Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Wronson11

Użytkownik
  • Content Count

    22
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

45 Świetna

About Wronson11

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

372 profile views
  1. Przykro mnie że posiadasz takie doświadczenie jednak nie potwierdza ono (ani nie zaprzecza) stawianej tu tezie. Skoro rozpadło się 100% moich związków, to winne są kobiety a każdy kto napił się wody umarł. Czyż tak? Jeśli dwoje dorosłych i świadomych ludzi, pójdzie razem do łózka (metaforycznie) to nie nadają się do związku? (Może powinniśmy zacząć ich oznaczać, jak bydłu wypalać bierzmo? To nie zadziała, ludzie i tak będą wchodzić w relację!) Ja napisałem o skrajnych przypadkach, że kobieta miała bardzo dużo partnerów seksualnych (jeżdżąca na kutasach). Im więcej partnerów seksualnych tym mniej oksytocyny, dopaminy i ogólnego zakochania przy kolejnym. Być może przesadziłem z tym, że się w ogóle nie nadaje do związku, ale pewnie było by słabszej jakości. Można znaleźć też na necie dane, że im więcej partnerów seksualnych tym większa szansa na rozwód. To kiedy idziesz do łózka ma 2 rzędne znaczenie, gdyż ważniejszy jest mimo wszystko charakter i zachowanie kobiety. Możesz iść do łózka po 6 miesiącach, ale jak laska jest obrażalska i ogólnie toksyczna to się będziesz męczył. Możesz iść do łózka po 2 miesiącach z kobietą łagodną, lojalną i ogólnie normalną i będzie lepiej niż w pierwszym przypadku. Tylko, że lepiej jest wcześniej wyeliminować takie toksyczne kobiety zanim będziesz miał z nią już relacje seksualną i nie iść do łóżka zbyt wcześnie. Bo się przywiążesz, trudniej odejść, haj hormonalny i znów seksualne przywiązanie słabnie z każdą nową partnerką. Takie sobie moje podejście do sprawy. Pozdrawiam.
  2. W LTR Seks tylko w związku, kiedy się dobrze dogaduje z laską i czuje, że może nas łączyć coś więcej niż tylko seks. Podczas seksu tworzy się ogromna więź seksualna a potem zrywanie takiej więzi generuje duże cierpienie a nawet wypaczenie tego i to już często dla ludzi nic nie znaczy. Dlatego kobieta jeżdżąca na kutasach od weekendu do weekendu się nie nadaje do LTR tak samo jak chłopiec nie potrafiący zapanować nad swoim ciałem i emocjami idący do łózka na 3 randce xD
  3. Nie jesteś dla kobiety żadnym wyzwaniem. Po drugiej randce seks i związek? Przecież to desperatka i Ty też skoro po 2 randkach pakujesz się w związek. Ciągnie swój do swego. Normalna psychicznie kobieta, która na serio chce związku i miłości a nie uwagi, seksu i byle kogo by z kimś być potrzebuje czasu. Laski się zakochują wolnoooo. Ty przecież też nie czujesz do niej haju hormonalnego. Z tej mąki chleba nie będzie przykro mi, na twoim miejscu bym z nią zerwał.
  4. Cześć Bracia. Chciałbym usłyszeć waszą opinie na temat zachowania mojej babci, która ogólnie jest osobą bardzo toksyczną. Zastanawiam sie jakie ma zaburzenie osobowosci. Bo na bank jakieś ma, ale nie wiem dokłanie co. Podejrzewam, że jest socjopatką. Ogolnie to 21 września zmiarł mój dziadek, na którym wyładowywała swoje nerwy, kompleksy itp. I została całkiem sama. Nie ma na kim się wyżyć I jest z nią coraz gorzej. Charakterystyczne zachowania: - notoryczne kłamanie I koloryzowanie wszystkich opowiesci - mające głównie na celu pokazac ją jako osobę dobrą, wygrywajacą spory, lub jako pokrzywdzoną ofiarę, - nie potrafi przyjąć jakiej kolwiek krytyki. Raz powiedziała mojej mamie (swojej córce): "całe życie mnie lekceważyłaś" (co jest nie prawdą) a ja jej wypomniałem, że moją mame raz wyrzuciła za drzwi a drugi raz nie wpuściła do domu. Usłyszałem, że zrywa ze mną kontakty I mam się nie odzywac. Na następny dzień zachowywała się jakby nie było sprawy. Normalnie. - raz powiedziała mojemu dziadkowi "jak umre to idz się do stawu utop bo sobie nie dasz rady w zyciu". Uwierzcie mi, ze jak umarł to sie ucieszylem że się juz uwolnił od tego gówna zwanego małżeństwem. Drugi raz powiedziala, "że jakby mój szwagier rozbił sie samochodem to by biła brawo i się ucieszyła" bo raz na nią podniósł glos. Klócili się o pieniądze.Ogólnie BRAK EMPATII - a jak juz mowa o pieniądzach to jest ona materialistką. Jak są pieniadze to zachowuje się w miare normalnie. Jak ich nie ma to jest nie do zniesienia. - notorycznie twierdzi, ze ma baaaaardzo trudne zycie, ciągle ją wszystko boli, nie może spać. Ogólnie mocny syndrom ofiary. - płacz na zawolanie - obrażanie się - Dwulicowosc. Za młodu szła do kolezanki X I wyzywala do niej na koleżanke Y po czym szła do koleżanki Y wyzywając na koleżankę X. Ogólnie to wszyscy się od niej odwrócili, nikt o nią nie pyta i nie ma osoby z rodziny, która by o niej mówiła dobrze. - nie ma miesiąca bez jakiegoś konfliktu, kłótni, wyzwisk itp. - nie docenia żadnej pomocy, wypomina ciagle ze coś dla kogoś zrobiła a druga strona sie nie odwdzięczyła (nawet jeżeli sie odwdzieczyła) - Duża nienawisc do niektórych osob. Ostatnio jej sie coś zepsuło w łazience to zadzwoniła by mój tata przyszedł, ale był w pracy, więc nie mógł. Później zadzownila, żeby nie przychodził ,bo sobie już zrobiła. To nie poszedł. A później, wyzywała na niego, że nie przyszedł, ze po co sie moja mama z nim żenila, po co jej taki chłop co nie chce pomóc, ze był hydraulik i też na niego wyzywał, że nie pomógł(koloryzowanie) I ze ńie chce mieć z moim ojcem nic wspólnego. - I ogólnie ma ogromną potrzebe takiej uwagi, docenienia itp. Tyle z najważniejszych info. Ogólnie to jestem w 100% za tym by zerwac kontakt bo szkoda zdrowia, psychiki i czasu na spotykanie się z taką osobą.Z tym, że moja mama nie potrafi. Mimo wszystko gdzieś czuje, że to jej obowiązek by sie nią zajmowac I nie moge ją przekonać. Nawet po tym jak została przez babcie wyzwana, nadal do niej chodzi I chce robic jej zakupy. Pojebane ogólnie... Bracia co myślicie?
  5. W sumie było by pare pozytywnych, ale co z tego skoro przez taką toksyczną kobietę facet wpadł w depresje, wyhustał się itd. Co z tego, że laska zrobiła Ci najlepszego loda w życiu jak była borderką i o mało nie wylądowałes przez nią u psychiatry? . Są takie co dbają, nie obrażają się co drugi dzień , ugotują, budują faceta, da się z nimi porozmawiać . Oczywiście maja wady, ale nie są toksyczne. I o takich kobietach powinniśmy mówić i je chwalić, szanować i o ich pozytywach mówić. A nie szukać zalet w toksykach. Istnieją takie kobiety, ale jest ich mniej. Dlatego też tak jak w innych aspektach życia być wytrwałym i takiej szukać by osiągnąć sukces. A jak nie będzie to będę sam. I tyle
  6. Co ciekawe, od kolezanki przeslala mi na FB. Ogolnie laska widzi to w jaki sposob traktuje sie facetow I co ciekawe wspiera tych co ida MGTOW.
  7. Witajcie. Ci którzy czytali posty pana Wicijkowskiego zapewne poczuli ogromne zażenowanie, niesmak, niedowierzanie owego bialorycerskiego chlamu. By dokonac detoksu, polecam przeczytac post Pana Jakuba Łoteckiego Potęga męskiego charakteru: Gdzie Ci mężczyźni? Coraz częściej spierdalają przed dziewczynami, z szacunku do samych siebie. Wiesz dlaczego? Bo ŻADEN szanujący się gość, nie będzie latać jak desperat za kawałkiem uwagi. Dziewczynki naczytały się postów po internetach, jakie to nie są silne, a faceci chujowi. Ubzdurały sobie w głębi ich pustych serc, że jak facetowi zależy, to przepłynie Atlantyk dla Tej Jedynej. Jest w tym sporo racji, ale najpierw trzeba dla niego być, Tą Jedyną. Godny, szanujący się samiec, w życiu nie pozwoli sobie na akt desperacji, w postaci proszenia się o uwagę. Nie będzie czekać, aż łaskawie kobieta zrobi do niego jakikolwiek ruch. Relacje tworzy się wspólnie. Mężczyzna robi pierwszy krok, kobieta drugi. On trzeci i w taki sposób idą wspólnie dalej. Koleżeństwo, Przyjaźń, Partnerstwo, wszystko tworzone z glowa krok, po kroku. Nie! Teraz per Pani Dama, Influencerka, księżniczka i gwiazda swojego formatu niczym władza absolutna, uważa że ma siedzieć na tronie, a reszta plebsu w męskich ciałach ma skakać niczym pajacyki, aby zdobywać względy królewny. Owszem, jak ktoś jest do granic zdesperowany, to będzie za kimś łazić jak smród po gaciach i prosić o gram uwagi. Mężczyzna zapyta Cię RAZ. O kawę, o spacer. Jeśli będziesz miała problem z odpowiedzią, czy podjęciem decyzji to szybko zobaczysz jego plecy. Szybciutko. Szacunek do siebie miarą męstwa. Nie bycie zdesperowanyn chłopcem, który bez grama godności lata za laską, jak pies za suczką gdy ma cieczkę. Zabawa w kotka i myszkę. Ona udaje niedostępną, on pokazuje jak bardzo mu zależy. Mężczyzna ma do Siebie szacunek. Chce kobiety, kumpeli, przyjaciółki. Nie księżniczki. Chce partnera życiowego, a nie laski do utrzymywania. Chce człowieka, który razem z nim popcha relację, a nie pasożyta, którego wiecznie będzie musiał ciągnąć. Tam, gdzie mężczyzna trafi na kobietę i relacja pójdzie w odpowiednią stronę, tam jedno dla drugiego góry własnymi rękoma przeniesie. Kobieta wie o co chodzi. Dziewczynki muszą się jeszcze nauczyć." Jakub Łotecki Pozdrawiam !
  8. Siłka obowiązkowo. Proponuje zapisać się na toastmasters. Organizacja w której uczysz się przemówień publicznych. Jak pokonasz ten strach to nabierzesz dużo pewności siebie. I o byłej zapomnisz. Dobry ciuch, perfumy, fryzura. Zmień to co możesz zmienić. I daj sobie dużo czasu. Budowanie pewności siebie i samooceny to żmudny proces. Ale korzyści niewyobrażalne.
  9. A co z poczuciem humoru i ogólnie gadką? Przecież będziemy z tą kobietą przebywać i rozmawiać to chyba sam fakt posiadania kasy czy pewności siebie to tak trochę za mało?
  10. Atrakcyjniejsza i starsza? Ona ma 24 lat. To przecież już i tak nie najmniej xd za to Ty masz 25 i pasowało by już zacząć trenować 😆
  11. Zapomnij o niej. Chciała się spotkać z tobą i koleżankami bo nie jest tobą zainteresowana jako w partnerze, tylko tak jako kolega, przyjaciel. Nie wierze w to, że chciała poznać ocenę koleżanek. Czy jak tobie się spodoba laska to bierzesz kolegów na randkę żeby Ci ją ocenili? no właśnie. Laski wbrew pozorom działają bardzo podobnie do nas. Koleżanki to taki pretekst, żeby nie było spotkania 1 na 1, ale spotkała by się bo przecież kolejny frajer do podbicia samooceny to zawsze coś. Brawo że na to nie poszedłeś . Ale będzie Cie tak zmywać cały czas. Szukaj dalej.
  12. O kurwa... No jedynie to trzeba być dobrej myśli, że... w sumie to nie wiem co. Szkoda mi chłopaczyny.
  13. Zapisz to sobie gdzieś i wykuj na pamięć: "Od teraz to ja biore od dziewczyny numer telefonu i ja do niej pierwszy dzwonie i umawiam spotkania" Nie oddawaj władzy kobiecie i niech ona nie decyduje. Jako facet jesteś liderem w relacji. Weź numer, zadzwoń za 5 dni (tak za 5 dni. Nie jak każdy biały rycerz i orbier następnego dnia) i umów się konkretnie na spotkanie - np. czwartek 16:00. I nigdy nie umawiaj się z nową laską na weekend. W weekend to powinieneś dymać z ziomeczkami po klubach czy barach. A nie z laską którą w ogóle nie znasz. I to jeszcze na dwa dni lol. Laska ma zasłużyć na Ciebie i tyle.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.