Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Burgman

Użytkownik
  • Content Count

    9
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Neutralna

About Burgman

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. U poprzedniego pracodawcy, w zakładzie przemysłowym - mieliśmy taką prawniczkę. Witała się i odpowiadała na przywitania tylko ludzi z okolic zarządu. Przykładowo inżynierów utrzymania ruchu, informatyków, lekarzy - ignorowała. I trzeba przyznać że Ci od samej góry po niższe szczeble uważali ją za niezłą spierdolinę. Nawet ludzie z zarządu śmiali się z niej na imprezach integracyjnych, na które oczywiście nie przychodziła, za sztywna była Moim zdaniem @leto nie ma racji by ignorować takich ludzi. Ignorowanie wymaga od ciebie trochę pracy, zaangażowania. Poza tym oznacza, że podjąłeś jej rozgrywkę. Wydaje mi się, że odruchowe witanie spotykanych ludzi których znasz wymaga mniej energii.
  2. Na początku lat 90-tych kończyłem podstawówkę a dekadę zakończyłem małżeństwem i pierwszym dzieckiem. Swoim dzieciom nie życzyłbym takich wspomnień jakie ja mam z wchodzenia w dorosłość - z czasu transformacji ustrojowej. Oczywiście polska nie była już takim beznadziejnym gównem jak w latach 80-tych. Nadzieja na poprawę bytu była i wokół widziało się szybki postęp. Jedyny plus tych lat jest chyba taki, że wykazując inicjatywę gospodarczą można było łatwiej się dorobić niż teraz, konkurencja w handlu była o wiele mniejsza. Dziś inicjatywę należy chyba wykazywać w przygotowaniu zawodowym. Na tym rynku się teraz walczy o lepsze perspektywy dla siebie i rodziny. A co do kobiet. Były zdecydowanie cichszymi myszkami. Ale sądzę że nawet bardziej niż teraz liczyły na to że mężczyzna zarobi na przyszłość rodziny.
  3. Burgman

    Brak seksu w związku

    Podejście do seksu jest chyba pochodną podejścia do życia. Jeśli nie cieszy jej to, zadowala się absolutnym minimum albo traktuje jak pańszczyznę, to panna wydaje się dość nieciekawa jako całość. Przy długoletnim związku to kopalnia frustracji. A skoro zadajesz takie pytania na forum, to możliwe że sam nie masz dużego doświadczenia. Uwierz mi, że warto takie doświadczenie zdobyć.
  4. Na Phuket wygląda to tak, jak na obrazku. Pływa facet w basenie, przychodzą dziewczęta, zagadują, jest miło, dadzą się zaprosić do pokoju. A jak masz bungalow, to rano dziewczyna jeszcze ci śniadanie zrobi. Oczywiście nie za darmo. Tylko w Bangoku można mieć dziewczyny za drobne upominki.
  5. Tajlandia (byłem), Filipiny, Brazylia - nie powinny cię zawieść. Ale na pewno nie jedź do Pattayi, to miasto-burdel zbudowane na śmietniku. W Bangkoku znajdziesz dziewczyny które spędzą z tobą czas, kilka dni, w zamian na drobne upominki. Polecam Phuket, Krabi. Miejsca są bardziej "niewinne", lepsza natura, ceny niższe, dziewczyn w bród. Ciekawe są Filipiny ze względu na dużą ilość polaków prowadzących tam guesthausy. Ale jedzenie nie ma startu do tego z Tajlandii.
  6. "Zolpidem" nie znam. Próbowałem takich malutkich tableteczek "Ketrel" i cały następny dzień chodziłem do tyłu. "Hypnogen" był OK ale powodował halucynacje, trochę mnie przestraszył Od około 2 lat 3 razy w tygodniu biorę połówkę Apo-Zolpin 10mg ze względu na to, że rano jestem świeżutki. No i daję sobie na sen uczciwe 7-8 godzin. Wiem że to pewnie niemądre, ale mam wyjebane, kilka wcześniejszych lat miałem mega poważne problemy z zasypianiem i pracą umysłową na następny dzień. Organizm bardzo silnie wprowadził się w rutynę, dlatego nawet w weekendy wstaję wcześnie by nie rozregulować sobie zegara. Przez ten czas nigdy nie miałem potrzeby zwiększenia dawki.
  7. Wiele lat pracowałem wykonując strony. Bardzo przyjemne zajęcie, jeśli znajdziesz sposób na cykliczne kasowanie klientów, nie tylko jednorazowo, podczas tworzenia WWW. Przykładowo roczny abonament za serwer to koszt dla klienta ok 180 zł a dla mnie może z 10 (+ kilka godzin w roku na różne aktualizacje). Reszta to czysty zysk. A takich klientów bez problemu nałapiesz dziesiątki. W latach 90tych i do ok. 2010 większość moich klientów uważała że internet = WWW. Nic nie wiedzieli o innych usługach no poza e-mailem jeszcze. Teraz widzę, że internet przeprowadza się na Fejsbuka, nad czym boleję. Proponowałbym, żebyś za niewielki abonament proponował prowadzenie stron firmowych (na fejsie i jednocześnie coś ala blog na wordpresie w domenie klienta). Z aktualizacjami przynajmniej 2 razy w tygodniu. Żeby strony były żywe, zawsze coś się na nich działo. Ciekawostki branżowe itp. Tylko to nie może być "zwykłe" wrzucanie fotek, jak każdy potrafi. Na pewno graficznie musi być widoczny profesjonalizm. Odradzam spamowanie mailem w celu łapania klientów. Sądzę że możesz przejść się po okolicy i zostawić ulotki, porozmawiać choć przez chwilę z potencjalnym klientem, uścisnąć rękę. Albo sondażowo obdzwonić okolicę, byś szedł tam, gdzie wyczułeś choćby lekkie zainteresowanie taką usługą. No i pamiętaj, że szewc nie może bez butów chodzić. Zacznij od promowania siebie w necie.
  8. Hej. Jestem w wieku Twojego taty albo bardziej Od wiosny używam hulajnogi Segway Ninebot ES2. Przebieg 400 km, bezawaryjnie. Uważam ją za absolutnie fantastyczne przedłużenie transportu miejskiego. Taki pojazd daje dużo frajdy, jakby młodzieżowej. Jeśli Twój stary nie wstydzi się jeździć po mieście z bananem na twarzy to będzie strzał w dziesiątkę . ES2 wybrałem bo jest bezobsługowa, ma pełne koła, solidną konstrukcję, jako-taką amortyzację i nie wiszą jej żadne linki po bokach.
  9. Witam wszystkich. Przyglądam się forum od kilku tygodni, widzę dużo wartościowych tematów więc postanowiłem dołączyć jako użytkownik.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.