Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

nihilus

Użytkownik
  • Content Count

    105
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

103 Świetna

About nihilus

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @StatusQuo On zapytał pro forma. Było do przewidzenia, że i tak do niej podbije. Jak cipa na horyzoncie i konar płonie to takie uzgodnienia nie mają znaczenia. Nie mówię, że to pochwalam, ale takie są realia. Z drugiej strony, @StatusQuo zachował się jak typowy pies ogrodnika. Sam już nie miał, a innemu nie pozwolił. Pewnie nie przepracował jeszcze rozstania i stąd problem ze inny będzie nadziewał była na swoją kutangę. Ale rozstanie to rozstanie, z tym się trzeba liczyć. Natomiast kolega mógł w ogóle nie pytać, wiedząc że @StatusQuo już się z byłą rozstał. Moim zdaniem nie należy mieć do niego pretensji. Nic złego nie zrobił. Co innego, gdyby podbijał do niej kiedy jeszcze była w związku ze @StatusQuo.
  2. @Stalmer Klasyka gatunku. Były jakieś wspólne wyjścia a Ty nie kułeś żelaza gdy było gorące, nie zadziałałeś zdecydowanie w kierunku pani, więc zostałeś skierowany na orbitę w charakterze zapchajdziury i czasoumilacza. Ona już nie jest Tobą zainteresowana. Jeśli taki układ Ci odpowiada to to ciągnij, ale nic od niej nie uzyskasz. Dla własnego komfortu psychicznego lepiej wychłodzić tę znajomość i poszukać nowej laski.
  3. Z Twoich postów wynika, że na tym forum szukasz atencji i poklasku dla swojej wizji życia, a nie porad co zrobić aby uczynić to swoje życie lepszym. Podobno czytasz forum od dawna, jeśli to prawda to niczego nie zrozumiałeś. Słabo.
  4. Prawdziwy z Ciebie chad, szacun. Co tam cyce. Następna woźna, którą spotkasz, zamiast numerka w szatni poda Ci swoje noszone majtki 😂
  5. To, że kobiety są w znakomitej większości beznadziejne i nudne - to jest fakt. Że kłamią, zdradzają na potęgę bez żadnych skrupułów - to jest fakt. Że wymagają więcej niż dają od siebie - to jest fakt. Że na każdym kroku chcą wejść facetowi na głowę aby przesuwać granice w swoją stronę, aby potem stracić do niego szacunek - to jest fakt. Że wchodzenie z nimi w związki w tych czasach to samobój - to jest fakt. Świadczą o tym historię w Świeżakowni i wiele historii z życia kazdego z Braci. Z mojego życia też, za dużo widziałem i za dużo przeszedłem. Z innymi facetami można się kolegować, miło spędzać czas, rozmawiać o interesujących rzeczach. Ale żeby homo? To nie jest rozwiązanie problemu. O ile takie w ogóle istnieje.
  6. W tym rzecz. Jak się człowiek rozejrzy to wszędzie dookoła same: imprezowiczki, kombinatorki, zołzy, zdradziuchy, atencjuszki, manipulantki itd., nierokujące na matki czy żony. Wielu Braci dałoby bardzo wiele żeby znaleźć taką ciepłą, rodzinną, przywiazaną do domowego ogniska kobietę jak Twoja. Ona Ci spowszedniała i nie dostrzegasz jej zalet. Możesz od niej odejść, ale czy znajdziesz lepszą?
  7. Ty piszesz prawie jakbyś był kobietą. "Myszka, byłaś za dobra"... Różnica jest taka, że kobieta w tej sytuacji pewnie już szukałaby nowej gałęzi, aby na nią przeskoczyć. Jeżeli ona Ci nie pasuje to podejmij męska decyzję i się rozstań. Te problemy nie znikną, a będą się nawarstwiać i szambo w końcu wybije. Teraz myślisz jak myślisz, a rozważ co by było za 10 lat jakbyś został - ja Ci powiem co. Rozwód, dzieci i rozbita rodzina. Chcesz tego?
  8. No to ciesz się. Miło zacząłeś nowy rok zaliczając nową pannę. Ona się bawi, prawdopodobnie właśnie jeździ na karuzeli kutangów. Miałeś swoją kolej, poużywałeś, więc teraz next. Do wrabiania w gówniaka będzie miała jeszcze wielu innych. Nie zadręczaj się czymś, czego nie ma.
  9. Zakończ to. Jej zachowanie świadczy, że straciłeś jej szacunek i ramy już w tym układzie nie odbudujesz. Jeśli jeszcze Cię nie zdradziła to na 100% to zrobi z jakimś orbiterem. Jesteś na przegranej pozycji, tylko jeszcze nie zdajesz sobie z tego sprawy bo przyzwyczaiłeś się do niej i trudno Ci wyobrazić sobie życie bez niej. To błąd. Zbroja lśni. Zwiewaj póki nie jest za późno.
  10. @HumanINC Fajnie pofantazjować, ale nie idź tą drogą. Wolnych milfów nie brak.
  11. @vand Już po Sylwestrze Bracie, napisz jak zakończyła się ta historia bo ciekawość 😉
  12. @mikele Nie zadręczaj się, że jesteś chujowy bo ona skoczyła na innego. To jest złe myślenie. On wcale nie musiał być lepszy od Ciebie. Być może to jakiś przychlast, który znalazł się we właściwym miejscu i czasie na tej konferencji. Był wyjazd, hotel, emocje, on dał jej atencję, cipka zaswędziała i nastąpił tzw. "spontan", "tu i teraz", bo przecież "nikt nie wie" 😉 To się tak odbywa. Po wszystkim kobiety nie umieją sobie emocjonalnie radzić z takimi sytuacjami. Odstawiają obecnego partnera i przez to dają sygnały co się wydarzyło.
  13. Nigdy nie ufaj kobiecie odnośnie hormonów, mogła akurat zapomnieć przypadkiem (lub nie) i co wtedy? Zawsze facet powinien mieć zabezpieczenie pod własną kontrolą, a więc tylko swoje gumki (nie jej). Jak to jest ogarnięte to: ruchać, jebać, nic się nie bać 😎 Zwłaszcza laski z klubów siadające na kolanach, które mówią Ci teksty jak to akurat potrzebują bliskości mężczyzny (czytaj: Twojej kutangi w sobie) 😉
  14. Było iść z randomami, zawsze masz możliwość poznania nowych ludzi w ten sposób. A jakby było słabo to sobie przypominasz że akurat musisz już iść, zawijasz się i urywasz kontakt.
  15. @Cznel Jeśli chcesz wyjść z friendzony to jedyne co wiem że może zadziałać to bardzo zdecydowana propozycja seksu, zagranie w otwarte karty. To pokaże że masz jaja i ma szansę powodzenia. Nie obrazi się. Być może będzie trzeba ją jakiś czas urabiać. W najgorszym wypadku powie że nie jest zainteresowana i wiesz na czym stoisz.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.