Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

TreNdowaty

Użytkownik
  • Content Count

    134
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

169 Świetna

About TreNdowaty

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1192 profile views
  1. @Pancernik Na pewno opiszę. Mam w "wordzie" już wersję roboczą- nad która ciągle pracuję, ponieważ uważam, że to co przeszedłem przez 12 lat prowadzenia firmy, to naprawdę kawał fajnych historii i przemyśleń.
  2. Dążę do pieniędzy nie z chciwości, ale po to, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie- kim jestem. Pieniądze nie zmieniają ludzi, oni tacy byli wcześniej ( tylko o tym nie wiedzieli lub nie mieli sposobności pokazania, kim są) Pieniądze niszczą raczej tych, którzy stali się bogatymi z przypadku, lub poprzez dziedziczenie (oczywiście nie zawsze) Ludzie, którzy pieniądze osiągnęli praca, to w przeważającej części bardzo wartościowi ludzie.
  3. @Dyzma_Prezes a co to za życie za 3000 zł? Pieniądze to nie wszystko- to oczywista, oczywistość. Tylko ja lubiłem pracować i tak jak piszesz "z roboty do roboty" sprawiało mi przyjemność i dostrzegałem w tym SENS. Dzisiaj dzięki takiemu własnie poświęceniu, nabrałem bardzo duże kwalifikacje i uwierz mi lub nie, niewychodząc z domu zarabiam bardzo dobre pieniądze. Na to musiałem pracować przez kilka lat "z roboty do roboty". Dzisiaj młodzi ludzie, chcą już, już...bo przepracowali 8h.
  4. Dam Ci tylko jedną radę- fuchy, fuchy i jeszcze raz fuchy. "Nie ważne ile zarabiasz w pracy, ważne ile zarabiasz po pracy" Autor- JA. Pamiętam, kiedy mając 20 lat (a było to 12 lat temu). Pracowałem na etacie za około 2000 zł na rękę (wiec w sumie nie najgorzej jak na tamte czasy) a na fuchach naprawdę niskiego szczebla- ulotki, kierowca, sprzątanie itp wyciągałem drugą pensję. Naprawdę można, tylko to nie kwestia "świata", czy dasz radę tylko Twojej determinacji. Pamiętam jak zarabiałem u siebie około 10 000 zł, a w weekendy jeździłem z kebabem, u kolegi w barze za 100 zł dniówka. To były czasy...
  5. Ludzie jednak są różni. Dla innych korzystanie z życia to ćpanie i pijcie, a dla innych ćpanie i pijcie to marnowanie życia.
  6. Może trochę pesymistyczna odpowiedz, ale na te chwilę tak myślę: Zycie nie ma sensu/celu, jeżeli nie ma życia po życiu.
  7. Ty to chyba naprawdę masz "pod górkę" @Adolf się przyczepił, teraz ja...a w obu przypadkach jesteś niewinny.
  8. ...chyba mamy łatkę "ludzi w niedoli". Wypraszam sobie. Witam;)
  9. Od miesiąca sprzedaję mieszkanie w średnim mieście. Cena 5000 zł/m2 mieszkanie komfortowe. 0, dosłownie zero telefonów.
  10. Może rób zakupy tam, gdzie od razu jest ekipa? Przykładowo kupowałem drzwi w sklepie XYZ, która ma swoją ekipę do montażu. Praktycznie wymiana tego samego dnia, w którym przyjechały drzwi (fakt, czekałem 2 miesiące na drzwi) Tak samo jest np z podłogami, schodami. Oczywiście jest to opcja dodatkowo płatna. Mam wrażenie, że sklepom zależy na tym, żeby dotrzymywać terminów jak i byciu fachowym, ponieważ nie są tak anonimowi jak "ekipy"
  11. Jak rozkochać mężczyznę: 1. Zgrabna pupa. Dziękuję. Kończę wykład.
  12. Brak dostępu do siłowni. No tak...to nie te czasy, kiedy siłownia to była miotła i kilka cegieł na "końcach" (notabene jeszcze 15 lat temu, niemal w każdym bloku była siłownia w piwnicy. Miałem swoją). Dzisiaj musi być full inaczej NIE MA*. Tak samo jak NIE MA imprez, NIE MA pracy, NIE MA... Jak to dobrze, że jest KORONAWIRUS przynajmniej jest "wymówka". To co jest w Twoim życiu to wyniku nie kilku dni, miesięcy, tylko lat. Sam jestem w dołku i nie marudzę. Analizuję swoje błędy i dochodzę do wniosku, że wszystko zaczęło się prawie 10 lat temu, kiedy pierwszy raz zrobiłem, to czego nie powinienem. Zrób sobie taką analizę. *Dla mniej kumatych "NIE MA" to ironia.
  13. @mireczek Nic mi nie udowodniłeś. Jeżeli chcesz coś komuś udowadniać to zmień forum. Zresztą jak sam nie doczytałeś, napisałem- że może to być przypadek, intuicja lub coś więcej. Nie wiem. Ty wiesz, gratuluję. Tak jak na końcu napisałem: Nie proszę o udowadnianie pt. "to ja mam rację". Ty jedynie skomentowałeś moje doświadczenia, sam od siebie zająłeś się ich analizą, a o to nie prosiłem. Wiem, wiem,demokracja. Możesz.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.