Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'dyskryminacja' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Regulamin i Zasady
    • Regulamin Forum
    • Lektura Obowiązkowa - nie tylko dla nowego użytkownika
    • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje męsko-damskie i nie tylko
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu - podrywanie.
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
    • Borderline i inne zaburzenia psychiczne Pań
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
    • Niekonwencjonalni youtuberzy
    • Zagraniczni youtuberzy
    • Kanały sportowe
    • Konwencjonalni youtuberzy
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • MacGyver a GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Samczy Mobil Klub HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub Rowery
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • Samczy Mobil Klub Powitalnia
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • IT Linux
  • Samczy Mobil Klub Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub Samochody
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Samczy Mobil Klub Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub Motocykle

Blogi

Brak wyników

Brak wyników


Znaleziono 16 wyników

  1. Źródła: http://www.eskarock.pl/eska_rock_news/harvard_zakazal_klubow_jednoplciowych_chyba_ze/150474 https://www.wykop.pl/link/4177107/harvard-zakazuje-klubow-jednoplciowych/ https://www.dailywire.com/news/26802/harvard-university-bans-single-gender-clubs-unless-emily-zanotti Jawna dyskryminacja mężczyzn w USA. Nie mogą tworzyć klubów tylko dla mężczyzn, a kobiety mogą mieć swoje tylko kobiece kluby. Co sądzicie na ten temat Bracia? Uniwersytet Harvarda uważany jest za jedną z najbardziej prestiżowych uczelni, która ma swoje nienaruszalne zasady. Niedawna decyzja uczelni zaskoczyła wszystkich, a chodzi o bractwa jednopłciowe. Wynika to z kilku apelacji oraz dyskusji, które miały zakazać w bractwach między innymi czarów. Tym razem zabroniono bractw jednopłciowych, jednak jest jeden wyjątek, mogą istnieć bractwa złożone tylko z kobiet. Czemu tak jest? Po ogłoszeniu zakazu bractw jednopłciowych, kobiety zaczęły protestować, mówiąc, że jest to dyskryminacja. Władze uczelni postanowiły pozostawić bractwa jednopłciowe tylko dla kobiet. Pytanie tylko, czy mężczyźni nie poczują się w tej sytuacji dyskryminowani. Ta sytuacja pokazuje, że wystarczy protestować, pokrzyczeć i będą ustępstwa. Kobiety to potrafią i dlatego mają przywileje. Mężczyźni niestety nie chcą tego robić i męska pozycja stale słabnie w społeczeństwie.
  2. Dni Gender w Fizyce

    "Instytut Socjologii wraz z Wydziałem Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ zapraszają na konferencję: Dni Gender w Fizyce która odbędzie się w dniu 8 marca 2018 roku w godzinach od 10.00 do 15.00 w sali A-1-13 w budynku Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ przy ulicy St. Łojasiewicza 11 w Krakowie. Konferencja stanowić będzie okazję do wymiany wiedzy, poglądów i dobrych praktyk z zakresu osiągania równości płci w naukach ścisłych. Podczas tego jednodniowego wydarzenia przedstawiony zostanie projekt GENERA (Gender Equality Network in the European Research Area) oraz wyniki, przeprowadzonych w jego ramach w latach 2016-2017 badań jakościowych i analiz danych ilościowych. W drugiej części konferencji eksperci i ekspertki wezmą udział w dyskusji o możliwych rozwiązaniach i kształtowaniu polityk służących osiąganiu równości płci wśród społeczności fizyków i fizyczek. Konferencja ta skierowana jest zarówno do publiczności akademickiej, jak i wszystkich jednostek finansujących badania z zakresu nauk ścisłych, organizacji pozarządowych i innych podmiotów chcących zaangażować się w działania na rzecz promocji równości płci w fizyce i szerzej, w naukach ścisłych. Serdecznie zapraszamy! Konferencja odbędzie się w języku polskim, a udział w niej jest bezpłatny" Jak widać niektórym już ostro idzie w dekiel, przy tym już nawet postulaty Trzaskowskiego mają większy sens. Podam przykładowe zagadnienia do ewentualnych badań, na pewno im się spodoba: Wybór płci przez elektron na podstawie jego funkcji falowej. Przekroczyć horyzont zdarzeń - sztuczne ograniczanie kobiet przez patriarchat. Rola gender w Wielkim Wybuchu. Przy okazji można odpowiedzieć na pytania występujące na plakacie: Jak zwiększyć równość płci w fizyce? Zazwyczaj wystarczy schudnąć do tej samej masy. Dlaczego niewiele kobiet studiuje fizykę? Bo mają mniejsze odchylenie standardowe w swojej populacji. Jak wspierać kariery fizyczek? Tak samo jak kariery fizyków, podobno chcecie równości ^^ I na co te wszystkie konferencje?
  3. http://www.telegraph.co.uk/education/2018/01/22/oxford-university-gives-women-time-pass-exams/ Kobiety niby są takie zdolne, ale potrzebują więcej czasu na egzaminie Teraz nie ma się co dziwić, że więcej kobiet niż mężczyzn zyskuje wyższe wykształcenie To jest jawna dyskryminacja mężczyzn. Piszcie co sądzicie na ten temat "Students taking maths and computer science examinations in the summer of 2017 were given an extra 15 minutes to complete their papers, after dons ruled that "female candidates might be more likely to be adversely affected by time pressure". There was no change to the length or difficulty of the questions."
  4. https://www.forbes.pl/gospodarka/rownosc-plac-kobiet-i-mezczyzn-islandia-pierwszym-krajem/nlbjcb3 Kolejny postępowy skandynawski kraj czyli wieści z mroźnej Islandii Piszcie co sądzicie na ten temat Bracia Wraz z nadejściem 1 stycznia w Islandii zaczęła obowiązywać ustawa przegłosowana w 2017 roku, która zabrania płacić więcej mężczyznom niż kobietom. W ten sposób mały, wyspiarski kraj zamierza zlikwidować lukę płacową. Ustawa, którą przyjął w ubiegłym roku parlament Islandii, zakazuje nie tylko dyskryminacji finansowej, ale też rasowej, religijnej, z powodu wieku, niepełnosprawności i orientacji seksualnej. W przypadku nierówności płac wśród zatrudnionych firmy, zarówno państwowe, jak i prywatne, są zobowiązane do zapewnienia takich samych zarobków mężczyznom i kobietom za tę samą pracę. Warunkiem podlegania tym regulacjom jest zatrudnianie 25 lub więcej osób - tylko takie przedsiębiorstwa są zobowiązane do przestrzegania nowego prawa. Dodatkowo takie podmioty będą musiały poddawać się audytom. W przypadku firm powyżej 250 zatrudnionych będą musiały one uzyskać certyfikat, który potwierdzi, że zapewniają równe płace pracownikom. Oprócz firm, prawo obowiązuje także w instytucjach publicznych. Jeśli przedsiębiorstwa nie dostosują się do nowych regulacji, grożą im grzywny, około 500 dolarów dziennie za każdy przypadek. M.in. takimi ustawami Islandia planuje do 2022 roku zlikwidować lukę płacową (gender pay gap - różnice w płacach ze względu na płeć) w kraju. Islandia od wielu lat przoduje w rankingach pod względem równości płci - wielokrotnie zajmowała pierwsze miejsca w zestawieniach tworzonych przez Światowe Forum Ekonomiczne (WEF). W 2016 roku wygrała taki ranking, wyprzedzając Norwegię (miejsce drugie), Finlandię (trzecie), Rwandę (czwarte) i Szwecję (piąte).
  5. Cześć Bracia. Właśnie zobaczyłem to na Facebooku "Nie śpię bo odświeżam USOSa". Link - https://www.facebook.com/niespiebo/photos/a.341498325871142.80987.157379027616407/1575404395813856/?type=3&theater Tak właśnie wygląda realne równouprawnienie Co ciekawe feministki wcale nie protestują i jakoś mnie to już nie dziwi A wy co o tym sądzicie?
  6. Temat założony żeby nie było, że skupiamy się tylko na męskich problemach, a kobiecie mamy w czterech literach. Będzie zatem merytorycznie 1. Niższe zarobki Przede wszystkim jest to bujda, że kobieta zarabia mniej od mężczyzny "za tę samą pracę". Jest to zwyczajnie niemożliwe, bo wtedy pracodawcy woleliby zatrudniać kobiety, jako tańszą siłę roboczą, a wiemy że tak nie jest. Mężczyźni zarabiają więcej, ponieważ pracują w bardziej wymagających i lepiej płatnych zawodach, biorą więcej nadgodzin, podczas gdy kobiety częściej chodzą na zwolnienia, głównie ze względu na macierzyństwo. Co mogą więc zrobić kobiety żeby więcej zarabiać? Odpowiedź to samorozwój, pracować, uczyć się, rozwijać się i nabywać umiejętności. Oraz uczyć tego własne córki, aby od małego uczyły się zaradności, przedsiębiorczości i finansowej odpowiedzialności a nie tylko jak zdobyć męża, który wszystko za nią zrobi. 2. Gwałty Tym zajmuje się policja, prokuratura i sądy, które trzeba w Polsce w końcu usprawnić. A co jeszcze można zrobić samemu? Na pewno nie zaszkodzi kurs samoobrony, można też pomyśleć o czymś do ochrony, np. gaz pieprzowy. Nie jest to żadne "wybielanie sprawców" jak w swojej "logice" sugerują feministki tylko minimalizowanie zagrożenia. Trzeba to odróżnić od głupich komentarzy typu: "mogła się tak nie ubierać, sama sobie winna". W razie godziny "W" warto wiedzieć jak wygląda zgłoszenie sprawy na policji, żeby zwiększyć szansę na ujęcie sprawcy, zebranie dowodów itd. Dokładnie jest to opisane poniżej: http://wylecz.to/pl/choroby/ginekologia/gwalt-czy-zglaszac-go-na-policje.html#close I kwestia profilaktyczna. Jak pokazują badania znaczna większość gwałcicieli płci męskiej, i to takich którzy atakują wyłącznie kobiety to mężczyźni, którzy doznali w przeszłości krzywdy od kobiety, nierzadko własnej matki: http://womenagainstfeminism.com/the-uncomfortable-truth-about-rape/ http://sabinagatti.blogspot.com/2015/04/gwaty-nie-o-spudnice-tutaj-chodzi.html Dlatego trzeba przestać lekceważyć temat przemocy kobiet wobec dzieci i wobec mężczyzn, bo jak widzimy przynosi to tragiczne konsekwencje. Również należy zacząć na poważnie karać kobiety za składanie fałszywych oskarżeń, bo niewątpliwie działa to także na szkodę prawdziwych ofiar gwałtów. Ważne jest również aby podnieść świadomość w społeczeństwie, że gwałt zazwyczaj nie jest "dla seksu" tylko jest aktem agresji, chęci skrzywdzenia i upokorzenia ofiary, aby ludzie przestali nie dowierzać że kobieta mało atrakcyjna czy starsza mogła także paść ofiarą zgwałcenia. 3. Przemoc w rodzinie Najpierw trochę psychologii. Dlaczego ofiary tak często nie odchodzą od sprawców? Kłaniają się tzw. cykle przemocy w rodzinie: http://www.niebieskalinia.info/index.php/przemoc-w-rodzinie/30-cykle-przemocy-w-rodzinie Prawda że warto mieć taką wiedzę? . Do tego warto wiedzieć jak działa tzw. syndrom sztokholmski: http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/choroby-psychiczne/syndrom-sztokholmski-gdy-ofiara-broni-swojego-kata_45339.html i zespół współuzależnienia: http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/52-alkoholizm-i-narkomania/625-koncepcja-i-terapia-wspoluzaleznienia.html Po zorientowaniu się z bycia w toksycznym związku należy z niego czym prędzej uciekać i nie liczyć, że "on się zmieni", nie nie zmieni się, przejdziecie tylko z fazy miesiąca miodowego do fazy narastającego napięcia a potem znowu do fazy ostrej przemocy i tak w kółko. Pamiętajmy również, że przemoc zdarza się także w związkach homoseksualnych, w tym lesbijskich: http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/59-niebieska-linia/818-przemoc-w-zwiazkach-homoseksualnych.html https://mainweb-v.musc.edu/vawprevention/lesbianrx/factsheet.shtml Dopowiem na koniec, że przydało by się odsunięcie feministycznego lobby od tematu na rzecz profesjonalistów: psychiatrów, psychologów, seksuologów, terapeutów, prawników itp. Nie wiem tylko jak można by tego dokonać, na razie pozostaje chyba tylko stopniowe uświadamianie społeczeństwa. 4. Fałszywe stereotypy Najlepiej obalać je dając własny przykład. Żyjemy w czasach gdzie kobiety wykonują coraz więcej zawodów, lepiej już gorzej ale jednak. Nikogo to już nie dziwi. Jeśli kobiety gdzieś sobie dobrze radzą, pokazują że potrafią. A jeśli gdzieś coś idzie nie tak.... no cóż wychodzi że akurat tam stereotyp nie był aż taki fałszywy. Deal with it . Ale spróbować zawsze warto. Mam nadzieję że temat się Paniom spodoba, zachęcam również do dyskusji
  7. Na forum nie brakuje treści pesymistycznych, czasami trochę smutno to wszystko wygląda. Więc postanowiłem dodać coś optymistycznego. Takie pozytywne zmiany na ziemi w walce z matriksem. Brazylia Jako pierwszy kraj na świecie spenalizowała alienację rodzicielską jako przestępstwo: http://www.ekorodzice.pl/alienacja-rodzicielska-zakazana-ustawa-w-brazylii,40,94,858.html Włochy Sąd daje wysoką karę dla matki wmawiającej dziecku, że ojciec jest zły: http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/161018992-Wlochy-30-tys-euro-kary-za-krytykowanie-bylego-meza-przy-dziecku.html Policja bierze się na poważnie za fałszywe oskarżenia o gwałt: https://wiadomosci.wp.pl/wlochy-nigdy-nie-oszukuj-policji-bo-zle-skonczysz-6082123279540865a USA W 2012 zmieniono definicję gwałtu, tak żeby gwałt na mężczyźnie był ścigany tak samo jak na kobiecie, a nie tylko, że napaść na tle seksualnym czy inna czynność seksualna: https://wpolityce.pl/polityka/124970-rzad-usa-zmienil-prawna-definicje-gwaltu-od-dzis-obejmuje-ona-takze-seksualna-napasc-na-mezczyzne Nowopowołana (przez Trumpa) Sekretarz Edukacji Stanów Zjednoczonych Betsy DeVos bierze na tapetę problem fałszywych oskarżeń o gwałt na campusach. W tym celu spotkała się nawet ostatnio z ofiarami tych pomówień: https://news.vice.com/story/devos-to-meet-with-men-who-say-they-were-falsely-accused-of-campus-rape Ostatnio powstał film dokumentalny o prawach mężczyzn i aktywistach MRA, czyli "The Red Pill" zrobiony przez "nawróconą feministkę" Cassie Jaye: http://theredpillmovie.com/ Niemcy Zmiana prawa co do oszukiwania na ojcostwie, kobiety muszą podawać dane o swoich kochankach: http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/971686,niemcy-ujawnia-dane-partnerow-seksualnych.html Szwecja W 2015 r. otworzono tam pierwszy na świecie ośrodek dla męskich ofiar gwałtu: http://natemat.pl/158747,pierwszy-na-swiecie-osrodek-dla-zgwalconych-mezczyzn-powstal-wlasnie-w-szwecji Indie W grudniu ubiegło roku wyszedł film dokumentalny autorstwa Deepiki Bhardwaj pt. "Martyrs of Marriage" opowiadający o fałszywych oskarżeniach o "zabójstwa posagowe" i prawie przeciwko mężczyznom w Indiach: http://www.martyrsofmarriage.com/ Izrael Likwidacja luki prawnej dającej zbyt dużą bezkarność dla kobiet składających fałszywe zeznania: http://www.israelnationalnews.com/News/News.aspx/209811 Norwegia Emisja filmu dokumentalnego pt. „Hjernvask” ("Brainwashing", "Pranie mózgu") sprawiła wycofanie przez rząd dotowanie Gender Studies: http://racjapolskiejlewicy.pl/hjernvask-czyli-pranie-mozgow-film-ktory-zniszczyl-gender-studies-w-norwegii/8312 Polska No i w końcu nasz kraj. Dwa precedensowe wyroki surowo karzące matki za niewydawanie dziecka ojcu: http://www.24kurier.pl/aktualnosci/wiadomosci/komornik-zastukal-matka-ma-zaplacic/ https://palestrapolska.wordpress.com/2015/11/08/zadoscuczynienie-za-utrudnianie-kontaktow-z-dziecmi-i-aca-20215/ Jak macie coś jeszcze, dawajcie
  8. Cześć Bracia. Washington Post opublikował artykuł feministki, która domaga się od naukowców, żeby w swoich pracach zmniejszyli ilość odnośników do badań wykonanych przez "białych, heteroseksualnych mężczyzn" a szerzej cytowali prace kobiet oraz uczonych wywodzących się z mniejszości rasowych i seksualnych. https://www.washingtonpost.com/news/speaking-of-science/wp/2017/07/16/feminist-scientists-say-citing-research-by-straight-white-men-promotes-a-system-of-oppression/?utm_term=.2276872dc459 Co o tym sądzicie?
  9. W ostatnim czasie dość głośno było na forum o filmie "The Red Pill", czyli filmie dokumentalnym o tzw. Men's Rights Activist, czyli aktywistach na rzecz praw mężczyzn. Film o tyle ciekawy, że został zrobiony przez feministkę Cassie Jaye, która przestała być feministką na skutek jego realizacji, spotkań z działaczami MRA itd. Kto widział ten film, ten wie, że mamy w nim wywiady zarówno z działaczami MRA, feministkami, jak i kobietami, które wspierają Men's Rights, które tłumaczą dlaczego to robią. Pozwolę sobie teraz przytoczyć według mnie najlepszy fragment w całym filmie, czyli rozmowę z niejaką Karen Straughan (nie zwracajcie uwagi na hiszpańskie napisy, tylko taką wersję znalazłem): Pani Karen mówi tutaj o sprawie islamskich terrorystów z Boko Haram, który w Nigerii napadają na chrześcijańskie szkoły i chrześcijan w ogóle. Kiedy porwali 200 dziewczynek, nagle podniosła się wrzawa w zachodnim świecie, w sprawę zaangażowało się ONZ, Michael Obama, Barack Obama, media, celebryci itd. Tyle że terroryści z Boko Haram wcześniej dokonali całe mnóstwo ataków, którymi głównymi ofiarami byli mężczyźni i chłopcy. Wówczas media o tym ledwo co wspominały. W czasie poprzednich ataków na szkoły to dziewczynki były wypuszczane na wolność, a chłopców palono żywcem. Ba, oni w końcu zaatakowali dziewczynki właśnie dlatego, że zdali sobie sprawę, że dopiero to zwróci uwagę opinii publicznej. To pokazuje jak wielka jest różnica w reakcji społeczeństwa kiedy ofiarą jest płeć żeńska (słabsza) niż płeć męska. Tu jest właśnie sedno problemu. Przyczyna czysto psychologiczna, ludzie (obojga płci) silnej reagują na krzywdę kobiety niż mężczyzny, podobnie jak np. silniej reaguje się na krzywdę dziecka niż osoby dorosłej. Dlatego problemy mężczyzn są tak często lekceważone. Jest to tzw. empathy gap. Zjawisko dokładniej opisuje pani Janice Fiamengo z Uniwersytetu w Ottawie: W punkt ujęte.
  10. Prawie 2h materiału, ale naprawdę warto obejrzeć, doszczętne zaoranie "dyskryminacji płacowej" kobiet na rynku pracy: W skrócie, jak potwierdza masa badań, kobiety zarabiają mniej dlatego, że wybierają mniej płatne, mniej ryzykowne i lżejsze zawody, częściej od mężczyzn biorą urlopy, mają częstsze przerwy w karierze (co jest związane z macierzyństwem), z kolei mężczyźni częściej biorą nadgodziny. No i kłania się specjalizacja, np. mężczyźni lekarze zarabiają więcej, bo częściej są to np. chirurdzy, a kobiety lekarki to częściej pediatrzy itd.
  11. Panowie, Artykuł co prawda z pudelka, ale to jakis absurd. I najlepsze informacje klucze - oszukał, kobiety nie dostały wynagrodzenia... Trochę przegięcie z wysyłaniem do szefów, ale do chłopaków jak najbardziej. Cichy bohater idzie do więzienia na 10lat za demaskowanie kurew. Hi Sarah, nice to hear from you, http://www.pudelek.pl/artykul/110521/34-letni_fotograf_weselny_uprawial_seks_z_kobietami_pod_pretekstem_castingow_do_filmu_porno/
  12. Wczoraj w Sejmie dobyła się debata na temat nieprzestrzegania praw kobiet w Polsce, pod jakże ciekawym tematem "Ich Zakazy, Nasze Prawa!" (sic!), zorganizowana przez Koalicję Mam Prawo we współpracy z PO i Nowoczesną. "Uczestniczki debaty zapowiedziały wystosowanie listu otwartego do premier Beaty Szydło z prośbą o zabranie głosu w sprawie obrony praw Polek do decydowania o swoim życiu intymnym, swojej rodzinie oraz godności". Swoje stanowisko uzasadniały tym, że "polski rząd sukcesywnie, krok po kroku odbiera kobietom prawa do decydowania o swoim zdrowiu, życiu, rodzinie oraz godności." poprzez m.in.: - zmiany prawa mające na celu ograniczenie dostępu do antykoncepcji awaryjnej, tak zwanej "pigułki po"; - likwidację przepisów gwarantujących prawo do godnego porodu i standardów opieki okołoporodowej; - próbę wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji; - likwidację rządowego programu finansowania zabiegów in vitro; - próbę wypowiedzenia Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet; - likwidację edukacji seksualnej; - brak dofinansowania dla Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia". Link: http://centrumprasowe.pap.pl/cp/pl/news/info/71451,25,ich-zakazy-nasze-prawa!-(centrum-prasowe-pap)
  13. Wątek zakładam zainspirowany i trochę podbudowany pozytywnym odbiorem tematu o "błędnym kole przemocy". Jednocześnie muszę podzielić się ze smutnym wnioskiem, że w Polsce w tym temacie "wieje chujem", jakby to powiedział @Pikaczu. Brakuje badań, statystyk, świadomości społecznej, słowem wszystkiego. Wspominana w temacie Sabina Gatti zebrała dużo materiałów na swoim blogu, właśnie dlatego że jest tłumaczką, prywatnie interesującą się psychologią od ponad 20 lat, dobrze znając języki: włoski, angielski i szwedzki jest w stanie sięgać po wiele źródeł zagranicznych. Jak sam również zauważyłem, w źródłach zagranicznych można znaleźć o wiele więcej informacji. W innych krajach nawet funkcjonują potoczne określenia jak np. "crying rape", polskich odpowiedników brak. No ale kto powiedział, że trzeba korzystać tylko ze źródeł polskich? Postanowiłem więc założyć temat, gdzie będziemy podawać różne strony, źródła, gdzie można znaleźć informacje na temat dyskryminacji mężczyzn, praw mężczyzn, przemocy wobec mężczyzn itd. Coś jak temat "Strony, które mówią jak jest", tyle że zamiast o polityce, będzie o męskich sprawach. Oczywiście zacznę pierwszy Źródła polskie: http://masculinum.org/ - strona chyba jedynej fundacji w Polsce omawiająca sprawy męskości, praw mężczyzn, fałszywych stereotypów dotyczących płci itd. http://sabinagatti.blogspot.com/ - wspomniany wcześniej blog Sabiny Gatii, o tym że przemoc nie ma płci http://koniectoksycznych.blogspot.com/ - blog o toksycznych kobietach i ich męskich ofiarach, większość tekstów to tłumaczenia z artykułów Dr Tary Palmatier z Texasu Fundacje walczące o prawa ojców, portale w tym temacie itd.: http://dzielnytata.pl/ http://nocotytato.org.pl/ http://www.prawaojca.org.pl/ http://www.csopoid.pl/ Pomoc dla fałszywie oskarżonych o przestępstwa: https://pl-pl.facebook.com/StopPomowieniom/ http://www.hfhrpol.waw.pl/niewinnosc/ http://www.stopmanipulacji.info.pl/ http://www.ipps.pl/index.html - ważna instytucja w przypadku oskarżenia o molestowanie dziecka lub problemów z niekompetentnym psychologiem/biegłym Źródła zagraniczne: http://www.realsexism.com/ - zbiór danych co do dyskryminacji mężczyzn https://www.avoiceformen.com/ - chyba największy taki portal dla mężczyzn na świecie, cała tematyka co do męskich problemów, dyskryminacji itp., mocno "anty-matriksowy" https://www.reddit.com/r/MensRights/ - dział portalu reddit.com o prawach mężczyzn http://news.mensactivism.org/ - kolejny portal o prawach mężczyzn http://mensrightsactivism.com/ - jak wyżej http://www.returnofkings.com/ - wybitnie "redpillowy" portal http://shrink4men.com/ - strona wspomnianej już Dr Tary Palmatier pomagającej mężczyznom w problemach z toksycznymi kobietami, przy okazji dużo tematyki o fałszywych stereotypach dotyczących płci i przemocy Tematyka fałszywych oskarżeń o gwałt, przemoc itd.: http://www.cotwa.info/ http://accused.me.uk/ http://www.falserape.net/ Antyfeminizm, obnażanie hipokryzji i kurestwa współczesnych feministek: https://www.facebook.com/AgainstFeminism/ https://pl-pl.facebook.com/evilfeminism/ https://www.youtube.com/playlist?list=PLhZOzU5WE3iHiR-4XYE58HQxtwpAfrnyX - antyfeministyczna playlista kanału "The Amazing Atheist" https://www.youtube.com/user/JockeVXO/videos - kanał o mitach dotyczących płci i mizoandrii Antyfeminizm w kobiecym wydaniu: http://womenagainstfeminism.com/ https://pl-pl.facebook.com/WomenAgainstFeminism/ https://womenagainstfeminismuk.wordpress.com/ - portal co prawda brytyjski, ale opisujący najbardziej chore akcje feministek z całego świata, mój numer jeden jeśli idzie o masakrowanie feminazistek https://www.youtube.com/channel/UCGP7Obfm6Z1TFg_Pwx4ctxg https://www.youtube.com/user/Shoe0nHead https://www.youtube.com/playlist?list=PLOhJRao9eBPO-npQlBLFO_JRPKad8ZkbS https://www.youtube.com/channel/UCFmGu_0gJFKQWrbBp5N3oqw/videos Dodam jeszcze mały słowniczek angielsko-polski co do najważniejszych pojęć: men's rights - prawa mężczyzn men's rights movement - ruch na rzecz praw mężczyzn men's rights activist - aktywista na rzecz praw mężczyzn violence/abuse - przemoc domestic violence - przemoc domowa male victims of domestic violence - męskie ofiary przemocy domowej female victims of domestic violence - kobiece ofiary przemocy domowej violence against men - przemoc wobec mężczyzn child abuse - przemoc wobec dziecka parental alienation - alienacja rodzicielska rape - gwałt, a raczej zgwałcenie, bo gwałt to w zasadzie szersze pojęcie niż tylko przemoc seksualna false accusation - fałszywe oskarżenie wrongly accusation - błędnie/niesłuszne oskarżenie wrongful convictions - niesłuszne skazanie crying rape lub cry rape - potoczne określenie na fłaszywe oskarżenie o gwałt paternity fraud - oszukanie na ojcostwie miasandry - mizoandria violence has no gender - przemoc nie ma płci
  14. Pozwolę sobie poruszyć temat, który niedawno poznałem przez przypadek i nie powiem ale niesamowicie mnie to wqrwiło. Takiego poziomu zakłamania i skurwysyństwa dawno już nie widziałem. Otóż rzecz ma się o Indiach. W ostatnim czasie pewnie wielu z was słyszało jak to w tym kraju panuje wielka dyskryminacja kobiet, fala przemocy wobec nich, w dodatku bagatelizowana, jako że tam panuje wielce patriarchalna kultura. Zachodnie media nagle to "odkryły" mniej więcej w 2014 r. Pytanie ile w tym prawdy? Otóż po pierwsze, tam nie ma żadnego "patriarchatu". Głową rodziny jest kobieta, dokładniej to matka męża. Tutaj feministki sprytnie piszą w swoich artykułach, że kobieta po wyjściu za mąż przechodzi pod panowanie "męża i jego rodziny" ale już nie napiszą że tak czy inaczej na czele rodu stoi kobieta. W dodatku według tamtejszej kultury, kobieta tworząca rodzinę (żona i matka) ma statut na równi z boginią. Hindusi to w rzeczywistości najbardziej białorycerscy mężczyźni na całej planecie. Po drugie, przemoc dotyka głównie kobiet z najniższych kast. Podobnie jak mężczyzn z najniższych kast. To nie jest kwestia płci, tylko przynależności kastowej. Po trzecie przemoc wobec kobiet nie jest tam ani duża ani bagatelizowana. Propagandę o "epidemii gwałtów" robi się prostą sztuczką manipulacyjną podając liczbę gwałtów rocznie, "zapominając" dodać że mowa o kraju gdzie żyje ponad miliard ludzi. W rzeczywistości Indie mają jeden z najniższych odsetków gwałtów na świecie: http://www.nationmaster.com/country-info/stats/Crime/Rape-rate Jest ich tam mniej niż np. w Szwecji, Australii, Belgii, USA, Nowej Zelandii, Islandii, Norwegii, Izraelu, Francji, Finlandii, Chile, Irlandii, Austrii, Niemczech, Holandii, Włoch, Czechach, Hiszpanii, Polsce, Portugalii itd. Przemoc wobec kobiet nie jest też w żaden sposób bagatelizowana. Kary są surowe, a w dodatku powszechne są lincze na przestępcach seksualnych. A do tego wszystkiego statystyki gwałtów i tak są znacznie zawyżone, bo raz, że przeszło 53% wnoszonych spraw o gwałt to oskarżenia fałszywe (co przyznają już nawet organizacje kobiece), a dwa statystki windują w górę dziwne prawne definicje. Za "gwałt" uznaje się nawet zerwane zaręczyny, mężczyzna obiecał ślub, uprawiał seks, nie ożenił się = dokonał gwałtu. Zachodnie media w dodatku nie dość że celowo nagłaśniają pojedyncze zdarzenia jako rzekomą normę to w dodatku często okazywały się one ściemą, jak pisze artykuł poniżej: http://www.saveindianfamily.org/western-media-degrades-people-of-india-for-just-a-few-incidents-of-rape-article-by-mr-anil-kumar/ Widzimy również, że to szkalowanie Indii na arenie międzynarodowej przyniosło miliardowe straty dla gospodarki przez załamanie turystyki. Zrobić to krajowi, gdzie nadal miliony ludzi żyje w biedzie, to kolejne skurwysyństwo. Jak już pewnie się domyślacie, płcią dyskryminacją w Indiach są właśnie mężczyźni. Według prawa tylko kobieta może paść ofiarą gwałtu, molestowania lub przemocy domowej. Czyli mężczyzn można krzywdzić na legalu. Zmianę prawa na neutralną dla obojga płci w ramach "równouprawnienia" zablokowały tamtejsze feministki: https://toysoldier.wordpress.com/2013/03/06/a-sad-day-for-male-rape-victims-in-india/ Więcej przykładów seksistowskich, antymęskich przepisów prawa: https://www.scoopwhoop.com/inothernews/gender-biased-laws-in-india/#.8s5bslqw8 Co najgorsze od lat 80-tych obowiązuje prawo chroniące kobiety przed tzw. zabójstwem posagowym: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zabójstwa_posagowe Jednak aż do 2014 r. kiedy Sąd najwyższy zakazał aresztowania bez dowodu, wystarczyło samo oskarżenie przez żonę żeby mężczyzna trafił do aresztu wraz ze wszystkimi członkami rodziny, a na kaucję nie każdego stać w biednym indyjskim społeczeństwie. W dodatku wymiar sprawiedliwości jest na tyle dziadowski, że użeranie się z nim przez kilka lat nie należy do przyjemnych. Stąd oczywiście przyczyniało się to do wielu szantaży, wymuszania i przejmowania majątków, fałszywych oskarżeń stosowanych przez kobiety w stosunku do mężów przy sprawach rozwodowych. M. in. dlatego liczba samobójstw jest tam dwa razy wyższa u żonatych mężczyzn niż zamężnych kobiet. Oczywiście ani krajowym ani zagranicznym feministkom nie przeszkadza, że wielu niewinnych mężczyzn zostało zniszczonych, ani to że wśród niesłusznie aresztowanych znalazło się i 25% kobiet (krewne oskarżonego) ani nawet to że do aresztu zaczęto zamykać nawet małe dzieci. Dlatego począwszy od lat 80-tych w Indiach zaczęło działać wiele grup MRA (Mens Right Activists) i organizacji pomagającym prześladowanym, szantażowanym i pomawianym mężczyznom. Co ciekawe największym wojownikiem o prawa mężczyzn jest tam.... kobieta. Niejako Deepika Bhardwaj, dziennikarka i producentka filmów, która od kliku lat wyjątkowo intensywnie nagłaśnia temat w mediach, jak i na arenie międzynarodowej. Dzięki temu mieliśmy decyzję Sądu Najwyższego z 2014 r. Teraz walka idzie o neutralne pod względem płci prawo dotyczące przemocy i wyższe kary za fałszywe oskarżenia. Tu można więcej poczytać o tej Pani: https://www.buzzfeed.com/tasneemnashrulla/women-in-indias-mens-rights-movement?utm_term=.tyYrpz1RNM#.ch0Gv6eLXa http://www.thenewsminute.com/lives/489 I jej prezentacja na temat sytuacji mężczyzn w Indiach: Ostatnio bo w grudniu 2016 r. ukończyła pracę nad filmem dokumentalnym pt. "Martyrs of Marriage" o fałszywych oskarżeniach o "zabójstwa z posagu". Pisałem zresztą już o tej Pani w temacie o kobietach po jasnej stronie mocy. Mainstreamowe media pokazują nam zatem całkowicie załkamy obraz. Nie dość że nie mówi się o dyskryminacji mężczyzn w Indiach na masową skalę to jeszcze próbuje się nam wmówić coś zupełnie odwrotnego. Do prawdy można dotrzeć tylko w Internecie i to tylko w anglojęzycznej wersji. Wyobraźcie sobie, że jestem pierwszą i jak na razie jedyną osobą w polskim Internecie, która poruszyła ten temat. Jednym słowem masakra.....
  15. Temacik trochę ku pokrzepieniu serc, jednak może wydać wam się dosyć smutny i bolesny, jako że porusza wszelkie trudne tematy dla naszej płci w dzisiejszych czasach. Przez kobiety po "naszej stronie" mam na myśli takie, które nie tylko nie demonizują nas, mężczyzn, ale również dostrzegają nasze problemy, dyskryminowanie nas itd. Tekst długi, ale naprawdę warto przeczytać, trust me Zacznę od tego, że w USA istnieje coś takiego jak feminizm indywidualistyczny, zwany również feminizmem libertariańskim. W zależności od interpretacji można go uznać za swego rodzaju antyfeminizm, lub może właśnie "prawdziwy feminizm", a więc poparcie dla autentycznego równouprawnienia płci. Czyli pełnej równości wobec prawa i szacunku dla wszystkich. Nurt został zainicjowany przez Theodorę Nathan w 1973 r. ówczesną wiceprezes amerykańskiej Partii Libertariańskiej. Jego przedstawicielki to właściwie po prostu libertarianki, które z racji bycia kobietami, rozszerzyły sferę swojej aktywności politycznej na kwestię praw kobiet, roli płci w społeczeństwie itp. Jednak w odróżnieniu od dominujących nurtów feminizmu socjalistycznego i radykalnego (które bardzo mocno krytykują), nie prowadzą wojny płci, sprzeciwiają się też wszelkiego rodzaju uprzywilejowaniu lub dyskryminowaniu kogokolwiek ze względu na płeć. Stąd sprzeciwiają się subsydiowaniu z budżetu antykoncepcji, aborcji, samych matek itd. W kwestii małżeństw, popierają formę dobrowolnych umów. Są za legalną prostytucją, zarówno po stronie świadczenia usług, jak i klientów. Krótko mówiąc chcą aby państwo nie ingerowało w związki między ludźmi, w to co ludzie robią ze swoimi ciałami itd. Poglądy gospodarcze: wolnorynkowe. Ale mniejsza z tym. Pozwolę sobie przedstawić kilka przedstawicielek istotnych, z punktu widzenia "męskich spraw": 1. Wendy Mcelroy, obecnie najbardziej znana przedstawicielka nurtu. W tekście poniżej tłumaczy, czym jest feminizm indywidualistyczny: http://liberalis.pl/2007/12/22/wendy-mcelroy-indywidualizm-nowe-spojrzenie-na-feminizm/ 2. Christina Hoff Sommers - autorka popularnej książki: "Who stole feminism", w której krytykuje współczesny feminizm (drugiej i trzeciej fali) za niszczenie edukacji, tworzenie zamkniętych gett na uniwersytetach, przez nieźle pojebane baby nazywające siebie "feministkami", ich kwestionowanie wszelkich zdobyczy nauki i kultury, będących rzekomo nic nie wartych jako owoc złej "kultury patriarchalnej". Wyłapuje również różne manipulacje feministek, jak np. zawyżanie statystyk gwałtów na Campusach. Przypomnę (bo już kiedyś o tym pisałem), że według badania z 1985 r. gdzie rzekomo 25% studentek miało być ofiarami gwałtu, aż 73% z nich nie czuło się zgwałcone, po prostu doliczono wszystkie kobiety, które uprawiały dobrowolny seks, ale wcześniej wypiły, chociażby kieliszek wina, co miało "zaburzyć ich racjonalny osąd". 3. Cathy Young - znana z walki z mitem rzekomej "kultury gwałtu", którą przyrównuje do polowania na czarownice: https://heatst.com/culture-wars/cathy-young-rape-culture-in-the-west-is-as-real-as-witchcraft-in-salem/ Napisała również artykuł "crying rape": http://www.slate.com/articles/double_x/doublex/2014/09/false_rape_accusations_why_must_be_pretend_they_never_happen.html Tu porusza kwestię fałszywych oskarżeń o gwałt, ich fatalnych skutków dla oskarżonych, a nawet skazanych mężczyzn. Krytykuje zaniżanie statystyk w tej sprawie, dokonywanej przez współczesne feministki, stara się rzetelnie ocenić na ile częste jest to zjawisko. Najeżdża na feministyczną narrację, przyczyniającą się do tego typu patologii itd. Cathy Young jest zdania że zarówno kobiety, jak i mężczyźni muszą połączyć swoje siły, dla prawdziwej równości płci. Często i gęsto zgadza się z aktywistami na rzecz praw mężczyzn, jak Men's Rights Movement. Kończąc ten wątek dopowiem, że feminizm indywidualistyczny nawiązuje do feminizmu pierwszej fali, który był nazywany feminizmem liberalnym z przełomu XIX i XX w. To był nurt pokojowy, nie mizoandryczny, wywodzący się z abolicjonizmu, czyli jego zwolennicy byli zarówno za zniesieniem niewolnictwa czarnych, jak i praw kobiet do edukacji, pracy, udziału w wyborach itd. I to właśnie ten ruch autentycznie przyczynił się do emancypacji kobiet. Jak sama nazwa wskazuje, był powiązany ze środowiskami "wolnościowymi". Uczestniczyli w nim także mężczyźni jak William Lloyd Garrison czy John Stuart Mill. Zapoczątkowany został jeszcze w końcówce XVIII w. przez Mary Wollstonecraft, kobietę blisko związaną z Thomasem Paine'm, a więc jednym z największych bohaterów Wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych i ojców założycieli USA. Dopiero od lat 60-tych XX w. (druga fala) i 80-tych (trzecia fala) feminizm zaczął się wynaturzać, skręcać w stronę marksizmu, socjalizmu i kolektywizmu, a potem coraz większego radykalizmu. A wszystko za sprawką Rockefellerów, a także KGB prowadzące dywersję ideologiczną, demoralizacje i destabilizację w zachodnim świecie. Widać wręcz monstrualną hipokryzję współczesnych lewako-feministek, nie dość nie przypisują sobie nie swoje zasługi, to jeszcze napierdalają tych, którzy autentycznie stali za emancypacją. Dobra, zostawmy już kwestie polityczne. Następną kobietą o której warto wspomnieć jest Dr. Tara Palmatier z Teksasu. Jest to terapeutka pomagająca mężczyznom będących ofiarami toksycznych kobiet, z borderline, NPD czy psychopatek. Walczy również ze stereotypami na temat przemocy i płci. Jej strona: https://shrink4men.wordpress.com/ Zmieniamy szerokość geograficzną. Deepika Bhardwaj, to kobieta walcząca o prawa mężczyzn w Indiach: http://www.thenewsminute.com/lives/489 https://www.buzzfeed.com/tasneemnashrulla/women-in-indias-mens-rights-movement Ostrzegam, ten temat wkurzy was do żywego! Ale znajdzie się i nutka optymizmu. Pierwsze skojarzenie z Indiami jakie ma wielu ludzi, to patriarchat, krzywdzenie kobiet, masowe gwałty, zwłaszcza w ostatnich latach po ostrej napince ze strony zachodnich feministek i mediów. Tymczasem to jedna, wielka gówno prawda! Po pierwsze, łatwo wyliczać liczbę gwałtów w kraju gdzie mieszka ponad miliard ludzi. Tymczasem jeśli weżniemy pod uwagę odsetek liczby gwałtów do liczby mieszkańców, zobaczymy że jest ich tam mniej niż w Szwecji, Australii, Belgii, USA, Nowej Zelandii, Islandii, Norwegii, Izraelu, Francji, Finlandii, Chile, Irlandii, Austrii, Niemczech, Holandii, Włoch, Czechach, Hiszpanii, Polsce, Portugalii itd.: http://www.nationmaster.com/country-info/stats/Crime/Rape-rate Po drugie Indie to nie żaden patriarchat, tylko najbardziej matriarchalne i białorycerskie społeczeństwo na świecie. Kobieta, żona ma tam niemal status bogini. Feministki mówią, że żona podlega pod władanie "męża i jego rodziny". A w praktyce jest to przejście pod władanie matki męża. W tej kulturze, głową rodziny i głównym decydentem jest zawsze kobieta. Czy w patriarchalnym społeczeństwie byłby surowe kary za gwałt, masowe protesty, a nawet lincze? Nie, tam temat przemocy wobec kobiet jest maglowany 24/h. Tymczasem temat przemocy wobec mężczyzn został zupełnie olany. Brakuje stosownego prawa, ośrodków pomocy itd. Ale co najgorsze: w 1983 r. weszło w życie prawo chroniące kobiety przed tzw. zabójstwem posagowym, polegającym na zamordowaniu lub doprowadzeniu do samobójczej śmierci kobiety w wyniku prześladowań lub tortur dokonywanych przez męża lub teściów w celu wymuszenia większego posagu na rodzinie kobiety. Ale prawo zostało tak skonstruowane, że wystarczy wniesienie oskarżenie przez kobietę o bycie ofiarą przemocy, która mogłaby doprowadzić ją do samobójstwa i natychmiast mężczyzna wraz ze wszystkimi krewnymi zostaje zamknięty w areszcie do czasu rozprawy, jeśli zostanie uznany winnym grozi mu do trzech lat więzienia. Można wpłacić kaucję, ale stać na nią tylko część biednego indyjskiego społeczeństwa. Prawo zostało wykorzystywane do licznych nadużyć ze strony żon do wymuszania majątków za pomocą szantażu, do aresztu trafiała masa ludzi bez żadnych dowodów, ponieważ zamyka się też krewnych, 1/4 zatrzymanych stanowiły także kobiety, do aresztów zaczęły trafiać nawet małe dziec! Wiele osób popełniło z tego powodu samobójstwo. Tylko około 15% zatrzymanym udowodniono winę. Od lat 80-tych zaczął się więc tworzyć indyjski Mens Right Movement, pomagający nękanym, szantażowanym i fałszywie oskarżonym mężczyznom. Doszło do tego, że to same kobiety zaczęły walczyć o prawa mężczyzn. Wspomniana Deepika Bhardwaj wraz czterema innymi kobietami. Wszystkie pięć Pań osobiście były świadkami cierpienia członków ich rodzin, ojców, braci, kuzynów itd. Deepika Bhardwaj jako dziennikarka zaczęła kręcił reportaże, filmy dokumentalne, pisać felietony i robić różne inne rzeczy żeby nagłośnić temat. I udało się, Sąd Najwyższy wielokrotnie krytykował to prawo przyznając, że stało się bronią nie tarczą, ostatecznie w 2014 r. zakazał aresztowania podejrzanych bez przedstawienia dowodów. Teraz walka trwa o zwiększenie sankcji za fałszywe oskarżenia i prawo bardziej neutralne pod względem płci, żeby pomóc męskim ofiarom przemocy domowej. Ruch zaczyna szybko zyskiwać na popularności, gdyż Hindusi zaczynają się w końcu orientować jak mocno zostali ostatnio sterroryzowani przez zachodnie media i feministki, jak niszczy się ich rodziny, kulturę i szkaluje ich kraj na arenie międzynarodowej. Polecam reportaż Pani Bhardwaj na temat sytuacji mężczyzn w Indiach, tego nie zobaczysz w TVN 24: Kończąc wątek dodam kwestię "zwykłych kobiet". Ostatnio trwająca akcja Women Against Feminism, cieszy się już naprawdę dużą popularnością: http://womenagainstfeminism.tumblr.com/ Na fejsie dobiło już 42 tys. lajków i rośnie: https://www.facebook.com/WomenAgainstFeminism/ Popularne stają się również filmy na YouTube, "Why I'm Not Feminist". O czym już mamy wątek. Pozwolę sobie wyróżnić jedną dziewczynę o nazwisku Whitney Dahlin, która ostatnio zaktywowała się w necie. Nie tylko zadeklarowała nie bycie feministką ale także postanowiła zostać aktywistką na rzecz praw mężczyzn: https://www.youtube.com/channel/UCFmGu_0gJFKQWrbBp5N3oqw/videos Na swoim kanale zbiera fakty, dlaczego to mężczyźni są obecnie płcią dyskryminowaną, widać z jej strony spore zaangażowanie emocjonalne i chęć dalszego działania. Ciekawe czy jakaś feminazistka wyjdzie w końcu z hasłem: "z kontr-rewolucjonistkami się nie rozmawia, do kontr-rewolucjonistek się strzela"
  16. Znowu perelka która wydłubałem z jakiegoś anglojezycznego forum. Co prawda zawiera sporo zagadnien specyficznych dla USA ale wiekszosc jest 'przetlumaczalna' na nasze warunki i adekwatna do sytacji z jaka mamy do czynienia w naszym kraju: Po przeczytaniu - zachęcam do dyskusji (nawet punkt po punkcie). Male Genital Mutilation, euphemistically known as “circumcision,” must end. Neither religion nor tradition will excuse the sexual mutilation of children. Ratify the Equal Rights Amendment (ERA) precisely as it was originally written, and sign it into law. Or the equivalent in other countries if they do not yet have equal rights as a matter of law. Selective Service must either be abolished or include women. Reproductive rights, choice in parenthood for men. Consent to sex is not consent to parenthood. Upholding this idea for women while denying it to men must end. Men must be allowed to unilaterally reject parental rights and obligations during the same period of time in which a woman may legally obtain an abortion. The identified father must be served with legal notification of the intent to use his assets for the benefit of a child while an abortion is still legal or the right to use said assets by the mother is forfeit. Paternity testing should be mandatory on demand by any alleged father at any time. No man shall be held legally responsible for a child he did not father. Paternity fraud should be punishable under law under the same standards of any other form of fraud. Affirmative Action programs based on sex must be abolished Abolish the Violence Against Women Act (VAWA), and retroactively audit its beneficiaries for accountability with funds used. Abandon the Duluth Model and all patriarchy theory-based models of domestic violence in favor of non-ideological evidence-based solutions and programs. End primary aggressor laws. End mandatory arrest laws. Require all state and federally funded DV programs to extend full and equal services, including shelter, without regard to sex. Sever family courts from Title IV-D money. Implement the assumption of joint legal and physical custody during divorce. Allegations of intimate partnership violence or violence toward children in divorce proceedings must be proven in criminal court before they may be used as reason to deny physical or legal custody. Dispense with child support except in special circumstances. End alimony except by prenuptial agreement. Make prenuptial agreements irrevocably binding. Marriage should be based solely on contract law. Reverse the Dear Colleague Letter, return honor courts to their intended purpose of handling academic code violations. College tribunals are not equipped to address felony criminal matters. End federal funding and provide penalties for universities that interfere with the rights of men to form campus groups. End rape shield laws. Establish the equal treatment of males and females by all aspects of the criminal justice system. Rape and other forms of sexual assault shall not be based on “penetration” or any sex-specific characteristic, but based on clearly stated lack of consent. Prohibit state interference in any sexual relationship between consenting adults. “Infanticide” shall be considered murder, the killing of a human being, regardless of the sex of the perpetrator.
×