Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Januszek852

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    431
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Januszek852 last won the day on January 27

Januszek852 had the most liked content!

Community Reputation

411 Świetna

About Januszek852

  • Rank
    Starszy Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Niekoniecznie, możesz jednocześnie komponować własne utwory.
  2. Będziesz, wspomnienia się zacierają. Zostaną Ci jakieś urywki ale za parę lat nie będziesz nawet dobrze pamiętał jej twarzy.
  3. To nie było na tyle poważne, by rodzice się tym interesowali. https://www.lannaist.ac.th/keeping-our-teenage-children-safe/
  4. To by oznaczało, że de facto poświęcisz czas, pieniądze i w sumie kawał życia tylko dla zdobycia partnerki. Opłaca się? Jesteś młody, masz kasę ze spadku, ale co dalej? Masz pracę, która pozwala na zdalne zatrudnienie w każdym miejscu świata (słynny #programista15k), czy też rzucisz wszystko i pojedziesz? Jeśli nie będziesz "tutejszy",a jedynie przyjezdny, to jak chcesz to wszystko zorganizować? Chcesz tam się osiedlić na stałe? Bo inaczej to możesz zapomnieć o wielkim wyrywaniu. Nawet z filipńskiego zadupia nikt nie będzie gnał z Tobą do PL. Prędzej ci rodzina małolaty twarz okopie. Plus, w Tajlandii wiek przyzwolenia w przypadku gdy Ty jesteś pełnoletni to 18, więc jeszcze do puchy pójdziesz. Lepiej przemyśl to sobie trzy razy. Już nie wspominając o tym, że po uzyskaniu obywatelstwa Pani może CIę natychmiast kopnąć w dupę i wyjechać do Niemiec.
  5. @mackph Spoko. Jak dla mnie to mleko już dawno się rozlało. Znając życie zostaniesz w ciągu następnych kilku lat urobiony i wszystko będzie jak dawniej, ale może dasz radę trzymać ramę. Planujesz zainteresować się innymi kobietami? Masz w planach rozwód po osiągnięciu przez dzieci pełnoletności? Żona nie fiknie, bo za dużo straci, tj. wygodę i dobrobyt. Przy obecnej sytuacji tak naprawdę nic nie traci (od dawna Cię nie kocha, więc Twoje opinie i uczucia i tak nic dla niej nie znaczą - jedyne, czym ryzykowała, to właśnie wygodą i dobrobytem - a to póki co zachowa), więc mogę się założyć, że będzie grzeczna.
  6. Typowy syndrom "tej pierwszej" (względnie: tej pierwszej poważnej) połączony z przekonaniem, że inna nie da takich emocji. Owszem. Nie da. Tak jak setny obejrzany mecz na żywo nie da takich emocji, jak pierwszy za dzieciaka z ojcem zobaczony. Ale może dać inne, i wcale nie gorsze.
  7. Cześć. Jeśli to odpowiada rzeczywistości, to nie powinieneś mieć żadnego problemu z kobietami. Moja pierwsza dziewczyna miała 15 lat gdy miałem 20. Miałem podobne myślenie wtedy: chciałem sobie odbić to, co mi nie było dane w wieku nastoletnim. Problem w tym, że takie podejście nie ma sensu. Nie da się odrobić straconego czasu. Na wszystko w życiu jest odpowiedni moment, a jeśli go przepuścisz - czas ruszyć dalej. Odpowiem Ci na przejaskrawionym przykładzie: czy chciałbyś teraz rywalizować z przedszkolakami o tytuł najlepszego piłkarza podwórka? Nie? no właśnie, byłoby to śmieszne. Tak samo nie zostaniesz już raczej laureatem gimnazjalnej olimpiady, mistrzem boksu licealnego... nastolatkiem zakochanym po raz pierwszy. Sorry za brutalną prawdę, ale NIE DA SIĘ odrobić w życiu straconego czasu. Co więcej, uczucia Ci towarzyszące też będą się zmieniać. Nawet, gdybyś bardzo chciał poczuć ekscytację dziecka podczas pierwszej wizyty w lunaparku, to nie da rady. Gonisz fatamorganę. Dodatkowo, wychować to możesz co najwyżej córkę, a nie obcą i dorosłą (lub prawie dorosłą) kobietę. Ona jest już ukształtowana i ma jakieś poglądy - nawet, jeśli będzie to ukrywać w pierwotnym okresie, by Ci się przypodobać, to i tak z czasem prawda wyjdzie na jaw. Poza tym - nie lepsza partnerka z ukształtowanymi poglądami, niż mimoza bez osobowości która będzie Ci tylko potakiwać? Równie dobrze można by wejść w związek z dmuchaną lalą. Lepiej po prostu poszukaj takiej, która Ci odpowiada. Taka rada: odpuść miraż pt. "tabula rasa". To nie wypali. Ps. Obecnie panuje moda na równolatków, więc będzie Ci ciężko. Poszukaj lepiej wśród małolat np. na sympatii, niektóre mają w opisie wyraźnie zaznaczone, że interesują ją partnerzy w innej grupie wiekowej, niż jej własna. Co do Ukrainy - nie znam się, więc się nie wypowiem, ale uważaj na łowy pod kątem zdobycia obywatelstwa UE, bo w ten sposób wielu zostało wyruchanych.
  8. Na razie pani aprobuje w pełni wazektomię, więc myślę, że na dzień dzisiejszy nie ściemnia. Myślę też (bo pani jest jeszcze parę lat przed 30), że wszystko może się zmienić w przeciągu następnych kilku lat. Tylko, że wtedy będzie już za późno, tj. będę po zabiegu. Wtedy pani będzie musiała mnie kopnąć w dupę bez kluczenia i ściemniania, bo będzie wiedziała, że jestem po zabiegu, który sama zaaprobowała. To na pewno duży komfort psychiczny. Bez zabiegu w takim momencie zaczęłyby się podchody, rozmowy, namawianie, szantażowanie, wreszcie - planowana wpadka (ze mną bądź niekoniecznie), albo kop w dupę. A tak - od razu musi być kop w dupę, bez miesięcy użerania się. Wolę mieć sprawę postawioną jasno, chyba jak większość Braci. Bez tego całego cyrku, odwalanego przez kobiety z tykającym zegarem biologicznym.
  9. W temacie Filipin nie pomogę, ale podpytam o fundamenty: chcesz tam jechać w celu seksturystyki konkretnie?
  10. Zdjęcia z okresu dzieciństwa raczej temu przeczą. Chyba, że w latach 90-tych fundowali biednym rodzinom zmiany płci w PL 😅 Tak może być. Zobaczymy za parę lat.
  11. Tutaj moje doświadczenia są niestety właśnie takie. Przed moją obecną LTR dużo działałem na Sympatii. Poznałem tam ok. 100 kobiet, może więcej. Oczywiście nie z każdą miałem randki czy nawet jedno spotkanie, czasem kończyło się na kilku rozmowach, cały proces trwał lata, zacząłem tam działać ponad 10 lat temu. Takich naprawdę ładnych (tak od 8/10) dużo nie było, ale wtedy było łatwiej (nie było takiego "spermienia" z uwagi na brak instagrama - takie czasy), powiedzmy kilka sztuk. Niestety wszystkie z nich wykazywały bardzo dla mnie negatywne cechy: skrajnie zawyżone ego, księżniczkowanie, traktowanie nieco z góry i z dystansem, na zasadzie "staraj się pajacu, bo przecież mam stu chętnych w kolejce". Dla mnie w relacji ważne jest obustronne zainteresowanie, a nie tylko nadskakiwanie znudzonej damie, nawet, jeśli dama zgodzi się pójść na randkę czy nawet dać dupy. Teraz jest "pokolenie insta" oraz tinder, więc jest nawet gorzej. Być może zjawisko to jest nasilone w internecie, ale nie umiałem, nie umiem i nie nauczę się raczej nigdy podrywać w tzw. "realnym życiu", więc się nie wypowiem w tej kwestii.
  12. Ruderę można wysadzić dynamitem i postawić coś z desek, działka zostanie, widoki piękne
  13. @mackph Jak to zniosłeś, widząc babę z tym gachem "w akcji" ? opiszesz, jak udało Ci się ją podejść? Bracia opisali wyżej wszystko, więc do samego schematu postępowania nie warto nic już dorzucać. Ale nie licz na to, że ona odpuści cokolwiek. Będzie walczyć i kłamać, by wziąć jak najwięcej kasy. Zapomnij o "polubownym".
  14. Mądrze piszecie @[email protected] . Moim zdaniem nie ma czegoś takiego, jak kobieta idealna, co więcej... kobiety mogą a) udawać b) po prostu się zmienić c) ulec (np. pod presją rodziny) Kobiety potrafią doskonale sie maskować i latami samiec nie wie, co się dzieje u pani w głowie. "himalaizm" można stwierdzić gdy spędzi się całe życie ze sobą, a nie po kilku latach. I pewnie na przestrzeni życia wyjdą liczne grzeszki, przez co himalaizmu i tak nie stwierdzimy. Niemniej moim zdaniem są kobiety z naprawdę fajnym 'zestawem cech', wygląd można oszlifować, a LTRa - być może -ogarnąć trzymaniem ramy. Tego ostatniego nie jestem pewien. Chociaż ramę trzymam od początku (a na początku trzymałem nieświadomie, bo po prostu nie byłem pewny, czy coś z tego będzie i nie angażowałem się emocjonalnie, a potem... zobaczyłem, że takie podejśćie sprawia, że Pani zachowuje się inaczej, niż te, którym dawałem atencję... na koniec poznałem redpill ;)) . Zobaczymy, jak będzie. Na pewno nie będzie bezproblemowo. Ale może - kto wie - będzie fajnie. Grunt to się nie poddawać. Takie przesłanie mam głównie do naszych młodszych braci którzy często piszą, że wszystkie kobiety to pozbawione zainteresowań atencjuszki. Myślę, że wyłapanie "takiej innej" nie jest łatwe, ale jest możliwe i wydaje mi się, że nawet jak ma finalnie nic z tego nie być - to i tak warto.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.