Jump to content

Cascavel

Użytkownik
  • Content Count

    60
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

73 Świetna

About Cascavel

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

470 profile views
  1. Ja mam podobnie tylko w drugą stronę. Najczęściej trafiam na panny pozbawione wyobraźni, wyuzdania, którym trzeba wszystko proponować, tłumaczyć i podsuwać pomysły a żeby sama z siebie czymś zaskoczyła. Chciała inaczej itp to bardzo rzadko. Nie wiem od czego to zależy ale jak się dowiem to z pewnością postaram się przyciągać zboczone, uległe, perwersyjne, wyuzdanie suki, które uwielbiają być dziwkami w łóżku 😈😈😈
  2. I co z tego, że kobiety są cały czas obok nas ? Możesz stać na koncercie w tłumie ludzi albo na placu w sylwestra i uważasz, że nie możesz czuć się samotnym facetem ? To, że facet mieszka sam ale w klatce ma 4 sąsiadki także nie czyni go samotnym ? Można żyć z kobietą w jednym mieszkaniu, spać w jednym łóżku i można czuć się samotnym. I na odwrót można mieszkać samemu i mieć kontakt z kimś z drugiego końca świata i nigdy samotności nie poczuć. Albo nie rozumiesz czym jest samotność albo pokrętnie ją definiujesz. Pudło. Jeżeli są trudne warunki a ja nie wyrobie się dzisiaj z t
  3. Ale co miałoby być mi nie na rękę ? Prawda ? Przecież prawda ma to do siebie, że istnieje niezależnie od tego czy komuś się to podoba czy nie. Czy mnie czy Tobie. Chcesz głębszych powodów ? Ok. Do prasowania. Ale po pierwsze rzadko noszę koszule a tshirtów, longów, swetrów itp nie muszę mieć zrobionych „pod kant” a po drugie każda kobieta zawsze próbowała mnie wpierdolić w krawaty/muchy, które z racji dosyć rozbudowanego karku mnie dusiły. Wręcz kochałem chwile kiedy je zdejmowałem i rozpinałem dwa guziki pod szyją. Celebrowałem to z bezczelną radością ku niezadowoleniu moich Pań
  4. Czyli babeczki są jak bumerangi. Co jakiś czas wracają
  5. Zwróci się do Ciebie z problemem raz. Drugi. Trzeci i pozostanie mgliste wspomnienie po związku. Jeszcze w dzieleniu się radością, szczęściem, zadowoleniem, dobrym humorem widzę sens natomiast w wylewaniu się kobiecie z głębszych smutków, trosk, zmartwień nie widzę sensu nawet najmniejszego. Ni ułamka. Zawsze obróci się to przeciw facetowi. A ostoję to on ma mieć w sobie a nie w Tobie. Nie chcij być dla niego ostoją i nie prowokuj go by pomyślał tak przez chwile. W momencie gdy w to uwierzy macie pozamiatane w związku. Sam sobie gotuję i robię to zajebiście. Sprzątam.
  6. @Jaśnie Wielmożny Bardzo bardzo dobry i wartościowy post. Jeżeli będziesz miał więcej takich przemyśleń - PISZ koniecznie bo dotykasz bardzo ważnych kwestii i pokazujesz tym samym, że mężczyzny nie definiuje „dupeczka” u jego boku lub jej brak. Dzieki 👌👏😉
  7. Myślę, że to żaden talent. Jako faceci w genach mamy wszystko czego potrzebujemy. Jest masa facetów, którzy wyglądają przeciętnie, normalnie a dymają takie panny, że ciężko byłoby Ci w to uwierzyć gdybyś ich razem zobaczył. Zreszta rozejrzyj się po pięknych paniach jakich maja facetów. Czy większość jest normalna czy większość to napakowani, wysocy i z kwadratowa szczeka. Będziesz wiedział o czym mówię. Poza tym zewnętrzne piękno kobiety to nie wszystko. Jeszcze w grę wchodzi świadomość siebie, swojego ciała, swoich emocji, umysłu, akceptacja siebie, bystry umysł. Jaka jest w rela
  8. Dobrze nazwałeś „mitycznym”. Jak tak czytam różne wątki na forum to mam wrażenie, że większość Braci dała się trochę zrobić w bambuko z tym „mitycznym Chadem”. Za bardzo w to wierzycie. Za bardzo bierzecie do siebie. Później myślicie „ooo nie jestem chadem, nie mam szans z tamtym w starciu o nią” a prawda jest taka, że rywalizujecie głównie ze sobą w swojej głowie. Przegrywasz kiedy wierzysz wewnętrznemu krytykowi, który powtarza zasłyszane opinie ale to nie są Twoje własne opinie, i nie są to też fakty. NIE MA jednego uniwersalnego typu urody faceta, któremu każda kobieta na świe
  9. Zazwyczaj mam na 1 albo 2 spotkaniu. Rzadko na 3. Niestety bardzo często jest tak, że Paniom po seksie odpierdala i przesadzają albo z gierką „będę suką zobaczę co on na to” albo „skoro mu dałam to muszę go mieć”. W obu przypadkach wychodzi lipa. Mam trudność z powstrzymywaniem się od seksu dłużej niż te pierwsze 3 spotkania. Wręcz mi to nie wychodzi. Nawet jakbym chciał to sporo energii mnie to kosztuje, w pewnym momencie mi się nie chce bawić w odwlekanie i udawanie „może później jak się lepiej poznamy” i samo się dzieje. Lipa jest trochę taka, że Paniom często później się palą styki, trochę
  10. Chętnie poczytam. Lubię erotyki i kobiety z bujną wyobraźnia ale niestety jestem tu nowy i nie mogę pisać prywatnych wiadomości. I to Bracia powinni wziąć sobie do serca. Banan i cukinia nie robią awantur. Przyjmują swoją rolę, spełniają ją, rozpływają się z rozkoszy i dają zjeść. Nie walczą z naturą kobiety 😁
  11. Oczywiście, że tak. Bo niektórzy Bracia jaja mają pełne. Seksu nie było jakiś czas a tu „Samiczka” wybrała owoc a przecież mogła, do któregoś napisać i uszczęśliwić i jego, i siebie 😂 Byłaś naładowana to byłaś. Miałaś ochotę taka a nie inna. Ok. Był banan to był banan. Może innym razem będzie cukinia a może jakiś fajny facet. Twoja ochota i Twój wybór. Poczułaś spełnienie i spoko. Ciekawa historia. Oryginalna. Rzadko takie czytałem/słyszałem ale cenie za szczerość. Albo poznajemy siebie tutaj takimi jakimi jesteśmy i przyjmujemy to bez oceniania albo będziemy pokazywać
  12. Myślę, że Ci świętojebliwi z zawsze czystymi rączkami, którzy się tak burzą o sposób i narzędzie masturbacji mogą być rozczarowani i wkurwieni (niekoniecznie na poziomie świadomym) tym, że Nimfa posłużyła się bananem a nie ich „Wackiem”. „ Bo jak to tak Banan ma mieć lepiej niż ja ? ” 😃😂
  13. Słabo trzymają emocje i myśli na wodzy. Mają obawy, że nie będą jedynymi, którzy będą robić Ci dobrze a Ty im. Albo (co jest najbardziej prawdopodobne) jedno i drugie....
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.