Jump to content

Januszek852

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    2,054
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3
  • Donations

    0.00 PLN 

Januszek852 last won the day on September 7 2021

Januszek852 had the most liked content!

Community Reputation

3,409 Świetna

2 Followers

About Januszek852

  • Rank
    Starszy chorąży sztabowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Było ostatnio o Cichopek. No to teraz kolejna "gwiazda na kredyt": https://www.pomponik.pl/plotki/news-gorzkie-zale-klaudii-halejcio-kredyt-na-dom-za-9-mln-rosnie-,nId,6043621 😅 Niektórym się wydaje, że bogaci nie mają kredytów na konsumpcję? Jak są mądrzy, to nie mają. Nie wszyscy są mądrzy. 😅
  2. Obecnie ludzie mają pełne majty bo kredyty drożeją, końca nie widać, jest coraz więcej artykułów naganiających na spadki (trochę a la Barti Turek z HRE, tylko w drugą stronę) - dla mnie jest jeden kierunek, rynek w dół jako całość. Ale powyższe jest przejściowe. Bo rosną pensje. Dopóki rośnie średnie wynagrodzenie w PL, to się o ten rynek specjalnie nie obawiam. Wyobraźmy sobie, co się stanie w np. 2025, gdy: - pensje wzrosną o 15-20% względem 2022; - stopy procentowe zaczną spadać, inflacja stopnieje do celu inflacyjnego (2,5%) a wtedy utrzymywanie wysokich s
  3. Ja odwrotnie. Domy są rzadziej budowane przez deweloperów na sprzedaż, nie są obarczone marżą na rynku pierwotnym (bo większość to jednak rynek wtórny) i zależą głównie od cen materiałów i robocizny. Na mieszkaniach masz jednak stałą podaż (w 2021 rozpoczęto najwięcej budów mieszkań od gierka) która do 2023 będzie dopychana do rynku, na którym nagle zabrakło popytu. A deweloperzy jadący na 30% marży będą po prostu musieli z niej zejść, bo jeśli do puli powiedzmy 2000 zalegających na rynku bez popytu mieszkań dolejesz kolejne 500 z własnej inwestycji, to albo obniżysz ce
  4. Po 30 roku życia musisz mieć po prostu szczęście. Nie umiem tego inaczej określić. Tj. szczęście zawsze gra decydującą rolę (w końcu możesz trafić np. do klasy licealnej z chodzącym ideałem i akurat czymś ja zainteresować ), ale szczególnie właśnie po 30, bo: - nie ma co ukrywać, typowy człowiek po 30-tce traci większość swojego social circle (szał płodzenia rówiesników). A ci, którzy w social circle zostają też poznają coraz mniej osób i są nas w stanie z coraz mniejszą ilością zapoznać, do tego gwałtownie rośnie liczba kobiet mężatych/dzieciatych w tych kręgach. - nawiązyw
  5. Moim zdaniem zasadniczo prawie każde miejsce będzie lepsze od Tindera. No, może oprócz zaszczanego kibla słabego klubu serwującego umcy-umcy. Problem w tym, że po prostu trzeba mieć szczęście i sytuacyjnie trafić na osobę, która akurat będzie coś prezentować. Czyste "RNG".
  6. W sumie już mi się odechciało czytać, bo wiem, jakim typem argumentacji będziesz się posługiwał. To jest właśnie najgorsze - od razu próba zdyskredytowania rozmówcy, podważenia jego kompetencji, wiedzy i zarazem podstaw do dyskusji. Potem całe morze erystyki na poziomie wyborcy Korwina - zwłaszcza odwoływanie się do emocji, kiedy samemu tworzy się pół strony wysrywu niemerytorycznego. Tak więc pozwolisz, że nie odpowiem. Zwyczajnie szkoda mojego czasu, Twojego pewnie też. Pozdrawiam.
  7. Generalnie rzecz biorąc, to nie są lepsi, tylko inni. Przede wszystkim geopolitycznie. Im ta unia jest zbędna, bo są małą wysepką "na końcu świata", których więzi handlowe z sąsiadami są żadne, bo ich sąsiedzi to dużo wody. Nie rozumiem fali eurosceptycyzmu na forum. To jest nadal fakt, że (pomijając bzdurne kary wywołane dyktatorskimi zapędami Ziobry i niekompetencją "Sasinów") bierzemy z tego bajzlu więcej, niż wkładamy - mam nadzieję, że nie sugerujecie się kłamliwymi slajdami Konfederosji. A zatem opłaca nam się tam siedzieć. To, co z tym zrobimy, zależy od nas. I t
  8. A jak Ci się mieszka w tym mieszkaniu? Spoko sąsiedzi? Bez większych uciążliwości? Bo jeśli jest OK, to ja bym w obecnej sytuacji nie pchał się w budowę domu. Materiały kosztują krocie, np. stal wzrosła o kilkaset % względem tego, co kosztowała jeszcze 2 lata temu. Kredyty obecnie są bardzo drogie oprocentowanie w granicach 8-9%, tyle kiedyś kosztowały kiepskie kredyty gotówkowe. Obecnie tyle kosztuje kredyt hipoteczny (i bardzo trudno go dostać). Za ten dom zapłacisz bardzo dużo pieniędzy, a dodatkowo będziesz bardzo duże odsetki odd
  9. Jaki kierunek skończyłeś? Z hobby to jest tak, że gdy staje się pracą, to na ogół przestaje być hobby. Chyba, że możesz jak np. muzyk - pracować kilka miesięcy non-stop nad albumem, bo masz z kolegami z zespołu zajawkę, a potem rok-dwa wciągać koks i ruchać dziwki śpiewając z playbacku w trasie. Kiedy MUSISZ robić coś dzień po dniu, to Ci to potrafi zbrzydnąć. Chyba, że NAPRAWDĘ coś kochasz, ale wtedy już byś to wiedział. Praca przy roślinach to byłoby rolnictwo albo ogrodnictwo. Przy czym rolnikiem bardzo trudno zostać z uwagi na bardzo wysoki próg wejścia (żebyś miał
  10. Mogę potwierdzić. W tej cenie na luzie do zrobienia. Jedynym problemem będzie - jak zwykle - koszt działki
  11. A koła są? Bo co niektórzy płacą za dom w autobusie (motorhome) żeby się bujać po świecie bez kempingów etc. ceny 200-300 tysięcy jeszcze przed pandemią to był standard Tyle, że z samochodem w pakiecie, a tutaj sobie pewnie musisz jeszcze ciągnik kupić. No, o ile toto zachowało koła, bo jak nie, to chyba ktoś na fiuta upadł.
  12. Robiłem takie analizy i wyszło mi zdaje się poniżej 60 kWh/m2/rok. Trochę więcej, niż w projekcie, ale on też wodę uwzględniał w tym pomiarze. Podałem rynkowe stawki i wyszło mi ok. 1500zł za PC rocznie. Za gaz wychodziło bodajże 2200zł, licząc po 0,3 pln za kwh. Koszty inwestycyjne - najtańszy kocioł kondensacyjny 4000zł (termet), najtańsza sensowna PC 12000 PLN (sun), ale na PC jest teraz 30% dotacji, która obejmuje też ponoć zasobnik. Więc PC może być atrakcyjną opcją. Na początku oczywiście jesteśmy na minusie, no i modlimy się by nie było awarii, bo ona
  13. A propos niedoborów: Ktoś tutaj grzeje chatę gazem? Planujecie przejść na inny system? Uwolnienie cen gazu przeniesiono na 2026 zdaje się (miało być w 2024), ale to i tak z palcem w dupie podwojenie cen. Po obecnych stawkach nawet więcej. Głupio byłoby płacić ponad 10k rocznie za ogrzewanie "energooszczędnego" domu.
  14. Skoro tak bardzo chcecie o tym pisać (w zdrowszej atmosferze), to możemy, ale może lepiej jakiś inny temat. Ten jest o nieruchach. Śmietnik robimy. Ale okej, napiszę jeszcze dwa słowa. Wszystko jest pochodną popytu i podaży. Będą potrzebni tak programiści, jak i księgowi, dentyści czy prawnicy. Zarobki będą zależały od wysycenia się rynku. Jest coś takiego, jak krzywa adopcji: Innowatorzy zarabiają na ogół krocie, gdyż wstrzelili się na sam początek istnienia nowej perspektywy, a ci na szarym końcu zwykle wychodzą na minus. Najprostszym przykładem, jak do
  15. Nie siedzę. Teoretyzuję, co wyraźnie zaznaczyłem - że to scenariusz z dupy, który wymyśliłem trzy minuty, żeby rzucić jakiś przykład, mniej lub bardziej prawdopodobny (równie dobrze mogłem rzucić coś totalnie z dupy, typu kompletnie zaora was AI a do klepania AI będzie potrzebne tylko tylu wymiataczy u monopolisty, co do projektowania 12900K w intelu, czyli niewielu). Szkoda, że nie doczytałeś, tylko się napiąłeś. Dlatego, jak napisałem powyżej, ja z dyskusji odpadam - raz, że nie na temat, a dwa, że w niezdrowej atmosferze.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.