Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Wielki Mistrz Zakonu

Użytkownik
  • Content Count

    12
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

6 Neutralna

About Wielki Mistrz Zakonu

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ile zostało towarzystwa, z którym chcesz przebywać?
  2. Z tego co ja zauważyłem (a mogę się mylić), to jest to kompilacja genów i środowiska dorastania (czynnika zewnętrznego) tłuczonego w podświadomość. Wszak ta sama ekspozycja czynnika dla różnych genów da różne rezultaty. Cechę (niefizyczną) można zmieniać, ale każdy musi włożyć w tą zmianę inną energię i poświęcony czas (i pewnie zrobić to w odpowiedni sposób). Ja mam podobnie, ale zauważyłem u siebie, że łatwiej (strach zdecydowanie mniejszy) jest robić rzeczy, na których się człowiek zna, jest wtedy jakby na swoim terenie. Jeżeli mało w życiu robiłeś różnych rzeczy (rzadko wychodziłeś i mierzyłeś się z dyskomfortem), to ten pakiet strachliwych rzeczy zacznie się szybko mnożyć, a potem trudno jest to przełamać. Może potrafisz dojść do tego czy bardziej jest to gen czy bardziej jednak czynnik wychowania/zewnętrzny, ale to jest trochę dyskusja nad tym co było pierwsze - jajko czy kura. Czy ten strach jest irracjonalny/nieuzasadniony czy został kiedyś potwierdzony w rzeczywistości? Tzn. obawiałeś się, że nie ogarniesz jakiejś błahej rzeczy i tak też się stało? Czy za każdym razem spadałeś na cztery łapy?
  3. Tak swoją drogą, to ostatnio widziałem na mieście parkę. On - 6/10 nie powinno być tutaj przesadą, ona - 2/10 daję i to raczej jeszcze z grzeczności. Ja kojarzę ich z tzw. widzenia, nie są raczej wysokich lotów, to są klimaty podstawowych błędów ortograficznych, odbycia więcej niż jednej kadencji w tej samej klasie w gimbazie, ona w pakiecie bombelki niewiadomego pochodzenia i tak dalej. Rozumiem skrajne wyposzczenia faceta i desperację, ale tego moja wyobraźnia już nie przemieliła. Żeby było ciekawie, to się okazuję, że ona ma jeszcze wybór, bo nie jeden amant do niej wzdycha. Jak to zobaczyłem to stałem i nie wierzyłem co się tutaj wydarza właśnie, coś nieprawdopodobnego. Zasada jest taka, że jak facet ma wybór, to niech wybrzydza, bo inaczej to jest psucie rynku.
  4. @BydlakŚmierdziel pisałeś, że wyskoczyła na Ciebie z ryjem potem. Do tego się odniosłem.
  5. Jak przeszło Ci w dwa tygodnie, to dość szybko bym powiedział, jak nie za szybko. Hehehehe. Jak jesteś dobry zawodnik, to takie rzeczy (z byłymi) można rozgrywać, ale chyba niewielu tak potrafi. Pewnie w pięć sekund zmieniły się jej emocje z niewiadomego powodu. Jak z tym bulwersem nie będzie mogła się odczepić, to możesz jej powiedzieć, że Cię z kimś pomyliła, albo coś w ten deseń i, że nie wiesz o czym ona w ogóle mówi. Coś na zasadzie, że to nie moja ręka - jeśli to przez komunikator, to nie wysyłaj jej jakichś głupich emotek wtedy.
  6. Kiedyś gdzieś widziałem/czytałem, że w Azji pracują nad prototypem jakiejś lalki do bzykania, która możliwie najlepiej ma odwzorować kobietę. Nie mam pojęcia czym to się może skończyć i czy się uda, ale teoretyzując - jeśli nawet, to spowszechnienie tego towaru mogłoby posłużyć do powrotu wahadła do stanu równowagi, a nawet przechyleniu w drugą stronę. Wrzask byłby nieprawdopodobny, bo myszkom nagle zapadnia pod szubienicą by się otworzyła. Ale podejrzewam, że to raczej nie za naszego życia. Pewność siebie jest chyba jak z większością cech u ludzi. Każdą cechę można rzeźbić, ale dojdzie się do swojego maximum, które u każdego jest w innym miejscu. Ja pracuję nad tym już dość sporo czasu, jakieś efekty niby są, ale trudno ocenić ich przyrost. Trochę tak jak w brydżu, dostajesz rozdanie, potem los do Ciebie przychodzi i mówi: przyjacielu, możesz zmienić dwie karty. Ty zmieniasz dwójkę na siódemkę i dziewiątkę na damę. Czasami zmienia to całkowicie sytuację, a czasami i tak mimo tego przeciwnicy zrobią Ci szlema. Ciekawe pytanie jest takie, czy rzeźbienie danej cechy nie kosztuje zbyt wiele energii i frustracji.
  7. A już chciałem pisać, że mam tylko dwie ręce i sam wszystko niosę, eh.
  8. Witam Braci serdecznie, czytam już forum od bardzo długiego czasu (dopiero teraz postanowiłem się zarejestrować). Czasem zabiorę jakąś cegiełkę, czasem dodam - jak to w życiu, oby bilans był zachowany. Reszta później. Czołem!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.