Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Maniac

Użytkownik
  • Content Count

    15
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

20 Świetna

About Maniac

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wszedłem na tą stronę i okazuje się, że byłem tylko w saunach należących do stowarzyszenia Nagość mnie nie krępuje. Dotychczas wchodziłem w samym ręczniku. Tak na "chłopski rozum" nie pasowały mi tworzywa sztuczne w takiej temperaturze. Poza tym wymagano też tego w saunach, w których byłem. Dzięki wszystkim za rady.
  2. @Krugerrand z tymi ręcznikami to też pomyślałem o tych "spoconych asach". Założyłem się sam ze sobą, że pewnie się tacy znajdą i trochę mną potrząsnęło jak sobie pomyślałem, że miałbym się położyć na leżaku po takiej osobie Z tą zmianą temperatury to wyczytałem. Tylko chyba błędnie założyłem, że trzeba to powoli robić. Stąd odpoczynek po wyjściu z sauny. Próbowałem też wejść do basenu, w którym woda ma 10 stopni. Dałem radę tylko do pasa i to ok minuty. Później zacząłem odczuwać ból w nogach.
  3. Kładę się zawsze na swoim ręczniku. Mam ze sobą zawsze dwa ręczniki - jeden dla celów "brudnych" tzn. położenie na siedzeniu i pod stopy tak aby "zbierał" pot etc, a drugi do celów "czystszych" jak wytarcie się po prysznicu itp. @Krugerrand a jak często korzystać z sauny? Chciałem utrzymać częstotliwość na poziomie - jeden raz w tygodniu. Jak czas pozwoli to czasami pójdę 2x w tygodniu (zakładam 1-2 takie tygodnie w miesiącu). Myślałem też aby czasami po treningu zostać na saunie i zrobić jedno wejście na 10-15 minut + zimny prysznic + odpoczynek. Powinno mi to zająć max 30 minut. Tutaj myślę, że przetestuje na sobie jak organizm się zachowa.
  4. Cześć Od niedawna zacząłem korzystać z sauny. Moje kilka wizyt przebiegało mniej więcej następująco: - prysznic - ze względów higienicznych oraz aby schłodzić ciało - osuszenie - przed wejściem osuszałem ciało(przeczytałem, że to jest zalecane) - ok 10 minut w saunie suchej - odpoczynek - po wyjściu z sauny, kładłem się na leżaku i relaksowałem, uspokajałem organizm - zimny prysznic - odpoczynek po zimny prysznicu - ok 7 minut w saunie suchej - odpoczynek (jak cztery punkty wyżej) - zimny prysznic Po ostatnim zimnym prysznicu kończyłem wizytę w kompleksie. Mam do was kilka pytań: - czy powyższy przebieg wizyty w saunie ma sens? - co powinienem zmienić? Co jest prawidłowe? - czy łączenie trening siłowy + sauna po ma sens? - co z używaniem olejków? - co sądzicie o ceremoniach zapachowych? - ja często korzystać? - inne sugestie/rady Potrzebuję waszych porad, aby dzięki korzystaniu z sauny uzyskać jak najlepszy wpływ na moje zdrowie fizyczne.
  5. Maniac

    Uwaga RAK!

    Zawsze przy podobnych tematach przypomina mi się to: może ktoś jej musi powiedzieć, że w testowaniu diet nie chodzi o ilość przetestowanych diet na raz? A w omawianym temacie zgadzam się z opinią brata mac: Te protesty czy tam demonstracje to takie pierdolenie spasionych Pań żeby się usprawiedliwić i szukać poklepania po plecach we własnym gronie. Finalnie szkodzą samym sobie i wkurwiają wszystkich wokół.
  6. Cześć Wrzucam kanał Facelessa. Ma na nim materiały dotyczące treningu na siłowni. Sam swego czasu wykorzystałem kilka porad z jego filmików. Uważam, że warto obejrzeć niektóre jego materiały. Przekazuje w nich dość sporo wiedzy. Widziałem, że teraz na kanale dodaje krótkie filmy dotyczące porad dla początkujących i średnio zaawansowanych. Może ktoś z braci skorzysta. Poniżej przykłady: Pozdro 600
  7. Miałem kiedyś też taką sytuację. Dziewczyna nawiązała współpracę z trenerem (gość z innego miasta, nawet znany w Polsce), któremu co tydzień wysyłała zdjęcia z postępów. Generalnie mnie to nie ruszyło. Nie uważam to za powód do pretensji z mojej strony. Gdyby pokazanie kawałka ciała było jakimś faux pas - to musiałbyś ją zakrywać wszędzie: na plaży/basenie etc. A jakby poszła na masaż i trafiłaby na gościa? Nie dasz rady kontrolować wszystkiego. Koło większości lasek zawsze będzie się ktoś kręcił/patrzył/zagadywał. Co innego jakby odwzajemniała atencję. Analogicznie w tej sytuacji z trenerem - jeśli poza zdjęciami byłyby jakieś wiadomości nie związane z treningiem czy dietą- wtedy kartka (ode mnie czerwona). Pamiętaj też, że - głupiej nie upilnujesz, mądrej nie trzeba pilnować. Filozoficzna kwestia to czy są na świecie te "mądre" Czy ten trener jest z siłowni na którą chodzi Twoja dziewczyna?
  8. Hmmm, mi nie mierzyła żadna. Ale słyszałem jakich to cudów jej nie pokazałem w łóżku i jaki to mistycyzm między nami się nie tworzy Tutaj też mi się pali lampka. Ciężko mi uwierzyć, że kobieta z przebiegiem, która dodatkowo deklaruje, że w przyszłości będzie opcja stworzenia miejsca w sferach łóżkowych dla kogoś innego, będzie potrafiła stworzyć dom. Może z tym miejscem dla kogoś innego to taka furtka jak "wpadnie" na gorącym uczynku - miś, no przecież mówiłam, że tak może być. Niemniej jak brat napisał: Chociaż ja nie pchałbym się w to.
  9. Poza tym co bracia napisali, trochę matematyka mi tu nie gra. Jak rozumiem też chcesz dzieciaki. W chwili obecnej ona ma 31 lat. Powiedzmy docieracie się 2-3 lata. Pierwszy dzieciak w wieku 33 lat. Załóżmy, że będzie trójka rok po roku. Więc trzecie dziecko w wieku 35 lat. Trochę jednak wzrasta ryzyko chorób u dzieci. Biologię nie we wszystkim oszuka się pudrem i tapetą. Plus jakieś wstępne odchowanie i masz kobietę w wieku 40 lat, żeby jako tako móc dzieci zostawić same i gdzieś wyjść we dwójkę. Mnie by taka perspektywa niezbyt przekonywała.
  10. Wszystko zależy jak duży chcesz być. Kalisteniką da radę zrobić dobre efekty. Siłownia to przyspieszy. Jeśli masz dostęp do siłowni to osobiście wybrałbym trening na niej ponad ćwiczenia kalisteniczne. Chyba, że lubisz/wolisz taki trening to postarałbym się to wymieszać - siłownia+kalistenika. W budowaniu masy siłownia jest lepszym wyborem bo masz możliwość dać mięśniom większy "wpierdol" w krótszym czasie. Piszesz, że ćwiczysz godzinę dziennie. Czyli tygodniowo wychodzi ok 6-7h. Dla treningu na siłowni jest to dość dobra baza (np 4 treningi po 1,5h). Źle to robisz. Jeśli chcesz lepiej wyglądać to powinieneś trenować całe ciało. Trenowanie samych pleców zaburzy wygląd (będzie odstawała np klata czy nogi). Dodatkowo zaniedbane części ciała będą stanowiły zaburzenia w całościowej harmonii siłowej ciała. Ja na Twoim miejscu jeśli zostałbym tylko przy treningu kalistenicznym to wykorzystałbym dodatkowo również inne sprzęty (jak ketle i hantle, które masz). Dodatkowo może dokup jakieś gumy i powinieneś już dość dobrze poćwiczyć tym całe ciało. Utrudniaj też wersje ćwiczeń - np dla podciągania: może warto wprowadzić muscle up? Przy okazji trochę barki i klatę poćwiczysz. Osobiście nie znam żadnych kalisteników. Z internetów kojarzę też tylko Kurę. Może popatrz na jego kanał i wtedy coś wyciągniesz dla siebie.
  11. Jeśli jakaś dziewczyna napisała/powiedziała mi, że się z kimś spotyka, odpuszczałem temat. Może faktycznie kogoś ma albo nie jest Tobą zainteresowana albo miała słaby dzień albo to jakaś "zabawa" w niedostępną albo ch.. wie co jeszcze. Skoro nie chce to po co sobie tym zawracać głowę? Zajmij się inna.
  12. To zależy od planu, który dobieram to celu. Nie trenuję kalisteniki. Ćwiczę na siłowni. Obecnie wykonuję podciąganie 2 razy w tygodniu: - w poniedziałek 4 serie, powtórzenia w zakresie 8-10, podchwytem z obciążeniem - w czwartek 4 serie, powtórzenia w zakresie 5-8, nachwytem z obciążeniem
  13. Pracują te same mięśnie ale pod innym "kątem". Na początek poczytaj czym jest hipertrofia. Żeby mięsień rósł musi dostać odpowiedni bodziec(trening) oraz się odpowiednio zregenerować (dieta + odpoczynek). W treningu ważny jest progres tzn - zwiększasz albo powtórzenia albo obciążenie z treningu na trening. Ja w obecnym planie treningowym mam 2x w tygodniu podciąganie (po 4 serie na trening) i mam przyrosty masy i siły.
  14. Zgadam się z braćmi powyżej. Wszystko zależy czego chcesz od tej dziewczyny i "przyjaciela" i od tego jakimi są osobami. Jeśli traktujesz ją poważnie i planujesz z nią coś dłuższego to być może ten przyjaciel wyświadczy Ci przysługę i przetestuje ją "w boju" na płaszczyźnie wierność. Jeżeli Twój przyjaciel jest nim przez duże "P" to powinien skumać temat. Co do tego przyjaciela - to coś czuję, że mimo 12 lat znajomości nie jest to przyjaźń tylko właśnie znajomość. Chyba, że się mylę i nie raz Ci pomógł i jest to głębsza relacja. Też zastanów się po co właściwie się z nim zadajesz. Chcesz tylko kumpla do piwa i imprez? To tego oczekuj i nic więcej.
  15. Cześć Maniac jestem. Cieszę się, że mogę do Was dołączyć
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.