Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

_oliv2407

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    328
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

296 Świetna

3 Followers

About _oliv2407

  • Rank
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

772 profile views
  1. Czytałam tutaj kiedyś taki wątek, że facet ma dosyć prozy życia i przeszkadza mu, że kobieta nie maluje się siedząc w domu. Chyba już nic mnie nie zdziwi na forum BS. Podobno to my mamy wymagania z kosmosu.
  2. Tylko panowie nie zagalopujcie się, jak dziewczyna jest ogarnięta, to wasze grzeszki też bierze pod uwagę. W ogóle bawi mnie jak płeć męska, żeńska oskarża drugą o zło całego świata. Jak mi koleżanka mówi, że wiecznie trafia na złych mężczyzn, a facet, że wszystkie kobiety są złe to wiem, że sam na to jakoś pracuję i jednym uchem wpuszczam, drugim wypuszczam. Mogą być wyjątki ale to rzadko. Rozumiem, że 4,5,6 związków nie wypali czasem. No ale kurde 5 związków w ciągu roku, trzeba się nad sobą czasem zastanowić.
  3. Do PUA zawsze byłam średnio nastawiona ale przeczytałam teorię różnych guru. Czasami można było znaleźć dużo bzdur, innym razem całkiem ogarnięte treści. Jak w każdym środowisku, nie ma co generalizować. Teorię które mnie zawsze denerwują i wgl się z nimi nie zgadzam to przede wszystkim o podrywaniu na ulicy. Dla mnie taki facet to desperat i tylko oznacza, że cienko mu idzie poznawanie kobiet w rzeczywistości. Po drugie jeśli kobieta mówi, że ma chłopaka, to serio go ma, albo facet jest wyjątkowo natrętny i chcę żeby się w końcu odwalił. Jak słyszę, żeby omijać ten fakt, krew mnie zalewa i tylko pokazuje to jak taki guru nie ma za dużo pojęcia o kobietach. Znam takie które zdradzały i najczęściej jak najdłużej próbowały ten fakt ukryć, że są zajęte. Najgorsze jest wmawianie facetom, że liczba zaliczonych kobiet to jest największe osiągnięcie i sukces. Kurde w relacjach międzyludzkich nie chodzi tylko o seks, a tam jest stricte powiedziane "nie zaliczasz, jesteś nikim". Oczywiście upraszczam to, bo są różne PUA.
  4. Zależy jak na to spojrzeć. Znam sporo kobiet z dużym przebiegiem i dziewic również, więc się wypowiem. Niestety duża liczba partnerów łączy się często z dużym rozchwianiem emocjonalnym i brakiem równowagi w życiu. Ciężko z kimś takim stworzyć związek. Nie oceniam takiej osoby jako kogoś gorszego, bo to według mnie słabo szufladkować kogoś z góry ale trzeba mieć na uwadze ten fakt. Tak samo jak słyszę, że facet jest alkoholikiem. Mogę go polubić jako człowieka i darzyć szacunkiem ale od takiego związku bym uciekała gdzie pieprz rośnie, ponieważ jest małe prawdopodobieństwo zmiany. Oczywiście jest możliwość, że ktoś nad sobą popracuję, nie wątpię w taki scenariusz, tylko jest jeden problem. Mało znam ludzi, którzy zmieniają swoje nawyki. Druga strona medalu jest trochę inna. Ile to dużo? Według mnie najważniejsza jest informacja czy ktoś zdradzał i jak traktował potencjalnych kandydatów lub partnerów. Może być dziewczyna dziewicą ale sobie gra tym jak kartą przetargową, chcąc ugrać jak najwięcej, nie patrząc na uczucia drugiej osoby. Różne są scenariusze i nie trzeba od razu z góry kogoś osądzać ale nie ma co oczu mydlić, że przeszłość nie ma znaczenia. Ludzie najmniejsze traumy z dzieciństwa potrzebują przepracować z psychologiem, bo sami nie dają rady, o czymś to świadczy . Osobiście skrupulatnie oceniam zachowanie teraźniejsze partnera i jego przeszłość, nawet jak panowie mówią, że to nie ma znaczenia. Ale pamiętajmy jedna jaskółka wiosny nie czyni, każdy popełnia błędy. Ważne jakiego kalibru są te błędy, czy ktoś je naprawia i nie robi wiecznie tego samego.
  5. Uważam, że nie ma nic gorszego niż robienie dziecka na siłę i szybki ślub. W ogóle nie ma co patrzeć jak ktoś to widzi, każdy jest kowalem własnego losu. Mam 23 lata i nie czuje jak na razie powołania do dzieci, może to się oczywiście zmienić. W moim przypadku jest to spowodowane zwykłym strachem, że nie podołam takiemu obowiązkowi, dodatkowo nie mam najlepszego zdrowia. Jeśli to mi się wszystko ureguluję, możliwe, że się zdecyduję. Nie stawiam sobie za cel "zrobienia" dziecka ale nie wykluczam. Wiem jedno, jeśli się zdecydujemy z partnerem to na pewno wtedy, kiedy oboje na 100% będziemy pewni, a nie, że jedno chce, drugie naciska. Kiedy będzie się czuło, że dziecko dostanie odpowiednie warunki do rozwoju. Kolejna sprawa, że jeśli by się nie udało sprowadzić potomstwa na świat, dalej będę zadowolona z życia, nie każda musi zostać matką, tak czasem bywa. Każdy ma swoje powołanie, nie zawsze muszą to być pieluchy. Zauważam jednak, że spora większość kobiet koło 30 jak nie spełni tego "programu" zaczyna wariować. Wydaje mi się to bardziej kwestia nacisku społeczeństwa, rodziny itd.
  6. Nie wiem po co stawiać to w ramy dominacji/ uległości. Prawdę mówiąc jak miałam 15 lat, uważałam seks oralny za poniżający dla kobiety. Dojrzałam i widzę to jako dawanie przyjemności osobie dla nas ważnej i odbieranie w drugą stronę. Nie czuję potrzeby głębszego przemyślenia stosunku oralnego.
  7. Są to kanały stricte nastawione na rozwój, nie uwzględniając konkretnie płci, chociaż wydaje mi się że faktycznie częściej mężczyźni tam zaglądają 😃
  8. Jeśli bym kiedyś się miała zdecydować, na pewno bym dowiedziała się więcej, także wielkie dzięki za dodatkową opinię. Jak na razie faktycznie nie przekonuje.
  9. Zbyt często popadamy w skrajność, że zaburzenia odżywiania to od razu brak akceptacji ciała. Sama miałam małą ortoreksje ale kompletnie nie było to związane z urodą. Chirurgia plastyczna może być największą trucizną jak i najlepszym wybawieniem. Też nie popadajmy w paranoję, każdy chce się komuś podobać i jak się dużo słyszy o akceptacji samego siebie, to jest fajne ale niestety najczęściej wyłącznie w teorii. Raczej nie ma takiej osoby na świecie, której kompletnie nie rusza zdanie drugiej osoby, a szczególnie najwięcej daję dobra opinia kogoś bliskiego.
  10. Najważniejsze są proporcje we wszystkim. To czy coś uważamy za defekt zależy od nas samych, jestem niska i dla innych może być to defekt ale ja to lubię. Piersi nie są moim atutem i jak będę miała okazję powiększyć, zapewne to zrobię ale nie widzę się nagle w rozmiarze F. Tylko nie rozumiem czemu nie którzy uważają, że jak robisz sobie operację plastyczną lub tatuaż, to musisz mieć niskie poczucie wartości. Wydaję mi się, że można siebie lubić i jednocześnie jak będzie okazja poprawić to i owo. Tak jak kobiety chodzące w makijażu, jedne mają kompleksy i zakrywają pod toną pudru, inne zwyczajnie lubią się malować i poprawia to ich humor. Kto nie ryzykuję ten nie pije szampana ale zgadzam się, że nie może się kręcić wszystko wokół kompleksu. Mam koleżankę która poprawiła sobie uszy, na prawdę ładna dziewczyna i oczywiście większość ludzi z jej otoczenia zdziwieni" po co jej to było". Jak zobaczyłam ją szczęśliwą, nie czułam potrzeby pytać, ani przez chwilę.
  11. Jeśli bym się zdecydowała, to zapewne jakiś zabieg kwasem hialuronowym, ponieważ nie chciałabym zmiany diametralnej ale tylko pełniejsze kształty. Mój partner nie ma problemu, dla niego są okej. Już od dawien dawna staram się nie chodzić w stanikach powiększających, chociaż dobra bielizna dużo potrafi. Osobiście ja to traktuje na zasadzie, że każdy ma jakiś defekt, nie płaczę przez to po nocach. Jednak nie oszukuje się, że rozmiar nie ma znaczenia i jakoś mało inwazyjnie nie widzę problemu poprawić. Co chyba najważniejsze spora grupa kobiet ma kompleks biustu, niezależnie od rozmiaru, więc problem większy bywa w głowie.
  12. Przyznam szczerze, że od dawna zastanawiam się nad operacją biustu. Uważam, że w Polsce jest mały ból dupy, że ktoś sobie coś zrobił, a przecież to jego decyzja. Tylko dużo zależy od celu zabiegu, ponieważ są osoby dla których zawsze będzie za mało i po prostu w pierwszej kolejności trzeba pracować nad głową. Jeśli coś nam konkretnie przeszkadza i jest to przemyślane, to uważam, że czemu nie. Wiem jedno, nie zrobię operacji, tragedii nie będzie, nie myślę o tym zazwyczaj ale czułabym się pewniej na plaży i w sytuacjach zbliżenia itp.
  13. Najbardziej lubię tematykę zdrowia oraz psychologii Kanały, które najczęściej oglądam to wojna ideii, Ajwen dietetyka kliniczna, ocalsiebie, Zen jaskiniowca. W większości jednak zależne jest to od tematyki przeze mnie szukanej, rzadko skupiam się na jednym kanale. Lubię też wyszukiwać coverów oraz różnych ćwiczeń, najczęściej jogi.
  14. Doustne żelazo bardzo negatywnie wpływa na jelita, a są one drugim mózgiem. Ogólnie mikrobiom wpływa na nasze sapomoczucie ( w tym może być depresja), na naszą wagę ( osoby otyłe mają inny mikrobiom), w tym na wchłanianie. Czasami też nada się probiotykoterapia, ponieważ dobrze działające jelita to dobre wchłanianie. Tylko probiotyki dobrej jakości.
  15. Zgadzam się, że trzeba podbić kalorykę prawdopodobnie, natomiast autorka nie mówiła jakie porcje jada. Oprócz tego musi się odpowiednio wchłaniać, bo czasami problemy z niskim poziomem żelaza nie wynikają z diety. Podam przykładowy jadłospis dzięki któremu ja przytyłam. Śniadanie Jajecznica z 5 jajek i do tego np. pomidorki. Obiad Porcja jakiś warzyw plus tłusty kawałek mięsa, często czerwonego lub ryby, ewentualnie zmieniaki ( jednak w przypadku złego wchłaniania warto oddzielać węgle od białek, wpływa na lepsze trawienie) Kolacja Ryż z warzywami lub jakiś posiłek z owocami. Zero podjadania, prawidłowe wysypanie się (bardzo ważne ale pomijane), porcje muszą być konkretne, nie jak dla dzieciaczka, odpowiednia poracja ruchu tylko tu można przesadzić. Teraz jest duża moda na bycie fit i owszem to jest fajne, tylko bywa u wielu kobiet nie umiejętnie rozplanowane. Spora grupa ludzi biega lub idzie na siłownię na wieczór, gdzie naturalnie powinna wydzielać się malotonina,a nie kortyzol. Taka sytuacja powoduje stres, a organizm nie pracuje wtedy prawidłowo. Tak w skrócie trzeba podbić kalorie ale jeśli są inne problemy zdrowotne nadal przytycie bywa utrudnione. Musiałabym więcej wiedzieć ale już problemy z anemią mówią,że albo jeszcze za mało mięsa czerwonego, wątroby lub organizm prawidłowo nie wchłania.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.