Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

TasteThePain

Użytkownik
  • Ilość treści

    85
  • Donations

    20,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

106 Świetna

O TasteThePain

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

1606 wyświetleń profilu
  1. Dzięki za wstawkę. Ledwo udostępniłeś, a ja już szurnąłem dwa filmiki pod rząd. Facet jest świetny. Wyczerpuje temat, nie przynudza, zmusza do refleksji, to jest to!
  2. TasteThePain

    Mam 21 lat i nie potrafię się odzywać...

    Koledzy z pracy mają do Ciebie nieuzasadnione pretensje w takim razie, skoro wykonujesz prace tak samo dokładnie jak oni. W takim wypadku wzmacniasz manipulanta w jego działaniu, ponieważ nie reagujesz, tylko grzecznie przytakujesz. Wtedy właśnie wychodzisz na ofiarę. Być może jest tak, ze w głębi duszy masz przekonanie o sobie, że jesteś ofiarą i może wynika to między innymi z niskiej samooceny. Nic nie dzieję się bez przyczyny, i być może te sytuacje dokładnie odzwierciedlają to co siedzi w Tobie. Nieświadomie stawiasz się w sytuacji w której otoczenie będzie odbijać to co masz w środku, czyli dążysz do tego, żeby wyjść właśnie na ofiarę. Napisałeś na początku, że w głowie tańczą Ci jakieś cięte riposty. Gdy uciekasz w świat wyobraźni, co byś odpowiedział pracownikom? Jak byś się wtedy zachował?
  3. TasteThePain

    Mam 21 lat i nie potrafię się odzywać...

    Załóżmy, że tak się stało - odpowiedziałeś. Wstyd, czyli emocja powiązana z somatyką - jesteś zaczerwieniony, być może zgarbiony, schowany. Napisałeś wcześniej, że byś się skompromitował. Wynika to z tego, co napisałem powyżej, czy może jest coś innego? A może przykładowo źle wykonałeś polecenie przełożonego i towarzyszy Ci poczucie winy?
  4. TasteThePain

    Mam 21 lat i nie potrafię się odzywać...

    Zebrania pracownicze powodują, że jesteś zestresowany. Dlaczego? Co jest w nich takiego, że Twój organizm jest napięty? A co by się takiego stało jakbyś odpowiedział tym drżącym głosem?
  5. TasteThePain

    Osiedlowy kozak katuje punka.

    Laski siedzą obok w telefonach ze spuszczona głową, nie reagują, nic nie krzyczą, nic nie nagrywają... Nawet nie wiemy, czy gość podszedł sam, czy za kamerzystką byli koledzy. Ten facet w glanach był o głowę wyższy od niego, więc z jakiś powodów nie reagował, nawet nie bronił się przed ciosami. Albo widział, że jest ich tam więcej, albo było tak, że rzeczywiście nigdy nie był w takiej sytuacji i nie umiał się zachować. Ciężko określić na podstawie takiego materiału. Po trzecie, ten pato celebryta, wyprowadził tyle ciosów na czysto, a siedzącemu w sumie nic.
  6. TasteThePain

    Samobójstwo syna Leszka Millera?

    Przypadkiem trafiłem. https://pikio.pl/leszek-miller-jr-koszmar-przed-smiercia/ https://natemat.pl/247767,jak-zmarl-leszek-miller-junior-pojawil-sie-watek-katarzyny-jego-partnerki Wymiksował się przez kobietę? Kolejny? W takim wypadku szkoda, że nie trafił w porę na forum i lektury Marka, może by coś zrozumiał. A jak było naprawdę tego się nie dowiemy.... .
  7. TasteThePain

    "Życiowy" kierunek studiów.

    To i ja podzielę się swoimi spostrzeżeniami. Moim zdaniem w Polsce wciąż jest przekonanie, że państwowe jest lepsze, ale to tylko jakiś komunistyczny sentyment. Ja akurat mam porównanie, bo skończyłem kierunek i na państwowym i na prywatnym. Teraz robię studia znowu na prywatnej. Wszystko na państwowych jest przestarzałe. Organizacja patologia, nauczyciele akademiccy zupełnie nie rozumiejący dzisiejszych czasów. Sposób wykładania, zaliczania... śmiechu warte. Dużo biegania za niczym, tolerowanie fochów wielce "inteligentnych" profesorów, którzy w XXI wieku nie potrafią podłączyć laptopa pod projektor, mimo iż sale są wyremontowane i w pełni przygotowane do zajęć multimedialnych. Odpisanie na maila najczęściej bywa bardzo problematyczne, no bo jak to tak przez internet? Naprawdę nie polecam, chociaż "fejm" w Polsce po państwowych zawsze jest, czego nie rozumiem. Wszyscy narzekają na państwowe, że przestarzałe, nauczanie nie na czasie, ale no ten "fejm" jest, pewnie dlatego, że większość też skończyła, więc robi się kółko wzajemnej adoracji, albo zwyczajnie ludzie nie mają porównania. Na prywatnych jest zupełnie inaczej. Bardzo dobra organizacja, nauczyciele akademiccy na czasie, dużo zajęć praktycznych, uczelnia ma zawsze najnowsze programy, wiele rzeczy robi się na komputerach, co Cię przygotowuję do tego, że od razu jak idziesz do pracy, to masz wyobrażenie jak wygląda praca, a nie liczenie na papierze jak w latach 80... przecież to strata czasu dzisiaj. Chcesz iść do pracy i gówno Ci to dało. Platformy e-learningowe, wirtualne dziekanaty, bezproblemowy dostęp wirtualny do nauczycieli akademickich, którzy szybko odpisują, bo w przeciwieństwie do państwowych, internet jest dla nich zupełnie zrozumiały, nie jest problemem, tylko czymś oczywistym. Niestety ludzie mentalnie osadzeni w komunie, zawsze będą Ci wytykać, że prywatna to zło. Po tym jak poszedłem na prywatną, nigdy już nie pójdę na państwową, bo to tak jak byś palił Marlboro, a teraz miałbyś palić ukraińskie Jingi-Lingi. To już lepiej w ogóle nie palić Uważam, że jedynym kierunkiem, który pójdzie za Tobą przez życie, nieważne czy będziesz piekarzem, sprzedawcą na kasie, przedstawicielem, czy biznesmenem jest Psychologia. Ludzie są wszędzie, i w pracy, i po pracy, i w internecie. Kto rozumie mechanizmy psychiczne rządzące człowiekiem, potrafi opisywać ludzie zachowania obiektywnymi normami, a także posiądzie wiedzę, która pozwoli mu zrozumieć samego siebie, bo to jest najważniejsze, zawsze będzie o jeden krok do przodu od innych, niezależnie czym się zajmuje. Inne kierunki dają wiedzę wyłącznie "fachową", a psychologia pójdzie za Tobą wszędzie. Serdecznie pozdrawiam!
  8. TasteThePain

    Subminale

    Bardzo zaciekawiliście mnie tym. Czy ten też działa? Co oni tam powtarzają? Ja nie słyszę tam żadnych afirmacji tylko muzykę, a wy? Sama muzyka też działa? Na tym kanale są polskie wersje, dlatego udostępniłem.
  9. Nie mogę się doczekać Czuję w kościach, że to będzie petarda!
  10. Nie wiadomo do końca ile jest w tym prawdy, ale Messi mimo iż zaprosił samych milionerów na ślub, nazbierał mniej niż przeciętna polska para. Celebryci już tacy są. http://ofsajd.onet.pl/newsy/skandal-na-slubie-messiego-goscie-okazali-sie-bardzo-skapi/cgj864 Moim zdaniem to był test z jego strony. Sprawdzał wiarygodność swoich ludzi.
  11. TasteThePain

    Jaką rolę odgrywa fryzura?

    Ja na głowie miałem już prawie wszystko. Nawet najdziwniejsze fryzury, nie wiedziałbym jak to opisać. Teraz przyszła pora na Man Bun. Strasznie mi się podoba ta fryzura. Myślę, że za jeden miesiąc będą mi się wiązać już wszystkie włosy. Ponad dwa lata temu miałem top knot(wygolone boki). Nosiłem to zanim się stało modne i hejtowane. Teraz idę po Man Bun, bo to najwygodniejsza fryzura. Bierzesz wszystko w kupę, wiążesz, 3 sekundy i gotowe. Moim zdaniem wygląda to rewelacyjnie. Można do tego dodać zarost albo ogolony i gładki jak pupa niemowlęcia, jedno i drugie pasuje. Z własnego doświadczenia wiem, że fryzura robi robotę, jeżeli chodzi o odbiór naszej osoby przez innych, dlatego warto się zastanowić co będzie do Ciebie pasować i w czym będziesz wyglądać korzystnie. Jak masz wielkiego irokeza to na koncertach rockowych wszyscy przybijają Ci piątki, a laski chcą dotykać Twojej głowy, ale jak poszedłem do pracy z tą fryzurą, to babki się pytały z czego to wynika i czy mi nie odwaliło, bo może mi ktoś zmarł w rodzinie i sobie nie radzę i buntuje się? Tak było W jednych fryzurach wygląda się przystojnie, jak przyjemniaczek, a w innych dość kontrowersyjnie, ale grunt, żeby się dobrze czuć z tym co nosimy na głowie, olać opinię innych. Nie będę robił fryzury pod kobiety, bo modne czasopisma co roku wylansują coś nowego i "fajnego", a mi się nie chce uczestniczyć w tej pogoni
  12. TasteThePain

    Ciężkie brzmienie

    Najlepszy koncert Foo, polecam Swoją drogą mega styl ma Pat niczym Rob Halford... Ich pierwsze trzy płyty były naprawdę mega. Swoją drogą we wrześniu nowa płyta. Stylem mają nawiązywać do Motorhead... Ciekawe co z tego wyjdzie
  13. TasteThePain

    Czego teraz słuchacie?

    Arcydzieło
  14. TasteThePain

    Białorycerskie wyznanie z internetu

    Doskonale pamiętam, jak jedna ślicznotka po udanym dancingu zaprosiła mnie do swojego pokoju w akademiku. Jej koleżanka była pierwsza, więc czekaliśmy na korytarzu, aż skończy z gachem, który ją wyrwał i wtedy nasza kolej. Niestety poleciałem tak grubo, że już na korytarzu zacząłem się do niej dobierać. Totalny spontan. Ściągam jej majty, kieca do góry, wkładam szybko rękę, ale chwila, chwila... co to za smród? To nie był zapach ryby, tylko śmierdziało jak z kontenera na śmieci. Wyjąłem rękę, wytarłem dyskretnie o jej ciuchy i powiedziałem coś w stylu, że nie ma co szaleć na korytarzu. Erekcja totalnie opadła. Zabiła mi klimat. Trochę pijany byłem, więc myślałem, że jak wejdziemy do pokoju to dam rade, ale niestety... Laska robiła mi loda z 5 min, a tu nic. Znowu zaświrowałem i powiedziałem, że tej nocy nie dam rady, bo jestem zmęczony, ale za to z rana solennie ją posunę. Wstałem, powiedziałem, że idę do piekarni coś kupić do jedzenia i zaraz wracam. Nie wróciłem oczywiście. Tragedia. Podałem lasce totalnie fałszywe dane o sobie, nie dałem jej swojego telefonu, żadnych wspólnych znajomych, a ona i tak miała czelność 2 dni później napisać do mnie, że fajnie było i że chce się spotkać. Absurd. Nawet się nie odezwałem. Wyobrażacie to sobie? Laska idzie do klubu, śmieje się, rozmawia z ludźmi, obcuje z nimi, ale nie podmyła się przed wyjściem. Kuźwa, przecież żaden normalny człowiek nie czułby się z tym swobodnie. Co niektóre kobiety mają w głowach? Idziesz do ludzi, to masz być zadbany. Prysznic, mydło, perfumy, zęby - wszystko. Wtedy nawet jak się trochę spocisz, to jest w porządku. Przed każdym numerkiem, w domowych warunkach podmywam się. Pachnący, wypolerowany penis, aż czysta przyjemność wziąć takiego do buzi. Jak można bez żadnych obostrzeń moralnych podsunąć mężczyźnie pod nos najgorsze skwary.... Na co one liczą? Kto się łapie na takie numery? Widocznie nikt nigdy nie zwrócił takiej uwagi. Musimy zwracać kobietom uwagę i wymagać, bo inaczej przestaną o siebie dbać.
  15. TasteThePain

    Ronaldo, surogatki, hejt

    Bardzo doceniam Ronaldo za to podejście. Sam zawsze gadam, czym doprowadzam znajomych, a zwłaszcza matkę i swoją kobietę do szału, że czasy się zmieniły i oświeceni faceci mogą skorzystać z pomocy surogatki. Idealny układ, tak jak napisał z resztą trafnie @Jorund. Ciekawe na ile byłoby to możliwie przy zarobkach 5-6 tys netto. Taki nowy model klasy średniej, mężczyzna + surogatka? Sounds nice.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.