Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Moriente

Użytkownik
  • Content Count

    249
  • Donations

    100.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

314 Świetna

3 Followers

About Moriente

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

928 profile views
  1. Dziękuję, że poświęciłeś swój czas i energię na przekazanie nam wielu cennych wskazówek i wiedzy. Z ręką na sercu stwierdzam, że Twoje treści i posty bardzo pomogły mi zmienić parametry wejściowe i podejście, a owoce zaczynam widzieć już teraz. Dziękuję raz jeszcze i mam nadzieję, do zobaczenia w słonecznej Italii. Niech moc będzie z Tobą
  2. @SławomirP nie koniecznie musi to być pomoc finansowa. Zwykłe wyjście na piwo i rozmowa może bardzo pomóc
  3. @SławomirP jakie województwo? Jeśli ściana wschodnia to może jakoś pomogę
  4. @ZamaskowanyKarmazyn Piękne podejście. Podpisuje się obiema rękoma
  5. Nie wiem o co chodzi, ale jestem za tym, żeby ze względu na wizerunek forum zablokować tego Pana. Komu brakowałoby instynktu samozachowawczego, żeby nazwać swoje konto od imienia i nazwiska, w szczególności będąc pseudo youtuberem? Polecam Wam bracia wrzucić w Google hasło Pekuś Piotr. Wpada gość na forum, wypisuje jakieś kacapoły o pasie cnoty i do tego jeszcze chce inaugurować rok szkolny waląc konia? Albo nie wie co robić bo się tak podnieca że aż "pociera nóżkami"?? Plus monotematyczność postów. Prowo jak nic. Jeśli się mylę, posypię głowę popiołem.
  6. @Ragnar1777 nie wiem dlaczego nofap utożsamiasz ze stulejarstwem I tym, że żadna nie chce dać. Nie mogę się z tym zgodzić. Dlaczego? Podam Ci na swoim przykładzie. Ruchałem, waliłem, oglądałem pornosy, nie miałem problemu z poderwaniem ani inicjowaniem seksu. Jednak po kilku latach takiego życia, doszedłem do wniosku, że takie podejście do seksu i kobiet jest ślepą uliczką. Co to za sukces wsadzić kija w byle dziurę. Szczególnie w obecnych realiach demoralizacji młodzieży. Sukcesem moim zdaniem jest spokój ducha, a nofap i zmiana myślenia, zdecydowanie w tym pomaga. Więc proszę mnie tu od stulejarzy nie obrażać 😘
  7. @Ragnar1777 Super, cieszę się. Ostatnio rozmawiałem z alkoholikiem, który jest najebany co drugi dzień i też dobrze mu z tym. Mówił, że go trochę nosi, lato no i więcej luzu i chodzi nachlany. Rozumiem, że nie pochwalasz ideii no fapu, ale pomyśl o poście który dodałeś. Wchodzi tu jakiś chłopak, który jest na krawędzi złamania postanowienia, wchodzi w ten wątek po dobre słowo i czyta, że w sumie walenie konia nie jest złe, że wyobrażnie sobie randomowej kobiety na ulicy, nago, która może być czyjąś córką, matką, też w sumie jest normalne. Nie jest. Nie jest to kwestia biologii tylko racjonalizowanie. Coś na zasadzie mojego znajomego, który pali od 10 lat, ale on nie jest uzależniony, to jego wybór, gdyby chciał to by rzucił, ale nie chce Porno i masturbacja są złe. Dziś mija mi 45 dzień na nofapie i wiem, że to była jedna z lepszych decyzji. Poczytaj o semen retention, przeczytaj książkę Mantak Chia - Miłosny potencjał mężczyzny. Waląc konia, tak jak napisałeś, rozladowujesz napięcie, energię seksualną, zamiast ją np przekonwertować i wykorzystać w życiu.
  8. Czy zawsze musi być jakiś problem? W sumie już go stworzyłeś. Problemem do omówienia w tym wątku, jest brak problemu do omówienia.
  9. Dobromir Sośnierz zaorał feministki. Zwróćcie uwagę na śmiechy z sali, gdy wspomina o krótszym żywocie mężczyzn. Edit: Zastanawiam się po tym materiale i użytym slownictwie jak np beta-orbiter, czy Pan Dobromir nie hasa u nas na forum
  10. Tak jak ktoś napisał, jajca do zimnej wody. Od siebie dodam, że rozwinąłem to do 10 minutowej, lodowatej kąpieli, które robię po spotkaniach z dziewczyną.
  11. Super. Wyruchałeś, co z tego teraz masz poza stratą energii seksualnej, czasu i dziwnych rozkmin? NIC Dziękuję, do widzenia Edit: Zakładając, że historia jest prawdziwa, to powiedziałbym, że to Ona wyruchała Ciebie, a nie Ty ją 🤷‍♂️
  12. To ciesz się, że z nią nie jesteś. Prawdziwa kobieta nigdy specjalnie nie będzie narażać swojego mężczyzny na zbędne konfrontację, bo nigdy nie wiadomo jak się skończą. Ile było historii, że ktoś dostał strzała, upadł na krawężnik i trup albo kaleka. W takiej sytuacji, trzeba było wziąć ją za fraki przesunąć, w szczególności, że mieliście miejsce z przodu. @Adameo Miałem na myśli, że brakuje mu fundamentów i takie udawanie szybciutko zostanie zdemaskowane
  13. Nie sądzisz, że jest to wtedy gra, udawanie, zwykłe kłamstwo? Kreowanie z siebie kogoś, kim się nie jest? Czy nie lepiej tak pracować nad sobą i swoim życiem, żeby nie musieć udawać? Tylko robić to realnie i naturalnie? Przykro mi ale nie mogę się zgodzić. Jest z nim problem. Pierwszy w kwestii braku pewności siebie i strachu, a drugi w kwesti tego, że stawia siłę na równi z agresją. Idą kolesie, nie zwracają nawet na Was uwagi, a Tobie skacze adrelina. To jest problem i to nie jest normalne. Pełen gniewu na co i za co? Pijane chłystki pewnie nawet nie mieli świadomości co robią. Gdybyś był silny wewnętrznie, to byś nawet nie pamiętał tej sytuacji, a w zamian to rozkładasz teoretycznie nie ważne wydarzenie na czynniki pierwsze. Miałeś wtedy co najmniej dwie opcje, zmienić miejsce, przesunąć się, albo zwyczajnie na spokojnie im powiedzieć, żeby na Was uważali. Robiąc numer z tępym wzrokiem, w najgorszym wypadku mogłeś zarobić butelkę w łeb. Dobre jest to, że zauważyłeś problem. Teraz czeka Cię dużo ciężkiej pracy, żeby go rozwiązać. Jest to do zrobienia. Padło wcześniej - sztuki walki. Jak najbardziej. Polecam też Ci przeczytać wszystkie tematy na forum oznaczone gwiazdkami. Dużo dobrych rad tam znajdziesz. Pamiętaj też, że siła wewnętrzna, nie jest równa agresji i sile fizycznej, bardziej porównał bym to do opanowania i spokoju wewnętrznego.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.