Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Stk

Użytkownik
  • Content Count

    37
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

18 Dobra

About Stk

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. To wszystko to tylko jej punkt widzenia. Ale nie trzeba mi tu detektywa. To dobra dziewczyna ale jednak były niespójności i kłamstewka. Teścik finansowy oblany. Jak będzie po rozwodzie to z mojej strony fwb, zasłużyła moim zdaniem;
  2. podsumowując i żegnając ten wątek, bo już za długi jest :-)) - teściowie chcą ich wysłać na terapie związkową. Zgodzi się dla świetego spokoju - - pisała prace magisterska z terapii dla par. Jej mąż nawet o tym nie wie - jej rodzice o rozwodzie jeszcze nie wiedzą, bo będą anty jak teściowie. I tu i tu data „małżeństw na dobre i zle” - to nie był ślub z miłości tylko z... - wyciągnęła męża z narkotyków, był na odwyku - teraz wpadł w alko i kompa codziennie - pracuje na czarno albo wcale - na to, ze ma dość życia w alko i 4 ścianach - odpowiedział, ze podpisze co ona chce - papiery byłyby podpisane, gdyby teściowa nie próbowała się wtrącać. pewnie wie, ze bez niej popłynie znowu - po tym co przeżyła przez weekend z wątku, stwierdziła, ze weźmie rozwód nawet jesli ze sobą nie bedziemy - zaproponowała spotykanie się po zakończeniu jej spraw rozwodowych. zgodzilem sie i była trochę w szoku ;-( - Prawnik ja nastraszył , ze będzie płacić alimenty na męża. Wnioski tym razem zostawię dla siebie! Miło było, Ave!
  3. Jednej rzeczy kompletnie nie pojmuję. co ona musi mieć w głowie żeby podejmować takie nienaturalne ryzyko dla kobiet? Które chyba boja się odmowy? 8 lat temu:. zaprosila mnie na pizzę/randkę. cos delikatnego się podziało. Chciała zostawić dla mnie chłopaka. Ja dalem jej wtedy kosza. (I jak mówię po latach trochę jej żałowałem. Jakies płyty na prezent mi dawała. Ogólnie lubiłem ją) 8 lat później - pisze do mnie, ze co u mnie, gdzie jestem i z grubej, ze nie potrafi otworzyć szampana. Chce dla mnie zostawić męża (już z nim nie mieszka) Ryzyko dostania 2x kosza przy takim poświeceniu z jej strony? Poznalem wiele zaburzeń kobiecych, takie związki przerabiałem. Borderline, narcyzka.. ale pierwszy raz się spotykam z czymś takim. Anomalia
  4. No ja mam na pewno, nie zaprzeczam. Taki lifestyle :-)) Było sporo osób, które pisały, ze takie akcje są niemożliwe - a widzisz. Jednak. Wiec warte były opisania. Ktoś może coś z tego wyciągnie coś dla siebie jak będzie w podobnej sytuacji. Jestem ciekaw ilu z Was by odmówiło, gdyby odezwała się do Was dziewczyna, której spalonego kontaktu zalowaliscie. Po 8 latach. Mężatka. Atrakcyjna, wyksztalcona. Z oczywistym zamiarem? Bo strzelam, ze 100% tych, którzy napisali, ze to niemożliwe brałoby jak leci bez żadnej refleksji.
  5. No i na koniec możliwy gwóźdź do mojej trumny - Byla „zmieszana” moim statusem. 8 lat temu mówiłem, ze nie mam czasu na związki bo chce się dorobić pierwszego miliona :-)) przypomniała mi to. no miliona się nie dorobiłem ale: - ubiera mnie stylistka. zapytała o cenę koszuli, której zapomniałem schować. powiedziala, ze ona nie lubi zakupów i jej kiecka kosztowała 15 zł. raczej pod katem tego czy mi to nie przeszkadza. - wie ile kosztują perfumy, których używam aventus creed - kiedyś coś skomentowałem o nich na fb i chyba podłapała temat - pytając mnie o godzinę, miałem wrażenie, ze sprawdza jaka to marka zegarka. - ale jednak zapłaciła sama za 80km Taxi na początku Ogolnie tu już lód bardzo śliski. Ale jesli pewne fanty są nowością dla niej, takie reakcje jeszcze mogą być naturalne. Sprawdzę ja dokładnie pod tym kątem. ogolnie to ona jest albo bardzo wyrachowana albo to taki biały rycerz w wersji kobiecej. Za tydzień organizuje imprezę integracyjna dla studentów - poznam masę nowych osób, 20 latek. Żeby nie było, ze zamykam się tylko na coś tak ryzykownego jak ten wątek.
  6. Gdzie napisałem, ze jestem dumny? Jest mi to całkowicie obojętne i nie robi na mnie żadnego wrażenia. Zimna głowa na karku. Sygnały jakie daje, biorąc pod uwagę jej realna osobę, jej uczuciowość itd To przedszkolanka. 5 podyplomówek. widzialem filmy z jej pracy - tak się nie zachowuje schemat. Odebrałem wiele różnych sygnałów - a faktem jest, ze do 100% racjonalnej oceny trzeba znać kogoś fizycznie. Każdy jest inny. poza schematami gałęzi - ale to tez nie tak do końca Zakładając hipotetycznie, ze coś z tego będzie - Jesli faktycznie myśli, ze mnie urobi jak dziecko to przejedzie się razem ze mną koniec końców. juz nie ma przejażdżek w jedna stronę :-)) jak mówię, okaże się po rozmowie kwalifikacyjnej - póki co żółta lampka się zapaliła w parku rozrywki. Na najbardziej hardkorowych atrakcjach, nie czułem w niej żadnego strachu. nawet podczas pocałunku do góry nogami z 20 metrów nad ziemią. Ekscytacja, na której mi zależało - owszem ale nie strach. Jest oswojona z hardkorowymi sytuacjami w życiu w moim odczuciu. z tego co już wiem, ma tylko jedną znajomą. Siedzi zamknięta ograniczona do praca-dom. To towarzyska osoba, i zle jej z tym. W sumie to ja nawet bym nie musiał nic mówić - buzia się jej nie zamyka. Zachowanie, emocje podczas seksu, którego nie skończyliśmy - bez porównania, nie daje i to czuć . Mężowi tez nie.(to tylko jej zdanie) Nie mogła zasnąć. Spała może 2h koniec końców. Jej mąż olał jej urodziny. Nawet go w domu przez weekend nie było - jak wstałem rano i powiedziałem, ze skoro ma urodziny to niespodzianka ode mnie(dzień w parku rozrywki.) Mimika, mowa ciała jakby niebo jej spadło na głowę - wystarczyło docenić ważna dla niej datę. 8 lat temu dałem jej kwiatka (kupiłem 80 i rozdalem na uczelni) - przypomniała to i powiedziała, ze to był jej jedyny kwiatek w życiu. Ona uwielbia kwiaty. Rano na jej urodziny zrobiłem niedobra jajecznicę na śniadanie, świeży sok pomarańczowy, kawa, witaminki. siedziala i nie wiedziała co ze sobą zrobić (chciała pomóc ale odmówiłem) - była w szoku. Mimika, mowa ciała. Powiedziała, ze pierwszy raz ktoś jej śniadanie zrobił; później powiedziała, ze świetnie gotuje i ona ugotuje następnym razem. zapytala czy pozmywam u niej naczynia jak zapłaci powiedzialem, ze jeszcze jeden shit-test i będzie inaczej; powiedziala, ze nie lubi zmywać - wygooglowala sobie co to shit-test i stwierdziła, ze musi uważać co do mnie mówi nie chodzi do kosmetyczki z pazurami. Woli kupić karmę kotom :-)) makijaz ładny ale permanentny, nie lubi tracić czasu To tylko część sygnałów i moich wniosków; póki co jest ok, poza jedna żółta lampka
  7. Na 50% masz rację. Drugą 50 widzę po mojej stronie! Nie wpakuję się w to jesli masz racje! A już potrafię to sprawdzic. Dzieki za wpis! @a jesli tylko wydaje mi się, ze potrafię to wyczuć i sprawdzic - to znów się czegoś nauczę. Pisałem - to już nie boli! Gdzie napisałem, ze jestem dumny? Jest mi to całkowicie obojętne i nie robi na mnie żadnego wrażenia. Zimna głowa na karku. Sygnały jakie daje, biorąc pod uwagę jej realna osobę, jej uczuciowość itd To przedszkolanka. 5 podyplomówek. widzialem filmy z jej pracy - tak się nie zachowuje schemat. Odebrałem wiele różnych sygnałów - a faktem jest, ze do 100% racjonalnej oceny trzeba znać kogoś fizycznie. Każdy jest inny. poza schematami gałęzi - ale to tez nie tak do końca Zakładając hipotetycznie, ze coś z tego będzie - Jesli faktycznie myśli, ze mnie urobi jak dziecko to przejedzie się razem ze mną koniec końców. juz nie ma przejażdżek w jedna stronę :-)) jak mówię, okaże się po rozmowie kwalifikacyjnej
  8. screena nie mogę wrzucić ale zacytuje ja: „Przypuszczam że gdyby nie nasze spotkanie to bym siedziała cicho i dalej tak tkwiła... ale koniec 🙂” Analizuje wiele różnych czynników podejmując decyzje. Dość szybko mi to idzie - dla mnie jej małżeństwo nie istnieje poza formalnością i żadne z nich nie jest szczęśliwe ze sobą. dowiem się wszystkiego co mi potrzebne w czwartek. I zobaczymy. Dzięki za rady! Ciekawe spostrzeżenia! Nie szukam rozgrzeszenia. Podzielilem się doświadczeniami bez konkretnych oczekiwań. Czy czynie zło? W mojej subiektywnej ocenie - mam wysoko rozwiniętą zdolność osądu i samosądu. Dowodzenie kiedyś w e-sporcie , później zawodowo, razem 11 lat zrobiło robotę. Musiałem po prostu się nauczyć sprawiedliwości - taki e-sport to za szczeniaka były decyzje na skale kilku tys osób - kto zniknie z mapy a kto nie. zdarzali się ludzie, którzy ładowali tam po 10-30 000$. sporo mnie to nauczyło mając tak wcześnie wpływ na wszystko. zawodowo docenili te doswiadczenie wirtualne za granica. A cale doswiadczenie i moja empatia na +100% wykreowała we mnie coś na kształt lustra. Daje ludziom to na co zasłużyli. Potrafię zniszczyć, realnie zrobiłem to z jednym Holendrem, który to bardzo nie lubił Polaków, gardził, dać mu tylko bat. W większości ciągnę ludzi za których jestem odpowiedzialny w górę, motywuje, inspiruje. wiec nie - subiektywna ocena - nie czynie zła, zrobiłem coś co czułem, ze powinienem był zrobić. Nie mam wyrzutów sumienia. no i aktywnie wspieram zbiórki charytatywne anonimowo. nie uważam siebie za złego człowieka. Dzięki! Tobie również ciekawych experience zycze! Jesli dostanę wpierdol to przynajmniej będzie kolejny hot-topic na forum :-))
  9. Dobre. :-)) W czwartek będę wiedział na czym stoję, postaram się oszacować moje ryzyko 🙂 Btw rzuciłem pół-żartem, że lubię szpilki Ona ich nie nosi. Dzisiaj mi pisała, ze właśnie się uczy chodzić na szpilkach.. i woli pochodzić u mnie, bo u niej sufity cienkie. albo trafiłem na perełkę albo dostanę po dupie. Proste. Tyle tylko, ze to już nie boli.
  10. zaproponowałem Taxi, ubiera albo samolot. 😉 i to, ze zapłacę. Zapłaciła sama mimo wszystko. i to nie jest „standardowa panna” bo nie byłoby tego wątku w sumie to chyba temat wyczerpaliśmy. Dzięki za wpisy
  11. Życie ma się tylko jedno. 😉
  12. Nie no serio? :-)) Potencjalny samobójca opowiedział o swoim pojebanym lifestyle żeby było wiadomo co kierowało jego decyzjami :-)) bylo minęło, doświadczenia hartują i kształtują. I może dlatego widzę w złamaniu zasady odnośnie mężatki drugie dno.
  13. Jestem w domu.. 😉 Po borderline, mój związek był z cholernie atrakcyjną narcyzką. Z jej pierwszym chłopakiem rozstawała się 8 razy (teraz jest z nim 9 raz). Robiła sobie przerwy na 2 inne związki. Ten chłop jej obiecał, ze będzie na nią czekał do 40 (teraz 26). pierwszy chłop z jej „przerwy” (2 lata związku) przez kilka miesięcy podrzucał jej po wszystkim róże za wycieraczkę. mi pokazywała co on wypisuje i śmiała się z tych jego kwiatów w mojej obecności - a jednocześnie budowało to jej ego narcyza. ja byłem 2 „przerwa” (7 miesięcy) - było jak w bajce jak to określiła. wyciagnalem ja z łóżka innego faceta miesiąc po tym jak wyjechaliśmy za granice. Tam miałem chwilowy czas słabości. Nowe miejsce, brak stanowiska, nowy początek. i to wystarczyło - raz okażesz słabość i Cię nie ma. Co robiła za akcje jak ja złapałem na zdradzie - książkę mogę napisać. Chciała obrócić winę na mnie. a współczułem gościowi z którym spała tego co się będzie działo jak wyjadę. Bo jej motywacja było dojechanie mnie. nie pomyliłem się, 2 miesiące po moim wyjeździe chłop bredzil o skakaniu z okna. Wyjechal ze swojego miasta, rzucil prace i posadkę . I żalił się, ze kokietuje jego szefa. Śmiech, bo pisał do mojej ekipy czy może do nas przyjechać. Wyjaśnili mu, ze ja tu jestem. co ciekawe była świecie przekonana, ze będę za nią biegał jak reszta. (Po tygodniu zebrałem ekipę i wyjechaliśmy do innego kraju na 2 lata.) Kilka miesięcy temu się z nią widziałem i powiedziała „ja bym wróciła” - tyle to ja tez wiedziałem. no i po mojej odmowie powrotu wróciła do chlopa, który czeka na nią do 40. i z tego miejsca go serdecznie pozdrawiam!
  14. Dzięki! Czy się skończy zle na 100% - jeszcze ciezko stwierdzić. Nie podjąłem decyzji co dalej! Będę reagował na bieżąco. No to mój upierdliwy styl bycia. „Wie wszystko najlepiej”. tysiace razy już to słyszałem. A już się czegoś nauczyłem w tym wątku. Wiec. Biały rycerz teraz? 😂 w życie wszedłem z grubej, nimfomanka borderline starsza 4 lata. Która nie pytała, tylko wzięła. To był mój pierwszy „mentoring”. Rozjechała mnie jak psa wtedy 😂 Tobie tez - niech się wiedzie!
  15. Nie mam pojęcia. Poznaliśmy się na studiach, gdzie studiowałem 3 miesiące. Mój biznesplan wygrał wtedy konkurs inkubatora przedsiębiorczości (nie prowadzę firmy), jej zajął bodajże 5. Poszło przemówienie na auli studentów (krotko po tym rezygnacja ze studiów) i zaraz po nim zaprosiła mnie na pizzę. Wtedy byłem rycerzem bielszym niż śnieg ale ten biznesplan i szum w głowie przez to sprawił, ze nie w głowie mi były związki i kobiety 😉
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.