposobieniu, dbaniu o swoją wagę i wygląd spokojnie znajdzie się facet który o ciebie zadba i rozdziewiczy.
  14. Jest spora grupa facetów która na słowa dziewica płaczę ze szczęścia Dziwię się, że zawsze jest takie pytanie, a np nie odwrotne pod tytułem. Czy dziewczyna z wieloma nie udanymi związkami, w tym więcej niż jednym partnerem na koncie ma szansę na zdrowy związek? Kobiety same czasem piszą jakby to było coś złego, a rzadko faceci, chociaż znajdą się i tacy. Przy każdej z tej sytuacji można odpowiedzieć i tak i nie. Nikt wróżką nie jest. Zależy czego szuka facet który się z tobą spotyka, jaki ma gust, jakie doświadczenia. W życiu niestety jest tak, że zawsze można się zawieść i czy związek będzie zdrowy zależy od waszego dopasowania. Jak dla mnie nie ma co robić z dziewictwo lub braku dziewictwa wielkiej filozofii. Różnie nam się losy układają, a najważniejsze żeby ten ktoś traktował cię z szacunkiem i ty z wzajemnością. Jedyne zagrożenie jakie widzę to takie, że często pierwsze poważne związki nie wypalają i taka dziewica która czekała sporo czasu, może się zawieść faktem jakie relację bywają w rzeczywistości ale nie jest to przesądzone.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.