Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

nie_warto

Użytkownik
  • Content Count

    32
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

43 Świetna

About nie_warto

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

167 profile views
  1. Oczywiscie, tęskni za mną bardzo. Po 5 miesiącach poczuła, że jednak byłem miłością jej życia i teraz bardzo żałuje wszystkiego A tak serio, jeśli to było celowe, to ona po prostu cwaniara testuje czy sie odezwę. To nie wynika z tego, że jej zależy na odnowieniu kontaktu ze mną. Po prostu sprawdza czy dalej będę jej psem. Możliwe, że tak. Ale mojej reakcji brak wiec, pewnie zajmie się szukaniem atencji gdzie indziej. Żaden wielki mętlik Warto sobie tutaj takie rzeczy obgadać, bo często są schematyczne i te ,, wyrafinowane manipulacje" okazują się wcale nie takie wyrafinowane, chociaż wielu się na to łapie i daje znowu udupić wiedźmie. Ja swoje zrobiłem - nie zareagowałem. A tutaj to sobie gadamy już na luzie, co by inni tez wnioski wyciągali jak za chwile ich to spotka No właśnie. I ja też bym wiedział to dokładnie tak jeśli chodzi o wyżej opisaną sytuację. Jeśli zrobiła to celowo, to raczej tylko po to, żeby nakarmić swoją narcystyczną wykolejoną naturę. Nie po to, żeby wracać, prosić o coś, odnawiać kontakt, rozmawiać. Tylko po to, żebym nie zapomniał. Bo jak to tak? 5 miesięcy od ostatniego kontaktu a ja ani razu przez ten czas nie skomlała, nie pisałem, nie reagowałem na nic. To tylko o to by mogło chodzić.
  2. Nie, nie, nie Nic takiego sie nie wydarzy. Zresztą nie odezwała się tylko ,,pomyliła" kontaktu brak, mojej reakcji brak, kontynuacji brak. Ooo, to już prędzej ale też mało realne
  3. Tak, to prawda. Sam też tak o tym pomyślałem, że wiedźma zrobiła swoje niezależnie od tego czy uzyskała moją reakcję.
  4. Kilka dni temu moja ex przypomniała o sobie po 5 miesiącach od ostatniego kontaktu. Wysłała mi serduszko na messengerze i chwilę pózniej usunęła wiadomość, tak żebym nie widział co napisała, poza ,,xxx usunęła swoją wiadomość". Jej pech, że akurat w tym samym momencie wziąłem telefon do ręki i zobaczyłem to serduszko nim usunęła, wiec wiem co było wiadomością. W pierwszej chwili pomyślałem, że pewnie weszła w nasze rozmowy i niechcący jej się wcisnęło to serce, bo tak akurat mieliśmy ustawione serce jako emotkę, wiecie o co chodzi... Co nie zmieniało faktu, że przypadkiem w naszą rozmowę nie weszła, jakiś cel miała, po tylu miesiącach to musiała głęboko zanurkować w listę na messengerze, żeby mnie ,,otworzyć". Tak czy inaczej zlałem temat, uznałem, że niechcący kliknęła i od razu usunęła. Tylko teraz tak sobie myślę, że znając trochę te cwaniarę i te babskie gierki, to chyba nie był przypadek a celowe działanie, żeby mnie wywołać, sprawdzić czy zareaguję, odezwę się, zapytam co napisała, ewentualnie zaburzyć spokój, dać zagwodkę, przypomnieć się, tylko tak, żeby to nie było, że to ona pierwsza napisała. Baby to manipulantki i w sumie szansa na to, że tak całkiem przypadkiem po takim czasie akurat jak raz weszła w naszą konwersację, to paluszek jej tak drgnął, że się emotka wysłała... Jakos innym sie to nie zdarza. A wy jak myślicie? Szuka atencji księżniczka, lato sie skończyło, dni krótkie, nudy, więc testuje, bada grunt? Z klasą i szacunkiem się pożegnać nawet nie potrafiła a teraz jej się kurwa niechcący klika w messengerze, akurat do mnie xD
  5. Klasyczny przykład podłego narcyza. Laska bezwzględnie żywi się ludźmi dookoła. Bez sumienia, bez zasad, bez skrupułów. Dla niej liczy sie tylko jej wygoda, jej sprawy, jej interesy, korzyści. Chorobliwy egocentryzm, samouwielbienie. Takie kobiety świetnie potrafią się sprzedać na samym początku znajomości. Urobi cię wizją swojej wyjątkowości, powie ci wszystko co chcesz usłyszeć, wszystko tylko po to, żeby osiągnąć swój cel. Jesteś przedmiotem, który za chwilę sie zużyje i przestanie być jej przydatny. Im bardziej bedziesz cierpiał tym wiecej radości jej to przyspoży, mocniej napompuje ego, da satysfakcję. To świetne aktorki i manipulantki. Ja też trafiłem na takiego anioła. Wzór cnót i dobroci. Piękna, urocza, kochana, ambitna, taka mądra i porządna a przede wszystkim wpatrzona we mnie jak w obrazek. Kościół, wspólnoty, piękne hasła, uśmiech, humor, klasa. Niespotykany wręcz egzemplarz. I ta uroda... Omotała mnie czarownica a pózniej dała popis i pokazała prawdziwą twarz, aż trafiłem na to forum totalneie zniszczony, nie potrafiąc zrozumieć jak mogła mnie tak potraktować. Prawi 10 kg schudłem w ciągu 3 tyg. Mogła to skończyć inaczej, ale ona chciała się pastwić. To jest ich największa radość i pożywka. Kiedy cierpimy po ich stracie. To chore, zagubione istoty, które same nie potrafią zaznać spokoju, wiecznie skonfliktowane wewnętrznie. Wszystko prędzej czy pózniej zrujnują, bo nigdy nie wiedzą, czego naprawdę chcą. Zwiazek z taka kobietą jest toksyczny już niemal od początku, tylko bardzo długo nie zdajemy sobie z tego sprawy, czasem aż do samego końca. Granie, nieoczywiste szantaże emocjonalne, wpędzanie w poczucie winy, pozbywanie się odpowiedzialności, robienie z siebie ofiary, wymuszenia, dyktowanie, fochy, pretensje, podkopywanie twojego ego, projektowanie własnych zachowań na tobie, wyprowadzanie z równowagi, najróżniejsze manipulacje, testy, próby podporządkowania. A na końcu oplucie i wyrzucenie jak śmiecia. Kogoś takiego nie można po prosty kochać. Nie może sie starać, dbać, angażować się. To jest po prostu bezcelowe i zawsze skończy sie twoją klęską. Co byś nie zrobił, zawsze ona doprowadzi wszystko do ruiny. I tu nie ma znaczenia czy jesteś alfą, betą czy inną omegą. To są kobiety, które niszczą każdą relację.
  6. Laska jest ewidentne niezrównoważona psychicznie. Cieżko stwierdzić jakie może mieć dokładnie zaburzenia, może border, może narcyzm, może dwubiegunowość. W każdym razie toksyczna jednostka, która wpedzilaby Cię do grobu. Niestety dzisiaj takich nie brakuje, wręcz jest ich pełno. Ty się wyrwałeś ale Twój syn jest skazany na życie z tą kobietą. To ona bedzie go wychowywać i mieć znaczący wpływ na jego psychikę. Ona prędzej czy pózniej, jak każda toksyczna matka zniszczy to dziecko, a im bedzie starszy tym wiecej bedzie w nim widziała Ciebie, czyli obiekt jej nienawiści. Twój syn odpokutuje za nic, tak to niestety najczęściej wyglada. Musisz walczyć o to, żeby mieć jak najlepszy kontakt z dzieckiem i wpływ na jego wychowanie. Ona bedzie niszczyć tego chłopca nawet nieświadomie, to jest toksyczny człowiek. Dodatkowo bedzie uprawiać nieskończoną martyrologię i pozowanie na męczennicę, dziecko od małego bedzie uczyć się wysrywów o złym ojcu, który zostawił rodzinę i ma ich w dupie. Trzymaj się.
  7. @Marciano przede wszystkim musi minąć czas. Czas zrobi swoje. W tej chwili nikt nie da Ci złotej rady, każdy inaczej przechodzi ten okres. Jedni są bardziej, inni mniej emocjonalni, sentymentalni etc. Jeden chwyci butle wódki i upije się sam, grając na konsoli z dala od ludzi, drugi wyjdzie na miasto z kumplami szaleć i biegać za dupami. Jeszcze inny po prostu bedzie siedział zamknięty w domu i zadręczał głowę milionem pytań, nie bedzie potrafił sie bawić, pić, trenować, nie bedzie miał siły na nic, bo udręka go zje w całości. To jest czas, który po prostu trzeba przetrzymać, przepracować, zrozumieć, przeboleć to wszystko. Wylądowałem na tym forum jakoś w czerwcu, byłem kurwa niemal psychicznym wrakiem, ex potraktowała mnie jak śmiecia, przy tym wsadziła mnie na taki rolercoster emocjonalny, że musiałem sięgnąć przez krótki czas po prochy uspokajające pierwszy raz w życiu, bo każda godzina trwała wieczność, czas stał w miejscu, dzień do dnia taki sam i tylko budzenie się nad ranem roztrzęsiony, zlany potem z głową pełną wspomnień, myśli, pytań, niezrozumienia i poczucia niesprawiedliwości. Niestety trafiłem tu zbyt późno. W moim przypadku nawet kilka tygodni wcześniej, gdybym tu trafił, to zakończyłbym pewne sprawy o wiele lepiej i zachowal wiecej honoru. Tyle gówna i cierpienia, a miałem się wcześniej za w miarę obytego faceta,który wie jakie one są. Gówno wiedziałem. Wszystko co wcześniej przerobiłem okazało się mało warte bo nie wyciągnąłem odpowiednich wniosków i dalej tkwiłem w matrixie będąc pieprzonym frajerem.
  8. Wyciagnij lekcje z tej historii i nie daj sie złamać w przyszłości. Ciesz się, że już teraz jesteś na tym forum a nie po kilku kolejnych porażkach. Ja nie miałem tego szczęścia a jestem pewien, że uniknąlbym wielu kolejnych błędów i zaoszczędził sobie wiele zdrowia. Wychodzenia z Matrixa nie jest wcale takie proste, nawet po przejechaniu się wiele razy, człowiek dalej popełnia podstawowe błędy i dalej nie zdaje sobie sprawy z tego jakie są reguły tej gry. Lubimy się łudzić i dawać sobie wmawiać, że nie wszystkie kobiety są takie same, chcemy i umiemy kochać, troszczyć się i być dobrymi partnerami. Kobiety potrafią kochać tylko siebie i swoje potomstwo, my jesteśmy dla nich jedynie dostawcą usług, który w każdej chwili może zostać zdradzony, poniewierany, okłamany i wymieniony na innego. Jak tu juz zostało wyżej napisane - baba to baba. Dzisiaj jesteś jej przydatny, jutro może Cię szlak trafić i nic ją to nie obejdzie, jeśli bedzie miała inne alternatywy. One nie myślą i nie czują tak jak my, dlatego nie ma najmniejszego sensu próbować cokolwiek zrozumieć. Nie ma sensu się obwiniać, zadręczać, analizować co można było zrobić lepiej. Żebyś nawet gwiazdkę z nieba jej dał to i tak jak bedzie chiała, znajdzie powód, żeby wszystko zrujnować i jeszcze samej uwierzyć, że robi słusznie. To mistrzynie racjonalizowania sobie swoich wszelkich zachowań i decyzji. Ciesz się, że możesz jeszcze postawić kropkę, że masz jeszcze jakiś kontakt, ochłonąłeś, poczytałeś braci i teraz na koniec możesz jeszcze cwaniarę pogonić z mieszkania. Zmazać tę plamę frajerskiego zachowania, kiedy bezczelnie manipulowała tobą łzami, dramami, włażenie do łóżka. Byłeś rozbity, w szoku, rozpaczy, to normalne, że nie potrafiłeś zachować zimnej krwi. Ale teraz masz szanse pierdolnąć na koniec wszystko na swoich zasadach. Ciesz się, bo gdybyś tego nie mógł zrobić, tylko kontakt zostałby ostatecznie zerwany, to gryzłoby Cię to dłużej niż same wspomnienia o niej. Dopiero z perspektywy czasu widzimy jak bardzo ktoś nas opluł a my zamiast kazać wypierdalać, to jeszcze się błaźniliśmy, obwinialiśmy i próbowaliśmy coś ratować. Olej ją i walcz o siebie. Wszyscy musimy o siebie walczyć, bo na kobiety nie ma co liczyć. P.s. I nie słuchaj kumpli, rodziny, koleżanek i innych ktorzy bedą ci pieprzyć, że to tylko wyjątek a nie reguła, że inne takie nie są. Nie daj sie z powrotem wciągnąć do Matrixa, nie bądź rycerzem juz nigdy wiecej. Ci kumple w szczęśliwych związkach pierwsi przyjdą do ciebie z płaczem i przyznają rację. Czasy mamy takie, że prędzej czy pózniej większość zrozumie. Teraz musisz uczyć sie postępować właściwie. Sam nad tym pracuję, to tez długa i trudna droga, ale najważniejsze, że zyskaliśmy świadomość.
  9. Kobiety są już zbyt mocno nauczone tego, że dupa daje im korzyści. Jak chcą się bzykać dla sportu, to chcą chada 10/10 Jak nie jesteś 10/10 to musisz spłacić się inaczej - związek, dostawa usług, wygód, atrakcji. Wtedy księżniczce kalkuluje się zdjęcie majtek. Poza tym o seks coraz trudniej jeśli nie podążasz za modą. Dzisiaj kazdy biega na siłownie, pakuje klatę, ubiera ciuszki na czasie, stylizuje pędzel na głowie u Barbara. Kiedyś zwykły koleś z brzuszkiem bzykał, dzisiaj jest na marginesie. Czasy są już zupełnie inne i coraz gorsze dla facetów. Kobiety rozpieszczone, robią co chcą bo wiedzą, że mogą. Do tego dochodzi masowa kastracja i rządy w zwiazku przez kupczenie dupą. A przecież wiadomo, że związek nie bedzie funkcjonował w sposób sensowny, jeśli pełną kontrole nad nim bedzie miała zblazowana księżniczka.
  10. U mnie to samo było. Wydymała mnie przed samym weselem przyjaciela. Też wszystko już klepnięty, hotel, transport, winietki na stole. Wszystko układało się fajnie, wpatrzona we mnie jak w obrazek, ale nagle się odwidziało. Zazdroszczę Ci takiego wyjebania na sytuację. Mnie to zaraz szlak trafia, nie umiem pojąć tego, jak ktoś może byc taką podłą wszą i niszczyć wszystko bez większego powodu i skrupułów. Jedyny powód to kaprys i zaburzenia osobowości księżniczek. Może to dlatego, że sam jestem lojalnym frajerem i jak już jestem w zwiazku to angażuję się. Poświęcasz takiej czas, energię, emocje a pózniej okazuje się, że byłeś dla nie nikim. Mialem też kiedyś taką, co to niemal Boga we mnie widziała, taka biedna stłamszona wieloletnim związkiem bez perspektyw. Kurwa ile ona psów nawieszała na tym kolesiu. Że bez matury, że tylko na rodziców się ogląda, że nudny, że tylko piwka by pił, że do niczego się nie nadawał, mało bystry prostak. Że tylko w depresje przy nim popadała i dzięki koleżance udało jej się z nim zerwać ostatecznie. No i ten obraz nędzy i rozpaczy, jak tylko po roku gwizdnął w palce, to pobiegła do niego tego samego dnia i zerwała ze mną telefonicznie. xD Tego lata wzięli nawet ślub.
  11. W USA to jest zupełnie inna rzeczywistość. Tam rynek porno jest wart miliardy. Szeroka czołówka aktorów i aktorek to często milionerzy, ktorzy żyją na bardzo wysokim poziomie, cieszą się sławą i mają miliony fanów. U nas wiadomo jak to wygląda. Bieda umysłowa i patola idzie w takie klimaty i rodzime produkcje. Wszyscy chyba wiemy jak wyglądają polskie pornosy i ludzie, ktorzy biorą w tym udział.
  12. Masz o tyle dobrze, że jej zjebanie aż bije po oczach. Gorsze są te, które używają bardziej wyrafinowanych sztuk manipulacji, wtedy nie jesteś się w stanie nawet zorientować jak bardzo myszka wchodzi ci na głowę i realizuje swój niszczycielski plan. Trafiasz na forum, kiedy jest już dawno po wszystkim. Tutaj pani sama się obnaża. Nie daj się bo inaczej skończysz tak jak ja, że aktualnie leczę się po ex i dociera do mnie jak kurwa byłem rozgrywany, nawet w czasie kiedy wszystko się pieknie układało, jak się dałem zeszmacić, wpuścić w gierki, spierdolic wszystko co się dało a na końcu samemu obedrzeć się z godności biorąc wszelkie winy na siebie i wystawiając księżniczce laurkę w zamian za naplucie mi w pysk. Teraz mi tylko wstyd a im wiecej sobie przypominam na chłodno, tym bardziej chcę się zapaść pod ziemię i nie mogę przeboleć, że już nic w tej kwestii nie zmienię. Kiedy ze mną kończyła, to jeszcze dałem jej dokładnie wszystko czego oczekiwała i nawet nie byłem tego świadom, licząc naiwnie, że coś uda się naprawić.. Odeszła w blasku z nakarmionym ego, pozbywszy się wszelkich win i ewentualnych wyrzutów sumienia, zapominając o moim istnieniu.
  13. Wspaniale. Nie zapomnij powiedzieć o tym nowemu kolesiowi, kiedy będziesz kończyć tę relację. Niech wie, że inwestował, nic z tego nie miał a ty sypałaś się w tym czasie z innym. Niech wie z kim przyszło mu się zadawać, to pozwoli mu szybciej zapomnieć.
  14. @BRAIN_ROOT tak pewnie bedzie. Koleś zgłupieje, bo nie bedzie wiedział co się odjebało, zacznie prosić, błagać, przepraszać, bo przecież było dobrze, wiec o co chodzi!? A ona tylko poczuje do niego większą pogardę i niechęć jednocześnie mocniej sikając po nogach za tym niezdobytym ukochanym. Takie schematy. Ale przecież ,,jestem inna niż inne" ilu to dobrych chłopaków się zmarnowało przez takie szukające plastra
  15. Spotykasz się z nowym, który chce z tobą być i jednocześnie nie zerwałaś kontaktu ze starym, którego kochasz (przynajmniej tak ci się wydaje bo nie możesz go usidlić), ale który traktuje cię tylko jak worek na spermę i nie chce nic więcej. Gardzę takimi kobietami. Oczywiście ty i twoja kobieca logika wszystko sobie pieknie tłumaczy i usprawiedliwia podłość i egoizm. Zrob przysługę temu, który się angażuje w tę relację i nawet nie jest świadom podłości, która dzieje się za jego plecami. Daj mu szczerą rozmowę i prawdę. Powiedz mu jak jest, bez upiększania, bez niedomówień, bez wybielania się. I zakończ to. Bo kurwa szkoda faceta, jego uczuć i zapału. Mam nadzieję, że się jeszcze się w to nie wciągnął na tyle mocno, żeby go to załamało.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.