Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'śmierć' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Lektura Obowiązkowa - nie tylko dla nowego użytkownika
    • Regulamin Forum
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • FAQ - poradniki, pytania i odpowiedzi
    • Przedstaw się
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje męsko-damskie i nie tylko
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu - podrywanie.
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
    • Niekonwencjonalni youtuberzy
    • Zagraniczni youtuberzy
    • Kanały sportowe
    • Konwencjonalni youtuberzy
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Przetrwanie, apokalipsa, preppersi
    • Survival w mieście
    • Survival w terenie
    • Przydatne umiejętności
    • Zestawy ewakuacyjne
    • Ogień, woda, żywność, ubrania, energia
    • Broń i narzędzia
    • Apteczki, zestawy medyczne, pierwsza pomoc, higiena
    • Schronienie, domy, bunkry, ziemianki
    • Urządzenia, pojazdy, gadżety
    • Książki, opracowania, podręczniki, artykuły, wiedza - związane z survivalem
    • DIY, "patenty", life hacki
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • MacGyver a GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Samczy Mobil Klub HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub Rowery
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • Samczy Mobil Klub Powitalnia
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • IT Linux
  • Samczy Mobil Klub Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub Samochody
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Samczy Mobil Klub Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub Motocykle

Blogi

Brak wyników

Brak wyników


Znaleziono 26 wyników

  1. https://www.express.olsztyn.pl/artykuly/dal-jej-milosc-schronienie-i-przygarnal-piatke-jej-dzieci-ona-zlecila-jego-zabojstwo O tej tragedii było głośno w całej Polsce. Niepełnosprawny mężczyzna został zamordowany z zimną krwią przez kochanka swej żony. Wszystko wydarzyło się na olsztyńskich Nagórkach. W środę o godz. 22:00 w telewizji kryminalnej Crime+Investigation Polsat zostanie wyemitowany nowy odcinek serii dokumentalnej „Polskie zabójczynie” opowiadający historię Piotra G. W Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Olsztynie w 2010 roku tamtejszy wolontariusz Piotr G. poznaje 26-letnią Joannę, matkę czwórki dzieci będącą w kolejnej ciąży. Kobieta trafia do ośrodka szukając schronienia przed swoim konkubentem-alkoholikiem, który ją bił. Piotr szybko zakochuje się w Joannie, para niebawem bierze ślub. Sielanka w związku kończy się w chwili, gdy Joanna zaczyna zdradzać Piotra. Kobieta nie chce się jednak rozwodzić ani opuszczać mieszkania swojego męża – postanawia go zabić. Kolejny odcinek serii dokumentalnej „Polskie zabójczynie” poświęcony zbrodni z Olsztyna zostanie wyemitowany w środę, 18 kwietnia o godz. 22:00 w telewizji kryminalnej Crime+Investigation Polsat. 28-letni Piotr G. ukończył studia teologiczne, pracował w Caritasie i udzielał się społecznie w Kościele. Był osobą niepełnosprawną, jeździł na wózku od czasu, gdy przeszedł nieudaną operację kręgosłupa. Piotr był osobą bardzo lubianą i popularną. Działał w ruchu studenckim, udzielał pomocy osobom potrzebującym. Mimo swego kalectwa, radził sobie dobrze w życiu i pomagał innym. Starał się być samodzielny, studiował i przełamywał bariery, które stawiało mu jego niepełnosprawność mówi mecenas Ryszard Afeltowicz, obrońca Łukasza K. współoskarżonego o zabójstwo Piotra G. Mężczyzna był wzruszony ciężką historią życia 26-letniej Joanny, którą poznał w Ośrodku Interwencji Kryzysowej w kwietniu 2010 roku. Kobieta w wieku 16 lat związała się ze starszym od siebie mężczyzną i urodziła mu czwórkę dzieci. Mężczyzna jednak z czasem zaczął pić. Joanna zdecydowała się odejść od partnera i zabrać ze sobą dzieci. Piotr chciał pomóc Joannie i zaczął szukać dla niej i dzieci mieszkania. Niebawem jednak sam zaczął żywić do niej uczucia. Oświadczył się kobiecie i pomimo licznych ostrzeżeń od swoich znajomych, wziął z nią ślub. Joanna następnie wprowadziła się z dziećmi do jego mieszkania. Nie przeczuwał jeszcze wtedy, że został przez kobietę perfidnie wykorzystany. W chwili gdy Joanna i Piotr wspólnie zamieszkali, mężczyzna zaopiekował się dziećmi, mimo tego, że był osobą niepełnosprawną. Jako osoba niezamożna, nie otrzymywał dużego wynagrodzenia, ale otoczył opieką obcą osobę i jej 5 dzieci. Zaufał Joannie, wziął ją na utrzymanie i razem stworzyli rodzinę. W ich związku szybko zaczęło się psuć. Coraz częściej dochodziło do kłótni. Kobieta zabraniała mężowi kontaktowania się z przyjaciółmi, ale sama często wychodziła z domu wieczorami i zostawiała Piotra z dziećmi. Atmosfera w małżeństwie zagęszcza się, kiedy w październiku 2012 roku Joanna wdała się w romans z sąsiadem z bloku, Jackiem P. Nie ukrywała tego przed swoim mężem – potrafiła współżyć z kochankiem, gdy Piotr był w drugim pokoju. Mąż czuł się upokorzony – podczas jednej z awantur kobieta zrzuciła Piotra z wózka, pobiła, zwyzywała od „kalek” i zastraszyła, że go zabije. Bojąc się o swoje życie, Piotr był zmuszony wyprowadzić się z własnego mieszkania. Zamieszkał w Ośrodku dla Ofiar Przemocy. W tym czasie do Joanny wprowadził się jej kochanek, Jacek P. Kobieta niebawem zaszła w kolejną ciążę. Załamany Piotr żąda, by kobieta wyprowadziła się z jego mieszkania. Ta jednak nie zamierza tego zrobić – ma inny plan na rozwiązanie problemów. Namawia kochanka i jego znajomego, by pozbyli się Piotra. Co sprawiło, że Joanna posunęła się do morderstwa?
  2. Nie wiem jak WY ale ja gdy widzę takie coś to od razu mam chęć przytulić moją kotkę póki żyje i jest ze mną. To samo za pewne tyczy się was i zwierząt które kochacie. Pozdrawiam i miłego oglądania.
  3. Dziesiaj znowu kolejny 'protest'... Tego tematu nie ciągnę, dostrzegam jednak druga stronę tej monety. Czy za kilkanaście lat nie dojdziemy do sytuacji w której będzie się domagać eutanazji staruszków - m.in. dzisiejszych 'protestujących' ? Stary człowiek jest bezproduktywny. Stary człowiek jest chory. Jest często niepełnosprawny. Niesprawny umysłowo. Kto zapłaci za opiekę nad staruszkiem ? Czy jego dziecko/bliscy będą chcieli się nim zajmować - za darmo ? Kto zapłaci za to poświęcenie ? Młodzi chcieliby mieszkać w tym mieszkaniu w którym są. Czy stać ich lokalowo na jeszcze jedną osobę ? A co z karierą, kiedy staruch (za przeproszeniem) sra pod siebie ? Starych ludzi - już niedługo - będzie ZA DUŻO. Ten problem trzeba będzie rozwiązać. Kto go rozwiąże ? No przecież nie starzy zniedołężniali ludzie, którzy nie będą mieli energii żeby protestować. Taki mam ogólny kierunek spostrzeżenia. Jest 'A' to jest 'B'. Awers i rewers. Rodzenie i młodość - starość i śmierć. Proszę o wyrozumiałość...
  4. https://bezprawnik.pl/nieumyslne-zastrzelenie-chlopaka/ Bardzo niska kara jak za zabicie chłopaka. To miał być świetny materiał o tym, jak to książka doskonale zatrzymuje kulę od pistoletu. Niestety, jak się okazało, papier to nie kevlar, a Desert Eagle to nie proca na wróble. I są ofiary. Balistyka kontra literaturoznawstwo – ten pojedynek nie mógł skończyć się dobrze. Kiedy Monalisa Perez doszła do wniosku, że pora poszerzyć liczbę swoich fanów na YouTube, postanowiła wraz z chłopakiem nakręcić filmik spod egidy „nie róbcie tego w domu” czy inny rodzaj idiotycznego pranka. Para postanowiła bowiem udowodnić, że gruba książka w twardej oprawie zatrzyma pocisk z pistoletu. Spoiler: nie zatrzymał. Nieumyślne zastrzelenie chłopaka Ludzie potrafią mieć naprawdę interesujące pomysły na zejście z padołu ziemskiego, ale tego ani Monalisa Perez, ani Pedro Ruiz nie przewidzieli. Chłopak trzymał w ręką imponujący tom encyklopedii, dziewczyna natomiast oddała strzał z Desert Eagle’a (!) w kierunku książki. Tak się jednak nieszczęśliwie zdarzyło, że potęga wiedzy nie powstrzymała lotu kuli i mężczyzna odniósł śmiertelne rany. Od razu wezwano pogotowie, ale było już za późno. Któż mógł to przewidzieć, prawda? Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że całej sytuacji przyglądała się mała córeczka pary. Ciekawe, jak kobieta wyjaśni jej to po latach – zastrzeliłam ci tatusia, bo chciałam powiększyć sobie grono fanów na YT? Sąd nie podarował, YouTube nie zapomniał Sąd był mało wyrozumiały wobec nieumyślnej zabójczyni, chociaż i tak potraktował ją łagodnie. Dostała ona karę 180 dni więzienia, odebrano jej dożywotnio prawo do posiadania broni, nie może też prowadzić działalności zarobkowej związanej z opisaną sytuacją (cała chryja zrobiła z niej wszak quasi-celebrytkę). Ciotka chłopaka, Paulita, powiedziała przed wyrokiem, że jej chce, by jej słowa popłynęły prosto z serca, tam gdzie dziewczyna go postrzeliła. „Zabrałaś go od nas”, dodała. Prawdziwe show rozgrywa się tymczasem na kanale YouTube. Ludzie prześcigają się w złośliwych komentarzach pod adresem Perez, zarzucając jej, że przez próbę uczynienia swojego kanału na YT ciekawszym, zamordowała chłopaka. Inni rzucają dowcipy o ocenianiu książki po okładce albo o tym, że to pierwszy prank w historii YT, który nie okazał się ustawiony. Zresztą, zobaczcie sami, bo jest co poczytać. Jedno jest pewne, cel został osiągnięty, kanał stał się niezwykle popularny.
  5. Oglądałem niedawno program a ludziach, którzy byli po poważnych wypadkach w pracy i lądowali na wózkach inwalidzkich itp. Ich, życie nadal się toczyło jakoś dalej ale widać było, że przeszli i nadal są w wielkim bólu psychicznym i fizycznym. I nie były to przypadki "obłożnie chore" ale dały mi do myślenia. Wiem, że temat nie jest łatwy więc prosiłbym o trzymanie emocji w cuglach. Co sądzicie na temat eutanazji dla osób juz tak konkretnie chorych i będących w nieustającym bólu fizycznym i psychicznym? Co gdyby najbliższa wam osoba była w takiej sytuacji i miała już dosyć wszystkiego ? Poniżej podam cytat naszego forumowego doktora który myślę daje do myślenia: " Z problemami etycznymi takimi jak eutanazja, aborcja itd. jest taki problem, że łatwo się o nich wypowiada w negatywny sposób nie znając do końca złożoności tych problemów pod względem teoretycznym i przede wszystkim praktycznym. Można z góry założyć, że jest to szlachetny czyn, bowiem staje się w obronie życia czyli wartości bezcennej, ale takie rozumowanie towarzyszy do momentu rzeczywistej konfrontacji z przypadkiem. W końcu znamy siebie na tyle, na ile nas sprawdzono Stąd zatwardziałych, bezwzględnie pewnych przeciwników wyżej wymienionych procedur medycznych polecam przejście się na oddziały neurologiczne, gdzie leżą pacjenci z tetraplegią, zaawansowanym stwardnieniem zanikowym bocznym, stwardnieniem rozsianym; oddziałach onkologicznych, reumatologicznych. Oddziałach położniczych, gdzie stwierdzają nieuleczalne wady płodu, chociażby z. Edwardsa, przy którym dziecko umiera niemal pewnie przed 1 rokiem życia, a najczęściej i tak zostaje poronione albo umiera od razu po porodzie. A to tylko kropla chorób w morzu cierpienia. Zapytać się ich czy nie chcieliby mieć możliwości zdecydowaniu o swoim losie, a brzemienne matki czy nie chciałyby mieć większej pewności w uniknięciu ostracyzmu społecznego przy wybraniu terminacji ciąży w nieuleczalnych chorobach płodu? "
  6. https://limanowa.in/wydarzenia;patostreamy-reakcja-rzecznika-praw-dziecka,40490.html Dziennik Gazeta Prawna przekazuje dziś zatrważającą informację, że liczba najmłodszych z problemami psychicznymi rośnie w zastraszającym tempie. Tak źle jeszcze nie było! – czytamy. Ta informacja pokrywa się z wiadomością od Rzecznika Praw Dziecka odnośnie ochrony dzieci przed niebezpieczeństwami prezentowanymi na YouTube. Reżyser Paweł Zastrzeżyński pół roku temu wystosował apel związany z zagrożeniami na YouTube. W dniu 5 marca 2018 r. Rzecznik Praw Dziecka zwrócił się listownie do przedstawicieli Google z siedzibą w Warszawie, wnosząc o podjęcie działań zmierzających do ochrony małoletnich użytkowników internetu przed nieodpowiednimi dla nich treściami dostępnymi na portalu YouTube. Rzecznik Praw Dziecka podkreślił, że już w 2015 r. spotkał się z przedstawicielami polskiego oddziału Firmy Google – właściciela portalu YouTube, w celu omówienia możliwości wprowadzenia skuteczniejszych metod i mechanizmów ochrony małoletnich użytkowników przed dostępem do treści dla nich nieodpowiednich. Jednak z doświadczenia ukazanego na internetowych YouTubowych streamach, przedstawiciele amerykańskiego giganta nic nie zrobili w celu ochrony dzieci. Wręcz przeciwnie od roku czasu można zaobserwować lawinowy przyrost patologii w tej przestrzeni, opisywanej jako PATOSTREAMY, czyli przekaz na żywo przez grupę twórców internetowych takich jak: RAFATUS, RAFONIX, DANIELMAGICAL, MACHONEK, BOXDEL, BYSTRZAK TV, GURAL. Treści przepełnione są wulgaryzmami, alkoholem, agresją, a ostatnio czołowy przedstawiciel tego nurtu RAFATUS przełamał tabu i w tą ogromną społeczność młodych ludzi wprowadził zjawisko, które zszokowało pozostałych internetowych twórców. Ukazał przestrzeń pornografii, która zupełnie odczłowiecza. Problemem patostreamów, który do niedawna funkcjonował tylko w przestrzeni internetowej, powoli zaczynają zajmować się media głównego nurtu (Polsat, TVN, Super Stacja). To zagrożenie niemrawo przebija się do świadomości dorosłych, jednak odbywa się to zbyt wolno. Nacisk na przedstawicieli amerykańskiego giganta Google musi być wyrazisty i skierowany przez wszystkie instytucje, które mają obowiązek dbania od dobro dziecka w Polsce. Zwłaszcza prezydent RP Andrzej Duda powinien skorzystać z przysługującej mu inicjatywy ustawodawczej. Nie bez znaczenia jest, że niebezpieczeństwo staje się coraz większe, gdyż wiele instytucji badając ten rynek pod kątem marketingowym, zaczyna z niego czerpać olbrzymie zyski. Jest to przecież siedmiomilionowa skonsolidowana społeczność. Wśród osób, które zaczynają dostrzegać moc patostreamów jest Jerzy Urban i jego gazeta NIE, dla których RAFATUS staje się tematem na rozkładówkę. Doświadczenie badania tego zjawiska daje rozwiązania, które nie muszą być obarczone procedurami urzędowymi, w których będzie można znaleźć furtkę do ich ominięcia przez YouTube. Na wstępie trzeba zabronić nadawać wskazanym wyżej twórcom i to już będzie pierwszy konkretny krok. Ten tekst może być przyczynkiem do działania prokuratury i sądów jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa!
  7. http://www.rp.pl/artykul/1053655-Samobojcy-spoza-metropolii.html Wklejam wywiad z prof. Marią Jarosz, która komentuje falę samobójstw w Polsce. Zwraca uwagę na różnice w ilości samobójstw mężczyzn i kobiet oraz dodaje, że dzisiejsze kobiety wymagają coraz więcej od swoich partnerów. Co sądzicie na ten temat? Piszcie O kryzysowej fali samobójstw mówi Grażynie Zawadce prof. Maria Jarosz, socjolog z Polskiej Akademii Nauk. Śmierć samobójcza jest bardziej powszechna w Polsce niż ta w wypadkach drogowych, w których rocznie ginie około 3,5 tys. osób. Mamy plagę samobójstw? Prof. Maria Jarosz, socjolog z Instytutu Studiów Politycznych PAN: W ciągu ostatnich 60 lat liczba samobójstw wzrosła u nas o 400 proc., ale mimo to wciąż jesteśmy krajem o średnim wskaźniku samobójstw. Interesujące jest jednak ich tempo wzrostu. Kryzys sprzyja temu, że więcej ludzi z własnej woli odchodzi z tego świata? Niewątpliwie. Od 2009 roku, kiedy zaczął się kryzys, i w latach późniejszych liczba samobójstw zakończonych śmiercią zwiększyła się z 5 tys. do ponad 6 tys. rocznie. Popełnia je w Polsce już 17 osób na 100 tys. mieszkańców. A jeszcze dekadę temu było ich około 15 na 100 tys. Tempo przyrostu jest u nas tak wysokie jak w Grecji, chociaż tam samobójstw jest mniej. To zaskakujące i bardzo niepokojące.Nieprawdziwe są więc obiegowe opinie mówiące, że tam, gdzie jest słońce ludzie optymistycznie patrzą na życie? Klimat ma niewiele wspólnego ze skłonnością do samobójstw. W Grecji wciąż jest słońce, ciepło, wymarzony klimat, i co z tego. Trzeba jeszcze za coś żyć. A jeżeli sytuacja nagle zmienia się na gorsze, nie ma pracy ani środków do życia, a ludzie już nie wierzą w poprawę, to samobójstw przybywa. Dopóki ludzie sądzą, że sytuacja się poprawi, cierpliwie na to czekają. Co ludzi popycha do desperackich decyzji? Zwykle składa się na to kilka elementów i nigdy do końca nie wiadomo, co było kroplą, która przepełniła czarę. Samobójcy na ogół nie zostawiają listów, a jeśli je piszą, to rodziny najczęściej ich nie pokazują. Bardzo trudno jest również stwierdzić, dlaczego akurat jeden człowiek popełnił samobójstwo, a inny w porównywalnej sytuacji tego nie zrobił. Dlatego nie mówię o przyczynach samobójstw jednostek, ale sytuacji, która sprzyja zjawisku i jak to wygląda w społeczeństwie w poszczególnych grupach. Z jakich grup samobójcy wywodzą się zatem najczęściej? Najsilniej w statystyce śmierci samobójczych są reprezentowani bezrobotni z różnych grup zawodowych, ludzie, którzy się obawiają rychłego bezrobocia oraz rolnicy. Znacznie rzadziej są to inteligenci. Co zaskakujące, wskaźnik samobójstw jest najwyższy na wsi i w małych miasteczkach, a najniższy w dużych metropoliach. Zapewne chodzi tu o to, że jak się likwiduje ostatni zakład w małym miasteczku czy na wsi, to pracy nie można już znaleźć. W dużym mieście człowiek lepiej sobie poradzi. Latem pod Kancelarią Premiera podpalił się bezrobotny, który nie miał za co utrzymać rodziny. Czy częste są samobójstwa z biedy? - To zależy od sytuacji, w jakiej człowiek się znajduje. Jeżeli ktoś wychował się w ubogiej rodzinie, od zawsze żyje w biednym środowisku, to tak mocno biedy nie odczuwa. Inaczej jest, kiedy ktoś żył na przyzwoitym poziomie czy wysokiej stopie, a nagle na przykład stracił pracę i jego sytuacja ekonomiczna się pogorszyła, nie ma na życie. Najwyższe wskaźniki samobójstw występują w tych rejonach kraju, gdzie jest największe nasilenie problemów socjalno-bytowych, szczególnie związanych z sytuacją na rynku pracy i z brakiem perspektyw rozwoju. To między innymi Śląsk czy województwo łódzkie, gdzie upadł przemysł, zamknięto kopalnie, gdzie panuje poczucie destabilizacji i zagrożenia. Inne powody? Samobójstwa są częściej dokonywane w sytuacji nagłego osamotnienia, czyli rozwodu lub wdowieństwa. Ludzie rozwiedzeni albo owdowiali, i to obojga płci, czterokrotnie częściej popełniają samobójstwa niż ci w małżeństwie lub kawalerowie i panny. Co więcej, decydują się na nie w pierwszym roku nagłego osamotnienia. To więc także czynnik, który wpływa na takie decyzje. Warto pamiętać, że samobójstwa zakończone śmiercią to zwykle druga taka próba. Czy jest coś, co wyróżnia Polskę? W Polsce mamy teraz do czynienia z największą nie tylko w Europie, ale i w świecie dysproporcją między samobójstwami mężczyzn i kobiet. U nas obecnie sześciu mężczyzn na jedną kobietę skutecznie odbiera sobie życie. Ale jeszcze w latach 90. i na początku wieku XXI. przypadało pięciu mężczyzn-samobójców na jedną kobietę. Teraz wysunęliśmy się na czoło. Uchodzimy za kraj silnych kobiet i coraz słabszych mężczyzn. Może kobiety zawsze musiały być silne. Rzeczywiście, u nas od zawsze kobiety były silne. Mieliśmy powstania, wojny, kobiety trzymały dom, starały się o środki finansowe, musiały takie być. Dlaczego mężczyźni częściej kończą ze sobą? Kobiety są lepiej wykształcone, często zajmują wyższą pozycję zawodową, a, co ważne, więcej oczekują od mężów czy partnerów. Chcą, żeby oni więcej zarabiali, bardziej zajmowali się domem, lepiej sprawdzali się w seksie. Kiedyś ciężka praca górnika czy rolnika cieszyła się uznaniem i szacunkiem żon i dzieci. Filmowym świadectwem jest „Perła w koronie". Górnik przychodzi do domu, żona go szanuje, daje najlepszy kawałek mięsa. Teraz sytuacja i górnika i rolnika się zmieniła. Przychodzi do domu, żona mówi „tyle pracujesz, a co z tego masz, inni zarabiają więcej". A mężczyźni często w głowie mają wzór macho, boją się, że nie sprostają tym oczekiwaniom i częściej popełniają samobójstwa. Może to kwestia czasu i mężczyźni zaczną zabiegać o parytet. W jakim wieku są najczęściej samobójcy? Wcale nie są najmłodsi, chociaż są coraz młodsi. Dominują mężczyźni mający 35-45 lat, czyli w sile wieku, którzy się boją bezrobocia, braku środków na utrzymanie rodziny, być może są zadłużeni. Wbrew obiegowej opinii wcale nie jest tak, że kończą ze sobą głównie emeryci. Czy liczba samobójstw nadal będą rosła? Zależy jak będzie z kryzysem. Jeśli istotnie nastąpi poprawa, to powolna. Dużo zależy od tego, jak ludzie będą postrzegali przyszłość i jak widzieli w niej siebie. Jednak dzisiaj sytuacja jest niedobra, ludzie nie mają pracy, w tym młodzi, po studiach. Dotąd każde młode pokolenie miało lepiej. Teraz nastąpił zwrot, młodzi ludzie mają dziś gorszą sytuacją od rodziców. Wszystko jest trudniejsze. Jeżeli dziecko urodzi się np. na ścianie wschodniej, w biednej, niewykształconej rodzinie, z góry jest wykluczone. Pójdzie do gorszej szkoły, i jeśli nawet się dostanie do prywatnej uczelni, a cała rodzina będzie się składać na studia, to po ich ukończeniu i tak pracy nie dostanie. W pierwszej połowie lat 60. co drugi student był potomkiem rodziny inteligenckiej, co piąty - robotniczej, co dziesiąty - chłopskiej. Teraz na pierwszym roku studiów publicznych jest tylko 2 proc. studentów z rodzin rolniczych. Skąd u pani tak wielkie zainteresowanie samobójstwami? Zainteresowałam się nimi, gdy w PRL zabroniono mi je badać. W czasach gierkowskich nie przedłużono mi umowy w PAN, mimo że miałam doktorat i publikacje za granicą. Półtora roku byłam bez pracy, w końcu znalazłam się w Głównym Urzędzie Statystycznym. Szukałam socjologicznego tematu i zainteresowała mnie bieda i samobójstwa. Na moją prośbę prezes GUS zwrócił się do MSW o udostępnienie policyjnej statystyki samobójstw. Ale minister spraw wewnętrznych odpowiedział, że śmierci samobójcze nie były, nie są i nie będą badane. Z przekory jeszcze bardziej zainteresowałam się tematem i tak zaczęłam badać statystykę zgonów prowadzoną w GUS. Ostatnio powstała pani kolejna książka na temat samobójstw. Pod tytułem „Samobójstwa. Dlaczego teraz" i w niej opieram się na danych GUS za ostatnie 60 lat, czyli od 1951 do 2011 r. To rzetelne dane, zważywszy, że ok. 75 proc. proc. samobójstw dokonuje się przez powieszenie. Wtedy musi to stwierdzić policjant i lekarz, który wypisuje akt zgonu. Tu praktycznie na ma jakiejś ukrytej czarnej liczby. Skala samobójstw to dobry miernik nastrojów społecznych? Samobójstwa dla socjologa są jednym z najczulszych wskaźników kondycji społeczeństwa. Jeżeli ich przybywa, to znaczy, że z tą kondycją jest źle, więzi społeczne się rozluźniają. Jeżeli ich liczba utrzymuje się na tym samym poziomie, jest już nieźle. A sensacją jest, jak nagle maleje. Zdarzył się kiedyś taki spadek? Po raz pierwszy miał miejsce w 1981 roku, kiedy rosnąca z roku na rok liczba samobójstw nagle zmalała o jedną trzecią. To wynikało zapewne z nadziei związanych z „Solidarnością". Wtedy wskaźniki śmierci samobójczej najsilniej spadły w grupie górników, hutników i stoczniowców, czyli grup zawodowych uznawanych za trzon klasy robotniczej. Ale była jedna, w której samobójstwa wtedy wzrosły: to grupa decydentów średniego i wyższego szczebla. Łatwo o wniosek kto się czego bał, a kto czegoś dobrego oczekiwał. Jednak stan wojenny podciął ludziom skrzydła...Niestety, samobójstw wtedy przybyło i ich liczba nawet nieco przekroczyła wcześniejszy poziom. Potem spadek powtórzył się jeszcze na przełomie lat 1989/1990, kiedy ludzie znowu oczekiwali bardzo dobrej zmiany. I doczekali się jej, chociaż zapewne nie do końca takiej, jakiej pragnęli. W latach 90. liczba samobójstw znowu wzrosła i długo utrzymywała się na określonym poziomie, aż po wybuchu kryzysu znowu poszła w górę.
  8. To się nazywają Dymy http://wmeritum.pl/youtuber-obrazil-narkotykowego-bossa-zwlok-wyjeto-15-kul-wideo/215946
  9. https://apynews.pl/upadek-z-wiezowca-wu-yongning Na pewno kojarzycie zdjęcia, na których odważni ludzie wspinają się na najwyższe budynki świata i robią sobie zdjęcia, które później obiegają cały świat. Jeden z tego typu viralowych twórców zginął podczas swojego ostatniego wyczynu. Znany szerzej jako Człowiek Pająk, Wu Yongning wspinał się na najwyższe budynki na świecie bez zabezpieczeń. Ostatnią wspinaczkę na 62-piętrowy budynek niestety przypłacił życiem. Zmarł w wieku 26 lat. Wu Yongning był gwiazdą na chińskim portalu społecznościowym Weibo oraz kaskaderem. Wu wspinał się na szczyty budynków dla pieniędzy. Potrzebował ich ze względu na to, że tuż po ostatnim wyczynie miał zamiar oświadczyć się swojej dziewczynie i pomóc chorej matce. Za wspięcie się na 62-piętrowe centrum handlowe Huayuan Hua w mieście Changsha, miał otrzymać około 53 tysiące złotych.
  10. Były minister pracy Walii Carl Sargeant został znaleziony martwy w swoim domu. Polityk najprawdopodobniej popełnił samobójstwo. W ubiegłym tygodniu Sargeant został zawieszony w prawach członka walijskiej Partii Pracy i zdymisjonowany w pracy. Powodem były m.in. oskarżenia o niewłaściwe zachowanie, które wystosowało wobec niego grono kobiet. Szczegóły nie zostały mu jednak przekazane. https://wiadomosci.wp.pl/nie-zyje-byly-walijski-minister-pracy-carl-sargeant-polityk-zostal-oskarzony-przez-kobiety-o-niestosowne-zachowania-6185286807337089a Teraz pytanie czy to był "seryjny samobójca" eliminujący niewygodnych polityków czy rzeczywiście ten mężczyzna tak bardzo załamał się psychicznie i popełnił samobójstwo. Oto żniwo jakie zbiera akcja #MeToo - Trupy. Co o tym sądzicie Bracia?
  11. Ostro wczoraj było w Las Vegas. 58 zabitych i około 500 rannych. Terrorystą był 64-latek, po skończonej masakrze popełnił samobójstwo. Co o tym sądzicie bracia? link - http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-10-02/strzelanina-w-hotelu-w-las-vegas-sa-doniesienia-o-rannych/ treść: Wciąż rośnie bilans ofiar strzelaniny w Las Vegas, do której doszło w niedzielę wieczorem (poniedziałek w Polsce), kiedy napastnik otworzył ogień do zgromadzonych pod gołym niebem uczestników koncertu country w pobliżu hotelu Mandalay Bay. 64-letni sprawca popełnił samobójstwo. Wcześniej policja informowała, że zabiła napastnika; trwają poszukiwania jego towarzyszki. Amerykańskie ministerstwo bezpieczeństwa narodowego oświadczyło, że po ataku w Las Vegas "nie ma konkretnego wiarygodnego zagrożenia" dla innych miejsc publicznych w Stanach Zjednoczonych.   Światowe agencje piszą, że strzelanina w Las Vegas jest najkrwawszą tego rodzaju tragedią w najnowszej historii USA. Policja w Los Angeles zastrzega, że bilans ofiar może jeszcze wzrosnąć. Według najnowszych doniesień, co najmniej 406 rannych osób zostało odwiezionych do szpitali. Ludzie uciekając tratowali się wzajemnie   Sprawca strzelał z 32. piętra hotelu Mandalay Bay, w pobliżu którego pod gołym niebem odbywał się koncert w ramach festiwalu muzyki country Route 91 Harvest, na który przyszło ok. 22 tys. osób - podała agencja Reutera. Ludzie uciekali w panice, w niektórych przypadkach tratując się wzajemnie, gdy funkcjonariusze organów ścigania próbowali zlokalizować i zabić napastnika.   Policja ustaliła tożsamość sprawcy; był to mieszkający w rejonie Las Vegas 64-letni Stephen Paddock - poinformował szeryf Las Vegas Joseph Lombardo.   Dotychczas nie podano żadnych informacji o motywach jego ataku. - Mężczyzna najprawdopodobniej nie był związany z żadnym ugrupowaniem zbrojnym - powiedział dziennikarzom Lombardo. Dodał, że "nie wiadomo, jaki był jego system wartości". Szeryf przekazał, że napastnik prawdopodobnie działał w pojedynkę. Zidentyfikowano "towarzyszkę napastnika"   Policja poinformowała, że najprawdopodobniej zlokalizowano miejsce pobytu kobiety, która wraz ze sprawcą wynajmowała pokój w hotelu. "Towarzyszkę napastnika" zidentyfikowano jako Marilou Danley; nie sprecyzowano jednak, czy kobieta jest podejrzana o udział w ataku. Według lokalnych mediów została już zatrzymana.   Według policji, znaleziono dwa samochody związane ze sprawą, a w pokoju hotelowym Paddocka co najmniej osiem sztuk broni.   Kondolencje rodzinom ofiar złożył prezydent USA Donald Trump. "Moje najgłębsze kondolencje i wyrazy współczucia rodzinom ofiar strasznej strzelaniny w Las Vegas. Niech Bóg was błogosławi!" - napisał Trump na Twitterze. Jak relacjonowali świadkowie sprawca strzelał do uczestników koncertu amerykańskiego piosenkarza Jasona Aldeana. Na Instagramie muzyk poinformował, że on i członkowie jego zespołu są bezpieczni. "Dzisiejsza noc była przerażająca - napisał. - Myślami i modlitwą jestem ze wszystkimi dotkniętymi dzisiejszym zdarzeniem".   Wstrząśnięci uczestnicy koncertu, wśród których wielu miało krew na ubraniach, widać było na ulicach Las Vegas - pisze Reuters. Zamieszczone w internecie zdjęcia z miejsca tragedii ukazują wielu rannych uczestników koncertu, leżących na ziemi, przed sceną i barierkami. Świadkowie mówią, że w czasie koncertu usłyszeli hałas, który początkowo kojarzył im się z tłuczonymi szybami; potem zorientowali się, że to strzały z broni automatycznej. Konsulat Generalny RP "monitoruje sytuację" Wśród ofiar śmiertelnych jest co najmniej jeden policjant, a dwóch zostało rannych, lecz są w stabilnym stanie.   W czasie operacji policja apelowała, by mieszkańcy omijali okolice hotelu oraz by "nie publikowali na żywo ani nie ujawniali taktycznych pozycji funkcjonariuszy na miejscu zdarzenia".   Dyrekcja portu lotniczego Las Vegas-McCarran tymczasowo wstrzymała połączenia z tym lotniskiem.   Konsulat Generalny RP w Los Angeles poinformował w poniedziałek na swoim oficjalnym profilu na Twitterze, że monitoruje sytuację w Las Vegas w związku ze strzelaniną i czeka na bliższe informacje o ofiarach.
  12. Arsen powinien wreszcie dostać łomot za swoje odpały.
  13. Pewien popularny bloger z powodu rozpadu swojego małżeństwa postanowił umrzeć przez ukąszenie czarnej mamby. Prosił też w trakcie transmisji aby przekazali jego żonie wieść o jego śmierci. Kolejny mężczyzna, który umiera z powodu kobiety, która go zdradziła Co o tym sądzicie bracia? link - https://www.wprost.pl/swiat/10077759/Popularny-bloger-dal-sie-ukasic-czarnej-mambie-Swoja-smierc-transmitowal-w-Internecie.html treść: 31-letni Arslan Valeev popełnił samobójstwo, dając się ugryźć czarnej mambie. Swoją samobójczą śmierć uwiecznił w relacji na żywo prowadzonej w Internecie. Media informują, że mężczyzna najprawdopodobniej był zdruzgotany po rozpadzie swojego małżeństwa. W trakcie nagrania miał prosić przerażonych widzów, aby dali znać jego byłej żonie o tym, co zrobił. Arslan Valeev i jego żona Ekaterina „Katya” Pyatyzhkina byli słynną parą blogerów i prowadzili na serwisie YouTube kanał dotyczący hodowli węży i kotów. Mieli setki tysięcy fanów na całym świecie. Sam moment ukąszenie węża nie został uwieczniony na nagraniu. Widać jednak, że mężczyzna ma ranę od ukąszenia na dłoni. W pewnym momencie oddech meżczyzny zaczyna znacznie przyspieszać, a jego kończyny drętwieją. Pod koniec filmu widać, jak mężczyzna wstaje z krzesła i wyłącza kamerę. Wkrótce potem, 31-latek zmarł. Mężczyzna podczas nagrania podaje widzom numer do swojej żony, prosząc ich, aby wysłali jej wiadomość i napisali, że „bardzo ją kocha”. Jeden z mężczyzn, który oglądał transmitowane wideo, wezwał do Arslana Valeeva karetkę pogotowia. Służby po jakimś czasie zjawiły się na miejscu, jednak mężczyzny nie udało się uratować. Przyjaciele Arslana przekazali w rozmowie z mediami, że jego żona dopuściła się zdrady. Z kolei doniesienia medialne mówią o tym, że powodem rozstania pary było to, że 31-latek pobił swoją żonę. W zeszłym tygodniu mężczyzna miał przeprosić Ekaterinę Pyatyzhkinę za swoje zachowanie, jednak już wcześniej kobieta wniosła pozew o rozwód. Miała także być w nowym związku.
  14. Tak zareagował Isamu kiedy dowiedział się o rzekomej śmierci znanej streamerki.
  15. Wczoraj wieczorem obejrzałem ten oto materiał pewnego znanego youtube'ra i nieco mnie poruszyło. Słowem wstępu prowadzi on kanał, w którym komentuje bieżące zdarzenia i sytuacje polityczną na świecie oraz tworzy luźniejsze serie typu właśnie teorie spiskowe. W poniższym filmiku omawia teorie, która zakłada osłabienie rasy białej, by móc zjednoczyć ludzkość i utworzyć jeden wielki rząd światowy przy tym wybijając większość populacji. Nielegalni imigrancji, feministki, niszczenie wiary, modelu rodziny, multi-kuli, to by się wszystko zgadzało. Jak się na to zapatrujecie?
  16. Medytacje - Marka Aureliusza

    Szczęść Boże Bracia! Założyłem ten temat, bo chciałbym was zachęcić do przeczytania książki pt. „Medytacje” M. Aureliusza. Ci zaś, którzy już to zrobili, mogą opisać tutaj swoje przemyślenia na ten temat. Uważam, że w wielu kwestiach związanych zwłaszcza z przemijaniem Cesarz-filozof zgodziłby się, z Naszym Nauczycielem. Marku, jeżeli czytasz ten post daj znać, czy miałeś styczność z tym dziełem. Jeśli chodzi zaś o moje refleksje: mimo, że wierzę w Boga, ale nie będę się tutaj rozpisywał w jakiej postaci, to w pewnym momencie w życiu zaczęło mnie przerażać, że wszyscy kiedyś umrzemy. Książka, „Medytacje” Marka Aureliusza pomogła mi przyjąć odpowiednią postawę w stosunku do śmierci. Zostańcie z Bogiem.
  17. David Rockefeller nie żyje

    Uwaga bracia! Dzisiejszego dnia zmarł jeden z najważniejszych, najbardziej wpływowych i najbogatszych ludzi na tej planecie - David Rockefeller. Co sądzicie na ten temat? http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zmarl-david-rockefeller-jego-siodme-przeszczepione-serce-nie-wytrzymalo?utm_source=dlvr.it&utm_medium=facebook <-- źródło
  18. Smok

    Dzisiaj w nocy miałem nieprawdopodobny sen, który cały ze szczegółami pamiętam. Byłem w jakiejś starożytnej świątyni w której był smok. Atakowałem tego smoka za pomocą łuku i strzał, ale on nic z tego sobie nie robił. Ciągle mnie atakował i zionął ogniem w moim kierunku, a ja kryłem się między filarami. Później za pomocą "magii" otworzyłem portal i przywołałem mniejszego smoka. Ten smok zaczął atakować tego dużego, a ja stałem obok i się przyglądałem. Ale ten duży zagryzł tego mniejszego i zaczął kierować się w moim kierunku. Ja siedziałem na gzymsie i skoczyłem na łeb tego smoka. Przez chwilę na nim latałem i próbowałem go oswoić, ale nie udało się i skręciłem mu kark. Dosłownie. Pokusi ktoś się o wyjaśnienie owego snu, a może powinienem mniej ćpać przed snem?
  19. Everest (2015)

    Everest (2015) https://www.youtube.com/watch?v=5ZQVpPiOji0 Film oparty na prawdziwych wydarzeniach z 1996 roku. Podczas wspinaczki na najwyższy szczyt świata członkowie ekspedycji stawiają czoło potężnej burzy śnieżnej. Obejrzałem to w kinie w 3D. Film po którym poczułem strach, żywy strach przed śmiercią... Zboczysz z trasy, zasłabniesz i po tobie! Zamykasz oczy i zostajesz na zawsze pod śniegiem. W jednej chwili jesteś, a w drugiej Cię nie ma! Jeszcze ze dwa tygodnie po obejrzeniu serce kołatało mi na myśl o wyprawie w góry! Jak będę chciał umrzeć, to tam. Koszt wyprawy na dzisiaj to około 125 000 zł - tanio nie jest. (źródło: http://www.wyprawy.net/d1730_mount_everest.html ) Czy taki strach to zdrowa reakcja? Czy znacie filmy, które wywołały u was podobny efekt?
  20. Kill Bill - wielki hit kinowy Quentina Tarantino z Umą Thurman w roli głównej, swego czasu bardzo popularny. Oficjalnie fabułę przedstawia się mniej więcej tak: Jest sobie młoda, blondwłosa, zdolna zabójczyni Beatrix Kiddo o wymownym pseudonimie Czarna Mamba. Doskonale radzi sobie z bronią palną jak i białą, zna sztuki walki i generalnie jest zajebista. Należy do Plutonu Śmiercionośnych Żmij, któremu przywodzi niejaki Bill, w którym bohaterka jest zakochana na zabój. Kiedy jednak zachodzi w ciążę, zdaje sobie sprawę że jej codzienne towarzystwo nie jest najlepszym środowiskiem do wychowania dziecka. Postanawia więc się zmienić, odchodzi od Billa i reszty zabijaków, wchodzi w związek z normalnym facetem i planuje nowe życie. Niestety Bill, w ramach zemsty posyła członków Plutonu, którzy w dniu ślubu zabijają niedoszłego męża Beatrix i gości w Kościele, samej Czarnej Mambie cudem udaje się przeżyć i zapada w śpiączkę. Po czterech latach budzi się i planuje krwawą zemstę na dawnych "znajomych" którzy zniszczyli jej życie. Przy okazji poznajemy złożoność osobowości głównej bohaterki. Z jednej strony psychopatka i maszyna do zabijania, a z drugiej potrafi zachować się tak wspaniałomyślnie, że np. nie chce zabić kobiety na oczach jej małej córki, postanawia osierocić małą w bardziej humanitarny sposób, umawiając się z mamuśką na pojedynek w innym terminie. Niestety okazuje się to niemożliwe, gdyż mamusia nie gra fair i próbuje zastrzelić naszą bohaterkę z pistoletu ukrytego w pudełku płatków śniadaniowych, co przypłaca ciosem noża w serce. Czarna Mamba w związku z tym oznajmia małej dziewczynce, że jak ta dorośnie może szukać zemsty, a ona nie będzie się gniewać. Bohaterka ma jeszcze wiele przygód, w tym pojedynek na miecze z dawną koleżanką, która zaczęła robić karierę w Yakuzie, czy brawurową ucieczkę z trumny, która była możliwa dzięki dawnemu treningowi u pewnego mistrza kung-fu. I tak po kolei Czarna Mamba wykańcza wszystkich dawnych przyjaciół, którzy chcieli ją zabić, za wyjątkiem niejakiej Elle Driver, którą tylko oślepia. Na koniec swej drogi Beatrix odnajduje Billa, a tu zonk, okazuje się że jej córeczka żyje. Dla dobra dziecka postanawia więc odłożyć "rozmowę" z jej tatusiem. Po zachowaniu pozorów, kiedy córeczka idzie spać, kończymy tę zabawę w dom. Bill podstępnie aplikuje jej serum prawdy, po rozmowie kiedy Pan i Pani wszystko sobie wyjaśnili zaczyna się pojedynek, Bill przegrywa, bo niestety tylko Czarna Mamba znała Technikę Pięciu Palców Dłoni Rozsadzających Serce. Zemsta się dokonała, nasza dzielna bohaterka może bezpiecznie odejść z dzieckiem, które wychowa w bardziej cywilizowanych warunkach. Dzielna lwica odnalazła swoje lwiątko. Mamy happy end. A tak powinna wyglądać autentyczna interpretacja fabuły: Mamy sobie młodą dziewoję, która zwąchała się z Billem, największym łobuzem w okolicy, prawdziwym samcem alfa, który na samą myśl wywoływał jej kisiel w majtkach. I tak sobie prowadziła ekscytujące i podniecają życie wśród bandziorów, aż któregoś dnia zaciążyła z Billem. Jej kobieca biologia podpowiedziała jej że owszem materiał genetyczny został pobrany z prawdziwego samca alfa, ale do wychowania dziecka to on się nie nadaje. Postanawia więc odejść nic mu nie mówiąc (w końcu jej brzuch to jej sprawa). Znajduje "misia", z którym postanawia wziąć ślub. "Najpiękniejszy dzień życia" jednak zamienia się w krwawą jadkę, z której cudem uchodzi z życiem. Po obudzeniu się ze śpiączki, mści się na swoich niedoszłych oprawcach i dociera do Billa. Po załatwieniu sprawy, tak jak już pisałem wcześniej i zabiciu Billa zabiera swoją córeczkę ze sobą. Niewątpliwie mała będzie miała w dorosłym życiu totalnie zjebaną psychikę. Bo raz, że jej rodzicie to bandziory, a dwa będzie musiała żyć z takim bagażem emocjonalnym jak to, że jej mamusia zabiła tatusia, który zresztą pierwszy chciał zabić mamusię, pierwsze cztery lata chowała się bez matki, a resztę życia bez ojca. A wszystko przez to, że mamusi zachciało się w młodości bawić w mafię, koniec . Ale żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał, mój post nie ma na celu hejtowania filmu, który abstrahując od mocno naciąganej fabuły ma swoje walory. Taka specyfika kina Tarantino, że film rozkłada się na poszczególne części, poszczególne scenki, stop klatki, wszystko się z osobna "smakuje". No i film ma również naprawdę piękną ścieżkę dźwiękową. Zapraszam do komentowania mojej analizy .
  21. Sen: zabicie siebie.

    Dziś mi się śniło, że bardzo realnie morduję siebie jakimś ciosem ostrym narzędziem w gardło - przytulałem siebie, dokładnie widziałem swoje ciało, twarz, czułem drgania, ostatni oddech, wiotczenie ciała. Teraz jak to piszę wydaje się to nieco wstrętne, ale w śnie było takie... neutralne.
  22. Zgon pracowników kancelarii

    Dziś miałem chyba najgłupszy sen - że umarło w wypadku dwóch pracowników kancelarii prezydenta Budzę się, lukam na łonety i nic nie ma. No i jak takie coś zinterpretować?
×