Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Peckerwood

Użytkownik
  • Content Count

    79
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

26 Świetna

About Peckerwood

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Możliwe, ja takich batoników nie jem. Gdybym bywał w podróży, to w torbie miałbym shaker z rozrobiona odżywką, do tego trochę wyłuskanych orzechów albo masła z "orzechów" arachidowych (mają 25% białka więc z odżywki na ten czas - podróży - można zrezygnować), kilka owoców i jest OK. I tak i nie. Szkody nie uczynią jeśli pilnujemy powiedzmy dobowego bilansu kalorycznego oraz, w przypadku cukrów prostych, po ich spożyciu (odczuwając tuż przed lekki głód) podejmujemy wysiłek jakim może być choćby spacer z pociągu przez miasto na rozprawę do tzw. sądu.
  2. Białko serwatki nie powoduje żadnych sensacji, chodzi o odżywki rozpuszczane w wodzie czy mleku. Jeżeli ktoś nie toleruje laktozy, to zamiast koncentratu białkowego - izolat. Ja piję odżywki 4 razy dziennie, w sumie ok. 120 g białka, do tego jeszcze białko w konwencjonalnym pożywieniu ale nie dużo. Węglowodany są potrzebne. Proponuję zamienić batony, cukierki na miód. Oczywiście można się obejść w ogóle bez cukrów prostych i jeść tylko złożone czyli o niskim indeksie glikemicznym, ale trochę miodu pod język od czasu do czasu zaspokaja chęć na słodycze i jest korzystne dla zdrowia. Mowa oczywiści o w pełni prawdziwym miodzie od pszczelarza (choćby z portalu aukcyjnego) a nie z dyskontu.
  3. Notarialnie? Niepotwierdzony notarialnie zrzut ekranu?
  4. Kefir to ten co Marka Podleckiego nie cierpi, tego od deparchatorów i innych"wynalazków". A nie wiecie jak tam zdrowie psychiczne Podleckiego? Podejrzewano schizofrenię ale według mnie to prędzej choroba Wilsona - zatrucie związkami miedzi; jak się przestanie łykać miedziowe wynalazki (chyba rzekome gansy) to choroba chyba ustępuje,. ...ale link do bloga dostał w poczytnym temacie. Art. 488 par. 1 k.p.k. To może trochę potrwać.
  5. Wyjeżdżam za granicę aby utrudnić zabicie mnie / zapuszkowanie bandytom z organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości i inwestuję w pokojową zmianę tej patologii.
  6. Nie chce mi się tego oglądać ale ja miałem to gó...no i pokonałem bardzo prosto: robiąc brzuszki bez odginania się po zakończeniu. Przez wiele lat robiłem odginając się po serii czyli wiecie, brzuchem do podłogi na rękach i odginanie się do tyłu. Zobaczył to kiedyś na nowej siłowni trener starej daty i powiedział "Ty się nie odginaj" (innym zalecał odginanie się). I hiperlordoza zmniejszała się z miesiąca na miesiąc... Nie odginam się do dziś. Jest OK.
  7. To nie musi być prawda. Niektórzy twierdzą, że tak nie jest. Może być tak, że wiele rzekomych badań jest sponsorowanych przez producentów wina. Trudno dojść prawdy.
  8. Ja chodzę może od dwóch miesięcy ale nie na 2-3 minuty ale na 8 minut (jeszcze dwa tygodnie temu) dwa razy w tygodniu a ostatnio byłem 10 minut. 2-3 minuty to by było dla mnie za mało, Istotną poprawę samopoczucia na długo (czyli od seansu do seansu) zauważyłem dopiero po dodaniu dziewiątej minuty. 10 minut jest OK. Co do zdrowia fizycznego to nie wiem czy akurat brak światła winien. Po prostu wirusy lubią zimno. Suplementacja witaminami może pomóc. Witaminą D - też. Nie trzeba się na słońce ani solarium wystawiać żeby zwiększyć jej ilość w organizmie.
  9. Pozwać każdy może ale bez dowodu choćby przelewu (pieniądze w gotówce przekazane bez pokwitowania?) i gdy brat nie przyzna, że przyjął pożyczkę to tylko koszty sądowe poniesiesz (albo twój ojciec jeśli doszło do cesji długu)a powództwo zostanie oddalone. A jak jest dowód przelewu z tytułem np. "przelew" to też może być wesoło, bo brat z kobietą mogą podnieść, że to oni Tobie udzielili pożyczki a ten przelew od Ciebie to jej spłata... 😉
  10. No cóż, ja wolę minetę zrobić niż mieć loda zrobionego ale o gustach się nie dyskutuje.
  11. Czasem lubię, zależy od typu kobiety (ale nic z tych rzeczy jak waga czy mięśnie...)
  12. Co nie oznacza, że faceci z chudszymi penisami stoją na straconej pozycji, bo pieszczoty wstępne czynią cuda. Żeby nie było że piszę to mając chudego; mam grubego i nie krótkiego natomiast wiem, że nie należy tego demonizować. Tyle że grube i nie krótkie chyba chętniej biorą do buzi.
  13. A tak w ogóle, to jak dobrze zrobić minetę, to może później nie chcieć stosunku tylko minetę zawsze. Niezależnie od wielkości penisa.
  14. Długość ma takie znaczenie, że jak jest za długi to ją boli gdy uderza o coś tam (chyba macicę?). Z kolei za krótki czyli nie wiem, 9 cm? nie dotrze do końca pochwy i nie połechta jej tam. Te 15 cm że niby mały czyli za mały według kobiet, to chyba nieprawda. To co się liczy dla nich to GRUBOŚĆ. Penis długi na 14-15 cm jeżeli jest gruby 15-16 cm to jest dla nich bardzo OK. A długość i grubość nie zawsze idą w parze.
  15. Alkohol pozwala inaczej spojrzeć na pewne zagadnienia, problemy, zmienić podejście do czegoś, także gdy już się wytrzeźwieje. Coś jest w tym ruskim powiedzeniu że biez wodki nie razbierjosz. Pozwala zresetować umysł. Jednak ja już nie piję. Gdybym dalej pijał, to prawdopodobnie tylko na odludziu, bez telefonu i internetu, żeby głupot nie narobić. Na przykład na samotnej wycieczce w lesie. Po wytrzeźwieniu niektóre alkoholowe przemyślenia odrzucałem ale niektóre adoptowałem. Niektórych maili wysłanych pod wpływem alkoholu żałowałem a inne okazały się dobrym posunięciem a na trzeźwo nie wysłałbym ich. Gdybym od początku pił tylko czerwone wytrawne wino, to mógłbym stwierdzić, że per saldo alkohol mi pomógł. Robi cholerną różnicę w doznaniach, w stanie umysłu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.