Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Search the Community

Showing results for tags 'świat'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu; podrywanie
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
  • Sport i zdrowie
  • Polska i świat
  • Stulejman Wspaniały
  • Motoryzacja i Technologie
  • Hobby
  • Duchowość
  • Rozmowy przy wódce
  • Rezerwat dla Kobiet
  • Domowa grzęda
  • Samczy Mobil Klub's HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub's Rowery
  • Samczy Mobil Klub's Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub's Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub's Samochody
  • Samczy Mobil Klub's Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub's Motocykle
  • MacGyver a's GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT's Linux
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Klub poligloty's Jaki język
  • NAUKA - SCIENCE's Wprowadzenie do Metodologii Naukowej
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Reprezentacja Polski
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ekstraklasa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka klubowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka międzynarodowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ogólne
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's s
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Pornografia - ubojnia pomysłowości, kreatywności i działania
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's 50 powodów aby porzucić pornografię
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Odwyk Piotra i nowe lepsze życie
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's NOFAP - Odwyk od A do Z
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Co robić by Nofap się udał?
  • Klub Wschodnioazjatycki's Ogólne
  • Klub Wschodnioazjatycki's Korea
  • Klub Wschodnioazjatycki's Chiny
  • Klub Wschodnioazjatycki's Japonia
  • Klub Wschodnioazjatycki's Mongolia

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość


Interests

Found 14 results

  1. https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/polak-i-polka-swiatowa-czolowka-pornografie-znaja-i-wiedza-co-lubia,147,2604 Według największego serwisu pornograficznego świata, Polki są ósmą najczęściej oglądającą te filmy grupą kobiet na świecie. Coraz większą popularność zyskują też tego rodzaju filmy skierowane konkretnie do kobiet. Czy pornografia jest dobra, czy zła? Czy może pomóc, a kiedy szkodzi? W jakim wieku stykają się z nią dzieci? O faktach i mitach, o naszej pruderyjności i ciekawości rozmawiamy z Izabelą Jąderek, seksuologiem i terapeutką. Adam Sobolewski: Oglądać pornografię czy nie? Izabela Jąderek Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. W wielu środowiskach stosunek do niej jest zero-jedynkowy, ale dla części osób oraz ich życia seksualnego nie stanowi ona zagrożenia. Zależy to od kilku kontekstów. Młodym osobom przed inicjacją seksualną, które chcą zobaczyć, jak wygląda seks i budowanie relacji erotycznych, oglądanie może zagrażać. Niewykluczone, że wyrobią sobie przekonanie, że to, co widzą w filmach, to prawdziwa relacja, że kobiety traktuje się przedmiotowo, używa się wobec nich przemocy, a seks wygląda bardzo charakterystycznie i jest pozbawiony uczuć. Przykładowo, młodzi mężczyźni po obejrzeniu takich filmów częściej w pierwszych kontaktach seksualnych doświadczają zaburzeń erekcji. Dlaczego? Bo seks wygląda zdecydowanie inaczej niż w tych filmach, inaczej wygląda kobieta, inaczej relacja. Inną kwestią jest podejście osób dorosłych i dojrzałych do pornografii. Osoba z własnymi, wyrobionymi przez lata przekonaniami, która wie, co lubi, co jej się podoba, oglądając ją, może rozbudzić wyobraźnię erotyczną, wprowadzić element ekscytacji, nowości do związku. Część badanych par ogląda filmy pornograficzne razem. W takich sytuacjach pornografia może pomóc związkowi, a nie mu zagrozić. A kiedy jej nie oglądać? Jeżeli powodem jest odreagowanie stresu, smutku, napięcia. Bo można się do tego przyzwyczaić, a to jest już niepokojące i zdarza się, że staje się to jedynym i częstym remedium na stres. Wtedy trzeba przestać albo - jeśli się nie potrafi - skorzystać z pomocy terapeutycznej. Trzeba wtedy przyjrzeć się temu, co leży u podłoża takich zachowań, jak również swoim emocjom. To może trzeba zadać pytanie inaczej: czy pornografia jest dobra, czy zła? Pytam, bo od lat niezmiennie zwraca się uwagę na to, że wyrządza wiele krzywdy kobietom. Jak Pani mówi – są w niej uprzedmiotowiane, często wykorzystywane. Tak, oczywiście, i to jest godne potępienia. Jednak w przypadkach zalecania parom oglądania tych filmów, nie chodzi o mainstreamowe porno, a jego alternatywne formy – tak zwane "porno dla kobiet", a więc to, w którym jest więcej gry wstępnej, relacji, czułości, gdzie seks jest konsensualny. Jeśli para mówi, że chciałaby rozbudzić swoje fantazje i wyobraźnię, to czasem w gabinetach poleca się parom oglądanie wspólnie takich właśnie filmów. Wtedy mogą spróbować pornografii dla kobiet. Trzeba tylko zaznaczyć, że nigdy nie chodzi o bezrefleksyjne oglądanie takich treści. Coś takiego może pomóc parze zwiększyć bliskość. Nie rozwiąże problemów komunikacyjnych, ale może urozmaicić życie erotyczne. Partnerzy mogą zacząć o seksie rozmawiać. Jest na przykład taka artystka – Erika Lust. Poprosiła kobiety z całego świata, by wysyłały jej swoje fantazje seksualne i potem na ich podstawie realizowała swoje filmy. Nie ma tam jedynie kontekstu seksualnego, nie ma pokazywania tylko narządów płciowych. Jest cała otoczka związana z relacją i – co równie ważne – kobietę traktuje się na równi z partnerem. Nie ma przemocy, poruszona jest kwestia zabezpieczania się, ciała są ludzkie. Penisy nie mają 30 centymetrów, a narządy płciowe kobiety jasnoróżowego koloru i nie są zawsze wygolone. A sami ludzie w tych filmach mają różne kolory skóry, różne orientacje, różne preferencje. Na początku stycznia kilka największych na świecie serwisów udostępniających treści pornograficzne opublikowało dane dotyczące swoich użytkowników. Jeden z nich poinformował, że w 2017 roku w stosunku do roku poprzedniego największy wzrost (aż o 1,4 tys. proc.) w jego wyszukiwarce zanotowała fraza "porno dla kobiet" (ang. porn for women). Inna strona podaje, że w Arabii Saudyjskiej i RPA z serwisów pornograficznych skorzystało nawet 50 proc. więcej kobiet niż w poprzednich latach. W sumie ich twórcy szacują, że kobiety stanowią teraz 20-25 proc. wszystkich globalnych użytkowników tego typu stron. Kobiety lubią pornografię? Statystyki wskazują, że użytkowniczek tych serwisów jest nawet do 30 procent. Kobiety lubią i oglądają pornografię. Nie w takim stopniu i nie tego rodzaju, co mężczyźni, ale tak – szukają czegoś alternatywnego i o pornografii dla kobiet słyszy się coraz więcej. Kobiety stają się też bardziej świadome swojej seksualności, wyzwalają się, mówią o tym, że chcą mieć prawo do orgazmu, wyrażać fantazje i pragnienia, szukają tego, co je rozbudzi. Są ciekawe tego, jak wyglądają różne rodzaje seksu. Ma to też związek z pornograficznym mainstreamem, w którym są poniżane. Tam jest ona tylko ozdobą dla mężczyzny, ma wypełnić zadanie. Kobiety nie chcą się tak czuć, chcą być podmiotem w relacji. Wiadomo również, że tylko kilka procent kobiet – niecałe 6 procent – ogląda pornografię więcej niż raz w tygodniu. Kobiety sięgają po nią najczęściej w weekend. Cytowana przez jeden z tych serwisów seksuolożka doktor Laurie Betito mówi w kontekście opublikowanych danych: "Zdaje się, że 2017 rok stał się tym, w którym kobiety zaczęły bardziej otwarcie wyrażać swoje pragnienia". Rzeczywiście, kobiety potrzebują tego. Mówienie o pornografii stanowi dla nich coraz mniejszy kłopot, ale oczywiście dochodzi do tego głównie w zaufanym gronie, bo w odbiorze społecznym kobieta oglądająca pornografię jest dziwna, coś jest z nią nie tak. Doktor Betito idzie nawet dalej, łącząc kwestię częstszego sięgania po te treści w sieci z ruchem takim jak #MeToo. Jej zdaniem te dwa zjawiska mają tę samą podstawę: przekonanie kobiet o ich "rosnącej sile i potrzebie wyrażania swojej opinii". Czy to nie zbyt daleko idąca teoria? #MeToo jest akcją stosunkowo nową, więc trudno w ogóle mówić o przyczynowo-skutkowym związku między oglądaniem pornografii, a tym, przeciwko czemu kobiety protestują. Cytowana specjalistka miała chyba na myśli to, że kobieta chce walczyć o podmiotowość na różnych polach. Bo samo oglądanie pornografii przez kobiety zaczęło się znacznie wcześniej. Co kobietom przeszkadza w mainstreamowym porno? Wizerunek. Operacje plastyczne, ogromny biust, narządy płciowe, które nie tak wyglądają, seks analny, wytrysk na twarz i na biust. Do tego przemoc, podporządkowanie mężczyźnie, powielanie stereotypów. Kobietom bardzo to przeszkadza. Jednocześnie, niestety, część z nich porównuje się do kobiet pokazywanych w tych produkcjach. Mają znamiona, blizny, nie są idealnie gładkie. Różnica jednak polega na tym – i pokazują to statystyki – że kobiety oglądające mainstreamowe porno częściej niż mężczyźni wiedzą, że to, na co patrzą, to fikcja. Żyjemy w kulturze, w której powtarza się, że atrybutem męskości jest penis, a kobiecości – duże, pełne piersi. Dobrze, żeby kobieta miała rowek między pełnymi piersiami, widoczny przy wycięciu w koszulce. Żeby to zrozumieć wystarczy spojrzeć choćby na zdjęcia w gazetach. Porozmawiajmy o nas. Polacy i Polki są piętnastą najczęściej odwiedzającą strony pornograficzne nacją świata. Polki zaś - przynajmniej według najpopularniejszego serwisu tego typu - to ósma najczęściej oglądająca takie treści grupa kobiet. Bez podziału na płeć jesteśmy na 10. miejscu wśród nacji, spędzających w serwisach jednorazowo najwięcej czasu. Jak Pani widzi te nasze miejsca w rankingu? Czego Polki i Polacy szukają w tych filmach? Mamy jakieś szczególne "zainteresowania"? Na co dzień nie mówimy tyle o seksie i jesteśmy pruderyjni, a jednak oglądamy pornografię i, jak widać, potrzebujemy tego. Pachnie to hipokryzją. Potrafimy ganić – kobiety, mężczyzn – za otwarte mówienie o pornografii, a jesteśmy w światowej czołówce. Nie jestem tym szczególnie zaskoczona, ciekawe jest też to, co częściej niż inni wyszukujemy. Na przykład tzw. overwatch. To animowane rozseksualizowane postaci, w zachowaniach najczęściej mocno perwersyjnych. Pornografia zwykle jest tym, co pozwala nam oderwać się od stresu, pomaga wyłączyć się zupełnie od życia. To jest bardzo ciekawe. Nurt pornografii animowanej jest coraz bardziej popularny, bo osoba chcąca zredukować napięcie, będzie chciała wyjść z siebie, ze swoich myśli, uciec od życia, które jest wokół niej i dlatego częściej będzie włączać takie materiały, które właśnie nie są realne. Popularna u nas w wyszukiwaniach fraza to "lesbijki". Jedną z najczęstszych fantazji mężczyzn jest to, że chcieliby uprawiać seks z dwoma kobietami. Coraz więcej kobiet też jednak – niezależnie od orientacji – jest zainteresowana pornografią pokazującą dwie kobiety. Podkreślam, wśród oglądających je kobiet to nie tylko lesbijki. Heteroseksualne kobiety też chcą rozwijać swoją wyobraźnię, choć nie musi im zależeć na takich doświadczeniach w realnym życiu. Inne wyszukiwane często hasło to "milf", bo dojrzała, świadoma potrzeb i wyrażająca je kobieta to pragnienie bardzo wielu mężczyzn. Bardzo by chcieli, by mówiła jasno, czego chce. To ich pobudza. I to widać w badaniach seksualności Polaków. Jesteśmy bardzo aktywni w swoich poszukiwaniach w sieci, a jednocześnie - jak wynika z odsłony takich badań z lutego 2017 roku - zaledwie 42 procent z nas jest zadowolonych ze swojego życia łóżkowego. Tak, i ta liczba rokrocznie spada. Wynika to z tego, że Polacy i Polki są potwornie zmęczeni, przeciążeni obowiązkami. Pracujemy po kilkanaście godzin, a seks, orgazm, służy nam do redukcji napięcia, a nie wyrażenia uczuć do partnera. Trzeba być zazdrosnym o to, czego szuka nasza partnerka, nasz partner w sieci? To zależy od naszego życia seksualnego, tego, co ustalimy w związku. Część osób, wchodząc w relację, nie ustala kwestii, które stanowią dla nich przekroczenie granicy. Dla niektórych oglądanie porno będzie zdradą, dla innych nie. Inną kwestią jest to, że jeżeli nasze życie seksualne podupada, kłócimy się o seks albo o nim w ogóle nie rozmawiamy, a przyłapujemy partnera/partnerkę na oglądaniu tych materiałów w sieci, to jest to powód do niepokoju. Zdziwiłabym się, gdyby ktoś tego niepokoju wtedy nie odczuł. "Czy myśli o kimś innym, może nie realizuję czyichś potrzeb?". Te pytania zwykle się pojawią i w wielu przypadkach ta zazdrość będzie uzasadniona. Tylko że nie pornografia będzie tu "winna", a to, że para przestała dbać o swój seks. Są też jednak i inne konteksty. W czasie rozłąki z partnerem może po prostu chodzić o redukcję napięcia, o sprawienie sobie przyjemności. W rezultacie granica między tym, o co można być zazdrosnym – o to, gdzie oglądanie pornografii się tłumaczy, a gdzie nie – staje się dosyć płynna. Ta zazdrość ma też pewnie inny wymiar. Mówiliśmy o zakrzywionym obrazie rzeczywistości, jaki przedstawia - aktorki po niezliczonych operacjach usuwających rzekome niedoskonałości ciała, hojnie obdarzeni przez naturę aktorzy. Czy nie jest tak, że przez to, co sami wybieramy do oglądania, stajemy się własnymi ofiarami? Penis jest czymś bardzo ważnym dla mężczyzn. Oglądają go, porównują z innymi już w trakcie dorastania. Wydaje im się, że kobiety zwracają na to uwagę, bo liczy się długość, że będą ich oceniały właśnie przez pryzmat wielkości penisa. W przypadku mężczyzny znaczenie ma przede wszystkim to, że jakiekolwiek problemy z zaburzeniami erekcji wykluczają go z życia seksualnego. Podam statystykę dotyczącą przedwczesnego wytrysku. To najczęstsze zaburzenie seksualne u mężczyzn. W różnych badaniach byli oni proszeni o to, by określić długość stosunku. Co się okazało? Czas, który wyliczyli subiektywnie, był dłuższy niż ten, który określała za pomocą stopera ich partnerka. W badaniu "Seksualność Polaków" z 2011 roku panowie nad Wisłą wskazywali w ankietach, że ich penis ma średnio ponad 17 centymetrów długości. Tymczasem jedyne chyba porównawcze badania naukowe, w których rzeczywiście mierzono penisy w ponad 30 krajach Europy i Bliskiego Wschodu (opublikowane przez "British Journal of Urology International" w 2015 r.) wskazują, że średnia ich długość – bez względu na rasę czy narodowość - to 3-4 cm mniej, a 16 centymetrów to właściwie ewenement, bo dotyczy jakichś 5 procent populacji. To jak to jest? O czymś nie wiemy? Polscy mężczyźni są wybrańcami? Biorąc pod uwagę fakt, że 70 procent oglądających mainstreamową pornografię to mężczyźni, można uznać, że będą w efekcie porównywali swoje klaty, mięśnie, penisa, długość trwania stosunku, formę aktywności i ich wnioski będą nieco zaburzone. Gdyby przeprowadzić badania centymetrem, wyniki rzeczywiście byłyby dość jednoznaczne – 14 centymetrów to taka europejska średnia, a niewielka liczba penisów jest większa. Z danych publikowanych przez serwisy pornograficzne nie dowiadujemy się, kto najczęściej sięga po te filmy. Zgaduję, że młodzież. W jakim wieku? Otóż nie. Najczęściej to osoby dorosłe, w wieku 25-34 lat. Jeśli chodzi zaś o średnią wieku, w którym młody człowiek ma kontakt z pornografią po raz pierwszy, to jest to 10 lat. Badania reprezentatywne – na grupie ponad 4 tysięcy nastolatków, jakie wykonała Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, opublikowane w grudniu 2017 roku – wskazują, że w sumie ponad 40 procent z nich do 17. roku życia zetknęło się z pornografią. Badania Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej wskazały natomiast, że 67 procent nastolatków miało styczność z pornografią, a ponad 30 procent oglądało ją regularnie. To są duże liczby. Czy ta granica się obniża? Obniża się, bo dostęp do pornografii jest łatwiejszy. Bez kontroli. Jak my byliśmy mali, nie było komórek, widzieliśmy co najwyżej "świerszczyki" przez szybę w kiosku. I to też nie w wieku 10 lat, a później. Trudno mi w to uwierzyć, w te statystyki o dziesięciolatkach. W Polsce też? Dzieci w tym wieku o tym rozmawiają i pokazują sobie takie filmy? Przecież nie są w stanie zrozumieć, czym w ogóle seks jest, przecież biologia nie podpowiada im tak wcześnie zainteresowania fizycznością. Kropka po tym, co pan mówi. W tym wieku dzieci sięgają po pornografię z reguły przypadkowo. Szukają czegoś w sieci i trafiają na takie treści. Po pierwszym kontakcie najczęściej wydaje im się, że mężczyzna krzywdzi kobietę, ale nie wiedzą, z kim mają o tym porozmawiać, nie wiedzą, co po zobaczeniu czegoś takiego mają zrobić. Boją się. Dopiero 14-15-latek wie, czego szuka. Seks jest wszędzie, seksualne są reklamy, gazety. W "Bravo" pisali, "jak być sexy", "jak mu się podobać", "co zrobić, by moje nogi ładnie wyglądały". Seksualizacja uderza od najmłodszych lat. Dlatego dzieci stają się coraz bardziej ciekawe tego, czym ten seks jest. Chcą to sprawdzić i dowiadują się tego niestety ze stron pornograficznych. I tak może kształtować się w nich obraz męsko-damskich relacji: że można uderzyć, wziąć przemocą, że jak kobieta mówi "nie", to tak naprawdę mówi "tak". Z taką wiedzą dorastający nastolatek często idzie w świat i próbuje budować podobne relacje. Inicjacja seksualna wciąż odbywa się średnio w wieku 17 lat. Najważniejsze jest to, by z czasem pojawiła się też dojrzałość. Należy wychodzić ze złego schematu, uznać, że jest on niepożyteczny, niesłuszny, ale – aby podejście młodzieży do seksu się zmieniało – dorosły, opiekun, rodzic musi o tym rozmawiać. Kontrola rodzicielska na komputerze to za mało. I jak przychodzą do Pani przerażeni albo oburzeni rodzice, to co im Pani mówi? Jacy powinni być w takiej sytuacji dla swoich dzieci? Jakie pierwsze dwa-trzy kroki zrobić, by móc coś zmienić i mieć pewność, że zrozumieją, z czym się stykają? Przede wszystkim nie złościć się na dziecko i nie krzyczeć. Nie mówić, że mu się zabrania, że zabierze mu się komórkę i zrobiło coś złego, bo ono najczęściej nie wie, że to "coś złego" i że może mu zaszkodzić. Choć rozumiem obawę rodziców i to, że z uwagi na strach emocje mogą wziąć górę. Niemniej później należy koniecznie porozmawiać z dzieckiem na ten temat, zapytać, czego szukało, czy ktoś mu o tym powiedział, zapytać, co dokładnie widziało i co w tym jest dla niego interesującego. I w zależności od tego, co dziecko powie – wytłumaczyć, że to jest film, że jest w nim dużo przemocy, że realny seks tak nie wygląda ani ciała tak nie wyglądają. Zapytać, co chciałoby o seksie wiedzieć i odpowiadać na pytania. Koniecznie zachęcić do zadania pytań w przyszłości, bo dzięki temu będziemy budować zaufanie i świadomość, że dziecko zamiast szukać na własną rękę, przyjdzie tam, gdzie może uzyskać rzetelne informacje. No i nie złościć się, kiedy faktycznie zapyta. Zablokowanie dostępu do niechcianych materiałów na domowym komputerze niczego chyba już zresztą nie zmienia? Jeden z największych na świecie serwisów pornograficznych poinformował, że w 2017 roku aż 75 procent odtworzeń wideo na jego stronie odbyło się przy pomocy smartfona. 10 lat temu był to 1 procent. W ciągu dekady dokonała się rewolucja. Dziś oglądanie pornografii w przypadku młodzieży to głównie smartfon. W szkole, tramwaju, na wyjazdach. Większość serwisów każe jedynie potwierdzić użytkownikowi "tak, mam więcej niż 18 lat" i nie ma innych zabezpieczeń. Przyrośliśmy już do sieci. W swojej książce "Seksolatki. Jak rozmawiać z młodzieżą o seksie?", pisze Pani, że w Danii pornografia pojawiła się na lekcjach wychowania seksualnego. Popiera Pani takie rozwiązanie? Nie trzeba pokazywać pornografii, żeby o niej mówić. Wystarczy pokazać zdjęcia z gazet, to, jak wygląda kobieta, a jak mężczyzna. Powiedzieć, że to znajdą w sieci. Porównywać je z obrazami ciała w kontekście biologicznym. Tłumaczyć, jak wygląda ciało po operacjach plastycznych, wyjaśniać, czym są wyretuszowane zdjęcia. Do rozmawiania o wielkości narządów też nie potrzebujemy pokazywania pornografii. Nie musimy się do tego uciekać. Zabrania nam tego prawo (do 15. roku życia), ale abstrahując od prawa, byłoby to nieetyczne. Dodatkowo część dzieci i młodzieży nie oglądała tych filmów i nie chce, więc nie można ich w ten sposób narażać. Nie wolno dopasować jednej części grupy do drugiej – tej, która pornografię widziała. Trzeba mówić o wizerunku ciała, asertywności, przemocy. Można mówić o pornografii, łącząc ją z bardzo wieloma obszarami. Wszystko to bardzo ciekawi młodzież.
  2. "George Bush" opowiada nam jak on jego dziadek Prescot i inni manipulowali wydarzeniami, wywoływali konflikty, przeprowadzali operacje pod fałszywą flagą, aby doprowadzić świat do punktu w którym znajdujemy się obecnie. Polecam obejrzeć film: Jak dla mnie bardzo ładnie się składa w całość to co obejrzałem. Pozostaje nam czekać na moment w którym zaczną nasz "czipować" dla naszego dobra 😕
  3. 1) Free Rider - Izrael w polityce USA. Nagranie z wykładu 25 sty 2019
  4. W związku z ostatnią popularnością tematów typu "Paryżanki" czy o Azjatkach zrobiłem mały research odnośnie wskaźnika zdrad. Na początek: https://www.indy100.com/article/most-adulterous-countries-world-map-affairs-cheat-unfaithful-french-survey-7424631 Zapewne w tym rankingu powinny się znaleźć jeszcze Holandia, Szwecja czy Czechy. Ciekawe jak to rzeczywiście w tych Niemczech. Czy taki Polak może mieć tam powodzenie. Wiem jedynie, ze Niemcy słyną ze wszelkiej maści "love parade" i wolności odnośnie mniejszości seksualnych, etnicznych i wyznaniowych (prócz Polaków). France też się bolcują. Jeszcze tak krótko o Polsce https://kobieta.onet.pl/w-polsce-zdradza-lub-romansuje-ok-52-proc-mezczyzn-i-33-proc-kobiet-dlaczego-to-robia/543b2p Poniżej statystyki i ciekawostki: EUROPA Co ciekawe nawet Rosja sie znalazła w tym rankingu. Świat, głównie USA, Kolumbia, Tajlandia, Nigeria Odnośnie Azji to kiedyś gdzieś czytałem, że jeszcze na Filipinach jest duża rozwiazłość, ale główne w stolicy. Tutaj jest pokazana rozbieżność mędzy preferencjami odnośnie "gdzie" Brytyjczycy szukają romansu (podział na płcie). Panie mają większe zainteresowanie ex-partnerami i przyjaciółmi niż w przypadku męzczyzn. https://www.m2woman.co.nz/1-the-12-countries-that-care-about-cheating-the-least/ Tutaj ciekawa statystyka, która mówi, że zdrady średnio zaczynają się przed 40-stką. https://www.victoriamilan.com/blog/top-5-countries-where-married-women-cheat-soonest/ Jako bonus Przy okazji znalazłem listę zawodów gdzie najcześciej dochodzi do zdrad (podział na kobiety i mężczyzn). Dla mężczyzn idealny zawód do zdrady to handlowiec. Dla kobiet zawody medyczne. Jednak na tej niechlubnej liście znalazła się nawet branża IT czy "zawód" przedsiębiorcy. https://www.cheatsheet.com/money-career/study-reveals-jobs-people-likely-cheat-husband-wife.html/ Inne zawody, które nie sprzyjają trwałym relacjom: https://eu.usatoday.com/story/money/business/2014/12/14/cheat-sheet-jobs-bad-for-realtionships/20337467/
  5. Ten człowiek jest bardzo chory, choruje na EB(Epidermolysis bullosa). Ten człowiek jest bardzo silny psychicznie, nie poddaje się i nie oczekuje współczucia. Podziwiam go za to. Wielki szacunek dla jego osoby, że uprawia sport mimo, że wie, że może się to skończyć dla niego źle.
  6. https://www.youtube.com/channel/UCv9wKjBogC5AVG54s_Imn0A Co sądzicie o kanale Rafała "TO JUŻ jutro" ? Piszcie Oto kilka filmów, które sprawiły, że postanowiłem bardziej zainteresować się tym kanałem
  7. https://wiadomosci.onet.pl/swiat/melinda-gates-kiedy-pieniadze-trafiaja-w-rece-kobiet-wszystko-sie-zmienia/tjjcz81 Kobiety jeszcze bardziej chcą sięgać po pieniądze, aby móc je wydawać na niepotrzebne im i ich rodzinom graty. Co o tym sądzicie? Melinda Gates uważa, że świat powinien skupić się na zburzeniu barier, które sprawiają, że kobiety nie mogą się rozwijać i są cały czas niedoceniane. W swoim artykule na portalu Quartz ocenia, że jeśli kobiety otrzymują dostęp do dysponowania pieniędzmi, to wszystko się zmienia i wpływa to na ich rozwój. Melinda Gates w swoim artykule na portalu Quartz wyznaje, że spędziła wiele godzin na rozmowach o tym, jak pokonać bariery, które blokują rozwój kobiet na całym świecie. "Teraz konfrontujemy się także z tym, że każdy sektor ma poważny problem z molestowaniem i przemocą seksualną" - pisze amerykańska bizneswoman. "Jestem przekonana, że nigdy nie osiągniemy naszych celów, jeśli nie zajmiemy się systemowo tym, że kobiety są niedoceniane" - uważa Gates. Dodaje, że powinniśmy się skupić na ekonomicznym równouprawnieniu, upewnić się, że kobiety mają dostęp do usług finansowych i umożliwić im samodzielne pomaganie sobie. "Przełamiemy dzięki temu bariery, które powstrzymują połowę świata od życia pełnią życia" - ocenia żona Billa Gates'a. Melinda Gates zapowiada, że w ciągu czterech najbliższych lata jej organizacja wyda 170 milionów dolarów na pomoc kobietom. "Mówiąc wprost: kiedy pieniądze wpadają w ręce kobiet, które mają moc z nich skorzystać, wszystko się zmienia" - uważa Gates. Zwraca w tym przypadku uwagę, że zyskują wtedy między innymi rodziny tych kobiet. Za przykład podaje badania, z których wynika, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni, kupują rzeczy, które pomagają wyjść ich rodzinom z ubóstwa. Gates przywołuje również badania z Indii, gdzie dzięki temu, że kobiety zaczęły używać kont bankowych, stały się bardziej aktywne zawodowo. Nastąpiła również zmiana myślenia mężczyzn w Indiach na temat kobiet. "Aktywne kobiety mogą zrobić to, czego nie osiągną wszystkie organizacje, czyli zmieniać niepisaną zasadę, że kobiety mniej znaczą od mężczyzn. Naszą rolą jest dokonywanie takich inwestycji, które pozwolą kobietom pisać nowe zasady" - uważa Gates. Melinda Gates chcę pomóc kobietom pracującym w rolnictwie, a także sprawiać, aby kobiety w takich krajach jak Indie, Pakistan, czy Tanzania częściej korzystały z rachunków bankowych i miały dostęp do pieniędzy, którymi obecnie w głównej mierze dysponują mężczyźni. Gates zapowiada także pomoc dla grup samopomocy, w których kobiety mogą się wzajemnie uczyć i rozwijać. To, że kobiety dysponują hajsem jest jak najbardziej na rękę firmom, ponieważ one odpowiadają za 80% zakupów domowych - https://www.aptusshop.pl/sklepy_internetowe/kobiety_kupuja_wiecej.php Na kobietach można doskonale zarobić i właściciele firm o tym widzą Im kobieta ma więcej pieniędzy tym więcej ich wyda dzięki czemu wzbogacą się tylko ci, którzy produkują rzeczy, które kupują kobiety
  8. Cześć Bracia. Właśnie obejrzałem ten film. Dotyczy psychopatów. Pokazuje on, że psychopaci są ludźmi bez uczuć, są drapieżnikami stada ludzkiego i są ludźmi sukcesu. Ta ostatnia rzecz skłoniła mnie do stworzenia tego tematu. Czy w dzisiejszym świecie, gdzie coraz więcej wiemy o psychopatach i socjopatach oraz propagowany jest kult sukcesu, rozwoju (różni trenerzy samorozwoju), materializmu i konsumpcjonizmu wielu ludzi może zechcieć stać się psychopatami? Taka wizja jest nieciekawa, ponieważ zwykli ludzie zazdroszcząc psychopatom ich braku emocji oraz sukcesów społecznych i finansowych, mogą próbować ich naśladować. Piszcie co sądzicie na ten temat Zapraszam do dyskusji
  9. http://wsensie.pl/swiat/27036-izrael-chce-tropic-antysemitow-w-mediach-spolecznosciowych-na-calym-swiecie Ciekawe, że takie rzeczy dzieją się akurat wtedy, gdy wybuchła afera dotycząca ustawy IPN, którą skrytykował Izrael Izraelski rząd uruchomił program mający tropić "antysemitów" w mediach społecznościowych na całym świecie. Posty wyszukiwane są już w języku angielskim, niemieckim, francuskim i arabskim. Nowy program ma wyszukiwać wszelkie "antysemickie posty" i nieprzychylne uwagi, które następnie będą zestawiane w specjalnych raportach przez ekspertów ministerstwa ds. diaspory. Zdobyte informacje mają posłużyć do domagania się od rządów danych krajów zdecydowanej reakcji wobec "antysemitów". Inicjatywa objęła swoim zasięgiem Facebooka i Twittera, ale już wiadomo, że wkrótce dołączą do nich inne media społecznościowe. System został przygotowany przez ministerstwo obrony Izraela i ministerstwo ds. diaspory. – Antysemityzm nie zniknął. Zmienił formę i przeniósł się z ulicy do sieci – powiedział minister ds. diaspory Naftali Bennett. – Szczególnie w tygodniu, w którym obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pamięci o Holokauście, musimy zwrócić uwagę na miejsca, z których wywodzi się i rozprzestrzenia antysemityzm – dodał polityk.
  10. https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/protesty-kobiet-na-swiecie-czas-sie-skonczyl,808273.html Ostatnio kobiety wyszły na ulice w sprawie próby liberalizacji prawa aborcyjnego w Polsce. Teraz kobiety w innych krajach wychodzą na ulicę. Kobiety potrafią się jednoczyć aby walczyć o swoje przywileje. Szkoda, że mężczyźni nie są na tyle zorganizowani by walczyć o swoje prawa przeciwko dyskryminacji. Piszcie co Wy sądzicie na ten temat Marsz kobiet odbywa się w Wielkiej Brytanii, USA i Niemczech Tysiące osób wyszły w niedzielę na ulice Londynu, wyrażając poparcie dla praw kobiet oraz sprzeciwiając się napastowaniu seksualnemu. Marsze Kobiet odbywają się w ten weekend w wielu krajach, w tym w USA i Niemczech. Tysiące uczestników Marszu Kobiet zgromadziły się pod kancelarią brytyjskiej premier Theresy May, trzymając w rękach plakaty z hasłami "Jesteśmy silni" i "Czas się skończył". Demonstrujący wyrażali poparcie dla akcji #MeToo zorganizowanej w związku ze skandalem wokół amerykańskiego producenta Harveya Weinsteina, którego w ostatnich miesiącach kilkadziesiąt kobiet ze świata filmu i mediów oskarżyło o molestowanie seksualne. Kobiety znów wyszły na ulice w USA. "Jesteśmy tu, żeby świat zrozumiał, że jesteśmy wkurzone!" Tysiące uczestników zgromadziły też sobotnie demonstracje w USA, odbywające się w pierwszą rocznicę zaprzysiężenia Donalda Trumpa na prezydenta USA. "Piękna pogoda w całym kraju, idealny dzień na marsz kobiet. "Idźcie uczcić historyczny kamień milowy i bezprecedensowy sukces gospodarczy oraz budowę dobrobytu, osiągnięte w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Najniższe bezrobocie wśród kobiet od 18 lat!" - napisał prezydent USA na Twitterze.
  11. Bardzo dobra prognoza dla Polski Według George'a Friedmana Polska za 3 dekady stanie się regionalną potęgą gospodarczą natomiast pozycja Niemiec i Rosji zmaleje Czyli nasi najwięksi wrogowie osłabną, a my urośniemy w siłę. Oby ta prognoza okazała się prawdą. Co o tym sądzicie bracia? link - https://www.forbes.pl/gospodarka/polska-potega-regionalna-za-30-lat-wizje-friedmana/bhr1n0g treść: George Friedman, prezes GF, stwierdził, że Polska za 30 lat będzie potęgą w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Oprócz tego, jego zdaniem za trzy dekady, tytuł „gospodarczego mocarstwa” stracą m.in. Niemcy Słynny amerykański politolog, prezes Geopolitical Futures, George Friedman podczas Europejskiego Forum Nowych Idei mówił o tym, jak będzie wyglądał świat za 30 lat. Friedman, cytowany w informacji prasowej Konfederacji Lewiatan, wskazywał, że za trzy dekady dojdzie do „przetasowania” w zakresie potęg gospodarczych. - Wszyscy mamy przekonanie, że świat będzie się bardzo szybko zmieniał. Jeśli zaś chodzi o sytuację geopolityczną, uważamy, że będzie tak jak teraz. Obecne mocarstwa pozostaną mocarstwami… Nic bardziej mylnego - mówił Friedman. Jak uzasadniał swoje stanowisko politolog, w 1910 roku Europa była potęgą na skalę globalną, przewodziła na świecie i „nikt nie przypuszczał, że po 40 latach, w 1950 roku, po dwóch wojnach zostanie podzielona między Stany Zjednoczone i Związek Radziecki”. Dodał, że nikt później nie przewidywał, że w 1990 roku upadnie ZSRR, a Niemcy się zjednoczą. Wizje na 30 lat Zdaniem amerykańskiego naukowca za 30 lat nadal globalnym mocarstwem pozostaną Stany Zjednoczone, chociaż ich pozycja osłabienie. - Ameryka może się jednak nie obronić, jeśli będzie atakowała kolejne państwa, np. Irak, bez pomysłu, co z nimi począć - ocenił. Friedman uważa, że podobnie będzie z Chinami, które "teraz są potęgą, ale mają wiele wewnętrznych problemów - dyktatorski rząd, narastające różnice społeczne - dlatego za 30 lat nie utrzymają obecnej pozycji". W ocenie prezesa Geopolitical Futures "prawdziwym mocarstwem stanie się Japonia", ale także "będzie rosła w siłę Turcja, która ma szansę wrócić do czasów świetności". Potęga Polski, upadek Niemiec i Rosji Friedman przewiduje, że Unia Europejska może mieć kłopoty z dalszą integracją państw oraz prognozuje upadek Niemiec i Rosji. Jego zdaniem gospodarka niemiecka jest w ponad 50-proc. uzależniona od eksportu. Ocenił to jako "ogromne zagrożenie, bo takich proporcji nie uda się utrzymać w przyszłości", a z kolei Rosja "nie stworzyła nowoczesnej gospodarki" Zdaniem amerykańskiego naukowca "w sytuacji, kiedy za 30 lat Niemcy nie będą już potęgą gospodarczą, a Rosja znajdzie się w rozsypce, Polska, ze świetnie wykształconym społeczeństwem, urośnie do roli regionalnej potęgi, z ambicjami odgrywania ogromnej roli na arenie międzynarodowej".
  12. Taki ciekawy filmik znalazłem. http://racjapolskiejlewicy.pl/gigantyczny-protest-zydow-przeciwko-zbrodniczej-polityce-izraela-i-milczenie-mediow/4893
  13. Witam Was Bracia Samcy Fajnie wrócić tutaj po dłuższej przerwie Przez blisko ostatnie 2 miesiące (9 marca - 21 kwietnia) wojowałem rowerem po Europie. Z początku chciałem do Lizbony cisnąć autostopem, ale postanowiłem sobie podnieść poprzeczkę i dotrzeć tam rowerem. Przygotowywałem się długo, bo od wakacji przez całą zimę, a to była moja pierwsza podróż rowerowa po Starym Kontynencie. Latem jako test 220 km nad morze do Gąsek w 10 h (11 z przerwami na żarcie). W ciągu niespełna 50 dni podróży odwiedziłem 6 krajów (kolejno Niemcy, Belgia, Holandia, Francja, Hiszpania i Portugalia) i nakręciłem blisko 3300 kilometrów (dokładnie 3260), przy okazji zbierałem kasę dla dzieciaków z mukowiscydozą. W każdym z wymienionych państw zawitałem do jego stolicy. Jeśli chodzi o rower w czasie całej wyprawy 3x poszła dętka, raz trzeba było wymieniać tylne koło. Ogólnie mój Kross Evado 2.0 spisał się bardzo dobrze. Ze sobą wziąłem 2 duże sakwy Crosso Dry Big o pojemności 60l a mój bagaż wynosił 16 kilogramów. Do Polski wróciłem samolotem 25.04, bo z rowerem i całym sprzętem ciężej by było o stopa, a dwa że byłem już cholernie zmęczony. Momentami - zwłaszcza w górach jechałem na kresie swojej wytrzymałości, ale radość z pokonywania własnych granic to coś zajebistego! Wkręciłem się maksymalnie w podróże i już kombinuje kolejne. W majówkę zaliczyłem blisko 1000 kilometrów autostopem po naszej Ojczyźnie, a obecnie kulam fundusze na następną (start we wrześniu) - stopem na Bałkany, którymi się jaram. Nie wiem jak wstawić mapkę wyprawy, więc podsyłam adres do mojego bloga, gdzie można sprawdzić wiarygodność tej historii. https://www.facebook.com/688493151226881/photos/pb.688493151226881.-2207520000.1431417801./780018165407712/?type=3&theater Pozdrawiam Was i zachęcam do dyskusji
  14. W dawnych czasach młodzieńcy z dobrych domów wyruszali samotnie z domu żeby zobaczyć na czym świat stoi. Teraz nie ma tego zwyczaju, więc zafundowałem to sobie sam. Właśnie wróciłem z takiej wyprawy. No może nie właśnie, ale jestem na świeżo. 5820 kilometrów autostopem, +/- 200 kilometrów na piechotę, 18 dni, 11 państw, głód, zmęczenie, niewyspanie i brud. I powiem że było przysłowiowo zajebiście! Z grubsza moja trasa, google wymiękło przy ilości modyfikacji: https://goo.gl/maps/xtmal Nie powiem że polecam każdemu, bo to nie jest dla wszystkich. Ale jak ktoś chce to niech się przygotuje na naprawdę różnorakie doświadczenia. Dla mnie im gorzej dzień się zaczynał, tym lepiej się kończył. Ludzie mnie olewali, pomagali, patrzyli jak na spierdolinę ludzką albo karmili i dawali ojro. A w domu dawno nikt mi tak nie zazdrościł, a kobiety tak mocno nie tęskniły. Zdjęcia zabytków pewnie was nie interesują, a kobiet nie fotografowałem za bardzo. I będę bardzo radosny odpowiadając na wasze pytania (tak tak! zadawajcie je!). Jedyny towarzysz podróży: http://oi60.tinypic.com/2s8obhi.jpg
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.