Jump to content

maroon

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    6,520
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59
  • Donations

    0.00 PLN 

maroon last won the day on November 28

maroon had the most liked content!

Community Reputation

12,635 Świetna

2 Followers

About maroon

  • Rank
    Major

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

19,168 profile views
  1. Oczywiście, że jest tożsame. Zwróć uwagę, że np. często osoby które nie godzą się z gównojakością towarów i partactwem mają u nas łatkę narzekaczy. - A wiesz, kupiłem spodnie za duży hajs i się rozleciały po miesiącu. - Ale ty narzekasz! - Ekipa mi robotę spieprzyła, kafelki krzywo zrobili. - Przestań narzekać, w końcu zrobili, prawda? Często tak się przemyca, że "nie potrafisz się cieszyć małymi rzeczami", czyli bezkrytycznie akceptować wszystkiego jak leci.
  2. To jest klasyczny przykład Oskarek + hajs. Mentalność 5-latka i co mi zrobicie? Poza tym ten cały świat blogerów i influencerów to jest niewyobrażalny syf. Gryzą się jak wygłodniałe psy o kość.
  3. Ile jest statystycznie przypadków że furę buchneli i się nią po pijaku rozbijali? Nie da się wprowadzić rozwiązań w 100% skutecznych. W żadnej dziedzinie. Stąd często "mniejsze zło" lub bardziej elegancko rachunek strat i zysków.
  4. A co oponenci by proponowali wzamian żeby pijaków dojechać? Tu nie chodzi o nałogowych alkoholików, tylko o Januszy co wsiadają po połówce u śwagra rozpitej, bo to nic złego przecież. Tylko bardzo proszę nie pierdolić o nieuchronności kary, bo milicjanta na każdym skrzyżowaniu się nie postawi. Jedynie wymóg alkomatu z immobilizerem w każdym aucie, ale to też by przecież obchodzili.
  5. Chcesz być męski kup se porsze. Co tu rozkminiać.
  6. @nesq cenna "rozkminka". Pamiętajmy, że są czasy indywidualnych płatków śniegu, znieczulicy, moje jest najmojsze i "co masz do mnie". Inna sprawa, że co za miedzą, to nigdy za bardzo nie interesowało. Jednakowoż wyjebongo na wszystko bardzo niebezpiecznie zbliża się do anarchii. Inny efekt uboczny to przyzwolenie społeczne na wały i przewały. Zmierzam do tego, że społeczeństwo oparte na jednostkach mających na wszystko wyjebongo, to nie społeczeństwo. A idąc dalej, to taki twór w dłuższej perspektywie przegra w starciu z bardziej uporządkowany
  7. Pytanie gdzie się kończy własny "biznes", a zaczyna wspólny? Kto i jak ma to definiować? Przykład mamy w dyskusji o konfiskacie aut pijakom. Jedni super, inni, że złodziejstwo i wpierdalanie się w czyjś "biznes". Dla jednego jak jego pies sra na trawnik, to jego "biznes", dla innych już nie. Jak doniesiesz, że sąsiad plastikiem pali, toś wredny skurwysyn konfident. Itp. itd. Przykłady z dupy, ale można ich dowolnie dużo przytoczyć.
  8. Założenie: 1. Polacy narzekają bo lubią. 2. Krytykowanie jest złe (nie znasz nie oceniaj). 3. Jak skarży/donosi to jest konfidentem. Teza: Czy nie jest aby tak, że zbyt łatwo wszelką krytykę szufladkujemy jako wyżej wymienione, a co za tym idzie przyjmujemy postawę bierną (jako społeczeństwo) i akceptujemy to co jest, bez względu na to jak złe by nie było.
  9. @Trevor bieda też. Ale może być biednie i schludnie. Więc mental też jest ważny.
  10. @Trevor zasadniczo masz niby rację. Tylko że ten "zabór mienia" jednak niektórym, a może nawet wielu utrudni ponowne siadanie za kółkiem na gazie. Poza tym cały czas chodzi o nietrzeźwych. Więc? Nie chcesz mieć problemu, to nie pij. Proste. Przepis może nie jest idealny, ale ja cały czas wyczuwam rozpaczliwe usprawiedliwianie chlania i jeżdżenia i zdania nie zmienię.
  11. Pomijając wyjebongo cenowe, to mam wrażenie że rynek się ustabilizuje i wróci do czasów kiedy byle gołodupca nie stać było na rezydencję pod miastem. Bo kiedyś tak było. Może to brutalne, ale biedota kupowała małe mieszkanka w obrzeżnych dzielnicach, a nie domy, na które stać było tylko lepiej zarabiających. Potem się to wszystko rozwaliło, a jedne z negatywnych efektów urbanistycznych, to zwiększone potoki ludzi dojeżdzających do roboty oraz jakbym to ujął, pauperyzacja otoczenia gównodomami spod znaku kopiuj-wklej, które to mają pełne szanse stać się kiedyś slumsami, podobnie zresztą jak bet
  12. Miało być o laskach syfiarach, a zeszło który kraj najlepsiejszy. 😂 Jak już tak porównywać to mniejsze miasta i wieś oraz nawyki ludzi, bo duże aglomeracje nie są miarodajne, ze względu na to że są duże i przyciągają każdy, często najgorszy sort. Kto widział zarzygany Dublin czy Kraków, to wie o czym mowa. Czechy przykładowo są zasadniczo czyste na "prowincji", chyba że jest populacja Cyganów w danej miejscowości, to jest syf. W Niemczech zachód jest dużo czystszy niż wschód. Południe to totolotek, ale biorąc np. Włochy to też północ jest czystsza niż południe. Chorwac
  13. To ja wiem. Jednakowoż ponoć straszny kryzys mamy (po ilości ludzi w sklepach i samochodów na ulicy jednak nie widać), więc niby założenie, że część ludzi będzie się wyprzedawać powinno być słuszne. No właśnie siadł, a załamał się to dwie różne rzeczy. Sporo widzę mikro dewów wyprzedaje "gotowe do wejścia z pozwoleniem" - po tym głównie widać krach. Ale to praktycznie tylko duże areały typu łyse pole za stodołą.
  14. @Shark w dużych miastach w niektórych dzielnicach nawet w Niemczech i u Skandynawów jest syf. Może ci się ogólnie ze Słowacją pomyliło, Rumunią, czy Ukrainą. No ale ok, rozumiem że patriota honorem się uniósł. Znów na cudowno Polskie naszo plujo i witaminy nasze słodziutkie obrażajo. 😂
  15. Ktoś śledzi rynek działkowy? Ciekawostka, w okolicach dużych aglomeracji praktycznie nie ma dostępnych małych działek, a to co jest wystawiane najczęściej ma wady i/lub cenę z kosmosu. Z jednej strony oznacza to prawdopodobnie całkowity kolaps popytu na ziemię, z drugiej, że ludzie robią wszystko aby się nie wysprzedawać pod żadnym pozorem. Liczyłem trochę, że zaczną się powoli jakieś ciekawostki pojawiać, zwłaszcza od tych co na kredyty kupowali, jako "inwestycję". 😁 A tu nic. 🤔
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.