Jump to content

Spartan

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    364
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

622 Świetna

3 Followers

About Spartan

  • Rank
    Kapral
  • Birthday 12/02/1989

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Zielona Góra
  • Interests
    Rozwój osobisty, siatkówka i sporty siłowe.

Recent Profile Visitors

1255 profile views
  1. Nie, bo nie ma na to dowodów. Odnosiłem się do faktu, który miał miejsce na obu zwalczających się wzajemnie forach i do którego miałem namacalny punkt odniesienia. Nie jestem plotkarą z pudelka by budować sobie obraz na podstawie pomówień. Chociażby w tym, że opublikował Pan kontrowersyjną dla tego osobnika treść, a ten w całej swojej nieudolności zdołał się zebrać jedynie na internetowy hejt, który trwa do dziś. I mógł sobie Pan z tego w ogóle nie zdawać sprawy, i stąd Pańska linia obrony o braku winy. Jest to Pana osobiste zdanie. Proszę mi wierzyć, że ludzie te
  2. Drogi Panie @Marek Kotoński. Bardzo mi przykro, że odebrał Pan moją nieudolną jak się okazuję próbę przedstawienia problemu w innym aspekcie za osobisty atak. Tak jak napisałem już wcześniej - nie tylko ja, ale zdecydowana większość Braci tu jest po Pana stronie, utożsamia się z publikowanymi przez Pana treściami oraz gorąco kibicuje w walce z nieustającym hejtem. Mimo wszystko, jak Pan uważa moich wycieczek personalnych w Pana stronę. Nie jestem absolutnie od orzekania kto i kiedy może publikować treści na forum, które Pan założył. Co chciałem przez to powiedzieć, że wspom
  3. Jestem na forum od kilku miesięcy, i tak średnio raz na miesiąc pojawia się nowy "content" nt. wszelkiego rodzaju hejtu wobec Pana @Marek Kotoński. I za każdym razem zauważałem jedna rzecz, swego rodzaju wspólny mianownik - a konkretnie - co raz to bardziej to nasilający hejt i retorykę, że to Pan Kotoński jest wiecznie ten pokrzywdzony i jest mu z tego powodu bardzo smutno. Cała sytuacja jak dla mnie przypomina walkę dwóch rywalizujących ze sobą klas w szkole. Z jednej strony mamy wykop, z drugiej BS. Obie klasy mają swoich "nauczycieli", w której to jeden otwarcie namawia swoich
  4. Dałem lajka Bratu @Adolf więc pewnie za chwilę zostanę wywołany do tablicy. W zeszłym roku napisałem w kierunku Pana, Panie @Marek Kotoński , że reagując emocjonalnie na wszelkie ataki, nie dziwię się, że ma Pan tylu hejterów. I zanim powiesicie na mnie wszyscy psy, mam nadzieję, że zdążę rozwinąć ów wypowiedź, którą zresztą, mimo upływu miesięcy, dalej jest jak najbardziej aktualna. Mam nadzieję, że ów wypowiedź zostanie nie zostanie odebrana jako atak na Pana - może i Pan nie uwierzy, ale nie tylko ja, ile i zdecydowana większość jest tutaj dzięki Panu i jesteśmy ostatni do kopan
  5. Czytaj - znajdujesz naukowe, poparte badaniami tłumaczenie swoich, jak uważasz - zachowań przegrywa, i skoro na forum masz niewielki posłuch, piszesz dyrdymały pokroju tematu o przegrywach, próbując na siłę udowodnić wszystkim dookoła, że skoro wspomniano o tym w badaniach, to jest to społecznie akceptowalne. A przede wszystkim - robisz to, bo znów - skoro na forum zdecydowana większość odczytała bez pudłaTwoją "motywację" do tworzenia tego typu treści, to uznałeś, że skoro nie możesz wytłumaczyć się i usprawiedliwić przed innymi, to zrobisz to względem samego siebie. I to jest główny powód zm
  6. Bracie @Peter Quinn - witamy na forum. Zdajesz się być osobą, która zabawi tutaj na troszkę dłużej, i nie dlatego, że musisz tylko dlatego, że chcesz. Z czasem, zgłębiając tajniki tego forum zdasz sobie (mam nadzieję) z kilku elementów: - takich historii jak Twoja jest tutaj sporo, Bracia lądowali w życiowym dołku i się z niego wygrzebywali, w zdecydowanej większości przypadków sami - studiuj ich doświadczenia i staraj się czerpać bezcenną wiedzę z nich płynącą - do tego samego mianownika można by sprowadzić większość historii z kobietami związanych, z czasem wyodr
  7. Z tymże, ewentualne kontrolowane lądowanie Potężnego Warmianina na macie wywołałoby potężne trzęsienie ziemi po drugiej stronie. I zaś tsunami, powtórka z Fukushimy itd.
  8. Tu nie chodzi o popularność czy jej brak, tylko o powtarzanie/ wałkowanie w kółko tych samych tematów w zasadzie przez te same osoby. Pewien Austriak, znany z bujnej czupryny powiedział kiedyś, że powtarzanie tych samych czynności w kółko, oczekując za każdym razem innych rezultatów to szaleństwo. I mam wrażenie, że tak się ostatnimi czasy dzieje na forum, gdzie słowo "chad" jest odmieniany przez wszystkie przypadki, zwłaszcza przez tych, którzy aspirują do tego wątpliwego miana. Największymi wygranymi nie tylko na tym forum, ale i w życiu będą ci, którzy będą potrafili wyciągać wn
  9. Po raz kolejny wypowiada się ktoś, kto w żalu i rozpaczy po odtrąceniu (odtrąceniach ?) płci brzydkiej, zwala wszystko na kwestie czysto "fizyczne". Można by też rzec, że kolejny Brat, który szuka podobnemu sobie tematu po to by znaleźć sobie punkt zaczepienia i się wyżalić. Albo jeszcze bardzie uogólniając - znów te jebane chady Zgadza się. Z drugiej strony patrząc - można być atrakcyjnym dla kobiet wcale przystojnym fizycznie nie będąc. Siła tkwi nie w tym ile dźwigasz na siłowni, i ile problemów życiowych udało Ci się przezwyciężyć, tylko to jak do nich podszedłe
  10. Nikt nigdy nie jest w stanie kompletnie zrozumieć drugiego człowieka, a jedyną rzeczą, którą tak naprawdę możemy przekazać innym to informacja. I bardzo często, na podstawie tejże powierzchownej, często mylącej informacji, ludzie, a mam wrażenie, że zwłaszcza zawistni Polacy budują sobie czyiś obraz. Kiedy byliśmy młodzi, w wieku dojrzewania, mieliśmy paczkę nierozłącznych przyjaciół, z którymi bawiliśmy się, trzymaliśmy sztamę, ale też - co ważne dla facetów i dla dalszego rozwinięcia wątku - wymienialiśmy informację. Z czymże, wymiana informacji to taki trochę eufemizm wśród nast
  11. Jest jeszcze jeden aspekt - dzisiejsze leki nie mają na celu wyleczenie choroby, tylko przedłużenie agonii pacjenta i sprawienie, że ten stanie się od leków zależny. Lek ma uśmierzyć trochę ból, zmniejszyć nieco negatywne skutki choroby, a nie docelowo wyleczyć daną chorobę. To tak jak z nowymi samochodami - koncerny nie zarabiają na sprzedaży samochodów, tylko na ich serwisowaniu. Taki właściciel wydaje nie tylko na sam serwis/ naprawy ale często gęsto też na dojazdy, to z kolei generuje kolejne przychody. I tak się ten biznes kręci. W mikro skali. Apteka to dzisiaj niczym skle
  12. Kluczowe słowa. Z jego punktu widzenia - mógł ponaginać fakty dla swoich własnych celów, tak by ludzie, w tym także i Ty, utożsamiali się z nim i stali mu się bliżsi i tak, by po przeczytaniu książki, ci sami ludzie pomyśleli o Furym: "Ooo, to jest kurwa człowiek. Był w szambie i z niego wyszedł, ten to jest zajebisty gość". Nie wiem, być może, ja tego nie kupuję.
  13. Zgadza się, show must go on. Zauważ tylko, co się wydarzyło po pierwszej walce u Fury'ego, a minęły ponad dwa lata. Inna sprawa, że Fury, tak jak lata temu Wałujew, bazuje na fizyce - czytaj - jest po prostu trochę większy niż większość ciężkich. Według mnie jest niewiele bardziej mobilny od Wałujewa, a jego masa przekłada się na rękawice. I na tym polega jego cały "fenomen".
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.