Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Tomko

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    4527
  • Donations

    100,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    24

Tomko wygrał w ostatnim dniu 19 Sierpień

Tomko ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

5813 Świetna

4 obserwujących

O Tomko

  • Ranga
    Kapitan

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

7810 wyświetleń profilu
  1. Czyli generalnie sama jest nieogarnięta a lubi siedzieć i słuchać problemów innych ludzi na kozetce.
  2. @Timmy Nie spalaj się przed jutrem. Ja na twoim miejscu zachowywał bym się tak jakbyś pierwszy raz ją spotkał i był trochę wkurwiony. Gdy będzie chciała się z tobą przywitać złam moment - nie próbuj jej pocałować w ogóle. Niech się nawet nie zbliży do twojego policzka. Miej wyjebane. Obejmij ją w pasie jak przyjaciółkę i powiedz cześć z podniesioną głową jakbyś się rozglądał czy ktoś cię nie śledzi i od razu ruszcie. Pamiętaj, że kobiety doskonale wiedzą kiedy ktoś chce je pocałować i na 99% przewidują, kiedy to zrobisz. A dlatego, że większość frajerów całuje prawie zawsze w takim samym momencie - na przywitanie, jak jest ckliwy moment, jak siedzą na ławce i je koleś obejmuje, przed wejściem do domu lub taksówki... Oklepane momenty. Wiem, bo sam byłem tym frajerem. Moja była nazywała to oklepanym romantyzmem. Pocałuj ją wtedy gdy się nie spodziewa - gdy nawija do ciebie jak papuga (ale jest blisko ciebie), gdy śmieje się i ci kładzie głowę na ramieniu itp. Niestety - jak przez 7 randek sama nie inicjowała pocałunku albo nie próbowała to musisz zagrać ostrzej. Musisz ją za dupę przyciągnąć do siebie, albo za dłoń szarpnąć niech wpadnie na ciebie. Jak próbowałeś nieudolnie i ona się nie dała to ona doskonale wie, że będziesz próbował takimi samymi metodami w podobnych momentach więc musisz złamać i zrobić jej zwarcie. Innej metody nie ma. Zachowuj się inaczej, nie próbuj tych samych metod bo nie działają. Przywitaj ją jakimś pociskiem, zbij ją z piedestału. Daj sobie jutro czas - godzinę, max dwie. Jak będzie chujnia to po prostu się zwijasz. Dobry powód ładnie kończy randki zamiast "późno się robi, trzeba się zbierać". Zresztą pocałunek to jest tylko mała część tego jak kobieta jest nastawiona do ciebie. Co do pisania to 3 moje ostatnie dziewczyny, które miałem w łóżku zaczęły się od pisania. I dużo pisania. Kurwa z moją ex to jak usuwałem historię rozmów z fb to przez 1,5 roku uzbierało się 55 tys. wiadomości! Tylko zasada jest taka, że od pierwszych wiadomości był jakiś tam flirt, potem ostrzej a po niedługim okresie czasu już pisałem gdzie będę jej wsadzał swój język a ona pisała, że siedzi w pracy i leje się z niej a nie ma bielizny na przebranie itp. Jedna ex cicha woda po 2 miesiącach pisania zaprosiła mnie do siebie na kolację a nie na wyjście i od momentu gdy zobaczyliśmy się pierwszy raz w drzwiach do seksu upłynęło jakieś dwie godziny. Także nie ma reguły, tylko trzeba komunikować intencje, działać na wyobraźnie i flirtować.
  3. O kur..a lubię te wasze badass z dupy rady - "oo druga randka i dupa musi być podana na talerzu, ooooo jak nie ma to nie warto inwestować". A później - "noo nie ma już porządnych kobiet!". @Timmy Prawda jest taka, że od 7 randek jak nic nie było to mało prawdopodobne, że będzie. Warto inwestować, ale jak masz jakiś feedback, zainteresowanie. Myślę, że nie inicjowałeś kontaktu, nie schodziłeś w rozmowie na seksualne tematy, trzymałeś bezpieczny i kulturalny dystans. Pytaniem jak ona to widzi, bo ty chcesz to rozwijać pogrzebałeś się całkiem. Byłbym BARDZO zdziwiony jakby teraz odwzajemniła pocałunek. Na 99% uchyli się, albo zejdzie ci na policzek. NIGDY nie pytaj się kobiety jak ona to widzi. Ona liczy zawsze i będzie liczyć na to, że ty prowadzisz relację. Seks niekoniecznie na 2 randce, ale całowanie to takie podstawy, że bez tego ani rusz. W policzek to ją może 6 letni siostrzeniec całować. Na ławce nad rzeką łatwo o kontakt bardziej erotyczny, zwłaszcza że teraz wieczory chłodne, o bilardzie już nie wspomnę bo łatwiej od bilarda o kontakt fizyczny to chyba jest tylko razem w łóżku. Ja popełniłem też błędów sporo ostatnio, rozpracowuję młodą dziewczynę od jakiegoś czasu. Poznaliśmy się na weselu kuzyna, potem był spacer, długa kawa i teraz drugie spotkanie od poznania się. Popełniłem straszny błąd gdy była na parkiecie ze mną napalona jak diabli i nie wziąłem w odpowiednim momencie na mieszkanie. Wróciliśmy, poszła spać. Zmęczona i pewnie trochę wkurwiona. Ale rano się do niej dobierałem, były opory, ale przepierdoliłem się przez nie jak lodołamacz. Seksu nie było full kontakt, ale mój kutas poszwendał się po przedsionku i przedstawił jej cipce. Następne spotkanie wejdzie do środka na obiad. Kultura musi być. Sprawa rozwojowa. Do czego zmierzam. Drugie spotkanie, iskry w oczach, ona inicjowała dużo dotyku, fajny czas. Ze 100 błędów po drodze, ale trzecie spotkanie już całowanie, czwarte spotkanie dotyk usta-szyja-włosy-dekolt (4 spotkania dzień po dniu). Teraz przyjechała do mnie na zaproszenie, od razu jej wbijałem do głowy, że zostaje na noc (ale dałem do zrozumienia też, że jak nie zostanie to mam wywalone) cipka ogolona więc liczyła na seks (ja dałem dupy, sporo błędów). Trudno, nie będę analizował, ale intencje przedstawiłem jej swoje jednoznacznie. Nie gadaj na randce nigdy o pracy, byłych, przyszłych, zbyt wiele o sobie. Wybieraj miejsca gdzie TY jesteś w comfort zone a ona nie. Dotyk na pierwszej randce - bierzesz za ręce, nad dupą a pod łopatkami (dominacja) gdy puszczasz ją w drzwiach itp. Stopniowo się przybliżaj do niej - sztuczek są tysiące. Dłonie - niech ci da swoją dłoń i przewiduj jej przyszłość z ręki. Gadaj z nią o codziennych rzeczach, jej zainteresowaniach. Jak idziecie razem niech się rozgada - można wtedy zainicjować dotyk a ona nawet się nie zorientuje. Jebać tam poradnik randkowania - są ich tysiące. Chodzi o to, żeby pokazać jej intencje, dotykać.
  4. @raven W sypialni? To na pewno kolejny test. Chce cię wrobić w dziecko! Huehue
  5. @AR2DI2 Kurna, to dobrze, że sobie stopę skręciłem a nie wbiłem gwoździk w palec. Wtedy to by mnie NHS pewnie zabiło.
  6. Angielski szpital jest zajebisty. NFZ at it's finest. Przychodzę na poczekalnię: - czemu pan kuśtyka? - spadłem ze schodów na stopę. Boli mnie bardzo duży palec i stopa puchnie. - ok, proszę czekać na rentgena. Wchodzę, laseczka pyta czego prześwietlenie ma zrobić. Mówię, że duży palec mnie boli, ale może stopy? (Jakbym powiedział, penisa to by kazała spodnie ściągnąć). Cyk - zdjęcie palca zrobione. Wracam na poczekalnię i czekam. 2 godziny później - Mr Tomko! Wchodzę, siadam. "Lekarka" patrzy na zdjęcie - mmm nie ma pan nic złamanego. Lód i środki przeciwbólowe. "I tyle? Koniec? Nie oglądnie pani chociaż stopy?" - "No przecież widzę, że nic nie złamane (na zdjęciu były tylko 2 z 5 palców). 2 minuty i z kwitkiem. Dopiero gdy poszedłem 2 dni później jeszcze raz to mnie przyjął ortopedia i przynajmniej zmacała stopę.
  7. @PanDoktur Tak - ja będę kłuł swoje dziecko 5x prostymi i stosowanymi od lat szczepionkami a nie jakimś kurwa koktajlem Mołotowa. Niech beczy i drze się - w dupie to mam. Niedługo wymyślą szczepionki 20w1 bo bachory płaczą po przychodniach. Świat do tego zmierza - totalne lenistwo, odmóżdżenie i wygodnictwo.
  8. To czego się nie mówi oczywiście, że wśród osób chorych na ospę też były osoby szczepione. Już mnie męczy to pier...lenie o szczepionkach. I ulubiony argument - bo odporność zbiorowa i że jak jest 9 osób zaszczepionych i jedna nieszczepiona to tamte też zachorują. No to po chuj szczepić. Wystarczy poczytać ulotki i skutki uboczne niektórych szczepionek i ich ryzyko. Z antyszczepionkowców się robi kretynów i ośmiesza w internecie bardzo skutecznie. Ale tu bitwa od początku była o szczepionki łączone typu 5w1 czy jeszcze jakieś inne wymysły. Tak samo szczepionki na raka szyjki macicy dla kilkuletnich dziewczynek - paranoja. Teraz z antyszczepionkowców się robi debili co w ogóle nie chcą się szczepić a przypadki autyzmu poszczepiennego ośmiesza. Czemu się tak pitoli o ospie dzisiaj? Po to, żeby sprzedać szczepionki. Tyle. To samo było ze świńską grypą. Miłej lektury życzę. https://www.google.pl/search?client=opera&q=lekarze+holistyczni+morderstwa&sourceid=opera&ie=UTF-8&oe=UTF-8
  9. I zaczną się śmiać co to za durne miejsce. Kolega @WladomirrrrrrPutin ma rację i mi się też to zdarza. Często kończy się to później "a nie mówiłem?". Ludzie się podśmiechują pod nosem - to jest normalne.
  10. @raven Weź gościu nie nadymaj się jak nienormalny, idź i się baw a nie doszukuj się wszędzie testów bo w paranoję wpadniesz. Albo już wpadasz. Jest luz. Jeszcze kilka złotych rad i zaczniesz się zastanawiać czy panna cię wykorzystuje bo jeździcie na zmianę do siebie, ale twoje auto pali 1L paliwa więcej na 100km niż jej.
  11. @Patton Często u ciebie w postach jakiś kuter rybacki z cipy, śledzie, obrazki z neta na temat kobiet. Takie odniosłem wrażenie. Próżno szukać jakiś pozytywnych spostrzeżeń na temat kobiet w twoich postach. To nie jest nic personalnego tylko moja obserwacja - każdy tworzy swój własny profil w sieci.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.