Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Dakota

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    550
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

368 Świetna

About Dakota

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1291 profile views
  1. Można to rozbić na części: Wskazuje ci, że była zaniedbywana. W naszej naturze leży opieka nad bliskimi, nad naszą kobietą. Demonstruje, że nie jest rozwiązła. Obecnie z nikim nie sypia, więc jest twoja. Podświadomie, w razie wpadki, poczujesz się do ojcostwa. Kobiety dobrze rozumieją, pewne zachowania. Nauczyły się grać, na naszych instynktach. Uczymy się, powoli jednak skutecznie. Stajemy się świadomi zachowań i schematów. Możemy być źli, stawiać kobiety na pozycji wroga. Według mnie błędnie. Jedyna droga naprzód jest razem z nimi. Wykorzystujmy zdobytą wiedzę, by chronić się przed wyzyskiem i manipulacją. Zapewnić nam wspólną i szczęśliwą przyszłość. Pozdrawiam.
  2. @Asekurant Zdarza się, nawet doświadczonym Bracią. Wszak jesteśmy tylko ludźmi. Czasem chcemy uwierzyć, w odwzajemnioną miłość. Gdy poczytasz trochę forum, dostrzeżesz dwie powracające manipulacje: Nie byłam w związku/na randkach się od X miesięcy/lat. On mnie nie kochał/nie chciał uprawiać zemną seksu. Niech ci się zapali, czerwona lampka, gdy usłyszysz coś takiego. Dziwi mnie coś innego, równie popularnego wśród mężczyzn. Mimo wiedzy, że panna jest rozwiązła i zdradza obecnego partnera. Łudzą się, że przy nich będzie inaczej. Przecież, tak mówi ...
  3. Dakota

    Cześć

    Witaj na forum. Pewnie trenowałeś boks(wspaniały sport). Z stąd pseudonim i awatar? Kryje się za nim jeszcze jakaś historia? Twój idol, autorytet? Mimo pewnych wypowiedzi (częściowo złe zinterpretowanych), bardzo go cenie za osiągnięcia. Większość przechodziła przez okres białorycerstwa, w większym czy mniejszym stopniu. Każdy z pewnością, zapłacił swoją cenę, za takie zachowanie. Postawiłeś sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Udzielając bardzo ciekawą i według mnie trafną odpowiedz. Czekam na następne.
  4. Witaj? Widać, z jakichś powodów masz ku takim predyspozycje. Zresztą to najbardziej popularny typ dzisiejszych kobiet. Całą popkultura wciska, jesteś tego warta. Nie bagatelizuj tego. Udaj się po pomoc do specjalisty, bo to poważna sprawa. Gdzie zaczyna się twój problem. Jeśli ci taka nie odpowiada, bierz się za następną. Jeśli spotykasz wyłącznie takie, warto by przeanalizować czemu i zmienić strategię. Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów. Pewnie, martwi się o ciebie. Zrozum, czemu wyziera presję, dopiero promil społeczeństwa jest uświadomiony. Współczuję, doskonale wiem jak to jest zaczynać od zera. Podzielmy to na części. Po pierwsze, inwestuj czas i zasoby w przydatne umiejętności, które będziesz mógł spieniężyć. Zwłaszcza jak masz mało środków, twój wysiłek musi być ukierunkowany. Zaplanuj, co chcesz osiągnąć, być za dwa lata. Rozpisz sobiev jakie kroku musisz podjąć i trzymaj się nich. Po drugie, nie skupiaj się na kobietach. Są miłym dodatkiem do życia. Nie stawiaj ich jednak za cel. Spowolnią lub kompletnie zatrzymają twój rozwój. Większość mężczyzn zadaje sobie pytanie, jak zdobyć kobietę. Na noc? Naucz się gry, stań się kimś wartym poznania. Na resztę życia? Daj znać, jak się dowiesz. 😉 Sens życia musisz określić sobie sam. Nikt za ciebie go nie obierze. Możesz iść którąś z przetartych dróg. Kariera, rodzina, religia (bycie dobrym katolikiem). Możesz też spróbować znaleźć coś swojego. Nie popadnij tylko w nihilizm. To życie jest jedynym, jakie mamy. Postaraj się być, dobrym człowiekiem. Zostawić po sobie jakąś wartość. Choćby oddawać krew. Jedynie ty sam, jesteś w stanie sobie pomóc. My możemy jedynie zaproponować ścieżkę, drogę musisz pokonać samemu. Poszukaj odpowiedzi w innych tematach. W wielu znajdziesz odpowiedzi na postawione tu pytania.
  5. @Asekurant tworzysz następny bliski mnie temat. Ta relacja, przypomina mój pseudozwiązek związek z Ewą. Tak samo się skończył, ona liczyła na FwB, ja zacząłem się angażować. Nie zdziwiłbym się, gdyby w czasie waszego związku, spotykała się już z byłym. Odrzucenie jest częścią życia. Trzeba je zaakceptować, nauczyć się znosić. Dobrze się stało, że wasza relacja się skończyła w takim miejscu. Nie oglądasz jak wysącza z ciebie resztę życia(i zasobów) dając dupy reszcie miasta. She was never yours it was just your turn.
  6. @EmpireState nie jestem biegły w wyrażaniu myśli. Uczę się też dopiero, odczuwać emocje. Od wielu lat, z żadną nawet nie rozważałem trwalszej relacji. Używałem je, jako worka na spermę, lekarstwo na bezcenność czy jako zapychacz czasu. Nawet z tymi, które starały się, mnie pomóc czy zbudować relację. Nie mówiłem im że je kocham, nie pytałem się, czy jesteśmy razem. Nie wspominałem o innych. Tłumacząc sobie, że to fair. Przecież nikogo nie oszukuję, wiedzą na co się piszą. Zrywałem z nimi wszelki kontakt, kiedy było mnie wygodnie lub zaczęły się "za bardzo" angażować. Sypiałem z kobietami w związkach, z pewnością rozbijając kilka(naście) z nich. Poza tym łamałem niewypowiedziany kontrakt. Nie czulibyście się oszukani, gdyby kobieta, z którą byście się spotykali (i sypiali), w międzyczasie spotykałaby się z innymi? Ja nie odnalazłem szczęścia czy spełnienia. Licznik nie definiuje mnie jako mężczyznę sukcesu. Zdołałem jedynie zbudować spaczone wzorce. Niemożliwe byłoby dla mnie przestać flirtować z napotkanymi kobietami. Nie wiem, czy umiałbym pozostać wierny, prawdopodobnie nie. Zresztą, nie dotyczy to wyłącznie związków. Odcięcie się od emocji, pozwalało mnie być naprawdę bezwzględnym. Widać to jeszcze, w moich pierwszych tematach. Bywałem chujem w stosunku do siostry. Jedynej osoby, która mnie wspiera. Bez niej nie wiem, czy bym przetrwał dzieciństwo. Ogółem mam nierozwiniętą inteligencję emocjonalną. Masz ciężki okres i nie radzisz sobie w pracy, znajdę kogoś kto będzie się wywiązywał. W życiu również szedłem po trupach. Jeśli tylko mogło przynieść mnie to jakąś korzyść. Będąc młodym człowiekiem. Byłem agresywny, nawet kiedy ktoś trącił mnie przechodząc czy krzywo się spojrzał. Wszystko traktowałem jako atak. Czując głownie gniew i nienawiść, reagując głownie przemocą. Uważam, że szukanie wytłumaczenia jest łatwą ścieżką. Kobiety (cześć z nich) tak postępują, czemu my nie powinniśmy? Dlatego że potrafimy dostrzec zło, w takim zachowaniu. Sami powinniśmy trzymać jakieś standardy, choćby dla samych siebie. Tak ja pisze @Taboo, podobny efekt można uzyskać pracą nad sobą. Budowaniem pozytywnych atrybutów. Pewności siebie, zaradności, opanowania, dyscypliny. Pracować nad swoją sylwetką i karierą. Kobiety, zwłaszcza te wartościowe, znajdą nas same. Nie zmienimy świata, jednak nie pozwólmy by świat zmienił nas. Dając przykład, wpływamy na nasze najbliższe otoczenie. Które może zacząć naśladować nas.
  7. @Ziomek96 Panie, ściana tekstu. Przydało by się to jakoś zredagować. Spróbujmy się przez to jakoś przebić. Shame(on you)! Teraz jesteś zdziwiony, że z tobą postąpiła tak samo? Domyślam się, że zostanie to użyte przeciw tobie. Zobaczmy. Możliwe choć wątpliwe i czyli była dziewicą, tak? Czy tak ci powiedziała i jej uwierzyłeś? Błąd, trzeba było uciąć to od razu i być w tym stanowczy. Czyli nie trzymałeś ramy i okazałeś słabość (wybuch agresji), co poskutkowało .... Słusznie, trzeba było jednak tak postąpić za pierwszym razem. Kiedy kobieta chce przerwy, rzuca teksty o przyjaźni, to już związek się skończył. Co najwyżej jesteś opcją, jakby nie wyszło. Typowe, zrzucenie winy na mężczyznę. To zacznij się przyzwyczajać. Witamy w rzeczywistości. Typowe, schematyczne. Bierz się za lekturę forum i treści związanych z redpill, bo blask twojej zbroi, wręcz poraża. Pewnie następny miś, będzie wysłuchiwał historii, jaki ty zły byłeś, jak odmawiałeś jej seksu. Niedbalstwo pokazuje twój brak szacunku do forum i jego użytkowników. Jest też złamaniem regulaminu. Co mogę jeszcze dodać. Witaj na forum. Zdaj raport z sytuacji, gdyby wróciła z brzuchem lub wyprowadziła przeciw tobie oskarżenia.
  8. @dylugilu problem jest mnie znany. Sam przez niego, jeszcze przechodzę. Polecę więc temat o dokładnie tym zagadnieniu: Wydaję się, że jedynym lekarstwem jest czas. Zaleczy on ranę, jednak pozostawi bliznę, która już nie zniknie. Drugą metodą, może być znalezienie innej. Takiej, przy której krew znów zacznie szybciej krążyć. Nie liczyłbym jednak, że nada się dowolna, bo: Spróbowałem tej metody, jednak z powodu braku angażowania nie ukończyłem zadania (achievement'u) Widocznie niezobowiązujący seks, nie jest w stanie dorównać ciepłu jaki otrzymywałem w poprzednim pseudozwiązku.
  9. Czy zauważyłem zwiększony trend, na zaręczyny czy śluby? Wręcz przeciwnie. Jednak zaręczyny zdarzały się, występują dziś i będą w przyszłości. Pomijając sens wchodzenia w związek małżeński w dzisiejszych czasach, są ku temu dwie przesłanki. Dla kobiet jest oznaką sukcesu. Bycie starą panną jest postrzeganie jako porażka(w oczach kobiet), w przeciwieństwie do rozwódki czy samotnej matki, to jest trendy. Mężczyzna może się łudzić, że założenie pierścionka(czy dwóch) usiedli wybrankę, lub kupi mu trochę czasu (parę lat) w przechodzonym związku. Uważam, że sama instytucja małżeństwa jest jak najbardziej zasadna. Jednak nie z dzisiejszym pokoleniem kobiet i/lub na obecnych zasadach (prawnych).
  10. @Scorpius szkoda że nie napisałeś w zeszłym tygodniu. Teraz to już jest po fakcie. Tak jak napisali Bracia przede mną. Jeśli by jej zależało, to by znalazła czas. Uderzę jednak trochę z innej perspektywy. Primo: w pięć minutach ciężko jest zbudować znaczącą wieź. Wiec lepszą opcją było kuć żelazo puki gorące i zagadać, zabrać ją zaraz po wydarzeniu(event'cie). Secundo: mogłeś uderzyć z teksem, "piłka jest po twojej stronie" albo "odezwij się jak będziesz mieć czas, spróbujemy się złapać ". Tertio: jeśli, jakkolwiek ci zależy, odezwij się do niej. Wyjdziesz na petenta (zawsze się trochę wychodzi, nawet podchodząc pierwszy raz) i prawdopodobnie cię zleje. Jednak nic nie tracisz. Jeśli spróbujesz raz jeszcze, w najgorszym wypadku uzyskasz ten sam wynik, odrzucenie. Nauczyłem się, że z kobietami jak w handlu, trzeba podejść pozytywnie. Są bowiem 4 przypadki do rozpaczania (zakładając, że gra jest warta świeczki) Ty jesteś pozytywnie nastawiony do relacji ona także. Wygrałeś. Ty jesteś pozytywny, ona nie. Masz szansę, jeszcze coś ugrać. Ty jesteś negatywny, ona pozytywna. Straciłeś okazję. Ty odpuszczasz i ona także. Przegrana. Warto tu zestawić przykład 2 z 4. W jednym wypadku (2) masz szansę w drugim (4) żadnej. Warto to przemyśleć i zacząć stosować w praktyce. Pozdrawiam.
  11. Witaj @Asekurant, chyba jeszcze nie miałem okazji wypowiedzieć się w twoim temacie. Jest on mnie bardzo bliski memu sercu. Przez lata stosowałem taką taktykę. Bez wątpienia ma ona liczne zalety jak: możliwość poznawania wielu kobiet jednocześnie bycie mniej zaangażowanym, przez co bardziej rozluźnionym umożliwia szybką rotację, zmniejszając koszt odrzucenia Przez to ciężko nie przyznać racji Bratu @EmpireState. Jednakże, tak jak zauważa @Taboo wszystko ma swoją cenę.Między innymi, uczysz się spłycać relację. Ciężko jest się później zaangażować. Jeszcze ciężej, przestać sypiać z innymi. @RENGERS od kogo nauczyliśmy się tej techniki? Od rozwiązłych kobiet. Samemu stosowałem tą metodę, jednak wtedy dystansowałem się od swoich uczyć. Z perspektywy czasu widzę, że skrzywdziłem masę osób. Także tych, które chciały dla mnie dobrze. Wmawiając sobie, że układ jest jasny. Obie strony wiedzą i akceptują, że spotykamy się tylko na seks.
  12. @JudgeMe rozważając ostatnie wydarzenia, boję się odpowiadać osobą takim jak ty ponieważ Będąc więc delikatnym, wracam do tematu. Nie znam cię, a nawet jeśli to istota ludzka jest na tyle skomplikowana, że pewnie i tak byłabyś dla innych niepojęta. Jednakże w terminologii Redpill funkcjonuje pojęcie damaged goods, określające kobiety o profilu podobnym do twojego. Nawet ja, mimo silnego pociągu do zaburzonych kobiet dostrzegam, że obecnie nie jesteś osobą, z którą da się zbudować stałą relację (LTR). To nie jest miejsce a mnie brak wiedzy, aby móc się zdiagnozować, jednak wskazują na to twoje liczne wypowiedzi jak: Wskazujące na wiele problemów, jak strach przed odrzuceniem i połączone z tym podejmowanie akcji samoagresywnych, takich jak sypianie z byłymi partnerami. Nawet jeśli spotkasz na swojej drodze jego, będziesz mogła odrzucić stare schematy? Gdy pojawi się twój pierwszy, to znów nie wylądujesz z nim w łóżku, a nowy partner będzie to akceptował? Jeśli myślisz że tak, to jesteś albo bardzo nawiana lub żyjesz w jakiejś iluzji. Zresztą, wątpię żebyś dała się komuś lepiej poznać. Życzę ci zdrowia i sukcesów, a przede wszystkim, abyś przestała krzywdzić siebie i osób, które spotykasz. Piszę o tym, ponieważ uświadomiłem sobie, że robiłem to przez większość życia.
  13. @NiesamowitySzymi temat już zauważyłem na tygodniu. Nie miałem jednak wystarczająco dużo czasu, aby móc usiąść i odpisać, w kompleksowy sposób, taki jaki by mnie zadowalał. Przed dodaniem postu, postanowiłem raz jeszcze przeczytać twój. Wtedy zauważyłem, zacytowaną przeze mnie wypowiedz. Rozumiem czemu temat został założony w rezerwacie, większość osób zajmujący się tymi profesjami to kobiety. Jednak poczułem straszną irytację, być może niesłusznie założyłem, że nie zależy ci na odpowiedz, a na atencji. Ktoś już zadał podobne pytanie na głównej części forum. Jeśli dobrze pamiętam, byłeś to ty. Jednak by nie tworzyć offtop'u, spróbuję to skrócić do trzech zdań(wielokrotnie złożonych). Jeśli posiadasz odpowiednie predyspozycje i rzeczywiście interesujesz się tematem (dogłębnie), to w to wchodź. Nie nastawiaj się jednak ani na wysoką płacę (zwłaszcza w sektorze publicznym) ani na łatwe znalezienie pracy. Jeśli wykażesz się i będziesz miał pomysł na siebie, to w przeciwieństwie do większości (społeczeństwa), możesz zdobyć sławę (renown) jak Jordan Peterson czy Dan Brown. Pozdrawiam.
  14. @NiesamowitySzymi był tu długi wywód z praktycznymi poradami, ale
  15. @staryzonaty dziękuję, że podzieliłeś się tą historią. Profilaktyka przede wszystkim. Bracia, tak jak mówił Deadpool: I'm touching myself tonight
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.