Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Search the Community

Showing results for tags 'seks'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu; podrywanie
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
  • Sport i zdrowie
  • Polska i świat
  • Stulejman Wspaniały
  • Motoryzacja i Technologie
  • Hobby
  • Duchowość
  • Rozmowy przy wódce
  • Rezerwat dla Kobiet
  • Domowa grzęda
  • Samczy Mobil Klub's HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub's Rowery
  • Samczy Mobil Klub's Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub's Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub's Samochody
  • Samczy Mobil Klub's Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub's Motocykle
  • MacGyver a's GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT's Linux
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Klub poligloty's Jaki język
  • NAUKA - SCIENCE's Wprowadzenie do Metodologii Naukowej
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Reprezentacja Polski
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ekstraklasa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka klubowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka międzynarodowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ogólne
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's 50 powodów aby porzucić pornografię
  • Klub Wschodnioazjatycki's Ogólne
  • Klub Wschodnioazjatycki's Korea
  • Klub Wschodnioazjatycki's Chiny
  • Klub Wschodnioazjatycki's Japonia
  • Klub Wschodnioazjatycki's Mongolia

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość


Interests

Found 136 results

  1. Witam bracia! Od jakiegoś czasu jestem w związku z młodszą ode mnie dziewczyną, która ma pożądane przeze mnie cechy ( seks kiedy chce, gotowanie szamki, co tylko chcę I docenia, chwali, dba zeby mi niczego nie brakowało. Oczywiście, dzięki temu, że wiem jak to wszystko działa, patrzę na to chłodnym okiem, ale cieszę się, że tak jest, ale mniejsza nie o tym tutaj). Moja dziewczyna ostatnio napisała mi, że na roku ma śliczną kobietę (oczywiscie, wiem, że to jeden z pojebanych shit testów) I pol zartem pol serio dodała, iż nie może na nią patrzeć, żeby nie aktywować swoich instynktow odpowiedzialnych za popęd do lasek hmmm...;p Kiedyś na imprezie, poznała moją menagerkę z pracy, ktora jest atrakcyjną kobietą I niby niewinnie, ale dała jej "cmoka" Ja to zlewam, bo wiem, że to głupie zagrania I chcę tez sprawdzić czy jestem zazdrosny o to, czy nie. Potem w mieszkaniu rozmawiała, że kiedyś miała takie fazy na laski ( no właśnie tylko kiedyś??) I jakie jest moje zdanie na ten temat: powiedzialem, ze jakies taki cmok to luz, ale pocalunku namietnego z laska I innych perwersji nie toleruje I traktuję jak zdradę, po czym bym od razu zakończył znajomość, ona na to, że ok I tyle. Teraz Bracia niby się mowi, ze laska z laska to tam nic, to tam niewazne, no ale czy aby na pewno I jak te skłonności mają się do związku. To może się pogłębić I sporo skomplikować. Jak bracia zapatrujecie się na takie upodobania kobiet, jak reagujecie I czy przeszkadza Wam to ( mnie tak, bo w koncu to jawne mowienie o sklonnosciach do skokow, w pewien sposob ). Czy uważacie, że szanujący się samiec puszcza to mimo uszu, bo zna swoją wartość, a może kategorycznie się temu sprzeciwia, bo jak kobieta chce być z nim, to tylko z nim, a takie zachowania I podteksty to w jakis sposob okazanie braku szacunku do samca? Bardzo ciekawy jest to temat, ktory sklonil mnie, zeby napisac ten post. Co siedzi w " bani", a może bardziej " cipce" takowej kobiety, czym sie kieruje, co ją skłania do tego, żeby shit testowac w ten sposob, a jaki wplyw moglo miec na takie zachowanie np: wychowanie itd. Pozdrawiam Braci w wierze I w duchu.
  2. http://wmeritum.pl/nowe-prawo-szwecji-o-gwalt-oskarzony-moze-zostac-nawet-maz/215355 Coraz ciekawiej w tej Szwecji... Piszcie co sądzicie na ten temat Zachęcam do dyskusji Głośna kampania #MeToo i pojawiające się doniesienia na temat przestępstw seksualnych wywołały dyskusję na całym świecie. Szwecja jest jednym z państw, w których widać już nawet jej prawne konsekwencje. W lipcu przyszłego roku w Szwecji w życie wejdzie nowa ustawa. Mówi ona o tzw. „prawie zgody”. W znaczący sposób zaostrza ona przepisy, które mają zapobiec gwałtom. Na czym ma polegać zmiana? Jak donosi „Augsburger Allgemeine”, do tej pory aby zaistniało przestępstwo gwałtu, kobieta musiała wyraźnie odrzucić akt seksualny. Teraz sytuacja diametralnie się zmieni i pytanie o stosunek będzie musiało wyjść ze strony mężczyzny. W myśl nowego prawa to mężczyzna będzie musiał zapytać partnerki o zgodę. W ten sposób nawet jeżeli kobieta nie odmówi wyraźnie stosunku, może zostać oskarżona o gwałt. To jednak nie wszystko. Okazuje się, że prawo to nie dotyczy tylko obcych sobie osób, ale także partnerów, a nawet małżonków. – Przesłanie jest proste. Jeśli chcesz uprawiać seks, musisz o to poprosić osobę, z którą chcesz uprawiać seks. Jeżeli jesteś niepewny, musisz ją opuścić, seks musi być dobrowolny – wyjaśnił premier Szwecji. Krytycy nowego prawa zaznaczają z kolei, że to przechylenie szali na drugą stronę i nadmierne potępienie mężczyzn.
  3. Jerzy

    Szacunek do partnerki

    Czołem bracia! Kolejny raz zainspirowała mnie do działania siostra @Androgeniczna, która twierdzi, że: Cytat pochodzi z tego wątku: Otóż nasza droga siostra nie tylko tak Twierdzi, ale jeszcze mówi, że tako rzecze statystyka. Co prawda żadnej statystyki nie potrafi podać, ale mniejsza o takie duperele. Aby poznać Wasze zdanie na ten temat uprzejmie proszę o wypełnienie ankiety. Zdaję sobie sprawę, że określenie 'szybko' jest płynne, dlatego niech każdy przyjmie taki okres znajomości, po którym seks uznałby, że był szybko. W cytowanym wątku jest to 1 miesiąc (czyli dla jednych szybko, dla innych nie), ale nie trzymajmy się tego. Jak dla kogoś szybko jest po tygodniu, niech odpowie tak, jakby chodziło o tydzień.
  4. Niejednokrotnie zetknąłem się z dziwactwami/ perwersjami naszych delikatnych niczym kwiatek pań. Wy zapewne też, przy niektórych akcjach 50 twarzy to romansidło dla nastolatki. Upodobania naszych pań bywają dość dziwne Więc zaczynam: 1 ) Pani Monika - oficer straży granicznej, domagała się żeby jej przyjebać i to tak konkretnie, podniecało ją bicie pięścią w brzuch i okładanie pałką po udach, lubiła też bicie po twarzy - mocne policzkowania, ale na ten luksus ze względów wizerunkowych mogła pozwolić sobie jedynie w okresie urlopowym ...... 2 ) Pani Marta - zawód nieznany, zawsze przy łóżku stawiała talerzyk ze świeżo siekaną cebulą i chciała, żeby podczas seksu rzucać na jej nagie ciało plasterki, bardzo nieprzyjemna perwersja z wielu względów ...... 3 ) Pani Ania - korposzczurzyca - kręciło ją podtapianie w sedesie (tzw. spłuczka) podczas kopulacji na pieska ......
  5. Na drodze pracy nad związkiem wyszła najważniejsza kwestia - pracy nad sobą. Teraz na tapetę biorę tematy : - poczucie atrakcyjności; - poczucie kobiecości Wiem, że praca nad wyglądem jest znacząca w tych kwestiach. Mam już ustalone ramy i możliwości metamorfozy dotyczące mojego stylu ubioru, typu urody, czyli mogę być nawet taka 6/10. Dupa musi jeszcze z 5 kg zjechać z wagi. Dieta i ćwiczenia to podstawa - to również mam rozpisane, może to ulec małej modyfikacji. Ale co do poczucia się atrakcyjną, czy nawet pożądaną... Może ujmę to tak : Rola dobrej żony, gosposi, matki, pracusia pasi, ale mam nieodparte wrażenie, że ja nie jestem erotycznym marzeniem mężczyzn; że ja w wydaniu : pończochy, szpile, gorset musiałabym wyglądać groteskowo, i że moja kobiecość kończy się na powyższych rolach. Wiem, że owe myślenie jest przyczyną braku orgazmu. Zamykanie się na powyższe role daje samospełniajace się proroctwo odnośnie braku seksu w związku. Istotne : lubię seks, uważam, że jest b.ważny w związku, uważam, że chłop ma mieć dobrze i wiem, że moja satysfakcja w tej sferze też jest ważna. I myślę, że jest to zdrowy rozwój seksualny. Wiem, że mój sposób bycia/wizerunek z automata tworzy relacje z mężczyznami: - obojętne, - kumpelskie, - partnerskie Nie szukam orbitera, następnej "gałęzi", ale atrakcyjna koleżanka z pracy (bardzo lubię jej podejście do życia i jej mądrości) chyba dobrze mówi, że "najważniejsze czuć się atrakcyjnie bez chłopa, ale dlaczego by nie zdobyć jeszcze więcej atrakcyjności z chłopem, i jeszcze więcej, gdy jeszcze inne chłopy spoglądają na Ciebie". Takze oczami wyobraźni mogę zgodzić się z taką złotą myślą. Wiem, że dla kobiet i dla mężczyzn jest to też ważne, czy nawet po prostu miłe, gdy innym osobnikom przeciwnej płci też się podobasz. Ostatni post samca odnośnie jego spotkania klasowego dał mi do myślenia odnośnie wizerunku. Od kilku samców z forum dostałam konkret rady odnośnie: - diety - pracy z podświadomością Z afirmacjami jest ok, wtedy gdy nie powtarzam ich przed lustrem. Do lustra - mój mózg odpala komunikat "Co Ty piehdolisz?! Jaka atrakcyjna, bicz plizz 😅". Nie mogę obejść "systemu". Odpowiada mi racjonalizowanie tej sfery, np. "Ok, nie jesteś 8/10, więc wiadomo, że co drugi facet nie spojrzy na Ciebie, tym bardziej każdy ma inne preferencje, masz takie usposobienie, taki wizerunek, takie umiejętności, które determinują Cię do nawet słusznej roli partnerki, seks to potrzeba fizjologiczna, ktora jest aktywowana w różnych przypadkach/okolicznościach, wiadomo, że najczęściej przy atrakcyjnych osobnikach". Ale to moje analityczne podejście burzy chociażby jedna dziewczyna z pracy, która ma jakieś zmiany, skórne na szyi, wystające zęby, ale na brak zainteresowania ze strony mężczyzn nie narzeka! W moim środowisku jest gruba dziewczyna, większość facetów ją zagaduje, co niektórzy na legalu zapraszali na kawę. I trzymanie się tezy, że tylko wygląd daje 100+ do atrakcyjności jest chyba... Nie do końca zgodne z prawdą. Proszę @deomideomi i @Cuba Libre o nie sprowadzenie wątku do spamogownoburzy.
  6. Czemu kobiecy sposób wyboru związków jest nieefektywny? Odnosząc się do artykułu Rollo "Love Experience" który opisał, że mężczyźni i kobiety są hipergamiczni jestem w stanie temu zaprzeczyć. Rozgraniczmy, że ludzie (i kobiety i mężczyźni) optymalizują, ale tylko kobiety są hipergamiczne (instynktownie szukają zdrowszych genów niż własne, by ludzkość nie wyginęła). Różnicą są progi dopuszczalnej do seksu atrakcyjności które są inne dla obu płci. W czasach równouprawnienia kobiety nie poślubiają mężczyzn którzy są dla nich atrakcyjni seksualnie. Odkąd kobieca seksualność została w pewien sposób wyzwolona tworzy to sytuacje w których większość kobiet uprawia seks z mężczyznami, którymi nie są szczerze zainteresowane. Przeciętny mężczyzna odczuwa satysfakcję uprawiając seks z przeciętną kobietą, ale przeciętna kobieta nie odczuwa tego z przeciętnym mężczyzną. Miej na uwadzę, że pisząc o atrakcyjności piszę o atrakcyjności seksualnej. Czyli gdy kobieta autentycznie chce uprawiać seks z danym mężczyzną i to samo dotyczy mężczyzn. Hipergamia oznacza "zainteresowaniem osobą o wyższej wartości seksualnej niż własna" (w skrócie SMV, które będę używał w tym artykule). Jest to cecha wyłącznie kobieca. Równouprawnienie do którego dążą kobiety jest sprzeczne z naturą. W dawnych czasach kobieta była gorsza od mężczyzny w wielu aspektach. Była tego świadoma, nie protestowała, nie miała kompleksów z tego powodu. Dzięki czemu mogła na mężczyznę patrzeć z fascynacją - i społeczną i seksualną. Dziś gdy kobiety wywalczyły sobie prawa zaczynają wywyższać się nad mężczyzn przez co hipergamia nie pozwala im tych mężczyzn kochać. Hipergamia mówi o tym, że kobieta kocha tylko kogoś kto ma wyższą od niej wartość na rynku seksualnym. Brak idealnych mężczyzn (lepszych niż równych w równouprawnieniu) powoduje to, że kobiety są wiecznie nieszczęśliwe i sfrustrowane, oraz przestają wierzyć w miłość. Te problemy stworzyły sobie same kobiety nie rozumiejąc swojej natury, która każe im być uległą, gorszą i słabszą wobec mężczyzny. Teraz do rzeczy. Optymalizacja vs Hipergamia Wszyscy optymalizujemy. Innymi słowy, mężczyźni czy kobiety szukają najlepszego co mogą w życiu dostać, w każdej dziedzinie: seks, szkoła, praca, kariera, małżeństwa, wakacje, dom, kupno samochodu, cokolwiek. W każdym miejscu i czasie, w każdej sytuacji i okoliczności, wszyscy szukamy najlepszego co możemy uzyskać, by później móc to innym zaoferować. Mogą to być pieniądze, sex appeal, zasoby, umiejętności, wiedza, znajomości. Wszyscy, mężczyźni i kobiety optymalizują. I teraz dochodzi do głosu hipergamia. Wszyscy optymializujemy, ale patrząc na hipergamię skupiamy się na zdobywaniu innych cech, które będą dodawały nam schodków w progu atrakcyjności. Obie płci różnią się atrakcyjnością. Mężczyźni po prostu optymalizują; kobiety optymalizują po to by uzyskać to czego chce ich hipergamiczna natura. Męskie podejście Mężczyźni mają dużo szerszy zakres filtrów atrakcyjności niż kobiety. To oznacza mniejsze wymagania by chcieć uprawiać seks. Większość mężczyzn jest zainteresowana większością kobiet. Mężczyzna zawsze będzie zainteresowany kobietą powyżej jego SMV (seksualna wartość rynkowa), na tym samym poziomie SMV, a także troszkę poniżej. Większość mężczyzn ma próg zainteresowania seksualnego ciut poniżej własnego. Mężczyzna nie będzie uprawiał seksu z kobietą, którą nie jest zainteresowany seksualnie. Nigdy nie zainwestuje w nią, nigdy nie będzie zaangażowany. Jednakże jak pisałem, mężczyzna może być zainteresowany kobietą o niższej wartości seksualnej niż on sam. W praktyce wygląda to tak. Wyjściową będzie SMV +0, czyli gdy kobieta z mężczyzną mają równy poziom wartości seksualnej. Mężczyzna także będzie zainteresowany kobietami SMV +1, +2, +3, ale też -1 i nawet w wielu przypadkach -2. Czyli gdy kobieta jest od niego mniej atrakcyjna. Próg może być różny od okoliczności. Mężczyzna 9 lub 10 (skala 1/10) będzie miał dużo szerszy zakres zainteresowania seksualnego kobietami. Taki mężczyzna zainteresuje się seksualnie kobietami 10,9,8,7,6, a nawet 5. Mężczyzna 5 (przeciętny) jeśli jest wyposzczony zainteresuje się kobietą 2. Mężczyzna 2 ma już bardzo spłycony zakres, ponieważ będzie mógł uprawiać seks z kobietami 2 i 1. Przypominam, że te kobiety są poniżej jego wartości seksualnej (SMV), ale nie poniżej progu atrakcyjności (po chłopsku: mimo że będzie to kobieta 1 to i tak spodoba mu się na seks, podnieci go). Weźmy przeciętnego mężczyznę. 5. Bez zająknięcia zainteresuje go kobieta 6 i wyżej. Będzie także zainteresowany odpowiedniczką, czyli SMV 5. W wielu przypadkach zainteresuje sie kobietą 4, czasami też 3. Jego najlepszą relacją będzie relacja z kobietą 4, ponieważ kobieta zrealizuje w nim swoją hipergamiczną naturę zdobywając samca o wyższej wartości seksualnej na rynku. Ponieważ on jest 5, nie będzie mógł utrzymać relacji z kobietą 6 i wyżej na zbyt długi czas. Kobieta 5 także po pewnym czasie związku nie będzie usatysfakcjonowana mężczyzną 5, ponieważ kobiety nie są zainteresowane swoimi odpowiednikami SMV. Kiedy dochodzi do małżeństwa priorytetem mężczyzny jest to, by był zainteresowany seksualnie kobietą. Mężczyzna nie poślubi kobiety, z którą nie chce uprawiać seksu. Dla mężczyzn seks jest zerojedynkowy. Albo chcą seksu, albo nie. Albo są totalnie napaleni, albo kompletnie tego nie chcą. Nie ma nic po środku, nie ma "może", nie ma "gdyby", nie ma "ostatecznie mogę to zrobić". Mężczyźni nie rozkładają tego na czynniki i pod pewnymi warunkami. Kobiece podejście To działa zupełnie inaczej u kobiet. Kobiety mają znacznie wyższe wymagania i tym samym węższy zakres, w którym będą chciały uprawiać seks. Typowa kobieta NIE JEST zainteresowana większością mężczyzn. Progi atrakcyjności dla niej są równe lub powyżej jej własnej SMV. Hipergamia tego wymaga. Progiem zainteresowania dla kobiety będzie więc SMV +1,+2,+3 i wyżej. Ona nie jest prawdziwie zainteresowana SMV +0 (odpowiednik własnej atrakcyjności) i NIGDY nie jest zainteresowania kimś o niższej atrakcyjności (SMV -1 i niżej). Podamy przykład kobiety 6. Będzie bardzo zainteresowana mężczyzną 9. Spodoba jej się też mężczyzna 8 i 7. Troszkę zainteresowania wykrzesi do mężczyzny 6. Aczkolwiek ona nigdy nie zainteresuje się mężczyzną 5 i niżej. Dopuszczalna granica atrakcyjności seksualnej płci przeciwnej dla kobiet jest SMV+0 (w przeciwieństwie do -2 mężczyzn). I tu sie zaczyna zabawa. Próg atrakcyjności kobieta ustawia na +0, ale to nie znaczy że ona nie dopuści do siebie mężczyzny o niższej atrakcyjności. Mężczyzna może nadrobić swój brak atrakcyjności tym co kobieta potrzebuje społecznie. W większości zawiera się to w 3 składniowych: pieniądze, zasoby i zaangażowanie. Są jeszcze inne "wymagania" typu wiek, przeszłość seksualna, chęć na posiadanie dzieci, poglądy, presja kulturowa i rodziny. Kobieta może iść ze swoją naturą na kompromis interesując się gorszym wg niej mężczyzną dając mu tzw pseudo miłość. Pragnę, mogę, nie chcę Kobiety mają inne podejście do seksu niż mężczyźni. Nie jest to zerojedynkowe. Kobieta pragnie seksu, mogłaby go uprawiać (warunkowo) i kategorycznie nie chce. Nasza hipotetyczna kobieta 6 chciałaby seksu z 7, ale rzeczywiście pragnęłaby seksu z mężczyzną 8 i 9 (10 powiedzmy zostawia sobie na fantazje). Mogłaby też uprawiać seks z mężczyzną 6, czy nawet niektórymi 5, ale TYLKO wtedy gdyby nadrobili wymaganiami społecznymi którymi są: pieniądze, stabilizacja, zasoby, zaangażowanie (miłość mężczyzny do kobiety, nie na odwrót), inne cechy. Ona kompletnie nie chce uprawiać seksu z mężczyzną 4 i poniżej (chyba że jest Billem Gatesem, Donaldem Trumpem, ale wtedy zaciśnie zęby, a podczas stosunku będzie myślała o jakimś przystojniaku). To jest wszystko znane, jeśli pomyślisz o swoich obserwacjach. Kobieta 6 pragnie seksu z mężczyzną 8 i właśnie dlatego mężczyzna 8 nie musi nic wnosić w związek, by kobieta go pragnęła. Mężczyzna 6 musi nadrabiać innymi cechami, by ona się "przemogła". Mężczyzna 5 i niżej będzie przynosił zasoby, ale ona nigdy naprawdę tego seksu z nim nie będzie chciała. Zwiąże się z nim, dostanie czasem seks, ale nie będzie to prawdziwa jej chęć. Im wyższe SMV posiada mężczyzna, tym mniej musi wnosić do relacji by mieć seks. Im niższe SMV, tym mężczyzna musi więcej wnosić np zasobów by to dostać. Będzie pracował, inwestował i będzie zaangażowany. Ona jednak nie będzie nim prawdziwie zainteresowana, tylko jego zaangażowaniem ("oh on mnie adoruje, jest taki dobry"). Może negocjować zobowiązania, ale nie dostanie od niej przyciągania. Jak to wszystko działa Dla mężczyzn jest to proste. Mężczyzna będzie uprawiał seks z satysfakcją z kobietą o jego poziomie lub ciut niżej. Będzie oferował jej zaangażowanie, będzie chciał wziąć z nią ślub. Mężczyźni poślubiają tylko te kobiety z którymi chcą uprawiać seks i są nimi prawdziwie zainteresowani. Kobiety uprawiają seks z mężczyznami dla nich nieatrakcyjnymi. Uprawianie seksu więc nie jest żadnym wyznacznikiem zainteresowania kobiety mężczyzną, a jego zaangażowaniem czy zasobami (stąd popularne: kobiety lecą na kasę, kobiety nie zachowują się inaczej niż prostytutki). Mężczyzna będzie optymalizował, czyli wybierze sobie najlepszą kobietę na którą go stać, ale tylko taka która będzie dla niego atrakcyjna seksualnie. Czyli jeśli progiem mężczyzny 5 jest kobieta 4, to wybierze sobie najlepszą kobietę 4 spośród możliwych. To jest optymalizacja męska. Szukanie najlepszego, ale na swoim progu, który jest często niższy niż własny. Mężczyzna zaoferuje kobiecie jego progu zaangażowanie, nawet wtedy kiedy nie da mu seksu. Dla kontrastu kobieta która jest poniżej jego progu nie ma mu nic do zaoferowania, więc niczego od niego nie dostanie. Co się dzieje z mężczyznami, którzy nie mogą uprawiać seksu z kobietami z którymi chcieliby to robić? Obywają się bez, lub uciekają w pornografię. Mężczyzna nie widzi innego wyjścia w oparciu o bilans zysków i strat nie mając innego wyboru. Kobiety często sądzą, że to kwestia charakteru, złego "podrywu", ale to wszystko wynika z atrakcyjności seksualnej (geny). Dla kobiet jest to bardziej skomplikowane. Oczywiście do samego seksu kobieta mężczyznę zawsze znajdzie, ale sprawa ma się inaczej gdyby chciała z takim się związać lub poślubić. Na świecie nie ma tak dużo mężczyzn 8, 9 czy 10, którzy byliby zainteresowani kobietami 5 i wyżej (a te kobiety są właśnie nimi zainteresowane prawdziwie). Najbardziej atrakcyjni mężczyźni są NIEDOSTĘPNI. Albo zajęci, albo nie chcą się wiązać prowadząc bogate życie seksualne. Kobiety wtedy decydują się na rolę kochanki lub zdradzają. W konsekwencji większość kobiet nie może poślubić mężczyzn, których pragną. Jeśli chcą związku obniżają poprzeczkę (będąc nieszczęśliwymi). Kobiety chcące związku idą na ugodę rezygnując z najbardziej seksownych mężczyzn, których mogą mieć w luźnych relacjach, a nie mogą "zmusić" ich do zaangażowania w związek. Kobiety jednak nadal szukają najlepszego dla siebie, by uniknąć rezygnowania z większości swoich wymagań. Z wiekiem jest to coraz trudniejsze. Kobieta obniży swoją skalę SMV, by mieć związek, rekompensując to sobie zasobami mężczyzny i jego zaangażowaniem, jego "pozostałymi" cechami, ale nie oznacza tego że będzie nim zainteresowana (zauroczona, zakochana). To że on będzie posiadał dla niej ważne cechy społeczne kwalifikujące do związku nie znaczy, że będzie nim seksualnie zainteresowana. Często nazywa się to związkami z rozsądku. To że ona wymaga zaangażowania od mężczyzny mniej atrakcyjnego (dbaj o mnie, to będziesz mnie miał - dla kontrastu ci atrakcyni w ogóle nie dbają ,a kobiety im nadskakują) nie znaczy że ona PRAGNIE z nim seksu. To znaczy że ona mu ten seks DA i MOŻE go z nim mieć. Może, więc nie jest to dla niej satysfakcja. Jej satysfakcja nie jest zalezna od tego mężczyzny, od jego "techniki" czy umiejętności, tylko od tego że nie jest nim seksualnie zainteresowana. Jest to kluczowe, by mężczyźni to zrozumieli. Kobieta jest skłonna do coraz większych negocjacji, poświęceń i zmniejszenia wymagań wraz z postępem jej wieku. Wtedy będzie skłonna do związania się z mężczyzną, z którym MOŻE uprawiać seks, rezygnując z mężczyzn która PRAGNIE do seksu. Mężczyzna, z którym ona pragnie uprawiać seks wystarczy by był sobą przez cały czas, by utrzymać jej zainteresowanie. Mężczyzna, z którym ona jedynie mogłaby uprawiać seks bez prawdziwego pragnienia, musi wnosić do związku dużo więcej. Jeśli nie uda mu się to z byle powodu, jego małżeństwo i relacja jest skończona. Kobiety nieatrakcyjne fizycznie i będące świadome swoich słabych genów najczęściej nie patrzą na atrakcję seksualną mężczyzny ("ja nie patrzę na wygląd, ma dla mnie małe znaczenie lub żadne"). One ustawiły sobie SMV na poziomie 1 dzięki czemu będą zainteresowane mężczyznami od 2 wzwyż. Czasami nazywają się romantyczkami. Jest to ckliwe, ale tak naprawdę one cierpią przez swój brak atrakcyjności. Różnicą jest to, że mężczyźni nie postępują tak jak kobiety. Jeśli nie pragną seksu z daną kobietą to nie pragną. Full stop. Nie ma tu miejsca na kompromisy. Mężczyźni nie uprawiają seksu gdy tego autentycznie nie chcą. Mężczyźni nie oferują zasobów, pieniędzy i zaangażowania (adoracji, chęci związku) kobietom z którym nie chcą uprawiać seksu. Mężczyźni nie poślubią kobiety, z którą nie chcą uprawiać seksu. Jeśli mężczyzna podjął decyzję by uprawiać seks z daną kobietą, to znaczy że ona jest dla niego seksualnie atrakcyjna. Mężczyzna nie zrobi niczego dla kobiety dla niego nieatrakcyjnej. Jeśli chodzi o relację seksualną, kobiety nigdy nie idą na kompromis. W każdym wieku szukają najlepszego możliwego dla nich mężczyzny, który ma od nich wyższą wartość. Będą uprawiały seks z mężczyznami SMV +2, +3 ponieważ znaleźć takiego to dla nich żaden problem. SMV +1 czasami dostaną od nich seks ponieważ się jej podobają. Mężczyźni z SMV +0 i niżej nie dostaną od nich niczego, choć... te kobiety będą od nich wymagały zaangażowania (adoruj mnie, a być może uczucia się pojawią, bo liczy się charakter). Jest to zabawne, ponieważ kobieta trzyma w otoczeniu kilku adoratorów którymi nie jest zainteresowana, uprawia seks z niezainteresowanymi związkiem alfami, czekając na innego alfę, z którym wejdzie w związek. Co ciekawe on nigdy się nie pojawia, ponieważ nie istnieje w przyrodzie, a wtedy kobieta decyduje się na zerwanie relacji seksualnej z alfa, dla beta providera którym nie jest aż tak zainteresowana, a który chce związku. Kobiety wchodzą w związki z mężczyznami, którymi nie są seksualnie zainteresowane na wysokim poziomie. Czemu tak robią? Ponieważ nie mają wyboru. Praktycznie żadna z nich nie poślubi mężczyzny, z którym sypiała w relacji czysto seksualnej (fuck friends or whatever). Ona może uprawiać seks z mniej atrakcyjnymi, ale tylko wtedy kiedy oni coś wniosą dodatkowego. Ludzie w otoczeniu komentują, że jeśli się związali to na pewno ona jest nim seksualnie zainteresowana, że on się jej podoba. Racjonalizują sobie to. "Poślubiła go, prawda? Mają dzieci! Wyglądają na szczęśliwą rodzinkę". Wniosek otoczenia? Kochają się. Zwykle jest to nieprawda i to ze strony kobiety. Winą niekochania obarcza mężczyznę, ponieważ nie zna swojej hipergamicznej natury i weszła w związek z kimś kto nie był dla niej atrakcyjny seksualnie. Seks bez pragnienia ze strony kobiety jest okej dla dużej części mężczyzn. Nie zauważają też różnicy kiedy kobieta tego seksu pragnie, czy tylko udaje zaangażowanie. Małżeństwa jednak przestają przez to funkcjonować poprawnie. Mężczyźni także są obarczani winą, gdy byli za dobrzy. Co to oznacza? Że mężczyzna oferował zasoby kobiecie, gdy ona ich NIE CHCIAŁA. Nie chciała ponieważ nie była nim prawdziwie zainteresowana. Okłamywała go (i często siebie). To dlatego też kobiety zostają przy mężczyznach, którzy je źle traktują. Z tymi mężczyznami jednak łączy je seksualna więź. Są oni dla nich atrakcyjni seksualnie. Społecznie nie, ale to się NIE LICZY dla kobiety, choć pragnęłaby i atracji seksualnej i społecznej (mężczyzna 10, dobry i zaangażowany). To właśnie dlatego kobiety po ślubie przestają chcieć uprawiać seks (ból głowy). Wcześniej dawały go tylko po to, by uzyskać ślub, status społeczny, nierzadko pieniądze. Seks był celem, a nie ich pragnieniem. Czasami go uprawiają, ale nie dlatego że chcą, a dlatego że czasem muszą się rozładować. Wskaźnik zdrad wśród kobiet sięga ponad 30%, oraz ponad 50 gdy mężczyzna ma równy lub niższy status społeczny niż kobieta (nie może nadrobić seksualności pieniędzmi). Kobieta jeśli dostanie wybór atrakcyjniejszego mężczyzny z łatwością zerwie obecny związek. Stąd powiedzenie i przechodzeniu kobiety z gałęzi na gałąź czy wyrachowaniu. Nie wińmy jednak za to kobiety. To ich natura, która zmusza do podtrzymania gatunku ludzkiego. Mężczyźni nie mają problemu z połączeniem seksu w związku, ponieważ będą zainteresowani większością kobiet. Kobiece podejście jednak powoduje mnóstwo problemów, a badania pokazują, że większość kobiet poślubia mężczyzn którymi nie są zainteresowane seksualnie. Jak to odnieść do mężczyzn? 1. Najważniejsze pytanie: czy ona pragnie uprawiać seks ze mną? Czy mogłaby używając jako kartę przetargową, "za coś", czy mnie pragnie jako mnie? 2. Jeśli ona nakazuje Ci czekać na seks, ociąga się z tym, ona tylko mogłaby ten seks uprawiać, ale nie ma na niego chęci. Jeśli nie jest entuzjastycznie nastawiona do seksu z Tobą to nadal tylko mogłaby ten seks uprawiać, ale go NIE CHCE. Nie jesteś dla niej atrakcyjny. 3. Kobiece "pragnąć" i móc" uprawiać seks jest podobne. Kobiety to idealne aktorki. Potrafią udawać miłość, zaangażowanie, by zmusić Cię do poświęcenia dla niej zasobów i zaangażowania. Rozkochają Cię, choć same nie są Tobą seksualnie (miłosnie) zainteresowane. Jak odróżnić kiedy kobieta chce od Ciebie czegoś uzyskać, a naprawdę jest zaangażowana uczuciowo? Popatrz na jej byłych kochanków. Jeśli nie jesteś do nich podobny to nie ma możliwości, byś był obiektem jej szczerego zainteresowania. W jakim ona jest wieku? Jeśli około 30 wzwyż to prawdopodobnie płaci cenę za starzenie się i obniża wymagania. Nadal nie jest to jej prawdziwe uczucie. Jeśli zmienia nastawienie do seksu, jest często chłodna, to znaczy że nie jesteś dla niej atrakcyjny. Jeśli zasłania się dziećmi, przyszłością, zmianą pracy czy chęcią poczucia nowości, lub gdy mówi że ją ograniczasz - nadal nie jesteś atrakcyjny dla niej. 4. Pamiętaj - możesz ten seks dostać, może sie z tobą kobieta umawiać na randki. To nie znaczy, ze jesteś dla niej atrakcyjny, a znaczy że ona ma w tym jakiś inny cel.
  7. Cześć, ja z takim pytaniem. Czy lizanie cipki przez przeciętą prezerwatywę uchroni mnie przed zarażeniem?
  8. Co wy bracia macie do powiedzenia na ten temat? https://kobieta.wp.pl/seks-z-prostytutka-czy-romans-dylemat-nie-do-rozstrzygniecia-6363621872019585a
  9. Szukałem podobnego tematu, ale chyba nie ma. Jakie Waszym zdaniem są najgorsze rzeczy, które można zrobić na pierwszej randce? Może przyda się młodzianom i świeżakom, a możliwe że sami również coś z tego wyniesiemy. Jak to mawia stare słowiańskie przysłowie - "Łukasz, Łukasz, reką chuja nie oszukasz!". A nawet jak oszukasz, to edukacja nie boli. Wiele z błędów które odstraszają od nas kobiety są również błędami (albo naszymi nieuświadomionymi wadami charakteru/postępowania) które zaniedbane i zostawione samym sobie zaszkodzą również w pracy, biznesie, relacjach męsko-męskich zwanych również samczą przyjaźnią, w kontach z rodziną, urzędnikami i tak dalej. Mam na myśli błędy, które zazwyczaj odpychają samice w ten sposób, że na drugą randkę nie bardzo jest co liczyć, nie wspominając nawet o seksie tego samego wieczoru. Ew. obniżają mocno wartość, którą już sobie w kobiecych oczach stworzyliśmy. Z mojego doświadczenia (o banałach typu świeży oddech/czyste paznokcie, czyste buty itd. nie będę wspominał, bo wiadomo): -Za dużo pierdolenia o dupie Jadzi, robienie wiatraka z języka. Kiedyś ciągle nawijałem, gadałem, opowiadałem historyjki, próbowałem być zabawny (albo byłem, ale co z tego?), ale laska zapewne czuła się jak na randce z telewizorem albo odbiornikiem radiowym. Częste przerywanie w związku z poczuciem że mam coś niesamowicie ważnego/mądrego/zabawnego do powiedzenia - to samo. Oczywiście nieraz laska prawie w ogóle się nie odzywa (wstydliwa lub tępa/nieciekawa, bądź wolno się rozkręca, albo mocno introwertyczna lub martwa) w początkowych fazach, wtedy nawijanie się przydaje. Ale z wyczuciem, obserwując samicę i nie przytłaczając jej. -Zbyt logiczna rozmowa/za dużo przewidywalnych/upierdliwych pytań. "Świętej pamięci" Brat nasz @Vincent bardzo się w którymś poście dziwował tudzież trochę rozpaczał, że Panna nie chciała rozmawiać o dziejach kolei polskiej w XIX wieku na Mazowszu, czy gdzieśtam indziej, itd.. No cóż - ja też bym chyba nie chciał, bo "ni w ząb" się na tym nie znam i nie interesuję. Natomiast wydaje mi się, że z kobietami trzeba rozmawiać emocjonalnie. Robienie wywiadu i pierdolenie ciągle o pracy, studiach, karierze, ew. Twoich "nerdowych" zainteresowaniach i innych nudnych gównach (chyba że umiesz opowiedzieć o tym w zajebiście ciekawy, brawny lub zabawny sposób) nie prowadzi do celu (zaliczenia/macanka/robótek ręcznych). Co najwyżej można zostać kolegą/opcją zapasową. -Nie patrzenie w oczy (=nie budowanie kontaktu/napięcia seksualnego). Z tym mam do tej pory problem, bo kiedy patrzę komuś w oczy, to nie potrafię się skupić na tym, co chcę przekazać. Kilka dziewczyn mówiło mi, że miały wrażenie, że ja na randce jestem sam i gadam sam do siebie, jak psychol, zwłaszcza w połączeniu z punktem pierwszym. Dobrze że mi to powiedziały, bo to coś, co przeszkadza w kontaktach międzyludzkich ogólnie, nie tylko z samicami. Bardzo to ogarnąłem, ale czasami się jeszcze zapominam, zwłaszcza jak mówię o czymś co mnie aktualnie mocno "jara". -Zbyt intensywne/uporczywe/natarczywe gapienie się w oczy. Bez przerwy, jak psychopata. Z tym akurat nie mam problemu, ale jeden mój znajomy tak robi i 99% znajomych samic uważa, że to "creep" i chodzące dziwadło. No nie dziwie się, mam takie samo wrażenie jak z nim przez dłuższy czas rozmawiam. -Zapominanie tego, co już Wam o sobie mówiły. Zauważyłem że większość samic jest na to kurewsko wrażliwa. Np. Pani Księżna (albo Pani Chłopczyca) powiedziała Ci kiedyś, że mieszka na Wypizdówku Górnym, a Ty zapomniałeś, spytałeś znowu przy okazji umawiania się na coś, no i chuj w dupę i wiatr w oczy. Masz pamiętać. Zapomnienie imienia to już w ogóle grzech śmiertelny (często grzech "nieporuchalny", zwany też "niejebliwym") dla samic, nawet jeśli same są najebane jak bela i ledwo stoją na szpilkach. Natomast POMYLENIE imienia i nazwanie np. Kasi Basią, albo Ani - Franią. Ooooooooo Long Johnson, Ooooo Don Piano: (grzech śmietelny, warto mieć też na sobie kamizelkę kuloodporną i czarny pas w Karate). Jedna Pani jebnięta jak stąd do Toronto, co mówiła że dużo bardziej woli jedzenie niż seks (o dziwo zgrabna i ładna), i że chodzi do kościoła bo rodzice jej każą, dała mi kosza po pierwszym spotkaniu, bo... ...podobno na pierwszej randce mówiła mi, że nie lubi sziszy, a ja raczyłem zaprosić ją na sziszę (chyba gadaliśmy o trawce, może pomyliła "gandzia" z "szisza", chuj ją wie). Dodatkowo, ponoć nie otworzyłem przed nią drzwi do pubu, ale wydaje mi się że miała omamy i nawet nie będę tego szerzej komentował, bo ten egzemplarz akurat był bardzo wadliwy psychicznie, aż żal dupsko ściska, więc dobrze się stało. -Nie odjebanie się. Nie odjebanie się w najfajniejsze ciuchy, nie użycie perfum i nie ogolenie się mogłoby działać w przypadku zajebiście zdesperowanej laski, albo jeśli wyglądalibyśmy jak Johnny Depp czy inny Ryan Gosling. Pisząc "ogolenie", nie mam na myśli tzw. "babyface", ale raz spotkałem się z laską po 5 dniach bez trimmera (z lenistwa) - ani nie wyglądałem czysto, ani jak groźny pirat, ino jak zaniedbany młodziej wracający z przystanku Woodstock). Pomyślałem "jakoś to będzie", bo poznałem ją na imprezie, kiedy byłem odjebany w marynarkę, ogolony i pachnący. Nie było jakoś, tylko chuj bombki strzelił. Ubiór - nie mówię o trzyrzędowym garniaku i pierdolonych lakierkach - po prostu dobre, ładnie leżące, czyste, wyprane, niepogniecione (koszulę warto wyprasować) i eleganckie (albo ziomskie, jeśli jesteś ziomkiem i spotykasz się z ziomicami i jest swag i jest lol i jest omg) ciuchy. -Za dużo gadania, za mało dotykania, obejmowania, ew. macania. Niestety ostatnimi czasy, po dwuletnim związku, zgubiłem gdzieś to wyczucie kiedy dotknąć laskę (kiedyś "miałem to w palcach", na każdej randce było co najmniej całowanie, a raczej lizanie i macanie). Dodatkowo, organizowanie zbyt wielu randek przed wzięciem jej na chatę. Albo do sypialni rodziców, jak ktoś ma 17 lat. -Nakręcanie laski, kiedy nie ma jej gdzie później zabrać i zerżnąć, ew. nie ma czasu. To jest wielki błąd, przegięcie w drugą stronę. Jaśnie Pani najprawdopodobniej już się z nami nie spotka i udostęni swej Przenajświętszej Cipencji. -Nie pociągnięcie za spust czyli nie załadowanie armaty tam gdzie jej miejsce, kiedy jest ku temu okazja (bo np. zbyt nam zależy na Pani i się "zesramy"). To samo jak wyżej, ale chyba jeszcze gorzej. -Wymądrzanie się, pouczanie, matkowanie/ojcowanie, ew. licytowanie się na zasadzie "ja jestem fajniejszy od ciebie, bo mam lepszą pracę, droższy samochód, mój tata zarabia więcej niż twój, moja mama jest ładniejsza od twojej, kończyłem lepszą uczelnię". Brzmi śmiesznie, ale wielu Panów na to cierpi - ten przykład z "ja kończyłem lepszą uczelnię" jest z życia wzięty. Mój kumpel-ciacho (surfer, gitarzysta, mgr. inżynier, przystojny, wysportowany, naturalnie dobrze zbudowany i zajebiście ubrany) odpycha w ten sposób od siebie większość kobiet i prawie nigdy nie rucha. Może jedną noc raz na kilka lat. Serio. Nie tylko laski takie zachowanie odpycha, innych facetów również wkurwia. Nie wspomnę co to robi z psychiką dziecka, jeśli ktoś taki się rozmnoży. -Opowiadanie o byłych lub dawnych podbojach seksualnych. Kiedyś myślałem że w ten sposób pokazuję swoją wartość (patrz, jaki jestem fajny, miałem sporo lasek przed tobą, czyli jestem atrakcyjnym samcem), ale, o kurwa, nigdy tego nie róbcie! Nawet jak uda Wam się zaliczyć taką pannę i np. później Wam odpierdoli i zachce się związku - będziecie mieli przejebane. To może wyjśc nawet po 2 latach. Albo 3. Albo po 26ciu. Można lekko wpleść jakąś aluzję, z wyczuciem, ale nic ponadto. Co innego gdy kobieta WIDZI nas w otoczeniu innych lasek, zwłaszcza gorących. Wtedy cipka mięknie. Co jeszcze możemy dodać? Słyszałem też kiedyś (Chyba PUA zwany Gunwitch o tym wspominał) że nie warto rozmawiać na randce o seksie ("seks się uprawia, a nie rozmawia o nim z kobietami") - ale nie wiem co o tym sądzić. Z jednej strony powinno nakręcać, z drugiej faktycznie może być "creepy" i desperackie. Ciężko powiedzieć.
  10. Cześć Z ankiety jasno wynikło, że na forum jest spora grupa osób zainteresowanych „minetkowym tutorialem”. Lizanie cipki, minetka, młynek jęzorem, ciamkanie pierożka – to dla niektórych wciąż kontrowersyjny temat. Dlatego zaznaczam – jeśli brzydzisz się lizaniem genitaliów kobiety, nie zmuszaj się do tego. Chciałbym też żeby było dla wszystkich jasne – NIE MA uniwersalnej metody na zrobienie minetki, oczywiście takiej zakończonej sukcesem – orgazmem partnerki. Bo każda kobieta jest taka sama i inna jednocześnie. To, że jednej będą pasowały ruchy okrężne językiem, czy palec w dupce to nie oznacza, że zadziała to na każdą. Poniższy tutorial to nie opis techniki a jedynie metoda dojścia do odpowiedniej techniki dla danej partnerki. W przypadku nowej kobiety powtarzacie cykl nauki od nowa J Tyle tytułem wstępu. Po co w ogóle mam się nauczyć doprowadzać kobietę do rozkoszy lizaniem cipki? Powód pierwszy – język i usta posłuszeństwa nie odmówią, kutas może. Wolisz mieć pistolet, który się czasem zacina i nie strzela czy bezawaryjny rewolwer? Wyobraź sobie, że spotykasz się z laską 10/10, jeszcze z nią nie spałeś. Nagle nadchodzi ten dzień – TY z nabitą armatą, bo nie ruchasz, bo nie walisz konia, whatever. Wchodzisz w nią ….kilka ruchów i po zabawie. Zastanawiałeś się co dalej? Dzięki dobrej minetce – niesmak szybkiego i krótkiego seksu szybko zostanie zatuszowany. Powód drugi – jeśli jesteś dobry w te klocki, Twoja wartość łóżkowa rośnie, rzadziej dojdzie do kupczenia seksem przez kobietę. Ona Ci nie da, Ty jej nie zrobisz dobrze …a przecież one też to lubią. Powód trzeci – Ty zrobisz jej dobrze językiem, a w 90% przypadków ona CI się odwdzięczy. (Statystyki wyliczone z doświadczenia własnego oraz kolegów) Jeśli w tym momencie nadal nie jesteś przekonany , że powinieneś się nauczyć – odpuść sobie dalszą lekturę. Co jest mi potrzebne do nauki? Chęci – to najważniejsze. Nie zniechęcaj się, jeśli na początku ona nie będzie szczytować. W końcu znajdziesz ten punkt, rytm i siłę nacisku. Odpowiednia partnerka – co mam na myśli? Musi to być kobieta , która nam się podoba, jej cipka nam smakuje, pachnie i jest zadbana. I najlepiej jeśli ją bardzo dobrze znamy. !!!!Ważne!!!- najlepsze do tego są kobiety, które lubią się czasem masturbować. Dlaczego? Bo są na ogół lepsze w łóżku niż te, które tego nie robią. Potrafią być responsywne, dają feedback i wiedzą jak i gdzie lubią być dotykane. Sprawny język i usta – wystarczy, że je w ogóle posiadasz i masz w nich czucie XD Podstawowa wiedza na temat budowy cipki – wiadomo, nikt nie chce żebyś się bawił hemoroidem całą noc XD Czego się wystrzegać? Przenigdy nie robimy minetki przypadkowym kobietom!!! No FUCKING Way!! Tylko stała partnerka/kochanka. Zanim przystąpisz do nauki zobacz stan swoich paznokci – czy nie są za długie, za ostre, brudne. Czy nie masz zadziorów. W chwili robienia minety wypluj z buzi gumę do żucia czy cukierka, zwłaszcza jeśli to jest halls lub coś w tym stylu. Strasznie nieprzyjemne uczucie pozostawia. Nie wsadzaj jej paluchów w cipkę czy w dupkę na siłę tzn. jeśli ona tego wyraźnie nie chce. Nie naśladuj gości z pornusów, oni miętolą jęzorem dla samego miętolenia i pod takim kątem, żeby kamera mogła ujęcie zrobić. Nie pakuj się z jęzorem jak panna ma jakieś infekcje. Jak panna za dużo wypiła alkoholu – odpuść sobie bo alkohol za bardzo znieczula. Prędzej żuchwa odpadnie nim ja gdzieś doprowadzisz. OK. Mamy już jakieś wstępne informacje. Teraz właściwa droga oralnego samuraja. Zadbaj o atmosferę, i spokój na kwadracie, żeby nikt wam nie przeszkadzał. Gra wstępna nie jest konieczna – możesz ja delikatnie po brzuchu i udach wycałować na rozgrzewkę. Ułóż się z nią wygodnie – najlepsza pozycja to gdy ona leży na plecach, a twoja głowa ląduje między jej udami. Jeśli panna jest szczupła lub umeblowanie na to pozwala to do nauki lepsza jest pozycja kiedy ona nadstawia cipkę do lizania – daje to większą swobodę ruchów jej bioder – nauczysz się wtedy więcej o tym jak lubi. Cały myk polega na tym, że za pomocą jej sygnałów otrzymujesz informację zwrotną jak jest jej w danej chwili. Dlatego poproś ją żeby położyła rękę na twojej głowie, możesz ją wziąć za drugą dłoń i siłą uścisku może ci przekazać czy jest jej w danej chwili lepiej czy nie. Zatem – jej biodra i ręka naprowadzają cie na właściwe miejsce, dodatkowo rękę na głowie może ci pokazać czy masz lizać mocniej czy zluzować nacisk. Liżąc łechtaczkę (odsyłam do atlasu anatomicznego XD) weź pod uwagę, iż jest ona bardziej wrażliwa i unerwiona niż czubek twojego kutasa. Dlatego nie napieraj na nią z językiem i warami jakbyś chciał ją wylizać do białej kości Jeśli chodzi o nacisk języka na łechtaczkę – to powinien w początkowej fazie być on mniej więcej taki jak nacisk kartki papieru na opuszek twojego palca. Jeśli będzie chciała mocniej – da ci znać. Ruchy językiem – tutaj jest dowolność i różnorodność. Jedne lubią ósemki wokół łechtaczki, inne lubią jak się je liże po całej cipce łącznie z wsadzaniem języka w dziurkę, inna będzie lubić ruchy posuwisto zwrotne. Wargi sromowe możesz delikatnie przygryzać – nie są tak unerwione. Najlepiej obserwuj jak się zachowuje, czy zaczyna głośniej jęczeć, ruszać biodrami, czy daje ci znaki, że jest w siódmym niebie. W pozycji kiedy ona jest NAD tobą z cipką przy twarzy, ma większy zakres ruchów bioder. Wtedy to w jej zakresie jest znalezienie odpowiedniego miejsca i uwierz mi, ona go znajdzie Na niektóre dobrze też działa jak lekko zassiesz jej cipkę, tak żeby miał jej łechtaczkę w buzi i wtedy lecisz z językiem . PALUCHY No właśnie, co z nimi? Jeśli panna lubi i potrzebuje żebyś jej włożył palucha to dokładasz palca a językiem dalej robisz swoje. Z palcem w cipce nawet zimna ryba dojdzie. Wystarczy, że wyczujesz jej wrażliwy punkt od środka i będzie twoja. Co z dupką?– są takie, które zanim dojdą uwielbiają mieć palec w dupie. Najlepiej żebyś włożył kawałek tak z 1-1,5cm, jeśli jej się będzie podobało to sama zacznie się na niego dalej nabijać, jeśli nie to zrobi taki ruch tyłkiem, że zrozumiesz iż należy go wyjąć. Co do lizania dupki to też ustal to z partnerką, ewentualnie możesz „niby” niechcący zjechać językiem na kakao i zobaczyć jej reakcje. Jak cie ochrzani, to zawsze możesz powiedzieć, że ci język przeskoczył niczym igła na gramofonie. Nie sądzę , żebym wypstrykał temat całkowicie, ale z grubsza każdemu kto czuje potrzebę powinien pomóc ten tutorial. W razie pytań czy wymiany doświadczeń jestem do dyspozycji Pozdrawiam Redd Anthony
  11. Witam Bracia. Temat, przysięgę swoją wobec Was założyłem, złożyłem pod wpływem zachowania swojej baby. W czasie ok. miesiąca zrobiła mnie w chuja dwa razy. Stary i niby doświadczony już jestem, ale poleciała ze mną jak z młodym. Mianowicie chodzi o seks. Kilka tygodni temu zgodnie z grafikiem zażyczyłem sobie seksu. Darujcie sobie pytania typu 'jak często', stanowczo za rzadko. Zaznaczam że korzystam tylko z ust kobiety, innymi dziurkami, a raczej otworami nie jestem zainteresowany. Piczka za luźna, ona się tylko nadstawia, anal to tylko ciasny pierścień a w głębi pustka, do tego mam obawy że po drodze spotkam klocka, no i zapachy, nie toleruję tego. Wracając do tematu, dlaczego składam tę przysięgę. Otóż jestem pierdoloną pizdą, białym rycerzem i gadajcie co chcecie. Tak jak wyżej wspomniałem zażyczyłem sobie seksu. Standardowo, do buzi, ja gmeram w okolicach piczy, szybko doszła, ale później, po około 2 min, odłączyła się od tego co lubię i stwierdza: I tak nie dojdziesz, darujmy sobie. Ponieważ takie coś to jak dostać w pysk, mówię ok, masz rację, przy tobie trudno dojść. Obiecałem sobie wtedy że nie dotknę jej dopóki się nie ukorzy. Minął tydzień, ona miała ochotę, razem zrobiliśmy sobie dobrze, i ok. Minęły kolejne tygodnie, nadszedł dziś, i ona znowu taki numer że doszła i mnie zostawiła. Wkurwiłem się dosyć poważnie, zapowiedziałem że 'będę jadał na mieście, bo 150 zeta na miesiąc to i tak więcej niż ona mi daje'. Nie powiem, wystąpiła panika, bo nasz wspólny znajomy ma na boku mężatkę, zostawił swoją w sensie seksu, i ona jest tego świadoma i wie na co mnie stać. Zdałem sobie sprawę z tego że ona mnie testuje, przed paroma chwilami pod wpływem De'masty, link niżej. Kurwa jaki ja głupi jestem, takie proste testy, a ja poległem, myślałem że głowa, szczęka ją bolą. Chociaż zasugerowała że cipka i anal są do dyspozycji, ale pod wpływem wkurwu nie skorzystałem. No nic typowy test, oblałem i tyle Nie potrzebuję Bracia współczucia, dam sobie radę. Przysięgę składam po raz pierwszy, jest dla mnie ważna, Nie będzie mi baba mną sterować! Już przeglądam odloty, za 130 zeta fajne milfy się starają o klijenta. Pozdro. Do zapoznania.
  12. Witam. Nosiłem się z założeniem tego tematu już jakiś czas... Nie wiem jak Wy ale zauważyłem pewną ciekawą rzecz, z pierwszym razem u naszych samic. Nie wiem na ile to jest prawdą ale gdy poznawałem jakąś pannę to temat schodził na "te sprawy" i z tych opowieści wynikało, że ich pierwszy mężczyzna z którym uprawiały seks był bad boyem, alfą czy też kimś wielce pożądanym przez samice ogólnie w danej społeczności. Na pewno nie był to zwykły szary chłopak. Gdy sięgam pamięcią daleko i szeroko oraz blisko i wąsko to w zasadzie oprócz tego, że były kobiety molestowane lub gwałcone (co druga, którą poznaje była bita lub gwałcona ewentualnie molestowana - wiadomo pierdololo ale odejść to, to nie! Trzeba siedzieć z typem 2 lata : D ) to przede wszystkim miały za swojego pierwszego faceta jakiegoś typa spod ciemnej gwiazdy. Myślałem o tym w kontekście telegonii, którą jak wiadomo część środowisk uważa za prawdę a część za fałsz (najbardziej o fałszu krzyczą Ci i te kobiety, które przeżyły pierwszy raz z jakimś naprawdę typem, którego się teraz brzydzą - wiadomo wyparcie, że to on zły a ja taka dobra i niewinna a tak w ogóle to mentalna dziewica jeszcze) Uważam temat za niezwykle ciekawy i gdyby kobiety wybierały tzw bad bojow na pierwszego partnera podświadomie to mógła by być to kolejna poszlaka, jeśli chodzi o tzw zjawisko telegonii. Generalnie Marek by był kimś kto poznał wiele historii i mógłby podzielić się swoimi obserwacjami w tym temacie. A Wy jak uważacie i co sądzicie o tej mojej obserwacji. Czy jeśli sobie szczerze przypomnicie opowieści waszych Pań to czy też natkneliście się na to, że jej pierwszy był jakimś specyficznym typem? Przypominam, że Telegonia to termin określający to, że spółkowanie z pierwszym samcem zostawia w kobiecie stempel danego samca na wszystkich jej jajeczkach. A więc rodzi jego dzieci nawet jeśli to ktoś inny w późniejszym czasie ją zapłodni. ( Wiele dzieci odczuwa, że to nie jest jego ojciec, że jest gdzieś "tam") W ezoteryce mówi się o "Rodzie dusz" Czyli jeśli kobieta miała swojego pierwszego samca bandytę to będą się inkarnować tzw problematyczne dzieci (dusze na niskim poziomie rozwoju z rodziny dusz) Dawniej bardzo tego pilnowano - istniało tzw prawo pierwszej nocy ze samicą chociażby. Do dziś w krajach muzułmańskich się mówi, że dziewica jest warta 40 razy więcej niż nie dziewica. U nas ta wiedza w świecie zachodnim kompletnie zanikła. https://www.fakt.pl/kobieta/seks-i-emocje/dziecko-podobne-do-eks-partnera-telegonia-dziecko-dziedziczy-cechy-partnerow/y7y9wq5.amp Jako totalną ciekawostkę napiszę, że kobiety które przeżyły fatalny seks ze swoim typem spod ciemnej gwiazdy zatraciły nie jako przyjemność seksualną, jestem cholernie ciekawy czemu tak się dzieje. Dawniej by powiedziano, że grupa dusz do której należymy nas ukarała za zeszmacenie rodu. Jeśli by to było prawdą, to będą się inkarnować coraz to pospolitrze dusze i praca pokoleń idzie w piach bo rodzą się coraz prymitywniejsze osobniki aż dany naród (Na RÓD/RODY) przestaje istnieć bo jednostki pospolite nie interesuje rozwój tylko podstawowe rzeczy (seks, jedzenie, spanie) Pozdrawiam i liczę na wasze ciekawe obserwacje. Co do ezoteryki to podałem to jako ciekawostkę, jednak najbardziej interesują mnie fakty i wiedzą z waszych opowieści.
  13. Drodzy bracia, od kilku tygodni zbierałem fakty dotyczące jednego gościa z mojej pracy, no ale przejdźmy do rzeczy. Znajomy z pracy lat 38, kilka lat po rozwodzie który dobrze zarabia, płaci alimenty na dwójkę swoich dzieci ponad rok temu poznał rozwódkę w podobnym wieku z dwójka dzieci. Od początku był seks bez kalosza, wyjazdy dwa razy w roku na jego koszt itd. Po jakimś czasie dostał pieniądze za swoją połowę domu od byłej zony, a jako że tych pieniedzy jest dość dużo plus ma swoje oszczędności to ma w planach kupić dom i zamieszkać tam z swoją obecną kobietą. I oczywiście po jakimś czasie jego kobieta powiedziała że chciałaby jeszcze jedno dziecko, na co on odpowiedział że nie chce dziecka bo jeszcze nie kupił domu itd. Oczywiście dalej był seks bez kalosza. No i jakiś tydzień temu okazało się że jego kobieta jest w ciąży. No i teraz na szybko chce kupić dom żeby mieli gdzie mieszkać, i co ciekawe w najbliższym czasie planuje jej się oświadczyć, i mysli w jaki oryginalny sposób to zrobić. I oczywiście powiedział o tym w pracy, na co jeden gość który ma już drugą żonę zapytał co zrobi jeśli będzie rozwód na co odpowiedział że zakochanym takie coś się nie zdarza. Jeśli temat jest w złym dziale to proszę o przeniesienie do odpowiedniego działu.
  14. Witam, Pan Wojtek po raz kolejny dzieli się z nami opowieściami z "bramki". Przepraszam, jeśli umieściłem post w złym miejscu.
  15. Mam nadzieję, że moja historia rozwieje w kilku głowach myśl "jestem z nią, ale nic nie czuję do niej". Moja historia, którą opowiem jest najbardziej żenująca i kładąca cień na mnie, kiedy stoję przed lustrem, ale trudno, przeszłości nie zmienię. Będzie długo. Poznałem kiedyś "Kamilę" lat 29 lat. Jestem starszy od niej o 12 lat. Kamilę poznałem na klatce schodowej, kiedy wprowadzałem się do nowego mieszkania, była moją sąsiadką. Spodobała mi się z daleka bo i z daleka się z nią przywitałem. Po kilku dniach zaprosiła mnie do siebie na herbatę. Usiadłem i zacząłem ją obserwować. I w tym momencie przestała mi się podobać. Miała 156 cm, wyjątkowo krótkie nogi tym samym złe proporcje, szerokie stopy, duże dłonie - dosłownie takie jak moje, miała dużo pieprzów na skórze (takich z włosami), i miała ciężki zapach który mi bardzo nie odpowiadał, małe piersi, dodatkowo jedno oko uciekało jej czasem (jedno oko na Maroko drugie na Kaukaz). Stwierdziłem w głowie, ok. nie będę zainteresowany seksualnie. Odciąłem tą myśl jako o kobiecie z którą mógłbym współżyć. Ona była miła, a ja poczułem litość. Wiecie jaka myśl pojawiła się w mojej głowie ? "w niej jest tyle defektów, że jak będziemy mieli dziecko, to ono będzie niepełnosprawne". Kamilę oceniam na 4/10. 156 cm, szczupła. Wyższe wykształcenie, pochodzi z zapadłej wsi gdzie czas zatrzymał się w 1973 r. zarówno jeśli chodzi o wyposażenie domu i jego obejście. Matka nauczycielka w wiejskiej szkole, ojciec był stolarzem - umarł na raka. Matka ma konkubenta - prosty chłop z kopalni. W domu pojedyncze książki, generalnie oglądanie seriali w TV. Kiedy poznałem Kamilę zarabiała 2.800 zł, jeździła starym Seatem i wynajmowała kawalerkę. Siebie oceniam na 9/10. 182 cm, wysportowany. Wyższe wykształcenie, pochodzę ze średniego miasta, w domu zawsze było modnie i dość nowocześnie. Matka zajmowała funkcje kierownicze w budżetówce, ojciec prawnik + biznes farmaceutyczny. W domu dużo książek i rozmowy na dość wysokim poziomie. Kiedy się poznaliśmy zarabiałem około 20.000 zł, jeździłem VW CC i wynajmowałem 2 pokojowe mieszkanie. Utkwiło mi w pamięci jak Kamila opowiadała o swoim ojcu, który był dobrym człowiekiem, ale nie chciał wchodzić do domu, tylko siadał na ławce przed nim i mówił "tam mnie nikt nie chce, nie chce mi się tam wchodzić". Zaprzyjaźniliśmy się z Kamilą, spędzaliśmy ze sobą każde popołudnie, byliśmy nierozłączni. Graliśmy w tenisa, chodziliśmy do kawiarni, do kina, na imprezy, wyjeżdżaliśmy w góry, nad jezioro, na plażę....no właśnie na plaży zauważyłem kiedy się rozebrała do stroju, że z pępka wystają jej czarne włosy o długości 3 cm - okropność. Jak można iść na plaże i nie ogolić sobie tam włosów ! Na plaży, kiedy była w stroju jej brak właściwych proporcji był jeszcze bardziej widoczny - kaczka. W mojej głowie znowu pojawiła się litość, a jednocześnie ta uspokajająca myśl "dobrze, że nie wpakowałem się w ten związek". Kamila bardzo się starała, gotowała dla mnie, dzwoniła co chwilę, pisała, pytała co bym dzisiaj zjadł, zawsze była gotowa przebywać ze mną. Czułem, że jest we mnie zakochana. Czas płynął, a my byliśmy wciąż przyjaciółmi - na szczęście, bo naprawdę jej ciało mnie odpychało. Jednocześnie bardzo dobrze się z nią czułem, dobrze nam się rozmawiało, cieszyliśmy się sobą. Kiedy wyjeżdżaliśmy na weekendy np. w góry, zawsze spaliśmy w osobnych łóżkach. W mojej głowie była jeszcze poprzednia kobieta - typ strzelistej modelki, pachnącej i delikatnej. Po 3 miesiącach tej przyjaźni obydwoje zmieniliśmy pracę i przeprowadziliśmy się do dużego miasta w Polsce. Każde wynajęło osobne mieszkanie po dwóch końcach miasta. Często u niej zostawałem na noc z uwagi na fakt, że godzinę trzeba było jechać od jednego mieszkania do drugiego. Kiedy zostawałem u niej spaliśmy w jednym łóżku, ale nie było ani przytulania, ani seksu. Pewnej nocy jednak nagle zaatakowałem. Rozebrałem ją i zaczęliśmy się kochać. Całowaliśmy się, ale nie odpowiadało mi to, całowałem jej ciało, ale nie pasował mi zapach i brak gładkości…i te pieprze z włosami brrr, kiedy zszedłem do cipki i zacząłem całować, myślałem że zwymiotuję z powodu okropnego zapachu. Ledwo dałem rady dokończyć, musiałem się zmusić myśląc o innej kobiecie - tak bardzo fizycznie mi nie odpowiadało. Smród. Ponadto różnica wzrostu również dała się we znaki, szczególnie od tyłu, nosz qrwa kąt nieodpowiedni i co chwile wypadał penis...i te szerokie stopy i miała długie wystające włosy przy odbycie. Jednym słowem dramat. Poszedłem do łazienki nie mogłem patrzeć w lustro na siebie. Następnego dnia kiedy spotkaliśmy się obróciliśmy to wszystko w żart, nikt nic nie planował, nie rozmawialiśmy o związku, żyliśmy jak do tej pory czyli jak przyjaciele. Nawet zostawaliśmy u siebie i już więcej się nie kochaliśmy. Powiedziałem Kamili, że to był niekontrolowany zryw i nie widzę nas jako para i bardzo mi zależy, żebyśmy nadal byli przyjaciółmi jak dotąd. Po kilku miesiącach takiego przyjacielskiego życia w moim życiu zawodowym zdarzył się kryzys i straciłem pracę. Kamila w tym czasie otrzymała propozycję pracy w innym mieście. Zaproponowała mi, żebyśmy razem wynajęli mieszkanie i zamieszkali jako przyjaciele. Zgodziłem się. Zamieszkaliśmy razem jako przyjaciele. Jestem dość uporządkowanym mężczyzną, który ma bardzo wyczulony węch, zawsze chodzę modnie ubrany, zawsze ładnie pachnę, pralka, zmywarka, żelazko to podstawowe urządzenia jakich używam. Po jednym dniu koszula obowiązkowo do pralki, ręczniki po użyciu do pralki, higiena nienaganna. Kiedy wpakowaliśmy wszystkie nasze rzeczy do szaf, następnego dnia z szafy poczułem dziwny zapach, a wręcz smród. Wącham moje rzeczy – pachną. Wącham rzeczy Kamili – śmierdzą. Piszę smsa do Kamili, że coś jest nie tak z zapachem jej rzeczy. Po chwili otrzymuję odpowiedź „wyjaśnię ci w domu bo trochę się wstydzę”. Okazało się, że Kamila jest tak nauczona w domu, że chodzi się w jednej rzeczy kilka dni – więc zapocone, zakurzone, brudne rzeczy odwiesza się do szafy…bo po co to prać. Wyjąłem wszystkie jej rzeczy i wrzuciłem do kosza do prania. Nastała era pralki dla Kamili. Byliśmy wciąż przyjaciółmi, ale spaliśmy razem. Po kolejnym miesiącu coś mi w głowie zaczynało przeskakiwać i zacząłem się zastanawiać „a może to jest to ? może to jest ta miłość, nadal mi nie odpowiada fizycznie, ale może by tak spróbować inaczej tym razem, z rozumem, a nie pożądaniem ja zawsze”? No i zaczęliśmy. Cieszyliśmy się, tańczyliśmy w kuchni, ja gotowałem, oglądaliśmy filmy w łóżku, ona wciąż mówiła mi jak mnie kocha, zostawiała mi karteczki z seduszkami, przychodziła do domu i dawaliśmy sobie buziaka, poznawaliśmy nowych ludzi, rozmawialiśmy dużo, kupiliśmy mieszkanie które się buduje - ja je zaprojektowałem w środku (zawsze chciałem być architektem, a zostałem prawnikiem), każda koleżanka zachwycała się jaki to jestem przystojny, generalnie byliśmy postrzegani jako ciekawa para. Podczas seksu jednak nigdy się nie całowaliśmy z językiem i nigdy nie dotknąłem ustami jej cipki. Nie dałem rady. Pomimo to Kamila była bardzo zadowolona z seksu i mocno szczytowała. Ja za każdym razem wiedziałem, że to nie jest to i zaczynałem się zastanawiać jak się z tego wycofać – byłem przerażony, że do końca życia będę z kobietą, która mnie nie pociąga fizycznie. Czujecie to ? Przystojniak i mała brzydula – naprawdę było mi z tym źle. Mój umysł wbił sobie do głowy, że przecież ona taka sympatyczna, uśmiechnięta, dobra i muszę być w sumie jej wdzięczny, że taka dobra osoba jest ze mną, a ja jestem taki niedobry i wykorzystuję dziewczynę, oszukuję i jeszcze wymyślam że śmierdzi. Nie miałem odwagi jej zostawić. Kurwa ! Dzisiaj wiem, że nie była dobra, była toksyczna, bluszcz – mój psycholog mnie uświadomił. Wiecie czego nie zauważyłem ? Kiedy zamieszkaliśmy razem Kamila przestała: - gotować, - prasować - przyszywać - podlewać kwiatki - robić kawę kiedy przychodzili goście - robić zakupy - zmieniać ręczniki - zmieniać pościel - piec ciasta - ubierać choinkę na Boże Narodzenie - dbać o święta - kupować kartki na święta - myśleć o prezentach dla bliskich - myśleć o kwiatach na uroczystości - itd., itd. ... Wiecie kto to wszystko robił ? Tak, ja. To co robiła Kamila ? Przychodziła do domu, uśmiechała się i pytała „co na obiad”? po czym włączała TV i oglądała do zaśnięcia. Prosiłem ją wielokrotnie o to, żeby mi ugotowała obiad raz w miesiącu - nie zrobiła tego, uśmiechała się tylko i mówiła, że ja lepiej gotuję. Ja potrzebowałem tego, żeby kobieta mi ugotowała, to dla mnie bardzo seksowne. Kiedy ja nie ugotowałem, to po prostu byliśmy głodni. Było mi co raz bardziej przykro. Wiecie co jeszcze robiła ? Zostawiała zakrwawione podpaski koło ubikacji, zdarzało jej się zostawić ślady hamowania w ubikacji po zrobieniu dwójki. Dodam, że na zewnątrz była dobrze ubraną (przeze mnie) panią kierownik eksportu w międzynarodowej korporacji. Kamila miała też taką fobię: myślała że ją zawieje jak jest otwarte okno np. w sypialni. więc w lipcu kiedy było na zewnątrz 30 stopni spaliśmy przy zamkniętych oknach, a ona jeszcze miała na głowie kołdrę. Jak wchodziłem do sypialni, kiedy ona już spała od 2 godzin i myślałem że padnę z tego jej smrodu lipcowego. Pamiętam jak wielokrotnie wracałem wieczorem do domu z delegacji, gdzie jechałem PKP 600 km i nikt po mnie nie wyjechał na dworzec, a w domu na moje pytanie czy przygotowała kolację, otrzymywałem odpowiedź „nic nie ma w lodówce”. Pamiętam jak wybrałem się zimą autobusem miejskim na siłownię (mam tak, że jak mieszkam w mieście to nie używam tam samochodu). Kiedy zakończyłem trening była już noc i nie zdążyłem na ostatni autobus więc zadzwoniłem do Kamili, żeby po mnie przyjechała (10 minut jazdy). Usłyszałem, że nie przyjedzie bo godzinę temu umyła włosy. No to stałem na przystanku z mokrym ciałem bo wcześniej na siłowni wziąłem prysznic, na głowę padał mi śnieg, a ja myślałem, gdzie jest ta kochająca kobieta która tak walczyła o mnie. Pamiętam jak pojechaliśmy na święta wielkanocne do jej domu, a tam otwarcie mnie zaatakowano słownie, obrażono i nie przeproszono. W związku z tym wyszedłem z jej domu i zapytałem czy Kamila jedzie ze mną ? Pojechała. Zachowała się lojalnie. Nawet opierdoliła matkę za jej zachowanie i tym samym postanowiła ochłodzić relacje z toksyczną matką. Tej chęci chłodzenia relacji wystarczyło Kamili na tydzień, po tygodniu zaczęły się ciepłe telefony pomiędzy matką, a córką – i w sumie nie wiedzą o co mi chodzi. Od tego momentu Kamila spędzała każde święta z mamą – nie ze mną, tylko ze swoją mamą. Czujecie to ?! Przychodzi Boże Narodzenie, a Kamila nie pyta mnie czy chcę aby ona została, tylko pakuje się i jedzie do mamy, a ja siedzę w Wigilię sam i patrzę w ścianę. Pewnego dnia Kamila przekazała mi informację, że jej kuzynka, która mieszka w USA i ma tam męża oraz dwójkę małych dzieci - zrobiła loda koledze, ale uważa że to nie jest zdrada bo nie było penisa w pochwie. Kamila opowiadała mi to jak coś normalnego i w sumie to ona nie widzi w tym nic nadzwyczajnego i faktycznie jej zdaniem: to nie zdrada. Zdębiałem i zacząłem podniesionym głosem mówić jej, że ma natychmiast zawiadomić męża. Usłyszałem, że przesadzam bo przecież nic się nie stało. Powiedziałem jej, że zarówno kuzynka jak i Kamila nie mają kręgosłupa moralnego i są siebie warte. Zero moralności. Tak mnie już obrzydzała i fizycznie i psychicznie, że co raz częściej zasypiałem niby przypadkiem na kanapie, nie chciałem spać w tym smrodzie z nią. Pewnego dnia Kamila miała imprezę integracyjną w firmie. Ok. poszła jak zawsze – nigdy nie robiłem z tym problemu. Tego dnia o północy kiedy ona była jeszcze na imprezie wyszedłem na spacer po mieście. Poszedłem tam i tu, wstąpiłem do nocnego po wodę, usiadłem na ławce i patrzyłem w niebo. Postanowiłem, że wrócę już do domu. Idę. Przed sobą nagle widzę zakochaną parę, która idzie w tym samym kierunku. Pomyślałem, ale im dobrze. Ona go trzyma w pas, on ją za ramię. Ona kładzie głowę na jego ramieniu, on bawi się jej włosami. Myślę, trzeba przyśpieszyć i ich wyprzedzić, idą w tym samym kierunku. Podchodzę bliżej i widzę, że to moja Kamila. Myślałem, że umrę, ale wytrzymałem. Zwolniłem i szedłem za nimi tak z odległości 3 metrów. Nie odwrócili się ani razu. Szedłem za nimi 10 minut. Słuchałem jak się kochają, jak mówią do siebie kotku, żabko. Kiedy miałem już dosyć tych informacji postanowiłem ich wyprzedzić. Podczas wyprzedzania spojrzałem na Kamilę i powiedziałem „cześć Kamila”. Natychmiast się puścili. Ona powiedziała „kolega odprowadza mnie do domu”, a on powiedział jedynie „o kurwa”. Nic nie zrobiłem, przyśpieszyłem, wszedłem do domu i zacząłem się pakować. Koniec historii. Pomijam inne aspekty jakie każdemu przyjdą na myśl: np. niska samoocena - chociaż na poziomie świadomym oceniam siebie jako mocarza. Tak wiem, powiedział mi to psycholog na terapii: spotkał pan wyjątkowo sprytną, toksyczną kobietę. Moja rada dla Braci: jeśli ciało mówi wam "nic z tego nie będzie, nie pachnie ci, nie ten dotyk, nie te włosy", to nie tłumacz sobie, że może jakoś to będzie, bo będzie tylko ranienie się nawzajem. Uciekaj zanim się zaangażujesz emocjonalnie.
  16. Witam Braci właściwie to będzie pytanie do wszystkich choć mam nadzieję, że to będzie dobry temat na audycję. Czy miłość jest wynalazkiem Boga czy Szatana? Skoro miłość nie kończy się szczęśliwie bo wszyscy wiemy dlaczego, to nie może pochodzić od Boga. Skoro człowiek nie może być monogamistą i wychodzi z tego, że musi ranić lub zostać zraniony to wychodzi na to, że jest to narzędzie Szatana. Nie wierzę, że człowiek jest skazany na monogamię bo hormony miłości prawie nigdy nie odnawiają się a ludzie osądy nie ulegają łatwo zmianą. Zresztą ludzi łączy chęć ponownego przeżycia tego uczucia i według mnie jest to inna odmiana narkomani tylko tym razem pragnie się hormonu miłości bardzo mocno. Sam nie mam wyrobionego zdania w tej kwestii ale na argument że skoro w miłości doświadczamy stanu bliskiego stanu więzi z Bogiem odpowiem, że po białych proszkach też odczuwamy miłość, ale nie wierzę, że pochodzi ona od Boga dawcy życia.
  17. Witam braci! Dziś zwracam się do was z pytaniem i chętnie poczytam odpowiedzi od doświadczonych braci. Jak uprawiać? Na co uważać? Jakie pozycje najlepsze? Akurat tak się składa, że doświadczenia w aucie mam biedne i śladowe (raz tylko dawno temu na przednim siedzeniu) a spotyka się z n dziewczyną co już chyba nie raz w aucie spółkowała i ma duże ciśnienie na to. Mam osobówkę coupe, 2 drzwi, całkiem spoko z przestrzenią w aucie. Wasze tipy chętnie poczytam :). Jakieś linki, zdjęcia, pozycje... Nawet linki do waszych ulubionych samochodowych pornosków ;). Pozdrawiam.
  18. Wojna płci to wielkie kłamstwo. Dlaczego tak uważam? Nam, mężczyznom, "zainstalowano" cechy i "programy", które gwarantują przetrwanie ludzkości. Z Paniami zrobiono dokładnie to samo - dostały się na świat, w którym przetrwanie gwarantował tylko silny samiec, więc ich organizmy i układ nerwowy dostosował się, wzbudzając pożądanie przy silnych - a odrazę przy słabych samcach. Obie płcie zostały wykorzystane - ktoś (coś) zainstalowało nam w głowie (układzie nerwowym, gadzim mózgu, podświadomości) te programy, których spełnienie wyklucza prawdziwe, trwałe szczęście. Przyjemność przy silnym (dobrej jakości sperma), złe samopoczucie przy słabym (kiepska sperma, kiepskie cechy do przetrwania w fizycznej realności). Nienawiść do kobiety za programy które wytworzył jej organizm przez miliony lat ciężkiego życia, to WIELKIE NIEPOROZUMIENIE. Ale ta walka istnieje - musimy wznieść się ponad nią, ponad biologię i jej uwarunkowania, jeśli chcemy zachować swą niewinność. Jak mogę nienawidzić kobietę, która mnie odrzuca? Ma rację. Jestem słaby ciałem, choroby, słabe geny... jej organizm reaguje odrzuceniem. Jak mogę nienawidzić kobietę za to, że jej uwarunkowany organizm reaguje zgodnie z wzorem który powtarzał się przez miliony lat, i chronił kobiety? Muszę go uszanować, ba! pokłonić się przed nim z wielkim szacunkiem. Ten system ochraniał ludzkość, i dzięki temu systemowi (odsiewanie słabych genów i przyjmowanie silnych) zaistnieli na tej planecie moi pradziadkowie, dziadkowie, rodzice - a dzięki nim wykształciło się moje ciało i osobowość. Ja to nie ciało - to tylko pojazd, dzięki któremu doświadczam tej planety. Nic więcej. Kobieta odrzucająca "mnie", odrzuca zestaw genów, a nie "mnie" - warto to zrozumieć. Zrozumienie rodzi wybaczenie i wielką serdeczność, życzliwość. Jedziemy na tym samym "wózku"; kobiety i mężczyźni. Walką płci próbuje się odsunąć naszą uwagę od prawdy - którą jest "program" a nie istota ludzka. Właśnie dlatego powiadam wam - kocham kobiety. Wykroczenie poza przeciętność i "zwykłość", to kochanie kobiet z ich zjebaną logiką, nadmierną emocjonalnością - to dusze doświadczające życia w takiej a nie innej "formie" - warto je kochać, miłować, szanować. Wiedząc jednakże, że próba zbliżenia ze swymi uczuciami wywoła "wilka z lasu", czyli chęć założenia rodziny, a co za tym idzie, wszelkich nieszczęść. To właśnie jest drogą, prawdą i życiem; kochanie kobiet miarą naszego człowieczeństwa. Kochać nie znaczy dać się wydymać. Kochać oznacza kochać - tak po prostu. Kultywować miłość w sobie, pielęgnować ją, szanować, pieścić słowami, myślami i emocjami - to jest najważniejsze. Miłość w nas niech będzie - niech opromienia wszystkie bestialstwa i koszmary świata, tego i innego który ukryty jest poza naszym "oprogramowaniem", którego nie widzimy, ale który przecież istnieje. Jeśli czujesz odrazę bądź nienawiść do kobiety - coś jest nie tak w Twoim "oprogramowaniu". Każda niechęć i nienawiść to źle życzący przyjaciel, od którego warto trzymać się z daleka. Nienawiść do zła - szlachetna - i nienawiść do kobiet - rzekomo szlachetna, to jedno i to samo. Dopóki nie będzie w Tobie miłości wobec istoty kobiety, jej Duszy, nie poznałeś prawdy. Błąkasz się po pełnych mgły drogach Złego, który zwieść Cię pragnie. Skutkiem tego pomieszanie i wielkie cierpienie, konsekwencje nienawiści i strachu, zawsze i wszędzie.
  19. Rząd Hiszpanii chce karać za płatny seks. Pracuje 100 tys. prostytutek Hiszpański premier Pedro Sanchez przygotował projekt nowej ustawy mającej na celu walkę z prostytucją. 50-stronicowy dokument programowy podobno podkreśla "depenalizowanie ofiar" i ma na celu "zniesienie prostytucji" w Hiszpanii. Hiszpański rząd proponuje szereg nowych środków prawnych mających na celu walkę z prostytucją. Należą do nich karanie klientów, którzy zabiegają o seks i sutenerów. Dalsze środki miałyby również na celu ściganie handlarzy ludźmi zgodnie z obowiązującymi przepisami, dotyczącymi przemocy ze względu na płeć, a co najważniejsze, depenalizowanie samych ofiar, które "nie zostaną uznane za winne, a zatem nie zostaną ukarane". Wszystko zgodnie z 50-stronicową propozycją rządu, którą miała widzieć redakcja dziennika "El Pais". Praca seksualna jest tolerowana w Hiszpanii, ale premier Sanchez dochodząc do władzy z silnie feministyczną agendą, obiecał walkę z wyzyskiem kobiet. Istnieje jednak około pięćdziesięciu sposobów na ściganie prostytucji na szczeblu lokalnym. Niektóre, co podaje "El Pais", jak ten w Sewilli, obejmują karą wyłącznie klienta. "Prostytucja w Hiszpanii nie jest legalna i ten rząd nie będzie wspierał żadnej organizacji, która obejmuje tę nielegalną działalność" – napisał na Twitterze Sanchez pod koniec sierpnia. Zdaniem hiszpańskich mediów, to może stanowić wyzwanie, biorąc pod uwagę, że niektóre szacunki sugerują, że 39 procent Hiszpanów płaciło za seks w pewnym momencie swojego życia. Statystyki dotyczące tego, ile pieniędzy generuje przemysł seksualny w Hiszpanii i ile osób jest w nim zatrudnionych, głównie wbrew własnej woli, są oszałamiające. Według innego raportu autorstwa dziennika "El Mundo", w Hiszpanii około 100 tys. kobiet świadczy usługi seksualne. To około trzy razy więcej, niż całkowita liczba dentystów w kraju. Prostytucja jest warta około 3,5 miliarda euro rocznie, co odpowiada 0,35 proc. PKB. Ośmiu na dziesięciu pracowników seksualnych zostało zmuszonych do prostytuowania się – pisze już "El Pais". Kwestia prostytucji nadal dzieli Hiszpanów. W sierpniu tego roku zarejestrowano pierwszy związek zawodowy "sex-workerów". Jednak w listopadzie hiszpański sąd krajowy sprzeciwił się jego utworzeniu, twierdząc, że to równałoby się legalizacji sutenerstwa. Źródło: https://kobieta.wp.pl/rzad-hiszpanii-chce-karac-za-platny-seks-pracuje-100-tys-prostytutek-6327210542356609a Co o tym Panowie myślicie?
  20. Dość przypadkowo przeszukując sieć natrafiłem na taki oto artykuł. Przy jednych trudno powstrzymać się od śmiechu, przy innych wręcz przeciwnie. Seks – dewiacje i zboczenia seksualne Dewiacje, zboczenia i wynaturzenia seksualne Seks (łac. sexus – płeć) w znaczeniu ogólnym oznacza całość życia erotycznego człowieka, w znaczeniu węższym zachowania seksualne, a potocznie stosunek płciowy. Oprócz pełnych stosunków płciowych, ludzi a także niektóre gatunki zwierząt cechuje też wiele innych zachowań seksualnych. Zaliczają się do nich flirtowanie, uwodzenie – czyli zachowania i działania mające na celu zainteresowanie sobą potencjalnego partnera seksualnego, petting – czyli pieszczenie narządów płciowych lub innych stref erogennych partnera, które może doprowadzić do orgazmu, ale z wyłączeniem wejścia członka do pochwy, masturbacja, autoerotyzm – czyli doprowadzanie się do orgazmu bez fizycznej pomocy innej osoby. Badaniem naukowym zjawisk związanych z seksualnością człowieka zajmuje się seksuologia, a leczeniem zaburzeń i dewiacji w tej sferze – seksuologia kliniczna. Specjaliści z tego zakresu to seksuolog, androlog i ginekolog oraz psycholog. Naukowe badania zachowań seksualnych na Zachodzie mają swój początek w XX wieku, chociaż najstarszym naukowym podręcznikiem seksuologii jest niewątpliwie indyjska Kamasutra… DEWIACJE I DZIWACTWA SEKSUALNE Dewiacja seksualna, parafilia, trudne do precyzyjnego zdefiniowania i różnie opisywane zaburzenie potrzeby seksualnej (popędu płciowego). Cechą charakterystyczną dewiacji jest według niektórych autorów dziwaczność potrzeby seksualnej, stałe, bądź okresowo i długotrwale występujące seksualne uzależnienie od czynników niezwykłych albo nie do przyjęcia, np. popęd do dzieci (pedofilia), do zwierząt (zoofilia), do rzeczy (fetyszyzm), do obnażania się przed obcymi (ekshibicjonizm), do doznawania cierpienia (masochizm) lub jego zadawania (sadyzm) itd. Dewiacja może występować na przemian ze stanem normalnym, zachowanie dewiacyjne może być bardziej pożądane niż zachowanie normalne, ale może też być jedynym podniecającym i zaspokajającym (normalne „nie działa”). Dewiację nazywano dawniej zboczeniem seksualnym. Termin „parafilia” użyty był po raz pierwszy przez Wilhelma Stekela w latach 20-tych XX wieku. Upowszechniał ten termin od lat 60-tych John Money, opisując parafilię jako „seksualnoerotyczne udekorowanie (embellishment), lub alternatywę dla oficjalnej, ideologicznej normy. Szeroka definicja dewiacji obejmuje wszystkie zachowania seksualne, które są w populacji rzadkie, dziwaczne, ekstrawaganckie czy niebezpieczne (seks na motocyklu w czasie szybkiej jazdy). Współcześnie większość dewiacji nie jest uważana za chorobliwe czy wymagające leczenia, nie jest też penalizowana. Niektóre dewiacje u znacznej części osób mogą wzbudzać lęk lub obrzydzenie oraz inne uprzedzenia (np. podniecenie ze spożywania kału). Prawdopodobnie najlepiej dewiacje seksualne, w większości nieszkodliwe opisuje termin „dziwactwa seksualne” lub „dziwaczne, ekstrawaganckie upodobania seksualne”. Dewiacje mogą powodować uboczne problemy psychiczne czy seksualne, kiedy osobie trudno jest znaleźć partnera podzielającego preferowany sposób zaspokajania seksualnego, kiedy dewiacja jest dla osoby wstydliwa czy stresująca lub trudna do zaakceptowania (np. ekshibicjonizm, agorafilia, ekstrementofagia). Dewiacje seksualne czyli zboczenia mają trojakiego rodzaju przyczyny: – czynniki biologiczne: zaburzenia genetyczne, neurologiczne, hormonalne, uzależnienia; – czynniki psychiczne: uwarunkowania powstałe z fantazji erotycznych, pornografii “twardej”, urazy i szoki seksualne w wieku rozwojowym, zaburzenia identyfikacji płciowej, zaburzenia osobowości, uzależnienie od seksu; – czynniki kulturowe: wpływ subkultury, obyczajowość erotyczna. Termin „parafilia” pojawił się po raz pierwszy w III wydaniu DSM, z 1980. W najnowszym, IV wydaniu, wersja przejrzana (DSM-IV-TR), z 2000 roku, ogólna definicja parafilii obejmuje dwa kryteria: Kryterium A: „Trwające przez ponad 6 miesięcy, nawracające, silne, seksualnie podniecające fantazje, seksualne pobudki (urges) lub zachowania ogólnie obejmujące: (1) obiekty nieosobowe, (2) cierpienie lub upokorzenie własne lub partnera, lub (3) dzieci lub inne nie wyrażające zgody osoby”, Kryterium B: które „powodują klinicznie znaczącą przykrość (distress) lub pogorszenie (impairment) w społecznej, zarobkowej (occupational), lub innych ważnych dziedzinach funkcjonowania”. Dewiacyjne zachowanie seksualne, to takie, które jest charakterystyczne dla dewiacji. Może ono jednak występować zastępczo, gdy zachowanie normalne jest niemożliwe, mimo że byłoby bardziej pożądane. Ogólnie – jest to zachowanie dziwaczne bądź nie do przyjęcia. Definicja powiada, że jest to zachowanie, w którym spełnienie jego funkcji psychologicznej (zaspokojenie potrzeby seksualnej) wyklucza spełnienie jego funkcji reprodukcyjnej (spłodzenie potomstwa) i/lub społecznej (utworzenie więzi), a przyczyna takiego stanu rzeczy leży w strukturze zachowania i jest niezależna od woli, np. w pedofilnym zachowaniu niemożliwa jest reprodukcja, niezależnie od woli. Inaczej jednak jest w odniesieniu do antykoncepcji, której stosowanie nie ma żadnego związku z dewiacją, gdyż jest w pełni zależne od woli. Podobnie tzw. ekstragenitalne kontakty seksualne (np. oralno-genitalne) można w ramach tego samego kontaktu, zależnie od woli, zastąpić zwyczajnym stosunkiem, a więc nie mają one związku z dewiacją. To samo odnosi się do niepłodności, gdyż nie jest to cecha struktury zachowania, lecz cecha np. organiczna. Wyjątkami od podanej definicji dewiacji są przede wszystkim zachowanie kazirodcze (kazirodztwo) i samogwałt. Pierwsze jest uznawane za dewiacyjne, choć nie spełnia kryteriów podanej definicji, drugie nie ma związku z dewiacyjnością, choć może spełniać kryteria definicji. Wyjątkiem współczesnym jest też zachowanie homoseksualne, które spełnia kryteria podanej definicji, ale nie jest przez psychiatrię zaliczane do zachowań dewiacyjnych wymagających leczenia z powodu nacisku lobby homoseksualnego. Istotą dewiacji jest dążenie do niezwykłego obiektu seksualnego lub sposobu stymulacji seksualnej. Większość ludzi miewa bardzo różne fantazje erotyczne. Dla rozpoznania dewiacji potrzebne jest preferowanie takiego dewiacyjnego obiektu lub sposobu zaspokajania i przedkładanie go nad powszechnie uznany sposób realizacji potrzeby seksualnej. A więc ekshibicjoniście sprawia większą rozkosz akt obnażania się niż kontakt seksualny z partnerką. Sadystka preferuje upokarzający partnera sposób „kochania się” niż stosunek bez dominacji. Preferowanie nie oznacza realizacji. Do realizacji potrzebny jest proces decyzyjny. Odpowiadamy za swoje postępowanie niezależnie od stopnia dewiacyjności. Z tego względu duża część dewiacyjnych skłonności realizowana jest jedynie w świecie fantazji. Na zewnątrz jest tylko masturbacja. I bywa do końca życia, że jest to problem jednej osoby. Jest tak wtedy, gdy człowiek idzie przez życie sam. Jeśli uda się mu założyć związek partnerski, to ukrywane nietypowe potrzeby mają wpływ na życie seksualne, które jest wtedy niejako dwutorowe. Zdarza się, że możliwe jest wplecenie dewiacyjnych skłonności w układ partnerski za obustronną akceptacją, nie jest to jednak częsta sytuacja. Zazwyczaj podawanym przykładem jest układ sadysty i masochistki. Rozpatrując różne dewiacje zwracamy uwagę, na ile dana dewiacja utrudnia lub uniemożliwia założenie układu partnerskiego. Samotność to najczęstsze przeznaczenie osób z dewiacją. Gdy natężenie potrzeby dewiacyjnej przekracza siłę kontroli człowieka, to dochodzi do realizacji tych potrzeb. Zdarza się, że jest to możliwe za akceptacją drugiej osoby (kluby sado-maso) czy przez korzystanie z płatnych usług. Są jednak takie potrzeby, które nie mogą być zrealizowane w sposób społecznie tolerowany, na przykład pedofilia. I tutaj zaczyna się dramat. Albo zwycięża moralność i lęk przed karą i człowiek nie przekracza granic społecznych i prawnych, albo dochodzi do przestępstwa. Zdarza się, że „ból istnienia” i brak szacunku do siebie popycha dewianta do autodestrukcji, do samobójstwa. Czasami jednak wybór postępowania nie jest wcale tragiczną walką dobra ze złem. Biegli sądowi dużo na ten temat mogą powiedzieć. Należy wyraźnie podkreślić, że tylko niewielka część ludzi z dewiacjami seksualnymi wchodzi w konflikt z normami społecznymi i prawnymi. Dewiacje mają swoją indywidualną dynamikę. U jednych dewiacja szybko postępuje, zajmuje coraz więcej miejsca w psychice, jest coraz silniejsza. A u innych jakby stała w miejscu lub ma przebieg „pulsujący”. Leczenie dewiacji, kiedy doszło już do konfliktu z prawem i stopień uzależnienia od dewiacji oraz utrata kontroli na życiem są już bardzo duże – to trudna sprawa. Właściwym czasem do leczenia jest moment ujawnienia się dewiacji w zachowaniu, kiedy już nie wystarczają fantazje i masturbacja. Problem jest dużo bardziej złożony, niż wielu chciałoby to widzieć. Parafilia (zboczenie seksualne) – dawniej zboczenie seksualne. Dominująca u danej osoby forma zaspokajania popędu płciowego w sposób nietypowy dla danej kultury pod względem przedmiotu popędu (np. zoofilia), formy jego realizowania (np. masochizm) bądź używanych środków, niezbędnych warunków dodatkowych (np. retifizm). Może być też wyrazem zakłócenia typowego rozwoju psychoseksualnego, objawem chorób psychicznych, formą ucieczki od budzących lęk kontaktów z płcią przeciwną, a także postacią zastępczego zaspokajania potrzeb seksualnych w specyficznych warunkach. Istnieje około 60 parafilii, lecz w populacji nie są masowo spotykane. Budzą one z reguły zainteresowanie sensacyjne, rygorystyczne i karzące postawy otoczenia, rzadziej traktowane są jako choroby, które można leczyć. O wiele częściej ujawniane i nagłaśniane są u mężczyzn niż u kobiet. A Abasiofilia – kontakt z osobami z dysfunkcjami narządów ruchu; podniecanie osobą kulawą, chromą, pozbawioną nóg; Agalmatofilia – dewiacja seksualna w której bodźcem seksualnym są pomniki i rzeźby; Agorafilia- dewiacja w której bodźcem seksualnym są miejsca publiczne; Agreksofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest podsłuchiwanie przebiegu kontaktu seksualnego innych osób; Akrofilia – dewiacja w którym bodźcem seksualnym jest wysokość; Akromotofilia – dewiacja w którym bodźcem seksualnym jest odmienny kolor skóry partnera; Albutofilia – dewiacja w którym bodźcem seksualnym jest woda; Alghedonia – Przeżywanie rozkoszy podczas doznawaniu bólu; Algolagnia – osiąganie rozkoszy przez zadawanie bólu partnerowi lub sobie. Algolagnia to jedna z częstszych parafilii. Wyróżnia się algolagnię czynną oraz bierną. Algolagnia czynna (sadyzm) to osiąganie satysfakcji seksualnej przez psychiczne i/lub fizyczne znęcanie się nad partnerem. Może być wyrazem agresji wobec przedstawicieli płci przeciwnej, np. w wyniku urazów wyniesionych z domu rodzinnego, niepowodzeń w heteroseksualnych związkach bądź pierwszych, nieudanych kontaktów seksualnych. W skrajnej postaci zabójstwo z lubieżności (eretofonofilia), czy niszczenie dobytku (piromania seksualna), gwałcenie. Algolagnia bierna (masochizm) oznacza osiąganie satysfakcji seksualnej w wyniku cierpienia psychicznego i/lub fizycznego zadawanego przez partnera lub samemu sobie, zamiast/albo w trakcie stosunku płciowego. Formy skrajne masochizmu to: samookaleczenia (alloaptemnofilia), pozorowanie duszenia (asfiksiofilia), marzenia o własnej śmierci (tanatofilia). Oba rodzaje algolagnii występują zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, najczęściej dotyka ona osób z zaburzeniami osobowości (psychopaci) lub zaburzeniami psychicznymi. Altocalciphilia – typ fetyszu związany z wysokimi obcasami; pociąg do obuwia i wysokich obcasów; poza uwielbieniem dla kobiet noszących buty na wysokich obcasach, znane są i bardziej nietypowe zachowania. Seksuolodzy poznali mężczyznę, który osiągał orgazm idąc za kobietą, której buty powodowały skrzypienie podłogi. Dr Juan opisuje też przypadek księdza, „dla którego fetyszem był zbiór męskich i damskich butów. Często przystawał on przy drzwiach w miejscach, gdzie ludzie zostawiali buty, przyglądał im się dokładnie, a oprócz tego całował je, lizał, wąchał i pieścił. Płacił nawet pracownikom hotelu, żeby pozwalali mu czyścić buty gości”. Amaurofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest współżycie seksualne w ciemnościach, gdy partner ma zamknięte oczy; Anaclitism – typ fetyszu związany z przedmiotami dziecięcymi; bywa połączony z pedofilią; Anastemafilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest partner niskiego wzrostu, karzeł lub karlica; Andromimetofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym są kobiety udające mężczyzn; Anilingus – aktywność seksualna polegająca na kontakcie pomiędzy odbytem jednej osoby a ustami i językiem drugiej. Anilingus jest zatem jednocześnie formą seksu analnego i seksu oralnego. Potocznie określany często jako rimming od kolokwializmu pochodzenia angielskiego. Często tej formie pieszczot towarzyszy również stymulacja krocza. Występuje duże ryzyko zakażenia wirusami, m.in. wirusami żółtaczki zakaźnej (HAV, HBV), pierwotniakami, grzybami, bakteriami, a także pasożytami. Ryzyko zakażenia HIV nie jest duże, natomiast znacznie zwiększa się przy mechanicznych uszkodzeniach odbytu i odbytnicy. Autonepiofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym są pieluszki; Apotemnofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest własne okaleczone ciało; częsta przyczyna licznych samookaleczeń; Arachnefilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym są pająki; Asfiksjofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest niedotlenienie w wyniku duszenia się lub bycia duszonym; Aulofobia – dewiacja polegająca na obsesyjnym lęku przed instrumentami muzycznymi, które kojarzą się z członkiem; Autagonistofilia – Rzadka dewiacja seksualna, w której bodźcem erotycznym jest sceniczność; Autofetyszyzm, Autofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest własne ciało lub jakaś jego część; także osiąganie satysfakcji seksualnej w wyniku samouwielbienia lub też podziwu okazywanego przez inną osobę; Autogynofilia – wyobrażanie sobie, że jest się kobietą; Autonekrofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest wyobrażanie siebie martwym; Autopedofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest potrzeba bycia traktowanym jako dziecko; Autoskopofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest oglądanie własnego ciała, narządów płciowych; Autossassinofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest pozorowanie własnego zabójstwa; B BDSM skrót pochodzi od słów „wiązanie” i „dyscyplina” (ang. bondage & discipline, B&D), „dominacja” i „uległość” (ang. domination & submission, D&s, D/s) sadyzm i masochizm (ang. sadism & masochism, S&M). Odnosi się do szerokiego spektrum działań i form relacji międzyludzkich, które w wielu przypadkach nie są powszechną praktyką w relacjach seksualnych. Oprócz zachowań z zakresu dominacji, składania, dyscypliny, kar, niewoli, fetyszyzmu znajdują się dotyczące pełnego spektrum osobowości i interakcji seksualnej. Mimo że niektóre działania maja formę przymusu BDSM nie jest formą molestowania seksualnego, bowiem odbywają się za zgodą zaangażowanych partnerów. Działania i relacje w kontekście BDSM charakteryzuje fakt, że uczestnicy zazwyczaj dzielą się na osoby dominujące i uległe. Poszczególne osoby mogą stale zajmować określoną pozycję lub zmieniać ją w zależności od sytuacji tzw. switches. BDSM jest praktykowany jako odgrywanie konkretnych scen, w których występują odpowiednie rytuały. Należą do nich min. odpowiednie sygnały czy kody, a także odgrywanie konkretnej roli. W niektórych wypadkach dochodzi do uwzględnienia BDSM w codziennych aspektach życia; Bestiofilia (Sodomia, Zoofilia) – bestiofilia jest bardzo częstym odchyleniem seksualnym, które polega na seksualnej skłonności do zwierząt. Przyczyną może być np. prymitywna psychika czy choroba umysłowa i ograniczone kontakty seksualne, które wiążą się z codziennym kontaktem ze zwierzętami (np. u pasterzy), bądź też naśladownictwo (np. pod wpływem filmów pornograficznych); najczęstszą postacią zoofilii jest skłonność do psów i świń, klaczy oraz kóz; zoofilia to także często lizanie się z pieskiem po twarzy i inne zabawy erotyczne ze zwierzętami; C Choreofilia – dewiacja seksualnych w której bodźcem seksualnym jest taniec; D Dakryfilia – typ dewiacji w której źródłem podniecenia jest prowokowanie łez u partnera, odmiana sadyzmu; Dendrofilia – dewiacja w której obiektem seksualnym jest drzewo; Dirty Sánchez – praktyka seksualna polegająca na wysmarowaniu kałem okolicy nad górną wargą aktywnemu partnerowi podczas stosunku oralnego, na kształt wąsów. Wykonuje się to wprowadzając sobie palec do odbytu i wycierając nim wydzieliny zgromadzone na górnej wardze partnera po stosunku oralnym (śluz, nasienie). Akt ten został zarejestrowany na filmie pornograficznym pt: Screeched z 2006 roku. Dorafilia – dewiacja polegająca na podnieceniu zwierzęcym futrem lub skóra; Dysmorfofilia – dewiacja związana wyłącznie z partnerami zdeformowanymi lub upośledzonymi psychicznie; częsta przyczyna molestowania osób upośledzonych, chorych psychicznie lub kalekich; E Efebofilia – skłonność seksualna do osób bardzo młodych, ale już cieleśnie dojrzałych; w swej istocie odmiana pedofilii na granicy wieku ochronnego; często przykrywka dla pedofilów i pedofilek; kontakty seksualne dojrzałych mężczyzn z młodzieńcami, szczególnie rozpowszechnione w starożytnej Grecji; współcześnie jedna z parafilii, która występuje najczęściej u mężczyzn i kobiet zorientowanych homoseksualnie; w wielu krajach efebofilia, szczególnie homoseksualna jest karalna tak samo jak pedofilia nawet do 21 roku życia młodej osoby, o czym należy pamiętać w czasie zagranicznych wojaży! Ekshibicjonizm – jedna z najczęściej spotykanych dewiacji seksualnych polegająca na osiąganiu satysfakcji seksualnej przez publiczne obnażanie własnych narządów rozrodczych; źródłem przyjemności seksualnej jest zaskoczenie i przestrach wywołany przez nagłe obnażenie genitaliów, najczęściej przed osobami płci przeciwnej; Ekstrementofagia – dewiacja polegająca na osiąganiu satysfakcji seksualnej przez spożywanie wydalin partnera takich jak kał i mocz; często kamuflowana jako seks analny, a w rzeczywistości chodzi o zdobycie kału partnera (-rki); Emetofilia – dewiacja polegający na podniecaniu się wymiotami; Endytofilia – dewiacja polegająca na osiąganiu satysfakcji wyłącznie z ubranymi partnerami; Entomofilia – rzadko spotykana dewiacja seksualna. Bodźcem prowadzącym do osiągania satysfakcji seksualnej są insekty, np. mężczyzna może pobudzać własny członek prowokowanymi użądleniami przez owady umieszczone w specjalnym pojemniku; Entomofil bierze np. muchę i tej musze urywa skrzydełka, następnie wchodzi do wanny i wystawia penisa tak z wody, że wystaje jedynie żołądź. Kładzie na to muchę, która nie może odlecieć ani zejść do wody, mucha chodzi dookoła żołędzia, a jego podniecenie rośnie; Eretofonofilia – skrajna postać sadyzmu, w której wyzwolenie seksualnej reakcji następuje podczas mordowania ofiary; F Felching – praktyka seksualna, polegająca na wysysaniu i wylizywaniu nasienia lub innych płynów z pochwy lub odbytu partnera tuż po odbyciu stosunku. Osoba wysysająca nasienie może je połknąć, wypluć lub przekazać z ust do ust partnerowi. To ostatnie zachowanie znane jest pod potoczną nazwą snowballing; Fetyszyzm – dewiacja seksualna wyrażająca się potrzebą seksualną (popędem płciowym) ukierunkowanym na jakiś przedmiot nieożywiony, na rzecz, często na część garderoby; zamiast partnera seksualnego do uzyskania podniecenia i orgazmu wystarczy część jego ciała, należący do niego fragment garderoby czy jakikolwiek inny przedmiot; Flagellacja – to samobiczowanie, dewiacja parareligijna; biczowanie ciała, pośladków, ud, podbrzusza – dawniej witkami, w czasach libertyńskich pejczem itp.; dawniej akt magiczny mający poprawić potencję oraz płodność. Nazwa pochodzi od rzymskiego flagrum, bicza składającego się z trzech rzemieni, zakończonych bądź haczykami, bądź metalowymi kulkami. W trakcie samobiczowania następuje kulminacja, po której następuje odprężenie z którym rzekomo odpływają nieczystym strumieniem nieprzystojne myśli. Higienicznym niezbędnym, dodatkowym akcesorium jest tzw, branzelszmatka, służąca do zatarcia wszelkich śladów po nieczystych myślach. Flagellacja była uważana za drogę do świętości w chrześcijaństwie, jednak zawsze miała w praktyce cechy dewiacji seksualnej biczowników. Flatufilia – rzadko spotykana dewiacja, w której bodźcem seksualnym są gazy jelitowe kierowane na twarz lub do ust partnera; podniecanie się cudzym pierdnięciem; Fobofilia – rzekomo rzadka dewiacja w której podniecenie seksualne jest wywoływane przez bodźce lękowe; rozkosz czerpie się z odczuwanego strachu; osoba może prowokować do zastraszania jej co daje orgazm; Frotteuryzm (ocieractwo) – dewiacja w której źródłem satysfakcji seksualnej jest ocieranie się mężczyzn o pośladki, piersi, rzadziej inne części ciała kobiet; kobiety ocierają się o tors, ramiona lub uda mężczyzny; G Gerbillofilia – seks z myszoskoczkami i małymi zwierzętami; odmiana zoofilii; Gerontofilia – rodzaj dewiacji polegający na osiąganiu satysfakcji seksualnej przez młodą osobę w wyniku współżycia z partnerem w wieku starczym; pożądanie skierowane jest w stronę osób, których ciała mają wyraźne cechy podeszłego wieku. Ta dewiacja dotyczy tylko ludzi młodych i aktywności wynikającej z seksualnego upodobania do ciał o wyglądzie starczym; gerontofilia jest dewiacją odwrotną do pedofilii; Gwałt, Gwałcicielstwo – kontakt seksualny wymuszony przy użyciu siły. Najczęściej jego ofiarami są kobiety. Bywają gwałty homoseksualne, pedofilne, a także zbiorowe. Wyjątkowo dochodzi do gwałtu na mężczyźnie, dokonanego przez kobiety lub kobietę. Gynotikolobomasofilia – podniecenie i orgazm powoduje widok lub dotyk czyichś uszów; H Hebefilia – kontakt z osobami młodymi w wieku dojrzewania; Hirsutofilia – fetysz związany z włosami spod pachy; Hodofilia – dewiacja polegająca na odczuwaniu przyjemności seksualnej podczas podróży; Homeowestytyzm – dewiacja która polega na osiąganiu satysfakcji seksualnej przez nakładanie na siebie ubrania należącego do innej osoby; Homoseksualizm – polega na pożądaniu seksualnym, fantazjach oraz zaspokajaniu się z osobą tej samej płci; homoseksualizm męski to pederastia (uranizm), a żeński to lesbijstwo (safizm, trybadyzm); do 1973 roku penalizowany praktycznie na całym świecie, często karany był śmiercią, kastracją, banicją lub przymusowym leczeniem psychiatrycznym; pierwszym krajem, który zdepenalizował homoseksualizm była Rewolucyjna Francja, co miało miejsce w 1791 roku i ponownie w 1810, potem Belgia i Luksemburg w 1972 roku; aktualnie na 2010 rok homoseksualizm jest karalny w jakiś sposób w około 80 krajach świata; społecznie nieakceptowany pomimo usilnej pracy lobby homoseksualnego na rzecz akceptacji homoseksualizmu; w wielu krajach granica ochronna wieku przed stosunkami homoseksualnymi jest wyższa niż dla stosunków heteroseksualnych, w tym w 18-tu krajach Europy, m.in.: Wielka Brytania (18), Węgry (18), Rumunia (18), Liechtenstein (18) Jugosławia (18), Irlandia (17), Cypr (18), Chorwacja (18), Bułgaria (18), Białoruś (18), Austria (18), Albania (18); od 1973 roku w krajach tzw. demokracji zachodnich homoseksualizm nie jest dewiacją karalną, ani nie podlega leczeniu psychiatrycznemu jak wcześniej; wedle badań naukowych osób homoseksualnych jest w społeczeństwach od 2 do 13 procent, zależnie od przyjętych dla oceny reguł badawczych i zwyczajów społeczności lokalnej; liczne badania pokazują, że w środowiskach homoseksualnych częściej występują samobójstwa, alkoholizm i narkomania, oraz depresja wraz ze związaną z nią agresją, po części jako reakcja na stygmatyzację, marginalizację i wykluczenie społeczne; większość uczonych przychyla się do tezy, że homoseksualizm jest uwarunkowany genetycznie, mutacjami od kilku do nawet kilkudziesięciu genów; na Bliskim Wschodzie najpopularniejszą karą za męskie stosunki seksualne była kastracja, odnotowana już w 1075 roku p.e.ch. w Asyrii; sławny filozof Sokrates został w Grecji skazany na karę śmierci za demoralizowanie młodzieży męskiej; Hydrofilia – dewiacja w której bodźcami seksualnymi są wydzieliny ciała; Hyfefilia – dewiacja polegająca na dotykaniu skóry, włosów, futra; K Kandaulezizm – rzadko spotykana złożona dewiacja polegająca na łączeniu ekshibicjonizmu z masochizmem; patologiczna forma zachowań, która polega na podstawianiu lub sprzedawaniu własnej partnerki innym mężczyznom oraz uzyskiwaniu satysfakcji seksualnej przez obserwację reakcji podniecenia u tych mężczyzn; Kazirodztwo – kontakty seksualne między spokrewnionymi osobami; często rodzaj molestowania seksualnego dzieci przez jednego czy oboje rodziców; kazirodztwo to współżycie seksualne (zarówno stosunek seksualny, jak i inne zachowania seksualne, np. petting, pieszczoty oralno-genitalne) osób spokrewnionych. Tabu kazirodztwa obejmuje wszystkie kultury, ale szczególnie mocno dotyka chrześcijańską. Ta nietypowa forma zachowania seksualnego jest rzadko ujawniana przez rodziny, ale występuje znacznie częściej niż się sądzi. Typowe kontakty to: ojciec-córka, brat-siostra, wuj-siostrzenica lub bratanica, matka z synem. Zachowania takie spotyka się najczęściej w rodzinach alkoholików, psychopatów, marginesu społecznego. Potomstwo z kazirodczego związku jest najczęściej zabijane lub porzucane po urodzeniu. Klaustrofilifobia – dewiacja w której satysfakcja seksualna jest osiągana dzięki współżyciu w zamkniętych pomieszczeniach; Kleptofilia – dewiacja w której satysfakcja seksualna jest osiągana w trakcie popełniania kradzieży; wielu drobnych złodziei, którzy popełniają śmieszne, niepotrzebne i nieudaczne zabory mienia, to właśnie złodzieje z powodów seksualnych; Klismafilia – Typ dewiacji której satysfakcja seksualna jest osiągana poprzez wlewy doodbytnicze; Koprofagia (gr. kópros = gnój + phagein = jeść) – odżywianie się odchodami (kałem). U ludzi objaw niektórych schorzeń psychicznych lub dewiacji (parafilii) seksualnych (koprofilia), u innych organizmów (np. krowieńczak, żuk gnojowy) może być naturalnym sposobem odżywiania się, ponieważ kał zawiera dużo częściowo tylko strawionego pożywienia. Roślinożercy mający prostszy układ pokarmowy od przeżuwaczy, np. królik, świnka morska, goryl, chomik zwiększają w ten sposób wykorzystanie pokarmu. Wydalają dwa typy kału, przy czym bardziej miękki na ogół natychmiast zjadają. Młode zjadając odchody dorosłych doprowadzają w ten sposób do zasiedlenia układu pokarmowego właściwą mikroflorą pozwalającą właściwie trawić pokarm roślinny. Istnieją również koprofagiczne gatunki grzybów. Koprofagia związana jest również z koprofilią, dewiacją seksualną, w której zjadanie oraz kontakt z kałem własnym lub partnera jest źródłem bodźców seksualnych; Koprofilia – Dewiacja w której bodźcem seksualnym jest kał i czynności związane z nim; koprofilia (gr. κόπρος, kópros – wydalina, φιλία, philia – „przyjaźń” lub „miłość”) to parafilia, w której zjadanie oraz kontakt z kałem własnym lub partnera (np. smarowanie ciała, wypróżnianie na klatkę piersiową) jest źródłem podniecenia seksualnego. Osoba uprawiająca koprofilię przeważnie jest także koprofagiem. Korofilia – kontakty seksualne dojrzałych kobiet z młodymi dziewczętami, szczególnie rozpowszechnione w antycznej Grecji. Współcześnie rzadko ujawniana i wstydliwa parafilia kobiet o orientacji homoseksualnej, zwana także pedofilią lesbijską. Ksenofilia – rzadko spotykany typ dewiacji seksualnej w której satysfakcję seksualną daje kontakt z zupełnie obcym, nieznanym osobnikiem czy osobniczką; L Laktafilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym są wydzielające mleko piersi; M Masochizm – dewiacja seksualna, w której istotną cechą jest czerpanie rozkoszy seksualnej w związku z niezwykle silną uległością i podporządkowaniem się drugiej osobie; odwrotność sadyzmu: zaspokojenie jest niemożliwe bez bycia dręczonym przez partnera fizycznie, psychicznie lub na obydwa te sposoby; Mobilofilia czyli odczuwanie podniecenia podczas prowadzenia samochodu i szybkiej jazdy. Co ciekawe dotyczy to w takim samym stopniu mężczyzn, jak i kobiet; Moriafilia – dewiacja polegająca na odczuwaniu przyjemności seksualnej podczas opowiadania sprośnych dowcipów Mysofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest brud (własny, partnera, otoczenia). N Narcyzm – tu fetyszem jest własne ciało, całe lub tylko narządy płciowe, stanowiące źródło pobudzenia seksualnego; występuje zwykle razem z masturbacją; Narratofilia – dewiacja w której rozmowy erotyczne prowokują wystąpienie reakcji seksualnej; potocznie mówimy o takiej osobie erotoman gawędziarz, gdyż zaspokaja się opowieściami erotycznymi; Nekrofilia – dewiacja seksualna polegająca na podejmowaniu obcowania płciowego z osobą zmarłą; włamywanie do kostnicy celem współżycia z nieboszczykami; obiektem pożądania i warunkiem uzyskania orgazmu jest kontakt z martwym ciałem; określenie to oznacza osiąganie satysfakcji seksualnej poprzez kontakt z osobami zmarłymi, umierającymi, nieprzytomnymi, pijanymi do nieprzytomności bądź mocno śpiącymi; Nekrosadyzm – odmiana sadyzmu w jednej z jego krańcowych postaci. Szczególnie niebezpieczna dewiacja seksualna. Wyraża się śmiertelnym duszeniem, mordowaniem w celu współżycia ze świeżym jeszcze trupem; częsta u seryjnych morderców, którzy są rzeczywiście nekrosadystami i nekrofilami; nekrosadyzm – rzadko występująca parafilia, która polega na osiąganiu satysfakcji seksualnej podczas bezczeszczenia zwłok; Nimfofilia – potrzeba seksualna bądź skłonność seksualna dojrzałego mężczyzny ukierunkowana na dziewczęta we wczesnym okresie dojrzewania; skłonność zwykle powiązana z pedofilią; Nimfomania – hiperaktywność seksualna występująca u kobiet; nimfomanka to kobieta żyjąca tylko seksem; O Ocieractwo, frotteuryzm – polega na podniecaniu się przez dotykanie i ocieranie się członkiem o ciało kobiety, zwykle w tłoku, np. w środkach komunikacji miejskiej; Oculophilia, okulofilia – fetysz związany z oczami; podniecanie się cudzymi oczami, ich widokiem lub dotykiem; Oglądactwo – satysfakcję osiąga się poprzez podglądanie ciała, obnażonego częściowo lub całkowicie, albo czynności seksualnych innych osób; P Partenofilia – kontakt wyłącznie z osobami, które nie przeszły jeszcze inicjacji seksualnej; pożądanie dziewictwa lub prawiczka; w stosunku do dziewcząt zboczenie często jest uwarunkowane wyznaniem religijnym; partenofilia często jest powiązana z pedofilią; Pederastia (uranizm) – homoseksualizm pomiędzy mężczyznami. Dawniej jednak termin ten bardziej był kojarzony z dzisiejszą pedofilią, gdyż słowo pederastia pochodzi od greckiego „paiderastia” oznaczającego „miłość do chłopców”. Grecy kojarzyli homoseksualizm jako miłość seksualną dojrzałych mężczyzn z młodymi dojrzewającymi chłopcami, co dzisiaj zalicza się do pedofilii lub efebofilii, jednak takie jest pierwotne znaczenie słowa pederastia; dzisiaj w tym sensie używa się terminów takich jak „boyloving” czy „boy loversi” – co oznacza zwolenników miłości do młodych chłopców i aktywistów walczących o obniżenie wiekowej granicy ochronnej dla dzieci; polskie słowniki staropolskie określały pederastię terminami takimi jak: „chłopcołóstwo”, „samcołóstwo”, a także definiowały pederastę jako „gwałciciel, hańbiciel chłopców”, co współcześnie uważa się za wysoce piętnujące i dyskryminujące; w starożytnej Grecji większość filozofów potępiała pederastię lub uważała, że powinna być realizowana jedynie platonicznie, a nie erotycznie; Sokrates został skazany za demoralizację chłopców; większość państw greckich uważała oficjalnie, że pederastia to „występek lub zbrodnia występująca tam, gdzie barbarzyńskie ludy mieszkają”; w wielu krajach karalne jest uwodzenie młodych chłopców przez pederastów aż do ich pełnoletności lub nawet do 21 czy 25 roku życia, w tym w Europie w 18 krajach; na Bliskim Wschodzie najpopularniejszą karą za męskie stosunki seksualne była kastracja, odnotowana już w 1075 roku p.e.ch. w Asyrii, podobnie jak później w Grecji i wielu innych krajach, gdzie w ten sposób piętnowano pederastię produkując eunuchów; Pediofilia – typ fetyszu związany z lalkami; Pedofilia – dewiacja seksualna polegająca na odczuwaniu potrzeby kontaktów seksualnych z dziećmi; uprawianie seksu z dziećmi, z osobami bez oznak dojrzałości płciowej; w Polsce za pedofilię zgodnie z prawem uważa się kontakty seksualne dorosłych z osobami które nie ukończyły 15 roku życia; Phallophilia – fetysz związany z dużym rozmiarem penisa; pożądanie ogromnego penisa; Pigmalionizm – osiąganie stanu podniecenia płciowego na widok zdjęć pornograficznych; Piktofilia – wariant fetyszyzmu często połączonego z masturbacją, w którym rolę fetysza pełnią obrazy, rzeźby, wizerunki; Pirolagnia – wyzwolenie reakcji seksualnej na widok ognia; może być niespodziewanym, epizodycznym przeżyciem lub formą dewiacji prowadzącą do piromanii seksualnej; Piromania seksualna – jest to odmiana sadyzmu, w której niszczenie cudzego dobytku wywołuje u podpalacza poczucie górowania nad otoczeniem oraz powoduje reakcję seksualną; prawdopodobnie większość podpaleń bez wyraźnych motywów kryminalnych to skutek skrywanej piromanii seksualnej, podniecania się ogniem; Podophilia, podofilia – fetysz związany ze stopami; podniecanie się widokiem stóp; podofile podniecają się podczas dotykania, całowania, lizania czy łaskotania stóp. Znany jest przypadek mężczyzny z Saint Louis, który napadał na kobiety tylko po to, aby ssać ich palce u nóg; Przebieractwo – odmiana transwestytyzmu, polegająca na ubieraniu się w odzież właściwą dla własnej płci, ale typową dla innego wieku lub innej grupy społecznej, np. uniformy, ubrania dziecięce. Przemoc seksualna – w języku angielskim – sexual abuse, obejmuje ona wszystkie zachowania, w których dochodzi do wymuszania (psychicznie lub fizycznie) różnych zachowań o charakterze seksualnym; może ona dotyczyć np. zespołu maltretowanego dziecka, maltretowanej żony, męża lub rodziców, od lat 60-tych XX wieku zjawisko to nasila się lub jest częściej ujawniane, a wcześniej nie było rejestrowane ani monitorowane stanowiąc powszechną normę, szczególnie w rodzinach. R Raptofilia – odmiana sadyzmu, polegająca na osiąganiu rozkoszy przez gwałcenie partnerów czy partnerek seksualnych czyli ofiary; S Sadomasochizm – współistnienie potrzeb, fantazji i pragnień sadystycznych i masochistycznych; potrzeba znęcania i bycia dręczoną dla zaspokojenia płciowego; osoba kłótliwa w związku, prowokująca awantury jest zwykle sadomacho; Sadyzm – to uzyskiwanie rozkoszy seksualnej poprzez zdominowanie partnera i zadawanie mu cierpienia: sprawianie bólu, upokarzanie, krępowanie; sadyści stanowią zwykle trzon kryminalistów we więzieniach; Saliromania – skojarzenie sadyzmu z fetyszyzmem, polegające na celowym brudzeniu innej osoby w celu wyzwolenia reakcji seksualnej; Samobiczowanie – patrz flagellacja; Siderodromofilia – odmiana dewiacji w której satysfakcję seksualną osiąga się przez współżycie w pociągach; Sitofilia – odmiana parafilii, w której satysfakcję seksualną osiąga się przez pobudzanie bodźcami wiążącymi się z jedzeniem; Skatologia telefoniczna – osiąganie satysfakcji seksualnej w czasie prowadzenia rozmów telefonicznych o obscenicznej treści; Skoptofilia – przynoszące rozkosz oglądanie narządów płciowych lub obserwowanie stosunków seksualnych innych osób; Somnofilia – zespół śpiącej księżniczki, przeżywanie satysfakcjonujących stosunków seksualnych jedynie podczas pozorowanego snu; Stygmatofilia – Szczególny pociąg do nakłuwania i/lub tatuowania siebie bądź partnera seksualnego, co warunkuje wyzwolenie reakcji seksualnej; Symforofilia – przeżywanie w wyobraźni klęsk i katastrof żywiołowych lub innych, w których cierpią i giną ludzie, co wywołuje satysfakcję seksualna; T Tanatofilia – osiąganie satysfakcji seksualnej poprzez marzenia o własnej śmierci oraz przebiegu uroczystości żałobnych. Jest to odmiana masochizmu; Torturofilia – sprawianie bólu partnerowi; częste zboczenie inkwizytorów i tyranów, sadystów; Transwestytyzm – tendencja do identyfikowania się z płcią przeciwną, przejawiająca się zwłaszcza w sposobie ubierania się i zachowania; zdolność do czynności seksualnych i rozkosz można uzyskać tylko poprzez zakładanie ubiorów przeciwnej płci; Eonizm – osiąganie satysfakcji seksualnej poprzez przebieranie się w odzież lub charakterystyczne elementy odzieży płci przeciwnej. Może również przejawiać się zmianą intonacji głosu, manier, zainteresowań itp. U Urofilia – parafilia, w której kontakt z moczem partnera jest źródłem podniecenia seksualnego. Fetyszem może być oddawanie moczu na partnera, wąchanie go, dotykanie, oblewanie się nim, wydalenie do narządów płciowych czy odbytnicy. Najczęściej połączona z dominacją jednego partnera nad drugim. Urofilia ma rysy masochistyczne. Potocznym określeniem (na granicy wulgarności) na urofilię jest pissing (albo piss) – z języka angielskiego (piss – sikać); Urolalia – obsceniczne słownictwo związane z moczem używane w obecności partnera czy partnerki; V Voyeuryzm, oglądactwo – obserwowanie nie wiedzącej o tym, nie podejrzewającej tego i nie zgadzającej się na to osoby, która jest naga, zdejmuje ubranie, lub jest w trakcie czynności seksualnej; stan, w którym jedynym lub preferowanym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest podglądanie praktyk seksualnych innych osób oraz wykonywanie w tym czasie masturbacji; W Wampiryzm seksualny – skrajna postać fetyszyzmu, gdzie rolę fetysza pełni krew partnera czy partnerki. Satysfakcja seksualna osiągana jest najczęściej w wyniku nieszkodliwego ugryzienia lub zadrapania; Z Zabójstwa seksualne – zabójstwa z lubieżności, eretofonofilia. Jest to skrajna postać sadyzmu, w której do wyzwolenia reakcji seksualnych dochodzi podczas mordowania ofiary; Zespół niezróżnicowanego obiektu seksualnego – zaspokajanie popędu płciowego przez kontakt z różnorodnymi, dostępnymi w danej chwili obiektami, bez preferowania któregokolwiek; współistnienie kilku parafilii; Zelofilia – typ dewiacji, w której satysfakcja seksualna jest osiągana wyłącznie na drodze fantazjowania i marzeń; osoba taka to potocznie erotoman marzyciel; często połączona z oglądactwem i masturbacją; Z odbytu do ust (ass to mouth) – praktyka seksualna związana z BDSM polegająca na penetracji analnej z bezpośrednio następującą po niej penetracją oralną tym samym członkiem lub przedmiotem. Penis zwykle nie jest myty przed wzięciem go do ust, gdyż dla partnera uległego jest to dodatkowy bodziec seksualny, związany niekiedy ze skłonnościami koprofilnymi. Inne nazwy tej praktyki to A2M, ATM i Arse-to-mouth. Wariant polegający na wprowadzeniu penisa do ust partnerowi innemu niż ten, który uprzednio był penetrowany analnie, znany jest pod nazwą A2OGM (ass to other girl’s mouth). Termin ten pojawił się w styczniu 1995 roku i od tego czasu stał się dosyć popularny w filmach pornograficznych; Zoofetyszyzm – Zaburzenia seksualne, polegające na osiąganiu satysfakcji seksualnej pod wpływem widoku partnerki seksualnej, ubranej w skórę lub futro zwierzęcia; dewiacja częściej dotyczy kobiet; Zoofilia, Bestiofilia – rodzaj dewiacji seksualnej polegający na skierowaniu aktywności płciowej do zwierząt; skłonność seksualna do zwierząt może dotyczyć ich w ogóle lub określonego zwierzęcia i pojawiać się stale lub okresowo. Zoofilia to słowo pochodzące od greckiego ζωον, zōon – „zwierzę” i φιλία, philia – „przyjaźń”, „skłonność” lub „miłość” – rodzaj dość rozpowszechnionej dewiacji seksualnej, parafilii: stan, w którym jedynym lub preferowanym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest wykonywanie czynności seksualnych przy udziale zwierząt, zwykle współżycie seksualne ze zwierzętami (pasy, kozy, owce, konie, etc), ale także rozmaite pieszczoty jak „całowanie się z kotkiem” czy „lizanie z pieskiem”. Zoofilia w Polsce jest karalna. Do klasyki humoru sądowego przeszła sprawa sądowa lekarza z pogotowia ratunkowego, który wezwany do „zakleszczenia” w czasie stosunku kobiety z dużym psem powiedział do ojca dziewczyny: „pan przytrzyma zięcia, żeby nie gryzł, bo nie mogę zrobić zastrzyku rozkurczowego!” Ojciec współżyjącej z psem dziewczyny poczuł się wielce urażony! Zoofilia córki jakoś nie była obraźliwa dla domu. Przykładowo można wymienić takie rodzaje zoofilii jak: – avisofilia – w tym przypadku pobudzenie seksualne związane z ptakami, – ekwinofilia – pociąg seksualny do koni; Apulejusz w „Złotym ośle” przytacza opis stosunku seksualnego kobiety z ogierem osła, – kynofilia, dogofilia – dewiacja związana z psami, bardzo popularna, także w Polsce, gdzie zdarzają się nawet sprawy rozwodowe spowodowane zdradą małżeńską dokonaną z ulubionym czworonogiem, – ofidyfilia – doznania seksualne związane z kontaktem z wężami; Zoosadyzm – znęcanie się nad zwierzętami wywołujące reakcję seksualną; częsta przyczyna makabrycznych mordów na zwierzętach, np. kotach niesłusznie utożsamiana z satanizmem, do którego łatwiej się zastępczo przyznać; Ile jest parafilii – dewiacji i zboczeń? Na świecie wyodrębniono 113 rodzajów parafilii, ale naukowcy przypuszczają, iż jest ich znacznie więcej. Uczucie podniecenia wywołuje dosłownie wszystko: jedzenie, mundury, homilie i wykłady, ogień, łzy, zjawy i duchy, zawody sportowe, lalki, węże, pot, taniec a nawet oczy partnera. Niektórzy ludzie podniecają się dopiero w trakcie grzebania ich żywcem. Inni lubią być chłostani. Jeszcze inni muszą być zamknięci w małym pomieszczeniu (np. w windzie). Są też i tacy, którzy podniecają się na widok przedmiotów religijnych; kiedy są ścigani; mogą smakować słone wydzieliny ciała partnera lub są obrabowywani. Interesująca jest współczesna mobilofilia czyli odczuwanie podniecenia podczas prowadzenia samochodu i szybkiej jazdy. Co ciekawe dotyczy to w takim samym stopniu mężczyzn, jak i kobiet. Badacze przyjęli, że o parafilii można mówić w przypadku osoby, u której nietypowe preferencje występują od co najmniej 6 miesięcy. Osoba cierpiąca na jakąkolwiek parafilię doświadcza powtarzającego się, nasilonego popędu i wyobrażeń seksualnych dotyczących niezwykłych działań. Musi więc te działania zrealizować, w przeciwnym wypadku odczuwa ogromne cierpienie. TOP 10 najbardziej dziwacznych zaburzeń seksualnych 1) Pluszofilia (plushophilia) – zainteresowanie pluszowymi, wypchanymi zabawkami. Pluszofilia ma również odmianę, polegającą na odczuwaniu pociągu do osób przebranych w pluszowe kostiumy zwierząt (np. psa Pluto w Disney World) 2) Duchofilia (Spectrophilia) – pociąg do duchów. Odczuwanie podniecenia może też następować na wskutek oglądania zdjęć, na których rzekomo zarejestrowano duchy. Dewiacja niezwykle trudna do realizacji. Przynajmniej za życia parafilika. 3) Pierdofilia (Proctophilia) – odczuwanie podniecenia w momencie, kiedy partner ma gazy. (Realizacja parafilii wymaga wyrozumiałego partnera z anosmią, bądź maską tlenową i sporych porcji fasolki po bretońsku.) 4) Posągofilia (Agalmatophilia) – pociąg do posągów i rzeźb. Występuje również w formie pociągu do lalek i manekinów. Ma dwie formy – satysfakcja odczuwana jest poprzez rzeczywisty kontakt seksualny (może boleć), bądź przez wyobrażenia na ten temat. 5) Bufonofilia (Bufonophilia) – wbrew pozorom nie jest to pociąg do niesympatycznych i nadętych ludzi, lecz do żab. Parafilia może niezbyt higieniczna i nieco ekologicznie szkodliwa – zwłaszcza przy dużym popędzie, żaby są bowiem w tym przypadku jednorazowego użytku. 6) Hagiofilia (hagiofilia) – pociąg do osób uznanych za święte. Realizacja parafilii odbywa się za pomocą masturbacji do świętego obrazka, bądź w warstwie wyobrażeniowej. 7) Złodziejofilia (harpaxophilia) – fantazjowanie o stosunku seksualnym z rabusiem. Osoby te często narażają swe życie i mienie poszukując sytuacji, w których mogłyby zostać napadnięte. Parafilia dość kosztowna i nieco ryzykowna – można bowiem stracić pieniądze, nie uzyskawszy satysfakcji. 😎 Mysofilia (mysophilia) – Przyjemność seksualna i podniecenie odczuwane jest w sytuacji ubrudzenia. Osoby te wybierają miejsca brudne i zapuszczone. Seligman w Psychopatologii pisał o człowieku, który przychodząc do ekskluzywnego domu uciech w Londynie, prosił aby… obsypywać go w trakcie zawartością woreczka z odkurzacza. 9) Łysofilia (peladophilia) – podniecenie jedynie wobec osób łysych. W przypadku kobiet znacznie dla partnera łatwiejsze do zaakceptowania, panowie mogą mieć problem ze znalezieniem odpowiedniej partnerki w wieku w którym jeszcze posiada zęby. 10) Czosnkofilia (alliumophilia) – podniecenie odczuwane w obecności zapachu czosnku, lub czosnku w całości. Parafilia powinna była być mocniej rozprzestrzeniona w Rumunii w czasach Vlada Palownika zwanego Drakulą. https://himawanti108.wordpress.com/2009/03/04/lista-dewiacji-seksualnych-i-zboczen/ To teraz przyznać się, kto ma flatufilię czy gynotikolomasofilię?
  21. TL;DR: Sąd w mieście Cork w Iralndii wydał wyrok uniewinniający 27-latka, który rzekomo miał zgwałcić 17-latkę. Głównym dowodem w sprawie były... koronkowe stringi, które laska miała na sobie i które rzekomo sugerowały, że "spodziewała się bliższego kontaktu z mężczyzną" w danym dniu. W ramach protestu przeciwko wyrokowi na ulicę wyszły typiary z majtami i hasztagują to #ThisIsNotConsent (#ToNieOznaczaZgody - tłum. i przyp. Ważniak). Więcej pod adresami: https://www.google.co.uk/amp/s/www.cbsnews.com/amp/news/ireland-thong-rape-trial-consent-thisisnotconsent-protests/ http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24174414,irlandia-kontrowersyjny-wyrok-w-sprawie-gwaltu-na-17-latce.amp Czyżby feminazizm zaczynał zbierać swój plon? Po akcjach z #MeToo i manipulacjami kobiet coraz mniej osób i sądów będzie dawało wiarę ich oskarżeniom, co było zresztą do przewidzenia (ale trzeba być odrobinę inteligentnym, though) - wg logiki: skoro każdy gwałci, to tak naprawdę nikt nie gwałci, tyle że faktycznie gwałty mają miejsce i wielu gagatkom mogą one ujść z podobnych powodów na sucho. Wrzucam w rezerwat i proszę o wypowiedź niedoszłą ofiarę gwałtu @deomi oraz inne misie-pysie.
  22. W związku z ostatnią popularnością tematów typu "Paryżanki" czy o Azjatkach zrobiłem mały research odnośnie wskaźnika zdrad. Na początek: https://www.indy100.com/article/most-adulterous-countries-world-map-affairs-cheat-unfaithful-french-survey-7424631 Zapewne w tym rankingu powinny się znaleźć jeszcze Holandia, Szwecja czy Czechy. Ciekawe jak to rzeczywiście w tych Niemczech. Czy taki Polak może mieć tam powodzenie. Wiem jedynie, ze Niemcy słyną ze wszelkiej maści "love parade" i wolności odnośnie mniejszości seksualnych, etnicznych i wyznaniowych (prócz Polaków). France też się bolcują. Jeszcze tak krótko o Polsce https://kobieta.onet.pl/w-polsce-zdradza-lub-romansuje-ok-52-proc-mezczyzn-i-33-proc-kobiet-dlaczego-to-robia/543b2p Poniżej statystyki i ciekawostki: EUROPA Co ciekawe nawet Rosja sie znalazła w tym rankingu. Świat, głównie USA, Kolumbia, Tajlandia, Nigeria Odnośnie Azji to kiedyś gdzieś czytałem, że jeszcze na Filipinach jest duża rozwiazłość, ale główne w stolicy. Tutaj jest pokazana rozbieżność mędzy preferencjami odnośnie "gdzie" Brytyjczycy szukają romansu (podział na płcie). Panie mają większe zainteresowanie ex-partnerami i przyjaciółmi niż w przypadku męzczyzn. https://www.m2woman.co.nz/1-the-12-countries-that-care-about-cheating-the-least/ Tutaj ciekawa statystyka, która mówi, że zdrady średnio zaczynają się przed 40-stką. https://www.victoriamilan.com/blog/top-5-countries-where-married-women-cheat-soonest/ Jako bonus Przy okazji znalazłem listę zawodów gdzie najcześciej dochodzi do zdrad (podział na kobiety i mężczyzn). Dla mężczyzn idealny zawód do zdrady to handlowiec. Dla kobiet zawody medyczne. Jednak na tej niechlubnej liście znalazła się nawet branża IT czy "zawód" przedsiębiorcy. https://www.cheatsheet.com/money-career/study-reveals-jobs-people-likely-cheat-husband-wife.html/ Inne zawody, które nie sprzyjają trwałym relacjom: https://eu.usatoday.com/story/money/business/2014/12/14/cheat-sheet-jobs-bad-for-realtionships/20337467/
  23. Kilian

    Plener w Opolu.

    Dzień Dobry, z racji kończącego się lata, Tomasz Wasilewski napisał dziś na twiterze że dziś ostatni dzień gorącej pogody, zamierzam moją pannę zabrać gdzieś w plener. Czy są to faceci z Opola? Możecie polecić jakieś fajne miejsce? Pozdrawiam.
  24. Siemanko drogie panie! My tak sobie gadu gadu z kolegą @Gravedigger w jego temacie odnośnie squirtingu i multi-orgazmów więc chciałem zapytać dzisiaj jak u was jest z tymi orgazmami ;). Oczywiście są miłośniczki kilkunastu a nawet kilkudziesięciu orgazmów, chociaż mi najwięcej udało się dać kobiecie kilka. Dla mnie taka optymalna liczba, bo pozwala funkcjonować normalnie a ja cenię jakość a nie ilość seksów Podoba mi się to, czuję się z tego dumny bo raczej jestem typem "giver" i staram się zawsze dziewczyny z łóżka na sztywnych nogach nie wypuścić. Kolega widać też przy czym dołączył do seksu trening na wytrzymkę dla swojej żony jak widać . Jak to jest u was? Kilka czy może kilkanaście? A może jeden, ale konkretny? Co lubicie? Ciekaw jestem waszych opinii. Może być bez wdawania się w szczegóły, mogą być opowieści koleżanek z wieczorkôw przy winie . Pozdro!
  25. Witajcie. Sytuacja z przed chwili... Mój sąsiad miał nie raz problemy za sprzedaż narkotyków - wiecie, policja i te sprawy. Jego syn poszedł w jego ślady, ponoć sprzedawał narkotyki nawet już w szkole (nie wiem czy już z tym skończył i nie wiem czy to prawda) Nie trudno zgadnąć, że kobiety uwielbiają bad boy, przecież oni są tacy męscy i świetni Piękna młoda dziewczyna dała się porwać no i poszła w tango z bad boyem. Kiedyś dziwiłem się, że on taki średniak a taką ładną dziewczynę wyrwał. Co tu dużo mówić - młoda dziewczyna jest zaginiona, nie odzywa się od ponad doby, rodzicie się pytali mojej mamy czy nie mamy czasem numeru do sąsiada. Matka z ojcem i siostrami jeżdżą w te i we wte, krzyczą wyzywają no ale niestety nikogo u moich sąsiadów akurat nie ma. Jest to bardzo dziwne, bo zawsze ktoś tam był o tej godzinie. Biedni rodzicie jeżdżą nerwowi i szukają wszędzie młodej dziewczyny, współczuję im Tak się zastanawiam czy coś się jej stało, na przykład dziewczyna kitę odwaliła, jest w szpitalu, leży w rowie, została już zgwałcona w między czasie, czy sprzedana na części. Sąsiad pewno ma długi i miał kontakty z bandziorami więc wszystkiego bym się mógł spodziewać. A wy jak obstawiacie, stawi się jutro dziewczyna na pierwszy dzień w szkole ? Żyje czy udusiła się wymiotami po narkotykach ? 🙂 Przestrzegam rodziców, byście zawracali uwagę z kim się wasze dzieci zadają. Historia zna nie jeden przypadek gdzie dziewczyna umarła bo brała narkotyki, nie bądźcie ślepi z kim wasze dzieci spędzają czas. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.