Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Wronson11

Użytkownik
  • Content Count

    17
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

43 Świetna

About Wronson11

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

67 profile views
  1. W sumie było by pare pozytywnych, ale co z tego skoro przez taką toksyczną kobietę facet wpadł w depresje, wyhustał się itd. Co z tego, że laska zrobiła Ci najlepszego loda w życiu jak była borderką i o mało nie wylądowałes przez nią u psychiatry? . Są takie co dbają, nie obrażają się co drugi dzień , ugotują, budują faceta, da się z nimi porozmawiać . Oczywiście maja wady, ale nie są toksyczne. I o takich kobietach powinniśmy mówić i je chwalić, szanować i o ich pozytywach mówić. A nie szukać zalet w toksykach. Istnieją takie kobiety, ale jest ich mniej. Dlatego też tak jak w innych aspektach życia być wytrwałym i takiej szukać by osiągnąć sukces. A jak nie będzie to będę sam. I tyle
  2. Co ciekawe, od kolezanki przeslala mi na FB. Ogolnie laska widzi to w jaki sposob traktuje sie facetow I co ciekawe wspiera tych co ida MGTOW.
  3. Witajcie. Ci którzy czytali posty pana Wicijkowskiego zapewne poczuli ogromne zażenowanie, niesmak, niedowierzanie owego bialorycerskiego chlamu. By dokonac detoksu, polecam przeczytac post Pana Jakuba Łoteckiego Potęga męskiego charakteru: Gdzie Ci mężczyźni? Coraz częściej spierdalają przed dziewczynami, z szacunku do samych siebie. Wiesz dlaczego? Bo ŻADEN szanujący się gość, nie będzie latać jak desperat za kawałkiem uwagi. Dziewczynki naczytały się postów po internetach, jakie to nie są silne, a faceci chujowi. Ubzdurały sobie w głębi ich pustych serc, że jak facetowi zależy, to przepłynie Atlantyk dla Tej Jedynej. Jest w tym sporo racji, ale najpierw trzeba dla niego być, Tą Jedyną. Godny, szanujący się samiec, w życiu nie pozwoli sobie na akt desperacji, w postaci proszenia się o uwagę. Nie będzie czekać, aż łaskawie kobieta zrobi do niego jakikolwiek ruch. Relacje tworzy się wspólnie. Mężczyzna robi pierwszy krok, kobieta drugi. On trzeci i w taki sposób idą wspólnie dalej. Koleżeństwo, Przyjaźń, Partnerstwo, wszystko tworzone z glowa krok, po kroku. Nie! Teraz per Pani Dama, Influencerka, księżniczka i gwiazda swojego formatu niczym władza absolutna, uważa że ma siedzieć na tronie, a reszta plebsu w męskich ciałach ma skakać niczym pajacyki, aby zdobywać względy królewny. Owszem, jak ktoś jest do granic zdesperowany, to będzie za kimś łazić jak smród po gaciach i prosić o gram uwagi. Mężczyzna zapyta Cię RAZ. O kawę, o spacer. Jeśli będziesz miała problem z odpowiedzią, czy podjęciem decyzji to szybko zobaczysz jego plecy. Szybciutko. Szacunek do siebie miarą męstwa. Nie bycie zdesperowanyn chłopcem, który bez grama godności lata za laską, jak pies za suczką gdy ma cieczkę. Zabawa w kotka i myszkę. Ona udaje niedostępną, on pokazuje jak bardzo mu zależy. Mężczyzna ma do Siebie szacunek. Chce kobiety, kumpeli, przyjaciółki. Nie księżniczki. Chce partnera życiowego, a nie laski do utrzymywania. Chce człowieka, który razem z nim popcha relację, a nie pasożyta, którego wiecznie będzie musiał ciągnąć. Tam, gdzie mężczyzna trafi na kobietę i relacja pójdzie w odpowiednią stronę, tam jedno dla drugiego góry własnymi rękoma przeniesie. Kobieta wie o co chodzi. Dziewczynki muszą się jeszcze nauczyć." Jakub Łotecki Pozdrawiam !
  4. Siłka obowiązkowo. Proponuje zapisać się na toastmasters. Organizacja w której uczysz się przemówień publicznych. Jak pokonasz ten strach to nabierzesz dużo pewności siebie. I o byłej zapomnisz. Dobry ciuch, perfumy, fryzura. Zmień to co możesz zmienić. I daj sobie dużo czasu. Budowanie pewności siebie i samooceny to żmudny proces. Ale korzyści niewyobrażalne.
  5. A co z poczuciem humoru i ogólnie gadką? Przecież będziemy z tą kobietą przebywać i rozmawiać to chyba sam fakt posiadania kasy czy pewności siebie to tak trochę za mało?
  6. Atrakcyjniejsza i starsza? Ona ma 24 lat. To przecież już i tak nie najmniej xd za to Ty masz 25 i pasowało by już zacząć trenować 😆
  7. Zapomnij o niej. Chciała się spotkać z tobą i koleżankami bo nie jest tobą zainteresowana jako w partnerze, tylko tak jako kolega, przyjaciel. Nie wierze w to, że chciała poznać ocenę koleżanek. Czy jak tobie się spodoba laska to bierzesz kolegów na randkę żeby Ci ją ocenili? no właśnie. Laski wbrew pozorom działają bardzo podobnie do nas. Koleżanki to taki pretekst, żeby nie było spotkania 1 na 1, ale spotkała by się bo przecież kolejny frajer do podbicia samooceny to zawsze coś. Brawo że na to nie poszedłeś . Ale będzie Cie tak zmywać cały czas. Szukaj dalej.
  8. O kurwa... No jedynie to trzeba być dobrej myśli, że... w sumie to nie wiem co. Szkoda mi chłopaczyny.
  9. Zapisz to sobie gdzieś i wykuj na pamięć: "Od teraz to ja biore od dziewczyny numer telefonu i ja do niej pierwszy dzwonie i umawiam spotkania" Nie oddawaj władzy kobiecie i niech ona nie decyduje. Jako facet jesteś liderem w relacji. Weź numer, zadzwoń za 5 dni (tak za 5 dni. Nie jak każdy biały rycerz i orbier następnego dnia) i umów się konkretnie na spotkanie - np. czwartek 16:00. I nigdy nie umawiaj się z nową laską na weekend. W weekend to powinieneś dymać z ziomeczkami po klubach czy barach. A nie z laską którą w ogóle nie znasz. I to jeszcze na dwa dni lol. Laska ma zasłużyć na Ciebie i tyle.
  10. Dzięki Panowie! Odwołuje spotkanie z kliniką i nie daje im mojego materiału genetycznego. Zarobić hajs można na tysiące sposobów.
  11. Mieszkaj z mamą i zacznij robić coś co Ci przynosi lepszy hajs. Rób coś co jest potrzebne ludziom. Czytaj o zawodach, które są potrzebne, które zostaną zautomatyzowane za parę lat, no i zawód który też tobie się spodoba wiadomo. Jak nie masz studiów to są różne kursy na dane prace fizyczne musiałbyś poszukać w rejonie. Nawet bym Ci polecił zapisać się na studia dla samego faktu statusu studenta, gdzie masz zniżki na niektóre jedzenie, transport itp. jeżeli masz możliwość. I nawyk odkładania - zamiast kupić kawę w sturbacks czy innym szicie rób w termosie, nie jedz na mieście tylko w domu itd. kup ciuchy w lumpach a nie w galerii gdzie masz przecenę 80% a i tak na tym zarabiają, ale być może to już wiesz . Nie masz możliwości dojeżdżania do większego miasta? Tam byś mógł iść na jakiś kurs tańca raz w tygodniu chociaż. Sam mam 23 lata i też zaczynam ogarniać swoje życie, ale tyle ile mogę to podpowiem. No i jeszcze się namieszkasz samemu.
  12. Cześć Chciałbym oddać nasienie do banku spermy. http://www.zostandawca24.pl Kusi mnie hajs do zarobienia. Niby anonimowo, ale jakoś tak z tyłu głowy mam dylemat odnośnie ewentualnych alimentów. Czy ktoś z was kiedyś oddawał? Polecacie? Czy raczej beznadziejny pomysł?
  13. Ja wam powiem jedną rzecz. Dlaczego trzeba rzucić porno i walenie konia? Z życia wzięte: Byłem w burdelu. Seks z bardzo seksowną prostytutką. Miła, pachnąca, super tyłeczek. Nie mogłem dojść. Leżałem obok niej i waliła mi konia. Nic to nie dawało. Dopiero moja silna ręka, która od 11 roku życia sprawia mi tą toksyczną przyjemność załatwiła sprawę. I to po jakimś czasie. Myśląc o pornosach. Czaicie? Po prostu laska z którą jesteś w łóżku Ci nie wystarczy. Ona do mnie potem, co ja robię, że tak długo mogę. A ja, że kreatyne biorę i białko i to pewnie dlatego... A najgorsze było to, że wróciłem do domu i zwaliłem 3 razy pod rząd, myśląc o seksie z nią. Oficjalnie potwierdzam, że uzależnienie od porno Ci zniszczy związek i życie seksualne.
  14. Cześć. Postaram się opisać tą historie jak najkrócej się da. Mianowicie w 2016 roku zaczynałem studia. Przed nimi pojechałem na obóz studencki dla świeżaków. 10 dniowa impreza, chlańsko dzień w dzień, imprezy tematyczne, pokerek, Zakopane - jednym słowem zajebiste wakacje Na obozie tym poznałem pewną dziewczynę, taką w moim typie. Niska blondynka, krągła, ładny uśmiech i duże oczy. Ja ogólnie byłem nieśmiały, mało doświadczenia z kobietami i ona generalnie sama przez większość czasu inicjowała kontakt, ale nie jakoś przesadnie. Ogólnie pierwszy raz zdarzyło mi się tak, że laska tak na mnie patrzyła. Często mnie dotykała, nawet czasem macała. Łaziliśmy do kuchni piliśmy kawę, rozmawialiśmy w wolnych chwilach, zadawała pytania, nachylała się, tańczyliśmy razem, zabierała mnie na jakieś zabawy na parkiecie. No ogólnie była taka zainteresowana. I generalnie zaczynałem się zauraczać. Można by nawet powiedzieć, że się zabujałem.... Powiedziała mi, że jest feministką i ma chłopaka. Wtedy mi to nie przeszkadzało. Dzisiaj bym prasnął śmiechem i spierdolił jak najdalej się da. Przechodząc do sedna: Zostaliśmy pewnego razu w moim pokoju, no i generalnie pasowało by jakoś przejść do konkretów. Ale za chuja nie mogłem. Stres mnie złapał, bo nigdy tego nie robiłem itd. Ona kurwa do mnie : "chce żebyś zrobił 100 pompek bez koszulki." XD Chodziłem na siłkę od paru lat wtedy, więc wyglądałem solidnie. A ona ewidentnie na to leciała. Generalnie to nie chciałem tego robić, ale potem zdjąłem tą koszulkę. Zrobiłem z 15 pompek, Ona: "Już? Tylko tyle??" Ja "tak więcej nie dam rady" I tak patrzy się na mnie, ja na nią. Daje mi sygnały, żebym wyjął poganiacza i działał. A tu nic xD I w końcu mówi do mnie z taką kurewską pogardą: "słaby z ciebie zawodnik" Poczułem się jakby mnie ktoś w jaja kopnął. Wtedy w ogóle moja pewność siebie opadła na pysk. Ja nic nie powiedziałem, zapadła niekomfortowa cisza. Ja kurwa jak ten beciak robie przed nią pompki po raz kolejny. W tym momencie wchodzi mój ziomuś, zaczyna się śmiać a ona: "Widzisz co kobieta może zrobić z mężczyzną?" Musiałem na balkon wyjść i zajarać. Ona jeszcze tak z taką pogardą w głosie jak tam wyszedłem "lubisz mnie jeszcze?" Ale to nie wszystko. Kolega wyszedł zostaliśmy sami. Mówię sobie "dobra kurwa, to teraz zobaczymy" Siadam obok niej, mówie "lubisz mnie bez koszulki co?" Ona takie "mhmm" Sciągam koszulke. Ona: "Będę się smażyć w piekle" xD Podbijam bliżej, ona nagle wtedy "Nieeeee :((((( nie moge tego zrobić, mam chłopaka wtedy już calkiem bym straciła do siebie szacunek (czyli troche go nie miała huehue)" No i chuj. Czyli generalnie chciała dostać potwierdzenie, że jakiś typ chce ją przelecieć. Ogólnie to dosyć mocno to przeżyłem. Nie wiem być może za wrażliwy byłem itd. Ten dzień to dla mnie przełomowa lekcja. Laska raz Ci mówi, jaki jesteś fajny i w ogóle Cie maca, a za kilka dni Cie upokorzy przed kolegą. Kurwa mać. Po dwóch latach spotkaliśmy się po raz kolejny. W klubie w którym praktykuje się przemówienia publiczne. Ja chodziłem tam od 2 lat, ona wtedy tam przyszła. Zobaczyła mnie jaki jestem pewny siebie na scenie i zaczęła mi tam gadać, że zmieniłem się, jestem taki pewny siebie i tak dalej. Powiedziałem jej tylko "wiem, dziękuje". I tyle. Taki oto przypał
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.