Search the Community
Showing results for tags 'auschwitz'.
-
Totalny odlot Brauna uznającego Auschwitz z komorami gazowymi jako fejk? Przypomnieć należy, że są dowody, świadkowie, iż takie komory były faktem. Kolejna wypowiedź Brauna stawia pod znakiem zapytania jego wiarygodność jako antysystemowca, czy działania jakich dokonywał w przeszłości z gaszeniem menory, zdejmowaniem flag UE, niszczeniem ekspozycji LGBT, czy mówieniem wprost na debacie o strzelaniu do dezerterów, nie jest celową ustawką, narracją, gdzie odgrywa on jakąś rolę🤔
- 52 replies
-
- 8
-
-
-
-
-
- eksterminacja
- auschwitz
- (and 10 more)
-
Minister edukacji Nowacka na obchodach związanych z 80 rocznicą wyzwolenia KL Auschwitz, czytała z kartki obelżywe kłamstwa jakoby to "polscy naziści" zakładali obozy koncentracyjne i prześladowali biednych ludzi z narodu wybranego. Przekaz poszedł w świat, media poza granicami szeroko to komentują, teraz Polacy będą postrzegani jako oprawcy i nie wybronimy się z tego. Dlaczego? bo Nowacka oficjalnie przed kamerami wygadując te brednie to przyznała. Więc nie będzie możliwości obrony, sprostowania tych wierutnych oszczerstw nie popartych dowodami skoro mówi to oficjalnie "demokratycznie" wybrany polityk przez społeczeństwo. Minister powinna zostać od razu zdymisjonowana, jednak o tym nie ma mowy. Tusk na konferencji oficjalnie przyznał, że nie będzie Nowackiej zwalniał. Dla premiera jest to przejęzyczenie, zapomniał tylko, że tłumaczenia w języku polskim dla Polaków tu na miejscu to kropla w morzu, która przejdzie bez echa skoro w świat poszła informacja, która została przetłumaczona w języku angielskim. Piękne działanie dywersyjne, propagandowe rządu polskojęzycznych, ministrów na usługach swoim mocodawcom z Berlina, Brukseli, Izraela. Niemcy kolejny raz się wybielają, potwierdzają tezy o swojej "niewinności" przerzucając winy na Polskę rękami swoich służących, których mają na krótkiej smyczy przy władzy w PL. Za chwilę usłyszymy, że to Polska powinna płacić reparacje innym krajom, bo przecież narracja pokazuje, że to Polacy są odpowiedzialni za holokaust🤦♂️ Wariatkowo, w którym żyjemy to mało powiedziane🤡 Tak kończy dumny naród, którym kiedyś byliśmy, mając u sterów zdrajców na kolanach przed wrogami. Tutaj ciekawe nagranie Marka na ten temat🙂
- 54 replies
-
- 14
-
-
-
W dniu 25 maja 1948 roku w wieku 47 lat ginie w więzieniu mokotowskim przy ulicy rakowieckiej w Warszawie najodważniejszy człowiek drugiej wojny światowej, nasz bohater narodowy, rotmistrz Witold Pilecki a pośmiertnie awansowany do stopnia pułkownika. Uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, gdzie walczył między innymi w obronie Grodna, w kampanii wrześniowej w 1939 roku w szwadronie kawalerii 19 Dywizji Piechoty Armii "Prusy", następnie w 41 Dywizji Piechoty na przedmościu rumuńskim. Pod jego dowództwem w czasie prowadzonych walk, ułani zniszczyli 7 niemieckich czołgów i 2 samoloty. Podczas okupacji niemieckiej dobrowolnie dał się zaaresztować by przedostać się do obozu zagłady jakim był Auschwitz. Trafił do niego w nocy 21 na 22 września 1940 roku i spędził tam 947 dni do momentu, gdy podczas Wielkanocy w 1943 roku brawurowo uciekł zostając przy tym ranny. Tam stworzył system piątek oparty na wzajemnej pomocy więźniom, konspiracji, zbieraniu materiałów o panujących warunkach. Trzykrotnie uniknął śmierci, która czyhała na każdym kroku. Brał udział w Powstaniu warszawskim, początkowo jako zwykły strzelec w zgrupowaniu "Warszawianka", później jako dowódca zgrupowania "Chrobry II" w rejonie ulic Towarowej, Pańskiej, Miedzianej, Żelaznej, placu Starynkiewicza - obszar ten nazwano "Reduta Witolda". Teren należał do najdłużej utrzymywanych w rękach powstańców. W latach 1944-45 po upadku powstania przebywał w niewoli niemieckiej w stalagu 344 Lamsdorf, oflagu VII A Murnau. Po wyzwoleniu obozu 8 maja 1945 roku trafił do Włoch, tam otrzymał przydział do 2 Korpusu Polskiego. Na prośbę gen. Andersa zgodził się powrócić do kraju by wypełniać cele organizacji "NIE". Był rozpracowywany przez służbę bezpieczeństwa i 8 maja 1947 roku został aresztowany. Przeszedł brutalne śledztwo. 15 marca 1948 roku został skazany na śmierć w pokazowym procesie bez publiczności, gdzie zarówno prasa jak i sędziowie, prokuratorzy, obrońca z urzędu byli stronniczy. Nie chodziło im o prawdę, rozwiązanie a pokazanie społeczeństwu polskiemu jak można zniszczyć człowieka nie ponosząc za to konsekwencji. To była również przestroga dla reszty żeby wybili sobie z głowy walkę z opresyjnym systemem PRL pod zarządem Moskwy. Prezydent Bierut nie skorzystał z prawa łaski, prawdopodobnie była to konsekwencja posiadanych informacji przez Pileckiego na temat ówczesnego premiera Cyrankiewicza, który w Auschwitz współpracował z Niemcami i pomagał posyłać ludzi na śmierć. Niewygodnego świadka komunistyczna władza musiała się pozbyć. Wyrok wykonano 25 maja 1948 roku o godzinie 21:30 w więzieniu mokotowskim przy ulicy Rakowieckiej. Skrępowanego Pileckiego, z trocinami w tchawicy by nie mógł krzyczeć, zawleczono do piwnic więzienia, gdzie wyrok ten wykonał kat Piotr Śmietański strzałem w tył głowy. Jego zwłoki od razu zostały załadowane na wóz i wywiezione prawdopodobnie na "Łączkę", gdzie zakopano go w niewiadomym do dziś miejscu. Tak skończył swój żywot człowiek, który całe życie pomagał innym i się narażał. Cześć i chwała bohaterowi, wieczna hańba i potępienie dla jego katów, oprawców, zabójcy.
- 27 replies
-
- 16
-
-
-
Nie milknie poruszenie po wizycie Arnolda Schwarzeneggera w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Kontrowersje wywołał jego pamiątkowy wpis do księgi gości, w której umieścił cytat z "Terminatora". Niezbyt fortunnie dobrane słowa wzbudziły wiele emocji, gdy Muzeum Auschwitz-Birkenau podzieliło się jego wpisem w mediach społecznościowych. Arnold Schwarzenegger odwiedził były niemiecki obóz koncentracyjny w środę. I choć nie spędził tam dużo czasu, pozostawił po sobie wielkie poruszenie. Krótki wers zaczerpnięty z "Terminatora" nie spotkał się z pozytywnym odbiorem użytkowników mediów społecznościowych. Arnold Schwarzenegger niedawno zdobył nagrodę za walkę z nienawiścią. Został w ten sposób uhonorowany przez Żydowską Fundację Auschwitz, za której sprawą pojawił się w muzeum. Wśród wzniosłych haseł powtarzanych przez 75-letniego aktora podczas przyznawania wyróżnienia znalazły się zapewnienia, że pomoże organizacji w dążeniu do "zakończenia nienawiści". Widziałem z pierwszej ręki, jak ta nienawiść wymyka się spoza kontroli i dzielę te bolesne wspomnienia ze światem w nadziei na zapobieganie przyszłym tragediom i edukowanie żołnierzy o osobistej odpowiedzialności - deklarował Schwarzenegger. Wspieram Fundację Centrum Żydowskie w Oświęcimiu oraz jej misję edukacyjną, aby "nigdy więcej". Na zakończenie swojej wizyty aktor postanowił zamieścić wpis w pamiątkowej księdze gości, który Muzeum w Oświęcimiu opublikowało na swoim oficjalnym Twitterze. Było to tylko jedno krótkie zdanie, będące jednocześnie cytatem z "Terminatora": "I'll be back", co oznacza "Powrócę tu". Fani kultowego już filmu z 1984 r. doskonale pamiętają, że są to słowa wypowiadane przez morderczego robota, co w kontekście charakteru obozu w Auschwitz wygląda co najmniej niefortunnie. Użytkownicy Twittera zarzucają aktorowi brak wrażliwości i taktu przy doborze słów, nawet jeśli intencje były dobre i szczere. - Nie jestem pewien, czy cytowanie ludobójczego robota jest odpowiednie w tych okolicznościach - skomentował jeden z użytkowników serwisu. - Gdyby mój ojciec był nazistą, napisałbym coś bardziej przejmującego - ironicznie podsumowała kolejna osoba.