Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'mieszkanie'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
    • Ważne
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu; podrywanie
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Survival w terenie
    • Przydatne umiejętności
    • Zestawy ewakuacyjne
    • Ogień, woda, żywność, ubrania, energia
    • Broń i narzędzia
    • Apteczki, zestawy medyczne, pierwsza pomoc, higiena
    • Schronienie, domy, bunkry, ziemianki
    • Urządzenia, pojazdy, gadżety
    • Książki, opracowania, podręczniki, artykuły, wiedza - związane z survivalem
    • DIY, "patenty", life hacki
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'
  • Domowa grzęda
  • Samczy Mobil Klub's HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub's Rowery
  • Samczy Mobil Klub's Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub's Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub's Samochody
  • Samczy Mobil Klub's Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub's Motocykle
  • MacGyver a's GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT's Linux
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Klub poligloty's Jaki język
  • NAUKA - SCIENCE's Wprowadzenie do Metodologii Naukowej
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Reprezentacja Polski
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ekstraklasa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka klubowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka międzynarodowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ogólne
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's s
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Pornografia - ubojnia pomysłowości, kreatywności i działania
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's 50 powodów aby porzucić pornografię
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Odwyk Piotra i nowe lepsze życie
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's NOFAP - Odwyk od A do Z
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Co robić by Nofap się udał?
  • Klub Wschodnioazjatycki's Ogólne
  • Klub Wschodnioazjatycki's Korea
  • Klub Wschodnioazjatycki's Chiny
  • Klub Wschodnioazjatycki's Japonia
  • Klub Wschodnioazjatycki's Mongolia
  • In web development's Przydatne linki
  • In web development's Mam problem

Blogs

  • Blog Ruchacza
  • Critical Thinking
  • Pan Kabat Blog
  • Bacy
  • Paweł z N.
  • Silvia
  • Blogosfera Vincenta
  • 105 kg skurwysyna
  • Droga do męskości
  • „Sukces jest czymś, co przyciągasz poprzez to, kim się stajesz.”
  • RysiekBlog
  • PZK
  • Aroxblog
  • Zasady Drugiej Strony Lustra
  • Prywatne zapiski Leona
  • Self Blog
  • friendship
  • redBlog
  • OpenYourMind
  • kootasBlog
  • Blog
  • The Samiec Post
  • TradeMe
  • Zapiski Eldritcha
  • Blog Chłopaka na Testosteronie
  • nowhereman80
  • ALPHA HUMAN
  • Myśli bieżące - filozoficznie ...
  • Samczym okiem
  • Za twórczością podążający, pragnący swego zaniku.
  • Ryśkowe szaleństwa.
  • Spira - żeby wygrać, trzeba przegrać
  • Scarcity of Knowledge
  • Throat full of glass
  • .
  • listy do dusz
  • Cytaty ważne i więcej ważne
  • Różne wypociny EjczFajfa
  • Moje przemyślenia
  • Blog Duńczyka
  • Podkręcili mi śrubkę!
  • Pułapki i kruczki
  • Jak działa rzeczywistość i kim jesteśmy - rozważania
  • TOALSWAHCADTLKCAFG
  • Arasowy blog postrzegania subiektywnego
  • Otwórz Oczy
  • Bez litosci
  • Przelewanie mysli.
  • Blog Metodego !
  • Boks - kompletnego laika trening
  • New Day at oldschool
  • Moim okiem
  • Czerwony Notatnik
  • Świadomość,Świadomość,Świadmość
  • Human Design: self-study
  • TOP seriali telewizyjnych
  • Szkaradny's
  • Coś tu może kiedyś będzie.
  • Przebudzenie z Marixa
  • Cortazarski Blog
  • .
  • Indigo puff obraża nasze forum na streamie!!!!!!!!!
  • Blogowo
  • Analconda
  • danielmagical ...fenomen patostreemow
  • W poszukiwaniu prawdziwych emocji
  • "Rz"ycie
  • Always look on the bright side of life...
  • Za horyzontem zdarzeń
  • Kubeł zimnej wody
  • Just Easy
  • .
  • Rody Krwi
  • sumer
  • Filmoteka Białego Rycerza
  • Życie W Kuchni
  • Człowiek Renesansu
  • BS lepsze niż Vitalia!
  • Okiem borderki, czyli świat z innej perspektywy
  • Blog Dzika
  • Podglądam siebie.
  • Światłopułapka
  • Wzloty i upadki ducha
  • Złote myśli Sary.
  • ezo
  • La chica loca
  • nowy rok numerologiczny rozpoczety
  • 30 dniowe wyzwanie.
  • 1
  • "Jak się przewróce to ja się za swoje przewrócę"
  • Coś Więcej...
  • Kobieta to rarytas dla bogaczy.
  • Narkonauta
  • Casual Gentleman
  • Luźne przemyślenia Ksantiego
  • .
  • Dziennik rozwojowy
  • Studęt tłumaczy
  • antymatrixman
  • Rapke
  • Między ziemią a piekłem czyli ile kosztuje spełnianie marzeń.
  • Archiwa Miraculo
  • IBS/SIBO - moje zmagania z chorobą
  • Wielka ucieczka z więzienia "Przeciętność"
  • Chore akcje z mojego poje*anego życia
  • Czas zapłaty
  • Jan Niecki - manosfera
  • Miejsce ulotnienia dla zbyt dużego ścisku pod kopułą
  • Z Przegrywu do Wygrywu
  • Droga do Zwycięstwa
  • Nerwica, lęki, pogadajmy.
  • Wewnętrzna stabilizacja świadomego mężczyzny
  • Baldwin Monroe...na płótnie
  • moj pulpit
  • Dobry, zły i brzydki
  • Różności
  • Uśmiechnięta (p)ironia
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Orszak Trzech Króli
  • Human LATA - Od zera do ATPL'a.
  • Niezapominajka
  • Niezapominajka
  • Ozór na szaro
  • PsYCH14trYK
  • (...)
  • boczkiem przez życie
  • Ze szczura w Kruka (PuA, rozwój osobisty i duchowy)
  • Ozór na szaro.
  • Strumień świadomości
  • Przygody faceta w prawie średnim wieku
  • :-)
  • Esej - jaki jest i powinien być cel życia ludzkiego?
  • Eksponowanie kreatywności.
  • W samo okienko
  • Saturn i co dalej?
  • Zapiski
  • Jakie są korzyści z skontaktowania się z profesjonalną firmą w celu dochodzenia odszkodowania za poniesione straty?
  • Bruxawirus
  • Redpill
  • Naukowy blackpill
  • Czy to friendzone?
  • Jak żyć ?
  • Jak żyć, Panie Premierze?
  • Żywot wieśniaka poczciwego
  • Jack Hollywood
  • Analconda
  • smerfiBlog
  • Dzień, w którym przestałem być nieśmiały.
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • O podróżach
  • Młodzi samcy w równowadze's Blog
  • Klub muzyków i kompozytorów (muzyczny)'s Blog muzyczny
  • Red Pill's Blog Redpill

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość


Interests

  1. Dzień dobry wszystkim. Temat bardzo zawiły, aby można było zrozumieć całość, muszę Wam naświetlić sytuację od początku. Nikt nie zrozumiałby co jest na końcu - czyli - teraz. W 2016 zaczęła się wielka miłość, praktycznie od razu wspolne mieszkanie ( co ciekawe to w którym jestem teraz). Mieszkałem w wynajętym pokoju, ona podobnie tylko kilka budynków dalej. Zamieszkaliśmy razem w jednopokojowym mieszkaniu, praktycznie za takie same pieniądze. Związek przetrwał różne chore szajze, byłem de facto zaślepiony miłością, tą najprawdziwszą, szczerą, ale jako facet blisko trzydziestki byłem conieco świadomy już jak się może w życiu poprzestawiać, i pewną ilość rozumu zachowałem. Ślubu nie mamy i nigdy nie mieliśmy. Dawała mi regularnie pewne znaki i sygnały , mowiące iż lepiej się w to nie pchać, i aż tak tępy nie byłem. Był alkohol, były zamieszane w to inne osoby, też nie jestem święty, ale nie mam się czego wstydzić przed nią. O dziecko się starsliśmy, robiłem to bardzo "wylewnie" i w końcu skutecznie. W 2020, wiosną podczas pandemii zaszła w ciążę, w grudniu tego roku urodziła mi się zdrowa córka. Mieszkaliśmy na tym wynajętym mieszkanku, problemów z mieszkaniem nie mieliśmy, chociarz niewielkie, ale jak na 2+1 w zupełności wystarczało. Bezproblemowa właścicielka, tani wynajem. I tak nam dziecko rosło, było dużo blasków i cieni dnia codziennego... Nie napisałem pewnej istotnej rzeczy o mojej byłej. Paulina [imię zmienione] była osobą, której praca się nie trzymała. Notorycznie pracę zmieniała, miała okresy, gdy np. miesiąc żyła na moim garnuszku. W pierwszych miesiącach ciąży jeszcze pracowała, potem nie, z resztą pandemia zrobiła swoje. Ani pracy, ani macierzyńskiego, ani własnego mieszkania, tylko ja pracowałem. Gdy już byliśmy rodziną, niesamowicie ważne było dla mnie własne lokum. Bałem się kredytów, bałem się kłopotów. Nie chciałem jechać za granicę, nie chciałem zostawiać dziecka. Sromotnie się przepracowywałem, aby zgromadzić jak największy wklad wlasny. A wiecie moi drodzy jak mieszkania ostatnimi laty podrożały... Paulina wróciła do pracy około rok temu. Praca miała charakter taki dorywczy, pojedyńcze dni, po kilka godzin, wrócił u niej problem z alkoholem, raz po raz związane z tym kłopoty, nerwica, depresja, psychiatria, zwolnienia L4, psychotropy, im bliżej wakacji tym gorzej. Już wtedy poznała typa, z którym jest do teraz, nie mam pojęcia kim jest, czym się zajmuje, czy ma dzieci. Kiedyś nawet z nim jego siostrą, i z córką pojechali pod moją nieobecność do moich rodziców, Paulina jego siostrę przedstawiła jako koleżankę, swojego chłopaka jako jej chłopaka, rodzice moi nie mieli podstaw, by nie wierzyć, ale ja wyczułem , że coś grubo śmierdzi wałem... We wrześniu córka poszła do przedszkola, problemy przybrały na sile. Dużo pretensji, że ja pracuje i nie mam czasu dla dziecka, ciągłe wyrywanie się do chłpopaka, alkohol, nagłe zniknięcia z domu, musiałem się zwalniać z pracy, bo dziecko nie miałoby z kim zostać... inna sprawa, ze często zostawała na noc, a ja pracuję na dwie zmiany 06:30-14:30-22:30, i nie zawsze wracała na czas, ale zawsze praktycznie typ ją odprowadzał. Początek tego roku to juz masakra, typ ciągle tu przesiadywał, gdy ja byłem w pracy, miałem wonty o to , nie dokładał sie przecierz do rachunków, za mieszkanie albo płaciliśmy po połowie, albo ja większość, bo "ona z czego ma zapłacić". Po tamtych świętach, jeszcze w roku 2023, zdecydowałem, parząc co się dzieje, że kupię mieszkanie na kredyt, w tajemnicy przed moją Paulinką, ale zamiast się do niego wprowadzać - wynajmę, by się kredyt sam spłacał. Myślę, że większość z Was wie ile to kosztuje załatwiania, ale udało mi się to wszystko w tajemnicy krok po kroku ogarnąć. Gdy upatrzyłem mieszkanie jakie chciałem, ruszyłem do akcji, wziąłem pożyczkę z pracy i kredyt hipoteczny i początkiem marca odebrałem klucze do swojego lokum. Z każdym dniem dziękowałem sam sobie, że się na taki krok zdecydowałem, bo z Pauliną i jej partnerem było coraz nieciekawiej... Gosciu przesiadywał tu jak u siebie, gdy wracałem z pracy po drugiej zmianie, córka spała, a oni mi spać nie dawali, i wygonić też się go nie dało. Od początku tego roku Paulina mowiła, że się wyprowadza i bierze córkę, moje zdanie się nie liczyło, wiecie panowie, że jak się baba wyprowadzi i zabierze dziecko, a ojciec ktory został sam ma do powiedzenia tyle co żyd w obozie Auschwitz. Początkiem lutego wyprowadziła się, zabierając większość rzeczy, ktore dostaliśmy, albo ktore w większości ja kupiłem. Jaki ten dom zrobił się pusty bez mojej kochanej głośnej biegającej córki.... trauma, ktorej nie da się opisać. Zostawili po sobie totalny brud i bałagan, mieszkanie nosiło ślady wieloletnich zaniedbań, teraz gdy jestem sam jest przeidealnie wypucowane.... Paulina wyprowadziła się do swojej siostry, 20 km stąd, niby na dwa tygodnie, a dopiero teraz niby mają sie przeprowadzić do miasta. Przez cały ten czas Paulina kłamała, ze jeszcze tydzień i się przeprowadzą, że się opieką nad dzieckiem podzielimy, ale nie ma jak bo przecierz ja pracuję, po za tym zero konkretów, i żadnej woli dojscia do zgody. Przez prawie dwa miesiące nie wpłynął żaden pozew o alimenty. Przyjeżdzałem do dziecka jak mogłem , czasem raz w tygoniu, czasem trzy. Zniszczyli mi moją dobrą relację z moim dzieckiem, jej siostra ma też małe dziecko, więc córka nie tęskni za domem, pewnie zdążyła się już przyzwyczaić, trzyletni człowiek łatwo się adaptuje. Paulina mówiła , ze jak ona się wyprowadzi, to i ja mam stąd iść, tymczasem dogadałem się z wlascicielką, i mam umowę najmu do października😀 bardzo nie chciałem i dalej nie chcę się stąd wyprowadzać. Pytanie 1 Gdybym mieszkał na swoim to moja Paulina ma prawo tam włazić gdy chce lub gdy nasze dziecko jest tam?? Co na to prawo? Opieka nie ustanowiona jeszcze przez sąd, ani alimenty, boję się że gdy wyjdzie na jaw, że mam mieszkanie własnościowe, to Paulina i przydupas będą tam wchodzić jak do siebie, i nigdy się ich nie pozbęde. Juz w wynajmowanym mieszkaniu, przy swoim chlopaku kazała mi stąd wypier.... Przez cały ten czas Paulina nie pozwoliła ani razu zabrać córki do siebie. Bardzo nie chcę takiego wyszarpywania sobie dziecka. Muszę przyznać, że dziecku jest tam dobrze, tylko ja okropnie cierpię, nie potrafię się tak swobodnie bawić i być sobą gdy przebywam wsrod ludzi ktorzy mi tyle krzywdy zrobili, jakbym miał dziecko tutaj, w mieszkaniu ktore zna, w którym spędziła pierwsza trzy lata życia, mogłbym się nacieszyć swoim dzieckiem, odbudować relacje ktore kiedyś miałem bardzo dobre.... Jest jeszcze jeden powód, dla którego chcę tu mieszkać. Mianowicie z Pauliną i jej jebaką nic nie wiadomo , kłamali przez ten czas, że wynajęli mieszkanie tutaj, że budują przybuduwkę u siostry i tam się będzie córka fajnie wychowywała, że kupili dom niedaleko siostry, znow że mieszkanie, chodzi po prostu bym nie wiedział. Jeśli się stąd wyprowadzę - wprowadzą się tu oni, a po latach mojemu dziecku będą gadać, że ojciec się wyprowadził, ja tu zostałam, pojawił się wujek i znów jest fajnie... Przez te dwa miesiące Paulina utrzymywała , że jak się w końcu przeprowadzą i stanął na nogi, to się dogadamy, ustalimy jakieś dni, wielokrotnie powtarzała że ja nie mam jak wychowywać dziecka, bo przecież pracuję i niestety ma tutaj rację. Jak mam pierwszą zmianę to przed szóstą idę do roboty, co z dzieckiem? Nie dam do przedszkola o tej porze. A druga zmiana jeszcze gorzej.... im jest łatwiej, bo we dwójkę są, mogą się zmieniać, tak jak ja się kiedyś z Pauliną zmieniałem. Teraz Paulina twierdzi , że inaczej niż przez sąd się nie dogadamy, jak proponowałem, że jeden dzień świąteczny spędzi u mnie to powiedziała nie bo ja ci nie wierzę i mi nie oddasz dziecka z powrotem. Jak się przygotować do sprawy sądowej o alimenty? Jak wnioskować, o to, bym mógł np weekendy lub pojedyńcze dni spędzać z córką? To pozwoliłoby mi nie zwariować, zachować odrobinę relacji ze swoim dzieckiem, chciałbym opieki naprzemiennej, ale przy mojej pracy jest to teoretycznie niemożliwe, jeśli się mylę to proszę poprawcie mnie, wiemy przecież dobrze , że sprawa o alimenty jest przegrana , poinstruujcie mnie proszę jak ugrać maksymalnie dla siebie , mam przecież mieszkanie, nie mam problemu z alkoholem , mam pracę, ale sąd wolałby i tak przyznać opiekę bezrobotnej matce , a mi dowalić najwyższe alimenty. Zarabiam brutto 7tys, jestem inżynierem w mieście wojewódzkim, możliwości zarobkowe niestety duże. Pytanie 2 Jak sądzicie, w jakiej wysokości zasądzą mi alimenty? Czekają mnie bardzo poważne problemy finansowe. Nawet jeżeli mieszkanie się wynajmie , to pierwszy zysk z wynajmu i tak pobierze agencja, wszystko przecież przez agencję załatwiałem bo sam bym nie doszedł do końca. Mam ponadto tą pożyczkę z pracy o której pisałem , z każdej wypłaty podbierają mi ponad 400 zł, dopiero od kwietnia obowiązuje moja podwyżka w pracy, dopiero od 1 maja będą mi przychodziły zarobki 5000 netto minus ta pożyczka i od tego muszę spłacić koszt wynajmu mieszkania, w którym mieszkam -1400zł ; prawie 1800zł raty kredytu ; czynsz mojego mieszkania kupionego na kredyt około 600 zł ; no i oczywiście alimenty. Nie zakredytowałem się na amen, zostawiłem sobie troszkę oszczędności, ale przez dłuższy czas nie będę w stanie utrzymać się na powierzchni. Jeśli przykładowo dwa weekendy w miesiącu będę bez dziecka z obowiązkiem alimentów , wówczas wstępuje do WOT ; to chociaż na czynsz za jedno mieszkanie będę miał zapłacony, bez dodatkowego źródła środków najzwyczajniej w życiu zbankrutuje, mam oczywiście rodziców, którzy mogą mi pomóc ale w wieku 30 kilku lat nie chcę być na ich współutrzymaniu, emerytury de facto mają niskie a i dom utrzymać muszą. Poradźcie proszęs jak teraz walczyć o nie blokowanie kontaktu z dzieckiem, o zasądzenie spędzania jakichś dni weekendów godzin u mnie, gdzie nie musiałbym znosić obecności Paulinki i jej toksycznej całej rodziny, nastawionej przeciwko mnie. Będę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki, jak walczyć o kontakt ze swoim dzieckiem i jak nie dać sobie ustalić przesadnie wysokich alimentów, oraz jak się przygotować do sprawy sądowej, za którą de facto też będę musiał zapłacić. Zna ktoś orientacyjny finalny koszt tego wszystkiego? Koszta sądowe, które przecież po przegranej sprawie będę musiał ponieść?
  2. https://spidersweb.pl/bizblog/onad-polowa-doroslych-polakow-mieszka-z-rodzicami/ A co wy o tym myślicie ?
  3. Zapewne część użytkowników potwierdzi zawartość. https://m.joemonster.org/art/42936
  4. Witajcie, Od dłuższego czasu próbuję kupić mieszkanie w Polsce, to co się obecnie dzieje na rynku przekracza moją wytrzymałość psychiczną. Nie mam na myśli tutaj pieniędzy (Ceny mieszkań to dyskusja na osobny temat), tylko chodzi mi o dostępność lokali - a raczej ich brak. Nie będę tutaj podawał żadnych kwot bo w jednym mieście 7tys./m2 będzie rozbojem w biały dzień a w drugim jak za darmo. Rynek pierwotny - czyli patodeweloperka w akcji. Próbuję kupić mieszkanie 2-pok ale schodzą jak świeże bułki w Leningradzie podczas oblężenia w 42' Istny cyrk, widzę na stronie, że deweloper ma dwa wolne mieszkania 2pok, dzwonię i pytam się gdzie dokładnie będzie inwestycja bo chciałem sobie zobaczyć. Zwalniam się szybciej z pracy by obejrzeć na własne oczy to miejsce i co widzę? Na miejscu stoją jakieś stare garaże, jedno wielkie wtf. Później przez telefon deweloper mi mówi, że jakiekolwiek prace jeszcze się nie zaczęły a już większość mieszkań jest oficjalnie zarezerwowanych (!!!!!!!!!!!!!!!) Inny deweloper - podpytuję się o mieszkanie i mi babka mówi, że przyszedł kilka dni temu jakiś gościu i za gotówkę wykupił większość mieszkań 2pok, pozostałe wolne są w jakichś trójkątach/skosach gdzie nawet nie ma jak mebli postawić, tzn. Tych mieszkań jeszcze nie ma bo jest dopiero dziura w ziemi. Czy to są jakieś jaja? Już nie mówię o tym, że deweloper stawia budynki okno w okno, gdzie wychodzisz na balkon i możesz sobie z sąsiadem naprzeciwko porozmawiać o pogodzie. Nawet jak jakieś mieszkanie mi się spodoba (które oczywiście jest jeszcze tylko na papierze) to mam dosłownie kilka dni do namysłu bo po tygodniu już ktoś inny je przyklepie. Nawet nie mam czasu by sprawdzić jak okolica wygląda bo już k.wa ktoś inny je rezerwuje. Najlepsze jest to, że na ich stronach internetowych informacje o mieszkaniach zarezerwowanych/wolnych nie pokrywają się ze stanem faktycznym. Często dostawałem karty mieszkań wolnych, które na stronie wisiały jako ,,zarezerwowane", ale deweloper zarzekał się, że jest wolne Podsumowując: albo kupujesz mieszkanie tylko na papierze gdzie na miejscu budynku jest dziura w ziemi (albo nawet i nie ma dziury), albo czekasz aż postawią blok ale wtedy to już możesz tylko sobie klamki pooglądać z zewnątrz. Rynek wtórny - zanim przejdziesz dalej, usiądź i zapnij pasy. Tutaj to dopiero jest ostra jazda! Ogłoszenia na internecie są w większości wystawiane przez agentów nieruchomości, w co drugim ogłoszeniu nie ma kompletnych informacji (Np. Nie wiesz jaki jest szacowany czynsz, nie wiesz jaka jest forma własności mieszkania, nie wiesz jaki jest rodzaj ogrzewania, nie ma nic o tym na jakiej ulicy znajduje się blok, nie ma zdjęcia kuchni/łazienki itp. itd.). Żeby się dowiedzieć takich informacji musisz zadzwonić (co drugi email pozostaje bez odpowiedzi), tylko problem jest taki, że się nie dodzwonisz bo agenci nieruchomości mają taki zapierdol, że po prostu nie odbierają telefonów, albo piszą w SMS ,,nie mogę teraz rozmawiać, oddzwonię" - co nigdy nie następuje. Nawet jak się uda do kogoś dodzwonić to rozmowa trwa maks kilka minut i gościu już chce się rozłączyć bo jest właśnie na spotkaniu z klientem itp. - Ostatnio dwa dni próbowałem się dodzwonić do babki aby podpytać o jedno ogłoszenie - nie udało się. Ogólnie jest tak, że większość ogłoszeń to istny syf (drogie zdezelowane mieszkania do kompletnego remontu) - takie mieszkania wiszą całymi miesiącami co mnie bardzo cieszy, że ludzie nie są zdesperowani by coś takiego kupować. Pozostałe 10% jest w miarę akceptowalne. Tylko, że takie schodzą w kilka dni (jak nie kilka godzin). Jedno ogłoszenie - dzwonię i słyszę, że już nieaktualne (wisiało na stronie 4 dni) Drugie ogłoszenie - dzwonię i słyszę, że już nieaktualne (wisiało na stronie 3 dni) Trzecie ogłoszenie co wisi kilka dni - słyszę od agentki, że jest jeszcze aktualne, umawiam się na spotkanie jeszcze w tym samym dniu, zwalniam się specjalnie wcześniej z pracy i w połowie drogi dostaję telefon od babki, że jednak już jest sprzedane ale nie wiedziała o tym wcześniej bo właścicielka sprzedała z innym biurem i nie poinformowała pozostałych, że już nieaktualne (xD) Czwarte, piąte - nieaktualne. Szóste podejście - widzę, że ogłoszenie jest super, na zdjęciach widać, że mieszkanie wygląda jak cukiereczek, coś pięknego. Przyjeżdżam na miejsce i k.wa ręce mi opadły, było tyle niedoróbek, że musiałbym wywalić konkretne pieniądze aby mieszkanie doprowadzić do normalności (nie było tego widać na żadnych zdjęciach), a cena była już bardzo duża (ogłoszenie wisi do dzisiaj) Najlepsze są ogłoszenia gdzie jest info o balkonie a na miejscu się okazuje, że tego balkonu nie ma xD (i potem przepraszają, że wkradł się mały błąd) Jak widzę ogłoszenie, gdzie gościu powierzchnię piwnicy wlicza do powierzchni mieszkania to mam ochotę walnąć takiemu z gaśnicy w potylicę. Często jest tak, że jedno mieszkanie jest dawane do kilku biur, co za tym idzie wisi do niego kilka ogłoszeń - w każdym z nich są sprzeczne informacje Jedno ogłoszenie wisiało tydzień - dzwoniłem i się dowiedziałem, że już jest sprzedane. Po miesiącu widzę, że dalej wisi na stronie (!) - dzwonię i mi babka znowu mówi, że to już zostało sprzedane ALE mam dla pana kilka innych ciekawych ofert. Czyli specjalnie trzymają na stronach nieaktualne oferty abyś zadzwonił i usłyszał o innych ofertach Do tego w rynku wtórnym trzeba jeszcze doliczyć podatek od nieruchomości + prowizję dla agenta + wpis do kw (jak jej nie ma) czyli do ceny mieszkania trzeba doliczyć kolejne +10-15k na same takie rzeczy poboczne. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że bardzo drogie mieszkania, które się w ogóle nie sprzedają kształtują ceny mieszkań, które schodzą w kilka dni. Czy jest ktoś może w podobnym położeniu co ja, albo był w takiej samej sytuacji i jakoś znalazł sposób, że jednak udało się kupić mieszkanie? Z chęcią wysłucham.
  5. Tak się złożyło, że długoletni LAT wydawał się na tyle ok, że dopuściłem opcję wspólnego zamieszkania. Jako że nie wyraziłem chęci do zamieszkania w jej (rodziców) mieszkaniu - i to niekomfortowe, i po prostu bym się tam nie zmieścił - to padło że będziemy u mnie. Mieszkanie moje spore, było długo wynajmowane, więc wymaga pewnego odświeżenia. Technicznie jest ok, tylko styl się zestarzał. Sam się zabierałem za remont, ale teraz Pani chce się wykazać i "mieć wkład". Dałem jej zaprojektować łazienki (jest też architektem), dałem pewną zgodę na niektóre elementy w salonie - np. duży stół. Nie tyle nie lubię stołów, co nie lubię zaśmiecania przestrzeni. Problem w tym, że "do stołu musi być wisząca lampa". Koniecznie. Jestem wysokim człowiekiem, i absolutnie nienawidzę niczego, co dynda z sufitu, chyba że dynda w pomieszczeniach min. 3 metry, np w kamienicy. Niestety kobieta wpada w furię, że to musi być lampa i stół, bo tak, bo chce się czuć jak u siebie też. Mimo że powtarzam, że nie lubię ani tego ani tego. Nie mam zamiaru ustępować w tej kwestii bardziej, niż poza stół. Byłby to jeden z dziwniejszych powodów rozstania. Wiadomo, jak to jest, w LTR następuje nuda, więc jest parcie na "kolejny etap". czyli mieszkanie. Jak nie ma tego etapu, to część kobiet "już tego nie czuje". Ja patrzę na to na chłodno, i nie mam zamiaru być terroryzowany "brakiem takiej jak chcę lampy". Wszystko poza tym jest spoko, tylko kobiecie się wydaje, że skoro jest architektką, to "wie lepiej". Zabawne jest, że załatwiłem jej roboty wnętrzarskie u Moich 2 znajomych, a teraz mówi publicznie, że robi wnętrza "u moich (jej) znajomych". A jak tam, długodystansowcy, wasze doświadczenia z "urządzania" ? Dajecie kobiecie wolną rękę, niech się "wykaże", czy wręcz przeciwnie ?
  6. Są firmy które eksmitują niechcianych lokatorów. Na podstawie :https://www.wykop.pl/link/5290933/tak-wyglada-eksmisja-lokatorow-bez-wyroku-sadu-szybko-i-sprawnie/
  7. deleteduser81

    Incel

    Incel Incel jest to mężczyzna, z którym żadna kobieta nie chce seksu. Incel bardzo pragnąłby seksu z kobietą, lecz żadna kobieta nie daje mu szansy. Incelem jest każdy mężczyzna, który nie uprawiał seksu z kobietą, bądź który jedyny seks jaki w życiu miał, to seks z kobietą, która uprawiała z nim seks dla pieniędzy. Incelem nie jest ten mężczyzna, z którym uprawiała seks kobieta z własnej woli, nie biorąc za to żadnych pieniędzy ani innych dóbr materialnych. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Geneza słowa incel: Słowo incel pochodzi od zwrotu "involuntary celibacy" co oznacza celibat mimo woli. Słowo to zostało stworzone by określać mężczyzn, żyjących w mimowolnym celibacie, słowo incel powstało w 1993 roku. W 1739 roku Antoine Banier opisał zjawisko inceli. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Przyczyny bycia incelem: ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ 1.Nieatrakcyjność fizyczna Gdy mężczyzna jest nieatrakcyjny fizycznie, kobiety takim mężczyzną się brzydzą i nie chcą z nim uprawiać seksu. Atrakcyjność fizyczna jest zależna od genów, mamy na nią niewielki wpływ. Kobiety brzydzą się wyobrażając sobie nawet rozmowę z nieatrakcyjnym fizycznie mężczyzną. Przykładowe cechy fizyczne nieatrakcyjnego fizycznie mężczyzny to niski wzrost, słabo rozwinięta, zapadnięta szczęka, otyłość, defekty twarzy. Poniżej zestawienie atrakcyjnego fizycznie mężczyzny z lewej, z incelem z prawej: Na powyższym zdjęciu, mężczyzna z prawej strony obrazka jest incelem ze względu na nieatrakcyjność fizyczną. Nie ma on u kobiet szans. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ 2.Choroby upośledzające inteligencje, autyzm Mężczyzna z zespołem Aspergera ma upośledzoną inteligencje emocjonalną, przez co nie jest wstanie nawiązać relacji z płcią przeciwną, ale również ze swoją płcią. Sprawia to, że nie jest wstanie poznać kobiety, przez co nie ma szansy na seks. Ponadto przez tą chorobę, nie jest atrakcyjny, gdyż upośledzenia są dziedziczne. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ 3.Brak własnego mieszkania, niskie zarobki: Mężczyzna nie posiadający własnego mieszkania, nie miałby nawet gdzie tego seksu uprawiać. Jeśli przy braku mieszkania i pieniędzy nie jest atrakcyjny fizycznie, to kobiety nie dadzą mu szansy. Szalone akcje w plenerze zdarzają się atrakcyjnym fizycznie mężczyznom, bądź mężczyznom z mieszkaniami, którzy mają czym zaimponować kobietom. Mężczyzna bez własnego mieszkania jest nieatrakcyjny dla kobiet, instynkt mówi kobiecie, że jest nieudacznikiem, ponadto instynkt mówi, że nie było by gdzie mieszkać z dziećmi powstałymi z seksu. Mimo istnienia zabezpieczeń, instynktownie seks dalej oznacza tworzenie dzieci. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Kobieca Hipergamia: Jest to chęć kobiety do uprawiania seksu z mężczyznami o wyższej wartości genetycznej niż sama posiada, a także chęć seksu z mężczyznami spełniającymi konkretne kryteria. Opiera się to na selekcji mężczyzn nie spełniających tych cech, co prowadzi do odrzucenia tych mężczyzn. Większość mężczyzn dostaje mniej seksu niż potrzebują od swoich żon. W 2018 roku około 27 % mężczyzn nie miało seksu do 30 roku życia. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Życie incela: Incele są notorycznie odrzucani przez kobiety, nie dostają od kobiet jakiejkolwiek szansy na relacje seksualną. Bardzo często są postrzegani jako nieatrakcyjni fizycznie dziwacy. Są często wyśmiewani i obrażani przez kobiety. Wiele artykułów w internecie rozprzestrzenia fałszywe informacje na temat inceli. Społeczeństwo negatywnie odnosi się do mężczyzn będących incelami. Incele zmagają się z depresją i innymi problemami natury psychicznej. Ich życie jest ciężkie. Liczba inceli rośnie z roku na rok. Incelom wmawia się, że, seks nie jest ważny. Incele często spędzają mnóstwo czasu przed komputerem i oglądają filmy pornograficzne. Ponieważ kobiety nie dają incelom szansy, starają się rozładować swoje potrzeby masturbując się.. Przyczyną przesiadywania części inceli przez większość czasu przed komputerem jest brak zainteresowania ze strony kobiet, a często też brak znajomych, co jest wynikiem ich nieatrakcyjności fizycznej. Po pewnym czasie incel przestaje próbować nawiązywać kontakty z kobietami, co jest skutkiem notorycznego odrzucana incela przez kobiety. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Skutki bycia incelem: Seks zgodnie z piramidą potrzeb Maslowa jest podstawową potrzebą człowieka. Seks jest niezbędny do szczęścia, zgodnie z badaniami największa możliwa przyjemność w życiu to seks. Znalezienie partnerki do seksu oznacza znalezienie kobiety, która akceptuje mężczyznę takim jakim jest. Instynktownie seks oznacza tworzenie dzieci, to jakie to dziecko będzie zależy od genów mężczyzny i kobiety. Gdy mężczyzna znajduje partnerkę seksualną, to instynktownie znajduje kobietę, która uważa, że jest on wartościowy i warto mieć z nim dzieci. Partnerka seksualna mężczyzny instynktownie uważa, że geny takiego mężczyzny są wartościowe, więc i sam mężczyzna. Gdy mężczyzna nie może znaleźć partnerki seksualnej, to znaczy, że żadna kobieta nie widzi w nim jakiejkolwiek wartości. Seks jest związany z całowaniem, pieszczotami, dotykiem, które powodują akceptację własnego ciała u człowieka. Brak dotyku kobiety prowadzi do braku akceptacji własnego ciała u mężczyzny. Męską potrzebą jest potrzeba kobiecego dotyku, akceptacji ze strony kobiet. Każdy mężczyzna potrzebuje kobiety, która będzie patrzyła na niego z pożądaniem, co będzie prowadzić do poczucia bycia wartościowym mężczyzną i człowiekiem. Konsekwencją braku spełnienia tych podstawowych potrzeb jest ciężka depresja. Rozwija się ona stopniowo, gdy przed 18 rokiem życia, mężczyzna nie jest akceptowany przez kobiety, zaczyna się początek depresji, po 18 roku życia brak seksu staje się poważnym problemem, powstaje potężna frustracja seksualna, z czasem brak seksu i kobiet powoduje powstanie pełno objawowej postaci depresji, która jest bardzo ciężką chorobą. Ogromna frustracja seksualna, spowodowana brakiem seksu, rzutuje się na całe życie incela. Taki mężczyzna będzie nerwowy, będzie miał problemy z koncentracją, będzie miał wybuchy gniewu, często przez frustrację seksualną będzie chamski dla niektórych osób. Depresja uniemożliwi mu odczuwanie szczęścia, sprawi, że takiemu mężczyźnie wszystko będzie jedno, taki mężczyzna przestanie być produktywny, bo nie będzie widział sensu życia i pracy. Za młodu mężczyźni są indoktrynowani, wmawia im się, że każdy będzie miał w przyszłości kobietę i szczęśliwe życie, że każdy będzie kochany. Gdy nieatrakcyjny fizycznie mężczyzna przekonuje się, że tak nie jest, budzi to w nim ogromną frustracją i gniew, co może przerodzić się w szkodliwe społeczne zachowania, bądź zgorzknienie u tego mężczyzny. Najwyższą formą akceptacji jest seks z osobą, która nas pożąda fizycznie. Seks mężczyzny z kobietą, która chce za seks pieniądze nie daje mężczyźnie poczucia akceptacji i własnej wartości. Dla mężczyzny seks z kobietą, która go pożąda fizycznie jest wspaniały, seks z prostytutką nie jest wstanie dać poczucia akceptacji ani poczucia własnej wartości. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Reakcje społeczeństwa na inceli: Większość inceli to nieatrakcyjni fizycznie mężczyźni, można ich więc ze sobą w dużej mierze utożsamić. Społeczeństwo negatywnie odnosi się do inceli. Przez propagandę bluepill problem jest ukrywany, a na temat inceli wygłasza się nieprawdziwe informacje. Incelom wmawia się, że seks nie jest potrzebny do szczęścia, wmawia im się, że seks jest przereklamowany, choć atrakcyjni fizycznie mężczyźni uprawiają seks bardzo często, w szczególności ta część społeczeństwa wmawiająca incelom bzdury uprawia seks jak najczęściej. Nieatrakcyjnym fizycznie mężczyznom wmawia się, że jak będą się uczyć i pracować, to w przyszłości będą mieli kobietę, bądź, że kobieta nie jest im potrzebna do szczęścia, jest to próba wytłumienia w nieatrakcyjnych fizycznie mężczyznach chęci nawiązania relacji z kobietami. Brak powodzenia u kobiet tłumaczy im się krzywo ubranym paskiem od spodni, brakiem porządku w pokoju, nudnym charakterem i brakiem osobowości. Gdy ich potrzeby seksualne wychodzą na jaw, tłumi się je, tłumacząc im, że ich potrzeby nie są normalne, wmawia im się, że to nienormalne, że mają takie potrzeby, mimo iż te potrzeby seksualne są całkowicie normalne, gdy atrakcyjny fizycznie mężczyzna będzie manifestował swoją seksualność, według społeczeństwa wszystko będzie w porządku. Zachowania nieatrakcyjnych fizycznie mężczyzn mające na celu nawiązanie jakiejkolwiek relacji z kobietą, bądź wyrażenie przez nieatrakcyjnego fizycznie mężczyznę chęci np. spaceru z kobietą są odbierane jako złe i zboczone, co skutkuje niską samooceną takiego mężczyzny, co ma na celu próbę wyparcia jego potrzeb seksualnych, co jest niemożliwe, gdyż te potrzeby są wpisane w bycie człowiekiem. Przejawy seksualności nieatrakcyjnego fizycznie mężczyzny są negatywnie odbierane przez społeczeństwo, z racji nieatrakcyjności fizycznej inceli instynkt każe uniemożliwić im rozmnażanie a jeśli to niemożliwe to maksymalnie je utrudnić. Przyczynę depresji u takich mężczyzn będzie się tłumaczyć rzeczami niezwiązanymi z ich rzeczywistością, by wmówić takim mężczyznom, że problem leży gdzie indziej, by oderwać ich od tematu kobiet i seksu i przekierować ich uwagę na inne rzeczy, które w rzeczywistości są nieistotne i nie mają nic wspólnego z ich prawdziwymi problemami. Gdy nieatrakcyjny fizycznie mężczyzna będzie próbował poderwać kobietę, zostanie uznany za zboczeńca, mimo iż te same zachowania u atrakcyjnego fizycznie mężczyzny były by pożądane. Incel, który odkryje, dlaczego naprawdę kobiety go nie chcą, będzie uważany za osobę z problemami psychicznymi. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Mity na temat inceli a rzeczywistość: Mity na temat bycia incelem, biorą się między innymi z nielicznych przypadków mężczyzn, którzy krzywdzili kobiety. Większość inceli nie podziela tych poglądów, tylko nieliczni incele są źli, nie należy oceniać większości inceli przez pryzmat złych mężczyzn. W internecie można znaleźć wiele nieprawdziwych informacji o incelach, które nie są poparte żadnymi dowodami. Jedną z nich jest przekonanie, że incele nie mają dziewczyny bo cały dzień przesiadują w domu przed komputerem, co jest nieprawdą, gdyż incele często przesiadują dzień w domu przed komputerem, bo dziewczyny nie dają im szansy. 1. Incele to mizogini. Incel to nie jest mizogin. Większość inceli nie jest mizoginami. 2. Incele chcą gwałcić i krzywdzić kobiety. Incele nie chcą gwałcić, ani krzywdzić kobiet, większość inceli chce normalnego seksu. 3. Incele nie mają dziewczyny bo chcą tylko najatrakcyjniejszych fizycznie kobiet. Incele na ogół chcą zwykłej przeciętnej kobiety. 4. Incele w większości przypadków są przeciętnie atrakcyjni fizycznie. Większość inceli jest nieatrakcyjna fizycznie. 5. Społeczeństwo stara się pomóc incelom, a oni nie chcą pomocy. Społeczeństwo nie chce pomóc incelom. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Społeczeństwo w dawnych czasach: W dawnych czasach problem inceli nie istniał, gdyż toczone były wojny, na których ginęli najsłabsi, najmniej atrakcyjni fizycznie mężczyźni. Wielu mężczyzn kształcono na księdza, bądź posyłano do klasztoru. Gdy kobiety nie interesowały się jakimś mężczyzną to rodzina namawiała syna by został księdzem, bądź mężczyzna udawał się do klasztoru. Bycie księdzem, bądź bycie w klasztorze było równoznaczne z celibatem. Księża i zakonnicy ze względu na celibat nie mogli manifestować potrzeb seksualnych, w ten sposób rozwiązywano problem seksualności inceli. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Blackpill: ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Redpill: ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Friendzone: ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
  8. Coraz mniej życie już minie zaskakuje, a jednak informacja o nowym regulaminie SM "Podwawelska" wzbudziło mój śmiech i przypomnienie o filmach Stanisława Barei. Działalność decydentów jednak robią wrażenie. Poczytajcie! https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/to-nie-bareja-to-spółdzielnia-podwawelska-zakaz-prania-i-odkurzania-po-godz-16-w-weekendy/ar-AAIkQLb?ocid=spartandhp
  9. Czy ktoś z Was miał do czynienia z urządzeniem wymienionym w tytule i mógłby coś polecić? Do użytku domowego, czyli do pracy w temp 17-20 stopni ( producenci podają najlepszą wydajność tych urządzeń w 30 stopniach) Mile widziane również dodatkowe funkcje i przystępna cena.
  10. Witam wszystkich! Od jakiegoś czasu widoczny jest trend polegający na migracji ludzi na wieś czy jakieś bardziej ustronne tereny. Zastanawiam się jak to jest u członków tego Forum. Wolicie mieszkać na wsi, czy w mieście? Gdzie obecnie mieszkacie i czy to Wam odpowiada? Gdzie chcielibyście mieszkać w przyszłości? Czy macie porównanie mieszkania na wsi i w mieście? Zacznę od siebie. Do ok. 6 roku życia wychowywałam się na wsi. Mieszkałam tam razem z rodzicami, siostrami, dziadkami i wujkiem (brat mamy). Ten czas uważam za najszczęśliwszy okres mego życia. Potem mieszkałam w mieście, ale wszystkie wakacje, ferie itd. spędzałam na wsi. Jak patrzę na to z perspektywy czasu? Nie będę odkrywcza pisząc, że miejsce, w którym się wychowujemy ma na nas niebagatelny wpływ. Do dziś pamiętam, gdy będąc kilkuletnim dzieckiem ojciec wsadził mnie po raz pierwszy na oklep na konia, trzymałam się tylko grzywy i tak sobie zadowolona jechałam , koń kołysał w taki charakterystyczny sposób. Uwielbiałam też wchodzić do ogromnej zagrody, w której był koń, wołałam go, a ten do mnie galopował aż się kurzyło i zatrzymywał kilkanaście cm przede mną. Do dziś mam ogromny szacunek do przyrody i wszystkiego co żyje. Obecnie mieszkam w mieście, ale ciepłe pory roku spędzam w dużej mierze właśnie na wsi. Nie wyobrażam sobie, by lato spędzić w mieście. Dla mnie szczęściem nie jest kolejna para butów itp. ale wstanie o świcie i bieg na bosaka na łąkę. Za nic w świecie nie chciałabym mieszkać w wielkim mieście. Wydaje mi się, że jednym z powodów dzisiejszego ogromnego konsumpcjonizmu jest fakt, że większość ludzi od dziecka wychowuje się w miastach. Oderwani od przyrody zapominamy, że sami jesteśmy jej częścią i podcinamy gałąź, na której siedzimy. Jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam do dzielenia się swoim zdaniem. Pozdrawiam
  11. Witam braci, nie wiem kogo by się o to poradzić, a wiem, że niektórzy bracia może akurat będą mogli coś wnieść, doradzić, pomóc. Do rzeczy, moi rodzice się rozwiedli, już jakiś czas temu. Z obojgiem mam w miarę dobry kontakt, chcą przepisać na mnie i siostrę dom i tu sprawa zaczyna się komplikować. Nie, nie chodzi o siostrę. Ojciec po rozstaniu znalazł sobie nowy obiekt westchnień, mimo że mu odradzałem - schemat. I teraz rozchodzi się o domek, chcą oboje przepisać, fajnie. Tyle, że jak się dowiedziałem, w przypadku - nie daj Boże, jego śmierci, nowa połowica może się zacząć dopominać o "przychówek", a życie nauczyło mnie jednego, nie można mieć nigdy pewności względem kobiet, poza tym Prawo Murphyego - obstawiaj najgorszy możliwy scenariusz. Nie wiem jak to prawo u nas działa, mieszkanie nabył z pierwszą żoną, więc z jakiej paki takie "możliwości" się rozpościerają przed nr 2 - nie wiem. Tak czy siak, rozchodzi mi się o to, bracia, jak to dalej ogarnąć, by ten dom uchronić. Wiem, że mógłby przepisać swoją część - za jednym zamachem u notariusza - na matkę, a ona całość na mnie... Tyle że, no cóż, wątpię by był do tego skory. Jakieś inne opcje są ?
  12. Witam panowie. Mam pytanie do bardziej ogarniętych w temacie. Czy jeśli w sądzie toczy się postępowanie spadkowe, które nie jest jeszcze zakończone a ja jestem jednym ze spadkobierców testamentowych a drugi spadkobierca podziela mój pomysł - możemy wynająć nieruchomość np. studentom? W skrócie - ja i brat jesteśmy spadkobiercami po naszych dziadkach, jednak mój testament był napisany odręcznie i trochę niejasno - jedna z ciotek kwestionuje go i chce podziału po równo na wszystkie córki moich dziadków. Sprawa będzie się toczyć jakiś czas, ale czy teraz, jeszcze przed zakończeniem sprawy możemy zrobić mały remont i wynająć dom (jako posiadacze samoistni) tak, żeby to było legalne? Dzięki za wszelkie rady.
  13. We wrześniu planuję wyprowadzkę od rodziców, więc za chwilę będę chciała poszukać jakiejś kawalerki do wynajęcia. Przez całe życie mieszkałam w tym samym miejscu, wieś, domek jednorodzinny tuż pod dużym miastem, dlatego będzie to dla mnie zupełnie nowa sytuacja. Czy podzieli się ktoś radami z żółtodziobem w tym temacie? Na razie wyczytałam, żeby pilnować umowy przed niezgodnymi z prawem zapisami, zrobić zdjęcia mieszkania przed wynajęciem, żeby nie było potem wmawiania, że coś się uszkodziło/zepsuło wbrew rzeczywistości. Trzeba też dobrze obejrzeć mieszkanie przed podpisaniem umowy (czy czyste, nie ma grzyba, piekarnik działa itp).
  14. https://apynews.pl/ator-uwieziony-mieszkanie Kilkadziesiąt minut temu na kanale Krzysztofa Woźniaka przeprowadzona została nietypowa transmisja na żywo, podczas której poinformował on swoich widzów o tym, że został uwięziony w cudzym mieszkaniu. O co dokładnie chodzi? Stream nosił nazwę "Jestem Uwieziony Serio" i od razu zaniepokoił osoby śledzące kanał Krzysztofa. Twórca nie słynie z przeprowadzania tego typu zorganizowanych akcji w celu zdobycia jak największej ilości wyświetleń więc większość obecnych na transmisji na żywo osób z miejsca zaczęła zastanawiać się co tak naprawdę się stało. YouTuber wraz z rodziną spotkał się z bliżej nieznanym człowiekiem w celu odebrania pewnych dokumentów. Gdy Krzysiek je otrzymał, został poproszony o złożenie podpisu potwierdzającego odbiór - uczynił to. Prawdopodobny właściciel mieszkania zażądał jednak jeszcze podpisania innego druku, na co Ator nie wyraził zgody. W tym momencie wybuchł konflikt wynikający ze złości nieznajomego, który zdenerwowany sprzeciwem twórcy wyrwał mu z rąk dokumenty, uciekł z mieszkania zabierając ze sobą klamkę. Tym samym prowadzący kanał Wideoprezentacje został uwięziony w tytułowym miejscu. Cała sytuacja brzmi kuriozalnie, lecz niestety wygląda na to, że nie jest to żadnego rodzaju "fejk". Krzysztof oczywiście poinformował odpowiednie służby, lecz nie wiemy jak sytuacja potoczyła się dalej. Na szczęście zachował się zapis wypowiedzi prowadzącego kanał wideoprezentacje, więc jeśli nie zdążyliście śledzić jej na żywo, to poniżej znajdziecie archiwalne nagranie.
  15. Czołem Bracia, Przymierzam się do zakupu mieszkania pod wynajem. Macie jakieś porady dotyczące zawieranych umów ja-lokator? Porady ogólne? Edycja: Chcę wynajmować studentom/wolnym osobom - żadne meldowanie oczywiście nie wchodzi w grę. Można się jakoś zabezpieczyć, gdyby ktoś nie chciał ani wyjść ani płacić? Jakieś oświadczenie, że w razie czego ma gdzie mieszkać? Zaradny
  16. Szanowni Bracia Pół roku temu zmieniłem pracę i przeprowadziłem się do oddalonej o 110 km miejscowości. Wcześniej kupiłem mieszkanie 2-pokojowe 49m2 od dewelopera z dofinansowaniem MDM i w marcu miną 3 lata od jego zakupu. W chwili obecnej płacę ratę w wysokości 410 zł (jeszcze przez 12 lat) i ok. 100 zł kosztów administracyjnych. Nie płacę zaliczek na ogrzewanie itp, bo mieszkanie stoi puste. W nowej pracy mam już stałą umowę, lada chwila będę zdawał egzaminy zawodowe i przeczuwam, że w ciągu 1-2 lat pójdę wyżej. W mieście, którym teraz mieszkam są mieszkania 3-pokojowe ok. 50-60m2 w blokach za 200 000. Jest też 3-pokojowe 56m2 z ogródkiem w stanie deweloperskim za 190 000 oraz 77m2 za 260. Te ostatnie mi się najbardziej podoba, choć jest to tzw. mieszkanie w czworakach, czyli dwa bliźniaki złączone-każde mieszkanie tyłem do siebie i kawałek ogródka. Na kalkulatorze hipotecznym liczyłem sobie ile mnie wyniosą raty przy kredycie 200000 ok. 1000 zł przy malejącej na 30 lat. Natomiast gdybym kupił w stanie deweleoperskim to odpowiednio 1400 i 1800 zł, ponieważ doliczyłem jeszcze ok. 40 000 na aranżację niepełną. Zastanawiam się co zrobić, które wybrać, ponieważ każde rozwiązanie ma za sobą różne niuanse. Blok: zalety: -ocieplone, -wspólnota, więc nie martwię się o nic, Wady: -składki na fundusz remontowy i spłaty dawnych kredytów wspólnoty, -mogą się zdarzyć wyeksploatowane bloki i potrzeba remontów dachów itp, -niepewne sąsiedztwo, -problem z parkowaniem, czynsz+kredyt=1000+500=1500 zł Mieszkanie w czworaku Zalety: -ogródek, -miejsce na zaparkowanie -spokój, cisza, -mniejsze sąsiedztwo, -wszystko nowe i gwarancja, Wady: -wszystko trzeba pilnować, -nowe budownictwo-słabe wygłuszenia, -koszty aranżacji, koszty: 56m2- kredyt+media=1400+200=1600 zł 77m2 1700+200=1900 zł W tym roku kończę 26 lat i w tej chwili jestem sam, raczej się nie zanosi na związek, ale nigdy nic nie wiadomo. Gdybym wiedział, że czeka mnie przeprowadzka to bym nie kupywał tego mieszkania. Jest ono warte ok. 140-150 tys, z czego musiałbym oddać bankowi 40 tys i 7 tys dla BGK (dofinansowanie), czyli przy dobrych wiatrach miałbym stówę. W tej chwili zarabiam ok. 3300 i od czasu do czasu wpadają jakieś bonusy. Koszty- Kredyt 1 + 2+koszty 1+2: Blok=1000+400+500+100=2000; Czworak 56m2=1400+400+200+100=2100 Czworak 77m2=1700+400+200+100=2400 Czyli w zależności od wariantu zostałoby mi ok 1100 do 900 zł. Do pracy dojeżdżam przewozami pracowniczymi (darmowymi), mam małe wydatki. Nie jestem pewien tych kwot z kalkulatora, ponieważ latem zeszłego roku byłem w banku i gość mówił, że będą mniejsze, ale mogło coś się przez ten czas zmienić. Co byście zrobili na moim miejscu, który wariant wybrali i czy sprzedawalibyście mieszkanie. Obawiam się również, że gdybym poznał jakąś dziewczynę (w co osobiście nie wierzę, ale nigdy nie mów nigdy) nie miałbym poprostu z czego się utrzymać. Czy warto wynająć te mieszkanie? Nie wiem, jest bardzo ładne, ale nie wykończone- jeden pokój jest w stanie surowym, a w kuchni brakuje piekarnika, płyty i zmywarki (lodówka, czajnik, mikrofala i zlewozmywak jest). Mieszkam daleko, a nie chcę obciążać problemami rodziców.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.