Jump to content

Peter Quinn

Użytkownik
  • Content Count

    135
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

204 Świetna

About Peter Quinn

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

486 profile views
  1. Ciekawe czy potem samiec musiał oddać jaskinie, jak nie podpisał intercyzy.
  2. @Obliteraror, dzięki za ten bardzo wartościowy post. Można z niego wynieść kolejne lekcje. Z pewnością warto mieć kregosłup, własne zasady, nie dać się sprowokować. Będąc świadomym tego, co się dzieje wokół Ciebie, zareagować ze stoickim spokojem - Tobie się udało wybrnąć na szóstkę z plusem. Ja jednak zadam pytanie... Jak zdusić w sobie ten cały gniew na to wszystko wokół? Bo widzę tego tak dużo, że już powinno przestać mnie to szokować czy ruszać. Należę jednak do tych cierpiętników, którzy całym sobą czują spierdolinę tego świata, i czasem zazdroszczę tym wszystkim, po których to
  3. Coś o daninach pitoli, to musi być córka Morawieckiego.
  4. Pamiętaj, żeby nie lać sobie od razu zimnej na głowę, tylko zacznij od kończyn i stopniowo się oswajaj. Ja mam schemat, że często zaczynam od ciepłego prysznica i kończę na zimnym - ale nie robię sobie termicznego szoku, tylko właśnie od kończyn w kierunku serca, tak jakbyś rozgrzany do jeziora wchodził. Też zależy kto jaki ma organizm i do czego przyzwyczajony - niektórym łatwo wytrwać w sałnie, ale nie ogarną zimnej wody - ja mam na odwrót i raczej gorzej znoszę zbyt ciepłe temperatury.
  5. Swoją drogą to jest strasznie irytujące, że wartość realna - czyli Twój poświęcony czas, nerwy, wysłuchiwanie co tam w pracy, wożenie, noszenie. przynoszenie pieniędzy. jeżdżenie do rodzinki itp itd zdaje się mieć wartość neutralną, jakby było "pro bono", a takie pierdoły jak marnowanie pieniędzy na chwasty, żeby je wysypać na podłogę żeby potem mieć więcej sprzątania to już jest łał i dlaczego nie może tak codziennie? It's never enough.
  6. Jeszcze trochę i facetom każą burki nosić. Świat staje na głowie, ale to już wiemy. Ahh te dzisiejsze karierowiczki... obiadów gotować nie muszą, bo facet na pudełkach albo sam ogarnia. Myszka wraca do domu, a tu nie posprzątane? Droga do wanny nie obłożona różami? Szampan na nią nie czeka? "Zaraz zaraz, jakie Twoje plany na weekend? Do mojej mamuśki jedziemy, po drodze jeszcze skoczymy do Ikei bo trzeba coś zmienić 3 raz w tym roku. No jak to którą kartą płacimy, jeszcze się głupio pytasz. A wogóle to ten chłopak mojej koleżanki to musi bardzo ją kochać, codziennie jej kwiaty przyno
  7. Może bardziej brutalne, ale miarodajne byłoby, gdyby każdy z uczestników zamiast jednego krzyżyka musiał postawić ocenę w skali od 1 do 10, a później każdy otrzymałby te wyniki, bez ogłaszania na forum. To byłby w sumie chyba w miarę obiektywny test SMV, choć trzeba by było to powtórzyć z kilka razy na różnych grupach kobiet, by ostatecznie uzyskać jakąś miarodajną średnią. Trzeba by było założyć jeszcze, że na przeciwko Ciebie nie siedzą frustratki oceniająco zero jedynkowo - na zasadzie Chad - 10, Beta - 1, choć same na poziomie 4 albo niżej. Chyba sam zacznę organizować takie eventy
  8. Wciąż czekamy. ;> @Januszek852 wprowadził kiedyś w moim wątku termin "Wyedukowana Karyna" - zapadło mi w pamięć. Nie polecam bo to jest dopiero mieszanka ciekawa. Niby wykształcona, ale...
  9. No ale przecież liczy się wnętrze... ;> Jak czytam sobie niektóre opisy na tinderze, to się zastanawiam czy nie zastosować negacji wobec tego, co jest tam napisane. Na zasadzie: - "nie imponują mnie twoje mięśnie" - "lubie na nie patrzeć" - "nie obchodzi mnie jakim samochodem jeździsz" - "ale dobrze, żeby się prezentował" - "nie chce wiedzieć ile zarabiasz" - "byle dużo" - "NO ONS/FWB" - "no chyba, że z Chadem"
  10. Że "bardziej zna siebie" i chce więcej, czy o coś innego Ci chodzi?
  11. Mnie też to rozwala... tzn rozumiem odciecie się po wielu wojnach, wspólnych ranach etc... ale nawet jak jest tak dużo zgrzytów, to powinny pozostać zwykle ludzkie odruchy jak empatia i jakaś tam troska o to, żeby drugiej osobie nie było źle, nawet jak już nie jest z nami. Ostatnio po roku związku klasycznie odwrócono kota ogonem, to ze mnie zrobiono wariata, zostawiono w sytuacji kryzysowej, gdzie borykałem się ze swoimi problemami i na prośbę zwykłego kontaktu i rozmowy otrzymałem odpowiedź, że ona "nie jest już zobowiązana". To nawet borderka, która nie raz wbiła mi nóż w plecy zain
  12. Nie wiem, czy już było o tym, ale doszły mnie słuchy że są odgórne wytyczne - osoby zaszczepione, bez testów mają mieć wpisane w diagnozę - podejrzenie grypy. Stąd też tak trąbią o tym, że w tym roku z grypą może być gorzej niż przez ostatnie lata... Skoro tak nieuczciwie podchodzi się do statystyk, debaty i faktów to jak oni mogą mieć pretensje do braku zaufania sporej części społeczeństwa. Obserwuje sobie czasem posty "Defoliator" na fb ... albo tam siedzi jakiś fanboy szprycowania, albo jest to ewidentnie finansowane: Źródło: https://www.facebook.com/defoliat
  13. Jakie to mogą być cele np? Coś na zasadzie #couplegoals, żeby ona cały czas miała jakiś obraz przed oczami? W sumie tego się nauczyłem ostatnio, że faktycznie w związku pewne rzeczy nie działają z automatu i pozostawione same sobie uruchamiają generator problemów z czapy. Pytam, bo myślę wiele facetów ma tak, że jak jest związek, to już czują że cel osiągnięty.. a tu trzeba cały czas coś wymyślać, grać, żeby zachować ogień. Swoją drogą jest to wpieniające, że dzisiaj nie dość ze masz zarabiać konkretnę kasę, czyli mieć poukładane zawodowo, to jeszcze na twojej głowie jest dom, twoja
  14. A można mieć ciastko i zjeść ciastko? Biorę pełen pakiet, jeśli można.
  15. Dlaczego rzecz zdaje się podstawowa w kwestii zdrowego, nietoksycznego wpólnego życia jest dla Was często jakimś wyzwaniem? Skąd to sie bierze? Bzdura... OK, jest coś w tym, że faceci się rozleniwiają, jak mają za dobrze i tego nie doceniają, ale jest sporo przestrzeni pomiędzy dowalaniem drugiej osobie przy każdej możliwej okazji, a jakimiś małymi docinkami, prowadzeniu gry by pobudzać pewne bodźce motywacyjne u partnera etc. Trzeba zrozumiec jedną prostą rzecz... Że skoro facet musi się zmierzyć z własnym życiem, w dodatku być wiecznym oparciem dla drugiej strony
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.