Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

zychu

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    546
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

zychu last won the day on August 4

zychu had the most liked content!

Community Reputation

577 Świetna

About zychu

  • Rank
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

710 profile views
  1. Ostatnio pojawił się pocieszny artykuł na KryPie - o tym, jak wiele Europa zawdzięcza Al-Andalus i jak wielką zbrodnią była rekonkwista (sic!). Niczego nie ujmując Arabom i rezultatom ich ekspansji - Europa nigdy nie utraciła kontaktu z antykiem i jego dobytkiem. Bo oprócz królestw barbarzyńskich istniało aż do połowy XV wieku Bizancjum, czyli ogniwo łączące świat antyczny z Europą średniowieczną.
  2. Ukraińcy - zależy od tego, kim byli. Co innego studenci, co innego robotnicy. Na ogół serdeczni, lojalni, nieco za głośni. Białorusin(k)i - bardzo w porządku, panie "ogarniające" i niegłupie. Turcy - w sumie spoko ludzie, towarzyscy, choć raczej stroniący od obcych. Podobnie Arabowie, tyle że bardziej - potrafią być dość wyniośli, a na kobiety patrzą jak na kawał mięsa. Chińczycy, Wietnamczycy - bardzo pracowici, pilni, uprzejmi i życzliwi. Podziwiam ich kulturę pracy. Niemcy - no, tu wiadomo, że Niemcy to naród kulturalny. Nawet 80-letni emeryt trzyma się prosto niczym pruski oficer. Miałem też do czynienia (sporadycznie) z Czeczeńcami - rodzinni, raczej nieufni wobec obcych, a ich chłoptasie to niezłe łobuzy. Ale takie z zasadami. Ogółem ja również nie jestem zbyt multi-kulti, niemniej jednak uważam, że do obcych należy podchodzić z szacunkiem i pewnym zainteresowaniem.
  3. Ta jego kobita raczej z tych w gatunku Kasi Waśniewskiej - bitch face, uroda w porywach 4/10, tatuaż z głupią mądrością życiową. Ciekawe, czy za jakiś czas nie będzie pozować w negliżu siedząc na koniu - w końcu kto bogatej zabroni?
  4. Słuszne uwagi. Nie potrafię na nie odpowiedzieć. Ale wtedy byliśmy "silni w sojuszu*" (że zacytuję hasło polskiego MON z ostatnich lat). Obecnie nie jesteśmy silni nawet w sojuszu, bo jesteśmy jego mało znaczącym ogniwem. Ponadto, obecność wojsk amerykańskich w Polsce została wynegocjowana na warunkach uwłaczających suwerennemu (rzekomo) państwu. A podatnicy poniosą znaczne koszty związane z utrzymaniem obecności amerykańskich żołdaków w Polsce. * bo byliśmy potrzebni ZSRR jako ważny składnik natarcia na Zachód.
  5. Przypisujesz temu zbyt wielkie znaczenie. One po prostu są miłe. Nic więcej. Przypomniało mi się: :)
  6. Jeszcze podkreślę zdanie z cytowanego artykułu: Rozumiecie to? Według tej logiki, samo "przesunięcie w lewo" jest rasistowskie. Wobec naporu totalitarnej ideologii, która dąży do podporządkowania wszystkich, życie w samotności przed niczym cię nie uchroni. Trzeba się bronić, nie uciekać.
  7. Wiedziałem, że to wzbudzi wątpliwości. Nie byliśmy państwem suwerennym, a satelitą ZSRR, ale - innej Polski nie było, a stan szkolnictwa (każdego szczebla), armii i przemysłu był lepszy niż obecnie. Wtedy należało działać w ciasnych ramach narzuconych przez ZSRR, w tej chwili pole manewru jest znacznie większe, a mimo to partia dąży do zupełnego zrujnowania tego kraju.
  8. Czyli do 2022 partia rządząca ogołoci nas z resztek dobytku i wolności. Do tego czasu sprzedadzą nasz kraj bankom, a oni sami odprowadzą grube miliony na prywatne konta. Chciałbym kiedyś zobaczyć tego ***, jak dynda na sznurze razem ze swoimi kumplami. Nie, żeby ich poprzednicy byli lepsi - to jedna banda. Za PRL politycy bardziej dbali i polską rację stanu.
  9. W miarę postępów w budowie Nowego Świata, walka ras zaostrza się. Przekroczono kolejne granice w walce z rasizmem białych i systemowo uprzywilejowanych: https://dadhero.pl/287133,czym-jest-seksualny-rasizm-jak-wplywa-na-zycie-europejczykow Czyli - jakieś badania potwierdzają, ale statystyki temu przeczą. To tyle ode mnie. Prawdę mówiąc, widzę w tym zapowiedź nowej tendencji, która może zakorzenić się wraz z przesileniem rewolucyjnym - może się okazać, że za jakiś czas biała kobieta odrzucająca starania czarnego lub Araba, będzie musiała zmierzyć się z zarzutem rasizmu i potępieniem ze strony progresywnych środowisk. Jak widać, nie wystarczy już tolerować związki międzyrasowe (to rasy jednak istnieją? proszę ustalić spójną linię ideologiczną, szanowne postępactwo!) - teraz należy je afirmować (wybaczcie germanizm) i wspierać. To jak, panowie i panie? Każdemu czarnemu obowiązkowo po jednej białej kobiecie z przydziału? Najlepiej sprawę wdrożyć administracyjnie, nie wątpię, że znajdą się think tanki, które chętnie obejmą nadzór nad inicjatywą. Wstęp do tego już widzieliśmy - niesławne obozy językowe, gdzie polskie dziewczęta integrowały się z trzydziestoletnimi mężczyznami z Afryki i Bliskiego Wschodu.
  10. No cóż, twoje prawo. Z pewnością zdejmuje to ogromny ciężar odpowiedzialności z "poległego" prezydenta.
  11. Coraz więcej tego widzę. Dziecko ma naturalną ruchliwość/niesforność i ciekawość świata, toteż często zadaje pytania. A po drugiej stronie, zamiast wyrozumiałej i kochającej matki - polska madka, niecierpliwa, wkurwiona i drąca ryja. Na dzieci powinny być licencje. Byle nie od rządu.
  12. Ale dlaczego - na miłość boską - dlaczego ktokolwiek miałby mordować tego miernotę i jego świtę? Ludzie, do kurwy jasnej, trzymajcie jakiś poziom.
  13. Jeżeli wciąż nie wiesz, czym jest delta, to polecam zacząć od Leitnera i Żakowskiego do spółki z Kiełbasą (kombinatoryka, ciągi liczbowe, analiza). Gdy już to będzie solidnie obcykane, można brać się za takie rzeczy: https://ksiegarnia.pwn.pl/Matematyka.-Od-podstaw-do-elementow-matematyki-wyzszej,234193090,p.html?wnpwn&gclid=EAIaIQobChMIwKma4Kvo6wIVzwJ7Ch0iEAMcEAQYASABEgIOsvD_BwE https://link.springer.com/book/10.1007/978-3-662-57265-8 Mógłbym tu polecić jakieś publikacje do algorytmiki, ale uważam, że bez opanowania matematyki na poziomie co najmniej rozszerzonej matury nie ma to najmniejszego sensu. Zresztą, niech się tu wypowiadają mądrzejsi ode mnie.
  14. Nawet "dzicy", którzy gdzieś na Polinezji pracowali góra trzy godzinny dziennie, wiedzieli dobrze, że najpierw muszą zabezpieczyć swój byt, a dopiero potem mogą oddać się zabawie/wypoczynkowi. Ty tego nie rozumiesz, dlatego jesteś mniej cywilizowany od "dzikich" z Polinezji. Ale proszę, żyj sobie swoim ludocentrycznym schematem. Ja z takimi ludźmi nie chcę mieć nic wspólnego. Wyrazy brzydkie się wykropkowuje. Ale wg ciebie to chyba mało męskię. No i właśnie tekie kretynizmy sprzedają kołcze pogubionym milenialsom.
  15. Zachowanie wewnętrznego dziecka to jedno, a infantylizm to drugie. Nie myl tych dwóch rzeczy. Poza tym - najpierw obowiązki, potem zabawa. Równowaga oczywiście jest ważna, ale równowaga nie oznacza równej ilości zabawy i pracy. Powyższe doskonale ilustruje naiwność współczesnych ludzi. Kościół nie ma prawa? A kto je mu odbierze? Ty? No i to oderwanie sie od polityki - sorry, ale tu już odleciałeś. Nie ma religii (czyli zinstytucjonalizowanej wiary) bez społeczeństwa, czyli również polityki. Taki twór nie istnieje i nie może istnieć. Jedyne, co w tej kwestii należałoby zrobić sensownego, to ponownie negocjować warunki współistnienia państwa i Kościoła.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.