Jump to content

Khalit

Użytkownik
  • Content Count

    58
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

8 Neutralna

About Khalit

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

317 profile views
  1. Nie umiem sobie darować tak mi się zajebiscie podoba, ciało, uśmiech, oczy, śliczna twarz, do tego jest mocna ood względem osobowości, inteligentna. Dosłownie nogi z waty na jej widok. I jeszcze fakt, że być może to wzajemne Nic dziwnego, że zajęta i pewnie ten facet jak pies jej pilnuje. Dołuje mnie ta sprawa mocno Zakręcić się bardziej, uciąć zabawe? nie wiem
  2. To jest logiczne, a jeszcze przed tym pewnie było kilka spotkań, albo chociaż jedno nie ważne i zacieśnienie więzi. Też znam z autopsji miałem sytuacje gdzie byłem faktycznie na orbicie, panna niewyględna i podbijala atencje. Tutaj nie zauważyłem by z kimś zachowywala sie podobnie jak ze mna, wyczul bym a samców do tego ma z 50 do wyboru także ten.. Uczepiłem się bo mnie jeblo i nie chce puścić. Teraz w czasach oandemii nie łatwo poznać kogoś a nie bawie sie w tindery. Liczy się tylko kontakt face to face. I nie odsuwa się jak się przybliżam nic takiegonie pis
  3. Na podstawie czego to wywnioskowałeś. Zgaduje, że dlatego bo jest zajęta. To teraz znajdź sobie statystyki ile związków zakończyło się bo partner przeskoczył na inną gałąź. Rozumiem, że sa stuleje również tutaj, które nie mają szans się nikomu spodobać, ale ja do nich nie należę.
  4. Czy jest według Was szansa, że kobieta wykona jakikolwiek ruch pierwsza, jeśli ja totalnie zleje? Zakładając, że ma na mnie ochote a nie jest to tylko fajna zabawa. Zauważyłem, że im bardziej się odsuwam ona co raz bardziej próbuje zwrócić swoją uwagę. Po jakims czasie odouszczam i też sie przysuwam. Jest jakaś granica gdzie to ona zrobi jakiś konkretny krok jeśli ją całkiem przestane zauważać? Nie możesz tego jednoznacznie stwierdzić, są związki gdzie facet jest tym złym a Ty generalizujesz, że zawsze winna baba i jej nastroje. Serio nie znasz normalnych kobiet? Ja znam i
  5. Ogólnie ciśnienie co raz mniejsze, bo ona się drastycznie zmienila na przestrzeni miesięcy. Na gorsze oczywiście. Nie tylko w do mnie, a ogólnie w odbiorze. Także ten związek chyba jej nie służy, albo coś było poudawane z początku 😂. Niby nie moja sprawa, ale kobieta spełniona, szczęśliwa tak nie wygląda. Pewnie stąd te podrygi. Jak mnie poznala była, całkiem, całkiem inna. Szkoda, że tak faceci psują kobiety.
  6. Jest jeszcze opcja, że się wstydzi/nie zna moich zamiarów. Nie spotykamy się, nie gadamy praktycznie więc ciężko o taki obrót wydarzeń.
  7. Dla dymania pewnie by mi się nie chciało fatygować. Związek to odległa przyszłość gdyby pykło, za obopólna zgodą.. to kto wie Nie chciałbym, żeby ktoś tak myślał,. Z tym, że jak znam życie takich jest więcej typków niż tych co kierują się cudzym dobrem ponad swoim. Pytanie retoryczne czy gdyby odwrocić role i to ja z nią bym był, a tamten ja dopiero poznał czy by się wahał?
  8. Należy sobie zadać pytanie, kiedy to się miało spierdolić. Czy potencjalne fantazjowanie, myślenie o innym to już nie jest ten moment? Zakładając, że to wstępuje u niej. I jaki mój w tym udział skoro praktycznie jestem tylko biernym obserwatorem. Nie buduje wizji o wspólnej, przyszłości nie, za dużo w tym wszystkim złych emocji, frustracji, złej energii a za mało wiedzy kto to naprawdę jest. Aczkolwiek ta siła mnie ciągnie by się przekonać, sprawdzić, uciąć raz na zawsze dywigacje lub wygrać. Do przegrania nie mam chyba nic, no może jedynie wpierdol potencjalny. Wiadomo tutaj nikt
  9. Jednak mnie mocno wzięło, myślę o niej podświadomie nawet gdy nie myślę. Nie wiem czy jakaś faza zauroczenia mnie nie dopadła i nie mija. Choćbym i 10 innych obrócił to by nic nie zmieniło. Na myśl że inny dotyka ją to mi się flaki przewracają w środku i budzi się we mnie agresja, czuje zazdrość. Dosłownie jak bym się czegoś naćpał. Nie potrafię z nią na luzie pogadać, z obawy przed fałszywym ruchem. Mózg mi się gotuje i nie umiem nic wymyśleć, łapie zawieche. Zwierzęce pragnienia się we mnie budzą na myśl o niej. Chciałbym by była wolna, ale nie jest. Nawet 10 sekundowa gadka o dupie
  10. To prawda, powiniem być mi wdzięczny, bo mogła dawno dać mu kopa w d. Co się odwlecze to nie uciecze. Pewnie jak ja nie poderwe to inny to zrobi jeśli ma ciągoty do innych to widocznie nie jest taki super.
  11. Panowie się spieli jakby o ich dupe c9 najmniej chodziło. Pilnujcie swoich lasek. A poza tym każdy człowiek jest wolny. Tutaj inicjatorem całej zabawy nie byłem ja. To nie średniowiecze. Kobietanto nienniewolnik, ma własny mózg. Ona tez tak czasem robi zwykle jak się wkurwi, gdy coś inicjuje a ja jestem jak ściana i zgrywam obojętność i że nie kumam. Często się zachowuje ona bardzo infantylnie.
  12. Kto kogo sklepie to się okaże, to dla przykładu ja też powinien. Chłop pewnie myśli że to święta niewiasta beke z niego mam.
  13. Czy aby na pewno każdy przypadek musi być taki sam? Są przecież pary gdy to kobieta jest starsza, a ja takie lubię, podobają mi się bardziej, różnica 2 lat btw. Związek niby to przeszkoda, acz niewiadomo jak się układa. A czy jestem na orbicie to tak sądzę pół na pół obstawiam, bo są momenty, że reaguje emocjonalnie na przykład gdy ją oleje, więc w jakiś sposób może związana jest ze mną tylko za mało działam.
  14. Mam wrażenie, że wylądowałem na orbicie, starszej ode mnie Pańci, w dodatku w związku. Do pewnego momentu ten układ mi odpowiadał, teraz wpędza powoli we frustracje. Pańcia jest cwana, tańczylem przez początki znajomości jak mi zagrała. Tetaz zacząłem się stawiać, zacząłem rozumieć o co w tej grze chodzi. Między innymi dzięki temu forum i Wam. Bez niego bym nie pojął. Ale dobra tkwie w tym nadal, bo mam wrażenie, że jestem coś w stanie ugrać. Pańcia w tapecie piękna, bez miałem okazje widzieć nie zwala z nóg, więc myślę, że może mieć swoje kompleksy. Ja myśl
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.