Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

TasteThePain

Użytkownik
  • Content Count

    106
  • Donations

    20.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

123 Świetna

About TasteThePain

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1944 profile views
  1. Wygląda to na zaburzenia lękowe. Nasilone lęki mogą sprzyjać pojawieniu się depresji. W tym przypadku psychiatra na lęk może Ci zapisać Pregabalinę, jest to sensowna alternatywa do benzo, które brane długoterminowo mogą uzależniać, choć są skuteczne. Jeżeli to depresja, to najlepszym ssri będzie escitalopram, ponieważ jako jedyny ma profil antylękowy. Szczególnie dobry jeżeli chodzi o lęk uogólniony. Ceny są niskie. Nie każdy psycholog to psychoterapeuta. Zachęcam do poszukania na NFZ(o ile płacisz składki) psychologa, który ukończył po studiach 4 letnią podyplomową szkołę psychoterapii, i jest certyfikowany spośród kilku z najlepszych szkół w Polsce. Nie polecam nurtu Psychodynamicznego. Proponuję natomiast Poznawczo-behawioralną, jako terapię krótkoterminową. Jeżeli szukasz czegoś więcej od psychoterapii to nurt humanistyczno-egzystencjalny (Gestalt, Terapia skoncetrowana na kliencie itd). Tak jak @van.dall napisał, psychiatra(mężczyzna) + terapia(mężczyzna), to realny pomysł, żeby sobie pomóc, przepracować to i owo. Z tą witaminą D3, to znowu ja miałem straszne bóle głowy. Na pewno nie pomogło, bardzo szkodziła na samopoczucie i fizyczność. Mi i moim bliskim nie pomogła, stracona forsa. Może niektórym pomaga, nie wiem. Natomiast mocny kompleks witamin z grupy B + cytrynian magnezu na pewno pomaga, jeżeli chodzi o wsparcie suplementami diety Serdecznie pozdrawiam
  2. Drag ma lepszą elektronikę i mniejszą awaryjność. Tesla jest natomiast sporo lżejsza w ręku. Jak potrzymasz jednego i drugiego, to tesla jest jak piórko W Tesli bardzo często jest problem z poziomem baterii. Nie wiadomo czemu, ale nie reguluje naładowania baterii, szybko wtedy schodzi i to nie jest problem baterii samych w sobie. Plus często na ekranie pokazuje coś zupełnie innego, niż powinno być, czy to fabryczne, czy jeżeli chodzi o własne ustawienia. Dla mnie z wyglądu jeden i drugi jest ładny, choć wolę zdecydowanie Draga. Generalnie to ta sama półka modów, także w tym wypadku wchodzą w grę szczegóły, które opisałem Ci powyżej.
  3. Nie masz już dragów 1, są tylko voopoo drag 2, ale to jest to samo, tylko inne wzory, także tutaj problem rozwiązany. Tesla też spoko. To ta sama półka powiedzmy
  4. Voopoo drag to już wybór typu full opcja, i do tego jak pięknie wygląda! Nawet laski komplementują, i te młodsze , i starsze Polecam. Do tego kupujesz top Smok TFV12 Prince i masz sprzęt w sumie na zawsze. Większość ludzi zaczyna od jakiś małych, słabych sprzętów, a później i tak będą dokładać kasę do czegoś lepszego. Lepiej kupić od razu spoko zestaw. Ten który mam, nic nie cieknie, wiele opcji palenia, duża moc, wielkie chmury, pełny smak, spory wybór grzałek. Z resztą sprawdź recenzje. Takie mody który są tanie i atomizery z gorszej półki często odbierają w ogóle smak palenia, małe chmury, psują się, cieknie, dlatego też wielu ludzi się poddaje i rezygnuje z wapowania. Tym bardziej, że na Aliexpress nie brakuje okazji, więc można się naprawdę tanio ustawić w sprzęcie najlepszego sortu. Z mojego punktu widzenia nie ma sensu kupowanie taniochy. Oczywiście skóra, paznokcie, zęby, włosy, wydolność wszystko wraca do normy. Plus dużo pieniędzy w kieszeni, a jak już ktoś tak jak ja robi sam sobie liquidy, że kupujesz tylko litr bazy i armoaty, to już bardziej ekonomicznie się nie da Serdecznie pozdrawiam
  5. Jedni i drudzy mają racje. Zarówno @Ksanti i @SzatanKrieger jak i drugi obóz. Dokładnie tak. To się dzieje samo. Jeżeli udajemy kogoś kim nie jesteśmy, to sprzedajemy się. Dopasowujemy się do drugiej osoby, czyli jesteśmy ulegli. Sprzedajemy swoją godność. Sztuką jest być sobą i osiągać sukcesy w życiu prywatnym i zawodowym. W zgodzie ze sobą. To jest zupełnie inna jakość życia. Ja też uważam na kobiety. Bardzo lubię towarzystwo kobiet, wiem jak się obracać, zagadać itd, ale nie będę ukrywał, że z tyłu głowy wiem swoje i wiem, że jeden, dwa złe ruchy mogą mnie wiele kosztować. Dlatego przezorny zawsze ubezpieczony. Nigdy nie pozwalałem na żadne seks taśmy, seks akcje przy świadkach, wspólne zdjęcia i inne, bo wiem jak zakochana, a zarazem odrzucona kobieta potrafi być zdeterminowana, żeby osiągnąć swoje. Zbyt wielu już się "nadziało", a ja nie zamierzam popełniać tych samych błędów. Ja nie zostawiam po sobie żadnych dowodów. Wszystko mam przemyślane. Nie rozdaje swojej prywatności, jestem możliwie anonimowy, bo wtedy wiem, że jak wyjdę z relacji mogę czuć się bezpieczny. Dopiero jak chłop ogarnie sobie "plecy", może swobodnie korzystać z uroków pięknych kobiet, inaczej to lipa. Ja na totalny "przypał", nie pcham się w żadne relacje, nikt mnie do tego nie zmusi, choćby nie wiem jak laska była piękna. Trzeba mieć swoje zasady, one Cię uchronią przed wieloma kłopotami. Nie samą cipką człowiek żyje. Ta cipka może być fajna, ale dopiero jak robisz to na swoich regułach. Dziewice, to sprawa dyskusyjna. Jeżeli laska ma powiedzmy do tych 22-23 latach, to może jeszcze okej, jest tu jakiś sens, powiedzmy jakieś wartości, ale to co piszą chłopaki, też znam takich co latami czekali do pierwszego seksu po zaręczynach, ślubie, a są w jeszcze gorszej dupie. Fochy takie same jak wszędzie indziej, seksu brak, a jak był to niskiej jakości, bo laska nie ogarnia, koszmar. Tyle czekania na nic. Człowiek oczekiwał tradycyjnej, mądrej dziewczyny, innej niż wszystkie, a tu lipa.... Z resztą to też jest zastanawiające, dlaczego kobieta jest niby atrakcyjna, zbliża się do 30, a jest dalej dziewicą... tutaj też nierzadko kryją się psychopatologie. Dlaczego przez tyle czasu nie udało się jej nic stworzyć? Mi to pachnie dysfunkcjami i przy bliższych rozmowach okazuje się, że faktycznie coś jest z Panią nie tak. Serdecznie pozdrawiam!
  6. Najpierw sprawdź czy jest ładna - nie idź w ciemno. Chłopaki nie robiliście nigdy koleżanek koleżanki? Już nie gracje świętych. Nikt tu nie mówi od razu o związku(sic!). Jak jesteś atrakcyjny, to normalna sprawa, że dziewczyny o Tobie gadają i zawsze wtedy jakaś zagada. Trzeba korzystać. Jeżeli jest w miarę ładna, to możesz się umówić kilka razy, zrobić co swoje, wycofać się grzecznie i strzelić jakąś gadkę, że byłeś otwarty, ale między wami nie było chemii(znane gadki) i tyle. To Pani 30+, a w dodatku starsza od Ciebie, więc wszystko na chłodno, chill out, takich nie szkoda. Jakby była petardą to już dawno temu ktoś by ją zaklepał. W smutne deszczowe wieczory, można spuścić z krzyża i w Panią z wyprzedaży
  7. Czyli jak to obejść? A co jeżeli mieszkanie jest na rodziców, a ty sobie tylko mieszkasz tam z kobietą. Oczywiście nie macie dzieci i ślubu. Czy w takim wypadku mogę być "bezpieczny"? Czy też mnie wywalą, a ona zostanie?
  8. Ja to swego czasu chyba nawet miałem depresję między innymi z tego powodu. Nie da się pomóc drugiemu człowiekowi. Nie uświadomisz. Ktoś musiałby sam chcieć i przyjść do Ciebie, żebyś mu tłumaczył, wtedy jest szansa, inaczej lipa. Ludzie wolą popełniać te same błędy. Zwłaszcza co się tyczy relacji z kobietami. Tutaj to już naprawdę beton. Jeszcze światopoglądowe tematy(polityka, medycyna, odżywianie itd), to czasem ktoś pokiwa głową, zgodzi się, ale co do relacji z kobietami, międzyludzkich - kaplica. I tak jak mówicie, cała wina oczywiście spadnie na Ciebie. U człowieka nastąpi tak mocne wyparcie, że o wszystko oskarżą Ciebie. Sztandarowe wręcz przykłady to żyd, pedał, psychopata nie znasz życia, życie Cię skrzywdziło, idź poszukaj ideału w bibliotece, jak nie jesteś jehowy to się napij(alko), emocjonalny gówniarz, illuminati i inne brednie. Mniej więcej zawsze można liczyć na te same teksty, ale to sami wiecie jak jest Także skończyłem z takimi rozmowami. Zachowuję to dla siebie. Na zewnątrz zachowuję się jak prosty chłopina z górniczego miasteczka i ludzie to lubią. Ja z tyłu głowy i tak wiem swoje. Wtedy żyje się mimo wszystko lżej. Jedyną osobą która to wszystko rozumie i przyjęła to mój przyjaciel. Zaraziłem go wiedzą od Marka na przełomie 2014/15 roku i tak po dzień dzisiejszy. Mamy te same przemyślenia. Natomiast jakiś czas temu wyprowadził się w inne rejony Polski i w życiu towarzyskim nie idzie mi wypełnić luki po nim, bo nikt inny nie ogarnia tematyki około matrixowej. Life is brutal Być może jedną z niewielu szans na wartościowe życie towarzyskie, to spróbować spotykać się z ludźmi z forum w metropoliach i stolicach. Jakby ktoś był z okolic Lublina i potrzebował bratniej duszy z forum, to zapraszam do kontaktu Niemniej jednak wiem jak paskudne potrafi być życie, hejterzy, stalkerzy, szpiedzy, dlatego doskonale rozumiem, że większość użytkowników woli kontakt wyłącznie wirtualny. Spotykanie się ze sobą wcale nie jest takie proste. Zloty forumowe to pewnie event, który niesamowicie łączy ludzi, ale też nie każdy może dołączyć z różnych względów. Poza tym to powiedzmy raz na rok, a człowiek chciałby mieć kogoś w porządku z kim mógłby wychodzić regularnie na kawę i spacer. Pogadać jak życie wygląda naprawdę. Uczyć się od siebie nawzajem. Razem rozwijać. W realu ludzie myślą, że jestem kontaktowy i mam wielu znajomych, ale tych prawdziwych, którzy ogarniają, ze świecą szukać. Z tymi relacje są ważne. Resztę traktuję powierzchownie, tak jak napisałem wcześniej. Lepiej być samemu, na własnych zasadach, żyć w zgodzie ze sobą, niż sprzedać się za grosze w matrixowym wyścigu szczurów. Samotność ma wiele zalet, ale problemem jest chyba mój temperament - sangwik. Niby wiem jacy są ludzie(że nie warto), ale z drugiej strony czasem aż mnie swędzi, żeby wyjść do ludzi I nierzadko ulegam tej pokusie Wszystkiego stulejkowego mistrzowie!
  9. @Cortazar Przykro mi. Trzymałem kciuki z Live, chociażby ze względu na Ciebie. Niesamowite, że 97 pkt nie wystarczyło, żeby zdobyć mistrzostwo. To był fantastyczny sezon mimo wszystko. Zrekompensujesz to sobie wygraną w LM, czyli najważniejszym trofeum
  10. Zależy jak na to spojrzeć. Nie będziesz psychologiem bez studiów, bo Ci ustawa na to nie pozwoli. Nie będziesz lekarzem bez studiów... itd. Są zawody których nie przeskoczysz bez papieru. Z drugiej strony znam ludzi, którzy od początku przygody ze studiami skończyli coś tylko po to, bo ich to interesowało, ale zawodowo realizowali się zupełnie inaczej. Papier był tylko podkreśleniem. Ktoś kończy historie bo lubi i chce mieć w tej kwestii autorytet, czy dorywczo uczestniczyć w wydarzeniach z tym związanymi( np odtwórstwo historyczne i pokazy), a firma zupełnie nie związana z kierunkiem studiów. Myślę, że w takim przypadku ma to jakiś sens, bo robisz to dla siebie. Nie jest się wtedy pretensjonalnym względem rynku pracy, bo i tak nie liczyłeś na karierę w tej branży. Trzecia kategoria to ludzie, co poszli bo poszli na polibudę, czy uniwerek, a później pracują na kasie, bo na nic im to nie było potrzebne. W takim wypadku faktycznie jaki jest sens kończyć coś co i tak w praktyce Ci nic nie daje. Kupa moich dobrych znajomych pokończyła na polibudzie głownie budownictwo, a później pracują jako przedstawiciele, sprzedawcy. Tacy ludzie później gadają po co mi te studia były. Z resztą wielu ludzi podejmuje decyzję o studiach w wieku 20 lat, a co człowiek wie wtedy o życiu i co będzie robił w życiu. Plany mogą się zmienić. Wtedy papier jest jednak jakimś pocieszeniem, bo zostawiłeś po sobie ślad. W razie czego ten papier masz. Może przyda się kiedyś pod awans?
  11. Z Allegrim betonem na ławce nic się nie zmieni. Na nic Juve nie zasłużyło. Jeżeli Max zostanie na kolejny sezon, to będzie kolejny stracony rok. Zarząd nie ma jaj. Ajax gratulacje, miło było zobaczyć ekipę, której chce się grać w piłkę, a nie beton.
  12. Live i Barca na bank. Chyba, że zdarzy się cud. Juve ma atut własnego stadionu i bramkę na wyjeździe, ale Ajax już w Madrycie pokazał, że jak chcą to mogą władować kilka bramek. Na plus dla ekipy Juve, że mieli czas żeby wyciągnąć wnioski po blamażu Realu. Jednak więcej szans daje Juve, ale kto wie, może Ajax zaskoczy? Tottenham wystarczy, że wbije jedną bramkę, na wyjeździe a to oznacza, że City musi wtedy strzelić przynajmniej 3. Piłka w grze. Ja liczę na Tottenham pomimo braku Kane. Tottenham - Juve Live - Barca
  13. Patrząc na to jaką padakę gra Juve, nie tworząc żadnych okazji dla napastników, wygląda na to, że rzeczywiście Piątek wygra z Ronaldo w wyścigu o koronę króla strzelców, a to wywinduje jego wartość marketingową i cenę niesamowicie w górę. Czerwona część Mediolanu jest zakochana w Piątku, ale jeżeli będzie na przestrzeni dłuższego czasu dalej będzie tak regularnie strzelał, okaże się, że Milan to tylko przystanek dla Piątka, a nie meta, bo z pewnością znajdą się chętni którzy wyłożą na niego sporą sumę szmalu i tłusty kontrakt, a on sam chyba nie odmówi , tym bardziej, że na dzień dzisiejszy Milan nie jest w topie, a jeżeli chcesz się rozwijać i być wśród najlepszych to musisz grać w ekipie z top 10. Ciekawe jak potoczą się jego losy
  14. Szkoda mi tej Chelsea. Sarri to naprawdę dobry trener, ma wizje, chce ładnej, ofensywnej piłki, ale kadra jest mocno przeciętna. Teraz jeszcze spadli w tabeli... Przyszedł Gonzalo i to jest plus, ale mimo wszystko za późno. Trzeba było od razu w lato odpalić Moratę i brać Gonzalo, może wtedy by to jakoś zaskoczyło. Niebiescy zbyt dużo punktów przepadło, przez brak skuteczności pod bramką, a teraz jest frustracja i brak wiary w trenera. Po sezonie odejdzie Hazard, Higuaín może wrócić z wypożyczenia, a ja tam oprócz nich nie widzę żadnych piłkarskich topów. Ciężki czas dla Chelsea. Dla nich najważniejsze dostać się do przyszłej edycji LM, czy to przez 4 miejscce w tabeli, czy to przez wygranie Ligi Europy, a lato pokaże czy coś się zmieni MU imponuję na 11 ostatnich spotkań, 10 wygranych i remis. Przed Ole Gunnarem, ekipa Mourinho w 24 meczach wsadziła 38 bramek (1,6 na mecz), obecnie w 11 spotkaniach 28 bramek co daje średnia 2,55 na mecz. Pogba błyszczy, wszystko idzie w dobrym kierunku Walka o mistrzostwo już tylko między Live a Man City. Zobaczymy czy Live pokona traumę i w końcu będzie mistrzem. Ostatni raz wygrali ligę w 1990 roku... To prawie 30 lat temu. Czy Klopp zdejmie klątwę?
  15. Obyś miał rację z tym Juventusem Generalnie zgadzam się z Twoimi typami. Para Juve-Atleti i Tottenham- Dortmund zdecydowanie najbardziej wyrównane. Boję się trochę o ten Juventus, bo ostatnio lekka zadyszka, ale mimo to wierzę w awans Cristiano walił bramy Atletico, kiedy oni byli w prime time, także nie liczę, że i tym razem uczyni różnicę. Przydałoby mu się kilka bramek więcej, bo na dzień dzisiejszy ma tylko 1 bramkę i 2 asysty, a to zdecydowanie za mało jak na najlepszego strzelca LM. Jest w samym ogonie....
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.