Jump to content

Tomkowski

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    277
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

228 Świetna

About Tomkowski

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Two Goats

Recent Profile Visitors

2,103 profile views
  1. Jedno muszę przyznać. Bycie niewolnikiem masturbacji to coś naprawdę okropnego. Macie rację, trzeba walczyć z pokusami choć nie jest łatwo. Wystarczy "zdrowa noga" gdzieś na mieście i diabełek przysiada na ramieniu he he he.
  2. Pisałem ogólnikowo - po części dotyczyło to mnie. Jeżeli o mnie chodzi to cipsko nigdy nie było priorytetem, a szczerze do pewnego czasu bolało że nie wychodzi z babami. Moje skąpe doświadczenie uzmysłowiło mi dosyć późno żeby w życiu podążać jednak własną drogą co na razie kiepsko idzie.
  3. @Zwykły Facet Podejrzewam że po dłuższym czasie prześcieradło i piżama mogą się kleić. @mac Coś w tym może i prawdy jest. Z drugiej strony co ma zrobić mężczyzna bez partnerki, na panienki go nie stać i się obawia chwycić chorobę, który dla kobiet jest jak powietrze i ma spory popęd i potrzeby. Przez pewien czas na pewno można wytrzymać ale to i tak moim zdaniem wbrew naturze.
  4. Autorze masz pannę i dokonujesz rękodzieła ? Hmm. Mój rekord trochę ponad 10 dni. Z naturą nie wygra się.
  5. Sam bym chciał posiąść tą umiejętność. Ja biorę niestety za dużo do siebie i wieloma rzeczami się denerwuję. Planuję zalewać się Bourbonem i palić cygara. Nigdy nie przyćpałem a może powinienem. Raz się żyję a życie jest krótkie. Przy tym trybie który prowadzę i tak 40-stki jakoś nie widzę.
  6. @Brat Jan Nieukończona szkoła policealna 2,5 letnia, przerwane studia po miesiącu, służba wojskowa i praca w prawie 10 miejscach czyli dalsze porażki.
  7. To ostatni mój większy wysryw o sobie samym na tym forum. Poczułem się wywołany do tablicy jako pizdeusz. Ogólnie uważam że moja cała historia powinna służyć jako przestroga dla innych. Nie powinno się srać we własne gniazdo, ale co tam. Mi już to zwisa bo czuję że koniec bliski. A więc nadopiekuńcza mamusia i dziadkowie. Ojca przy nas nie było (tak od 6 roku życia) bo pracował za granicą i wracał co ok 1-1,5 miesiąca na 3 dni. Nie mogłem się spocić, przemęczać itp. Tylko żreć 10 razy dziennie, być grzecznym i się nie wychylać. Kumple w podstawówce już mi dokuczali i specjalnie złazili się pod
  8. Dorzucę jeszcze że od obecnego dobrobytu paniom naprawdę powywracało się w głowach. Chłodno kalkulujące, wyrachowane, sukowate, atrakcyjne prawie zawsze przekonane o swojej wyjątkowości, intrygantki i mściwe. Najbardziej jednak rozbraja mnie hipokryzja do kwadratu. Zapytane na ulicy itp. czy wygląd ma znaczenie czy charakter się liczy u mężczyzny, to oczywiście wciskają kity żeby tylko wyjść na szlachetne. Jak wiadomo rzeczywistość jest brutalna i liczą się tylko najlepsze samce. Nie spotkałem nigdy atrakcyjnej kobiety w towarzystwie typowego "nerda" zakolaka w koszuli w kratę, z wadą wzroku,
  9. Tomkowski

    Pierwsze auto

    @Vlad_Lokietnichuk Volvo C70 moje marzenie, mój mokry sen 😁. Wersja T5 240 KM. Rozsądek podpowiada żeby używane a serce że nówka. Jednak tak jak wspomniałem bujam w obłokach. Nie stać na nic. Chciałem poznać wasze opinie jako doświadczonych. Dla mnie motoryzacja "wymarła" ok 2010 r. Teraz autka z silnikami 1.2 lub 1.5 turbo lub elektryki 😟.
  10. Tomkowski

    Pierwsze auto

    Dzięki za porady. Wszystko teoria póki co bo jestem jak bąbel na powierzchni wody. Głównie rozchodzi się o klasyczny dylemat czyli benzyna czy ropa. Jako miłośnik dawnej motoryzacji i generacji aut gdzie były wolnossące 3.2 czy 4.2 w manualnej jestem obecnie zniesmaczony tym co teraz produkują. Teraz to i sportowe diesle są z takim momentem że czacha dymi. A najbardziej przykre jest to że jestem tak oderwany od rzeczywistości że na pierwsze widziałbym jakieś M5 e39 czy A4 3.2 itp.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.