Jump to content

WS2096

Użytkownik
  • Content Count

    12
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

16 Dobra

About WS2096

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W swoim czasie z uwagą śledziłem cały wątek. Jestem ciekaw czy przytoczona tutaj historia miała jakiś ciąg dalszy. @kamil221 czy podjąłeś w końcu jakąś decyzję?
  2. Jedyna rzecz z którą się nie zgodzę. Można wygenerować sobie długie losowe hasło. Nie trzymamy go na kompie tylko drukujemy i trzymamy np. w piwnicy lub w pracy. Ja tak zrobiłem jakoś w marcu i od tego czasu jeszcze nie schodziłem po hasło do piwnicy, bo zwyczajnie za dużo zachodu ;). Czasami mózgowi odwala, lepiej mieć do siebie ograniczone zaufanie.
  3. 90-120 dni to początek. Mi terapeuta powiedział, że w każdym uzależnieniu rok to taki minimalny okres dla mózgu, żeby się zregenerował i wyrobił sobie nowe przyzwyczajenia, więc myślę, że to faktycznie minimum. Poza tym człowiek momentami zapomina jak zachowywał się przed podjęciem decyzji o odwyku. Oczywiście, że jak ktoś czyta, że jak zacznie no fap to pojawi się zwiększone powodzenie u kobiet, błysk w oku itp. to może działać na wyobraźnie, ale myślę że tu chodzi zupełnie o coś innego, tzn. zebranie energii by uporać się z problemami w życiu na które dotychczas nie było siły.
  4. @Spellman71 Porównanie z odwykiem alkoholika jest bardzo dobre, bo ja słyszałem o czymś takim, że jak alkoholik przestaje pić to pojawia się u niego taka jakby frustracja, żal do świata nie czeka na niego z czerwonym dywanem i fanfarami mimo tego że on dokonał tak naprawdę ogromnego poświęcenia. Daje mi to trochę do myślenia, bo jednak nie wszystko zmieniło się tak jak życzyłem sobie pół roku temu i jeszcze bardzo długa droga przede mną. I być może o to chodzi w AA, żeby ludzie sobie nawzajem pomagali w wytrwałości. Przy czym alkoholik może dokonać coming outu i to w sumie żaden wstyd, pewnie
  5. Bardzo się cieszę, że opisałeś, co się z Tobą działo, bo ja mam bardzo podobnie. Zacząłem na początku tego roku i przez ten czas miałem jedną wpadkę plus kilka mniejszych - ale ja jako wpadkę odnotowuję już w tym momencie wszystko, nawet spojrzenie na stronę z gołymi babami. 90 dni to nic przy moim stanie. Nadal nie czuję się w pełni zdrowy. Przy czym ja na własne życzenie spierdoliłem sobie życie, bo mam 35 lat, od zawsze trzepałem i nawet się nad tym nie zastanawiałem, kiedyś pewnie było to w normie, raz na tydzień czy dwa, ale jakieś 10 lat temu miałem za dużo czasu, dół życiowy
  6. Czterdziesty dzień powoli się zbliża i jeśli mam być szczery to czuję się coraz gorzej. Jest niby czasem jakaś duma, bo tak długo nie wytrwałem od czasu końca podstawówki, to będzie chyba już prawie 20 lat. Tylko że wtedy byłem non stop tak napalony, że mógłbym przelecieć dziurę w drzewie, a teraz nie czuję praktycznie nic, więc samo idzie. Cały czas czuję się zmęczony i rozdrażniony, w zasadzie podstawowa różnica jest taka, że nie czuję czarnych myśli, nienawiści do siebie i do całego świata, przez ostatnie lata były one ze mną praktycznie codziennie, teraz na szczęście zniknęły.
  7. Do odstawienia natychmiast. Poczytaj tematy o no fapie, są na tym forum, to kopalnia wiedzy. Ja sobie spieprzyłem przez to życie i próbuję właśnie naprawić. Jak z tym się uporasz to być może reszta wydać się dużo prostsza. Szczerze? Zazdroszczę ci, nie masz jeszcze rodziny, więc masz ogromne możliwości, sam bym chętnie wyjechał gdzieś daleko a nie mogę. Podróże nie wymagają dużych pieniędzy, bardziej potrzebny jest czas a z nim krucho jak ma się rodzinę i małe dziecko, a żona w kółko chce nad morze i nad morze. Nigdy nie byłem na Bałkanach, w Gruzji, Rumunii a bardzo bym chciał, to
  8. Powodzenia! Klucz to ostawić pornole, reszta powinna przyjść łatwo. Ten stan pobudzenia jest całkiem przyjemny i u faceta powinien być czymś naturalnym. Bardzo mi pomogły tematy na tym forum jak również obie strony nadopaminie. Dziwne, że tak długo się z tym męczyłem, walenie dawno przestało być przyjemne a stało się nawykiem, czymś wykonywanym automatycznie, z przyzwyczajenia.
  9. Jak odkryłem to forum przeglądałem losowo różne ciekawe tematy, ale przy tym zostałem najdłużej. Nie wierzyłem, że rezygnacja z porno i walenia potrafi przynieść takie skutki. Być może to placebo, ale ja po miesiącu czuję się innym człowiekiem, jakby odjęło mi 20 lat życia. Coś niesamowitego. Czytałem kiedyś o no fapie, ale nie rozumiałem za bardzo o co w tym chodzi, myślałem że to taka sobie fanaberia która nic nie daje. Niedługo mija miesiąc. Przez pierwsze kilka dni po rozpoczęciu odwyku byłem na takim haju emocjonalnym, że miałem cały czas ochotę do wszystkich się uśmiechać. T
  10. Oczywiście, że nie wiem, miałem kilka hipotez, ale to już nie ma takiego znaczenia, minęło trochę lat. Nie pytałem się nikogo (jej rodziny, znajomych), bo uznałem to za upokarzające dla mnie, niech spierdala. Już przywitane.
  11. Witam wszystkich Mam trzydzieści kilka lat, żonę i syna. Czytam forum od kilku tygodni, trafiłem tu dzięki wykopowi, niektóre tematy bardzo mnie zainteresowały.
  12. @kamil221 Zarejestrowałem się przede wszystkim dlatego, żeby ci odpisać, bo zaciekawiła mnie bardzo Twoja historia, sam przeszedłem niemal identyczny scenariusz kilkanaście lat temu, myślałem nawet że trafiłeś na tą samą kobietę, jednak wiek się nie zgadza Przez prawie 6 lat związku odbyło się tyle zbliżeń, że można było je policzyć na palcach obu rąk (i chyba tylko jedno naprawdę udane), poza łóżkiem niby się dogadywaliśmy, ale nie potrafiłem odejść, nie umiałem też się oświadczyć bo widziałem że coś nie gra. To był mój pierwszy związek, gdzieś we mnie tkwiło przekonanie, że nie m
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.