Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

armin

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    333
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

267 Świetna

About armin

  • Rank
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

341 profile views
  1. Siema Zucker Planuję: - dokończyć zaległe projekty chałupnicze (dla siebie, nie do pracy) - odpocząć, bo już ledwo daję radę z natłokiem pracy
  2. Wydaje mi się, że każdy/a ma swoją definicję kobiecości i ma do tego prawo, poniższa jest moja. Według mnie taka "kobieca kobieta" to taka, która spełnia swoje zadania biologiczne, chce aktywnie uczestniczyć w procesie prokreacji, więc poczuwa się do obowiązku bycia matką. No i coś co jest, jak się okazuje, bardzo trudne - się szanuje tzn. nie będzie wirowała na karuzeli kutangów, szczególnie jeśli jest z kimś w LTR. Jeśli chodzi o relacje, za resztę rzeczy odpowiada facet, jedyna jeszcze rzecz, która jest potrzebna do zdrowej relacji od kobiety to szacunek i 'zdrowe' podporządkowanie się facetowi. W relacji już dalej chodzi jedynie o to, żeby facet ogarniał resztę. Geny nie stworzyły kobiet do prowadzenia relacji i się do tego nie nadają, a hierarchia to podstawa każdej silnej społeczności nawet w XXI w, mimo że demoliberalne media wmawiają coś innego.
  3. Sercem byłem za Ruizem, ale spodziewałem się, że Joshua wygra. Ruiz powinien mimo wszystko zainwestować w poszerzenie swojego sztabu o psychologów, rozbudować bazę trenerów, niestety ale dzisiejszy sport to w dużej mierze pieniądze i tysiące czynników. Po walce, w trakcie wywiadu z AJ, Ruiz podszedł do mikrofonu SkySports i powiedział "Im blessed to be here". I mam wrażenie, że podszedł do tej walki na zasadzie "Jakoś to będzie - błogosławieństwo samo przyjdzie". Chyba nikt nie chce już trylogii, tym bardziej że druga walka nie była porywająca - to było starcie profesjonalnego boksu z dobrze bijącym się chłopakiem, który jednak nie miał pomysłu. Jeśli dojdzie do walki Wilder-Joshua to będę zdziwiony jak Joshua przetrwa więcej niż 7 rundę, ale wydaje mi się, że Eddie Hearn jest tego świadomy po Ruizie i nie dopuści do pojedynku.
  4. Imo problem w ogóle jest w tym, że z kobietami nie da się rozmawiać logicznymi argumentami. To jest problem. Nieraz miałem tak z dobrymi kumplami, że leciały "kurwy", pamiętam jak niemal wyjebałem ze swojego samochodu ziomków (jedna z najbardziej skrajnych sytuacji). Jak to się zakończyło? "Dobra, poniosło nas." I żyjemy dalej. Z kobietą może być ta samą sytuacja, też się pogodzisz, ale skończy się na tym, że każda kłótnia to budowanie piramidy jej krzywd. Nieważne, że to minęło i ludzie się kłócą i że ona też święta nie jest. Te komentarze - obrona oblężonej twierdzy, to tylko potwierdzenie. Naprawdę, po jakimś czasie człowiekowi już nie chce się z tymi babami po prostu gadać, bo emocjonalnymi bombami i tak przegrasz. Nie wszystkie takie są, trzeba być uczciwym, ale te które nie są, są zwykle ujarzmione przez faceta, zdominowane przez niego. Dlatego od starożytności, w najstarszych pismach mądrzy tego świata w Bibliach, Koronach i Torach zalecali ujarzmienie kobiety. To nie była mizoginia, tylko mądrość.
  5. Znając niektórych facetów to oni sami by się i całą resztę mężczyzn w tych klatkach dla swoich białogłów pozamykali. Problemem nie są kobiety. Problemem są faceci i poprawność polityczna. Gdyby oni chcieli to spokojnie mogliby ujarzmić wszystko, tak jak ujarzmili przyrodę.
  6. Trudno kwestionować instynkt macierzyński. Samica chroni swoje dziecko, syndrom opuszczonego gniazda dotyka też głównie matek. No, ale obrażanie się na naturę do czego prowadzi? @Morfeusz i inni użytkownicy przytoczyli kilka rzeczywiście patologicznych sytuacji, w której matki bardziej robiły pod siebie niż pod dziecko. I raczej o tym mowa. A z takimi madkami jest jak z samolotami. Nikt nie mówi o tym, że samoloty z sukcesem latają, ale jak już dojdzie do katastrofy to wszystkie media o tym trąbią. Jest po prostu trend w internecie na jechanie na matki, wyciąganie jakichś sytuacji i robienie z nich standard. No znam masę matek, które nie proszą na horom curke, nikt nie tworzy postów o tym że są normalnymi matkami, bo i jaki byłby sens mówić o tym. Cała tajemnica tego zjawiska.
  7. Kumpel opowiadał kiedyś, że po rozwodzie starszych jego matka przez cały czas gadała jaki to ojciec zły. Jako mały chłopiec oczywiście był za mamą. Pewnego razu, jeszcze jako młody chłopak, świeżo po zdaniu prawa jazdy odwoził po imprezie nawalonego ojca. I, jak mówił kumpel, to była jedyna sytuacja w której rozmawiał z nim o matce. Był nawalony, mógł ją zwyzywać, wyżyć się na niej, ale on... Mówił o niej, pomimo kłótni dobrze. Że kumpel ma ją szanować, bo to jego matka, itp. Nie wszystkie, ale wiele jest kobiet, które jakieś swoje kompleksy wylewa na ludzi, pogardza nimi. Faceci też się zdarzają, ale takie zachowanie kojarzy mi się właśnie z typowo babskim. Co do matek, nie generalizowałbym i brał poprawkę na to, że najgorsze, najbardziej krzykliwe elementy nie są reprezentatywne. To, że 1/10 odjebie coś żenującego nie znaczy, że wszystkie są walnięte.
  8. Piszę ogólnie odnosząc się do posta o Ukrainie i kolejnych wyborach. Wysunięcie Zeleńskiego przez oligarchów miało najwidoczniej pomóc im wzbogacić się o strategiczne sektory ukraińskiej gospodarki. Możemy więc być niemal pewni, że czeka nas dalszy eksodus Ukraińców z tego upadającego kraju. Wszystko ku uciesze kapitalistów, którzy u siebie będą mieli tanią siłę roboczą, a (oczywiście antykapitalistyczni) lewacy będą wmawiać że chodzi o ubogacenie społeczne. I tak biznes lewactwem kwitnie. Wszyscy zadowoleni poza Ukraińcami, ale kto by się tam ludźmi przejmował...
  9. "Trzeba wiele zmienić, żeby wszystko zostało po staremu." Dla mnie wiara w parlamentaryzm jest jak wiara w potwora spaghetti, choć nie odmawiam nikomu prawa do udzielania się w wyborach. Po rewolucjach rządzą ludzie, którzy do pewnego momentu chcą, według własnych wizji, realizować pewien program społeczny (do pewnego momentu podkreślę). Dopóki jesteś w opozycji to realizujesz postulaty suwerena, później jesteś marionetką. W pełni suwerenny to jest rząd w Korei Północnej. 😆
  10. Oraz z dwoma literkami: SS w nazwie @Selekcjoner beka z Ciebie typie, choć łudzę się jeszcze, że jesteś może trollem.
  11. Blokowanie ćpuństwa popieram nawet jeśli miałaby to robić knaga-państwo. Wiadomo, że ograniczona dostępność, to mniej palaczy. Sam w młodości przez trudniejszy dostęp paliłem kilkukrotnie mniej niż chciałem. Dzisiaj udałoby mi się złapać do kogoś kontakt pewnie, ale zanim bym to zrobił to już by mi się odechciało. Trzeźwe społeczeństwo = trudniej manipulowane.
  12. Cześć @Adi1970 Pewnie Bracia Ci pomogą, ale pierwsze co musisz zrobić to przedstawić się w odpowiednim dziale: https://braciasamcy.pl/index.php?/forum/45-przedstaw-się/
  13. Ale on jest tak daleko posunięty, że w zasadzie nikt sobie nie zadaje nawet pytania fundamentalnego: dlaczego. Przecież za urodzenie dziecka mają macierzyński roczny, a jak dziecko jest chore to chorobowe, w dodatku nie można takiego wyrzucić z pracy przez jakiś okres. I bardzo dobrze, ja to popieram, ale co mają z tym emerytury? Jeszcze nasz rząd boży obiecał, że zajmie się walką z wage gapem. Czy możliwe, żeby politykom też oczy cipką zarosły?
  14. Każdy ma taki sam żołądek, dlatego popieram emerytury obywatelskie w równej kwocie. Nie rozumiem dlaczego kobiety mają wcześniej na tę emeryturę przechodzić, nikt mi nigdy tego nie wyjaśnił. Trzeba głosować na Polską Partię Przyjaciół Kobiet, może Marek Kotoński w końcu zrobi coś z tą patriarchalną patologią.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.