Jump to content

Stefan Batory

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    932
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1
  • Donations

    1,000.00 PLN 

Stefan Batory last won the day on August 21 2020

Stefan Batory had the most liked content!

Community Reputation

1,404 Świetna

6 Followers

About Stefan Batory

  • Rank
    Młodszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    3city

Recent Profile Visitors

2,789 profile views
  1. Przecież to nic nowego. Jadąc w tropiki zwykle trzeba mieć wykonane obowiązkowe szczepienia na niektóre choroby tropikalne. Nie ma szczepień, to nie wjedzie się do danego kraju i tyle. Szczepienia odnotowuje się w żółtej książeczce. W mojej dawnej robocie za brak szczepień dostawało się kopa w d. Nigdy nie spotkałem zawodnika, który migałby się przed szczepieniami. https://mark-med.pl/co-to-jest-zolta-ksiazeczka
  2. Nie wskoczy, bo jest za trudny. Poza tym zmiana byłaby nieopłacalna. Odpowiedż jest prosta. Tych, których potrzebujesz. Angielski jest oczywistością. Bardzo się przydaje dobry niemiecki, bo łatwiej wtedy o dobrą robotę (oczywiście oprócz angielskiego). Znajomość rosyjskiego (jest to język bardzo łatwy dla Polaków) oprócz niemieckiego i angielskiego daje mnóstwo możliwości dostania bardzo dobrej pracy. Wiele zachodnich i polskich firm działa na wchodzie Europy, a wg. mojej oceny brakuje ludzi z dobrym rosyjskim.
  3. Niekoniecznie Sam pracowałem trochę lat w takim trybie i się nie rozwiodłem z tego powodu. W trybie, w którym praktycznie mijałem się z żoną i w trybie, w którym jak już byłem w domu to i tak oglądała głównie moje plecy przed komputerem. Większość domowych obowiązków była na jej głowie, mimo że prowadziła aktywnie swoje życie zawodowe i nadal prowadzi. Ale to był świadomy wybór i nigdy był wtedy z niego nie zrezygnował, za żadną cenę. Dlatego obecnie też czerpię satysfakcję z życia w jakimś stopniu kura domowego, dla którego cyfroza to błogosławieństwo, podobnie jak m
  4. Ja swego czasu miałem dokładnie takie same rozterki jak Ty, ale byłem w nieco innej sytuacji. Ale po kolei. "Mam dwójkę małych dzieci i wszystko grało dopóki byłam na macierzyńskim" Jestem zdania, że Ty masz trójkę małych dzieci, a nie dwójkę. Twój mąż moim zdaniem zachowuje się jak dziecko. "Minusy: Wstaję o 4:30 żeby jako tako wyrobić się z czasem, kładę się często po północy. Nie pamiętam kiedy miałam wolny weekend (nie miałam), kiedy miałam wakacje. Jeżdżę autem po 3-4 tys. km miesięcznie. Telefon dzwoni." "Zalety Brak pracy
  5. W delegacjach zdarzało mi się mieszkać w całych osiedlach zbudowanych z kontenerów mieszkalnych. Warunki w nich są całkiem niezłe. Działka już jest, podmurówka, dżwig, ciężarówka, podpięcie mediów i można mieszkać. W kilka dni z budową można się uwinąć, jak projekt bardziej skomplikowany. Taki mam plan (w trakcie realizacji). https://www.muratorplus.pl/technika/konstrukcje/domy-z-kontenerow-ile-trzeba-zaplacic-zeby-zamieszkac-w-kontenerze-aa-JtJp-vHNc-p2JN.html
  6. To nie jest przeczucie, tylko pewność. Mężczyznom wersja demo też nie jest obca. mam dokładnie takie samo odczucie jak kolega. Wersja demo prędzej czy póżniej zniknie. Konieczne są wzajemne testy, najlepiej w terenie.
  7. Kolega właśnie napisał dlaczego trzeba mieć własną rodzinę. Wszystkie "ekipy" towarzyskie z czasem się rozpadną i wtedy zostaje już tylko rodzina, oczywiście jeżeli się ją ma. Uwiąd życia towarzyskiego jest nieuchronną konsekwencją starzenia się, ale to widać dopiero z perspektywy pewnego wieku. Bardzo celny wpis. Punkt drugi doświadcza każdy marynarz, dlatego od tej roboty trzeba trzymać się z daleka. Każdy, kto tylko ma taką możliwość powinien czasowo pomieszkać i popracować na "Zachodzie" wśród tambylców, aby zdobyć niezbędne otarcie się w świecie, pozbyć się komple
  8. Czemu z góry zakłada, że to ojciec jest problemem w rodzinie i od razu tylko jego zaprasza? Trochę dziwne podejscie. Powinna obydwu rodziców zaprosić, bo problem może leżeć po stronie matki albo obydwu. Tu nie chodzi o szukanie "winnego", tylko proste sprawdzenie ile czasu w ciągu tygodnia ojciec poświęca swojemu dziecku (dzieciom). To żle? To jest bardzo często żródło problemów wychowawczych. Nie robienie teatru wokół siebie nie ma sensu. Trzeba być po prostu sobą. Wspólne pasje są moim zdaniem ważne, aby się ze sobą nie nudzić. Tamten świat istnieje i ma się
  9. Kolego @Stefan Batory wymieszałeś trzy różne modele związków, a wszystkie patologiczne. Tak sie nie da dojść do konsensusu. W zdaniu powyżej sugerujesz, że facet powinien być zabawiaczem i dostarczycielem rozrywek pani. Tak się nigdy na dłuższą metę nie uda. A z pewnością nie uda się to po 15 latach. Im bardziej przebodźcowana pani (i przebolcowana przy okazji) tym szybciej przestanie to na niej wywierać wrażenie. Wiem to po swoim małżeństwie. Znacie mnie nie od wczoraj ostatnie moje lata: podróże dookoła całej Europy, Italia, Niemcy, Austria, Francja i jeszcze Bałkany. Motocykle, nowy dom, no
  10. Kobieta pracuje zarobkowo. Zyjemy 50/50, ale z podzialem obowiazkow. Kobieta pracuje i niezle zarabia. Nie ogladam. Moja kobieta jest ze mna bardzo szczera i bezposrednia. Nawet w czasie dzisiejszej romowy powiedziala, ze nawet przez chwile myslala o wyprowadzce. Fakt, powiedzialem, ze mi brak obiadow bedzie przeszkadzal w dalszym byciu razem. Wie, ze jak sie miedzy nami popsuje to ona ma eksmisje a nie ja. Wiec sobie juz zerknela... Wydaje mi sie, ze kwestia lezy w naturze mojej pracy i tym ze sporo pracuje. Jak sama powie
  11. Tak, czasami, w najgorszych przypadkach skutkuje to alienacją i wykluczeniem. Bo nie zawsze grupę da się wybrać. Czasem to zrządzenie losu jest jaki rys charakterologiczny będzie przedstawiać większość rówieśników w danej szkole Ja nie spotkałem takiego przypadku jaki opisujesz. Oczywiście jest to możliwe, że w danej szkole większość uczniów jest do siebie w jakimś sensie podobna, np. tzw. bananowa młodzież w gównianych prywatnych szkołach, gdzie chodzą dzieci nowo bogackich. Ja zwykle zadawałem się z kujonami. Tacy są w każdej szkole. Na polibudzie skorumpowałem kierow
  12. Jak rozumiem, Ty pracujesz i utrzymujesz was oboje, a kobieta jest tzw. gospodynią domową i nie pracuje zarobkowo. Jeśli tak jest, to masz odpowiedż na temat przyczyny problemu. W trakcie locdownu trudno o to, ale jednym z fundamentów udanego związku to jest nie nudzić się ze sobą. Moim zdaniem nie ma innego wyjścia i trzeba spędzać więcej czasu ze sobą, ale szczególnie ważne, jest aby lubić to robić. Nic na siłę. Ja bym na twoim miejscu próbował chociaż trochę czasu poświęcić na jakieś wspólne zajęcia. Mam wrażenie, że wy jesteście w sytuacji marynarzy zamkniętych prze
  13. O wypraszam sobie! Ja jestem gruba, ale wysportowana xD U mnie problem jest z dietą, a nie z aktywnością. 3 lata temu schudłam sporo, potem przestałam patrzeć na jedzenie, a bardzo lubię słodycze. Co prawda nie jadłam ich tam dużo jak kiedyś, ale co jakiś czas wpadał batonik, czekolada itd. Po 3 latach odrobiłam wagę, którą straciłam, ale wyglądam szczuplej niż te 3 lata temu kiedy ważyłam tyle samo co teraz. Przez te 3 lata regularnie ćwiczyłam, głównie fitnessy w domu na macie, ale też biegałam tyle ile mogłam, jeździłam na rowerze. Więc proszę nie general
  14. Czyli uważasz że społeczeństwo, otoczenie, inni ludzi niż rodzina, własne doświadczenia poza domem nie mają żadnego wpływu na dziecko? Ja zdaję sobie sprawę jak ważna jest zdrowa rodzina (na tyle ile to możliwe) i jak ważne są odpowiednie wzorce dla dziecka. Ale mój wpis dotyczył tych czynników na które nie mamy wpływu. Możemy się starać dziecko na nie przygotować, ale moje rozmyślenia płynęły w kiedrunku - co jeśli to nie starczy? Nie zatruwa mi to głowy, aby nie było, tylko to są przemyślenia odnośnie otaczającego nas świata w którym żyjemy. Dzieci nie mam, jedynie moje obserwacje.
  15. Zadziwia mnie, że na podstawie wymiany opinii kilku niezbyt rozgarniętych panienek zamieszczonej w internetach można się pokusić aż o takie uogólnienia😂. Każdy normalny człowiek bez względu na płeć gardzi słabością. Szanuje się ludzi, którzy się nie poddają (są silni). Np. jakieś dwadzieścia lat temu niejaki Endriu Gołota spotkał się ze sporą niechęcią kibiców z powodu stylu, w jakim potrafił przegrać walkę na ringu i jednocześnie potrafił w Sopocie wyciągnąć oczywiście słabszego od siebie człowieka z auta i go brutalnie pobić. Byłem świadkiem jak do jednej z mocno zat
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.