Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

JudgeMe

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    609
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

286 Świetna

1 Follower

About JudgeMe

  • Rank
    Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

2302 profile views
  1. U mnie wszystkie kwiaty więdną. Nie wiem czemu. Niezależnie od miejsca położenia. Mam małego ogrodnika w mieszkaniu. Podlewa mi moje storczyki, i inne. W zamian pozwalam mu na nie patrzeć. Choć i tak uważam, że ostatnio przez zawiść za bardzo obciął mi mojego storczyka. Zazdrościł mi, bo go dostałam w prezencie. Dużego bydlaka w kolorze fuksji. Ledwo doniosłam do domu. Widziałam zawiść w jego oczach. I nagle trach, odpadły pierwsze kwiaty, to co zrobił mój brodaty ogrodnik!? Obciął łodygi! I mówi: "zaufaj mi. Wiem, co robię" . Do dziś nie widzę nowych pąków.
  2. Tak. W okresie jesiennym każdego roku mam problemy z wypadaniem, i zawsze pomagają.
  3. Naturalna henna potrafi wzmocnić włosy, szkoda, że efekt krótkotrwały. Ja zamawiałam tabletki Hair Volume. Naprawdę polecam. Muszę kilka godzin czekać aż mi włosy naturalnie wyschną. Dlatego zwykle używam suszarki z zimnym nadmuchem. A codziennie to praktykuję, niestety. Uwielbiam mieć świeżo umyte włosy. Jeśli chodzi o moje rady, to oczywiście polecam wyżej wymienione wcierki, szczególnie Jantar. Od lat używam też sławnych Kallosów w formie odżywki, choć są to maski. Szampony tylko nawilżające z granatu. Maski z drobinkami złota. Ogólnie wszystkie produkty z Biovaxu są bardzo dobre na włosy. Niestety nie przypominam sobie nazwy takiej ekspresowej odżywki do włosów, ale naprawdę jest WSPANIAŁA. Mycie włosów w letniej wodzie, pienienie szamponu i nakładanie samej piany na nasadę włosów, nigdy na długość. Wczesywanie odżywki, minimum 5 minut. Regularne olejowanie, z nawilżającą bazą pod, w formie aloesu lub miodu z wodą. Laminowanie siemieniem lnianym, galaretką, żelatyną. Dodawanie mąki ziemniaczanej do maski i jajka, aloesu, nakładanie takiej mieszanki na jakieś 30 minut. Nafta kosmetyczna. Ogólnie co jakiś czas lubię sobie poeksperymentować z takimi dodatkami.
  4. Ja też używałam depilatora, ale jednak zbyt bolesne, i włoski nie rosną w tym samym tempie, a odczuwam jakiś dyskomfort psychiczny, kiedy odczuję jakiś włosek. Też jestem włosomaniaczką. Ale niczego nie stosuję na porost. Regularnie nakładam oleje, peelingi. Maski. Wczesywanie odżywek praktykuję od kilku lat. Moich włosów też jest dużo, są ciężkie. Kiedy sobie splatam i spinam ogromną klamrą, to mi to ciąży na głowie, nie wysypiam się czasami, jak źle sobie zepnę. Rozplatam kilka razy w nocy. Kiedy chodzę po mieszkaniu, to muszę co jakiś czas rozpuścić, choć i tak się o nie wtedy obawiam, że przypadkiem o coś zaczepię albo przygniotę. Mam obsesję na ich punkcie, więc nie stosuję gumek do włosów od 5 lat, czyli od kiedy rozpoczęłam świadomą pielęgnację. Żadnych warkoczy. Zero lokówki, prostownicy. Ewentualnie nakręcam na wałki, grubsze papiloty, kiedy wybieram się na randkę. Niestety naturalnie mam proste. Efekt jednak krótkotrwały, bo sięgają mi do pasa, i te pasma szybko się rozwijają. A od preparatów utrwalających zawsze stroniłam. Niszczą i dodatkowo zazwyczaj obciążają. A jeszcze kilka lat temu w przypływie emocji obcięłam sobie włosy na chłopaka. Oh, nadal mam w sobie taką dziwną skłonność, żeby to uczynić, a wszystkie włosy wysłać jakiejś organizacji. Czekam na odpowiedni moment. Albo na zielone, albo różowe. Kiedyś tak eksperymentowałam. Miałam wiele kolorów na włosach. Żałuję, że teraz mam taką pracę, że nie mogę sobie na to pozwolić. Ostatnio zainspirowała mnie jednak dziewczyna, miała piękne różowe dredy. I ogólnie cała była kolorowa... Nie mogłam oderwać wzroku od tych dredów.
  5. Zawsze zazdrościłam takim laskom. Mam koleżanki, ale zazwyczaj miały też przy tym słabsze włosy na głowie, trochę łamiące się piórka. Lubię owłosienie u płci przeciwnej. Jakoś mnie to kręci, bo kojarzy się z męskością.
  6. W takim razie pytanie jest źle postawione. Postawiłaś pytanie: czy mamy. Żeby na nie odpowiedzieć musimy mieć jakąś definicję miłości, świadomości. I na czym dokładnie polega świadomość miłości. Pytanie zostało skonstruowane z założeniem, że ta definicja jest.
  7. Auta w ogóle mnie nie interesują, ale motocykle już tak.🙆‍♀️ Mój łeb zawsze musi się perfidnie obrócić za jakimś motocyklem. Sam warkot silnika wzbudza we mnie dziwne podekscytowanie. Zawsze się woziłam z moimi byłymi. Uwielbiałam tę adrenalinę, kazałam im przyspieszać. Niesamowite przeżycia, zawsze stałam na ziemi na drżących nogach, prosząc o jeszcze.
  8. Bieganie, jazda na rowerze. Czasami mam ochotę w kogoś wbić paznokcie, w coś, kogoś, anyway. Mam ochotę kogoś ostro podrapać i się na nim wyżyć. W pracy mamy worki treningowe... Czasami, jak wracam z pracy, Marcin stoi oparty o ścianę z drinkiem w ręku, wyluzowany. Słyszy po tym jak otwieram drzwi, w jakim jestem stanie psychofizycznym. Rzucam telefonem, głośnikami, książkami, co tam akurat mam pod ręką. Jest we mnie czasami tyle agresji, że nie jestem w stanie nad tym zapanować. Wie, że wtedy lepiej nie wchodzić mi w drogę. Oto, co mnie powstrzymuje przed zdemolowaniem niekiedy domu: mieszkanie jest wynajmowane, albo dom jest moich rodziców. Zastanawia mnie czasami, czy tylko ja mam takie zapędy, kiedy odczuwam napięcie, albo z czymś sobie nie radzę.
  9. Ja tak spożywam makarony. Wciągam póki gorące. Z chęcią bym się umówiła na takie żarcie, gdzie siedzimy na podłodze, jemy pałeczkami. A na stole azjatycki kociołek.🤤 Jezu, ile ja się tego naoglądałam w swoim życiu.
  10. Też mnie to zastanawia. Może autorka wyjaśni? Będzie nam łatwiej rozmawiać.
  11. A ja myślałam, że Twoje małżeństwo było idealne. Jak to możliwe, że z tego wszystkiego zrodziły się dzieci?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.