Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

JohnyKakao

Użytkownik
  • Content Count

    85
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

26 Świetna

About JohnyKakao

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

204 profile views
  1. Chciałbym czytać więcej, bo póki co wychodzi mi tylko 2-3 książki na miesiąc. Mam pytanie, szybko pochłaniam każda książkę, ale mało z nich wynoszę, jakieś rady na lepsze zapamiętywanie treści?
  2. U psychologa też byłeś? Zastanawiam się czy kasy zaoszczędzonej na masaż nie przeznaczyć na wizytę u męskiego terapeuty. Myślę, że sama rozmowa na żywo o moich problemach coś mi da. Ogólnie to mogę sobie jedynie wyobrazić Twoją frustrację, dlatego życzę Ci żebyś znalazł i usunął to, co blokuje Twój postęp. Nie jestem przekonany czy to tak działa, że odblokowanie na jednym polu powoduje efekt lawinowy i masz efekty aż do kolejnej blokady, ale nie wierzę, że jest to aż tak skomplikowany proces.
  3. @ZortlayPL Co do tej pory zrobiłeś żeby rozwiązać swój problem? Nie ma w tym żadnej złośliwości, pytam bo sam się z tym zmagam. Również uprawiam no fap i jednak korzyści są dużo większe. Mimo wszystko nie chciałbym tego stracić, bo to jest bardzo fajny stan trzeźwości umysłu.
  4. W sumie to sam nie wiem, resetuje licznik i od nowa. Ja na szczęście nie wpadłem w taki schemat, natomiast przestałem to utożsamiać z przyjemnością. Nie wiem czy wiesz o co chodzi, o taki stan chwilę po fakcie kiedy dochodzi do ciebie co zrobiłeś i wykazałeś się słabością. Świadomość tego odczucia jest silniejsza od chęci ulżenia
  5. Ja rozważam masaż z finałem, mam odłożoną kasę. Jednak po takim czasie wstrzemięźliwości (5 miesięcy) wolałbym spuścić z krzyża z partnerką. Na początku miesiąca miałem okres frustracji, ale poprzez nocną polucje przeszło. Kilka dni temu zdałem sobie sprawę z niesamowitego efektu no fapu. Otóż, nie pamiętam czy kiedykolwiek potrafiłem być tak skupionym, w ciągu dnia erotyczne myśli nie przychodzą w ogóle do głowy. Nawet przy kompie jak się nudzę, 0 myśli o zajrzeniu na strony pornograficzne. Szczerze, nie chciałbym tego stracić po takim masażu, nie jest tego warte.
  6. Poranne wzwody wróciły mi chyba po 3 miesiącach no fapu. Ale 6 razy dziennie, ja pierdole. Dla mnie 3 to było za dużo. To tak codziennie? Czy to Twój "rekord"? Skoro udało Ci się wytrzymać 7 dni, to i miesiąc dasz radę. Tylko żadnego podwalania, ani puszczania filmików na zasadzie "a tylko obejrzę", to już lepiej zwalić i liczyć czas od nowa.
  7. Dzięki wszystkim za wypowiedź w temacie, nie będę każdego cytował żeby ściany tekstu nie zrobić. Jakbym miał zmieniać, to tylko na mocniejsze E46/E39, więc to na razie odpada. Właśnie był ze mną mechanik (szkoda, że ojciec nie mógł, bo wybił by mi z głowy kupno). Taki znajomy rodziny. Problemem było to, że auto sprzedawał jego kolega. Patrząc na to po czasie stwierdzam, że pomógł koledze pozbyć się problemu. Plusem natomiast jest to, że teraz mogę zawodowo oglądać E46 przed zakupem, bo znam chyba wszystkie bolączki tego modelu. 😁 No tak póki co robiłem, naprawiałem tylko najpilniejsze rzeczy. Ten sam silnik mam. Maglownica do regeneracji, wycieki oleju z pokrywy rozrządu i simmeringa wału, przepływomierz do wymiany, błędy katalizatora, gnijące progi. Reszty nawet nie liczę, bo aż tak mi nie przeszkadzają. Gdyby to było silnikowe 2.2 w górę, to bym go robił, bo R6 to jednak R6. W 1.9 to chyba nie ma sensu. Na razie będę jeździł bez żadnego wkładania gotówki. Jak się robi cieplej to dojeżdżam rowerem, wtedy będę myślał co dalej. Dzięki jeszcze raz za pomoc.
  8. @Eder To faktycznie, ja jednak dopiero wkraczam wiekowo w 2 z przodu, więc z pewnością nie odczuwam tego tak jak ty. Na razie daję sobie czas na dalsze zmiany i pracę nad sobą. Jak stwierdzę z czystym sumieniem, że zrobiłem co w mojej mocy, a efektów nie będzie, to udam się do profesjonalistki.
  9. Zwracam się do Was z prośbą o poradę. Dylemat dotyczy samochodu i opłacalności dalszych napraw. Jest to BMW E46 z 98' roku. To moje pierwsze, kupione za własne pieniądze auto, stąd też pewien sentyment. Posiadam go od 1,5 roku i co tu ukrywać, przez ówczesną niewiedzę nabyłem strucla. Przez cały okres posiadania (nie liczę ubezpieczenia, opon i paliwa) włożyłem ok. 5000 w niezbędne naprawy (+ extra 1000, bo zaliczyłem małą stłuczkę). Większość rzeczy robię sam żeby oszczędzić na robociźnie. Z przodu zrobiłem m.in. kompletne zawieszenie i hamulce. Z moich wyliczeń wyszło, że żeby doprowadzić go do przyzwoitego stanu, musiałbym minimum drugie 5 koła włożyć. Oczywiście, co się da, to zrobię sam. W cenę wliczyłem naprawę blacharską progów, bo z przodu jest tragedia. Zrobiłem sobie bilans zysków i strat tej wątpliwej 'inwestycji': + Nie chcę zmieniać auta, oszczędzam kasę na inne cele, chciałbym nim pojeździć jeszcze +/- 3 lata; + Wiem co było zrobione i co jest do zrobienia, sporo włożyłem i nie musiałbym się o te rzeczy martwić; + Przyzwoite wyposażenie, oprócz tempomatu (mógłbym dołożyć za 2 stówki) niczego mi nie brakuje; + Dalsza nauka mechaniki (to tak na przyszłość do pewnego projektu) + Fajnie wygląda no i chyba najtrudniejsze, czyli sentyment i przywiązanie; - Model z roku na rok tanieje, sprzedam za mniej niż miałbym włożyć; - Problemy z rdzą prędzej czy później wrócą; - jedna z najsłabszych wersji silnikowych; - silnik podwyższonego ryzyka (panewki lubią się obracać), a ewentualny SWAP na mocniejszy silnik nieopłacalny, zbyt dużo elementów do zmiany; Co sądzicie o tym? Oczywiście nie muszę wszystkiego od razu robić, jednak jest kilka rzeczy na już i to tych droższych. A może sentymenty na bok i sprzedać czym prędzej?
  10. @Eder @maciazZ Nurtuje mnie jedna kwestia, czy macie jakieś wyrzuty sumienia, albo nie chodzi wam z tyłu głowy, że musieliście zapłacić za ten pierwszy raz?
  11. Ja bym dodał do tego nieposzanowanie czasu innych. Mało co tak mnie wkurza jak spóźnienie/nie przyjście w ogóle, lub niepoinformowanie o niemożności bycia na spotkaniu. 95% siedzi z telefonem cały dzień, ale nie wpadną na tak trywialną rzecz jak napisanie, że nie dadzą rady/że się nie wyrobią etc.
  12. To fajnie trafiłeś, ja byłem na 4 lekcjach to same babki +50 i dwie, może trzy +20. W przyszłym tygodniu zaczynam drugi raz, mam nadzieję, że będzie lepiej.
  13. Możesz zdradzić jakie rzeczy pomogły Ci w zmianie na lepsze?
  14. Dzisiaj w nocy była polucja, więc organizm pracuje cały czas Cieszy mnie to, bo lepiej się czuje, napięcie puściło. Mam nadzieję, że jest to efekt naprawiania gospodarki hormonalnej.
  15. Świadomość to już pierwszy krok, sam z tym walczę, ale to jest trudniejsze od NO FAP. Mój plan jest taki żeby zrobić sobie detoks miesięczny od forum, założyć nowego FB i zostawić co przydatne + powyłączać wyświetlanie na tablicy, na YT zaplanować np. 2h w tygodniu, co by się czasami 'odmóżdżyć'. A jak wpadacie w wir czytania to róbcie notatki, jak spróbowałem to zrozumiałem w jakiej dupie jestem.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.