Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Pseudon

Użytkownik
  • Content Count

    4
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About Pseudon

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Moje doswiadczenia z sztuk walki: judo - 4 lata. Super doswiadczenie w klinczu jak na amatora. Nie boje sie bliskiego kontaktu, mam odruch lapania za kolnierz(cokolwiek) i sprowadzania akcji do parteru...Boks - 3 lata, nie wiem jak teraz, ale sparingi troche mnie zahartowaly, dopoki nie trafilem na swira, ktory mi po prostu wpierdolil tak, ze przez 1 tyg nie moglem sie pojawic w pracy. MMA - przytulanie sie - nie znioslem bjj: ociernia sie narzadami w parterze i ten tegies (2 miechy). Podsumowanie: polecam wszystkim, ktorzy dostawali wpierdo.l( ja np bylem metalem i napierdal.lo mnie cale skinhedztwo w okolicy, bo myslalo, ze jestem punkiem)
  2. Bo nie toleruje plotkarstwa u facetow, a tu pelno takich cip, korpo-klimaty temu sprzyjaja. Poza tym "pale mosty". W Polsce bylem dosyc lubiany przez znajomkow dopoki nie zalapalem depresji. Dzieki, stary. Zgadzam sie calkowicie z toba...Na kobity zaczynam miec wyjebane. Juz nie wnikam, ale odpierdaala naszym samicom na emigracji: albo przywozisz rodzine albo sie kurwisz. Ok, nie brzmi fajnie. Tak, jestem na zasilku, studiuje programowanie, pasuje i kreci mnie to zajebiscie. W polsce musialem przerwac studia , bo kasa i depresja. Brzmi jak uzalanie sie nad soba, ale niestety mam to po matce - depresja. Bywa ciezko, non-stop walcze ze soba. Fajne z was ziomki. Dzieki za wsparcie. Tesknie za krajem i wydaje mi sie, ze jak pomra te wszystkie "komunistyczne" dziady i zapanuje jakas namiastka uczciwosci i zyczliwosci, to w koncu bedzie fajnie - ale to brzmi. Ale wierze w to!
  3. Witam wszystkich. Moja historia jest pewnie podobna do wielu innych. W sumie szukam tu jakiegos wsparcia, porady. Mam 40 lat i mieszkam zagranica okolo 12 lat. Mam za soba kilka nieudanych zwiazkow i obecnie ciagne nastepny, ktory chce zakonczyc. Totalnie nie odnajduje sie w tym kraju - Irlandia; pomimo tylu lat zycia, czuje sie ciagle wyobcowany. 2 lata temu rzucilem dosyc dobrze platna prace, bo mialem juz dosyc bycia korposzczurem i czulem, ze miekne w tamtej robocie i pomimo, ze mialem dosyc dobra kase, to i tak nic nie oszczedzilem, bo zostalem po prostu zaladowany w kakao przez moje ex - raz z mojej winy, raz - nie... Chce zakonczyc moj obecny zwiazek. Za duzo w nim gierek, brak szacunku, ciagle klotnie, kazdy w koncu robi, co chce, ciagle dowalanie sobie i szukanie na siebie hakow - troche chore. Mam dwie opcje: zostane tutaj, zaczne znow od nowa, jest latwiej finansowo, pomieszkam jeszcze z dziewczyna, poudaje, ze jest ok i przy najblizszej okazji - czyli znalezieniu nowej pracy, moze poznaniu kogos - daje noge. Druga opcja: wracam do Polski, do moich starych, przezimuje u nich, wylecze dola i zaczynam od nowa. Minusy zycia tutaj: samotnosc, zero kogokolwiek - zadnych przyjaciol, kumpli, teraz juz nawet z dziewczyna rzadziej gadam, bo ciagle wali fochy i juz mnie to zmeczylo; wysoki czynsz! Minusy zycia w Polsce: 1 wielka niewiadoma, ojciec jest swirem - nie wiem jak dlugo go zniose :). Nie wiem, co zrobic...
  4. Witam i o zdrowie pytam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.