Jump to content

KolegiKolega

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    667
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2
  • Donations

    0.00 PLN 

KolegiKolega last won the day on November 19 2020

KolegiKolega had the most liked content!

Community Reputation

963 Świetna

About KolegiKolega

  • Rank
    Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ale przecież już masz "chmurę" dziołch okazjonalnych, z których możesz korzystać kiedy dociśnie cię potrzeba. W każdym miejscu na Ziemi jakaś dostępna się znajdzie. Tylko w tym modelu użytkowania nie będziesz miał tej jednej na własność, na stałe do ciebie przypisanej. Po użyciu zwracasz ją do "chmury". Wybór modelu użytkowania należy do ciebie. I w jednym i w drugim przypadku nie ma nic darmo.
  2. Jeśli już "kosztuje" to są dwa rozwiązania: 1a. Wpakować się w długoterminowy i bardzo trudny do rozwiązania abonament. Używasz czy nie używasz - i tak płacisz. 1b. Płacić "per use" czyli "od każdego użycia". I nie mam tu na myśli div regularnych (może raczej nie wyłącznie divy, bo czemu od czasu do czasu nie?), ale bardziej serię niezobowiązujących i przelotnych "miłostek", odpowiednio wcześnie kończonych. Nie czarujmy się - taki styl życia też coś kosztuje. Jeden człowiek to jest taki, że musi mieć swój serwer i swoje twarde dyski i wszystko u siebie w firmie. A drugi k
  3. Tak się zastanawiam: dlaczego? Dlaczego piszesz takie rzeczy? Przecież już nie raz tutaj pokazałeś, że potrafisz analizować dane. Nie mogło ujść twojej uwadze, że dane o zachorowaniach i zgonach mają charakter cykliczny, tygodniowy. Nie tylko w Polsce, Również w Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Niemczech i większości cywilizowanych krajów świata. Wszędzie na wykresach występują charakterystyczne "ząbki" o okresie 7 dni. Nawet w Federacji Rosyjskiej, choć tu trzeba przyznać te "ząbki" są znacznie mniejsze. Jest to związane z tym, w jaki sposób pracują służby sanitarn
  4. Ufff, ulżyło mi. Przeczytałem artykuł - prawie cały. Forum braciasamcy.pl nie spełnia tak sformułowanej definicji "środowiska inceli" nawet w 1%. Być może gdzieś tam są jakieś "środowiska incelskie", ale to nie tutaj. @Analconda, jak sobie chcesz być incelem to idź sobie bądź incelem gdzie indziej! Tu jest zdecydowanie za mało toksycznie, za bardzo rzeczowo i konstruktywnie, Bracia są zbyt pewni siebie, a niektórzy samoocenę to mają wyjebaną normalnie w kosmos. No i są Rezerwatki 😁 Nie wiem, być może gdzieś tam w sieci są grupki popierdoleńców takich jak opisani w artyk
  5. "Mamy 12 142 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia" - no nie jest to dwa razy mniej. Ja ci mówię - to jebnie.
  6. Są ludzie co się zajmują projektowaniem osiedli na Marsie. Są ludzie co się zajmują powszechnym dochodem podstawowym. Są ludzie co się zajmują możliwościami produkcji żywności z glonów. Fantastyka. Przynajmniej do kiedy roboty nie przejmą 70% pracy. Ale poczytać miło.
  7. Jak kiedyś mieszkałem w innym kraju (a jest to kraj ludzi bardzo przesądnych i wierzących w różne zabobony) to co tydzień do mojej skrzynki pocztowej swoją ulotkę dostarczał "wielki wróż i jasnowidz" z Afryki centralnej. Ale gdyby on chociaż trochę był jasnowidzem, to by wiedział, że do mojej skrzynki ulotki wkładać nie warto, bo ja i tak nigdy do niego nie przyjdę.
  8. No i bardzo dobrze kombinujesz! Nie sposób się z tym zdaniem nie zgodzić. A teraz musimy wspólnie sobie odpowiedzieć na parę pytań: 1. Ile wynosi liczba nowych zakażeń i czy jest to "mała liczba"? Na przykład możemy porównać łączną liczbę zakażeń za ostanie 30 dni z liczbą zakażeń z lipca, sierpnia lub września 2020, kiedy to rzeczywiście była ona mała. 2. Jaka jest tendencja? Czy liczba nowych zakażeń rośnie czy spada? Te dane o nowych zakażeniach we wszystkich prawie krajach mają charakter cykliczny tygodniowy - ze względu na sposób, w jaki pracują służby sanitarne. A w
  9. Jak najbardziej interesują mnie fakty. Podaj proszę fakty. Od paru godzin dopominam się o fakty: jakie dane miałyby uzasadniać znoszenie restrykcji sanitarnych właśnie teraz. Nie dostałem nic. Same korwinałki.
  10. Nie. Nie o to mi chodzi. Źle mnie zrozumiałeś. Chodzi o to, że jeśli mamy do wyboru co ocalić: budę z kebabem albo kontrakt dla wcześniej wspomnianej fabryki autobusów elektrycznych, to ja wolę ocalić miejsca pracy w nowoczesnej fabryce, głównie dlatego, że 20 mln EUR > 200 tys PLN. Również dlatego, ze "zakwaterowanie i gastronomia" to skrajnie nieinnowacyjny sektor, generujący najgorzej płatne miejsca pracy. W przeciwieństwie na przykład do szeroko rozumianego "automotive", obejmującego znacznie więcej niż końcowy montaż samochodów osobowych. Czy zdajesz sobie spraw
  11. Jest też rzeczownik "fuckup" o znaczniu "burdel, siara, rozpierdol", generalnie "duży bałagan". No ale nie o tym miało być: jakie dane epidemiologiczne przemawiają za tym, że miałoby nastąpić jakiekolwiek luzowanie obostrzeń właśnie teraz? Ilość "nowych i potwierdzonych przypadków zakażeń"? Ilość zajętych łóżek w szpitalach? Sytuacja w krajach sąsiednich? Stopień wyszczepienia? Co takiego wskazuje, że można luzować ograniczenia? (Poza generalną chęcią napicia się piwa, ok?)
  12. Nie przesadzaj. Większość ludzi radzi sobie całkiem nieźle. Pracują z domu, mniej podróżują. Najbardziej ucierpieli ci, którzy nie posiadają żadnych wartościowych umiejętności, tak cennych w XXI wieku. Jeśli ktoś jest kopaczem rowów albo wszystkie jego umiejętności ograniczają się do wyjęcia z worka mrożonego kotleta z Makro i rzucenia go na olej, to rzeczywiści - ma teraz ciężko. Z drugiej strony taki inżynier projektujący układy napędowe do autobusów elektrycznych nawet nie zauważył różnicy, może poza tym że pracuje z domu i ma więcej czasu dla dzieci. Ale w jedn
  13. Porównaj sobie proszę dane o zmianie PKB w 2020 roku w Polsce (kraj z lockdownami) i w Szwecji (kraj bez lockdownów). Porównaj sobie również dane o zmianach wartości produkcji przemysłowej w 2020 roku w tych dwóch krajach. W słowie "fuckup" nie ma "down", wprost przeciwnie jest "up", a mimo to słowo nie oznacza niczego dobrego. No to teraz ja czekam na uzasadnienie dlaczego sytuacja epidemiologiczna w Polsce pozwala na luzowanie obostrzeń właśnie teraz.
  14. Ale ja prosiłem o fakty epidemiologiczne dlaczego akurat teraz miałoby być miejsce na zmniejszanie ograniczeń. A ty mi tu takie korwinałki. Swoją drogą, pomysł, żeby na oddziały szpitalne gdzie leżą chorzy z nowotworami, wpuszczać ludzi bez testów i najwyżej zobaczymy co się stanie jak ktoś COVID-19 przyniesie, jest lekko mówiąc, trochę pojebany.
  15. Tak z ciekawości się zapytam, czy masz jakieś dane / informacje / fakty epidemiologiczne, które wskazywałyby na możliwość zmniejszenia jakichkolwiek ograniczeń?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.