Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'prawo'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
    • Ważne
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu; podrywanie
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Survival w terenie
    • Przydatne umiejętności
    • Zestawy ewakuacyjne
    • Ogień, woda, żywność, ubrania, energia
    • Broń i narzędzia
    • Apteczki, zestawy medyczne, pierwsza pomoc, higiena
    • Schronienie, domy, bunkry, ziemianki
    • Urządzenia, pojazdy, gadżety
    • Książki, opracowania, podręczniki, artykuły, wiedza - związane z survivalem
    • DIY, "patenty", life hacki
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'
  • Domowa grzęda
  • Samczy Mobil Klub's HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub's Rowery
  • Samczy Mobil Klub's Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub's Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub's Samochody
  • Samczy Mobil Klub's Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub's Motocykle
  • MacGyver a's GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT's Linux
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Klub poligloty's Jaki język
  • NAUKA - SCIENCE's Wprowadzenie do Metodologii Naukowej
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Reprezentacja Polski
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ekstraklasa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka klubowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka międzynarodowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ogólne
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's s
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Pornografia - ubojnia pomysłowości, kreatywności i działania
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's 50 powodów aby porzucić pornografię
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Odwyk Piotra i nowe lepsze życie
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's NOFAP - Odwyk od A do Z
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Co robić by Nofap się udał?
  • Klub Wschodnioazjatycki's Ogólne
  • Klub Wschodnioazjatycki's Korea
  • Klub Wschodnioazjatycki's Chiny
  • Klub Wschodnioazjatycki's Japonia
  • Klub Wschodnioazjatycki's Mongolia
  • In web development's Przydatne linki
  • In web development's Mam problem

Blogs

  • Blog Ruchacza
  • Critical Thinking
  • Pan Kabat Blog
  • Bacy
  • Paweł z N.
  • Silvia
  • Blogosfera Vincenta
  • 105 kg skurwysyna
  • Droga do męskości
  • „Sukces jest czymś, co przyciągasz poprzez to, kim się stajesz.”
  • RysiekBlog
  • PZK
  • Aroxblog
  • Zasady Drugiej Strony Lustra
  • Prywatne zapiski Leona
  • Self Blog
  • friendship
  • redBlog
  • OpenYourMind
  • kootasBlog
  • Blog
  • The Samiec Post
  • TradeMe
  • Zapiski Eldritcha
  • Blog Chłopaka na Testosteronie
  • nowhereman80
  • ALPHA HUMAN
  • Myśli bieżące - filozoficznie ...
  • Samczym okiem
  • Za twórczością podążający, pragnący swego zaniku.
  • Ryśkowe szaleństwa.
  • Spira - żeby wygrać, trzeba przegrać
  • Scarcity of Knowledge
  • Throat full of glass
  • .
  • listy do dusz
  • Cytaty ważne i więcej ważne
  • Różne wypociny EjczFajfa
  • Moje przemyślenia
  • Blog Duńczyka
  • Podkręcili mi śrubkę!
  • Pułapki i kruczki
  • Jak działa rzeczywistość i kim jesteśmy - rozważania
  • TOALSWAHCADTLKCAFG
  • Arasowy blog postrzegania subiektywnego
  • Otwórz Oczy
  • Bez litosci
  • Przelewanie mysli.
  • Blog Metodego !
  • Boks - kompletnego laika trening
  • New Day at oldschool
  • Moim okiem
  • Czerwony Notatnik
  • Świadomość,Świadomość,Świadmość
  • Human Design: self-study
  • TOP seriali telewizyjnych
  • Szkaradny's
  • Coś tu może kiedyś będzie.
  • Przebudzenie z Marixa
  • Cortazarski Blog
  • .
  • Indigo puff obraża nasze forum na streamie!!!!!!!!!
  • Blogowo
  • Analconda
  • danielmagical ...fenomen patostreemow
  • W poszukiwaniu prawdziwych emocji
  • "Rz"ycie
  • Always look on the bright side of life...
  • Za horyzontem zdarzeń
  • Kubeł zimnej wody
  • Just Easy
  • .
  • Rody Krwi
  • sumer
  • Filmoteka Białego Rycerza
  • Życie W Kuchni
  • Człowiek Renesansu
  • BS lepsze niż Vitalia!
  • Okiem borderki, czyli świat z innej perspektywy
  • Blog Dzika
  • Podglądam siebie.
  • Światłopułapka
  • Wzloty i upadki ducha
  • Złote myśli Sary.
  • ezo
  • La chica loca
  • nowy rok numerologiczny rozpoczety
  • 30 dniowe wyzwanie.
  • 1
  • "Jak się przewróce to ja się za swoje przewrócę"
  • Coś Więcej...
  • Kobieta to rarytas dla bogaczy.
  • Narkonauta
  • Casual Gentleman
  • Luźne przemyślenia Ksantiego
  • .
  • Dziennik rozwojowy
  • Studęt tłumaczy
  • antymatrixman
  • Rapke
  • Między ziemią a piekłem czyli ile kosztuje spełnianie marzeń.
  • Archiwa Miraculo
  • IBS/SIBO - moje zmagania z chorobą
  • Wielka ucieczka z więzienia "Przeciętność"
  • Chore akcje z mojego poje*anego życia
  • Czas zapłaty
  • Jan Niecki - manosfera
  • Miejsce ulotnienia dla zbyt dużego ścisku pod kopułą
  • Z Przegrywu do Wygrywu
  • Droga do Zwycięstwa
  • Nerwica, lęki, pogadajmy.
  • Wewnętrzna stabilizacja świadomego mężczyzny
  • Baldwin Monroe...na płótnie
  • moj pulpit
  • Dobry, zły i brzydki
  • Różności
  • Uśmiechnięta (p)ironia
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Orszak Trzech Króli
  • Human LATA - Od zera do ATPL'a.
  • Niezapominajka
  • Niezapominajka
  • Ozór na szaro
  • PsYCH14trYK
  • (...)
  • boczkiem przez życie
  • Ze szczura w Kruka (PuA, rozwój osobisty i duchowy)
  • Ozór na szaro.
  • Strumień świadomości
  • Przygody faceta w prawie średnim wieku
  • :-)
  • Esej - jaki jest i powinien być cel życia ludzkiego?
  • Eksponowanie kreatywności.
  • W samo okienko
  • Saturn i co dalej?
  • Zapiski
  • Jakie są korzyści z skontaktowania się z profesjonalną firmą w celu dochodzenia odszkodowania za poniesione straty?
  • Bruxawirus
  • Redpill
  • Naukowy blackpill
  • Czy to friendzone?
  • Jak żyć ?
  • Jak żyć, Panie Premierze?
  • Żywot wieśniaka poczciwego
  • Jack Hollywood
  • Analconda
  • smerfiBlog
  • Dzień, w którym przestałem być nieśmiały.
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • O podróżach
  • Porady Naturopaty
  • Antyglobalnie/lokalnie
  • Książki, social media NotebookLM i inne głupoty ;)
  • Blackpill - smutna prawda wychodząca do mainstreamu - śmierć redpilla w praktyce
  • Młodzi samcy w równowadze's Blog
  • Klub muzyków i kompozytorów (muzyczny)'s Blog muzyczny
  • Red Pill's Blog Redpill
  • Każdego dnia do przodu's Blog

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość


Interests

  1. Co drugie małżeństwo w Warszawie kończy sie rozwodem. Prawdziwe powody zaczynają docierać do mainstreamu. Trend jest nieodwracalny. Zachęcam do obejrzenia rozmowy oraz do przeczytania komentarzy pod nim: https://youtu.be/JCyqDzStDPU?si=eItLkE3VESo8T1cU
  2. Dzień dobry Panowie, może ktoś z was osobiście zajmował się fakturami na 0% VAT wystawianymi gdy klientem jest firma działająca na terenie UE? Jak wyglądają w praktyce wymogi odnośnie udokumentowania takiej transakcji? Czy samo potwierdzenie doręczenia od kuriera(np. DPD, GLS itd. nie chodzi mi o CMR) zawierające miejsce doręczenia wskazane na fakturze oraz datę i nazwę firmy ratuje stawkę 0%? Czy jeśli np. klientem jest firma z Francji i faktura jest wystawiona dajmy na to 10 maja a na potwierdzeniu doręczenia data doręczenia jest 15 maja i adres dostawy zgadza się z tym co jest w fakturze, to czy dla urzędu będzie to wystarczające?Czy trzeba jeszcze dodatkowo udowodnić że ta przesyłka do której jest potwierdzenie rzeczywiście dotyczyła tego towaru z faktury? Jeśli ktoś się tym zajmował proszę o odpowiedź, a może nawet ktoś w praktyce przechodził kontrolę dotyczącą takich faktur?
  3. Po odbyciu kary więzienia Dani Alves został uznany za niewinnego gwałtu. Życie toczy się dalej, jakby nic się nie stało – zwłaszcza dla kobiety, która zniszczyła mu życie. Ona jest wolna. Dani stracił wszystko – absolutnie wszystko, łącznie z rodziną. Jako mężczyzna, od samego początku wszystko było ustawione przeciwko niemu. Jego imperium, niegdyś warte 60 milionów dolarów, upadło po oskarżeniu o gwałt w toalecie barcelońskiego klubu nocnego. W wieku 39 lat Dani spędził 14 miesięcy w więzieniu Brians 2. Sponsorzy tacy jak Puma zerwali z nim współpracę, co kosztowało go miliony. Mnożyły się pozwy, w tym roszczenie o 2,2 miliona dolarów od Pumas UNAM. Jego małżeństwo z Joaną Sanz również się rozpadło, a w 2024 roku złożył pozew rozwodowy. Skazany w lutym 2024 roku na podstawie surowych hiszpańskich przepisów o dobrowolnym porozumieniu – w dużej mierze na podstawie zeznań oskarżycielki – na 4,5 roku więzienia i zobowiązany do zapłaty 150 000 funtów odszkodowania € częściowo pokrytego przez sojuszników, w tym rodzinę Neymara). Pomimo deklaracji o swojej niewinności, Alves złożył apelację. 28 marca 2025 roku Sąd Najwyższy Katalonii jednogłośnie uniewinnił go, powołując się na „wady i nieścisłości” w dowodach, niespójności w zeznaniach kobiety oraz brak dowodów potwierdzających. Wyszedł na wolność po 839 dniach spędzonych za kratkami. Tymczasem oskarżyciel pozostaje anonimowy i nie postawiono mu zarzutów w związku z niepotwierdzonymi zarzutami. Nie jest to pierwszy piłkarz oskarżony o gwałt. I nie ostatni. Przemyślenia zostawiam Wam. Proszę moderatorów o przeniesienie w odpowiedni dział.
  4. Jak zabezpieczyć majątek przed drugim rodzicem, by ten nie przejął go po Twojej śmierci „rękami dziecka”? Niektórzy rodzice żyją w przekonaniu, że testament w 100% zabezpiecza finanse dziecka po ich śmierci. Nic bardziej mylnego. Majątek, który miał chronić małoletniego, może trafić pod kontrolę byłego małżonka – i to całkowicie zgodnie z prawem. Istnieje jednak sposób, żeby odciąć go od pieniędzy i nieruchomości bez pozbawiania dziecka spadku. Dowiedz się, co musisz zrobić, zanim będzie za późno. Oto 3 kluczowe kroki, które zagwarantują dziecku bezpieczeństwo prawne i finansowe po śmierci rodzica: Testament – to nie tylko podział spadku, ale jasna deklaracja woli matki lub ojca, która eliminuje chaos prawny i przyspiesza formalności po jego odejściu. Wskazanie opiekuna – nie jest ono wiążące dla sądu, ale w wielu przypadkach organ orzekający sugeruje się wolą rodzica, przyjmując, że ten wie, kto najlepiej zajmie się jego dzieckiem. Wyznaczenie zarządcy majątku - pozwala rozdzielić opiekę nad dzieckiem od zarządzania jego pieniędzmi. Testament i wyłączenie drugiego rodzica z zarządu majątkiem Najważniejszym narzędziem w rękach rodzica jest testament. Wskazanie w jego treści spadkobiercy nie wystarczy. Konieczne są dodatkowe zabezpieczenia. Jakie? Wyłączenie zarządu w testamencie: To absolutnie kluczowy zapis. Rodzic może wyraźnie zastrzec, że przedmioty przypadające dziecku w spadku nie będą zarządzane przez drugiego rodzica. Powołanie zarządcy majątku: W tym samym dokumencie rodzic może wskazać zaufaną osobę (np. siostrę, brata lub przyjaciela), która będzie trzymać pieczę nad majątkiem dziecka aż do jego pełnoletności. Ścisłe przeznaczenie środków: Wyznaczony przez rodzica zarządca dba o to, żeby majątek był wydawany wyłącznie na realne potrzeby dziecka (edukację, leczenie, rozwój), a nie na utrzymanie drugiego rodzica. Bez takich zapisów, były partner – jako opiekun ustawowy – ma pełne prawo decydować o tym, co dzieje się z odziedziczonym przez dziecko domem czy oszczędnościami. Wprowadzenie zarządcy testamentowego to właściwie jedyny sposób, by mieć pewność, że majątek trafi do dziecka zgodnie z wolą jego rodzica.
  5. Szanowni koledzy, proszę was o poradę w jednej sprawie. Przytrafiło mi się kilka dni temu że zgubiłem pewien dokument (nie jest to dowód osobisty) gdzie były moje dane takie jak: pesel, adres zamieszkania i mój podpis. Dokumentu niestety nie udało mi się odnaleźć z powrotem, chciałem zapytać was jakie jest ryzyko i ewentualnie z której strony się spodziewać zagrożenia. Myślę że mam się czym przejmować bo już na taki zestaw adres+pesel+podpis na pewno jakąś umowę można zawrzeć. Pesel mam zastrzeżony także raczej nie powinienem się obawiać jakichś kredytów z banków itd, ale przecież mogą też istnieć podmioty które takiego zastrzeżenia nie respektują, pomijając to że ktoś np. może utworzyć jakąś zwykłą umowę np. sprzedaży na mnie. Także koledzy proszę w miarę możliwości waszych i chęci o poradę i czy jest się czym przejmować, dosyć mocno się obawiam, w tym kraju niestety różne rzeczy przechodzą bezprawnie i zdarzają się sytuacje jak z książek Kafki☹️.
  6. W dzisiejszym czasach bycie samotnym mężczyzną to najbezpieczniejsza, najbardziej logiczna opcja, strategii przetrwania, gdzie mężczyzna musi mierzyć się z całym światem, który jest przeciwko niemu. Na szeroko pojętym zachodzie, także w Polsce, 65% mężczyzn w wieku 18-29 lat nie jest w związku, nie ma kobiety. Co wydarzyło się w tym systemie, że mężczyźni rezygnują, wycofują się z rynku matrymonialnego? Zacznijmy od tego, że relacje damsko-męskie to nie jest sielanka rodem z seriali, komedii romantycznych, tylko giełda, na której są transakcje, ekonomia uwagi, ryzyka. Na portalach randkowych, społecznościowych, tylko 20% mężczyzn dostaję uwagę 80% kobiet, cała reszta czyli 80% mężczyzn dzieli się ochłapami. Na tinderze 78% kobiet przesuwa w prawo tylko 10% mężczyzn. Dlatego internet dla większości mężczyzn odpada jako forma poznania kogokolwiek, bo jest tam brutalna selekcja. Druga sprawa, mężczyźni po rozwodach, w 69% doświadczają problemów psychicznych i finansowych. Średnia utrata majątku to 50% plus alimenty. Ten czynnik jest kluczowy, bo mężczyzna wchodzi w relację z ryzykiem utraty kontaktu z własnym potomstwem, majątku czy nałożenia na niego kar, z tytułu niekorzystnego dla niego prawa. Po trzecie opłacalność, korzyści jakie kiedyś mieli mężczyźni z małżeństwa, jak społeczny status, wsparcie, stabilność, praktycznie zniknęły. I teraz zadajcie sobie pytanie, co dostaje facet za te gigantyczne ryzyko? Odpowiedź to coraz mniej. Kalkulujesz, że ryzyko jest duże, zyski niewielkie, a presja jest coraz większa. W biznesie nazywa się to transakcją o ujemnej wartości oczekiwanej. Tylko, że stawką nie jest tu twoja firma, ale życie. Więc co robią mężczyźni, to co zrobiłby każdy normalny, myślący inwestor, czyli wycofuje kapitał z rynku, który przestał być przewidywalny i stał się kasynem. Dużo 20, 30 latków wychowało się w domach, gdzie były rozwody. Co trzeci doświadczał awantur w domu między rodzicami, alienacji jednego z rodziców, i tego jak ktoś kogoś niszczy, gdzie trwało to latami. Widział jak jego ojcu zabierane jest wszystko. Co takiego pozostawia w psychice młodego mężczyzny taki obraz? To, że bliskość jest niebezpieczna, że bycie w relacji nie ma sensu, bo wchodzenie w grę z kobietami kończy się bolesnym upadkiem, gdzie straty, zniszczone życie, przewyższy znikome zyski. Dlatego jest pokolenie mężczyzn, które boi się relacji, gdzie często błędnie przypisuje się im łatki inceli, mizoginów, tych co nienawidzą kobiet, co jest kompletną nieprawdą. Wybierają porno, gry komputerowe jako formę szybkiej, prostej nagrody, jak darmowa dopamina, zero ryzyka, zero odrzucenia, zero konsekwencji. To nie jest lenistwo tylko neurobiologia, czyli droga po linii najmniejszego oporu. Jeżeli świat na zewnątrz to pole minowe, to mężczyźni wybierają symulator bez min. Instytut zdrowia psychicznego pokazuje, że głównymi źródłami stresu u młodych mężczyzn są: - presja finansowa - wygląd fizyczny - oczekiwania emocjonalne partnerki I jak ma się zachować ktoś, kto cały czas ma wrażenie, że nie dowozi? A no wycofuje się. W tym świecie już nie ma miejsca na przeciętność. Facet nie może być już normalny, on ma być jednocześnie ochroniarzem, stand uperem, terapeutą, bankomatem. Wystarczy, że zawali jeden element i staje się balastem dla kobiety. Gra w którą nie możesz wygrać, przestaje być grą, a staje się rzeźnią. Brak nagród, które kiedyś dostawał mężczyzna, szacunek, którego nie otrzymuje. Za to dzisiaj masa wyrzeczeń, obowiązków i strat, bez żadnych bonusów. Gdzie tu jest motywacja dla mężczyzn, co on z tego ma poza stresem? Kiedyś walczył o awans społeczny, dzisiaj to ruletka, gdzie nagrodą jest zero punktów społecznych, a karą życie zredukowane do zera. Samotność to nie kara, to strategia, wolność.
  7. Martyna Szamrowicz i Sebastian Jaworski, para z Kłodzka skazana za przestępstwa seksualne wobec własnych dzieci, decyzją sądu została wpisana do Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Skazani gwałcili dzieci, fotografowali je, a zdjęcia umieszczali w ukrytej części Internetu. W chwili zatrzymania w ich mieszkaniu były trzy dziewczynki w wieku od kilku miesięcy do 2,5 roku. Szamrowicz została skazana na 3 lata więzienia i wyszła we wrześniu, z obowiązującym 10-letnim zakazem zbliżania się do dzieci. Jaworski otrzymał 20 lat więzienia; wcześniej był już karany za pedofilię. Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym gromadzi informacje o osobach skazanych za przestępstwa seksualne, zwłaszcza wobec dzieci, dzieląc się na część jawną (dostępną publicznie) i niejawną (dla organów ścigania i uprawnionych instytucji).
  8. Chyba jestem przewrażliwiony albo coraz bardziej dokręcają nam śrubę. Facet se po robocie pije piwo, a uciemiężona locha stosuje na nim przemoc psychiczną, prowokuje gościa, i go zawijają bo kopnął pufę. https://x.com/Antiselfist/status/1976985788534657121/video/1
  9. Witam wszystkich! Temat kieruję nie tylko do pań (choć to niestety kobiety przez swój styl życia w większej części przyczyniają się do obecnej sytuacji niż mężczyźni), ale do wszystkich. Wszyscy jesteśmy konsumentami, a nasze zakupowe wybory pociągają za sobą różne konsekwencje. Czy jako konsumenci dokonując zakupów kosmetyków, perfum, środków czystości i środków higienicznych zwracacie uwagę czy były testowane na zwierzętach? Poniżej zamieszczę filmik z niemieckiego Laboratorium Farmakologii i Toksykologii. Film był nagrywany w laboratorium LPT w Hamburgu od grudnia ubiegłego roku do marca 2019. Działacz na rzecz praw zwierząt potajemnie filmował warunki, w jakich przetrzymywane są m.in. małpy, koty czy psy. Proszę o obejrzenie. Oto jedne z najpopularniejszych firm, które wciąż testują swoje produkty na zwierzętach: Johnson & Johnson (m.in. kosmetyki Neutrogena, Listerine, krople do oczu Visine) Procter & Gamble (m.in. pieluszki Pampers, podpaski Always, szampony Pantene) Avon (m.in. kremy, perfumy, kosmetyki do makijażu) Balenciaga L’Oreal (m.in. pudry do makijażu, farby do włosów, kosmetyki do pielęgnacji skóry) Burberry Calvin Klein Cosmetics Chloe Diesel Dior Dolce & Gabbana Durex (prezerwatywy, żele) Fendi Estee Lauder (m.in. kosmetyki do makijażu, perfumy, szminki, podkłady) Garnier (m.in. szampony do włosów, kremy, farby do włosów) Giorgio Armani Givenchy Gucci Fragrances Head & Shoulders (głównie szampony do włosów, odżywki) Hugo Boss Jimmy Choo Lancome (m.in. perfumy i kosmetyki) Lanvin Marc Jacobs Fragrances Maybelline (głównie produty do makijażu i kosmetyki dla kobiet) Miu Miu Mont Blanc Nivea (m.in. kremy do pielęgnacji skóry, szampony do włosów, dezodoranty) Paco Rabane Prada Revlon (kosmetyki do włosów, skóry i paznokci) Roberto Cavallii Salvatore Ferragamo Henkel (Schwarzkopf, Fa, Syoss) Sephora Cosmetics Tous Valentino Versace Victoria’s Secret Wella (głównie kosmetyki do pielęgnacji włosów) Zegna Woolite (głównie płyny do prania i pielęgnacji tkanin) Yves Rocher (produkty do pielęgnacji twarzy, perfumy i kosmetyki) Źródła: https://noizz.pl/ekologia/ktore-kosmetyki-sa-testowane-na-zwierzetach-peta-publikuje-liste-firm/rwx3wnf?fbclid=IwAR1HDLfhZSfJfpYAn0JzTqOEzZCFiRWb2ruuUuzT4eNlp3rvM5UvaAIx22Q https://www.mediapeta.com/peta/PDF/companiesdotest.pdf
  10. Czołem Bracia. Pytanie mam natury praktycznej. Otóż będąc świeżo upieczonym kierowcą postanowiłem się dokształcić jak nie zabić siebie ani innych i zacząłem oglądać filmiki "Jedź Bezpiecznie" Krakowskiego TVP3. Miła prowadząca, zadufany prowadzący, prawdziwe sytuacje z dróg i nawet rzeczowe porady. Ale jedna rzecz mnie męczy. W tym programie rutynowo łapią kierowców "wyprzedzających" na pasach lub tuż przed nimi, czasem także w sytuacjach gdzie każdy na logikę by pojechał, bo wiadomo, że pieszych nie ma. Zarzucę filmikiem, żebyśmy wszyscy wiedzieli co mam na myśli. Mam na myśli fragment zaczynający się 5:29. Kierowca popełniający wykroczenie widzi, że pieszych nie ma, a nawet jeśli są, to nie wejdą, bo samochód z lewej nawet nie zwalnia. Jedzie parę km/h szybciej, Gdy widzę, że samochód obok/przede mną zwalnia, robi coś dziwnego, to wiem, że mogę się spodziewać pieszych i sytuacja jest oczywista. Ale jak mam się pilnować w sytuacji, gdy zagrożenia nie ma? Albo druga sytuacja: Dwa pasy, prawy pas rusza po zatrzymaniu i przepuszczeniu pieszych, ja jadę lewym. Skoro rusza, to pieszych nie ma, po swojej stronie widzę, a wyprzedzając ruszający samochód i tak popełniam wykroczenie. Rozumiem zamysł tego przepisu, też nie chcę nikogo zabić. Czy to jest tak, że większość mandatów za to wykroczenie to jest po prostu zasilanie budżetu i trzeba się bardziej rozglądać za zaczajoną policją? Jak tu zrobić dobrze? Jakie Wy macie metody na niezabijanie pieszych na przejściach i jednoczesne niedawanie po hamulcach za każdym razem przed przejściem? Liczę na jakieś porady.
  11. Panowie, przede wszystkim chciałbym podziękować za to forum, gdyż ilość założonych nań tematów jak i otrzymanej przez bardziej doświadczonych braci pomocy, to kopalnia wiedzy. Dziś jednak chciałbym zapytać o kwestie nieco bardziej związane z rozwojem, sukcesem, a więc i z pracą i zarobkami. Obecnie pracuję w całkiem sporej korporacji finansowej. Zarobki, jak na dość młodego faceta, są w miarę godne. Ukończyłem już kiedyś jeden kierunek studiów (pokrewny z Finansami i Rachunkowością) i w międzyczasie, będąc jeszcze na 1 roku tychże studiów, rozpocząłem w trybie zaocznym studia prawnicze. I oto więc mamy już ten upragniony V rok prawa i wybór stosownej aplikacji. Padło na radcowską. Głównie, z uwagi na zainteresowania, jak i poczucie stabilności. Panowie, jak plasują się zarobki na rynku adwokackim/radcowskim? Ktoś jest bardziej w temacie?
  12. Nie pochwalam oszustwa, wiadomo, mam nadzieję, że oszukana osoba otrzyma swoje pieniądze i być może za jakiś czas wyciągną od niego hajs, jednak sama furtka w przepisach jest absurdalna i aż zabawna. Ciekawe jakby to wyglądało w sporze z bankiem - pewnie szybciej i sprawniej by wyegzekwowali należne zaległości. O tym, że nie odzyska pieniędzy pożyczonych Rafałowi C., pani Hanna dowiedziała się w nietypowy sposób. Okazało się, że jej wierzyciel zarejestrował swoje gospodarstwo rolne jako miejsce kultu religijnego Kościoła Naturalnego – co w praktyce oznacza, że komornik nie ma wstępu na posesję i nie może zabezpieczyć majątku. W tym przypadku mowa jest o kwocie opiewającej na prawie milion złotych. Sam dłużnik każe zwracać się do siebie „misjonarzu Rafale”. Pani Hanna udzieliła pożyczki Rafałowi C. na rozbudowę gospodarstwa rolnego. Na początku nie było problemów z płatnościami, jednak po pewnym czasie mężczyzna przestał płacić, a do oddania zostało ponad 900 tysięcy złotych. „Wielokrotnie rozmawialiśmy z dłużnikiem o konsekwencjach braku spłaty. Odbywały się również spotkania z rodziną. Awięc mieli oni świadomość długów ciążących na gospodarstwie” – mówi pani Hanna. Kobieta chciała załatwić sprawę polubownie. Proponowała nawet Rafałowi C. spłaty ratalne, jednak nie doszło to do skutku. Sprawa została przekazana do prokuratury, a ta zleciła egzekucję majątku komornikowi sądowemu. Niestety, nawet upoważnienie komornika z sądu nie ma takiej mocy jak pismo, które przedstawił Rafał C. „Dzwoni do mnie pani komornik z pytaniem, czy siedzę. Mówię, że siedzę. Na to pani komornik: no to mam dla Pani ciekawą informację - cały majątek został wcielony do Kościoła Naturalnego” – opowiada Paulina Zdziech –Pośpieszczyk, pełnomocniczka pani Hanny. W piśmie Rafał C. wskazał, że całe gospodarstwo rolne zostało uznane za miejsce kultu Kościoła Naturalnego. Oznacza to, że wszystkie nieruchomości oraz ruchomości znajdujące się na posesji misjonarza są święte i... nie można ich zarekwirować. Co więcej, dochody ze sprzedaży mleka, jaką prowadzi Rafał C. w swoim gospodarstwie rolnym, również są przeznaczone na realizację celów religijnych. „W miejscu tego kościoła wykonaliśmy bardzo dużo czynności i mogę powiedzieć ze stanowczością, że nie ma tam nic wspólnego z kościołem” – mówi Tomasz Frydrychowicz, prywatny detektyw. A czym jest Kościół Naturalny? Powstał niespełna trzy lata temu i wiadomo o nim tyle, ile możemy przeczytać na stronie internetowej. Sam misjonarz Rafał twierdzi, że nie może udzielać informacji o swojej misji. Czy dłużnik pani Hanny wykorzystał lukę w prawie? Czy rejestracja miejsc kultu to nowy sposób na uniknięcie odpowiedzialności? Odpowiedzi na te i inne pytania w programie „Państwo w Państwie” i w reportażu Leszka Dawidowicza. Tutaj skrót reportażu: https://www.facebook.com/panstwowpanstwie/videos/519450671039939 Na tym lewackim bodajże oko.press też już w 2022 pisali o powstaniu tego kościoła: https://oko.press/kosciol-naturalny-zarejestrowany-mswia-zwiazek-wyznaniowy Co myślicie o tym wszystkim?
  13. Od 2024 r. obwiązuje nowy wzór karty powołania do wojska w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny. Zmiany w tym wzorze nie są duże, ale np. bardziej wyeksponowano w nim informację o karach za niestawienie się do wojska w takich sytuacjach. Zmiany w karcie nie są duże. Przede wszystkim zmniejszyła się część zwana „Pouczeniem”, a zawarta w tej części informacja o karach za niestawienie się do wojska - po otrzymaniu takiej karty - nie jest już na końcu (jak dotychczas), ale na samym początku „Pouczenia”. Jakie to kary? „Kto w czasie mobilizacji lub wojny, będąc powołany do czynnej służby wojskowej, nie zgłasza się do tej służby w określonym terminie i miejscu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 (art. 687 ustawy)” - czytamy we wzorze karty powołania. To jednak nie wszystko, bo we wzorze jest też mowa o tym, że „kto w czasie mobilizacji lub wojny w celu trwałego uchylenia się od obowiązku służby wojskowej, będąc powołany do czynnej służby wojskowej, nie zgłasza się do tej służby w określonym terminie i miejscu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 (art. 688 ust. 1 pkt 6 ustawy)”. W nowym wzorze karty powołania wyjaśnia się też, co kryje się za użytym tam słowem „natychmiast” (w odniesieniu do czasu, w którym należy zgłosić się do wojska). „Termin „NATYCHMIAST” oznacza, że osoba powołana powinna nie później niż w ciągu sześciu godzin od powzięcia informacji o ogłoszeniu mobilizacji powszechnej lub wybuchu wojny stawić się do określonego w tej karcie miejsca stawiennictwa” – brzmi zapis. Termin stawiennictwa określony np. „drugiego dnia mobilizacji do godziny 12.00” oznacza, że osoba powołana jest zobowiązana stawić się we wskazanym kolejnym dniu mobilizacji liczonym samodzielnie w stosunku do pierwszego dnia mobilizacji określonego w prawym górnym rogu pierwszej strony karty powołania. Termin stawiennictwa określony datą oznacza obowiązek stawienia się w tym dniu do wskazanej godziny. Osoba powołana do służby wojskowej pełnionej w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny, stawiając się do niej w terminie i miejscu określonych w karcie powołania, zabiera ze sobą tę kartę, książeczkę wojskową, dowód osobisty, a także inne dokumenty, według uznania, które mogą mieć wpływ na przebieg jej służby. "Jest wskazane, aby osoba ta zabrała ze sobą niezbędne rzeczy osobiste (np. przybory toaletowe, przybory do pisania) oraz zapasową bieliznę i dzienną rację żywności" - czytamy w rozporządzeniu. W razie niemożności stawienia się w czasie i miejscu podanym w karcie powołania osoba powołana jest zobowiązana powiadomić dowódcę jednostki wojskowej, w której ma obowiązek się stawić o przyczynach niemożności stawienia się oraz stawić się w oznaczonym miejscu niezwłocznie po ustaniu przyczyny uniemożliwiającej stawienie się w terminie określonym w karcie powołania. Ostatnio coraz częściej w różnego rodzaju mediach, artykułach ankiety, nie wiadomo na jakiej grupie robione i czy w ogóle oddające prawdziwość takich informacji. Jednak to nie istotne, ważne jaki będzie odzew społeczeństwa, czy będzie zgoda, przyzwolenie na tego typu działania no i przy okazji oswaja się naiwny naród z ewentualnym zagrożeniem. Oczywiście jakby inaczej, najwięcej do powiedzenia w tej sprawie mają ci, których ta sprawa nie dotyczy jednak bije w ich interesy, które są zagrożone czyli politycy, kobiety, starsi ludzie. Ponad 50% Polek i Polaków odpowiedziało twierdząco (54,4 proc.), w tym 20,9 proc. ankietowanych wybrało odpowiedź "zdecydowanie tak", a 33,5 proc. "raczej tak". Odmienne zdanie ma 37,3 proc. badanych. W tym 18,6 proc. odpowiedziało "zdecydowanie nie", a 18,7 proc. - "raczej nie". 8,4 proc. Polek i Polaków wskazało odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć". Zbadano również podział głosów wśród zwolenników różnych partii politycznych. Najwięcej przeciwników wprowadzenia ograniczeń jest wśród wyborców Konfederacji - 75 proc. Ponad połowa (55 proc.) elektoratu Trzeciej Drogi jest przeciwko ograniczeniom. Wprowadzenie zakazu wyjazdu dla mężczyzn w wieku poborowym w razie ewentualnego konfliktu zbrojnego popiera natomiast 64 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej, 60 proc. sympatyków Nowej Lewicy i 53 proc. tych, którzy głosowali na Prawo i Sprawiedliwość. Także ten...🤡 Tylko 6 godzin na stawienie się w wojsku albo więzienie. MON ma plan na wypadek mobilizacji (portalsamorzadowy.pl)
  14. https://www.infor.pl/prawo/alimenty/6606190,ms-tabele-alimentacyjne-i-alimenty-natychmiastowe-czy-sady-straca-prawo-do-przyznawania-indywidualnie-alimentow.html.amp W końcu ktoś o tym pomyślał.
  15. Na zachodzie to już się dzieje, wkrótce może dotrzeć do Polski. Wraz z ministerstwem prawdy/równości, feministami i lewicą w rządzie, w sądach, zmianami w prawie. Jeżeli ktoś chce emigrować przed postępującym szaleństwem, to kierunek zachodni jest spalony... Kobieta zabija swojego chłopaka w szale narkotykowym dźgając go 108 razy nożem. Gdyby była podczłowiekem urodzonym z penisem, dostałaby dożywocie, a że jest nadczłowiekim urodzonym bez niego, to dostała prace społeczne i nadzór kuratora. 33-letnia Bryn Spejcher została skazana na dwa lata w zawieszeniu i 100 godzin prac społecznych, po uznaniu jej za winną zabicia swojego nowego chłopaka, Chada O'Melii. Biegli ustalili, że zażycie marihuany wprawiło kobietę w śmiertelny epizod psychotyczny. „Od tego momentu nie miała kontroli nad swoimi działaniami” – powiedziała Worley. Ojciec Chada O'Melii, Sean, oskarżył Worleya o stronniczość i po wydaniu orzeczenia stwierdził, że sędzia ustanowił niebezpieczny precedens. W odwrotnej sytuacji, gdyby to mężczyzn zadźgał kobietę zadając 108 ciosów nożem, były by protesty samic na ulicach i nagłówki w mediach o strasznej przemocy jakiej dokonują samcy. https://nypost.com/2024/01/24/news/bryn-spejcher-the-california-woman-who-fatally-stabbed-boyfriend-108-times-sentenced-to-probation-community-service/
  16. Pani Ewa płaci (byłemu mężowi) alimenty na córkę, która z nią mieszka. Komornik zajął jej konto. - Co ja zrobię za tysiąc złotych? - pyta kobieta. To samo co mężczyzna w takiej sytuacji. Niech pójdzie za radą prezydenta To jeden aspekt tej sprawy, a drugi to fakt, że pani płacze do mikrofonu w telewizji, która to promuje. Jakby to był mężczyzna to pies z kulawą nogą by się nie zainteresował. Ten artykuł znalazł się na głównej łykopu przez zupełny "przypadek". Polsat zapłacił Wykopowi, żeby ten artykuł się znalazł na głównej. Ale nie ma promocji matriarchatu w Polsce, wcale. W ogóle to ta historia się kupy nie trzyma - jak się ją przeczyta to widać tam więcej dziur niż w szwajcarskim serze. W zasadzie trudno stwierdzić co tam naprawdę się wydarzyło ale sensacja jest - Pani płacze bo musi płacić alimenty.
  17. Drakońskie kary. 10 tys. euro kary za przywiązanie psa przed sklepem W Hiszpanii weszła w życie wzbudzająca wątpliwości obywateli ustawa o dobrostanie zwierząt, która reguluje opiekę nad zwierzętami domowymi - psami, kotami i innymi. Ustawa przewiduje surowe kary finansowe w przypadku naruszenia nowych przepisów - od 500 do nawet 200 tys. euro. W Hiszpanii w myśl nowych regulacji obowiązkiem właścicieli jest zapewnienie zwierzętom dobrostanu "zgodnie z charakterystyką każdego gatunku". "Pod karą grzywny do 10 tys. euro nie wolno pozostawiać psów przywiązanych przed sklepem podczas dokonywania nawet drobnych zakupów" - ostrzegła rzeczniczka policji krajowej Elisa Rebolo. Zagrożone karą jest też pozostawianie psa samego w samochodzie "nawet na chwilę" i w temperaturze niestanowiącej dla niego zagrożenia. Całkowicie zabronione jest też stosowanie obroży elektrycznych, kolców lub innych narzędzi mogących spowodować obrażenie zwierzęcia. Nie wolno pozostawiać psów samych w domu dłużej niż 24 godziny, a innych zwierząt dłużej niż trzy dni nawet wtedy, gdy mają wystarczającą ilość jedzenia i wody do picia. Do poważnego wykroczenia należy stałe trzymanie zwierząt domowych na podwórkach, balkonach, tarasach, w piwnicach i magazynach. Nowe drakońskie przepisy Nowe przepisy mają na celu ochronę zwierząt domowych i gatunków dzikich, znajdujących się pod opieką ludzi oraz zagwarantowanie, aby nie były uśmiercane, maltretowane ani porzucane. W zreformowanym kodeksie cywilnym zwierzęta zostały uznane za "istoty obdarzone wrażliwością". Ze względu na brak szczegółowych przepisów czasowo został zawieszony obowiązek ukończenia przez właścicieli psów szkolenia oraz obowiązkowe ubezpieczenia wszystkich ras psów - podano w komunikacie dyrekcji generalnej ds. ochrony zwierząt ministerstwa spraw socjalnych. Obecnie prawo nakłada obowiązek wykupienia ubezpieczenia o wartości nie niższej niż 120 tys. euro jedynie dla właścicieli ras niebezpiecznych. W Hiszpanii jest więcej psów i kotów niż dzieci poniżej 15 lat. Zgodnie z tegorocznymi danymi krajowego stowarzyszenia producentów karmy dla zwierząt domowych, w hiszpańskich domach jest 15 mln psów i kotów/ Dzieci poniżej 15. roku życia jest 6,6 mln. Źródło: https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-drakonskie-kary-10-tys-euro-kary-za-przywiazanie-psa-przed-s,nId,7060965#crp_state=1 ................................................. Osobiście, nie wydaje mi się, że to jakieś drakońskie przepisy, a wręcz ustawa jest zbyt liberalna. Za zostawienie psa pod sklepem powinno być co najmniej 5 lat łagru, za zostawienie go w samochodzie publiczna chłosta, a za stałe trzymanie na podwórku łamanie kołem. Natomiast szczurom należy nadać status uchodźców i push-backi z chałupy również powinny być zdelegalizowane. Co myślicie? 😊
  18. "Policja jest u moich drzwi. Chcą ze mną porozmawiać. Powiedzieli mi, że nie jestem podejrzany. Nie zrobiłem absolutnie nic złego. Nie mam się czego obawiać. Nie mogą mnie aresztować ani zrobić mi żadnej krzywdy, skoro nie zrobiłem nic złego, prawda?". Nieprawda. "Ale ja nie popełniłem żadnego przestępstwa. Zabrał nikomu życie. Nie widziałem nawet, jak dzieje się coś przestępczego. Nie znam nikogo, kto mógł tam być. Byłem 173 mile stąd, kiedy to się stało. Nie znam żadnych faktów poza tym, co powiedzieli mi inni. Nie może mi się stać krzywda, prawda?". Ponownie, przykro mi to powiedzieć, ale jesteś w błędzie. To, z czego ludzie nie zdają sobie sprawy, to to, czego nie wiedzą, faktycznie może ich skrzywdzić. Jeśli mi nie wierzysz, posłuchaj słów byłego sędziego Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych Roberta Jacksona: "[Każdy prawnik wart swojej ceny] powie [klientowi] bez żadnych wątpliwości, aby w żadnych okolicznościach nie składał zeznań na policji". Watts v. Indiana, 338 U.S. 49 (1949) (podkreślenie dodane). Przyjrzyjmy się tej sytuacji nieco bliżej. Jeśli policja kiedykolwiek poprosi Cię o przyjście na posterunek "tylko po to, żeby pogadać" lub zatrzyma się "bo ma do Ciebie tylko kilka pytań" - oznacza to jedną z dwóch rzeczy: Jesteś podejrzany; Jesteś potencjalnym podejrzanym. Czy to wyjaśnia sprawę? Mam nadzieję, że tak. Nie ma absolutnie żadnego powodu, aby policja chciała prowadzić z tobą jakąkolwiek dyskusję, chyba że wiedzą coś, czego ty (prawdopodobnie) nie wiesz. Być może Twoje nazwisko zostało wymienione podczas dyskusji z innym potencjalnym podejrzanym, a może ktoś próbuje Cię wrobić lub, co gorsza, wyglądasz jak osoba, która była obecna na miejscu zdarzenia, a naoczny świadek popełnił błąd w identyfikacji. Takie rzeczy zdarzają się cały czas. I niewinni ludzie kończą w rezultacie w areszcie. Nie ma powodu, by rozmawiać z policją; zwłaszcza jeśli jesteś niewinny. Oto dziesięć najważniejszych powodów, dla których nie należy rozmawiać z policją: POWÓD #1: Rozmowa z policją NIE MOŻE i NIE BĘDZIE Ci pomagać. Rozmowa z policją nie może nic zmienić. Nikt nie może "wygadać się" z aresztowania. Bez względu na to, jak bardzo "bystry" lub inteligentny uważasz, że możesz być, nie przekonasz ich, że jesteś niewinny. A wszelkie "dobre" oświadczenia, które mogą Ci pomóc, a które powiesz policji, nie mogą być wprowadzone do materiału dowodowego z powodu zasad dotyczących pogłoski. Jest to sytuacja przegrana - nie rozmawiaj z policją. POWÓD #2: Nawet jeśli jesteś winny i chcesz się przyznać i wyrzucić to z siebie, nadal nie powinieneś rozmawiać z policją. Jest mnóstwo czasu na przyznanie się do winy i przyznanie się do niej później. Po co przyspieszać to, co nieuniknione? Po pierwsze, zatrudnij adwokata. Pozwól im wykonać swoją pracę, a być może wygrasz swoją sprawę. Dużo trudniej jest wygrać, gdy jest przyznanie się do winy. Na przykład, czy wiesz, co się dzieje, jeśli policjant nie może być zlokalizowany i nie ma przyznania się? Sprawa zostaje oddalona! (Nie jest to uniwersalna zasada, ale jest to częstsze niż mogłoby się wydawać) Nie rozmawiaj z policją. POWÓD #3: Nawet jeśli jesteś niewinny, łatwo jest powiedzieć jakieś małe białe kłamstwo w trakcie zeznań. Kiedy ludzie zapewniają o swojej niewinności, czasami przesadzają w swoich wypowiedziach i przypadkowo mówią małe białe kłamstwo. To samo kłamstwo może być później wykorzystane do zniszczenia Twojej wiarygodności na rozprawie. Nie rozmawiaj z policją. POWÓD #4: Nawet jeśli jesteś niewinny, i mówisz tylko prawdę, i nie mówisz żadnych małych białych kłamstw, możliwe jest, że podasz policji jakieś szczegóły informacji, które mogą być wykorzystane do skazania Cię. Jeśli złożysz jakiekolwiek oświadczenie - może być ono później wykorzystane przeciwko. Np. "Nie zabiłem tego faceta. Nie było mnie w okolicy, kiedy to się stało. Nie mam broni. Nigdy nie posiadałem broni. Nigdy nie lubiłem tego faceta, ale, do diabła, kto lubił?" Bingo. Właśnie znaleźliśmy twoje obciążające zeznanie: "Nigdy nie lubiłem tego faceta". Nie rozmawiaj z policją. POWÓD #5: Nawet jeśli byłeś niewinny, i mówisz tylko prawdę, i nie mówisz żadnych małych białych kłamstw, i nie dajesz policji żadnych informacji, które mogą być użyte przeciwko tobie, aby udowodnić motyw lub okazję, nadal nie powinieneś rozmawiać z policją, ponieważ istnieje możliwość, że policja może nie przypomnieć sobie twojego oświadczenia ze 100% dokładnością. Nikt nie ma doskonałej pamięci. Dotyczy to również organów ścigania. Nie rozmawiaj z policją. POWÓD #6: Nawet jeśli jesteś niewinny i mówisz tylko prawdę, a całe twoje oświadczenie jest nagrywane na wideo, tak że policja nie musi polegać na ich pamięci, niewinna osoba może nadal poczynić jakieś niewinne założenie dotyczące faktu lub podać jakiś szczegół dotyczący sprawy, który podsłuchała w drodze na posterunek policji, a policja założy, że jedynym sposobem, w jaki podejrzany mógł znać ten fakt lub ten szczegół, było to, że był on w rzeczywistości winny. Jeśli podsłuchasz jakiś fakt od kogoś innego, a później przyjmiesz go jako swój własny, może on zostać wykorzystany do ukrzyżowania cię na procesie. Nie rozmawiaj z policją. POWÓD #7: Nawet jeśli jesteś niewinny, i mówisz tylko prawdę w swoim zeznaniu, i nie dajesz policji żadnych informacji, które mogą być użyte przeciwko tobie, i całe zeznanie jest nagrywane, odpowiedzi podejrzanego mogą być użyte przeciwko niemu, jeśli policja (bez własnej winy) ma jakiekolwiek dowody na to, że którekolwiek z zeznań podejrzanego jest fałszywe (nawet jeśli są naprawdę prawdziwe). Uczciwe błędy świadków mogą wylądować w więzieniu. Po co ryzykować? Nie rozmawiaj z policją. POWÓD #8: Policja nie jest uprawniona do zawierania umów lub udzielania podejrzanemu złagodzenia kary w zamian za uzyskanie zeznań. Pracownicy organów ścigania nie mają uprawnień do zawierania umów, przyznawania Ci immunitetu lub negocjowania porozumień w sprawie przyznania się do winy. Jedynym podmiotem posiadającym takie uprawnienia jest prokurator okręgowy lub prokurator okręgowy w sądzie stanowym oraz prokurator amerykański w sądzie federalnym. Funkcjonariusze powiedzą ci, że tak jest, ale kłamią. Mają carte blanche do kłamania. Nie rozmawiaj z policją. POWÓD #9: Nawet jeśli podejrzany jest winny i chce się przyznać, mogą istnieć czynniki łagodzące, które uzasadniają mniejsze oskarżenie. Możesz zostać oskarżony o popełnienie jednego przestępstwa, podczas gdy w rzeczywistości jesteś winny mniejszego przestępstwa. Przyznając się do wyższego przestępstwa, pozbawiasz się kart przetargowych. Prokurator może prowadzić sprawę z Twoim przyznaniem się do wyższego przestępstwa. Nie ma powodu, aby się przyznawać. Nie rozmawiaj z policją. POWÓD #10: Nawet dla całkowicie uczciwej i niewinnej osoby, trudno jest opowiedzieć tę samą historię dwa razy w dokładnie ten sam sposób. Jeżeli proces jest pierwszym, w którym opowiadasz swoją historię, nie ma żadnego innego oświadczenia, które mogłoby zaprzeczyć jakimkolwiek faktom. Jeśli jednak opowiedziałeś swoją historię dwukrotnie, raz na rozprawie i raz na policji, prawdopodobnie pomylisz niektóre fakty. Taka jest ludzka natura. Dobre badanie krzyżowe przez prokuratora rozerwie cię na strzępy. Nie rozmawiaj z policją. Przetłumaczone z artykułu: Dlaczego nigdy nie powinieneś rozmawiać z policją. Kropka. który z kolei jest zaczerpnięty z wykładu wideo profesora Dwayne'a Nie rozmawiaj z policją. Wiem, że to z Ameryki, i po amerykańsku, ale po obejrzeniu i wysłuchaniu argumentów obrony, po wysłuchaniu motywacji policjanta (druga połowa wykładu) i sposobów jej realizacji, zrozumiecie, że to dotyczy każdego kraju. Zwłaszcza takiego policyjnego państwa jak nasze.
  19. W USA jakiś czas temu wyszły bardzo interesujące badania na temat fałszywych oskarżeń. Ogólnokrajowe badanie przeprowadzone przez YouGov ujawnia, że 8% Amerykanów jest fałszywie oskarżonych o przemoc domową, wykorzystywanie dzieci, napaść seksualną lub inne formy wykorzystywania. W tym 11% mężczyzn i 6% kobiet. 2407 respondentów ankiety było reprezentatywnych dla dorosłej populacji USA. Liczba 8% reprezentuje 20,4 miliona dorosłych. W 62% przypadków fałszywi oskarżyciele to kobiety. Często fałszywe zarzuty były stawiane w kontekście sporu o opiekę nad dzieckiem — 27% przypadków. Podobny odsetek fałszywie oskarżonych osób zaobserwowano w różnych grupach wiekowych, kategoriach rasowych/etnicznych i obszarach geograficznych. Ofiary fałszywych oskarżeń było oskarżane o: -Przemoc domowa: 17% -Krzywdzenie dzieci: 17% -Napaść seksualna: 16% -Inna forma nadużycia: 11% Według Krajowego Rejestru Zwolnień z zarzutów fałszywe zarzuty i krzywoprzysięstwo są najczęstszym czynnikiem przyczyniającym się do bezprawnych wyroków skazujących, stanowiąc 59% takich przypadków. Źródła: http://www.prosecutorintegrity.org/pr/survey-over-20-million-have-been-falsely-accused-of-abuse/ https://endtodv.org/pr/falsely-accused-day-will-spotlight-devastating-problem-affecting-over-20-million-americans/
  20. Czym jest, jak działa i czy można sobie poradzić z opresyjnym systemem dowiecie się z poniższych filmów. Dodatkowo uzyskacie masę wartościowych informacji jak się zabezpieczać, stosować rozwiązania, pomysły, być przygotowanym by w Polsce żyło się w miarę znośnie. Jeżeli macie materiały, informacje, rozwiązania o podobnej tematyce dodawajcie tutaj byśmy mieli wiedzę jak działa, czego chce i jak bronić się z bezprawiem systemu i ich funkcjonariuszami. PS. Zainteresowanych zapraszam do dyskusji i dzielenia się swoimi doświadczeniami natomiast tym co się nie podoba temat prosił bym o nie trollowanie!
  21. Zmiany w kodeksie drogowym w RFN w 1968 r. umożliwiły szybsze przedawnienie przestępstw sprawców, którzy nie znali swych ofiar. To ochroniło hitlerowskich zbrodniarzy. A na pomysł ten wpadł dawny hitlerowski prokurator Eduard Dreher. Chociaż powstała w roku 1949, Republika Federalna Niemiec nie wkroczyła w drugą połowę XX wieku z czystą kartą. Już od początku była ona dość brunatna. Po czterech latach od zakończenia II wojny światowej można było odnieść wrażenie, że w ogóle nie doszło do denazyfikacji w zachodnich strefach okupacyjnych podzielonej III Rzeszy, które następnie weszły w skład RFN. Jak to się stało, że zbrodniarze wojenni i zwolennicy narodowego socjalizmu wciąż mieli się tak dobrze? Przyczyn tego rozwiązania można podać mnóstwo, w tym wewnętrzne, tj. krajowe, oraz zewnętrzne, czyli mające wymiar międzynarodowy. Należałoby też rozważyć płaszczyznę militarną, prawną, społeczną i gospodarczą. Jednakże najprościej, i jednocześnie najbardziej dosadnie, będzie stwierdzić, że w pewnym momencie po prostu okazało się, że rozliczenie zbrodniarzy i sympatyków Hitlera… się nie opłaca. Sitwa dawnych nazistów Okazało się bowiem, że nie da się stworzyć sprawnie działającego państwa bez sięgania po osoby, które odgrywały ważne role w III Rzeszy. Nie było możliwe zbudowanie systemu sądownictwa, organów ścigania czy też służby dyplomatycznej bez wykorzystania doświadczenia i umiejętności specjalistów z krwią na rękach. To tylko jeszcze bardziej uniemożliwiało rozliczenie się z przeszłością. Między nazistami istniała szczególna więź oparta na zażyłości. Jak można było oczekiwać, że zbudowany tak system sądownictwa poradzi sobie z wyzwaniem, które się przed nim pojawiło? „Siła dawnych narodowosocjalistycznych elit w Republice Federalnej Niemiec (RFN) polegała przede wszystkim na ich wzajemnej lojalności. Pełnili oni w powojennych dziesięcioleciach kluczowe funkcje w różnych instytucjach państwa zachodnioniemieckiego. I w ten sposób mieli wpływ na wiele decyzji. Znakomity przykład skuteczności tych środowisk stanowił paraliż rozliczania zbrodni hitlerowskich. Był on w poważnym stopniu możliwy dzięki postawie policji, która starała się podejrzanych bardziej ukrywać i ostrzegać przed grożącymi aresztowaniami, niż ich szukać. Działo się tak pewnie dlatego, że dochodzenia w sprawie wojennych zbrodni policjanci musieliby zacząć od swoich najbliższych kolegów” – zauważył dr hab. Sebastian Fikus, autor publikacji o znamiennym tytule „Kodeks drogowy jako instrument amnestii zbrodniarzy hitlerowskich”. Tak, w chronieniu zbrodniarzy miał pomóc kodeks drogowy. Niepokój o przedawnienie Jakkolwiek sytuacja w RFN i uwarunkowania międzynarodowe sprzyjały dawnym zbrodniarzom, którzy nie byli ścigani za swoje czyny, to jednak pozostawała kwestia, która nie pozwalała im spać całkowicie spokojnie. Czym innym było bowiem faktyczne nieściganie niemieckich przestępców wojennych, a czym innym prawna niemożność ich skazania. Tę drugą zapewniało jedynie przedawnienie zbrodni, które zgodnie z prawem powinno nastąpić 8 maja 1965 r. Sprawa przedawnienia podzieliła opinię publiczną w RFN: spierano się, czy można przedłużyć okres przedawnienia, czy też będzie to sprzeczne z zakazem retroaktywności prawa, czyli działania prawa wstecz. Zwolennicy wydłużenia okresu podnosili, że zakaz ten nie ma nic wspólnego z zagadnieniem przedawnienia, bowiem najważniejsze jest to, by sprawca w momencie czynu wiedział, że jest on nielegalny. Ostatecznie okres przedawnienia wydłużono o cztery lata, co sprawiło, że dawni hitlerowcy w obawie przed ewentualnymi procesami musieli poszukać sposobu prawnego, by znów być bezkarni jak wtedy, gdy w trakcie wojny popełniali swoje czyny. „W Bonn utworzył się mały krąg wybitnych ekspertów, którzy postawili sobie zadanie znalezienia prawnej możliwości objęcia amnestią zbrodniarzy w niewidoczny dla opinii publicznej sposób. Główną jego siłą napędową był Eduard Dreher, kierownik Wydziału Karnego Ministerstwa Sprawiedliwości. Posiadał on na tyle szerokie kompetencje i autorytet, żeby nowe inicjatywy legislacyjne wprowadzić w życie” – napisał dr hab. Fikus. Dreher, który w czasach III Rzeszy był bardzo surowym prokuratorem, wraz z innymi „spiskowcami” obmyślił iście szatański plan. Dawni naziści przemycili swój pomysł w reformie… kodeksu drogowego. Alibi hitlerowskich zbrodniarzy Wraz z ponad 150 artykułami nowelizującymi prawo o ruchu drogowym zreformowano jeden z paragrafów art. 50 kodeksu karnego. Oczywiście argumentowano, iż jest to mało znacząca zmiana potrzebna jedynie do ujednolicenia przepisów w związku z reformą kodeksu drogowego. W związku z tym nowelizacja ta przeszła bez większego echa przez Bundestag i jesienią 1968 r. weszła w życie. Dopiero po pewnym czasie do wszystkich dotarło znaczenie tej rzekomo nieistotnej nowelizacji kodeksu karnego, ale było już za późno, by ją cofnąć. Na czym polegała ta reforma? Do kodeksu karnego wprowadzono następujący przepis: „Jeżeli brak jest wyraźnych osobistych przesłanek, powiązań czy wszelkiego rodzaju osobistych związków, które by łączyły ofiarę i sprawcę, to w przypadku współuczestnika mordu należy jego czyn potraktować zgodnie z regułami karania usiłowania tego czynu”. Reforma ta na pierwsze miejsce w kontekście odpowiedzialności karnej za morderstwo wysunęła kwestię powiązań sprawcy i ofiary. Sprawca musiał znać ofiarę, rozpoznawać ją, mieć z nią styczność. Jeśli nie, odpowiadał jak za usiłowanie, które przedawniało się po 15 latach, czyli – w przypadku zbrodniarzy hitlerowskich – najpóźniej w maju 1960 r. Przepis ten uwolnił od odpowiedzialności całe mnóstwo brunatnych przestępców: tych, którzy swoje rozkazy podpisywali w berlińskich gabinetach i tych, którzy wydawali zbrodnicze polecenia żołnierzom. Źródło: https://www.focus.pl/artykul/hitlerowskich-zbrodniarzy-ochronil-kodeks-drogowy-jak-to-mozliwe
  22. https://wsensie.pl/swiat/28141-bron-w-europie-dla-zydow-ostry-apel-najwazniejszego-rabinow Menachem Margolin wezwał kraje Unii Europejskiej do zmiany prawa tak, aby umożliwiło Żydom noszeni broni. W jego ocenie powstrzyma to ataki antysemickie. W liście skierowanym do ministrów spraw wewnętrznych Wspólnoty dyrektor Rabinicznego Centrum Europy i Europejskiego Związku Żydów wnosi o przyznanie Żydom specjalnych licencji. "Prosimy o zmianę prawa dotyczącego przyznawania licencji na posiadanie broni i umożliwienie wyznaczonym członkom żydowskich społeczności i instytucji posiadanie jej w celu obrony oraz zorganizowanie niezbędnych treningów przygotowujących do udaremniania potencjalnych ataków" – zaapelował. W ocenie rabina ostatni wzrost nastrojów antysemickich w Europie ujawnił potrzebę dz iałania.
  23. Cześć. Parę godzin temu wróciłem z imprezy integracyjnej w firmie w której pracuję prawie 3 lata. Pod koniec koleżanka zawołała mnie do stolika gdzie była tylko z przełożonym, który był mocno pijany i rozmawiali o tańcu. Ja tylko potwierdziłem że ów przełożony faktycznie potrafi tańczyć, na co dostałem po chwili z liścia w twarz. Oddałem chyba po dłuższej chwili i to bardzo lekko, bo byłem w ciężkim szoku, cały się trząsłem. Koleżanka próbowała to wszystko uspokoić i zrzucać winę na nas obu. Coś w stylu uspokójcie się, a ja żebym sobie już poszedł co mnie rozsierdziło, bo stwierdziłem że mogę sobie tam siedzieć. Przełożony patrzył z satysfakcją i szukał następnej "spiny". Za drugim razem oddałem już trochę mocniej i zapytałem się w nerwach czy chce się bić. Za trzecim (tutaj światkiem była już druga koleżanka i kelnerzy) po prostu się na niego rzuciłem, bo uderzył mnie w zęby. Kelnerzy mnie trzymali, ale ja zdążyłem kilkukrotni uderzyć go z tzw. "młota" w potylice, gdy on siedział skulony (nie wiem czy to ważne w kontekście ewentualnej sprawy sądowej ale tutaj oddałem mu już mocniej i kilka razy krzycząc że go zaj...ie). W końcu namówili mnie bym wyszedł i ochłonął a ja cały czas byłem zdenerwowany że próbują zrzucić winę na nas obu. Za mną na zewnątrz poszedł oczywiście przełożony i kopnął mnie w krocze oraz rozerwał mi koszulkę (wartość ok. 200 zł) Tutaj światkami byli chyba prawie wszyscy i współpracownicy i kelnerzy. Gdy on mnie kopnął trzymały mnie dwie lub trzy osoby, jego jeden ze współpracowników (także jego podwładny) z którym potem się szarpał na ziemi. Kelnerzy wyrzucili przełożonego z imprezy, a ja tym razem mu nie oddałem. Nie minęła chwila, a przełożony wrócił i szukał pretekstu rzecz jasna do następnej awantury. Ale nie zaryzykował bo rozdzielała nas już chyba cała firma. Ja w tym momencie włączyłem dyktafon w telefonie i nagrała mi się jak jego żona (tak, na jednym dziale pracuje również jego małżonka) mów: "...ale xyz (przełożony) sobie sam zasłużył na to, wystartował do <mnie>, wystartował do Macieja (ten chłopak, który po kopnięciu mnie w krocze go trzymał). To jest jego wina!" Potem zaczęła mnie przepraszać i prosić o spokój, bo nie chciałaby żeby jej dziecko nie miało ojca. Zadałem jej głośno pytanie w obawie że ten fragment się nie nagrał czy nie tylko mnie uderzył? Na co ona odpowiedziała że do wszystkich wystartował. Potem głośno powtórzyłem że po prostu do mnie podszedł i dał mi w zęby. Włączył się kolega, który nie był niestety świadkiem od początku i powiedział że to nie moja wina. Następnie zaczęli mi mówić że oni już zamówili taxi i żebym już sobie pojechał. To był z ich strony blef oczywiście, bo jak ja zamówiłem to taxi było za 2 min., a oni wszyscy poszli usiąść nad rzeką (łącznie z kierownikiem i dyrektor, którzy udawali że nic nie widzieli). Przełożony rozmawiał z Panią dyrektor, gdy ja stwierdziłem że to nie ma sensu i pojechałem. Boję się że ustawiają zeznania przeciwko mnie, większość z nich pracuje tam 10 lat, znają się jak łyse konie. W zasadzie nic mi się nie stało, poza porwaną podkoszulką, zadrapaniem i bolącymi dziąsłami. Oczywiście nie wyobrażam sobie dalszej pracy w firmie. Jestem na zleceniu, ale mam trochę oszczędności więc nie boję się. Pytałem się jeszcze szefa restauracji czy są kamery (na pewno była w lokalu, gdzie odegrał się początek), ale dość agresywnie odpowiedział że nie i nie chcecie mieć problemów. Trochę go rozumiem, bo to dość droga restauracja i nie chcą mieć opinii "speluny", gdy muszą odrobić straty z lockdownu. Śiadkowie: Koleżanka, która była świadkiem od początku i próbowała rozłożyć winę na nas obu dała mi znać na sam koniec że to w sumie nic takiego i że uderzył mnie dla żartu oraz że i ją uderzył za którymś razem jak się na mnie zamachnął. Mam z nią raczej dobre relacje, ale nie mam pojęcia jakie zeznania złoży. Teoretycznie nie powinno jej zależeć, bo zamierza niedługo zmienić pracę o czym mówi głośno. Koleżanka, która widziała trzecie podejście (a może i drugie, nie pamiętam) jest mi kompletnie obca, ponieważ albo była na macierzyńskim albo pracowała z domu. Maciej, czyli kolega który szarpał się z przełożonym pracuje u nas od niedawna, nie jest na stałe więc być może "czyha" na moje miejsce. Jest też przyjacielem z dzieciństwa drugiego kolegi również z naszego działu, który pracuje bardzo długo. Ma dobre relacje zarówno ze mną jak i z przełożonym (niestety przyjaciel Macieja był już kompletnie pijany i nic nie widział). Poza tym wśród ewentualnych świadków była wspomniana wcześniej żona i szwagierka przełożonego (bardzo ciekawa firma...) oraz kilka innych osób które są dla mnie w porządku, ale jednak znających się od 10 lat z przełożonym. Kierownik tak jak wspomniałem udawał że nie widzi, ale facet wydaje się bardzo w porządku. Dodam dla smaczku, że to duże zagraniczne korpo walczące z mobbingiem, przemocą itp. będące w czołówce pracodawców według jakichś tam rankingów... Panowie, co robić? Nie wyobrażam sobie dalszej pracy tam, czy mam szansę wygrać pozew dzięki temu nagraniu? Chciałem od razu iść na obdukcję, jednak w nocy nie ma na to szansy, muszę czekać do godz. 8. Iść na policję od razu? Najrozsądniejsze wydawało mi się pójście w poniedziałek do pracy i zdobycie kolejnych nagrań, gdy owy przełożony mnie przeprasza oraz rozmowa z najważniejszym świadkiem. Żona przełożonego powiedziała że jego po czymś takim tydzień nie będzie, a potem wszystkich przeprosi. Czytałem że PIP nie ma nic do tego, muszę po prostu wnieść pozew. Dziękuję jeżeli ktoś dotarł do końca i proszę o radę.
  24. Witam Krótko w temacie muszę przeprowadzić sprawę spadkową . Jestem za granica i nie mam możliwości powrotu do kraju przez najbliższe miesiące. Czy myślę logicznie ze można online rozegrać cala sprawę ? włącznie z wynajciem adwokata. Aprop adwokata / kancelarii ktoś jest w stanie coś polecić na terenie Katowic i okolic w sprawie spadkowej ?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.