Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Attka

Użytkownik
  • Content Count

    16
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

8 Neutralna

About Attka

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    Kominowo :)

Recent Profile Visitors

215 profile views
  1. Z pewną dozą nieśmiałości publikuję filmik, który mnie ostatnio rozbawił Mam nadzieję, że nikt go nie weźmie do siebie zbyt poważnie :))
  2. I dokładnie mówimy to samo. 1. Hipergamia to też biologia, instynkt 2. Jak kobieta ma stabilną sytuację dzięki samej sobie to jest bardziej otwarta na facetów, którzy niekoniecznie muszą mieć odpowiednią pozycję społeczno-zawodową. Dodatkowo może sobie pozwolić na klasyczne zauroczenie, bez analizowania faceta na wszystkich polach. To, że zauroczenie / miłość (jak zwał to zwał) minie - to norma. Ale nie oznacza to, że po nim związek się rozpada (dużo zależy od tego jak obie strony w nim funkcjonowały). Element materialny nie zawsze jest kluczowy.
  3. Michio Kaku „Hiperprzeztrzeń” - świetna!
  4. Haha to powinien być zapis w regulaminie, że wstęp mają tylko zdradzające i niszczące facetów kobiety 😜
  5. Moim zdaniem pytanie powinno brzmieć „czy jest możliwy”, a nie „czy jest naturalny”. Z biologicznego punktu widzenia młode kobiety najchętniej wiążą się z mężczyznami, którzy mogą im zapewnić bezpieczeństwo (nie tylko finansowe) i opiekę, tak aby one mogły skupić się na dzieciach (feministki by mnie zabiły ;)). Takie bezpieczeństwo częściej zapewni starszy od niej mężczyzna, który ma już w miarę stabilną sytuację zawodową, niż młody chłopak, który dopiero w ten świat wchodzi. Również mężczyzna z niestabilną sytuacją społeczno-zawodowa ma mniejsze szanse. To czysta biologia, nie cynizm jednostki. Na to jednak nakłada się perspektywa kulturowa i zmiany w niej zachodzące. Coraz więcej młodych kobiet jest samowystarczalnych i poszukując partnera niekoniecznie muszą stawiać na jednym z pierwszych miejsc jego pozycję społeczno-zawodową. Kobiety na tej zmianie kulturowej zyskały dużo większy wybór, aczkolwiek nie każda chce z niego korzystać. Odpowiadając więc na Twoje pytanie - taki związek jest możliwy, pod warunkiem, ze kobieta czuje się pewnie i stabilnie w swojej sytuacji. Tutaj ma szansę aby zadziałała chemia i wyłączyła racjonalna kalkulacja. To jednak tylko moja opinia Pozycja społeczna to nie jest to, źe facet ma mega dużo kasy i jest na wysokim stanowisku. To pewna stabilizacja dla kobiety - w takim związku ona wie, że on jest jest w stanie zapewnić byt, bo ma pracę, która jest w miarę stabilna i przynosi mu dochód, który daje szanse na utrzymanie rodziny (na conajmniej średnim poziomie). 200 lat temu nikogo nie dziwiło, ze hrabia ma kochanki. Było to pewna normą. Ale mieć kochankę a odejść dla niej od żony, to już było zupełnie coś innego. To drugie było nieakceptowalne. Teraz się odwróciło - nie akceptujemy, ze ktoś ma kogoś na boku, ale jeżeli ten ktoś decyduje się odejść to jakoś łatwiej nam to zaakceptować. I świat celebrytów działa tak samo. Nie znaczy to, ze to popieram, ale staram się nie patrzeć na to z perspektywy moralności, ale bardziej z perspektywy norm społecznych (które nie zawsze są zgodne z moralnością)
  6. Znam kobiety 30-letnie, które wyglądają jak zajechane 40-tki. Znam też 40-tki, którym faceci, którzy ich nie znają dają między 30 a 35. I nie są zrobione - po prostu mają dobre geny i o siebie dbają. Ale fakt faktem to w obie strony to są zawsze wyjątki -zgodnie z krzywą Gaussa większość nie wypada zbyt dobrze.
  7. Absolutnie nie jestem wyjątkowa, działam schematycznie i zgodnie z normami społecznymi, ale przynajmniej miewam takie małe rzuty autorefleksji (małe bo małe ale zawsze :)). I chyba nie idę z postępem bo "socjolog" (tak jak mam na dyplomie) mi pasuje Aby się wybielić musiałabym najpierw mieć z czego. Lecisz pod tezę, ale najwyraźniej jest Ci to potrzebne do utrzymania wytworzonego w głowie wizerunku otaczającego Cię świata. Ale najważniejsze, że to Ci pasuje!
  8. Mogę Ci wysłać dyplom ukończenia studiów 😜 I z tego co wiem to nikomu jeszcze życia nie zniszczyłam (i nie planuję :)). Rozumiem, że kobieta jawi Ci się jako zło wcielone i pewnie jest to suma doświadczeń, ale trochę wyluzuj
  9. ??? To do mnie??? Chyba nie, bo sytuację mam całkowicie odmienną - jestem mężatką, nie planuję rozwodu (nie jestem w trendzie ;)) i nie zauważyłam abym w którymś momencie rozpaczała z powodu tematu w moim wątku. Temat mnie po prostu zaciekawił, bo zauważyłam wzrost rozwodów wśród znajomych mi par po 40-tce i zaczęłam zastanawiać się (z racji tego, że jestem socjologiem) z czego to może wynikać. Tylko tyle i aż tyle.
  10. Czy Ty w ogóle zrozumiałeś co napisałam? Bo mam wrażenie, że nie. Jesteśmy tak biologicznie ustawieni, że mężczyźni się trochę lepiej (teraz mówię o kwestii fizycznej) starzeją od kobiet. Dodatkowo, bez względu na to jak bardzo będziemy opowiadać, że to się zmieniło, bardziej naturalny jest związek starszego faceta z pozycją społeczną z młodszą kobietą niż na odwrót. Plus mamy prostą biologię - facet może być ojcem nawet jak ma 50-60 lat, u kobiet zostanie matką po 40-tce graniczy z cudem. Generalnie uważam, że do pewnego momentu kobiety są uprzywilejowane i jest im po prostu łatwiej . Potem jest łatwiej facetom.
  11. Myślę że coś w tym jest. Może nie do końca moda, ale raczej przyzwolenie społeczne. Rozwód, który nie jest skutkiem jakieś poważniejszej sprawy (zdrada, przemoc itd) już nikogo nie dziwi oraz również nie piętnuje nikogo społecznie.
  12. Tylko to nie zawsze jest tak że kobieta szuka młodszych. Często kobiety odchodzą do facetów w podobnym wieku lub starszych. Szczerze mówiąc (choć wiadomo, że nie jest to dowód że tak się zawsze dzieje) wśród znajomych mi par, gdzie związek rozpadł się przez kobietę w ani jednym przypadku nie pojawił się młodszy koleś.
  13. Z góry przepraszam, jeżeli ten wątek już się kiedyś pojawił, ale jeszcze nie za bardzo ogarniam tutaj wyszukiwanie Wracałam wczoraj w nocy uberem i miałam mega ciekawą rozmowę z kierowcą (ach te nocne dyskusje...). Rozmawialiśmy o przyczynach tego, że obecnie, statystycznie, rozpada połowa małżeństw po 40-tce. Wg mojego kierowcy wynika to z tego, że kiedyś (chłopak ma 20 lat więc rzeczywiście, dla niego osoby po 40-tce brały ślub w zamierzchłych czasach ;)) ludzie brali ślub wcześnie, nie znając ani siebie samych ani siebie nawzajem i po 40-tce to do nich dociera. Ja mam nieco inną teorię. Mam znajomych między 30 a 50 rokiem życia i rzeczywiście obserwuje, że w okolicach 30-tki jest wybuch małżeństw, potem, w okolicach 35-40 roku życia w wielu z nich zaczynają wychodzić romanse, ale wysyp rozwodów jest właśnie po 40-tce. To właśnie to przekroczenie 40-tki to taki trochę ostatni dzwonek na zmianę (dla wielu jest to ten słynny kryzys wieku średniego). Myślę, że szczególnie jest to mocne o kobiet. Wiele z nich w tym wieku wygląda jeszcze bardzo dobrze, często znacznie młodziej niż na to wskazuje metryka. Mają one jednak świadomość, że tu już raczej bliżej niż dalej do przejścia "na drugą stronę mocy" i jeżeli chcą coś zmienić to albo teraz zrobią ten ruch albo zostaną już w tym co są (faceci są tutaj biologicznie uprzywilejowani i mają znacznie dłuższy okres przejścia). Jestem ciekawa Waszej opinii w tym temacie.
  14. Moim zdaniem w macierzyństwie chodzi o zachowanie balansu między totalnym skupieniem na potrzebach dziecka a byciem zdrową egoistką. Ja jestem matką absolutnie daleką od ideału lansowanego przez poradniki, ale nie czuje z tego powodu gorsza. Sama staram się luzować i tego uczę młodego, dzięki czemu widzę, że w sytuacjach trudnych społecznie doskonale sobie radzi. Czy będzie w przyszłości szczęśliwy? Tego nie wiem. Ale wiem, że jeśli zapomniałabym o sobie i skupiłabym się tylko na roli matki (zapominając o innych rolach), to taki też wzorzec męczennicy i matki Polki bym mu przekazała - a tego nie chcę
  15. Wczorajszy wieczór z moją przyjaciółką z liceum - obowiązkowo w naszej ulubionej knajpce z Tequilą :)) Czuję, że mam pozytywnie naładowane akumulatory na cały kolejny tydzień :)))
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.