Jump to content

JudgeMe

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1,664
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

1,069 Świetna

3 Followers

About JudgeMe

  • Rank
    Starszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

9,707 profile views
  1. Nie. Tylko organizm kobiety jednak jest tak skonstruowany... Niesamowity jest również pod względem biologicznym cały okres ciąży. Jak to wszystko dąży do rozmnażania się i przetrwania. Kobiety mogą twierdzić, że nie chcą potomstwa, to ich wybór. Znam takie przypadki. Ciekawe tylko, co powiedzą w wieku 50 lat. Kiedy na to będzie już za późno.
  2. Dokładnie. To jest podobny typ argumentu: paliłam/piłam w ciąży, a dziecko urodziło się zdrowe. Ogólnie na rodzenie dzieci jest dobry czas do 35 roku życia. 30 lat, to nie najgorszy wiek.
  3. U mężczyzn wygląda to nieco inaczej. To kobiety z wiekiem mają problemy z zajściem w ciążę. Ponadto istnieje wraz z wiekiem ryzyko poronienia, przedwczesnego porodu, niskiej masy urodzeniowej i chorób. Oczywiście , fajnie jest być ustawionym przy tym życiowo. Jeszcze jakiś czas temu też myślałam o tym w ten sposób...
  4. Ogólnie bardzo żałuję, że tak późno urodziłam pierwsze dziecko. Zwłaszcza, że chcę mieć jeszcze z dwójkę. Dla kobiet rodzenie dzieci po 35 roku życia jest niebezpieczne. Ja bym się osobiście na to nie pokusiła... Wystarczy poczytać ogólnodostępne dane. Im szybciej tym lepiej. Co prawda, udało mi się skończyć studia, zdobyć jakieś tam doświadczenie zawodowe, ale i tak za cenę tego wszystkiego wolałabym urodzić już dwójkę dzieci. Podziwiam kobiety, które twierdzą, że po studiach, pracy, wybudowaniu domu, powiedzmy zbudowaniu jakiejś tam "stabilizacji" decydują
  5. A poza tym. Kiedy spotykaliśmy się tylko we dwie ubierała dżinsy i zwykłą bluzę. Bez makijażu. Kiedy w spotkaniach uczestniczy mój mąż, ubiera sukienki i pełny makijaż.
  6. Nikt tu nie pisał o byciu bardziej ładnym. Lecz o ogólnym poczuciu stylu i klasie. Ona stylu nigdy nie miała, jak zdecydowana większość kobiet. A, że faceci również w większości nie mają poczucia smaku, to nie dziwię się, że podoba im się byle co, co świeci w słońcu i jest obcisłe.
  7. Jak nie byłeś w ciąży, to się nie wypowiadaj na temat ciąży. Proste.
  8. Nie. Jak pisałam na wstępie, z koleżanką miałam kiedyś bardzo bliską relację, niestety z racji mojej przeprowadzki, osłabiła się. Staram się ją odwiedzać, kiedy mam taką możliwość. Akurat była taka możliwość, więc ją odwiedziłam. Z racji tego, że wyjeżdżam zwykle z mężem, był on również na spotkaniu. Z kolei koleżanka "wybrała" nieco inne życie, osoby samotnej... Nie ma partnera, wciąż wynajmuje pokój. Pracuje. Na spotkanie ubrała czarną sukienkę z cekinami. Totalnie nie mój styl. Mój styl nie wzbudza pożądania w facetach, bo od zawsze staram się ubierać z klasą, a nie w to,
  9. Hej. Dzisiaj wróciłam ze spotkania z koleżanką. Byłam na nim z mężem. Ogólnie to było ich drugie spotkanie. Koleżanka niegdyś była mi bliższą osobą, nasze relacje się jednak nieco ochłodziły. Podczas całego spotkania miałam wrażenie, że mój mąż zachowuje się inaczej. Był bardziej szarmancki niż zwykle. Patrzył się jej głęboko w oczy (specjalnie patrzyłam na jego twarz, kiedy coś mówił i patrzył na nią). Mało tego zaprosił ją do nas na weekend! Bez mojej inicjatywy. Potem pod koniec spotkania, zapytał czy gdzieś ją podwieźć, a na końcu "przeciągle" ją po
  10. Oczywiście. Piszę o koleżankach, które same się żalą, że facet w ogóle nie pomaga w domu. A ja bym takich jak Ty, podły człowieku.
  11. Uważam, że ogólnie na tematy ciąży i macierzyństwa nie powinien nigdy wypowiadać ktoś, kto nigdy nie miał z tym do czynienia, czyli nie urodził oraz nie wychowywał dziecka. Sama ciąża to bardzo ciężka "praca". Ogólnie nie wiem jak mężczyźni śmią mieć do zarzucenia kobietom w ciąży, że na przykład nie pracują, za mało robią w domu, itp. Każda kobieta ciążę przechodzi inaczej. Ja na szczęście przechodziłam dość dobrze, poza mdłościami, niekiedy wymiotowaniem, wahaniami nastroju, itp. Niestety, dużo kobiet w ciąży ma kompilacje, ciąże są zagrożone, samym kobietom robi się
  12. Coś cudownego Ja tak miałam od początków ciąży. Z każdym USG coraz większe dziecko, które w dodatku się poruszało, można było posłuchać bicia serduszka. Potem pierwszy dotyk, wzrok. Uśmiech dzidziusia. Niesamowite przeżycia. Chyba nie ma nic piękniejszego w życiu niż macierzyństwo. Każdemu życzę, żeby tego doświadczył - obserwowania jak dziecko dorasta. Porównując moje wcześniejsze doświadczenia w życiu, mogłabym rzec, że była to marność... W porównaniu z nowym życiem, któremu dało się początek. Dzieci, to niesamowity cud. Być przy narodzinach te
  13. Czyli z tego wynika,że ludzie nie powinni wchodzić w związki małżeńskie i płodzić dzieci. Coś w tym jest, że te moje przyjaciółki są samotne w tym sensie o którym piszesz. Nie mają bliższych znajomych, wszędzie chodzą same. Na imprezy, na lodowisko, na wycieczkę. Do kina. Trochę to smutne... Ale w sumie trochę też na własne życzenie. Uważam za toksyczne pisanie komuś: nie odzywałaś się do mnie przez trzy dni, zrywam kontakt, bo nie ma on sensu.
  14. Witajcie. Ostatnio po rozmowie z moją przyjaciółką zrodziło się w mojej głowie pytanie, czy ludzie samotni rzeczywiście są szczęśliwi. Pisząc samotność mam na myśli osoby, które nie są w żadnym związku, skupiają się na swojej "karierze zawodowej". Pamiętam, kiedy powiedziałam niektórym moim "przyjaciółkom" o ciąży, spotkałam się z niespotykanym dotąd jadem. Pisały coś w stylu: nie masz doświadczenia zawodowego. A jak cię zostawi, to będziesz sama wychowywać dziecko? Jak będziesz się utrzymywać? Chcesz dziecku zgotować takie piekło? A skąd wiesz, czy nie będzie on
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.